odzo
12.12.06, 08:20
ludzie czy wy tez tak macie że nie mozecie iść dwa dni na urlop. Przy jednym
robi się juz awantura a przy dwóch to już tragedia. Chodzę na urlop tylko gdy
mam chore dxziecko i nie mam jej z kim zostawiać tj do dwóch dzni, potem
organizuję urlop. Mój kierownik zachowuje się tak jakgdyby świat się walił.
Wczoraj nie byłam w pracy i dzisiaj też to dostałam opiernicz. Praca nie jest
zła ale z tym urlopem to już dość na wakacjach też nie byłam bo nuie dostałam
urlopu. Opiekę wykorzystałam- jakimś cudem. Czy raz w miesiącu dwa dni to
dużo? Ja tygodnia to chyba nigdy nie dostanę. Jestem dzisiaj wsciekla na to
wszystko. Czy to normalne? Firma zatrudnia ok.100 osób- w tym 3 osoby nadzór
w tym ja. Nie liczę księgowoścui. Pracownicy pracują na zmiany.Wydaje mi się
że beze mnie w dwa dni nic się nie zawali. Mam tego kur.. dosyć!!!!! Z
drugiej strony praca jest ok. bo o 15 wychodzę tak że mała jest w przedszkolu
tylko tyle ile musi czyli ok.9 godzin. Jak chodziła do żłobka to tak
niechorowała a to przeczkole mnie wykończy.