Dodaj do ulubionych

Czy jest podatek od mieszkania ze spadku?

30.08.05, 16:53
Jeżeli nie ma się żadnego innego i w/w ma poniżej 110 m? Do nie dawno nie
było podatku a jak jest teraz?
Proszę, niech ktoś szybko odpowie!
Obserwuj wątek
    • mikawi Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 17:30
      i chyba nie możesz go sprzedać w ciągu 5 lat
      • oluncia Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 17:35
        Witam
        Te warunki o ktorych piszesz to tylko czesc, obdarowany nie moze poziadac
        wlasnego mieszkania i musi byc bliskim w lini prostej i wtedy faktycznie podatku
        niet.
        Pozdrawiam Ola
        Ps. Notariusz i tak cie oskubie niestety.sad
        • agata_to_ja Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 20:15
          a czemu notariusz?
          • cruella Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 20:19
            Ponieważ ktoś to mieszkanie kupuje (podatek od wzbogacenia), zwolnienie dotyczy
            podatku od darowizny.
            • agata_to_ja Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 22:14
              Koleżanka pytała raczej o spadek, a nie o zakup.
              • cruella Co ślepemu po oczach:((( 30.08.05, 23:38
                Przepraszam. Ja dziś nawet czytać nie potrafię.
        • deotyma11 Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 21:31
          Podatek płaci się od spadku nieważne czy dostało się gotówkę czy mieszkanie. Z
          decyzją po sprawie spadkowej trzeba iść do urzędu skarbowego. Wysokość podatku
          uzależniona jest od wartości spadku (inna będzie wartość rynkowa mieszkania w
          Wa-wie a inna w np Lublinie)i od dochodów. Można zostać zwolnionym od podatku
          spadkowego ale o tym decyduje urząd
          • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 21:52
            deotyma11 napisała:

            > Można zostać zwolnionym od podatku spadkowego ale o tym decyduje urząd

            ... ale nie skarbowy - jako ze jest to dochod gminy, decyzje wydaje
            burmistrz/wójt/prezydent - jesli wartosc spadku/darowizny przekracza bodajze
            300zl, zwolnienie z podatku musi byc upublicznione.
            • deotyma11 Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 22:15
              I tu się mylisz. W zeszłym miesiącu załatwialiśmy z mężem formalności. W
              Urzędzie skarbowym.
              • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 00:10
                Ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego

                Art. 17. 1. Udzielanie ulg, odraczanie, umarzanie, rozkładanie na raty oraz
                zaniechanie poboru w zakresie podatków i opłat stanowiących dochody jednostek
                samorządu terytorialnego i wpłacanych bezpośrednio na rachunki jednostek
                samorządu terytorialnego ***należy do kompetencji przewodniczącego zarządu
                jednostki samorządu terytorialnego.***
                2. W przypadku pobieranych przez urząd skarbowy podatków i opłat stanowiących
                w całości dochody jednostek samorządu terytorialnego, urząd ten może
                ***odraczać, umarzać, rozkładać na raty lub zaniechać poboru podatków
                oraz zwalniać płatnika z obowiązku pobrania oraz wpłaty podatku lub zaliczek
                na podatek, wyłącznie na wniosek lub za zgodą przewodniczącego zarządu
                jednostki samorządu terytorialnego.***

                Szczerze mowiac, nie wiem, jak mogliscie to zalatwiac tylko w US - byc moze
                US w Waszym imieniu wystosowal pismo do 'szefa' Waszej gminy. Ale zazwyczaj
                kolejnosc jest odwrotna - najpierw wojt/burmistrz/prezydent, potem US.
            • penelina Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 23:34
              e_r_i_n napisała:

              > ... ale nie skarbowy - jako ze jest to dochod gminy, decyzje wydaje
              > burmistrz/wójt/prezydent - jesli wartosc spadku/darowizny przekracza bodajze
              > 300zl, zwolnienie z podatku musi byc upublicznione.

              Niestety, nie masz racji.

              Podatek od spadku i darowizn NIE JEST dochodem gminy.
              Podatek z tego tytułu płaci się Urzędowi Skarbowemu.

              Zdaje się, erin, że mylisz podatek OD NIERUCHOMOŚCI ( który jest dochodem
              gminy ) z podatkiem od spadku i darowizn.

              A tu szczegółowe info na ten temat:

              www.praca.egospodarka.pl/9049,Urzad-Skarbowy-co-powinienes-wiedziec,1,47,1.html


              www.bankier.pl/fo/podatki/multiarticle.html/1181514,,Kiedy-placimy-podatek-od-spadkow-i-darowizn.html
              • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 00:08
                penelina napisała:

                > Podatek od spadku i darowizn NIE JEST dochodem gminy.
                > Podatek z tego tytułu płaci się Urzędowi Skarbowemu.

                Płaci sie owszem, urzedowi skarbowemu, ale JEST to dochod gminy - tak jak czesc
                PITu, CITu i innych, ktore tez placi sie US, a potem jest on odpowiednim gminom
                przekazywany:

                Ustawa z dnia 25 sierpnia 2001 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego
                Art. 4.

                1. Dochodami własnymi gminy są:
                1) wpływy z ustalanych i pobieranych, na podstawie odrębnych ustaw,
                podatków:
                a) od nieruchomości,
                b) rolnego,
                c) leśnego,
                d) od środków transportowych,
                e) od działalności gospodarczej osób fizycznych, opłacanego w formie karty
                podatkowej,
                f) od posiadania psów,
                g) od spadków i darowizn,
                h) od czynności cywilnoprawnych

                Art. 15. 1. Dochody jednostek samorządu terytorialnego, które na podstawie
                odrębnych przepisów pobierane są przez urzędy skarbowe, gromadzone są na
                rachunku bankowym urzędu skarbowego i odprowadzane na rachunki właściwych
                budżetów jednostek samorządu terytorialnego w terminie nie później niż 20 dni
                po dniu, w którym wpłynęły na rachunek urzędu skarbowego, z zastrzeżeniem
                ust. 2.

                Art. 17. 1. Udzielanie ulg, odraczanie, umarzanie, rozkładanie na raty oraz
                zaniechanie poboru w zakresie podatków i opłat stanowiących dochody jednostek
                samorządu terytorialnego i wpłacanych bezpośrednio na rachunki jednostek
                samorządu terytorialnego należy do kompetencji przewodniczącego zarządu
                jednostki samorządu terytorialnego.
                2. W przypadku pobieranych przez urząd skarbowy podatków i opłat stanowiących
                w całości dochody jednostek samorządu terytorialnego, urząd ten może
                ***odraczać, umarzać, rozkładać na raty lub zaniechać poboru podatków
                oraz zwalniać płatnika z obowiązku pobrania oraz wpłaty podatku lub zaliczek
                na podatek, wyłącznie na wniosek lub za zgodą przewodniczącego zarządu
                jednostki samorządu terytorialnego.***
              • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 00:17
                penelina napisała:

                > Zdaje się, erin, że mylisz podatek OD NIERUCHOMOŚCI ( który jest dochodem
                > gminy ) z podatkiem od spadku i darowizn.

                I tak sie sklada, ze raczej w tych 'sprawach' jestem 'obcykana' - jako ze to
                jedna z podstawowych tresci moich studiow smile
                • penelina Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 01:49
                  e_r_i_n napisała:

                  > I tak sie sklada, ze raczej w tych 'sprawach' jestem 'obcykana' - jako ze to
                  > jedna z podstawowych tresci moich studiow smile

                  No, cóż smile

                  Podatki nie są moją specjalnością i wiem o nich tyle, ile przeciętny obywatel
                  wiedzieć powinien.

                  Ale dziwi mnie zatem niezmiernie, że Ty, jako studentka, która jest "obcykana"
                  w tej materii - nie wie, że ustawę, którą cytujesz - prezydent zawetował
                  18.09.2001., a obowiązującym aktem prawnym w tej kwestii jest ustawa z 2003 roku .
                  I rzeczywiście, w tym akcie jest, że dochodem jednostek samorządu
                  terytorialnego są również wpływy z tytułu podatków od spadków i darowizn. Tyle
                  tylko, że to Urzędy Skarbowe przekazują im NALEŻNĄ część ( bo też nie całość ).
                  Zatem - nie ma nic dziwnego, że sprawy dotyczące tych podatków załatwia się w
                  US, nie w urzędach samorządu.
                  • penelina Re: I jeszcze jedno : 31.08.05, 01:57
                    Na posiedzeniu 15 czerwca 2005 roku Komisja Wspólna Rządu I Samorządu
                    Terytorialnego pozytywnie zaopiniowała "Informację o skutkach obowiązywania Ustawy z listopada 2003 roku ...
                  • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 08:44
                    penelina napisała:

                    > Ale dziwi mnie zatem niezmiernie, że Ty, jako studentka, która
                    > jest "obcykana" w tej materii - nie wie, że ustawę, którą cytujesz - <a
                    > href="http://www.prezydent.pl/x.node?id=389">prezydent zawetował</a>
                    > 18.09.2001., a obowiązującym aktem prawnym w tej kwestii jest <a
                    > href="http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/1966.htm">ustawa z 2003 roku</a>.

                    No coz, wrzucilam w wyszukiwarke tytul ustawy i jako pierwsza ta mi wyskoczyla -
                    w glowie dat publikacji i treści aktów prawnych nie mam, zreszta akurat to malo
                    istotne, w swietle tego tematu.

                    > Tyle tylko, że to Urzędy Skarbowe przekazują im NALEŻNĄ część ( bo też nie
                    > całość ).

                    Podatek od spadków i darowizn w CAŁOŚCI jest dochodem gminy (co jasno wynika
                    z nazwy "źródła dochodów własnych gmin". Jak rozumiem, w tym podkreśleniu
                    części chodzi Ci o potrącenie od wpływów wypłaconych podatnikom nadpłat
                    lub zwrotów podatku (art. 17 ustawy) - ale nie jest to tożsame z tym, że tylko
                    część tego podatku należy się gminie. Raczej chodzi o rozliczenia w celu
                    uniknięcia przelewania w tę i z powrotem pieniędzy między urzędami.

                    > Zatem - nie ma nic dziwnego, że sprawy dotyczące tych podatków
                    > załatwia się w US, nie w urzędach samorządu.

                    Urzad skarbowy zajmuje sie POBOREM akurat tego podatku (i kilku innych),
                    co nie znaczy, ze nalezy zalatwiac tam te sprawy. Nie jest to tożsame z tym, ze:

                    a) nie jest to dochód JST;
                    b) nie jest to w całości dochód JST;
                    c) wójt/burmistrz/prezydent nie ma 'nic do gadania' w sprawie zwolnienia.

                    Jak wynika z artykułu 18 ustawy z 13 listopada 2003 roku, "w przypadku
                    pobieranych przez urząd skarbowy podatków i opłat stanowiących w całości
                    przychody JST, naczelnik tego urzędu może umarzać, odraczać termin zapłaty
                    lub rozkładać na raty należność oraz zwalniać płatnika z obowiązku pobrania
                    bądź ograniczać pobór należności WYŁĄCZNIE NA WNIOSEK LUB ZA ZGODĄ
                    PRZEWODNICZĄCEGO ZARZĄDU JST".
                    A wiec drogi zalatwiania sa dwie:
                    - najpierw US, ktory kieruje zapytanie do wójta/burmistrza/prezydenta i dopiero
                    po jego zgodzie wydaje decyzje o zwolnieniu itd;
                    - kierujemy sie do wójta/burmistrza/prezydenta, on wydaje zgodę i kieruje
                    do US odpowiednie pismo na ten temat.

                    W praktyce, z tego co mowil mi na uczelni wykladowca specjalizujacy sie
                    w finansach samorzadu (nie teoretyk, praktyk jak najbardziej tez), druga droga
                    jest czestsza.
                    • penelina Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 14:08
                      e_r_i_n napisała:

                      > No coz, wrzucilam w wyszukiwarke tytul ustawy i jako pierwsza ta mi
                      > wyskoczyla -
                      > w glowie dat publikacji i treści aktów prawnych nie mam, zreszta akurat to
                      > malo
                      > istotne, w swietle tego tematu.

                      Hmmm smile

                      Ja jednak uważam, że pilna i "obcykana" studentka ( skoro to Twoja działka - to
                      pewnie jakieś finanse i bankowość, ekonomia ... ) powinna znać podstawy prawne -
                      regulujące kwestie finansów. Nie musi, oczywiście - znać numerów Dzienników
                      Ustaw, lat wydania itd. - ale musi mieć, moim zdaniem - podstawową wiedzę o
                      prawie aktualnie obowiązującym wink

                      > Podatek od spadków i darowizn w CAŁOŚCI jest dochodem gminy (co jasno wynika
                      > z nazwy "źródła dochodów własnych gmin". Jak rozumiem, w tym podkreśleniu
                      > części chodzi Ci o potrącenie od wpływów wypłaconych podatnikom nadpłat
                      > lub zwrotów podatku (art. 17 ustawy) - ale nie jest to tożsame z tym, że
                      > tylko
                      > część tego podatku należy się gminie. Raczej chodzi o rozliczenia w celu
                      > uniknięcia przelewania w tę i z powrotem pieniędzy między urzędami.

                      Tak, dzięki za napisanie tego bardziej zrozumiałym językiem.
                      O to mi chodziło, pisząc "należna część" ( bo z reguły tak jest, że gmina ma
                      jakieś nieuregulowane zobowiązania względem US )

                      > Urzad skarbowy zajmuje sie POBOREM akurat tego podatku (i kilku innych),
                      > co nie znaczy, ze nalezy zalatwiac tam te sprawy. Nie jest to tożsame z tym,
                      > ze
                      > :
                      > a) nie jest to dochód JST;
                      > b) nie jest to w całości dochód JST;
                      > c) wójt/burmistrz/prezydent nie ma 'nic do gadania' w sprawie zwolnienia.

                      No, to już wiemy. Wiemy również, że jednostka samorządu ma "coś do gadania w
                      tej sprawie", ale :

                      > Jak wynika z artykułu 18 ustawy z 13 listopada 2003 roku, "w przypadku
                      > pobieranych przez urząd skarbowy podatków i opłat stanowiących w całości
                      > przychody JST, naczelnik tego urzędu może umarzać, odraczać termin zapłaty
                      > lub rozkładać na raty należność oraz zwalniać płatnika z obowiązku pobrania
                      > bądź ograniczać pobór należności WYŁĄCZNIE NA WNIOSEK LUB ZA ZGODĄ
                      > PRZEWODNICZĄCEGO ZARZĄDU JST".
                      > A wiec drogi zalatwiania sa dwie:
                      > - najpierw US, ktory kieruje zapytanie do wójta/burmistrza/prezydenta i
                      > dopiero
                      > po jego zgodzie wydaje decyzje o zwolnieniu itd;
                      > - kierujemy sie do wójta/burmistrza/prezydenta, on wydaje zgodę i kieruje
                      > do US odpowiednie pismo na ten temat.

                      I to się zgadza; jednak :

                      > W praktyce, z tego co mowil mi na uczelni wykladowca specjalizujacy sie
                      > w finansach samorzadu (nie teoretyk, praktyk jak najbardziej tez), druga
                      > droga
                      > jest czestsza.

                      Z tym pozwolę się nie zgodzić.

                      Ot, w takiej pipidówce jak Kraków załatwia się te sprawy
                      poprzez Urząd Skarbowy, który występuje z wnioskiem ( od podatnika ) do UM.

                      Szukałam też informacji, jak to wygląda w Warszawie - niestety, w zakładce podatki ten
                      podatek nie jest nawet wymieniony.
                      Co zresztą może znaczyć, że i Warszawie te sprawy załatwia się poprzez US.
                      • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 14:26
                        penelina napisała:

                        > Nie musi, oczywiście - znać numerów Dzienników Ustaw, lat wydania itd. - ale
                        > musi mieć, moim zdaniem - podstawową wiedzę o prawie aktualnie
                        > obowiązującym wink

                        Jakbym szukala po to, zeby powiedziec dokladnie, jaka ustawa obowiazuje,
                        to zapewne tego 'byka' bym nie popelnila. A poniewaz szukalam tylko
                        odpowiedniego artykulu, zeby go zacytowac, wzielam ustawe 'pierwsza z brzegu'.
                        Tym niemniej bije sie w piersi i powaznie rozwaze podejscie do obrony pracy
                        magisterskiej.

                        (swoja droga - jak ktos tak kategorycznie chce sie wypowiadac o tym, co jest,
                        a co nie jest dochodem JST na przyklad, tez powinien sie upewnic, czy wiedze ma
                        wystarczajaco pelna).

                        > O to mi chodziło, pisząc "należna część" ( bo z reguły tak jest, że gmina ma
                        > jakieś nieuregulowane zobowiązania względem US )

                        A to nie tak. Bo tu zaleglosci gminy wobec US nie maja nic do rzeczy, tylko
                        rozliczenia Z TYTULU PODATKU OD SPADKOW I DAROWIZN. Jako, ze jest to W PEŁNI
                        dochod gminy, to i koszty zwiazane ze zwrotami nadpłat na przyklad ponosi
                        W CAŁOSCI GMINA.

                        Przyklad dla jasnosci:
                        W styczniu mieszkancy gminy A zaplacili 10tys podatku od s i d, te 10tys US
                        przekazal urzedowi gminy A.
                        W lutym podatku od s i d od mieszkancow gminy A wplynelo 15 tys, ale okazalo
                        sie, ze w styczniu ktos nadplacil 2 tys, wiec US mu te 2 tys zwraca. Tym samym
                        powinien za styczen przekazac 8 tys (nie 10 tys, jak zrobil). Zeby uniknac
                        przelewania przez gmine 2 tys na konto US, a przez US 15 tys w lutym na konto
                        gminy, US przekazuje 13 tys i rachunek sie zeruje.

                        > Z tym pozwolę się nie zgodzić.
                        >
                        > Ot, w takiej pipidówce jak <a href="www.bip.krakow.pl/?
                        > dok_id=445&sub=procedura&proc=XXX-PD-3">Kraków</a> załatwia się te sprawy
                        > poprzez Urząd Skarbowy, który występuje z wnioskiem ( od podatnika ) do UM.

                        > Co zresztą może znaczyć, że i Warszawie te sprawy załatwia się poprzez US.

                        No coz, jak widac internetowe 'sledztwa' sa wiecej warte niz wieloletnia
                        praktyka smile Zaraz poinformuje o tym pana doktora smile
                        • penelina Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 01.09.05, 00:04
                          e_r_i_n napisała:

                          > Jakbym szukala po to, zeby powiedziec dokladnie, jaka ustawa obowiazuje,
                          > to zapewne tego 'byka' bym nie popelnila. A poniewaz szukalam tylko
                          > odpowiedniego artykulu, zeby go zacytowac, wzielam ustawe 'pierwsza z
                          > brzegu'.

                          No, można i tak ...
                          Całe szczęście jednak, że na przykład sędziowie w sądach nie kierują się przy
                          wydawaniu wyroku ustawą "pierwszą z brzegu", tylko aktualnie obowiązującą smile
                          Mógłby ktoś "niechcąco" czapę dostać wink

                          > Tym niemniej bije sie w piersi i powaznie rozwaze podejscie do obrony pracy
                          > magisterskiej.

                          Ach, aż tak się nie przejmuj smile
                          Obroń po prostu dobrze pracę, a wtedy pewnie komisja nie zada Ci dodatkowych
                          pytań z całości studiów wink

                          > (swoja droga - jak ktos tak kategorycznie chce sie wypowiadac o tym, co jest,
                          > a co nie jest dochodem JST na przyklad, tez powinien sie upewnic, czy wiedze
                          > ma
                          > wystarczajaco pelna).

                          No właśnie, widzisz - cały problem polega na tym, że przy płaceniu podatku -
                          zwykły obywatel nie musi się pasjonować, czyj budżet ten jego podatek zapełni.
                          Dla zwykłego podatnika ważne jest, że płacić musi.
                          Natomiast po to właśnie niektórzy szaleńcy ( bo ja szczerze podziwiam te tęgie
                          głowy, które siedzą w cyferkach ) uczą się całe lata - skąd, komu, dla kogo i
                          jaką drogą dana kasa popłynie, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
                          Nawiasem mówiąc - jest jeden, bardzo wysoki podatek, który płacę często i krew
                          mnie na to zalewa; wiem też, czyj budżet on zasila - to akcyza na paliwo.

                          > A to nie tak. Bo tu zaleglosci gminy wobec US nie maja nic do rzeczy, tylko
                          > rozliczenia Z TYTULU PODATKU OD SPADKOW I DAROWIZN. Jako, ze jest to W PEŁNI
                          > dochod gminy, to i koszty zwiazane ze zwrotami nadpłat na przyklad ponosi
                          > W CAŁOSCI GMINA.
                          > Przyklad dla jasnosci:
                          > W styczniu mieszkancy gminy A zaplacili 10tys podatku od s i d, te 10tys US
                          > przekazal urzedowi gminy A.
                          > W lutym podatku od s i d od mieszkancow gminy A wplynelo 15 tys, ale okazalo
                          > sie, ze w styczniu ktos nadplacil 2 tys, wiec US mu te 2 tys zwraca. Tym
                          > samym
                          > powinien za styczen przekazac 8 tys (nie 10 tys, jak zrobil). Zeby uniknac
                          > przelewania przez gmine 2 tys na konto US, a przez US 15 tys w lutym na konto
                          > gminy, US przekazuje 13 tys i rachunek sie zeruje.

                          No, proszę smile A ja, zwykły, szary podatnik - inaczej kombinowałam smile
                          Dobrze, że ta niewiedza nie wpłynie na moje roczne zeznanie smile

                          > No coz, jak widac internetowe 'sledztwa' sa wiecej warte niz wieloletnia
                          > praktyka smile Zaraz poinformuje o tym pana doktora smile

                          Nie były to "internetowe śledztwa" tylko oficjalne informacje, z oficjalnych
                          serwisów miejskich - na temat pewnych procedur i załatwiania spraw, ot co.
                          Poza tym - wcale nie kwestionuję wiedzy i doświadczenia pana doktora,zdobytego
                          podczas wieloletniej praktyki w tej dziedzinie; z czego wyszło mu, że częstsze
                          są działania "w drugą stronę" - czyli najpierw jednostka samorządu, potem US.
                          Ale może to wynika z faktu, że na przykład w małych miejscowościach,
                          wioseczkach i miasteczkach - nie ma po prostu US, a jakiś tam urząd gminy czy
                          wójt zawsze się znajdzie smile
                          • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 01.09.05, 07:39
                            penelina napisała:

                            > No, można i tak ...
                            > Całe szczęście jednak, że na przykład sędziowie w sądach nie kierują się przy
                            > wydawaniu wyroku ustawą "pierwszą z brzegu", tylko aktualnie obowiązującą smile
                            > Mógłby ktoś "niechcąco" czapę dostać wink

                            Na szczescie ja tak odpowiedzialnej drogi zawodowej sobie nie obralam.

                            > Obroń po prostu dobrze pracę, a wtedy pewnie komisja nie zada Ci dodatkowych
                            > pytań z całości studiów wink

                            Moga zadawac. Nie wiem, jak na Twojej uczelni (jesli takowa skonczylas),
                            ale u mnie nie odpytuja z artykułów i dat powstania ustaw wink
                            Wystarczy, ze wiadomo, gdzie ich szukac - obiecuje, ze dzisiaj jedynym zrodlem
                            bedzie dla mnie strona sejmu - tam sa zawsze obowiazujace ustawy. Przysiegam,
                            nie pojde na latwizne - zeby nie gorszyc maluczkich wink

                            > No właśnie, widzisz - cały problem polega na tym, że przy płaceniu podatku -
                            > zwykły obywatel nie musi się pasjonować, czyj budżet ten jego podatek zapełni.
                            > Dla zwykłego podatnika ważne jest, że płacić musi.

                            To niech w takim razie sie nie wypowiada, szczegolnie w tak kategorycznych
                            slowach. Bo ze wiedziec nie musi - sie zgadzam. Ale w takim razie niech nie
                            kwestionuje slow kogos, kto sie zna.

                            Co do samych procedur - to juz mało istotne. I jedna, i druga droga jest
                            poprawna. Natomiast de facto decyzje o zwolnieniu podejmuje
                            wójt/burmistrz/prezydent, US jest tylko POSREDNIKIEM - a tylko tyle napisalam
                            w pierwszym poscie, ktory u Ciebie i u drugiej dyskutantki (przepraszam, nie
                            pamietam nicka) wzbudzil taki sprzeciw.
                            • penelina Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 02.09.05, 20:15
                              e_r_i_n napisała:

                              > Na szczescie ja tak odpowiedzialnej drogi zawodowej sobie nie obralam.

                              Zgadza się - na szczęście !

                              > Moga zadawac.

                              Owszem, mogą - ale w praktyce, jeśli dobrze i płynnie odpowiada się z pracy, to
                              już pytań ze studiów nie zadają.
                              A przynajmniej ja ( i siłą rzeczy, wiem, jak to było u innych roczników )tak
                              miałam - i na pierwszej uczelni ( prywatna, z uprawnieniami ), którą skończyłam
                              w 1999 roku, i na drugiej ( państwowa ) - na której się obroniłam całkiem
                              niedawno - na początku lipca tego roku.

                              > Nie wiem, jak na Twojej uczelni (jesli takowa skonczylas),
                              > ale u mnie nie odpytuja z artykułów i dat powstania ustaw wink

                              U mnie dat też nie wymagali.
                              Ale wymagali bezwzględnej znajomości przepisów OBOWIĄZUJĄCYCH.

                              > Wystarczy, ze wiadomo, gdzie ich szukac - obiecuje, ze dzisiaj jedynym
                              > zrodlem
                              > bedzie dla mnie strona sejmu - tam sa zawsze obowiazujace ustawy. Przysiegam,
                              > nie pojde na latwizne - zeby nie gorszyc maluczkich wink

                              No, cóż ... ostatnie słowa tego akapitu są po prostu niegrzeczne, nie widzę
                              więc powodu, by je komentować.

                              > To niech w takim razie sie nie wypowiada, szczegolnie w tak kategorycznych
                              > slowach. Bo ze wiedziec nie musi - sie zgadzam. Ale w takim razie niech nie
                              > kwestionuje slow kogos, kto sie zna.

                              Pozwól, że każdy sam będzie decydował o tym, na jaki temat, w jaki sposób i
                              kiedy będzie się wypowiadał.
                              A skoro mienisz się osobą, która "się zna" - zastanawiające zatem jest Twoje
                              zdziwienie w poście do Deotymy, która wszystko załatwiła w US.

                              > Co do samych procedur - to juz mało istotne. I jedna, i druga droga jest
                              > poprawna. Natomiast de facto decyzje o zwolnieniu podejmuje
                              > wójt/burmistrz/prezydent, US jest tylko POSREDNIKIEM - a tylko tyle napisalam
                              > w pierwszym poscie, ktory u Ciebie i u drugiej dyskutantki (przepraszam, nie
                              > pamietam nicka) wzbudzil taki sprzeciw.

                              Nie wiem, czy dla podatnika składającego wniosek do US ( a wiemy już,
                              z "internetowych śledztw", że taka praktyka jest częsta ) ma jakieś znaczenie,
                              kto mu ewentualną zgodę na zwolnienie, odroczenie itd. wyda. Myślę, że będzie
                              go interesowało wyłącznie to, czy zgodę tę uzyska; tym bardziej, że ( ale tu
                              już pewności nie mam - musiałabym zerknąć do tej nieszczęsnej ustawy ) chyba
                              drogi odwoławczej od decyzji nie ma.


                              Tyle miałam do powiedzenia.

                              I myślę, że wszystko już zostało w tym temacie powiedziane, kończę zatem
                              uprzejmą rozmówkę.
                              • e_r_i_n Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 02.09.05, 20:36
                                penelina napisała:

                                > kończę zatem uprzejmą rozmówkę

                                Niezwykle uncertain

                                Pozdrawiam.
    • cruella Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 20:13
      Dziewczyny już odpisały, nie ma wtedy podatku, podatek od samego zakupu (chyba
      2%) zapłaci kupujący.
      Mój brat kupuje w ten sposób mieszkanie, rodzice kupują i przekazują mu w
      darowiźniesmile
      Ja tyle szczęścia już nie miałam.
      • deotyma11 do cruella 30.08.05, 21:35
        Spadek i darowizna to dwie różne sytuacje. Spadek dostajeszpo śmierci np
        rodziców a darowiznę za ich życia
        • penelina Re: do cruella 30.08.05, 21:41
          Owszem, to dwie różne sytuacje, ale podatek liczy się tak samo.

          Wynika to z ustawy :

          prawo.hoga.pl/poradnik/podatek_od_spadku_nieruchomosci.asp
          • penelina Re: Jeszcze treść ustawy : 30.08.05, 21:44

            www.mf.gov.pl/_files_/podatki/od_spadkow_i_darowizn/podatek_od_spadkow_i_darowizn.pdf
            • deotyma11 Re: Jeszcze treść ustawy : 31.08.05, 11:20
              Dzięki Penelina za informacje. Ustawy nie udało mi się przeczytać. Ale z tego
              co pamiętam są inne stawki podatkowe od spadków, a inne od darowizn chociaż
              głowy za to nie dam. No i inne formalności do załatwienia.
        • cruella Już mnie wyprostowano:) 30.08.05, 23:39
          Nie doczytałam, chciałam dobrze, nie wyszłosad(
    • oluncia Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 21:34
      Jesli chodzi o naotariusza to chodzilo mi o to, ze kazda czynnosc dotyczaca
      zbycia/ nabycia nieruchomosci musi byc w formie aktu notarialnego, czyli nawet
      jesli podatku od darowizny nie bedzie to czekaja cie koszty zwiazane z wpisaniem
      do ksiegi wieczystej ( jesli jest) oraz oczywiscie koszty notarialne za
      sporzadzenie w/w aktu. A sa to kwoty spore niestety, liczy sie je od wartosci
      darowizny czyli lokalu.
      • agata_to_ja Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 22:18
        Poczekaj, spokojnie, ona pytała o spadek, a to nie jest w formie aktu
        notarialnego (czy się mylę)?
        Wpisanie do księgi wieczystej - tak, ale nie każde mieszkanie ma księgę
        wieczystą.
        Poza tym sprawy związane z księgą załatwia się samemu, nie przez notariusza.
        Owszem, mozna przez notariusza, ale nie trzeba wtedy koszty motariusza
        odpadają.

    • kaska99 Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 30.08.05, 22:27
      Moj maz w zeszlym roku dostal w spadku czesc domu(dom podzielony byl na
      niego,matke i siostre)po zmarlym ojcu.Musial zaplacic podatek!
      Kaska
      • mm_s to jeszcze ja... 31.08.05, 08:20
        Napiszę na własnym przykładzie :
        Kilka lat temu zmarła moja babcia, nie zostawiła testamentu, więc spadek
        spadkiem, ale sprawa w sądzie oficjalnie musiała się odbyć ( sprawa o
        przyznanie spadku ), za którą też nalezy zapłacic, jak tez i za "papierek"
        potwierdzający jego przyznanie. Poniewaz najbliższą w prostej linii krewna była
        moja matka ( a mieszkanie miało być dla mnie już od kilkunastu lat - babcia
        zmarła nagle i nawet nie pomyślaa o testamencie który znacznie ułatwia sprawę )
        jedynym wyjściem przepisania tego spadku była jego sprzedaż ( oficjalna " na
        papierku" u notariusza ). Zanim doszło do podpisania dokumentów został
        wyliczony podatek od wzbogacenia ( spadku ), który nalezało zapłacić. U
        notariusza niestety TRZEBA sporządzić akt notarialny, poniewaz jest to
        jednoznaczne z posiadaniem tego mieszkania, a także z wpisem do księgi
        wieczystej. Wtedy notariusz kasował 5 % od wartości mieszkania plus ogolnie
        ustalona kwotę za podpisanie aktu, nie wiem jak sytuacja ma się dziś( dodam że
        było to w 2000 roku ).
        • burza4 Re: to jeszcze ja... 31.08.05, 13:23
          mm_s napisała:

          > Napiszę na własnym przykładzie :
          > Kilka lat temu zmarła moja babcia, nie zostawiła testamentu, więc spadek
          > spadkiem, ale sprawa w sądzie oficjalnie musiała się odbyć ( sprawa o
          > przyznanie spadku ), za którą też nalezy zapłacic, jak tez i za "papierek"
          > potwierdzający jego przyznanie. Poniewaz najbliższą w prostej linii krewna
          była
          >
          > moja matka ( a mieszkanie miało być dla mnie już od kilkunastu lat - babcia
          > zmarła nagle i nawet nie pomyślaa o testamencie który znacznie ułatwia
          sprawę ) > jedynym wyjściem przepisania tego spadku była jego sprzedaż (
          oficjalna " na > papierku" u notariusza ).

          według mnie wyjść było znacznie więcejsmile, akurat to o którym piszesz jest
          najmniej ekonomiczne.

          W analogicznej sytuacji (uproszczonej o tyle, że nie było innych pretendentów
          do spadku) - mój teść (jedynak) zrzekł się spadku, i spadek automatycznie
          przypadł jego synowi (jedynak). Nie pamiętam ile kosztowała opłata za sprawę w
          sądzie, ale podatku nie zapłacił ani grosza.
          • mm_s Re: to jeszcze ja... 31.08.05, 14:43
            Wiesz, u nas sytuacja była też nieco inna, a mianowicie moj -jeszcze nie-mąż
            wtedy- miał książeczki mieszkaniowe PKO a ich realizacja wiązala sie jedynie z
            zakupem mieszkania, więc wyjścia innego nie mieliśmy, a te pieniązki spokojnie
            pokryły wszelkie koszty i zostało na mały remoncik wink
    • oluncia Re: Czy jest podatek od mieszkania ze spadku? 31.08.05, 11:19
      Oj przepraszam faktycznie jakos mi umknelo, ze ze spadku, wiec pisalam o
      darowiznie. Jeszcze raz przepraszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka