Dodaj do ulubionych

Twój Maluszek...

05.11.09, 21:47
Cytat z artykułu "Sucha i wygodna" w listopadowym numerze "Twojego Maluszka":

"Współczesne jednorazówki są świetnej jakości i nie musisz się obawiać, że odparzą delikatną pupkę [co za język! Jak wiadomo dzieci nie mają pupy. Bleee, nie lubię - przypis froobka] dziecka. Nadają się nawet dla noworodków. Największą ich zaleta jest to, że bardzo szybko wchłaniają mocz, a skóra maleństwa cały czas pozostaje sucha. Poza tym takie pieluszki to dla mamy wielka wygoda: łatwo się je zakłada i nie trzeba ich prać. Choć nie są tanie, gdy policzysz koszty prania tetry, to cena pieluch jednorazowych nie jest już tak przerażająca".

Zatrzęsło mną, jak to przeczytałam. Jak można tak strasznie kłamać? Szczególnie ostatnie zdanie... I potem rodzice decydują się na ten "niewiele większy" wydatek i jeszcze myślą, że wybierają to, co najlepsze dla dziecka... sad
Obserwuj wątek
    • ppaattii Re: Twój Maluszek... 06.11.09, 10:20
      Jak to mówią - papier wszystko przyjmie wink
    • ph78 Re: Twój Maluszek... 06.11.09, 22:47
      Nie jesteś targetem tego pisma smile
      • martekle Re: Twój Maluszek... 20.12.09, 22:14
        taka swiadomosc w Polsce
        ja mam pol roczne dziecko i dopiero nie dawno zostałam uswiadomiona ze istnieje
        cos takiego jak wielo...
        dopiero sie ucze i jestem wdzieczna kolezance
    • poliq Re: Twój Maluszek... 07.11.09, 21:29
      Mnie zawsze w tego typu wypowiedziach fascynuja te demoniczne koszty prania tetry. No moze ja czegos nie wiem i wielo powinno sie prac w wodzie mineralnej Evian z dodatkiem proszku z drobinkami zlota? wink A jak juz ktos chce na sile wymyslic i dolicza koszty amortyzacji pralki... No to w druga strone do cen jednorazowek nalezaloby doliczyc oplate za wywoz smieci wink
      A tak na powaznie, smutne jest to, ze nie podaje sie alternatywy. Bo mam wrazenie, ze gdyby byly bardziej rozpropagowane, to duzo wiecej mam by sie zainteresowalo. A gdzie jest lepsze miejsce ma proponowanie roznych wyborow zwiazanych z przyjsciem na swiat dziecka, niz w takich gazetkach?
      Dlatego mam wrazenie, ze wielo w dzisiejszych czasach budza ogromne zdziwienie. I ten niemalze zawsze dodawany komentarz tych, co sa nastawieni sceptycznie: "ja nie zamierzam/lam sie BAWIC w pieluchy wielorazowe". No coz, ja tez ostatecznie bawic sie w nie nie zamierzam, co najwyzej uzywac.
      • froobek Re: Twój Maluszek... 09.11.09, 21:33
        > demoniczne koszty prania tet
        > ry.

        Jeszcze bardziej demonizowana jest robota wokół wielo. Tymczasem właściwie jej nie ma. Tzn. przynajmniej ja mam w domu takie rozwiązanie architektoniczne, że mam bliżej do pralki niż do śmietnika wink i wolę kupić pieluchy raz i mieć przez wiele miesięcy spokój, niż głowić się raz na dwa tygodnie, gdzie jest promocja, ile jeszcze kupić w tym rozmiarze, a ile w następnym smile

        Jak mi się już tak całkiem nie chce z kimś gadać, albo nie chcę mu robić przykrości opowiadając, jakie to niezdrowe dla dziecka (a on właśnie pieluchuje pampkami i jest szczęśliwy), to mówię tylko o kosztach i to na ogół zamyka ludziom usta, bo nikt nie będzie ze mną dyskutował, czy mnie stać na pampersy, czy nie.



        > Dlatego mam wrażenie, ze wielo w dzisiejszych czasach budza ogromne zdziwienie.

        Ja to lubię mącić ludziom w głowach o często przy okazji jakichś zakupów dzieciowych w takich zwykłych sklepikach pytam najspokojniej w świecie, czy mają pieluchy wielorazowe.
        - Yyyy, znaczy że jak? tetrowe?
        A ja dalej tak zwyczajnie:
        - nie, może akurat nie tetrowe, może jest coś jeszcze?
        - yyyy...??
        - no jak to, nie wie pani, jak dzisiaj wyglądają pieluchy wielorazowe??? [durna, nie? a sklep dla dzieci prowadzi wink]
        - yyy...??
        - o, proszę, tu mam coś w plecaku [wyciągam coś tam, często mam akurat te kolorowe AIO Tots Bots czyli śliczniutkie]
        - ale fajneeee [najczęściej się podoba]
        - prosze pani, to jest bardzo modne, powinna pani zacząć sprowadzać!

        No i odwracam w ten sposób sytuację - to "oni" są dziwni, a nie ja ;-D

        W ogóle na ogół zachowuje się tak, jakby wielo były najbardziej oczywistą sprawą na świecie smile
        • froobek Re: Twój Maluszek... 09.11.09, 22:10
          > W ogóle na ogół zachowuje się tak, jakby wielo były najbardziej oczywistą spraw
          > ą na świecie smile

          Albo może raczej traktuje jako oczywiste, że wybór istnieje tzn. np. całkiem poważnie i normalnie pytam się koleżanek, jakich pieluch używają. Nie robię założenia, że pampków, jak wszyscy. Samo postawienie sprawy w ten sposób - że w ogóle warto zadać takie pytanie - już trochę ludziom przestawia w głowach smile Albo pytam, z jakich względów się zdecydowali na pampki, czy im nie ciężko z tym kursowaniem do śmietnika smile No taka ze mnie przekorna, zadziorna sztuka wink Kropla drąży skałę, nasze wnuki będą tylko w wielo smile
          • poliq Re: Twój Maluszek... 11.11.09, 03:18
            Ha, swietne podejscie do sprawy! Uswiadomilas mi wlasnie, ze sama troche wyroznialam siebie za ten wybor, jako mniej oczywisty, bardziej przemyslany, az mi wstyd wink Fantastycznie to ujelas, nie tyle sie bronic, co wychodzic z ofensywa (nie mylic z atakiemwink i traktowac jak najnormalniejsze na swiecie smile
            Co do tego, ze pokolenie naszych wnukow masowo zalozy wielo, to mam mimo wszystko sceptyczne podejscie. Dlaczego? Jednorazowki to za duzy biznes, koszmarne pieniadze. To tak dla mnie, jakby powiedziec, ze mleko modyfikowane zostanie wycofane z ogolnej sprzedazy i bedzie dostepne dla tych rodzicow i dzieci, ktorym jest niezbedne. Wiem, ze to uproszczenie, ale tak to czuje.
            Mysle, ze realnym celem dzialanie jest to, zeby wszyscy przynajmniej wiedzieli, ze istnieje taka alternatywa, zeby to nie byl relikt z epoki kamienia lupanego, zeby kazdy byl swiadomy wyboru, ktorego dokonuje, wtedy bedzie sukces smile
          • glagonia Re: Twój Maluszek... 11.11.09, 14:12
            froobek, podoba mi się Twoje podejście smile
            tak trzymać, nie ma co robić z siebie "mamy z innej planety" wink
    • ekomamusia Re: Twój Maluszek... 08.11.09, 18:50
      Mnie też zawsze boli jak widzę takie artykuły. I to demonizowanie
      prania. Jakby przy małym dziecko w ogóle nie trzeba było włączać
      pralki. Jeżeli chodzi o zużycie wody to zazwyczaj zapomina się o
      jednym aspekcie, że przy produkcji pampersów zużywa się więcej wody
      niż przy praniu pieluch.
    • sari9999 Re: Twój Maluszek... 20.12.09, 13:20
      witam,myślę że pieluszki jednorazowe są ok,tylko kłopot jest pózniej przy starszym dziecku kiedy nie chce sikać na nocnik bo wygodniej jest w pieluszkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka