Dodaj do ulubionych

Seks po leczeniu paciorkowca

09.01.10, 10:23
Witam,
Zapomniałąm zapytać lekarza prowadzącego: czy po zakończeniu
leczenia streptococusa antybiotykiem (a jeszcze przed porodem -
jestem w 38 tyg. ciąży) mogę uprawiać seks. Czy zabezpieczenie
prezerwatywa wystarczy, by uchronić się przez ponownym zarażeniem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Re: Seks po leczeniu paciorkowca IP: *.cmbg.cable.ntl.com 09.01.10, 19:20

      witam, chcialam zapytac zupelnie z innej polki,ale skoro mialas
      streptococusa chcialabym sie poradzic.Bo u mnie wykryli tez ta
      chorobe, i dostalam peniciline,bralam 4 tabl codziennie przez
      tydzien.Powiem szczerze, ze boje sie troche co to jest, bo slyszalam
      ze jesli sie to nie wyleczy,to jest to dosc niebezpieczne dla
      dziecka.Jestem w 28 tyg ciazy.Aha, i chcialam powiedziec, ze ja
      uprawiam seks bez zadnych prezerwatyw. czy to cos zlego ?Z gory
      dzieki za odpowiedz.
      • ola Re: Seks po leczeniu paciorkowca 10.01.10, 09:07
        jeśli ty masz streptococusa, to twój patrtner na pewno też.
        Seks bez prezerwatywy odpada, jeśli i on się z toba nie leczytł.
        Całe leczenie bierze w łeb, bo przy pierwszym stosunku łapiesz
        strepto spowrotem.

        Dlatego jeśli seks potem - to w gumce. Tak myślę, ale chciałam się
        upewnić.
        Co do dalszych kroków - powinnaś dostać na Izbie Przyjęć (conajmniej
        4 godz. przed porodem) antybiotyk jeszcze raz dożylnie.

        Po urodzeniu robi się dziecku test przesiewowy - jeśli wykaże on
        zakażenie - dziecko też dostaje zastrzyk. Nieśli nie - wracacie do
        domu, ale musisz obserwować Młode i w razie czego pędzić do lekarza.
        • Gość: Agnieszka Re: Seks po leczeniu paciorkowca IP: *.cmbg.cable.ntl.com 10.01.10, 20:29
          O kurcze, a to dziwne, bo na internecie przeczytalam, ze nie jest
          przeniszone droga plciowa, a w zasadzie ze co 3 osoba to ma,lecz sie
          nie ujawnia z byle powodu. No ale skoro tak piszesz, to pewnie tak
          jest,Jutro mam ponowne badanie moczu i zobaczymy co wtedy,obawiam
          sie ze pewnie dopiero po ciazy zdarze to wyleczyc,a czy ta bakteria
          jest niebezpieczna dla dziecka?A jak nie zdaza mi dac tej
          kroplowki ? Strasznie sie martwie tym bakteriusem wstretnym...
          • ola Re: Seks po leczeniu paciorkowca 10.01.10, 21:02
            jeśli paciorkowiec jest skolonizowany w pochwie, to nie ma siły,
            zeby się nie przenosił drogą płuciową.
            Co tam wsadzisz, na tym wyjmiesz paciorkowca. To logiczne.

            Wkurza mnie to, ze lekarze o tym nie mówia niezapytani. Cała nasza
            słuzba zdrowia - pakowac w kogoś drogi lek ale zapomnieć mu
            powiedzieć, jak się ma zachowywać, żeby terapia była skuteczna...

            Ta bakteria moze powodować u dziecka szereg chorób, w tym zapalenie
            gardła, płuc i sepsę. Często śmiertelną.
            Jeśli nie zdążą Ci dać krpolówki, trzeba będzie podać antybiotyk
            dziecku w pierwszych dobach życia.
            Nie ma się co martwić. Trzeba po prostu to leczyć i wiedzieć, jak
            mądrze to leczyć.
            Ja już jedno dziecko urodziłam, Mała nie została zarażona i wszystko
            skończyło się dobrze.
            Ale bardzo pilnowałam tych zastrzyków na porodówce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka