Witajcie, pytam w imieniu mojej psiapsióły, więc gdybym coś niedokładnie przekazywała, to nie myślcie, że jestem całkiem głupia i ładuję się w coś, o czym nie mam pojęcia

)Jej rodzinka to 3 osoby(oni 2 i wspaniała córcia), dochód ok.4000, stabilny, ale bez większych szans na nagły wzrost. Czy wybralibyscie tbs czy kredyt (zakłaDAJĄC, ŻE BY GO PRZYZNALI)?Sorry, to nie krzyk, tylko Caps lock, co chwila się sam załącza.Oszczędności mają ok.10000 i nie planują więcej dzieci. Czy ktoś mógłby cos poradzić, napisać o plusach i minusach?Pozdrawiam.Hania