agiku
21.09.09, 14:25
Kochane ten watek zakładam dla tych które czytały moja historię na
tym forum.....chciałam Wam napisać, ze złozyłam skarge do dyrektora
szpitala, opisałam całą sytuację, min to, ze zostałam w czasie
porodu pozostawiona sama sobie, że zostałam wyzywana od histeryczek,
że w czasie porodu pękła mi macica i lekarz się nie zorientował, że
w mojej historii choroby jest wiele sprzeczności ( urodziłam synka -
wpisali, ze płód żeński po cc ) i wiecie co .......odpisali, ze
byłam niedojrzała emocjonalnie do porodu......ręce mi opadły jak
to przeczytałam, ja matka 4 dzieci w tym 3 urodziłam bez komplikacji
z pełną współpraca z personelem. Acha wg dyrektora nie zostałam
pozostawiona sama sobie, bo moje łóżko porodowe znajdywało się 2
metry od biurka połóżnych i to po prostu niemożliwe, aby się mną nie
interesowały ( generalnie, miały jakies świeże ploty do obgadania i
kawę do wypicia ) Cyrk !!!!
Podsumowując, pękła mi macica w czasie kiedy lekarz na moim brzuchu
wypychał dziecko, staneła akcja serca dziecka,po 2 godzinach od
porodu kiedy sie wykrwawiałam również moje serce przestało bić, za
to zostałam wyzwana on nienormalnej histeryczki która przyszła
rodzić z uśmiechem na twarzy, lecz niestety była niedojrzała
psychicznie.....przerycze dziś znów kolejną noc.