julinka12
05.11.08, 14:23
Jakiś czas temu postanowiliśmy z mężem stworzyć Rodzinne Pogotowie
Opiekuńcze dla dzieci,które z różnych względów nie mogą przebywać w
swoich rodzinach biologicznych.Jednak ze względu na fakt,że po wielu
latach starań urodziło nam się drugie dziecko postanowiliśmy nasz
zamiar wcielić w życie jak tylko skończę urlop
wychowawczy.Wiedziałam,że po urlopie do pracy nie wrócę i udałam się
do PCPR-u w moim mieście by zapisać się na kurs dla rodzin
zastępczych.Jednocześnie zarejestrowałam się u Urzędzie
Pracy,otrzymałam status bezrobotnej z prawem do zasiłku po 90 dniach
od dnia rejestracji,którego i tak nie wykorzystam bo kurs wcześniej
się zakończy..Na dzisiaj miałam wyznaczoną wizytę i dowiedziałam
się,że jeżeli do kursu przystąpię to wykreślą mnie z listy
bezrobotnych,gdyż z mojej strony nie będzie wówczas gotowości do
podjęcia pracy.Ja mam ogromny zapał do pracy,chcę się dokształcić i
robić to co kocham a jednocześnie otworzyć mój dom i serce dla
dzieci,które w swym krótkim życiu były krzywdzone i robię to z
własnej inicjatywy,nie prosząc urzędników o pomoc a zarejestrowałam
się tylko po to by mieć kontynuację ubeazpieczenia do czasu
zakończenia kursu.Być może jest na tym forum ktoś kto podpowie mi
czy postępowanie urzędników Urzędu Pracy jest właściwe.