vanilia_cz 21.11.09, 17:00 wczoraj czułam bardzo rzadkie ruchy mojego synka ,ale coś tam czułam. dziś od godz 6.30 nie poczułam ani jednego ruchu co strasznie mnie niepokoi. próbowałam juz wszystkiego! miał ktoś tak? nie wiem co robić, pomocy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angelkochanie Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:14 jesli po jedzeniu i po slodkim m nie czujesz nadal ruchow jedz na IP!!!! co ty jeszcze w domu robisz dziewczyno. jesli od 6 30 ani jednego ruchu nie poczulas!!!! ktg niech ci zrobia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:17 Pytanie zasadnicze który to tydzien??? Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:20 na suwaczku widac ze jest w 30 tc. wiec ruchy musza byc odczuwalne ... a jesli nie ruchy to chociaz musniecia... nie mozliwe ze dziec spi tyle... ja bym juz dawno pod ktg lezala... Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:30 Przepraszam, nie jestem spostrzegawcza.Zbyt przejęłam się samym pytaniem Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia_cz Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:23 no własnie, leci 30! nie jestem panikarą, wiec nie martwiłabym sie gdyby to był 20 tydzień ale 30? ide sie wykompac i chyba spadam do szpitala bo mi normalnie serducho z nerwow wysiadzie Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:28 Nie jesteś panikarą.W 30 tyg nie mozesz nie czuć ruchów przez wiecej niz 2 godz.Byc moze dzidziuś ułożył się zupełnie inaczej niz dotąd, ze ruchy są słabiej wyczuwalne,ale nie mozesz tego bagatelizować!!!! Na Twoim miejscu za chwilę najpóżniej byłabym w szpitalu !!!Nie czekaj ABSOLUTNIE! Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: brak ruchów:( 22.11.09, 14:51 A mi ginekolog powiedział, że jak nie będę czuła ruchów więcej jak 12 godzin to mam się zgłosic na IP, ale o 2 godzinach to pierwsze słyszę. Gdyby tak było to musiałabym codziennie leżeć pod ktg. To jak to w końcu jest? Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: brak ruchów:( 22.11.09, 18:06 nie no z tymi 2-ma godzinami to przegięcie. Ja też słyszałam wersję o 12-stu godzinach. Najważniejsze to się uspokoić, więc warto pojechać wtedy, kiedy zaczynamy się mocno niepokoić. Bez odliczania godzin Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: brak ruchów:( 25.11.09, 11:30 W ciagu 12 h to Ty masz poczuć conajmniej 10 ruchów płodu. Powodem do niepokoju jest nieodczuwanie ani jednego ruchu po upływie 2 h obserwacji i wyczekiwania na ruchy maluszka. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia71 :o( 25.11.09, 12:46 Strasznie Ci współczuję...... Bardzo bardzo. To chyba najokropniejsza rzecz pod słońcem, kiedy rodzi się martwe, albo krótko po porodzie odchodzi..... Nie wiem, nie przeżyłam żadnej z tych rzeczy ale wyobrażam sobie że musi to być 100 razy okropniejsze niż poronienie. Sama czuję ruchy, mówię do małej już jak do mojej córeczki i niedawno czytałam artykuł o podobnej sytuacji. Też płakałam jak to czytałam. Ojej. Modlę się, żeby ani mnie to nie spotkało i żeby jak najrzadziej się to komukolwiek zdarzało. Życzę Ci żeby to niebo się jak najszybciej rozpogodziło....... Odpowiedz Link Zgłoś
brak-pomyslu Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:20 Szczerze mówiąc nie wiem czy to normalne. Ostatnio rodziłam 6 lat temu a teraz jestem dopiero w 14 tygodniu. Ale jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to zawsze możesz pojechac do najbliższego szpitala z oddziałem ginekologicznym na izbę przyjęc. Nawet jesli to fałszywy alarm (oby tak było) to zrobią ci badania, pewnie ktg i usg. Lepiej dmuchac na zimne. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re: brak ruchów:( 21.11.09, 17:31 daj znac jak wrocisz.. mam nadzieje ze wszytsko ok. i sie nie pindruj tylko lec do szpitala... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: brak ruchów:( 22.11.09, 15:27 Ja tak miałam w 35 tyg, tyle że już o 13.00 z płaczem władowałam się do autobusu i pojechała na IP. Trudno, najwyżej uznają mnie za wariatkę. Jak dojechałam to mała akurat zaczęła się ruszać, ale pomyślałam, że niech sprawdzą czy z tętnem wszystko ok. Na badaniu KTG wierciła się już jak szalona i kopała w czujnik. Zapis miałam książkowy. Wcale nie uznali mnie za wariatkę i powiedzieli, żebym nie krępowała się znowu przyjechać jak coś będzie nie tak. Słodkie na moje dziecko nie działa, bo jem tyle słodyczy, że ona uznaje to za naturalny haracz Życzę dobrego zapisu! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: brak ruchów:( 22.11.09, 22:27 vanilia - nie trzymaj nas w niepewnosci, napisz jak po ktg zdrowia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
makika7_0 Re: brak ruchów:( 23.11.09, 08:04 chociaż nie pomogę autorce, to chciałam dodać, że jeżeli była w ruchu przez cały ten z małymi przerwami na odpoczynek - to możliwe, że dziecko się ruszało. ja czasem też jestem zaniepokojona brakiem ruchów, ale jak tylko usiądę to najpóźniej po 20 minutach mały zaczyna się ruszać. oby z Vanillą i jej dzieckiem wszystko było ok Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.pl Re: brak ruchów:( 23.11.09, 09:47 ale dzieci podobno spia w tych tygodniach i dla tego ich tak nie czuc,a zreszta usg zawsze mozna zrobic.daj znac jak ci poszlo vanilia Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia_cz Re: brak ruchów:( 23.11.09, 18:41 nie wiem od czego zacząc bo ciezko wogole cos napisac. mój ukochany synek, wyczekiwany z ogromną miłością niestety poszedł do nieba, teraz mam aniołka który patrzy na nas i nasz ból i na pewno jest mu przykro ze nie jest wsrod nas. od wczoraj od 10.00 lezałam na oxytocynie ale urodziłam go dopiero dzisiaj o 13.35, jak przyjechałam na ip to serduszko juz nie biło. miałam wczoraj napisac cos, chociaz mezowi podyktować zeby napisal, bo wczoraj przyniósł mi laptopa ale nie byłam w stanie ani psychicznym ani fizycznym. dziekuje wam za wszystkie rady ktore mi dawałyscie co zrobic aby maluch sie poruszył ale ja na prawde probowałam wszystkiego i jak juz czekałam na kolege zeby zawiózł mnie na ip to wtedy napisałam do was, jednak serce matki jest niezawodne. życze wam z całych sił aby zadnej z was nigdy to nie spotkało bo coz moze byc gorszego dla matki jak smierc jej dziecka, a co mowic urodzenie martwego dziecka, kiedy przez 2 dni wiedziałam ze w moim brzuszku jest ukochany synek, ze go urodze ale on nigdy na mnie nie popatrzy i nie zapłacze, gdy wydam wszystkie sily aby przyszedł na swiat. trzymajcie sie kobietki i zwracajcie uwage na ruchy swojego malenstwa kazdego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: brak ruchów:( 23.11.09, 18:56 vanilia, bardzo mi przykro Trzymajcie się mocno Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: brak ruchów:( 23.11.09, 19:41 Strasznie mi przykro, bardzo Ci współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
vefa Współczuję 23.11.09, 19:52 Bardzo, bardzo współczuję... Ja w ciężkich chwilach myślę sobie, że wszystko jest po coś w tym życiu naszym, nawet jeśli nam się bardzo wydaje, że nie tak przecież miało być. Ta maleńka Duszyczka jest wieeelkim szczęściarzem... Już Ktoś na ziemi Go bardzo bardzo kochał, a teraz już zawsze będzie szczęśliwy. Trzymajcie się mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
blaszka0662 Re: brak ruchów:( 23.11.09, 20:56 Strasznie mi przykro z powodu śmierci dzieciątka Dla Syneczka(*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
piegowata9 Re: brak ruchów:( 23.11.09, 21:18 Vanilia, współczuję z całego serca... Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzerkater Re: brak ruchów:( 23.11.09, 21:30 Placze, gdy to czytam. Niewiem, jakbym ja przezyla taka strate... Bardzo, baaaardzo wam wspolczuje. (*)(*)(*) dla Aniolka. Odpowiedz Link Zgłoś
dragica Vanilia 23.11.09, 21:38 (*)dla Twojego Synka... Jesli chcesz z kims pogadac,pisz na mail gazetowy.Sama 4,5 roku temu stracilam Syna w 35tc... Przytulam... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: przykro bardzo :( 23.11.09, 22:50 brak mi słów zeby cokolwiek napisac... Odpowiedz Link Zgłoś
makika7_0 Re: brak ruchów:( 24.11.09, 07:59 bardzo współczuję! brak mi słów, zresztą żadne nie pocieszą... Odpowiedz Link Zgłoś
ekaczmarczyk Re: brak ruchów:( 24.11.09, 08:12 Bardzo mi przykro... Ja przeżyłam to samo 5 lat temu, w 33 tygodniu. Aniołkowi (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
corkaswejmamy Re: brak ruchów:( 24.11.09, 10:31 Mój Boże, straszne Ogromnie współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
moniplus2 Re: brak ruchów:( 24.11.09, 11:07 Bardzo Ci współczuje i bardzo mi przykro...brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: brak ruchów:( 24.11.09, 11:19 Nie potrafię wyrazić słowami jak bardzo jest mi przykro, jak bardzo Ci współczuję.Wiem, ze nie ma takich słów... Przytulam Cię i jestem z Tobą sercem... Odpowiedz Link Zgłoś
czula_b Re: brak ruchów:( 24.11.09, 14:55 strasznie mi przykro trudno wyobrazić sobie, co przeżywacie... czy wiadomo, co było przyczyną tego nieszczęścia? Odpowiedz Link Zgłoś
maby-baby Re: brak ruchów:( 24.11.09, 16:58 Ale jestem w szoku Szczerze współczuję! To nawet w 30 tygodniu ciąży może spotkać takie nieszczęście! Co było powodem śmierci maleństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
izabelek27 Re: brak ruchów:( 24.11.09, 17:30 strasznie mi przykro naprawdę. Muszę CI powiedzieć ze rano szukałam na tym forum jakiś informacji na temat braku ruchów - jestem w 33 tc i wczoraj i dzisiaj do 12 nie czułam zadnych ruchów. Szukając informacji trafilam na Twój post -przeraził mnie ryczałam czytając co piszesz bo miałam nadzieje po pierwszych dwóch że wszystko sie dobrze skończy..... o 12 pewna obaw pojechałam na ktg i jak mnie podłączali....mały zaczął fikać - normalnie ze szczęscia sie popłakałam...półtorej doby własciwie nic się z nim nie działo....koszmar nic nei pomagało dopiero moje nerwy go obudziły....na razie jest ok ale jak cos to mam w czwartek się zjawić. Trzymajcie się mocno - brak mi słów Odpowiedz Link Zgłoś
viewiorka Re: brak ruchów:( 24.11.09, 20:10 Bardzo mi przykro. Brak słów, które mogłyby pocieszyć... (*) Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia_cz Re: brak ruchów:( 24.11.09, 21:44 bardzo dobrze zrobiłas ze pojechałas najwazniejsze zeby sie nie martwic i byc pewnym ze wszystko w porzadku. jak mój filipek znow bedzie mieszkał w brzuszku to bede liczyc kazdy jego ruch bo teraz tego nie robiłam i to był błąd, ale człowiek uczy sie na błedach Odpowiedz Link Zgłoś
kingadaw Re: brak ruchów:( 24.11.09, 23:30 jest mi bardzo przykro... Przytulam... Odpowiedz Link Zgłoś
habibi83 Re: brak ruchów:( 25.11.09, 13:02 Ogromnie mi przykro, ale wierzę, że jak tylko wszstko wróci do normy, pojawisz się na forum z dobrą nowiną o nowej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
maadziulka80 Re: brak ruchów:( 25.11.09, 07:09 vanilia_cz bardzo ci współczuję. Wiem, że teraz każde słowa będą tylko jakimś echem i nie będą przynosiły ulgi. Wiem, bo w sierpniu sama pożegnałam swoją córeczkę. Urodziła się żywa, ale była z nami tylko dwa dni. Teraz podobnie jak twój synek jest aniołkiem. Mi jednak pomagało to, ze mogłam się podzielić z kimś moją tragedią i dzięki temu cząstka mojego dziecka żyła w duszach innych ludzi. Ściskam cię mocno i przesyłam trochę siły bo będzie teraz bardzo potrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: brak ruchów:( 25.11.09, 09:33 Szalenie ci współczuję. Moja koleżanka w troszkę późniejszej ciąży 2 tyg temu przeszła to samo. Tak jak w poprzedniej ciaży nie skupiałam się na ruchach to teraz mimo małej ciąży staram sie zauważac ruchy. Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: brak ruchów:( 25.11.09, 19:25 przykro ogromnie... nie moge uwierzyc, ze tak pozno w zdrowej ciazy moze sie cos takiego stac. Szok. Bylam pewna, doslownie na 100%, ze na IP wszystko okaze sie w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
nowako-wa Re: brak ruchów:( 25.11.09, 20:04 jESTEŚ BARDZO DZIELNA I BARDZO CIĘ PODZIWAIM JAK TO PRZYJĘŁAŚ...NADCHODZĄCY CZAS TEŻ BEDZIE BARDZO TRUDNY ALE WIERZĘ ŻE DASZ RADĘ- SAMA STRACIŁAM SYNKA 8 MIESIĘCY TEMU WIEC ROZUMIEM JAKI TO BOL- ON JESZCZE WALCZYŁ O ŻYCIE A JA Z NIM. wSZYSTKO PRZEMIJA TE BOLESNE CHWILE TEŻ PRZEMINĄ . a DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO? nIE SZUKAJ ODPOWIEDZI, SPRÓBUJ ZAAKCEPTOWAĆ- BĘDZIE CI ŁATWIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-p-83 Re: brak ruchów:( 27.11.09, 12:35 Bardzo mi przykro, niestety też to przeżyłam w maju w 24tc. prawidłowej ciąży odeszła moja córeczka, również miałam wywoływany poród, nic gorszego już chyba nas nie może spotkać. Mimo wielu badań nie udało ustalić się przyczyny śmierci Po stracie po 3mc. udało się, znów jestem w ciąży, obecnie to prawie 21 tc., tym razem czekam na synka, nie muszę pisać jak często zwracam uwagę i liczę ruchy. Również tak jak Ty zaniepokoił mnie brak ruchów, ale idąc na IP nie spodziewałam się, że usłyszę iż serce dziecka nie bije. Życzę Ci z całego serca aby wszystko w swoim czasie ułożyło się. www.dlaczego.org.pl/forum/list.php?bn=nowe_strata&here=1259320420 Mi pomogło to forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
angelkochanie Re:(*) :,( 27.11.09, 14:44 nie wiem co napisac...brak mi slow...bardzo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś