Mam taki problem. Sprzedałam na allegro rzecz wartą około 150 zł.
Otrzymałam pieniądze, wysłałam paczkę listem poleconym. Otrzymałam
obelrzywe listy sugerujące, że ukradłam pieniądze i nie wysłałam
przedmiotu - mimo, ze przesłałam kopię nadania.
Koniecznie domagano się zwrotu pieniędzy, mimo że na poczcie mi
mówiono, że poczta doszła. Dla świetego spokoju zwóciłam pieniądze i
to był błąd. Zgłosiłam reklamacje i poczta przysłała mi informacje,
że paczka została odebrana "przez osobę zamieszkałą z adresatem".
z imieniem i nazwiskiem.
I teraz prośba co ztym zrobić? Zgłosić na policję? Napisać wezwanie
do oddania pieniędzy? Ktos zna nr artykułu Kodeksu karnego
karającego takie przestepstwo?
Proszę o pomoc,, bo to ewidentne złodziejstwo, a suma za niska żeby
angażować prawnika