ciąża a latanie samolotem

07.01.04, 16:35
Witam kochane ciężarówki. jestem w 22 tygodniu i mam super propozycję na
krótki (4 dni) wylot do Tajlandii. Nie za bardzo moge się dodzwonić do mojego
lekarza, więc chciałam się was poradzić na poczatek. czy m,yślicie ze lot
samoloptem moze spowodowac jakies skutki uboczne dla Maleństwa? dodam ze
czuje sie dobrze, jesli nie siedze ponad 4 godziny w jednej pozycji 9lot trwa
sporo krócej). czy latałyście będac w ciązy?
    • aniaop Re: ciąża a latanie samolotem 07.01.04, 16:38
      No chyba nie do Tajlandii krocej niz 4h, bo tam sie leci 11 godz z Polski
      bezposrednio. Od kilku lat nie latamy, z przesiadka ok 16. h. Przepraszam,
      jesli mieszkasz w Azji, bo wlasnie przyszlo mi to do glowy
      • dorisk Re: ciąża a latanie samolotem 07.01.04, 16:50
        Do Finlandii miało być, sorkismileJestem z Polskiwink)))))))
        • cytrynka3 Re: ciąża a latanie samolotem 07.01.04, 20:41
          Witaj
          Ja w ciąży latałam kilka razy, w tym dwa razy nad Atlantykiem, więc trasy bardzo
          długie. Julcia jest zdrowa i pogodną dziewczynką. Najlepiej jednak poradzic sie
          lekarza.
          Cytrynka
          • aggu do cytrynki i nie tylko 08.01.04, 09:29
            Cytrynko, jako ze latalas kilka razy, moze bedziesz mi mogla cos doradzic? Ja
            jestem dopiero "planujaca" i mam nadzieje zajsc w ciaze ok. sierpnia. Problem w
            tym, ze moja praca polega na ciaglych delegacjach, co prawda glownie pociagami,
            ale akurat we wrzesniu i pazdzierniku szykuja mi sie dwie bardzo dlugie
            delegacje samolotem, w tym jedna az do Stanow... Wychodzi na to, ze jesli nasze
            plany sie udadza i bede juz w ciazy, to oba te loty odbeda sie w pierwszym
            trymestrze... W tym jeden praktycznie na samym poczateczku ciazy... Czy to nie
            byloby zabojcze w tym okresie? Dzieki serdeczne za odpowiedz. buziaki, a.
            • dorisk Re: do cytrynki i nie tylko 08.01.04, 10:30
              chyba powinna zapytać lekarza, generalnie najbezpieczniejsze miesiące do
              podrózy to z tego co się juz dowiedziałam drugi trymetrs, niestety nie poradze
              za wiele
    • nikita_007 Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 09:42
      Witam!!! Byłam kilka miesięcy temu w Tajlandii i chociaż nie byłam wtedy w
      ciąży to muszę powiedzić,że 16 godzinny lot jest męką ,a zwłaszcza, gdy trzeba
      cały czas siedzieć. Nie radzę Ci wybierać się w tak długą podróż, ze względu na
      dziecko i tylko na 4 dni. Ja byłam dwa tygodnie.Już po dwóch dniach miałam dość
      tego wilgotnego, tropikalnego klimatu. Pamiętaj, że jest tam inna flora
      bakteryjna i możesz mieć kłopoty z żołądkiem, a leków lepiej unikać. Długo
      można by pisać. Jeśli masz jakieś pytania to daj znać. Zalecę jeszcze na ten
      temat. Dokąd miałabyś ewentualnie lecieć? Pozdrawiam!
      • dorisk Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 10:29
        Z ta Tajlandią to się pomyliłam, miała byc Finlandia ( około 2 godzin samolotem)
        • nikita_007 Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 14:09
          Teraz to mi się rozjaśniło! Jeżeli tylko dwie godziny lotu to chyba warto
          zmienic klimat. Pozdrawiam!
      • aggu Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 11:36
        hej, nikita! Wiesz co, problemu na razie nie ma, bo ciaze dopiero planujemy...
        Chcielismy zaczac starania w sierpniu, a tu nagle sie okazalo, ze we wrzesniu
        mamy zaproszenie na wesele serdecznych przyjaciol do Stanow, co bardzo
        chcielibysmy zaliczyc (jeszcze tam nigdy nie bylam), a w pazdzierniku szykuje
        mi sie delegacja w Grecji... I tak sie zastanawiam, jesli nasze starania beda
        owocne, a dzidzia pocznie sie miedzy jedna podroza samolotem, a druga, to czy
        taka ciaza ma szanse na przetrwanie? buziaki, a.
        • nikita_007 Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 14:27
          Cześć aggu! Powiem Ci, że szanse na ciąże między jednym lądowaniem, a drugim są
          minimalne. Po pierwsze, musielibyście mieć niesamowite szczęście (my staraliśmy
          się od czerwca 2003 i dopiero w październiku się udało!). To nie jest takie
          proste również ze względu na zmianę strefy czasowej; ma to wpływ na cykl. A
          jeśli by wam sie udało, to pozostaje mieć nadzieję, że ciąża przetrwa.
          Najlepiej zapytaj się swojego lekarza. Zyczę " owocnych" lotów! paaaa!!!!
    • zaba_i_kijanka Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 14:25
      moge napisac ci jak było u mnie w sierpniu odstawilismy srodki anty ale gdzies
      tam w głebi wbiłam sobie do głowy ze tak szybko sie nam nie uda moje
      przekonanaia wzieły sie z tad ze wiekszosc znajomych miała problemy wiec zeby
      wyluzowac i niemyslec zaplanowalismy sobie wycieczke do egiptu i dwa tygodnie
      przed wyjazdem zrobilismy test ciazowy zobaczylismy dwie kreseczki odrazu
      pobiegłam do lekarza potem jeszcze do drugiego stwierdzili ze moge leciec
      jeszcze porzed samym wyjazdem byłam badana dobrze sie czułam i nadal tak jest
      malenstwo tez ma sie dobrze zaczeło kopac brzucho sobie rosnie a wspomniena z
      wyjazdu sa nadal zywe ale w ciazy tak naprawde jest trudno cos przewidziec bo
      niewiesz przeciez jak ty bedziesz sie czuła nawet niechodzi o sam lot ale
      mozesz miec mdłosci (które mnie naszczescie omineły) i wtedy z wyjazdu niemasz
      radosci i przyjemnosci
      • aggu Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 14:49
        dziewczyny, dzieki za odpowiedzismile Jutro akurat ide do gina i obgadam z nim
        dokladnie te wszystkie plany. Zaba, ucieszylas mnie prawde mowiacsmile Bo juz
        mialam wizje, ze parotygodniowe malenstwo nie wytrzymuje takiego cisnienia...
        Wiem, ze to zalezy od miliona rzeczy, ale w sumie... stewardessy tez zachodza w
        ciaze...smile buziaki, a.
        • meg241 Re: ciąża a latanie samolotem 08.01.04, 19:28
          witaj!!!
          U mnie była podobna sytuacja jak u zaby. Tez mialismy z mężem zaplanowaną
          podóz do egiptu ale okazało się ze jestem w ciąży. Zadzwoniłam do kilku
          ginekologów i wszyscy jak jeden powiedzieli ze mam sobie wybić to z głowy. w
          pierwszym trymestrze nie wolno latać bo grozi to poronieniem ze względu na
          zmiany ciśnienia.. Takie same informacje znalazłam na kilku stronach
          internetowych i w róznych książkach i czasopismach dotyczących ciąży. Ja
          zrezygnowałam z tej podrózy i poleciałam dopiero w drugim trymestrze do
          Tunezji - wtedy mozna juz latać samolotem.
          Jakiś czas temu na forum pojawił się już ten wątek. Jest tam wiele opini
          innych dziewczyn, takze takich które latały sporo samolotem. Pocztajcie sobie,
          moze to jakoś pomoże podjąć Wam decyzję odnosnie latania.

          serdecznie pozdrawiam

          Magda i Dzidziuś ( 23 tydzień)
          • tosia4you Re: ciąża a latanie samolotem 15.01.04, 13:43
            1.)Kazda podroz gdzie nie mozesz sie swobodnie poruszac po przekroczeniu 2
            godzin jest niewskazana.
            2.)Zmiana cisnienia w kabinie moze spowodowac przedwczesny porod.
            3.)Zle dotlenienie kabin (dotyczy malych samolotow) moze spowodowac
            niedotlenienie dziecka.
            4smile Jezeli masz wysokie cisnienie albo zagrozona ciaze nie powinnas leciec
            samolotem.
            5.) Eventualna wzmozona aktywnosc slonca powoduje ze w gornych czesciach
            atmosfery jest zwiekszone promieniowanie (np rentgenowskie).
            6.) Po 25 tygodniu ciazy moze przewoznik zazadac zaswiadczenie lekarskie
            pozwalajace na przelot (sprawdz)

            Najbezpieczniej jest jednak promem (byle nie przy sztormie) smile
            Pozdrawiam
            Pawel
        • jagonia Re: ciąża a latanie samolotem 15.01.04, 13:59
          Stewardesy oczywiscie zachodzą w ciaze (choc moga miec z tym problemy ze
          wzgledu na przesunięcia cyklu związane ze zmianami czasu i stref
          klimatycznych), ale czy wiecie, ze praktycznie od razu ida na zwolnienie
          lekarskie, które trwa do konca ciązy? Kolezanka kilka lat temu pracowała w
          Locie jako stewardesa i chociaz w pierwszych miesiacach czuła się świetnie i
          ciaza rozwijala sie "ksiazkowo" od raz zabronili jej latac (bo zmiany cisnien,
          bo trzeba dźwigać itd), choc bardzo chciala.(wynagrodzenia stale sa tam niskie,
          dopiero w polaczaniu z pieniedzmi - nie wiem, czy są to diety, czy coś innego -
          za konkretne Loty dają przyzwoitą pensję, a w ciazy miala "gołą" podstawę)
          • cardamomo Re: ciąża a latanie samolotem 15.01.04, 14:21
            Mnie też b. interesuje ten temat, ale nie Finlandia, a Tajlandia właśniewink
            Zawsze o tym marzyłam, więc mam nadzieję, że jakoś wytrzymam lot - to będzie
            28 tc. Latałam dużo wcześniej i zgadzam się oczywiście z tym, że każda taka
            podróż jest męcząca.
            Nie do końca się zgodzę z tym ogromnym ryzykiem w pierwszym trymestrze, bo ja
            wtedy latałam i nie czułam absolutnie nic złego. Mój lekarz twierdzi, że jeśli
            ciąża przebiega prawidłowo, to nie ma szczególnych przeciwskazań.
            Co do wpuszczania na pokład - dowiedziałam się, że British Airways zabiera
            kobiety do 36 tc, a od 28 tc trzeba mieć zaświadczenie od ginia, że ciąża
            przebiega prawidłowo.
            Ale też chętnie bym się dowiedziała, co brać pod uwagę (złegosad), kiedy będę
            wsiadała na pokład.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja