Dodaj do ulubionych

Czy otzrymam zwolnieniem lek.?

20.03.11, 12:11
Witam was serdecznie, jestem pierwszy raz na forum więc mam nadzieję, że mój wątek zostanie dobrze odebrany. Chciałabym dowiedzieć się czy z racji tego, że poprzednią ciążę poroniłam z bliżej nieokreślonych przyczyn według opinii lekarzy to otrzymam zwolnienie lekarskie podczas następnej? CZY któraś z was tak miała? Moja praca jest bardzo stresująca czasem do tego stopnia, tak że po nocach ciężko mi nawet spać i sądzę, że to było jednak tą przyczyną poronienia a i jeszcze choroba mojej matki, która olewa sobie dbanie o siebie. To tak wtedy złożyło się i po kilku dniach dostałam krwawień. Nie chciałabym powtórki, gdyż staramy się znowu o dziecko.
Obserwuj wątek
    • dagmaralodz77 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 12:33
      to zalezy w ktorym tygodniu poroniłaś???
      • doral2 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 13:00
        aha, jeszcze w ciąży nie jesteś, a juz o zwolnieniu myślisz....no ładnie, ładnie...
        • adzisan Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 16:55
          niestosowna uwaga.. Pani z ZUSu?
        • gardenia_nowak Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 11:15
          Trochę empatii, co? Zwolnienia służą między innymi po to, żeby nie poronić...
        • sorvana Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 28.03.11, 18:32
          Myśli,bo jest po stracie a skoro ma takie prawo i jeśli to uspokoi koleżankę może następną ciążę od początku do końca spędzić w domu.Jej sprawa.
    • monikazzzzzz Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 13:12
      Myślę, że to w dużej mierze zależy od lekarza. Ja po 2 poronieniach (też z niewiadomych przyczyn) w 3 szczęśliwie donoszonej ciąży już od 5 tc byłam na L4. W tej ciąży też już od 6 tc jestem na L4. I to nie dlatego, że mi się pracować nie chce. Najlepiej jednak być szczerym z lekarzem i powiedzieć o swoich obawach. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • em.haa Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 13:54
      Zagadasz to pewnie dostaniesz.

      Ja nie musiałam, jeszcze zarodka nie było widać, a doktorowa już mi dała chociaż nie prosiłam.
      I dzięki Bogu że tak wcześnie bo teraz nie cieszyłabym się córką tylko topiła nadal smutki.
      • zabulkaaa Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 16:05
        Dziękuję. Widocznie to zależy od lekarza, ja mam dwóch- któryś da może w końcu smilePierwszy to mężczyzna a drugi to kobieta i bardziej z pani doktor jestem zadowolona tylko, że ona przyjmuje daleko i straszne kolejki do niej.
        Ktoś tu wyżej pisał, że nie jestem w ciąży a już myślę o zwolnieniu... co za jasnowidztwo to ktoś lepiej wie ode mnie że nie jestem bo ja takiej pewności nie mam smile
        • sofi75 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 16:49
          Widocznie to zależy od lekarza, ja mam dwóch
          > po co? To jakis objaw schizofrenii?

          > pytanie pierwsze - po co C to zwolnienie? chorujesz na cos?
          > po drugie: nie - poronienie nie jest powodem do dawania zwolnienia, a siedzenie w domu nie pomoze Ci uniknac kolejnego. Pomijajac ze jest to nieuczciwe. Poronienie zdarza sie w 1/4 ciaz.
          > po trzecie: zdecyduj sie: najpierw piszesz ze przyczyna poronienia jest nieznana, a potem piszesz, co nia bylo wedlug Ciebie


          ktoś tu wyżej pisał, że nie jestem w ciąży a już myślę o zwolnieniu... co za ja
          > snowidztwo to ktoś lepiej wie ode mnie że nie jestem bo ja takiej pewności nie
          > mam smile
          - wiekszego debilizmu jeszcze na tym forum nie czytalam - czyli 'ktos wyzej' wie dokladnie tyle samo co Ty - i dokladnie z tej pozycji sie wypowiada.
          • posh_emka Brawo 20.03.11, 17:47
            Podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami.
          • prawdziwie_krystaliczna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 11:37
            sofi75 napisała:

            > > po drugie: nie - poronienie nie jest powodem do dawania zwolnienia, a sie
            > dzenie w domu nie pomoze Ci uniknac kolejnego. Pomijajac ze jest to nieuczciwe.
            > Poronienie zdarza sie w 1/4 ciaz.
            >
            > ktoś tu wyżej pisał, że nie jestem w ciąży a już myślę o zwolnieniu... co za ja
            > > snowidztwo to ktoś lepiej wie ode mnie że nie jestem bo ja takiej pewnośc
            > i nie
            > > mam smile
            > - wiekszego debilizmu jeszcze na tym forum nie czytalam - czyli 'ktos wyzej' wi
            > e dokladnie tyle samo co Ty - i dokladnie z tej pozycji sie wypowiada.

            Hm... nieuczciwe piszesz? tzn ze wiekszosc lekarzy to oszusci.. ja na poczatku ciazy pracowalam bo zalezalo mi na tym z pewnych powodow.. lekarz na kazdej wizycie mnie pytal czy wypisac zwolnienie i na moje "NIE" patrzyl na mnie z lekkim zdziwieniem..
            moja ciaza nie byla zagrozona , czulam sie dobrze ale moj lekarz twierdzil ze to ostatnie momenty kiedy moge sobie odpoczywac... smile) moja kolezanki z pracy w pierwszych tygodniach ciazy, od razu szly na zwolnienie..smile
            • annajustyna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 29.03.11, 18:19
              Tak, polscy lekarze, jelsi chodzi o wystawianie zwolnien, to w wiekszosci oszusci.
      • misiontko999 [...] 22.03.11, 20:48
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 10:02
          misiontko999 napisała:

          > A tak serio.
          > Dlaczego niektóre z Was to drażni, że kobieta w ciąży jest na zwolnieniu?

          Może dlatego, że skoro ktoś jest leniem i nie chce mu się zwyczajnie pracować nie wszyscy zawodowo pracujący mają ochotę fundować mu nienależny urlop pod tytułem "ciąża"
          Pomijajac oczywiście ciąże naprawdę zagrożone.
          • asica_l Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 10:28
            a ja myślę, że niektóre tutaj baby po prostu zazdroszczą...NA siłę chcą udowodnić jakie są wspaniałe, dzielne i wszystkomogące - a Ty biedna, leniwa i narzekająca. Nie przejmuj się takimi wstręciuchami.
            Odpowiadając na Twoje pytanie - jeśli chodzisz prywatnie do lekarza to raczej nie będzie problemu z wypisaniem zwolnienia.
            Powodzenia i mniej stresów życzę smile
          • asica_l Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 10:32
            jeza_bell napisała:

            Może dlatego, że skoro ktoś jest leniem i nie chce mu się zwyczajnie pracować
            > nie wszyscy zawodowo pracujący mają ochotę fundować mu nienależny urlop pod tyt
            > ułem "ciąża"

            Śmiać mi się z ciebie chce. Już sobie wyobrażam jak siedzisz w domu sfrustrowana i wyliczająca kto ze znajomych poszedł na nienależny mu urlop za który ty biedna musisz płacić big_grin
            Dobrze ci tak. hehe tongue_out
            • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 11:38
              asica_l napisała:


              > Śmiać mi się z ciebie chce

              Mnie z ciebie też big_grin

              > wyliczająca kto ze znajomych poszedł na nienależny mu urlop za który ty bie
              > dna musisz płacić

              Ty nie, ponieważ nic nie robisz tylko siedzisz i czekasz aż groszek z fasolką się zazielenią https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif

              • asica_l Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 11:45
                Szczerze? Nie jestem na zwolnieniu lekarskim gdyż nie potrzebuję takiego. ale nie zazdroszczę innym i nie sapię z wściekłości na widok każdego kto na takim zwolnieniu się znajduje....
                A i czekam aż groszek się zazieleni smile a co do ciebie - ty już zazieleniona to dawno jesteś - z zazdrości tongue_out
                • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 11:51
                  asica_l napisała:

                  A i czekam aż groszek się zazieleni a co do ciebie - ty już zazieleniona to
                  > dawno jesteś - z zazdrości

                  Wiesz, ja mam dzieci- nie fasolki, groszki i inne pipulki, więc naprawdę nie mam ci czego zazdrościć. Chyba różowych tipsów, którymi stukasz w klawiaturę https://emoty.blox.pl/resource/th_girl_haha.gif
                  • asica_l Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 12:12
                    Dziewczyno nawet nie wiesz o czym piszesz. Tak łatwo klasyfikujesz ludzi? Współczuję ci. Co ci do tego, że ja mam groszki cz fasolki? Żal ci? a tipsów nie mam bo nienawidzęsmile
                    I wątpię czy masz dzieci ( tak to każdy może sobie napisać) bo z takim poziomem jadu i zazdrości to chyba żadna normalna matka istnieć nie może.
                    A i jeszcze jedno: myślę, ze udając taką inteligentną i światową, chcesz przykryć braki w wykształceniu i obyciu. Próżny trud....
                    • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 12:21
                      asica_l napisała:

                      a tipsów nie mam
                      > bo nienawidzę
                      > I wątpię czy masz dzieci ( tak to każdy może sobie napisać)

                      Wątpię czy nie masz tipsów ( tak to każdy może sobie napisać)

                      Współ
                      > czuję ci.

                      A ja współczuję twoim dzieciĄ big_grin, przepraszam- fasolkom i groszkom

                      Pozdrawiam. Bez odbioru.
                      • asica_l Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 13:17
                        ech...żenada...
          • misiontko999 Jeza_bell 24.03.11, 10:34
            jeza_bell napisała:

            > misiontko999 napisała:
            >
            > > A tak serio.
            > > Dlaczego niektóre z Was to drażni, że kobieta w ciąży jest na zwolnieniu?
            >
            > Może dlatego, że skoro ktoś jest leniem i nie chce mu się zwyczajnie pracować
            > nie wszyscy zawodowo pracujący mają ochotę fundować mu nienależny urlop pod tyt
            > ułem "ciąża"
            > Pomijajac oczywiście ciąże naprawdę zagrożone.




            Ale przecież wiesz, że Twoimi wybuchami frustracji nic nie zmienisz. Te co zechcą i tak będą na L4. Więc niepotrzebnie denerwujesz siebie i inne.
            Ja też myślę, że zazdrość przez Ciebie przemawia. sad
            To smutne.sad
            • asica_l Re: Jeza_bell 24.03.11, 10:50
              tak misiontko masz rację to smutne....Zal nam ciebie jeza-bell....oj żal....
    • wiki11110 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 17:23
      Byłam w podobnej sytuacji. Dwa miesiące po poronieniu (11tc) zaszłam w ciążę. Po zrobieniu testu następnego dnia byłam u lekarza i dostałam zwolnienie + proszki. Lekarz nawet nie chciał patrzeć na test ciążowy a USG i tak by nie wykazało na tym etapie nic. Zależy od lekarza i jego podejścia. Aczkolwiek moja praca jest też stresująca i mało tego mam bezpośredni kontakt z mnóstwem ludzi w ciągu dnia (obsługuję podatników) wiec o infekcję nie trudno.
      • adrianka124 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 17:32
        W pierwszej ciąży pracowałam niemal do końca. Moja druga ciąża obumarła w 16 tygodniu (też pracowałam). Przed zajściem w następną lekarz powiedział mi, że jak tylko będę w ciąży mam zapomnieć o pracy. Jestem na zwolnieniu lekarskim od samego początku. Rodzę za miesiąc.
      • posh_emka Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 17:46
        "Aczkolwiek moja praca j est też stresująca..."
        A pokaż mi dzisiaj kogoś- kobietę która ma nie stresującą pracę- chyba ze 2 %.

        "... i mało tego mam bezpośredni kontakt z mnóstwem ludzi w ciągu dnia (obsługuję podatników) wiec o infekcję nie trudno"

        Wow....czyli mamy rozumieć,że jakbyś miała inną pracę to z domu byś śmiało wychodziła- bo przecież na ulicy, na zakupach o infekcję nie trudno............
    • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 21:00
      zabulkaaa napisała:

      Moja praca jest bardzo stresująca czasem do tego stopnia, tak że po nocach ci
      > ężko mi nawet spać i sądzę, że to było jednak tą przyczyną poronienia

      Wojny, kataklizmy i inne tragedie nie sprawiły, że ludzkość przestała istnieć.
      No ale w porównaniu do stresu w Twojej pracy to jednak małe piwo musiało być...
      • iwonagos Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 21:11
        No z tymi infekcjami to faktycznie argument No 1, nie powiemwink
        A co ja mam powiedzieć, gdy codziennie spotykam się na lekcjach ze średnio 25 osobową klasą. Tak więc 6 x 25 = 150 dzienniewink
        Aaaa, stres masz???? A kto go nie ma? Jeżeli psychicznie nie wytrzymujesz to pomyśl o zmianie pracy, bo jeżeli jest stesująca do tego stopnia, że nie możesz spać po nocach, to przecież jakaś masakra.
        Nie wybieram się póki co na L4 i mam nadzieję popracować do końca rokusmile
        • zabulkaaa Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 21:59
          Jasne teraz ciężko o niestresującą pracę i wcale bym nie myślała o nie pracowaniu jednak moja jest bardzo. Kiedyś aż tak nie było w niej. Po co mam zmieniać pracę teraz gdy chcę urodzić dziecko? Przecież mogę być w ciąży. Znajdę sobie spokojniejszą po powrocie z wychowawczego.
          Jakie infekcje?
    • peeska Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 21:38
      Pierwszą ciążę poroniłam, w drugiej krwawiłam, ale na zwolnienie poszłam niecały miesiąc przed porodem. Teraz, w trzeciej ciąży, zwolnienie 1,5 mca przed, i nie z powodu 'nie chce mi się już pracować' Pracę mam też stresującą, a dzidziuś urodził się zdrowy. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie.
      Myślę, że to zależy w jakich okolicznościach poroniłaś, ale nie sądzę, żeby zwolnienie było konieczne... lekarz zdecyduje.
      • villemo86 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 21:49
        Uwielbiam takie złośliwe baby! Sprawia Wam to przyjemność? Dziewczyna przeżyła osobistą tragedię i to normalne, że nie chciala by przez to przechodzić jeszcze raz. Kogo to obchodzi kto ile i po co pracował, a już uwagi "masz stresującą pracę, to ją zmień" to jakiś kretynizm! Opanujcie się! Ja mam bardzo stresującą pracę, ale ją kocham i nie zamieniła bym na żadną inną. Wieczorami mam bolesne skurcze i sama z chęcią poszła bym na l4, nie mogę sobie na to niestety pozwolić, a w dodatku mam wyrzuty, że ryzykuję zdrowiem swojego dziecka. Uważam, że w tej sytuacji dziewczyna nie zasługuje na potępienie!
        • miska-moniska Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 22:01
          Ja w obu ciążach jestem na zwolnieniu od 5 tc. Nikt się mnie nie pytał czy pracę mam stresującą albo czy śpię czy nie śpię. Zależy od lekarza, jak trafisz na takiego co uważa "ciąża to nie choroba" to go zmień na innego.
          • sofi75 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 09:37
            Ja w obu ciążach jestem na zwolnieniu od 5 tc.
            - no ale rozumiem, ze masz wskazania, zeby na tym zwolnieniu byc. Powyzej autorka wskazqn nie ma

            Zależy od lekarza, jak trafisz na
            > takiego co uważa "ciąża to nie choroba" to go zmień na innego.
            - czyli rozumiem ze zalecasz lekarza, ktory mowi prawde zmienic na takiego, ktory bedzie Cie oklamywal w zywe oczy. Mozesz to wyjasnic?

