Wkur...łam się dziś nieziemsko

Urodziłam 27 czerwca. Ponieważ przysugiwał mi macierzyński w połowie
wymiaru poprosiłam kadrowca, żeby mi napisał w mailu ile to
dokładnie dni. No i mam na mailu, że 56. Więc policzyłam sobie te 56
dni...robocze. A dziś wezwał mnie do siebie i powiedział, że za
długo coś byłam na macierzyńskim. No i okazało się, że wysyłając mi
maila z wymiarem macierzyńskiego, miał na myśli dni kalendarzowe, a
nie robocze. No i za "brakujące" 17 dni muszę wypisać urlop
wypoczynkowy. Cholera jasna by to wzięła! Tak więc z 20 dni, które
jeszcze do dziś miałam, mam już tylko 3.
No, już mi lepiej. Tak chciałam się wyżalić...