suzannka23
11.09.06, 13:48
Przepraszam że piszę akurat na tym forum, ale jestem tak wściekła, że muszę
sobie pogadać bo szlag mnie trafi. Powiedzcie mi czy zarobki 2000 zł brutto
(tj.ok 1370 netto) są wystarczające do wzięcia na raty rzeczy wartej 3300 zł?
Wydawało mi się że spokojnie wystarczy, ale okazuje się że nie! Chcieliśmy
kupić z mężęm komputer w elektroworldzie za 3300 zł, przedstawiłam
zaświadczenie o zarobkach w/w w GE MONEY BANK, który ma tam swój punkt,
czekaliśmy 40 minut na decyzję, powiedzieli że wstrzymana do jutra (czyli
dziś). Dzisiaj sama zadzwoniłam, bo nikt się nie pofatygował żeby mnie
poinformować jaka jest decyzja i kicha ... odmowa!
Mam umowę na czas nieokreślony od ponad 5 lat, braliśmy juz z mężem kredyt
ratalny na telewizor w GE za [ponad 7 tys. który był spłacony w terminie co
do złotówki. A najbardziej wkurzające jest to, że nikt nie chce powiedzieć
jakie są przyczyny decyzji odmownej - zadzwoniłam do banku i powiedzieli że
bank nie ma obowiązku uzasadniać odmowy i mogą wchodzić w grę inne przyczyny
niż niskie zarobki. Jakie też nie powiedzieli. Nie mamy żądnych kredytów,
nigdzie nie zalegamy, więć nie wiem jakie mogą być te przyczyny. Moim zdaniem
całe te raty o% to ściema. jakbym wpłaciła 15% wartości co sugerował mi pan w
punkcie banku, to daliby mi ten cholerny komputer od razu. No ale
stwierdziłam, że jak mogę wziąć na raty wsztstko to czemu nie?! Przepraszam,
że się tak rozpisałam, ale już mi lżej trochę. MOże ktoś brał taki kredyt i
wi czemu odmawiają?