Dodaj do ulubionych

Data porodu a rzeczywistość?

22.01.04, 21:49
Proszę podajcie mi jak to było w waszym wypadku, lub co wiecie na temat
rzeczywistej daty porodu. Czy jeśli USG wskazuje w 22 tyg. datę na 28.02 a w
32 na 18.02 ( opiera się na wadze, wielkości dziecka...?) a od początku
ustaliłyśmy z lekarzem datę na 7. 03 to co mam o tym myśleć. Czy ma wpływ ,że
to chłopie i że ja mam 36 lat i jestem szczupła .Bardzo mi zależy by umieć to
przewidzieć.


kto może niech pisze na priva: park@op.pl
Obserwuj wątek
    • kags Re: Data porodu a rzeczywistość? 22.01.04, 22:03
      tak, aparat usg wskazuje date po wielkosci i wadze dziecka, a po takze
      dlugosci kosci udowej czy obwodzie glowy.
      lekarze wyznaczaja konkretna date ale... dziecko prawidlowo rozwinete moze
      przyjsc na swiat w 36 tygodniu i jest to ciaza donoszona, jak i w 42 tygodniu
      i nie jest to jeszcze ciaza przenoszona smile tak wiec to jest az 6 tygodni!!! a
      wyznaczona konkretna data jest srodkowa wlasnie z tych 6-ciu tygodni. tak
      wyczytalam w jakiejs broszurce, potem potwierdzil mi to moj gin smile

      pozdrawiam,
      KaGS.
    • dorotakatarzyna Re: Data porodu a rzeczywistość? 22.01.04, 23:13
      Ja np. zaszłam w ciążę około 25 dnia cyklu. Z ostatniej miesiączki termin
      wychodził na 13 marca. Z pierwszego usg na 20 marca. W 30 tygodniu przesunął
      się na 1 marca! Rzeczywistość była jednak całkiem inna, w 42 tygodniu lekarze
      uparli się na wywoływanie porodu. Mała przyszła na świat 25 marca, ale miała 60
      cm i ważyła 4400.
      Bardzo prawdopodobne, że twój syn przyjdzie na świat później, niż wskazuje
      ostatnie badanie, ale będzie całkiem sporym facetem.
    • kuka9 Re: Data porodu a rzeczywistość? 23.01.04, 00:04
      cześć
      Ja mam termin z USG na 29.02. natomiast z obliczeń /jak to się zwie?) na 7.03.
      ale coś czuję że jak nadal bedę taka aktywna to się pospieszy.
      No właśnie dziwczyny czy wy jeszcze jeździcie autem, chodzicie do pracy itd. w
      34 tyg.?
      pozdrawiam
      gosia
    • frankie4 Re: Data porodu a rzeczywistość? 23.01.04, 10:25
      Dokładnie znałam datę poczęcia dziecka. Wg OM termin był na 19 kwietnia, wg USG
      w 22 tyg ciąży termin na 24 kwietnia, a córcia urodziła się 28 kwietnia. Dodam,
      że byłam bardzo aktywna, do 35 tyg ciąży pracowałam, a gdy było już po terminie
      to bardzo dużo spacerowałam, wypady do lasu, parku na np 2 godz. i nic. Toteż
      trudno ustalić dokładną datę porodu, bo dziecko chyba samo wie kiedy jest
      gotowe. Pozdrawiam Frankie
      • jagienka.harrison Re: Data porodu a rzeczywistość? 23.01.04, 13:35
        U mnie było tak: od początku ciąży miałam termin na 24.11, 3 USG potwierdzały
        termin, dopiero ostatnie USG w 36 tyg stwierdziło że dziecko jest małe i
        przewidywany termin był na 4.12. Bardzo mnie to zeźliłowink a Dominik się
        urodził 29.11. I wcale nie mały (57cm, 3400g)
        Z pozdrowieniami
        Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262
    • mama_wiktora Re: Data porodu a rzeczywistość? 23.01.04, 14:01
      Reguła jest taka, ze jeśli miałaś regularne 28 dniowe cykle, a do zapłodnienia
      doszło mniej więcej w połowie cyklu, a ciąża przebiega bez komplikacji, to
      teoretycznie można zaufać terminowi wyznaczonemu z ostatniej miesiączki.
      Pierwsza ciąża bywa z reguły przenoszona.

      Ale: dziecko wyjdzie wtedy jak uzna za stosowne i obawiam się, że nikt nic
      pewnego ci tu nie powiesmile

      Moje dziecko było akurat nad wyraz punktualne, termin miałam na 17 listopada,
      terminów z USG nie pamiętam, a Wiktor rozpoczął wydostawanie się na swiat nad
      ranem 18 listopadasmile

      Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka