Witam
Mam pytanie : jak w temacie?
Nie mam już siły walczyć z kadrami, ale jestem jeszcze proszona na jedną
rozmowę, więc chciałabym się przygotować.
Sprawa wygląda mniej więcej tak:
Mam 2 letnie dziecko i 3 mieś. Za miesiąc kończy mi się urlop macierz. i
prosiłam (na razie słownie)pracodawcę o udzielenie mi 6 mieś urlopu wych. Na
co on mnie namawia na dłuższy , bo chce zatrudnić na moje miejsce inną osobę,
ponieważ ja z 2 dzieci jestem niedyspozycyjna!!! I teraz nie bardzo wiem co
robić?? Zgodzić się?? Jeśli się nie zgodzę to pewnie przy najbliższej okazji
mnie zwolni, a jak się zgodzę to i tak mnie może zwolnić. Tyle tylko, że
wypadnę zupełnie z zawodu i będę musiała się uczyć wszystkiego od początku.
Moja niedyspozycyjnośc polega na tym, że nie chcę brać dyżurów nocnych. Wiem,
że mam prawo, ale to stawia mnie w niekorzystnej sytuacji.
Trochę chaotycznie

Zaznaczam, że nie będę miała zasiłku.
pzw Ola K