Dodaj do ulubionych

III Filar- jak odzyskać kasę!

IP: *.* 04.01.03, 12:50
Witam!Ubezpieczenie w III filarze płacę prawie 5 lat i wiem już, że to wielka niewiadoma i prawdopodobnie wielka pomyłka. Płacę składki w PZU i znajoma, która tam pracuje powiedziała mi bardzo, bardzo po koleżeńsku, żeby tego nie płacić. Ale co z wpłaconymi pieniędzmi?Znajome agentki z PZU, twierdzą, że dopiero między 8-10 rokiem wpłacania mogę odzyskać 100% wpłaconej kasy, ale to przecież wieczność, a pieniądze i tak bez odsetek!Na dzień dzisiejszy mogę odzyskać 70% wpłaconych pieniędzy, ale podobno w zależności jak napiszę wniosek o przerwanie ubezpieczenia, zależy ile mi wypłacą. Niestety nikt mi nie chce zdradzić treści takiego pisma, a już na pewno nie PZU! A miało być tak prosto i cudownie...po 2 latach można było wypłacić wpłacone pieniądze, a w rzeczywistości to fikcja!Dzięki za ewentualną pomoc.Aneta
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka.Z Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 04.01.03, 21:12
      Myśmy z mężem byli ubezpieczeni w CU przez 2.5 roku i postanowiliśmy te pieniążki odzyskać. Z tego jak wyliczyłam "włożyliśmy " im do kieszeni przez ten okres 5.000 zł a dostaliśmy z powrotem 3.000 zł.Z samym odzyskanie nie było problemy wystarczyło zwykłe pisemko.
    • Gość: malanda Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 06.01.03, 11:15
      Czy możesz podać więcej danych dotyczących Twojego ubezpieczenia? Na ile jest lat, co ubezpiecza, w jakiej sytuacji ma nastąpić wypłata.. Pozdrawiam, Ama
      • Gość: mika Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 07.01.03, 07:19
        Ama widzę, że jesteś zorientowana w temacie. Poradź proszę co zrobić, żeby jak najmniej stracić. Jakie uzasadnienie podać? Czy warto straszyć sądem? Nic to nie da ale napewno popukarności nie przyspozy.Ja mam ubezpieczenie emerytalne w NN.Wpłacam ponad 3 lata. W umowie nie doczytałam się na jaki okres czasu jestem ubezpieczona, tylko, że umowa może być zerwana po 2 latach. Od wartości uzyskanych jednostek (wartość ta jest mniejsza niż moje wpłaty) mają być potrącone koszty.Będę wdzięczna za pomoc.
        • Gość: Mika_P Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 07.01.03, 22:53
          Straszenie sądem nic nie da. Kilka lat temu miałam być agentem ubezpieczeniowym i nieźle mnie przeszkolono, fakt, że sporo pozapominałam, ale w tym tygodniu odbyłam 2 rozmowy z agentami w sprawie III filaru dla mnie i nieco mi się odświeżyło, więc spróbuje trochę pomóc.Polisa emerytalna jest umową zawieraną na długie lata. Na początku towarzystwo ubezpieczeniowe ponosi duze koszty - prowizja dla agenta, koszty administracyjne rozmaite, oraz (jeśli polisa zawiera także ubezpieczenie na życie) wrzuca część składki do wora na wypłatę odszkodowań. Im dalej, tym większa część składki jest inwestowana, na początku jest to naprawdę niewiele. Stąd też przez pierwsze dwa lata zrywając polisę nie otrzymuje się ŻADNYCH pieniędzy, a i potem jest ich mało - bo TU zwraca tylko to, co zasiliło fundusz inwestycyjny.Skoro zawierasz umowę na 20-30 lat, to TU ma prawo zakładać, że jesteś osobą poważną i wiesz co robisz, i dopiero po tych kilkudziesięciu latach będziesz chciała mieć pieniądze, kiedy umowa się skończy. Nie możesz oczekiwać, że łamiąc dane słowo (a tym jest zerwanie umowy przed czasem) nie poniesiesz żadnych konsekwencji.Sama bys się wściekła, gdybyś umówiła się z kimś na coś na długi czas, rozplanowałabys wszystko pod tym kątem, a tu nagle druga strona wypięłaby się i Twoje plany wzięłyby w łeb.Każdy agent powinien informować o tym, że w razie zerwania umowy przed czasem, zwłaszcza niezbyt długo po jej zawarciu, wartość wykupu polisy jest dużo niższa od sumy wpłacownych składek. Nie wiem, moze ja mam farta, bo obaj agenci, z którymi rozmawiałam ostatnio, pokazywali mi na symulacjach, że przy założeniu takich a takich zysków, już po 6 tudzież 8 latach w razie zerwania umowy dostałabym tyle, pieniędzy, ile składek wpłaciłam. No i oczywiscie, za 30 lat po jej zakończeniu, forsy jak lodu :)Pewnie Tobie też pokazał taką symulację, tylko że skupił się na końcowym efekcie, który jest zawsze imponujący, a nad pierwszymi latami nie rozwodził się, bo atrakcyjne nie są.Jeśli TU jest przyzwoite (jeśli chodzi o wyniki inwestowania), a składka na polisę nie stanowi być albo nie być w Twoim budżecie (różnie w zyciu jest), to ja bym takiej umowy nie zrywała. Teraz jest na to stanowczo za wcześnie, na emeryture pracuje się całe życie.To jeszcze dodam od siebie, że ja chyba nie zdecyduję się na klasyczną polisę na życie i dożycie z funduszem inwestycyjnym, tylko na sam fundusz inwestycyjny. Agent przedstawił mi same zalety - niewielkie obciążenie kosztami, dowolność wycofywania wpływów, mała składka (bo na dużą nie mogę sobie pozwolić) i duża elastyczność, jesli chodzi o podwyższanie składek, zasilanie nagłymi przypływami gotówki i możliwość zawieszenia wpłat w razie kryzysu w domowym budżecie. Na polisie na zycie mi nie zależy, a własciwie taki opis przedstawiałam agentom z pytaniem, czy mają taki produkt. Ale na razie myślę, myślę intensywnie, może mi ktoś doradzi, może sama znajdę jakieś źródło wiedzy, które pozwoli mi podjąć decyzję bez wątpliwości. W końcu chodzi o moją starość...
        • Gość: mika Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 08.01.03, 20:59
          Dzięki za odpowidź Mika P.Ja już jestem kompletnie skołowana.Wszyscy mi odradzają FE, nawet mój wykładowca. Nie wiem sama co robić.A poza tym agent, u którego podpisywałam umowę trochę mi zamknął oczy.Koszty? EEE... tylko opłata manipulacjyjna.Tylko, że opłata manipulacyjna dla mnie brzmi jak kilka procent. Nie kilkadziesiąt. Tymbardziej, że jakieś tam koszty już sobie potrącili. Przez trzy lata obracali moimi pieniedzmi. Zysk i cześć wpłat poszło na te koszty.Już nigdy nie podpiszę czegoś co nie ma z góry ustalonej prowizji i wszelkiego rodzaju opłat.
          • Gość: malanda Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 10.01.03, 12:08
            Problem czy warto utrzymać Twoją polisę jest skomplikowany. To oczywiście zależy od tego czego Ci potrzeba. Spróbuję to wszystko jakoś uporządkować.1. dziwi mnie bardzo, że na polisie nie masz napisane na ile lat zawarłaś ubezpieczenie, może sprawdź jeszcze raz :)2. pamiętaj, że firma ubezpieczeniowa to cała masa ludzi, którzy w niej pracują i dostaja pensje za swoją pracę. Oni produkują dla Ciebie ubezpieczenia. Robią to oczywiście tak, żeby im się opłacało tam pracować, żeby firma mogła osiągać zyski (to tez nie takie proste, firmy ubezpieczeniowe przez pierwsze lata wykazują straty, tak być musi, więc nie panikuj - to prawa ekonomii), weź pod uwagę, że biura, które wynajmują, kosztują, komputery, programy itd. itp. Nikt tego dla Ciebie za darmo nie zrobi, tak jak nikt Ci nie upiecze chleba za darmo (w tym przypadku różnice w cenie są ogromne, ale nikt już tego nie liczy). Zatem z Twoich składek część jest przeznaczona na te wszystkie koszty. Jednak takie koszty ponoszą tez fundusze inwestycyjen, a one przecież oddają więcej pieniędzy, co dzieje sie więc z różnicą??? Otóż różnice polegają głównie na:a) sieci agentów, którą mają firmy ubezpieczeniowe, a fundusze nie. Jest to ogromna liczba ludzi, którzy też musza zarobić, którzy pochłaniają znaczną część Twoich składek przez pierwsze lata, to istotnie wpływa na to że obecna wartość wykupu Twojej polisy jest tak niska. A co Ci to daje? Różnica jest mniej więcej taka jak zakupy w nieznanym supermarkecie a w poleconym przez zaufanych przyjaciół dobrym sklepiku, w którym sprzedawca doradzi co lepsze, co warto kupić, podpowie czego tak naprawdę szukasz. Oczywiście w supermarkecie kupisz taniej o ile w ogóle zorientujesz się ze coś takiego tam jest, a więc musisz przeznaczyć mnóstwo czasu na obejrzenie wszystkiego.b)ubezpieczenie na wypadek śmierci, czego nie da Ci żaden fundusz inwestycyjny, co jednak jest dość istotną kwotą. Pamiętaj, że Towarzystwo zapewnia Ci wypłatę całej sumy ubezpieczenia już od momentu podpisania umowy, więc jeśli zależy Ci na zabezpieczeniu bliskich na wypadek takiego nieszzcęścia, taka polisa jest lepsza. Wracając do kwestii agentów - żeby skorzystać ze zwykłych funduszy inwestycyjnych, trzeba się troszkę na tym znać, śledzić wyniki finansowe, stopy zwrotu etc. Nie dla każdego jest to proste, trzeba samemu powyszukiwać co jest dostępne na rynku, samemu wiedzieć co się chce osiągnąć. Myślę, że to zajmuje sporo czasu zwłaszcza laikowi (ale może być ciekawe :)). Dlatego często łatwiej jest zawrzeć umowę poprzez agenta, który przyjdzie do Ciebie do domu, "wszystko" Ci powie i za pomocą podejścia psychologicznego pozostawi wrażenie że kupiłaś coś super.A czy warto zerwać umowę? Sama widzisz, że nie. Chyba że uważasz, ze to co kupiłaś jest Ci na nic nie potrzebne, wtedy stracisz sporo kasy, ale nie będziesz już dalej opłacać składek. Jeszcze jedno - dla firmy ubezpieczeniowej takie upadające polisy są przekleństwem, nawet nie masz pojęcia jak bardzo pogorszają wyniki finansowe, a co z a tym idzie podwyższają też cenę ubezpioeczenia, czyli Twoją składkę. I to też jest powod dla którego nie warto zrywać polis, z tym, ze trzeba by było przekonać do tego społeczeństwo, wtedy ubezpieczenia mają szansę być tańsze. Dlatego też nie dziw się że tak dużo musisz zapłacić za zerwanie umowy.A co ja Ci radzę?? Przede wszystkim zastanów się czego Ci potrzeba, w szczególności czy chcesz mieć ochronę na wypadek śmierci. Jeśli tak, to myślę, że Ci się nie opłaca zrywać tej umowy, bo już największe koszty zapłaciłaś, jak kupisz następną to znowu poniesiesz ogromne koszty (dla agenta, dlatego można spotkać się z agentami namawiającymi do zakupu "lepszego" ubezpieczenia, bo w ich interesie niestety nie jest utrzymanie istniejących polis, tylko sprzedaż nowych).Poza tym zadzwoń do firmy i poproś o symulację wartości wykupu Twojej polisy. Jak już dostaniesz to koniecznie zwróc uwagę na założenia jakie wzięli do tej symulacji i skonfrontuj je z rzeczywistością.Jeśli jeszcze w czymś mogę pomóc, to pytaj, może być na priva jeśli wolisz.Pozdrawiam :hello:
          • Gość: malanda Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 10.01.03, 12:18
            Jeszcze jedno - zorientuj się w jaki fundusz w NN są lokowane Twoje pieniądze, NN ma na pewno więcej niż jeden fundusz, może masz możliwość (o to tez się dowiedz, i ewentualnie czy za jakąś opłatą czy nie) zmiany funduszu, może teraz lepiej jest lokować w inny rodzaj funduszu niż 3 lata temu.trzymankoAma :hello:
            • Gość: Anita53 Re:Polisa na zycie, a III filar IP: *.* 10.01.03, 18:34
              Moje drogie emamy, przy kredycie mieszkaniowym bank wymogl na nas dodatkowe ubezpieczenie w formie polisy na zycie dla jednej z osob. Zawarlam taka umowe z CU, powiedziano mi ze czesc skladki idzie na III filar.Powiedzcie mi jesli sie orientujecie :-jak dlugo musze placic skladke na polise (mieszkanie jest obciazone hipoteka oraz dodatkowym ubezpieczeniem)-co z tego mam, jakie korzysci ?-jakie stratyDziekuje za fachowe odpowiedzi i rady.
              • Gość: malanda Re:Polisa na zycie, a III filar IP: *.* 13.01.03, 11:01
                Postaram sie odpowiedzieć na Twoje pytania:> -jak dlugo musze placic skladke na polise (mieszkanie jest obciazone hipoteka oraz dodatkowym ubezpieczeniem)Tak długo jak długo bedziesz zadłużona chyba że Twoja umowa lub ogólne warunki mówią inaczej. Rozumiem, ze wykupiłaś ubezpieczenia na wypadek śmierci z malejąca sumą ubezpieczenia równą wysokości Twojego zadłużenia> -co z tego mam, jakie korzysci ?spadkobiercy Twojego zadłużenia (mąż, dzieci...) w wypadku gdy umiera ubezpieczony nie muszą spłacać Twojego długu, kwotę winną bankowi wypłaci wtedy firma ubezpieczeniowa> -jakie stratyskładka, którą opłacasz ubezpieczenie, zapewne wiesz ile wynosiPozdrawiam :hello:Ama
    • Gość: Magda_D Re: III Filar- jak odzyskać kasę! IP: *.* 13.01.03, 23:11
      Ja niekoniecznie o zrywaniu umów o polisę, ale trochę polemicznie o tym jak warto oszczędzać na tę naszą emeryturę. My (a dokładniej mój mąż) oszczędzamy w formie funduszu inwestycyjnego mimo, że nie jesteśmy specjalistami w tej formie i nie śledzimy wahań cen jednostek funduszy itp. Dlaczego mielibyśmy to robić? Przecież inwestowaniem pieniędzy pochodzących zarówno ze składek ubezpieczenia z FI jak i składek na czysty FI zajmują się tacy sami specjaliści - nigdzie nie jest powiedziane, że dzięki ubezpieczeniu masz zabezpieczenie przed krachami na giełdzie. Tak więc zarówno przy ubezpieczeniu z funduszem jak i przy czystym funduszu teoretycznie zyski moga być takie same. Natomiast w wypadku ubezpieczenia dochodzą koszty ryzyka, tak więc inwestowana jest znacznie mniejsza część składki.Zawarcie osobnego ubezpieczenia na życie jest kosztem nieporównywalnie mniejszym niż utrzymywanie III filaru w postaci ubezpieczenia. Kilka lat temu rozważaliśmy możliwość zawarcia umowy ubezpieczenia jako zabezpieczenia (dodatkowego) kredytu - suma ubezpieczenia 100.000zł a składka miesięczna miała wynosić ok. 150zł. A samo ubezpieczenie (bez funduszu) na takie samo 100.000zł kosztuje niewiele ponad 100zł ROCZNIE.Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka