Dodaj do ulubionych

Problem z bankiem-no aż się uryczałam

06.02.09, 10:17
Dziewczyny...dobrze, że jesteście bo nie wiem do kogo ja bym się
mogła zwrócićsmile

Mam kolejnyuncertain problem.Chciałam wziąć wczoraj pewną rzecz w ratach. W
sklepie właściciel sprawdzał w AIG i w Lukasie czy mi przyznają
kredyt-odmowa...Nie wiem dlaczego..No trafia mnie bo nie mam żadnych
zadłużeń. Zastanawiam się, czy to może dlatego, że ten Pan już
miesiąc temu ponad próbował w systemach tych banków czy dostanę ten
kredyt, tylko że wtedy miałam jeszcze umowę na czas określony
(został z niej wtedy jeszcze miesiąc) i wtedy otrzymał odmowę..
Wczoraj byłam już z umową na czas nieokreślony i też nie przeszedł
ten kredyt. Zastanawiam się czy to możliwe (moja koleżanka tak miała
w mbanku), że od ostatniej odmowy musi minąć jakiś czas zanim znów
można spróbować ( w mbanku ponoć rok musi minąć).
Boję się cholernie, że jakimś cudem jestem w KRD...Miałam kiedyś w
PKO konto studenckie, na które przychodziło mi stypendium i
pamiętam, że przyszło mi pisemnko od nich, żę 13 zł z groszami
jestem na minusie z powodu opłat za prowadzenie konta i jeśli się
nie zjawię u nich to mi zamkną konto. Byłam w banku ale pani
poinformowała mnie, że już konto jest zamknięte i to wszystko, że
nic nie muszę uregulować.
I nie wiem czy to ma jakiś związek z odmowami w innych bankach?sad W
Cetelemie mam np. rower na raty, jakoś mi przyznali. Może o te
odmowy chodzi faktycznie...

No całą noc wczoraj przeryczałam bo nie wiem o co chodzi a banki nie
udzielają przyczyny odmowysad

buuuuuuuuu no powiedzcie mi coś, bo Wy zawsze KObiety wieciesmile
Obserwuj wątek
    • deela Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:21
      do KRD sie za 200 zl trafia a nie za 13 :o
    • mariken możesz sprawdzić 06.02.09, 10:22
      www.krd.pl/Infoservice/Index.aspx?urndefault=main/Sok/CheckYourself#pt3
      raz na pół roku - bezpłatnie smile
      trzymam kciuki!
      • demonii.larua Re: możesz sprawdzić 06.02.09, 14:36
        Wcale nie tak bezpłatnie, bo trzeba zapłacić 35 zeta za aktywację konta big_grin
    • kawka74 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:25
      Kiedyś mojemu mężowi, mającemu od dłuższego czasu umowę na czas nieokreślony,
      odmówiono kredytu 500 zł (akurat tyle nam było do czegoś potrzebne na cito). Mąż
      nie figuruje w KRD i całkiem niedawno dostał spokojnie całkiem spory kredyt - z
      tego samego banku zresztą.
      Nie wiem, czy czas pomiędzy odmową a kolejnym zapytaniem miał jakieś znaczenie.
      I nie rycz, bo będziesz wyglądać jak zombie ;p
      • deela Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:26
        > I nie rycz, bo będziesz wyglądać jak zombie ;p
        albo jak sygnatrurka czajkix2
        • kawka74 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:30
          IMO to mniej więcej to samo wink
    • lusitania2 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:39
      skoro masz kredyt na rower, to znaczy że jesteś zadłużona (acz nie
      figurujesz z tego powodu w KDR, bo kredyt spłacasz regularnie).
      Banki mają swój własny, niezależny od KRD, bankowy system informacji
      o kredytobiorcach. I niewykluczone, że stąd odmowa udzielenia Ci
      kolejnego kredytu - banki mogły uznać, że nie masz zdolności spłaty
      kolejnego kredytu.
    • mama_frania Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:40
      Znajomi brali kredyt na dom- dosyć sporo kasy, ale bez przesady. Przyprowadzili
      dwóch żyrantów, których 2 miesięczne dochody przekraczałyby kwotę kredytu- i też
      dostali odmowę! (pani zasugerowała, ze jak porozmawiają z kierownikiem to może
      coś się uda- czytaj daj część kasy na lewo kierownikowi to Ci kredyt przyznają).
      Poszli do innego banku- kredyt dostali niemal od ręki.
      Nie rycz, tylko sprawdź w KRD i dowiedz się może u źródła czyli w danym banku
      dlaczego kredytu Ci nie dali.
      • agatracz1978 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:56
        mama_frania napisała:

        > Znajomi brali kredyt na dom- dosyć sporo kasy, ale bez przesady. Przyprowadzili
        > dwóch żyrantów, których 2 miesięczne dochody przekraczałyby kwotę kredytu- i te
        > ż
        > dostali odmowę! (pani zasugerowała, ze jak porozmawiają z kierownikiem to może
        > coś się uda- czytaj daj część kasy na lewo kierownikowi to Ci kredyt przyznają)
        > .
        > Poszli do innego banku- kredyt dostali niemal od ręki.
        > Nie rycz, tylko sprawdź w KRD i dowiedz się może u źródła czyli w danym banku
        > dlaczego kredytu Ci nie dali.

        Czasem, z racji wykonywanego zawodu, burzy się we mnie jak takie bzdury czytam.
        Banki nie dają odmowy ot tak sobie. Są dość poważne powody żeby dostać decyzję
        odmowną. I musi się pod nią podpisać nie jedna osoba ale przechodzi przez kilka
        osób (chodzi o hipoteczne). Powodem odmowy mogą być względy ekonomiczne,prawne
        albo wynikające z wartości. Sprawa odmowy nigdy nie jest tak prosta tak czasem
        klienci przedstawiają. Nie wiem co tu ma jakaś Pani kierownik i łapówka skoro
        zazwyczaj decyzje wydawane są w centrali Banku (przez kilka osób) a klient
        konsultuje się z doradcą w placówce. Najlepiej zawsze iść do Banku i zapytać o
        powód odmowy albo o radę co trzeba zrobić żeby dostać kredyt. Autorka wątku ma
        już jakiś kredyt, więc może zwyczajnie licząc zdolność kredytową i uwzględniając
        tę ratę nie miała zdolności kredytowej? A porównywanie kredytów hipotecznych i
        obrotowych, gotówkowych czy ratalnych to też nieporozumienie. Tutaj inaczej
        wszystko wygląda (inna kwota, termin spłaty itp).
        • chipsi Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 13:54
          agatracz1978 napisała:

          > Najlepiej zawsze iść do Banku i zapytać o
          > powód odmowy albo o radę co trzeba zrobić żeby dostać kredyt.

          Pytać można gorzej z uzyskanie odpowiedzi. Kiedyś chcieliśmy z męzem pozyczyć niewielką kwotę. Wszędzie dostawaliśmy odmowę i nigdzie nie chciano nam podać przyczyny! W końcu (w bodajże silesji2000) kobieta powiedziała że "wisimy" gdzieś 14 zł. Nie dowiedzieliśmy się gdzie i nic nam nie przychodziło do głowy bo mieliśmy tylko jedno, wspólne konto i jeszcze żadnych kredytów.

          Jakis czas później inne kredyty (wieksze) na inne cele dostaliśmy, spłaciliśmy w terminie i co? Znowu nie dostałam śmiesznej kwoty i znowu nie dostałam informacji dlaczego.

          Nie pojmuje dlaczego banki nie informują o przyczynie odmowy tym samym nie dając szans na wyjaśnienie sprawy.
          • lola211 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:01
            Nie pojmuje dlaczego banki nie informują o przyczynie odmowy tym
            samym nie dają
            > c szans na wyjaśnienie sprawy.

            Miedzy innymi dlatego, ze pracownik wysylajacy wniosek i otrzymujacy
            decyzje NIE ZNA przyczyny odmowy.Otrzyma info, ze figuruje w BIK,
            BRKN czy inna, ale nie otrzymuje wyjasnienia dlaczego i z jakich
            powodow.
            • czarnataka Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:04
              to kurka wodna niech chociaż powiedzą gdzie się figuruje coby
              zawęzić krąg podejrzanychbig_grin
              • lola211 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:18
                Ale w sumie co da klientowi informacja ze jest na tej albo tamtej
                liscie? Nic, dalej nie bedzie wiedzial, co z tym fantem zrobic.A
                gros nierzetelnych kredytobiorców doskonale zdaje sobie sprawe, ze
                ma cos na sumieniu i probuje, a nuz sie uda.
                • annajustyna Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 07.02.09, 13:22
                  A prawo do odwolania?
      • setia Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 11:12
        mama_frania napisała:
        (pani zasugerowała, ze jak porozmawiają z kierownikiem to może
        > coś się uda- czytaj daj część kasy na lewo kierownikowi to Ci kredyt przyznają)

        jaja sobie robisz kobieto. łapówki to można dawać wszędzie, ale nie w banku. a
        kierownik ma tyle do gadania na ile pozwalają mu procedury, więc nie jest żadnym
        wielkim decydentem.
    • ag_maja Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 10:57
      to raczej nie chodzi o KRD, a o BIK - Biuro Informacji Kredytowej -
      banki umieszczają tam swoich dłużników. "dostać się" tam można już
      za niewielkie kwoty. znam przypadek, że ktoś znalazł się tam, gdy
      nie używając swojego konta, nie zamknął go a tam narastały co
      miesiąć opłaty za prowadzenie tegoż konta. to była niewielka kwota.
      odmowa kredytu w innym banku była natychmiastowa.

      nie wiem czy możńa się jakoś dowiedzieć bezpośrednio w BIK czy jest
      się ich "klientem". raczej nie. trzeba pytać w banku, który kredytu
      nie udzielił, z jakiego powodu to zrobił. powinni powiedzieć, jeśli
      to chodzi o BIK.
      • czarnataka Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 11:03
        Pójdę jutro do tego PKO zapytać się o ten BIK czy mnie tam za
        karę ,,nie wtrącili"-tyle, że wtedy chyba nie dostałabym tego
        kredytu w cetelemie.
        Zresztą w cetelemie miałam kredyt na jeden rowerek (dla dziecka,
        rata 100zł), później miesiąc przed skończeniem spłacania wzięłam u
        nich kretyd na 2 rower dla mnietongue_out i też po 100 zł spłacałam. Nawet
        jak się zazębiły te spłaty to spłaciłam przed terminem ratę. Teraz
        mi tylko ta rata druga została do spłaty.
        Może ten BIK faktycznie.. Wezmę urlop na poniedziałek i pójdę się
        dowiedzieć, bo mnie to tak ta niewiedza męczy, że aż znów muszę
        jakieś ciasteczka zjeśćtongue_out

        A Wy Kochane jesteście...
        I Wam dziękuję, że zawsze jesteście..kiss
        Ale czasami to zołze i małpy wredne z Wastongue_out
      • kasulka79 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 12:53
        > to raczej nie chodzi o KRD, a o BIK - Biuro Informacji Kredytowej -
        > banki umieszczają tam swoich dłużników. "dostać się" tam można już
        > za niewielkie kwoty.

        no ludzie, co za bzdury!!! oczywiście że powinnaś sprawdzić jak wygląda Twoja
        sytuacja w BIK, ale ... TAM SIĘ NIE TRAFIA ZA DŁUGI !!!! każdy, kto kiedykolwiek
        zaciągnął jakiekolwiek zobowiązanie kredytowe jest z automatu umieszczany w tym
        rejestrze. Jest tam dla każdego banku dostępna historia każdego posiadanego
        przez określoną osobę kredytu. Widać nie tylko zadłużenie, ale również historię
        spłaty. Jeśli więc jakiś kredyt np spłacałaś nieterminowo, to może stanowić dla
        jakiegoś banku wystaczający powód do odmowy, bo stajesz się nie wiarygodnym
        klientem. Banki przekazują do BIK również informacje o terminie zamknięcia
        określonego kredytu a BIK na tej podstawie dokonuje aktualizacji w systemie.
        Jeśli nie masz zadłużeń, to może kwestia aktualizacji info w systemie BIK.

        > nie wiem czy możńa się jakoś dowiedzieć bezpośrednio w BIK czy jest
        > się ich "klientem". raczej nie.

        można, wejdź na stronę bik-u i znajdź tam nr tel (z racji przerwy w pracy nie
        podam Ci go bo zwyczajnie nie pamiętam) napewno jest i wszystko sobie wyjaśnisz
        • kasulka79 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 13:07
          zapomniałam ... www.bik.pl
          • czarnataka dzięki, sprawdzam już n/t 06.02.09, 13:16

    • lola211 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 11:51
      Na odmowe wpływ maja rozne powody- status w BIK, w BRKN, brak
      zdolnosci kredytowej czy po prostu scoring.Jezeli nie uzyskalas
      kredytu w Lucasie to marnie widze szanse.Co do umowy- az sie dziwie,
      ze przy miesiecznym tylko okresie, na jaki poprzednia umowa
      obowiazywala, w ogole ktos sie pokusil o spisywanie wniosku.No ale
      moze te banki maja inne procedury niz mi znane.

      Zastanawiam się czy to możliwe (moja koleżanka tak miała
      > w mbanku), że od ostatniej odmowy musi minąć jakiś czas zanim znów
      > można spróbować ( w mbanku ponoć rok musi minąć).
      Wszystko zalezy od powodu odmowy oraz czy sytuacja klienta ulegla
      zmianie.U ciebie ulegla na korzysc- masz stała umowe.Inna kwestia-
      czy pomiedzy zlozonymi wnioskami na pewno uplynal pelny miesiac?
      Boję się cholernie, że jakimś cudem jestem w KRD...Miałam kiedyś w
      > PKO konto studenckie

      Z powodu problemow z kontem mozna wyladowac na liscie BRKN, co
      zamyka droge do kredytu.

      > I nie wiem czy to ma jakiś związek z odmowami w innych bankach?sad
      W
      > Cetelemie mam np. rower na raty, jakoś mi przyznali

      A czy ty aby na pewno regularnie splacasz ten kredyt?
      • czarnataka lola211 06.02.09, 12:31
        Tak, regularnie-zawsze przed terminem raty nawet. Cetelem mi nawet
        przysłał propozycje kretytu na 30 tys chyba jako wiarygodnemu i
        stałemu klientowi... Dlatego zgłupiałamsad

        A jeśli chodzi o sprawdzanie zdolności w meisiąc przed skończeniem
        się umowy...Sklep w którym chciałam zakupić towar ma mój kolega i
        chyba tak z racji ,,a może akurat się zgodzą", próbował wtedy z tym
        kredytem.
        • lola211 Re: lola211 06.02.09, 12:49
          Cetelem mi nawet
          > przysłał propozycje kretytu na 30 tys chyba jako wiarygodnemu i
          > stałemu klientowi... Dlatego zgłupiałamsad

          Tym tak do konca nie ma co sie sugerowac.Bazy rzetelnych klientow
          generuje sie z wyprzedzeniem, zanim oferta trafia do klienta moze
          juz rzetelnym nie bycsmile, bo np. w ostatnim miesiacu raty nie
          zaplacil.I mimo ze bank oferuje 30 tys, nie dostanie jednak nic, co
          sie okaze po zlozeniu wniosku o taki kredyt.

          W Twojej sytuacji, skoro potrzebujesz tych pieniedzy, moze po prostu
          udaj sie do cetelemu i tam sprobuj.Jako ich klient masz wieksze
          szanse.
    • circa.about Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 13:56
      BIK może być pozytywny (gdy wszystko spłacasz terminowo), lub negatywny (gdy w
      twojej historii figuruje jakieś przeterminowane zadłużenie).
      Ja miałam (chyba cały czas mam) negatywny, bo gdy zamknęłam konto w PKO SA,
      spłaciłam zadłuzenie (niby ok, nie?), ich system zaksiegował jeszcze jakieś
      odsetki. I dupa - mineło kilka lat, a ja wciąż muszę się z tego tłumaczyć. Teraz
      gdy już wiem, to do każdego wniosku kredytowego dołączam zaświadczenie, że to
      nie z mojej winy.
      Czyli widzisz, ze i tak moze byc..
    • nutka07 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:09
      Mam pytanie, jezeli ktos faktycznie trafil na 'liste' nieregularnych splat czy
      do KRD to do konca zycia sie to bedzie za nim ciagnelo? Czy mozna jeszcze
      strartowac z czystym kontem?
      • lola211 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:21
        Trzeba sie liczyc z tym, ze ta historia bedzie sie ciagnac za
        czlowiekiem 5-10 lat.
        • czarnataka Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:27
          Kurna maryna... No ale jesli za mną się te 13 zł okaże, że ma
          ciągnąć..Przecież to nie moja wina tak do końca bo ja chciałam
          płacić a kobitka w banku mówiła, że wszystko już w porządku. Jeśli
          okaże się, że to o to chodzi, to cóż ja biedna mam począć?
          • lola211 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 06.02.09, 14:42
            Takie sprawy trzeba wyjasniac z bankiem, gdzie mialo sie kredyt czy
            rachunek i to na pismie, w swoim wlasnym interesie.
            • czarnataka :) 06.02.09, 14:45
              Dziękuję lola211 kiss smile
              • mala224 Re: :) 07.02.09, 12:27
                My z mężem miesiąc temu wzięliśmy pralkę na raty w AIG. W IBN(czy jakoś tak) nam
                odmówili. Ale ile musieliśmy nakłamać i się na denerwować. Na początek chcieli
                pieczątkę firmy, a potem się posypało. A to że za mało zarabia mąż (1000zł), a
                to że to pierwsza umowa. Nakłamaliśmy ze wcześniej w tej firmie miał umowę o
                dzieło, a teraz umowa na rok (a była tylko na 3m). Bank zadzwonił to szefa
                mojego męża on potwierdził naszą wersję i tak oto dostaliśmy pralkę na raty. Ale
                nie na rok tylko 10m, a i nie przyznali nam gwarancji na 5 lat tylko na 2 bo mój
                mąż ma 26 lat i jest większe prawdopodobieństwo, że skorzysta z
                gwarancji(beznadziejne tłumaczenia). My też w PKO mieliśmy dług z 20 zł, ale
                byliśmy za granicą i nie zapłaciliśmy. Konto nam zamknęli, a te 20 zł bank sobie
                jakoś rozksięgował(wiem bo moja mama się na tym zna). Trzymam kciuki
          • alena30 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 07.02.09, 14:39
            No zwrócić tą kwotę. Moja koleżanka też miała jakiś śmieszny dług w
            millenium- jakieś 8 zł, ale nie wydano jej karty w innym banku więc
            musiała to zapłacić i po sprawie. Nawet nie wiedziała, że z czymś
            zalega. A ja niedawno zalegałam 1 zł w US, i po roku czasu musiałam
            jakieś 0,90 odsetek zapłacić. I karty czyste smile
    • mala224 Re: Problem z bankiem-no aż się uryczałam 07.02.09, 12:29
      A i jeszcze jedno mój mąż ma ze dwa mandaty nie zapłacone jakieś 250zł(teraz
      zabiorą ze zwrotu z podatku). I jako dłużnik nigdzie nie widnieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka