julkacebulka
25.11.09, 12:45
jestem dopiero w 8 tc i temat jest dla mnie stosunkowo nowy. czytam niektóre
wątki z wypiekami na twarzy, niektóre z przerażeniem (oczywiście te dot.
porodu, nacięcia, bólu, gojenia się, stanu pochwy po porodzie etc).
Dziewczyny, a jak to jest po porodzie: leży się na sali i gdy wchodzi lekarz,
to wszystkie kobiety rozkładają nogi, a on zagląda każdej z nich w pochwę? tak
jakby patrzył czy ciasto w piekarniku się nie przypala? zero dyskrecji? to
takie trochę krępujące i upokarzające.. no chyba, że człowiek się znieczula na
własną nagość i jest mu wszystko jedno. jak to odbierałyście? nie czułyście
wstydu?