Dodaj do ulubionych

Chroniczne rozdrażnienie

01.10.09, 21:22
Od końca czwartego miesiąca ciąży (teraz 30 tydzień)ciągle jestem
rozdrażniona, przewrażliwiona. Od 6 t.c do ubiegłego tygodnia
brałam duphaston i się zastanawiam, czy to nie jego wina.
Miałam cały czas tkliwe bolesne piersi i ciągłe "napięcie
przedmiesiączkowe" podniesione do kwadratu. Sama sobą juz się
umęczyłam, bo jak być szczęśliwym, kiedy nieustannie wszystko i
wszyscy wkurzają i ciągle człowiek wkur....ny.
Rozumiem; ciąża ciążą ale żeby aż takie rozdrażnienie?
To może być winą sztucznych hormonów? Od tygodnia ich nie biorę i
czuję, że jest dużo lepiej. Macie podobne samopoczucie?
Obserwuj wątek
    • walasia1 Re: Chroniczne rozdrażnienie 01.10.09, 21:43
      Generalnie dość normalne. Mój M stwierdził, że ciąża to choroba psychiczna big_grin.
      Albo euforia, albo łzy bez powodu, albo obiad lądował w śmieciach, ewentualnie
      miałam fantazje i wymyślałam, że się wyprowadzam. Humory i rozdrażnienie to norma.
    • lilith76 Re: Chroniczne rozdrażnienie 02.10.09, 08:53
      Ja może nie jestem non stop rozdrażniona, ale często. I kurde, najczęściej
      kończy się to płaczem i trzęsieniem się. Dowcipne jak trafi się w supermarkecie.
      Mam tydzien młodszą ciążę i też nadal bolą mnie piersi. Chyba już nigdy nie
      przestaną smile
      Progesteron może potęgowac reakcje - jak tak miałam gdy kiedyś brałam Luteinę na
      wywołanie @. W tej ciąży brałam w I trymestrze i reagowałam w miarę normalnie,
      nie pogorszyło mi się, ani nie polepszyło po odstawieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka