Dodaj do ulubionych

Staż i...same ocencie...

03.03.11, 19:46
Od pazdziernika jestem na stażu.W sklepie monopolowym.
Podczas rozmowy o staz wlascicielka mi powiedziala ze u nich konieczne są nadgodziny,zmiany nocne,oczywista jest tez praca w niedziele i swieta ale "ona ludziom nie placi marnego tysiaka".Potrzebna mi była kasa bardzo(muszę jakos dorobic na czesne za studia no i zimą dochodzą duze rachunki za gaz-ogrzewanie gazowe) więc zgodziłam się bez oporów.
Od pierwszych niemalze dni wychodzilam z pracy z duzym opoznieniem,po okolo 2 tygodniach mialam nocne zmiany(za moją zgodą poniewaz bylam pewna ze skoro nie placi marnego tysiaka to dostanę jakies wynagrodzenie od NIEJ),czasami z popoludniowej zmiany na rano itp.
Poza tym bywaly dni kiedy pracowalam po 10-12h.
Zdarzalo się tez ze musialam zrezygnowac ze zjazdu na uczelni bo bylam potrzebna na weekend w pracy-jak nie mialam zjazdu oczywiscie w weekendy pracowalam.
I tak do grudnia.Niestety nie dostałam od wlascicielki sklepu ani grosza.
Pod koniec grudnia się wku...lam i powiedzialam ze Nowy Rok jest dniem wolnym od pracy i nie przyjde(chociaz bylam uwzgledniona w grafiku).
Jak na zlosc w Sylwestra podczas tanów,hulanek i swawoli niefortunnie skręcilam sobie nogę.Cała torebka stawowa rozwalona,z obu stron.
Miesiąc gipsu i oczywisie L4,pozniej przedluzanie bo mimo rehabilitacji noga nadal boli.Obecnie mam zwolnienie do konca marca.
Jednak gdy mąż zaniosl me ostatnie ksero zwolnienia do wlascicieli sklepu w ktorym odbywam staz dowiedzial sie ze to za dlugo,ze potrzebuja ludzi do pracy a taki stazysta jak ja jest im niepotrzebny i wystapia o rozwiazanie ze mna umowy.Cos gadali o 90 dniach itp.
Staz mam do polowy kwietnia.
Powiedzcie o co w tym chodzi?
Moga ze mna rozwiazac umowe?
P.S.L4 jest prawdziwe a nie symulowane,zeby nie bylo.
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 20:44
      Na czym polega staż w sklepie? Nie dostałaś przez ten czas ani grosza, dobrze rozumiem? Nie protestowałaś? Masz jakąś umowę? Co w niej jest?
      Generalnie - nie dałabym się więcej poniżać w ten sposób. Szukaj czegokolwiek innego.
    • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:03
      Dostaję stypendium stazowe z UP.Wlasciciele maja mnie za darmo.
      • ga-ti Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:10
        To Ty się dowiedz w Urzędzie Pracy. Są jakieś przepisy, które określają ile godzin może pracować stażysta. Wyrolowali Cię. Podejdź do up i zapytaj, jak to jest ze zwolnieniem.
        Ale Ci pomogłam uncertain
        • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:16
          Stazysta moze pracowac nie wiecej niz 8h na dobę,nie moze pracowac zmianowo,w niedziele i swieta,robic nadgodzin i pracowac wiecej niz 40h w tygodniu.To wszystko ja wiem,z tym ze po rozmowie wstepnej z wlascicielka sklepu wierzylam ze bedzie mi co nieco doplacac.
          NIC nie doplacila a nawet stowke ja musialam jej zaplacic bo bylo manko w kasie.
          Z UP dostaje 760zl miesiecznie.
          • ga-ti Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:21
            Rozumiem, że miałaś nadzieję że zapłacą dodatkowo. Świnie są i już.
            Moja kuzynka pracowała na stażu przez okres wakacji w lodziarni. Szef dopłacał jej całkiem sporo za "nadgodziny". Oboje sie zgodzili. Ale szef był uczciwy, a kuzynka zadowolona.
      • sadosia75 Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:12
        Zajdz do UP i przedstaw sytuacje. Oni powinni rozwiazac to natychmiast. Siostrzenica byla na stazu i pracodawca rolowal ja przez miesiac. UP z nim rozwiazal umowe ( nalozyl kare chyba finansowa na niego ) a jej zaproponowali staz w innym miejscu.
        • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:39
          dokładnie - to wcale nie jest tak, że pracodawca robi łaskę, że cię przyjmuje, zwłaszcza teraz, przy napiętych budżetach. chętnych do organizacji stażu jest mnóstwo, jeśli babka łamie umowę, to powinni Cię przerzucić w inne miejsce. kar finansowych nie ma, ale kolejną umowę będzie jej dużo trudniej zawrzeć.
      • kiira_korpi Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:13
        I co? Zgadzałaś się pracować po 10-12 godzin? Opuszczać zajęcia na studiach? Dla stażu w monopolowym?!
        Ile dostawałaś tego stypendium? 600 zł?
        Semida, puknij się mocno w głowę i nie daj więcej wykorzystywać, bo na razie to robisz za konkursową idotkę.
        • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:21
          kiira_korpi u nas w miescie i okolicach nie ma pracy.Musialam dorobic zimą do wyplaty męża.
          I tak,zgadzalam sie na to wszystko co napisalas bo po rozmowie z wlascicielka bylam pewna ze mi cos dorzuci(z relacji znajomych wiem ze niektorzy tak robia).Nie dorzucila.
    • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:13
      jutro mogę sprawdzić na 100% ale póki co tak na 99,9%:
      na pewno nie mogę Cię 'wyrzucić' ze stażu z powodu choroby! podczas odbywania stażu masz wszelkie prawa pracownicze, czyli zwolnienie lekarskie, opiekę nad dzieckiem, ba- masz urlop w wymiarze 2dni/30 przepracowanych. mogą natomiast nie podpisać umowy po zakończeniu stażu, tu niestety mają pewną decyzyjność.
      odnośnie nadgodzin - nie mogą tego od Ciebie wymagać - w zależności jak bardzo jesteś wkurzona olej albo idź do PUP na skargę - takimi żądaniami, podobnie zreztą jak pracą zmianową prawdopodobnie (dopuszczalna jedynie w mocno uzasadnionych przypadkach) łamią ustalenia umowy z PUP. ja bym nie odpuściła.
      • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:25
        Jednak podobno po 90 dniu na chorobowym moga rozwiazac ze mna umowe.To wyczytalam na jakims forum prawnym.
    • nikamika Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:25
      .... a moze Ty lub Twoj maz powinniscie odwiedzic pania szefowa .... i zapytac sie o wyplate kasy za dodatkowe godziny i prace w nocy , bo zglosisz to do UP oraz Inspekcji Pracy ....
      to ta pani powinna sie bac ! noruszyla prawo i umowe z PUP
      ....... moze to zbieg okolicznosci ..... ale historie o ''nie placi marnego tysiaka ' to gdzies slyszalam .......... moze to w Opolu ???
      • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:32
        W tak malym miescie są znajomosci.I ja nie mam szans z ich znajomosciami.Finito.
        • nikamika Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:45
          '' Sami jesteśmy '' sobie winni ze sie dajemy ! - tak rolować !!!
          ''Takim właśnie '' sami pozwalamy na bezprawie !!!
          a wiekszość tych '' znajomości '' to jest jak jest o.k ...... i tym zastraszają ludzi !!!!
      • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:43
        ciężko będzie wuegzekwować te nadgodziny, bo na jakiej podstawie? jeśliby ją zatrudniono, to traci staż, jeśli jest na stażu, to ma pracować 8h dziennie i już. wniosek prosty - nie liczyć na to, że 'się uda' i pracodawca dopłaci z własnej kieszeni ;/ jak ktoś łamie zasady i do tegoż nas zmusza, reagować od razu, a nie przyjmować chore warunki.
    • kosmitka06 Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:29
      Jak dla mnie dziwne trochę że zgodziłaś się na staż w sklepie monopolowym. No ale ok kasa Ci była potrzebna.
      Jak ja byłam na stażu już jakiś czas temu to wiem że nie ma czegoś takiego jak opieka nad dzieckiem- że przysługują 2 dni wolne. Ale do rzeczy...
      Koleżanka z innego działu (praca w biurze) była na stażu gdzieś od połowy pazdziernika. Przechodziła pazdziernik, listopad i grudzień i pamiętam jak dziś przyszła do nas po nowym roku i powiedziała do nas że chyba jest w ciąży. Zle się czuła i chodziła na zwolnienie (jeden tydzien była a drugi już nie i tak w kółko). Za 3 czy 4 razem jak przyszła ze zwolnieniem kierowniczka powiedziała jej że ma zabrać papiery. Zadzwoniła do niej jakaś lala z UP i powiedziała że została zwolniona ze stażu. Ktoś tam proponował jej pomoc że to jest nieprawnie ale z tego co wiem olała to. Tak więc można zwolnić ze stażu kogoś kto jest na zwolnieniu ale jak jest prawnie to tego nie wiem.
      Pozdrawiam
      • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:37
        opieka nad chorym dzieckiem jest na pewno, bo w zeszłym miesiącu z takiej korzystałam wink urlop też.
        kurcze, dopytam się jutro (bo staż mam w PUP wink) jak jest z tym zwolnieniem, ale nie wydaje mi się...
        • kosmitka06 Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:39
          Nie bede sie spierac bo na stażu byłam juz spory czas temu... tak wiec nie wiem jak jest z opieka bo kiedyś był mega problem.
          Ale moja koleżanka na pewno była krócej niż 90dni na zwolnieniu a tylko wtedy podobno moga zwolnić.
          • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:48
            cytat ze strony PUP:

            Kiedy staż może zostać przerwany:

            * w przypadku podjęcia pracy przez osobę bezrobotna odbywającą staż;
            * PUP na wniosek bezrobotnego odbywającego staż może rozwiązać z pracodawcą umowę o odbycie stażu w przypadku nierealizowania przez pracodawcę warunków stażu, po wysłuchaniu pracodawcy;
            * PUP na wniosek pracodawcy lub z urzędu, po zasięgnięciu opinii pracodawcy, może pozbawić bezrobotnego możliwości kontynuowania stażu w przypadku:
            o nieusprawiedliwionej nieobecności podczas więcej niż jednego dnia pracy;
            o naruszenia podstawowych obowiązków określonych w regulaminie pracy, w szczególności stawienia się do pracy w stanie wskazującym na spożycie alkoholu, narkotyków lub środków psychotropowych lub spożywania na stanowisku pracy alkoholu, narkotyków lub środków psychotropowych;

            jutro wypytam o to zwolnienie powyżej 90 dni...
        • semida Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:44
          amarulla będę Ci bardzo dzwięcznasmile
          P.S.Urlop jest na bank,mi listę obecnosci wypelniala wlascicielka(a raczej jej ludzie) i zawsze byly tam wpisane te 2 dni urlopu(chociaz ich nie bylo).Ja musialam tylko sie podpisać pod kazdym dniem(nawet tym "urlopowym")i zaniesc do PUPu
          • kosmitka06 Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 21:47
            Tak ja rozumiem z tymi 2 dniami. Wypełniałam listę i 2 dni mi przysługiwały. Ale mi chodziło o normalną opiekę nad dzieckiem jak to można sobie wziąć/.
    • oto.jest.kasia Re: Staż i...same ocencie... 03.03.11, 22:59
      1) UP może rozwiązać umowę stażową
      2) UP może ( ale nie musi ) 'przerzucić' cię do innego pracodawcy w celu dokończenia stażu
      3) UP nie nakłada kar finansowych na pracodawców ( nie ma ku temu instrumentów), jedyne co może spotkać takiego pracodawce to niekierowanie tam stażystów
      4) od nakładania kar na pracodawców jest inspekcja pracy
      5) twoją głupotą było zgadzanie się na takie, a nie inne warunki pracy, trzeba było zawiadamiać UP już na początku stażu
      6) i tak, jak najbardziej termin 90 dni istnieje, zgodnie z ustawą na której bazuje UP - o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy w artykule o pozbawianiu statusu osoby bezrobotnej (art 33, punkt 9) czytamy:
      " pozostaje niezdolny do pracy wskutek choroby lub przebywania w zakładzie lecznictwa odwykowego przez nieprzerwany okres 90 dni, przy czym za okres nieprzerwany uważa się również okresy niezdolności do pracy wskutek choroby oraz przebywania w zakładzie lecznictwa odwykowego w sytuacji, gdy każda kolejna przerwa między okresami niezdolności do pracy wynosi mniej niż 30 dni kalendarzowych; pozbawienie statusu bezrobotnego następuje z upływem ostatniego dnia wskazanego okresu 90-dniowego"

      czyli twoje zwolnienie lekarskie to 'niezdolność do pracy w skutek choroby' i jeśli będzie dłuższe niż 90 dni, to UP wraz z 91 dniem zwolnienia powinnien cię wyrejestrować, a z tym się wiąże przerwanie stażu bo nie będziesz miała już statustu osoby bezrobotnej
      • amarulla Re: Staż i...same ocencie... 04.03.11, 07:44
        no niestety, powyżej pełne wyjaśnienie sytuacji. podejdź mimo wszystko do PUP i porozmawiaj o sytuacji - o tych nocnych godzinach itp. powodzenia
        • semida Re: Staż i...same ocencie... 06.03.11, 20:41
          Dzięki Wielkie dziewczyny.Jutro w PUPie dowiem się reszty.
        • emkap1990 Re: Staż i...same ocencie... 04.02.16, 20:53
          Czesc orientujesz się może jak liczyć te 90 dni zwolnienia. Czy liczyć dni kiedy się pracuje czyli poniedziałek piątek czy wliczać też soboty. Będę wdzięczna za informacje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka