Dodaj do ulubionych

umowa ustna

16.09.05, 11:54
Dokonałam zamiany mieszkań ze znajomymi ludźmi. Ustnie umówiliśmy się, że
zapłacę im 25 tys. za poniesione koszty remontu. Kiedy otrzymałam już
przydział i umowę ze spółdzielni, przekazałam tym ludziom część pieniędzy -
10 tys.zł. Odbiór mieszkania został dokonany, ale umówiliśmy się ze do 1
wrzesnia będą mogli jeszcze tam mieszkać. Wg ustnej umowy w mieszkaniu miała
zostać szafa do zabudowy, meble kuchenne oraz piec gazowy. Klucze otrzymałam
dopiero 14 września. Po wejściu do mieszkania okazało się ze nie ma mebli
kuchennych a piec jest inny, w dodatku nie podłaczony. Zostały wymontowane
także wszystkie gniazdka elektryczne oraz kontakty. Przed otrzymaniem kluczy
wręczyłam tym ludziom oświadczenie, że do 15 września zapłacę im pozostałą
cześć pieniędzy czyli 15 tys. Ponieważ Ci ludzi nie dotrzymali umowy (kuchnia
+ piec) zaproponowałam ze zapłacę im o 2 tys. mniej. Nie chcą się zgodzić i
wypierają się tego że kuchnia miala tam pozostać. Mam świadka na to który
słyszał prawdziwą wersję. Oni upierają się że kuchnia miała być za dopłatą co
nie jest prawdą. Ludzi Ci straszą mnie sądem. Sądziłam że i tak oni ryzykują
ponieważ miałam umowę w ręce a oni nie otrzymali jeszcze pieniędzy. Nie
przyszłoby mi do głowy, że ktoś kto tak mi zaufał, sam będzie chciał mnie
oszukać. Jakie mam szanse na wygranie? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka