epjasa
04.09.03, 10:04
Kochane eMamy, może ktoś na szybko mnie uświadomi, zanim zacznę szukać w internecie. Zaparkowałam samochód obok mojego bloku. Nie ma tam żadnego zakazu, nie stał na trawniku a mimo to straż miejska zostawiła za wycieraczką wezwanie do zapłacenia mandatu, art. 97 k.w.
To jak to jest? Dodam, że również inne samochody, które nie stały na "parkingu" z wymalowanymi pasami dostały takie wezwania. Żaden z nich nie zagrażał ruchowi samochodowemu na drodze osiedlowej, nie niszczył zieleni. Stały na wyłożonej kostką powierzchni. Ręce opadają. Do niedawna wkładali mandaty tym, którzy przekroczyli strefę oznaczoną zakazem ruchu, to rozumiem. Ale w moim przypadku? Nie wiem czy jechać i dyskutować z nimi, czy odpuścić i z pokorą zapłacić? Ale tak na prawdę za co???????