            • miska-moniska Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 25.03.11, 09:48
              Owszem, wskazanie jest takie, że chcę być na zwolnieniu i mam prowadzić oszczędny tryb życia. Zarówno w normalnej przychodni jak i prywatnie lekarz zawsze się mnie pytał czy chce zwolnienie czy nie i nie było żadnego problemu.
              Jak dziewczyna chce tak koniecznie zwolnienie to niech znajdzie takiego lekarza, który je daje bez problemu, ot, co za problem, naprawdę wydumany.
          • kicia_beauty Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 12:57
            Bo ciąża to nie jest choroba...
            --
        • zabulkaaa Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 20.03.11, 22:10
          Spoko każdy ma prawo do własnej opinii jednak dzięki za poparcie. Ja już wiem swoje. Wielu ludzi poznałam zwłaszcza takich mocnych w gębie jedynie. Naskakują te co pewnie by najszybciej spierniczyły na moim miejscu. Mało kto wytrzymuje to napięcie w mojej pracy bo praca jest wysoce odpowiedzialna i wiele pilnych spraw toteż rotacja duża . Uważam, że i tak wiele przeszłam i poświęciłam się a pracodawca nie wywiązał się na dodatek ze wszystkiego co było ustalane po prostu mnie oszukał.
        • iwonagos Re: villemo86 20.03.11, 23:41
          Hola hola. Gdzie z tą buzią rozdartą?
          A kto ją potępia? Osobiście uważam, że powinna z psychologiem raczej porozmawiać. Skoro ktoś nie sypia w nocy z powodu pracy to ma poważny problem. Nie rozumiem, jak można mieć tak stresującą pracę (do tego stopnia żeby posądzać ją o poronienie) i dalej pracować? Tak, jak jedna z dziewczyn napisała - niewielki odsetek z nas ma pracę niestresującą.
          Jak dla mnie to niech sobie ta kobieta już idzie na L4, w czasie starań. Wiadmo, ma stesującą pracę, to raczej może być powód problemów z zajściem w ciążę. A poza tym tyle zarazków wokół. Niech się kładzie i caciusia ze sobą. Jej sprawa, tylko i wyłącznie. To nie znaczy, że skoro pisze na publicznym forum my nie mamy prawa napisać co o tym sądzimy.
    • aneta79_1979 Zabulkaaa 21.03.11, 08:05
      ja po dwóch szczęśliwie donoszonych ciążach 3 poroniłam w 10 tyg i jak zaszłam w kolejną to lekarz bez specjalnego proszenia się dał mi l-4 (byłam w 6 tyg na wizycie), pracuję w szpitalu raz że praca stresująca, dwa ciągle na różnego rodzaju bakcyle byłam narażona, 3 nie musiałam się z pacjentami szarpać. Też nie jest wiadoma przyczyna poronienia tylko przypuszczalne jego przyczyny. Powiedz lekarzowi jak się sprawy mają na pewno Cię nie zwyzywa!!!
      A co do Forumek bardzo nieładnie odnoszących się do autorki postu dajcie sobie na wstrzymanie!!!! Jesteście czasem tak brutalne w swoich postach że aż nie niedobrze robi- jesteście idealne, mądre i uczciwe i chwała Wam za to ale nie osądzajcie innych!!!
    • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 08:29
      niektóre baby sa po prostu zawistne. Każda kobieta ma prowo do L4 w ciazy i to z róznych powodów (psychicznych równiez) Lęk o kolejne dziecko po stracie jest niewyobrazalny i chyba tylko kłoda drewna nie martwilaby sie o bezpieczeństwo kolejnej ciazy. Nie zycze nikomu przechodzenia przez cos takiego. Co do zarazków to sa miejsca pracy gdzie ekspozycja na nie jest większa i uwazam że nie ma co ryzykowac życia dziecka dla nawet najlepszej w swiecie posady. Ciaza to nie choroba ale tez kazda ciaża jest inna i nie generalizujcie bo to nie o wasze zdrowie i nie o wasze dziecko idzie. Sprawa L4 w ciązy to kwestia rozmowy z lekarzem i ustalenia czynników ryzyka oraz kondycji pacjentki (w tym psychicznej).
      • sofi75 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 09:42
        Każda kobieta ma prowo do L4 w ciazy
        - na jakiej podstawie? Mozesz podac jakis przepis, ktory to zapewnia? (i teksty o zawisci sobie daruj - po prostu pytam sie czysto informacyjnie)

        Lęk o kolejne dziecko po stracie jest
        > niewyobrazalny i chyba tylko kłoda drewna nie martwilaby sie o bezpieczeństwo kolejnej ciazy. Nie zycze nikomu przechodzenia przez cos takiego.

        - Zgadza sie. Natomiast logicznie myslaca kobieta wie, ze czy bedzie chodzic do pracy czy nie, to poronienie - jesli ma nastapic - prawdopodobnie nastapi. I zeby nie bylo ze nie wiem o czym mowie - mam za soba 2 poronienia i nigdy nie bylo to argumentem za zwolnieniem lekarskim.


        • bylosobie_zycie Kurcze dziewczyny z Was przykro czytać:( 21.03.11, 10:06
          niektóre z Was przykro czytaćsad
          Skąd tyle jadu?
          Przecież jeśli którąś to denerwuje, to wystarczy zignorować, ale nie, jak to fajnie dać upust własnej frustracji.
          Naprawdę, powoli strach o coś zapytać, żeby nie zostać skopaną.
          Gratulujęsad
          • sofi75 Re: Kurcze dziewczyny z Was przykro czytać:( 21.03.11, 11:02


            > niektóre z Was przykro czytaćsad
            - rozumiem ze wycieczka byla do mnie
            > Skąd tyle jadu?
            - nie wykazalam nigdzie zadnego jadu - zapytalam sie RZECZOWO o podstawy prawne pewnych dosyc popularnych w RP ( charakterystycznych tylko dla tego kraju w Europie) dzialan, bo chetnie je poznam
            > Przecież jeśli którąś to denerwuje, to wystarczy zignorować, ale nie, jak to fa
            > jnie dać upust własnej frustracji.
            - ale mnie to nie denerwuje - wrecz przeciwnie - poprosilam o informacje. I co? I jak widac nico ...
            > Naprawdę, powoli strach o coś zapytać, żeby nie zostać skopaną.
            - no jesli u Ciebie prosba o konkretna infoamcje powoduje strach, to rzeczywiscie cos jest nie tak
            • sorvana Sofi75 28.03.11, 18:41
              Nie każdy ma życie usłane różami,ale czy naprawdę zależy Ci na roli naczelnej jędzy Cipu?
              Do takiej niestety zmierzasz od dawna.
              Na Promyczku taka nie byłaś...
        • wuika Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 11:29
          No nie do końca tak.
          Wylądowałam w zeszłym tygodniu w szpitalu, z poronieniem zagrażającym, bo na skutek dosyć silnego stresu wzrosło mi dosyć mocno ciśnienie i zaczęłam krwawić. I teraz - gdyby nie stres, żadne naczynko by nie popękało i krwawienia by nie było. Na razie jestem na zwolnieniu (a potem mam urlop), ale później wracam do pracy, ale u mnie praca wygląda tak, że większe stresy się zdarzają, ale wiedząc o mojej sytuacji szefostwo tak to trochę przeorganizuje, żeby mnie takie sytuacje nie dotykały - jest po prostu taka możliwość reorganizacji. Nie zawsze się da. W takiej sytuacji L4 jest zasadne. Samo siedzenie w domu nie uchroni od poronienia, jeśli przyczyny leżą po stronie zarodka, ale ryzyko wystąpienia tych po stronie matki można jakoś zminimalizować i jeśli nie chodzenie do pracy ma w tym pomóc, to dlaczego nie?
        • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 13:19
          Bardzo się cieszę że ty tak racjonalnie i logicznie podchodzisz do swoich ciąż i poronień. ludzie sa różni i kobiety różnie znoszą stratę (tym bardziej ze nie wiemy na jakim etapie ona była) Poza tym twoje załozenie z góry jest błędne bo wiedząc jakie sa czynniki ryzyka dla mojej ciazy w mojej sytuacji doskonale wiem czy moge ich uniknąć i przejsc przez ciażę bezpiecznie. poronienia maja rózne podłoża i niektórych da sie uniknąć eliminujac czynniki ryzyka.
          Podstawą prawną wystawienia L4 jest decyzja lekarza po zbadaniu i przeprowadzeniu wywiadu z pacjentką. Zarównio stan fizyczny jak i psychiczny mogą byc powodem zwolnienia.
    • lea-25 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 10:24
      U mojego lekarza wcześniejsze poronienie nie jest podstawą do L4. Dopiero, gdy pojawią się problemy kobieta dostaje zwolnienie. Wiem o czym mówisz, jeśli chodzi o ten lęk o dziecko w kolejnej ciąży...Ja, gdy się go pozbyłam i nabrałam nadziei, że będzie dobrze...trafiłam do szpitala i musiałam prowadzić "oszczędzający tryb życia" do końca. Normalnie jakaś masakra, ale lepiej to niż leżeć plackiem. Pozdrawiam i życzę szczęśliwej ciąży.
      <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hyj4tlikd.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    • kobietka_29 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 15:11
      Nie sadze. Chybaze pracujesz w warunkach zagrazajacych zdrowiu twojemu albo Twojego dziecka. Jestem po dwoch poronieniach. Czuje sie fatalnie. Pracuje. Ale sam fakt wczesniejszego (jednorazowego) poronienia nie jest automatycznie powodem do wystawiania zwolnienia. A prac niestresujacych osobiscie nie znam.
    • deelux Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 16:39
      Ja też byłam taka mądra dopóki nie zaszłam w ciąże. Cały czas powtarzałam, że ciąża to nie choroba, że jak zajdę to będę pracować do 8miesiąca, że będę o siebie super dbać, kupować ciuchy ciążowe na tony, nie będę wyglądać w ciąży jak dziadówa, nieumalowana, z tłustymi włosami, zmęczona i z podkrążonymi oczami... I co?

      Jestem w 12tc, od samego początku czuję się FATALNIE. Nie źle. Fatalnie. No stop mdłości, wszystko śmierdzi, nic nie mogę jeść, mam anemie więc zasypiam non stop na stojąco, nie mam na nic siły nawet gdybym bardzo bardzo chciała. Jak wyglądam teraz? Tragicznie. I jak sobie przypomnę te moje mądrości sprzed ciąży to mi się śmiać chce jaka byłam głupia i naiwna.

      Więc nie oceniajcie dziewczyny pochopnie. Jeżeli ma stresującą pracę, boi się o kolejną ciążę to moim zdaniem już powinna być na L4. Z tego co pisze pracodawca też nie był fair w stosunku do niej. Czy jak zostanie w pracy do końca ciąży to ktoś to doceni? Wątpie.
      • jeza_bell Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 18:18
        deelux napisała:

        Jeżeli ma stresującą pracę, boi się o
        > kolejną ciążę to moim zdaniem już powinna być na L4.

        https://emoty.blox.pl/resource/hahaha.gif
      • kobietka_29 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 21.03.11, 18:23
        deelux napisała:

        > Ja też byłam taka mądra dopóki nie zaszłam w ciąże.

        Ach. No faktycznie. Tu pisza tylko kobiety, ktore NIE sa w ciazy.

        • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 07:21
          ale każda kobieta znosi ciążę inaczej, każda ma inną sytuacje i w końcu kazda ciąża jest też inna gdybys nie wiedziala.
          • kobietka_29 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 14:19
            No nie wiedzialam. Bo przeciez jestem w ciazy dopiero trzeci raz i mam za soba jedynie dwa poronienia. Dlatego brak mi empatii...
            • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 15:51
              to wszytko wyjasnia, szkoda że jesteś taka
    • i_ja_tez Dziecko jest najważniejsze 21.03.11, 18:29
      A nie jakaś tam praca. Do pracy zawsze możesz wrócić, a jak nie ta to inna.
      Jesteś po poronieniu także tymbardziej dmuchasz na zimne i bardzo dobrze.
      Idź na zwolnienie, odpoczywaj, nie pracuj ciężko w domu, nie słuchaj gadania, że ciąża to nie choroba. Zrób wszystko, aby spokojnie donosić ciążę, zwłaszcza, że masz obciążony wywiad.
      Powodzenia smile
      • zabulkaaa Re: Dziecko jest najważniejsze 21.03.11, 20:12
        Drogie kobiety bardzo dziękuję za informacje i za słowa wsparcia.
        To fakt przykro czytać tu niektórych zwłaszcza tych co się mają za takie enteligentne i logicznie myślące a nie potrafiły zrozumieć prostego tekstu mojego autorstwa. Mam zasadę, że z chamami nie dyskutuję no bo po co schodzić do ich poziomu.
        Przede wszystkim pójście na zwolnienie to jest decyzja lekarza a nie moja. Nie będę wymuszać, chciałam dowiedzieć się czy jest taka możliwość z czego bym z chęcią skorzystała. Jedna z was napisała, że szefostwo ją odsuwa od cięższych zadań podczas ciąży a ja nie mam takiej możliwości ,gdyż jestem jedyną specjalistką z tego zakresu w firmie.
        • anettchen2306 Re: Dziecko jest najważniejsze 22.03.11, 09:11
          " Przede wszystkim pójście na zwolnienie to jest decyzja lekarza a nie moja ..."
          TWOJA wink
          To TY sie tutaj pytasz, czy ab na pewno TOBIE to zwolnienie da.
          To TY piszesz, ze lekarzy masz dwoch i jak nie ten pierwszy zwolnienie wystawi, to ten drugi to zrobi ... A jak ZADEN z nich nie zauwazy takiej potrzeby, to zapewnie poszukasz trzeciego. Na jakiegos w koncu trafisz smile
          Uwierz mi, znam bol poronienia (fizyczny i psychiczny). Siedzenie w nastepnej ciazy w domu, w izolacji od "cywilizacji" (kolezanki i psiapsiolki szybko, oj szybko zapominaja o przyjazniach w czasie ciazy ...) nie jest super rozwiazaniem sad
          Jezeli lekarz uzna, ze ogrom stresu, jaki codziennie przezywasz w pracy w negatywny sposob wplywac bedzie na twoja ciaze - wtedy z pewnoscia dostaniesz zwolnienie. Moze nie na caly okres trwania ciazy, na jakis czas z pewnoscia smile
    • mozyna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 19:41
      Od kiedy stres jest przyczyna poronienia???
      • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 20:24
        od zawsze. moze byc, gdyż powoduje wzrost stęzenia kortyzolu. Jego podwyższony poziom we krwi zmniejsza wydzielanie progesteronu - hormonu niezbędnego dla utrzymania ciąży. Wraz z progesteronem obniża się poziom związanego z nim czynnika PIBF. PIBF wyzwala wytwarzanie cząsteczek takich jak interleukina-4 i interleukina-10. Te dwie interleukiny zwiększają tolerancję matki na komórki dziecka. Gdy PIBF zabraknie, tolerancja się kończy.

        • mozyna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 21:58
          Tak? A wiesz, ze to bylo badanie przeprowadzone ma myszach i na razie ma sie nijak w porownaniu do ludzi. Dowodow brak, chociaz badania w tym kierunku juz byly.
          • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 08:47
            na kobietach w ciązy można robic tylko obserwacje a nie badania ale jak doczytasz to własnie podobne obserwacje były poczynione równiez i na ludziach. poza tym kortyzol ZAWSZE wyzwala sie podczas stresu niezaleznie od gatunku i ZAWSZE ma on negatywny wpływ na organizm. Niestety nie uda ci sie podwazyc teorii że stres MOŻE powodowac poronienia.
            • mozyna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 21:16
              No i???
              Obserwacje byly, jednoznacznych wnioskow nie wyciagnieto.
              Stres moze miec negatywny wplyw na organizm, ale nie kazdy rodzaj stresu.
              Teoria teorią, ale naukowo udowodnionej tezy w tym zakresie nie ma.

              Poza tym autorka watku sama postawila sobie taka diagnoze, jako przyczyne poronienia (???).
              • megi110174 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 24.03.11, 09:00
                zastanawia mnie jak mozna byc tak opornym na wiedzę i negowac wszelkie dostepne informacje. wrzuc w google kortyzol a poronienie i poczytaj ile złego powoduje w organizmie w czasie ciązy. Doswiadczeń na kobietach cięzarnych nikt specjalnie nie bedzie robil tylko obserwacje. Dioswiadczenia moga byc tylko na zwierzetach. Jakos nie negujesz tego faktu przy braniu np antybiotyku (tez nie jest doswiadczalnie sprawdzone jak wpływa na płód a jedynie z doswiadczeń na zwierzetach)

                Może anglojezyczna literatura cię oswieci.
                www.aphroditewomenshealth.com/news/20060120230255_health_news.shtml
                A study that examined cortisol (a stress induced hormone) levels in pregnant women found that those who exhibit signs of stress are three times more likely to miscarry during the first three weeks of the pregnancy. The researchers, from the University of Michigan, speculate that the body may recognize the elevated cortisol levels as a signal that conditions are not right for pregnancy.

                A co do autorki to chyba ona lepeij wie w jakim stresie żyje i jak to znosi.
                • posh_emka Aleś pojechała- buahahaha....... 24.03.11, 11:15
                  "....during the first three weeks of the pregnancy. The researchers, from the University of Michigan, speculate that the body may recognize the elevated cortisol levels as a signal that conditions are not right for pregnancy. "

                  Wytłuszczonym drukiem:

                  -podczas pierwszych trzech !!!! tygodni ciąży- po co więc zwolnienie na miesiące albo na całą ciążę ? Wierz mi gdyby stres odgrywał aż tak poważną rolę w poronieniach ciąż to ludzkość już dawno by wyginęła. No i pamiętaj,że tygodnie ciąży liczone są od daty ostatniej miesiączki.

                  -may recognize- może rozpoznawać- wcale nie musi.

                  - speculate- spekulować, sądzić, domyślać się - to nie to samo co: mieć pewność, dowody naukowe.

                  Mnie zastanawia jak można coś czytać i nie rozumieć tego co się czyta.
                  • megi110174 Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 24.03.11, 12:33
                    poczytaj wiecej art na temat koryzolu i wplywu na organizm madralo a nie czepiaj się słówek z jednego cytatu. mnie zastanawia twoja czepliwość i czy to z powodu hormonów ciązowych czy po prostu taka jestes?
                    • posh_emka Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 24.03.11, 15:03
                      No ale ty przecież przytoczyłaś cytat, który wg. ciebie jest najważniejszy i ma decydujące zdanie- skoro go już postanowiłaś zamieścić w wypowiedzi.
                      Owszem te "słówka" których się "czepiam" akurat tutaj mają bardzo istotne znaczenie.

                      Hormony ciążowe- już dawno mi opadły, a czepliwość jest z powodu złodziejstwa-którego nie znoszę.
                      • aneta79_1979 Re: Aleś pojechała- posh-emka.... 24.03.11, 16:39
                        Czy tobie już całkiem się pomieszało??? Złodziejstwo???? Chyba z własnego doświadczenia o tym złodziejstwie piszesz!!!! Uważaj żebyś się czasem w język nie ugryzła, bo z tym Twoim jadem to może być ciężko...
                        • posh_emka Re: Aleś pojechała- posh-emka.... 24.03.11, 23:11
                          Owszem złodziejstwa- bo jak inaczej nazwać bezpodstawne i nielegalne korzystanie z L4 ?

                          Wiesz jakoś nigdy nie siedziałam na L4 żeby sobie odpocząć, bo w ciąży byłam.

                          Z własnego doświadczenia piszę powiadasz .........tobie to chyba nie tylko hormony ciążowe na rozum padły- tobie klepki którejś brakuje i majaczysz.
                          Argumenty się skończyły to jakieś niedorzeczności wypisujesz.
                          • aneta79_1979 Re: Aleś pojechała- posh-emka.... 25.03.11, 08:49
                            Nie będę się zniżać do Twojego poziomu dyskusji...a złodziejstwa to w swoim otoczeniu szukaj!!! Na razie
                            • posh_emka Re: Aleś pojechała- posh-emka.... 26.03.11, 00:01
                              No tak dokładnie takiej bezsensownej odpowiedzi się spodziewałam.
                              Złodziejstwo w moim otoczeniu ? - no na szczęście nie otaczam się złodziejami.
                      • megi110174 Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 24.03.11, 18:07
                        w innych swoich watkach tez jestes złosliwa i chyba nie o "złodziejstwo" tam chodzi. Cytat podałam jako jeden z wielu , trudno bowiem przekopiowac całą literature i tą bardziej naukową i tą popularną. Niemniej nie zrozumiałas chyba ani slowa wiec powtórzę abys poczytała o wpływie kortyzolu na organizm matki i płodu to pogadamy.
                        Swoja drogą nie widze nic złego w tym że dziewczyna przezywszy traume po poronieniu teraz dmucha na zimne i woli isc na zwolnienie bo wie że praca w takich jakie ma warunkach nie bedzie sprzyjac jej ciazy. jak chcesz tak tepic złodziejstwo to czep sie afer politycznych, machlojek rzadowych czy milionowych fortun które uczciwie raczej nie zostaly zarobione.
                        • posh_emka Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 24.03.11, 23:13
                          A co za różnica czyje matactwa- efekt ten sam.

                          Nie ośmieszaj się z tym kortyzolem- bo wszędzie padają stwierdzenia,że "może"- czyli nie musi etc.
                          • wuika Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 25.03.11, 08:33
                            Może oznacza za to na pewno, że wykluczona jest sytuacja odwrotna - że na pewno nie może. Tak trudno to zrozumieć?
                            • posh_emka Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 26.03.11, 00:02
                              Tak, tak- najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić- przecież to stresujące bo cegła może nam na głowę spać i to nie wiadomo gdzie i kiedy........
                              • wuika Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 26.03.11, 09:25
                                Odwracasz kota ogonem, jak skończyły się argumenty. Ja nie udowadniam, że słowo może oznacza, że zdarzy się w 100%, Ty, że może oznacza, że się nie zdarzy. Zastanów się następnym razem, zanim zaczniesz pleść farmazony.
                                • posh_emka Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 26.03.11, 12:23
                                  I co jeszcze ciekawego napiszesz .........
                                • zabulkaaa Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 27.03.11, 10:51
                                  Ja podzieliłam się swoimi domysłami z lekarzami, z pielęgniarką i wszyscy stwierdzili, że to całkiem możliwa przyczyna poronienia ale pewności nie ma w 100% także nie wiem po co tyle debatować. Pluć się jadem, czy wy ludzie tylko tak umiecie dyskutować co tu poniektórzy.
                                  Wstyd.
                                  • flora87 Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 27.03.11, 12:05
                                    Zabulka nie przejmuj sie zazdrosnicami, pewni ludzie sa glusi i slepi na problemy i potrzeby innych. Trzymam kciuki za ciebie i zycze ci jak najszybciej dwoch kresek na tescie... wink Jestem w 11 tc i niestety od wczoraj na l4. Jesli twoi lekarze to nie bezduszne konowaly to bez problemu powinnas dostac zwolnienie. Pozdrowienia.
                                    • zabulkaaa Re: Aleś pojechała- buahahaha....... 27.03.11, 21:25
                                      Dziękuję. Ja wiem,że nas wrażlwych ludzi jest więcej więc zbytnio tym nie przejmuję się .
                                      Czuję pewne bóle w podbrzuszu,mam nadzieję, że zaszłam. Na test to raczej za wcześnie.
                • mozyna Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 26.03.11, 12:12
                  megi110174 napisała:

                  > zastanawia mnie jak mozna byc tak opornym na wiedzę i negowac wszelkie dostepne
                  > informacje


                  O sobie piszesz? Bo chyba czytanie ze zrozumieniem tez szwankuje. I nieumiejetnosc wyciagania wnioskow slaba.

                  > A co do autorki to chyba ona lepeij wie w jakim stresie żyje i jak to znosi.

                  Coz...zyjmy wszyscy nie pracujac i siedzac w domu na l4.
                  Jak praca stresuje to sie ja zmienia, albo zabiera sie za warsztaty i techniki walki ze stresem.
                  Jak stresuje przebyte poronienie i mozliwosc powtorki tego stanu rzeczy, to korzysta sie z pomocy psychologicznej, grup wsparcia w poradzeniu sobie z emocjonalnym aspektem utraty ciazy.
                  Jak mamy niski poziom progesteronu (czymkolwiek wywolany), to lekarz przepisuje leki.
                  L4 to rozwiazanie??? Chyba nie, skoro autorka uwaza, ze to stres bardzo silny i dlugotrwaly (skoro wplywa negatywnie na organizm)...Moze ma juz chorobe wrzodowa zoladka, albo chore serce? Skoro to dla niej stres majacy niszczacy wplyw na organizm, to L4 jak najbardziej nie jest rozwiazaniem. Tylko wyeliminowanie lub zmniejszenie takiego natezenia stresu.
                  • posh_emka Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 26.03.11, 12:25
                    I dokładnie o to chodzi.
                    Ciekawe czy byłyby takie chętne na to L4 gdyby musiały je przeleżeć w szpitalu- zapewne nie- no bo lepiej jest na L4 "siedzieć" w domu- tzn. biegać po sklepach, sprzątać - byle nie chodzić do tej okropnej pracy, której nie można przecież zmienić wink
                    • jeza_bell posh_emka 26.03.11, 15:40
                      Skoro koleżanki nie widzą niczego niestosownego w bezprawnym pobieraniu świadczeń na L4 i to nie jest wg nich okradanie podatników niech sobie siedzą na tym L4. Złodziejstwo to złodziejstwo i równie dobrze mogą obrobić pracodawcę lub współpracownice. W końcu "aż tyle im nie ubędzie..." , a Niunie w międzyczasie zajmą się uprawą groszków i fasolek. Wiosna wszak idzie big_grin
                      • posh_emka Re: posh_emka 26.03.11, 19:20
                        Tylko niech potem nie płaczą,że nie ma ZZO za darmo i nie ma go w ogóle bo nie ma kasy na opłacenia albo epiduralu albo anestezjologa potrzebnego do wykonania znieczulenia, że szpital biedny i nie ma luksusowych warunków do rodzenia- osobnej sali, worków sako etc, no i że wymuszają na nich opłatę za poród rodzinny- no ale przecież takie niunie nie są w stanie zrozumieć,że na te ich naciągane zwolnienia L4 system buli kasę- zamiast na coś innego.
    • misiontko999 Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 22.03.11, 20:55
      Ja jestem na zwolnieniu od 5tyg. Fakt, że muszę, bo mam nakaz leżenia. Ale nawet gdybym nie była, nie przeszkadzałoby mi to, że ktoś jest na L4.
      • basialek Re: Czy otzrymam zwolnieniem lek.? 23.03.11, 11:48
        Ja jestem od 6tc na L4, choć chciałam pracować tylko to mój organizm się zbuntował, jak zemdlałam przed szefem tak następnego dnia rano wezwał mnie, że on woli jak jego ciężarne pracownice są na zwolnieniu, jego żona 4 razy poroniła więc on nie chcę się denerwować. Jak się później okazało to i tak od 8 tygodnia mam zalecenie leżenia. I leżę tak do dziś a to już 23 tc.
    • aneta79_1979 "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 26.03.11, 18:04
      mają panie: jeza_bell i posh_emka!!!! Reszta to złodziejki, krętaczki i ukrzyżować je!!! Włosy dęba stają jak czytam wypowiedzi dwóch wyżej wymienionych....masakra.....zero SENSOWNYCH argumentów tylko ostre, pełne niepotrzebnego jadu wypowiedzi z ich strony....więc dziewczyny na L-4 chowajmy się do mysich dziur bo krzyżować będą!!!!
      • posh_emka Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 27.03.11, 14:41
        Ooooo...widzę,ze poziom frustracji sięgnął zenitu.

        "Reszta to złodziejki, krętaczki i ukrzyżo
        > wać je!!! Włosy dęba stają jak czytam wypowiedzi dwóch wyżej wymienionych....ma
        > sakra.....zero SENSOWNYCH argumentów tylko ostre, pełne niepotrzebnego jadu wyp
        > owiedzi z ich strony...."

        Nie - nie cała reszta- tylko te co im się pracować nie chce i L4 traktują jako urlop wypoczynkowy podczas ciąży opłacany przez podatników, a za argument podają "stresującą pracę". Pokaż mi w dzisiejszych czasach pracę, która nie stresuje.......
        Chcesz siedzieć w domu podczas ciąży bo masz stresującą pracę- weź urlop płatny albo bezpłatny, zwolnij się albo zmień pracę na inną.

        Sensowne argumenty powiadasz......- ależ padły takowe nie tylko z mojej strony i jeza_bel ale też kilku innych forumowiczek- L4 dostaje się wtedy jak ciąża jest zagrożona- bieżąca ciąża albo poprzednia niosła ze sobą wiele komplikacji i zagrożeń- a nie na podstawie wcześniejszego wczesnego poronienia z wydumanego powodu jak "stres"- równie dobrze mogła to być wada zarodka.

        Ostre i jadowite wypowiedzi- nie rozśmieszaj mnie....- no tak dla ciebie powinnyśmy jedna drugą po plecach klepać i namawiać na L4 już przed zajściem w ciążę- tak na wszelki wypadek- wtedy byłoby fajnie i miło i ok- dla ciebie.
        • aneta79_1979 Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 27.03.11, 19:03

          > Ooooo...widzę,ze poziom frustracji sięgnął zenitu.
          chyba Twójbig_grin
          • posh_emka Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 27.03.11, 22:21
            Chciała byś.....
            • aneta79_1979 Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 28.03.11, 12:51
              ja to wiembig_grin tak samo jak Ty się wypowiadasz na temat "złodziejstwa" tak ja na temat sfrustrowanych paniusiek Twojego typu mogę się wypowiedziećtongue_out
              • kochammacka Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 28.03.11, 15:17
                nie wiem czy złodziejstwo ale na pewno Lenistwo przez duże L. Jeżeli ktoś nie ma wskazań do L4, nie ma zagrożonej ciąży, tylko bierze L4 właśnie w charakterze urlopu to jest to zachowanie które ma prawo się nie podobać. I się nie podoba. Każda w ciąży coś ma, tą boli głowa, ta ma zgagę, może nie trzeba żyć na 120% ale też nie odpoczywać od życia i cały czas "jestem w ciąży i muszę odpoczywać". I tak sama jestem w ciąży , ale bardzo bardzo irytują mnie panienki, które pracować nie mogą ale mogą całymi dniami latać po sklepach, pracować przed komputerem nie mogą ale klepać na forach i czytać stronki www przez 10 godzin dziennie to już mogą. Postawa pasożytnicza, czyli bez uzasadanienia ślizganie się od normalnych zdań dorosłego człowieka, jest mało chlubna raczej!
              • posh_emka Re: "JEDYNE" słuszne stanowisk....o.... 28.03.11, 19:33
                A co niby by mnie miało frustrować- bo na pewno nie takie złodziejki jak ty.

                No i zapoznaj się ze znaczeniem słowa "frustracja" i kiedy się go używa- zanim go użyjesz bo jak na razie to bez sensu te twoje wypowiedzi są.
      • 1mzeta aneta79_1979 31.03.11, 11:34
        Ty dziewczyno nie masz zbyt równo pod sufitem- przestań mi wygrażać w wiadomościach wysyłanych na moją skrzynkę mailową.
        Żenada.
        • posh_emka Re: aneta79_1979 31.03.11, 11:35
          Oooo..... mnie też się od tej pani dostało maila z pogróżkami smile
        • aneta79_1979 1mzeta 01.04.11, 14:48
          Przyślij mi proszę maila którego rzekomo Ci wysłałam.....a co do posh_emki to brak mi słów!!!!
    • julita165 [...] 28.03.11, 15:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka