Dodaj do ulubionych

JAK TO JEST Z KAWĄ

27.01.04, 11:05
Poradzcie mi bo ja dosłownie padam, kiedyś piłam 2 -3 rozpuszczalne teraz
staram sie pić 1 ale zyję na takich obrotach że padam ze zmęczenia.
Nie potrafie normalnie funkcjonować w ciągu dnia.
Co myślicie dziewczyny na temat kawy i ilości bezpiecznych?
Pozdrawiam
Beata, 3 letnia Kaja i 11 tyg. maleństwo
Obserwuj wątek
    • ular1 Re: JAK TO JEST Z KAWĄ 27.01.04, 11:34
      Też w pracy padałam na nos... Uwielbiam wprawdzie taką z ekspresu, bardzo
      mocną, czarną i bez cukru, ale w ciąży robiłam sobie strasznie cienką kawę.
      Lekarka wprawdzie mówiłą, żeby nie pić ani herbaty, ani kawy, ale... smile
      • enusia Re: JAK TO JEST Z KAWĄ 27.01.04, 11:39
        Ja ZA RADĄ lekarki (nie jednej) piję codziennie rano jedną rozpuszczalną. Moja
        pani gin. powiedziała nawet, żebym sporą łyżeczkę wsypywała na filiżankę wody
        (właściwie to wode do kawywink Mam niskie ciśnienie, zdarzały mi się
        zasłabnięcia. Wolę pić kawe niż upaść na ulicy. Jeszcze nikt - ani spotkana
        niedawno położna ani żadna z dwóch lekarek, z którymi mam konatkt nie odradzała
        mi kawy. Moja mama też piła, gdy była w ciązy.
        • larvva Re: JAK TO JEST Z KAWĄ 27.01.04, 12:15
          nie ulega watpliwosci, ze duze ilosci mocnej kawy nie sa w ciazy wskazane.

          wypicie kawy rozpuszczalnej rano (najlepiej z mleczkiem) jest ok.

          czy pic w ciagu dnia? moze lepiej zaparzyc sobie zielona herbate, ktora tez ma
          dzialanie pobudzajace (niewielka zawartosc kofeiny, jednak mniejsza niz w
          kawie). moze wypic kawe bezkofeinowa (polecam nescaffe, bo ma najlepszy smak)?
          czasem bowiem wystarczy oszukac organizm smakiem kawy - bez koniecznosci
          wypijania kofeiny smile przetestowalam na sobie smile)
          • gosia_d Polecam wam taką kawkę... 27.01.04, 12:42
            A ja znalazłam kiedyś taki przepis i na taką kawkę tak co drugi dzień piję.
            Podobno takie ptzygotowanie działa neutralizująco na szkodliwość kofeiny a
            jednak nadal trochę ona pobudza i jest smakowita. Robi się tak: do wrzącej w
            garnuszku wody, w odpowiednio odmierzonej ilości filiżanek, wsypuje się po
            jednej czubatej łyżeczce kawy mielonej na filiżankę, potem dodaje się trochę,
            na wyczucie i chęć, cynamonu, odrobinę kardamonu i imbiru. Gotuje się wszystko
            razem czasem mieszając jakieś 2-3 minuty, potem, w kubeczku już, słodzi miodem.
            Dla mnie, miłośniczki kawy - pychotka, bardzo polecam.
            pozdrawiam
            • tynia3 Re: Polecam wam taką kawkę... 28.01.04, 10:29
              Niestety, poprzez gotowanie "fusów" wytrąca się najwięcej szkodliwych
              związków ;-(.
          • melka12 Re: JAK TO JEST Z KAWĄ 28.01.04, 10:25
            zielonej herbaty nie polecam - przeczytałam w książce " W Oczekiwaniu ..." , że
            zielona może negatywnie wpływać na rozwój układu nerwowego płodu ... a lubiłam
            więc cierpię, kawy tez nie pije postanowiłam sobie, że wytrwam do 4 m a potem
            pozwolę sobie na latte od czasu do czasu. haerbatke pije tylko imbirową (na
            mdłości) albo Hipp dla kobiet w ciąży (smakuje jak gorąca ice tea) ale ma pełno
            witamin i kwas foliowy. Do kupienia w supermarketach i aptekach.
            • alicya Re: JAK TO JEST Z KAWĄ 28.01.04, 10:51
              Moja lekarka uwaza, ze z wypijaniem do 2 filazanek kawy dziennie nie ma
              problemu. Ja kawe jednak pije b. rzadko, ale za to moja ulubiona herbate earl
              gray niemalze raz dziennie. Do konca 3 misiaca staralam sie i tu sie
              ograniczac, aczkolwiek najczesciej nie mialam z tym trudnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka