Dodaj do ulubionych

Od kiedy 26 dni urlopu

29.09.08, 12:41
Pytanie jak wyżej, od kiedy przysługuje mi 26 dni urlopu wypoczynkowego w
roku? Mam 26 lat. Skończone studia(w 2007). Pracuję w spółce od stycznia 2006.
Od października jestem na urlopie (najpierw macierzyńskim, teraz na
wychowawczym, który mam do marca 2009). Czy w styczniu będę mogła skrócić
urlop wychowawczy, tzn przerwać go i wykorzystać urlop wypoczynkowy za rok
2009 (plus 2 dni opieki na dziecko), a po jego wykorzystaniu wrócić na
wychowawczy?
Obserwuj wątek
    • filipianka Re: Od kiedy 26 dni urlopu 29.09.08, 13:26
      żartujesz prawda?

      chociaż już mnie nic nie zdziwi jak ostatnio jedna "martwiła" się kto jej zapłaci za urlop należny podczas zasiłku macierzyńskiego po zakończeniu umowy do dnia porodu

      urlop wypoczynkowy jest czasem wypoczynku OD PRACY


      możesz przerwać urlop wychowawczy powiadamiając 30 dni przed zamiarem powrotu do pracy, a przepraszam Ty nie masz zamiary wracać do pracy, czyli musisz zawiadomić o zamiarze naciągnięcia pracodawcy na zapłatę za parę dni bycia na liście płac i w pierwszym dniu pracy możesz wnioskować o urlop na żądanie w wymiarze 4 dni a następnie 2 dni na dziecko, tylko od razu w ostatnim tygodniu grudnia złóż wniosek o urlop wychowawczy po 6 roboczych dniach stycznia

      piszesz że masz skończone studia, myślisz że sytuacje przewidziane w przepisach są po to aby naginać do nich rzeczywistość czy po to aby w razie rzeczywistych sytuacji unormować prawnie pewne kwestie?

      urlop w wymiarze 26 dni będziesz miała w drugą rocznicę obrony pracy (chyba że przed studiami jeszcze gdzieś pracowałaś)

      a o 20 dni to możesz wnioskować ale pracodawca nie musi się na to zgodzić
      • hanulllka Re: Od kiedy 26 dni urlopu 29.09.08, 22:12
        Posłuchaj, nic o mnie nie wiesz! Nie masz pojęcia jak byłam traktowana przez
        firmę, kiedy pracowałam w świątki, piątki czy niedziele, nocki nie nocki za
        850zł ( w tym premia, dodatek za pracę w godz. nocnych). Kiedy klienci wyzywali
        mnie od ku**w, dz***k, kiedy na mnie pluli etc, ja musiałam się uśmiechać, a
        każda prośba zwrócenia uwagi klientowi przez przełożonych była lekceważona. Jako
        pracownik byłam traktowana jak nic nie warte gó..., nie dostawałam trzynastek,
        żadnej premii na święta, nawet czekoladki. Taką mieli polityke firmy. Na L4 nie
        wolno było mi pójść, bo w tej firmie się nie choruje! Mogłabym pisać dalej, ale
        po co? Tylko ryczeć mi się zachciewa. I uprzedzę pytanie... nie, nie mogłam
        zmienić wtedy pracy, bo była to jedyna możliwość, bym mogła skończyć studia
        dziennie, byłam już na finiszu, więc nie opłacało mi się zmieniać na kilka
        miesięcy pracy. Liczyłam na to, że po obronie znajdę swoją wymarzoną w zawodzie.
        Tak się zdarzyło, że nie zdążyłam, bo zaszłam w ciążę.
        I owszem nie mam żadnych skrupułów, by naciągnąć pracodawcę, jak to nazywasz,
        ponieważ oni doili ze mnie przez cały okres pracy i jakoś nie mieli z tego
        powodu wyrzutów sumienia. Ja uważam, że biorę co mi się należy. Płacę na to
        składki, a urlop mi przysługuję i tyle. Byłam lojalna i pracowałam najlepiej jak
        potrafiłam, mimo fatalnej atmosfery w pracy i okropnych warunków.
        • my_zuzula Re: Od kiedy 26 dni urlopu 30.09.08, 10:32
          wspólczuje hanulllka.Ja mam tak podobnie.Wlasnie wracam do tej pracy
          (takiej jak twoja)warunki i traktowanie podobne.Skracam wychowawczy
          bo,jestem bez kasy.Pracy znalezc w swoim zawodzie nie moge.Szefowa
          nie chce dac mi wypowiedzenia 3miesiecz,chociaz nie chce zebym
          wrocila do pracy.Boje sie jak to bedzie jak wroce,czy czegos nie
          wymysli zeby mi dokopac,bede sie sadzic wrazie czego.Tez chce cos
          wymyslec zeby opuscic ta prace ale bez wypowiedzenia nie dostane
          nawet zasilku dla bezrobotnych!3ym sie !Jestem z toba!
          • hanulllka Re: Od kiedy 26 dni urlopu 30.09.08, 13:24
            Dzięki wielkie. Ja chciałam pójść do pracy, bo też nam kasy brakuje, ale na
            żłobek mogę liczyć od września 2009 ( nie ma na razie miejsc)! a na opiekunkę
            nas nie stać. Wychowawczy mam do marca,a umowa kończy mi się na początku
            kwietnia i tak kombinuję, co w tej sytuacji zrobić. na babcie i dziadków nie
            mogę liczyć - wszyscy aktywni zawodowo. Do tamtej pracy na pewno nie wrócę.
            Dlatego chcę wykorzystać wszystko co mi przysługuje, a potem będę myśleć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka