Dodaj do ulubionych

wypadek-mandat-policja-problem

14.12.03, 00:28
Miesiąc temu miałam wypadek drogowy. Policja uznała że wina jest moja.
Dostałam mandat i punkty karne. Problem w tym, że sprawa nie daje mi spokoju.
Uważam że nie byłam winna. Jak do tej pory nikt ze znajomych i ludzi na forum
też smile nie rozumie dlaczego policja stwierdziła moją winę.
Do rzeczy: Wiem, że przyjęcie mandatu oznacza przyznanie się do winy. Ale czy
faktycznie nie ma żadnego sposobu by sprawę odwrócić? To był mój pierwszy
wyadek w zyciu, szok i stres ogromny. Zrobiłam głupstwo ze ten mandat
przyjęłam.
Jeżeli odwrócenie sprawy jest niemożliwe to chociaż chciałabym od policji
uzyskać wyjaśnienie, dlaczego zostałam uznana winną wypadku. Nie mam żadnego
protokołu z wypadku (chociaż pamiętam że taki podpisywałam) Czy można gdzieś
takie wyjaśnienie uzyskać? Do kogo się zwrócić?
Z góry dziekuję za rady
Obserwuj wątek
    • gugusiaczek Re: wypadek-mandat-policja-problem 16.12.03, 12:59
      Moze powinnas sie udac Na Ul.Walicow do Wydzialu ruchu drogowego i tam uzyskac
      informacje
    • paulinapaulinapaulina Re: wypadek-mandat-policja-problem 19.12.03, 17:56
      A w jakim celu chcesz wyjaśniać zamkniętą już formalnie sprawę?

      Może warto podejść do tego problemu w inny sposób? Przecież gdybyś odmówiła
      przyjęcia mandatu karnego, policja wystąpiłaby do sądu z wnioskiem o ukaranie.
      Chiałabyś przeżywać całe zdarzenie jeszcze wiele razy, rozładając je na
      czynniki pierwsze? Chciałabyś, aby oskarżyciel publiczny i sąd nazywał Cię
      obwinioną? Chciałabyś wreszcie usłyszeć, że Sąd w imieniu Rzeczypospolitej
      Polskiej uznaje Cię winną popełnienia wykroczenia i wymierza grzywnę o wiele
      wyższą niż mandat (to jest reguła)?

      Dla sprawcy wykroczenia to ogromny stres i poniżenie. Człowiek czuje się na
      sali rozpraw jak przestępca. Uczestniczę w podobnych sprawach (służbowo
      oczywiście) i zastanawiam się, dlaczego ci ludzie przedkładają wielomiesięczne
      włóczenie się po sądach, zamiast dać się ukarać w sposób szybki, bezpieczny i
      tani. Trochę mi ich żal, są ofiarami własnych ambicji...

      A poza tym to może być nawet przyjemne... mandat.. zwłaszcza za parkowanie...
      zwłaszcza mandat nałożony przez przystojnego policjanta... wink)))

      Sursum corda!
      Paulina
      • szymanka Re: wypadek-mandat-policja-problem 21.12.03, 23:50
        Widzisz Paulino, po prostu chcę zrozumieć dlaczego policja uznała mnie winną.
        To już właściwie nie chodzi o "odkręcanie" całej sprawy, lecz o spokój ducha smile
        Zamieszczam link do wątku na forum auto-moto gdzie dokładnie przedstawiam
        sytuację za którą zostałam ukarana.
        • szymanka Re: wypadek-mandat-policja-problem 21.12.03, 23:53
          sorry za szybko kliknęłam smile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9609488

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka