ciameleon
06.11.09, 16:00
Od wtorku choruje. Na poczatku lekki katar. Lekarz kazal brac Rutinoscorbin,
wapno, sinuprent i w razie goraczki Paracetamol. Niestety leki nie chca pomoc
i z dnia na dzien czuje sie jeszcze gorzej. Katar sie nasilil caly nos
zapchany i bol w zatokach, bol glowy, ogolne bole miesni, bol w klatce
piersiowej, kaszel suchy i bol gardla ( gorączka 38,7st ) Lekarz wczoraj dalej
twierdzila ze nie jest mi potrzebne nic lepszego. Boje sie o dziecko bo moj
stan sie caly czas pogarsza, a nic nie pomaga. Co mam robić? Czy moge sie
zglosic do przychodni przyszpitalnej? Nie chce wyjsc na panikare.