Dodaj do ulubionych

HELP!!- Streptococcus agalactiae

15.02.10, 17:09
Lekarz prowadząca zleciła posiew z kanału szyjki - wyszły mi dość
liczne kolonie Escherichia coli i Enterococcus faecallis. Po
leczeniu macmirorem 500 i w sumie po jakiś 2 tyg. od 1 badania
miałam powtarzany wymaz i po tamtych dziadostwach ani śladu ale za
to niepodzianka -jak w temacie- Streptococcus agalactiae!!!
Przepisano mi antybiotyk, dziś zaczynam kurację, ale niestety
poczytałam trochę co to za paskudztwo i przeraziłam się nie na
żarty.
Wiem, że w szpitalu przed porodem powinni mi podać antybiotyk, ale
czy jeszcze powinnam się na coś uczulić? Czy znane są Wam podobne
przypadki i jakie mogło byś źródło zakażenia, skoro na wcześniejszym
wymazie nic nie wyszło? Dodam, że nie chodzę na basen. Czy mogłam
się zarazić tym gronkowcem w gabinecie lek? Bedę wdzięczna za
wszelkie info...
Obserwuj wątek
    • gp-pp Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 15.02.10, 18:53
      Mi też w ciąży po wymazie wykryto kolonie streptococcus. Leczenie roznymi
      antybiotykami (podawanymi w wymazie jako te, na ktore reaguje to swinstwo)
      trwalo chyba 4 miesiace, tzn. bralam 4 rozne antybiotyki, plus globulki
      dopochwowe, bo przy okazji jakas grzybica byla.
      Ja tez nie chcodzilam na basen, nie korzystalam z publicznych toalet. Lekarz
      powiedzial mi, ze dorosli bardzo czesto sa nosicielami streptococccus, nie daje
      to zadnych objawow, nie "uaktywnia" sie i dopoki nawet bez powodu nie zrobi sie
      wymazu, to sie o tym nie wie.
      Jest to natomiast niebezpieczne dla takich maluszkow w brzuszku, tzn. byloby,
      gdybys nie wiedziala, ze jestes nosicielem i doszloby do poru naturalnego,
      podczas ktorego dziecko polykajac wody plodowe moze sie zarazic.
      Bierz antybiotyk skoro tak mowi lekarz. I po leczeniu rob wymaz, zeby sprawdzic,
      czy sie pozbylas tego swinstwa, czy nie.
      Ja mialam cesarskie ciecie, ale lekarz mowil mi, ze nawet przy negatywnym wyniku
      wymazu po zakonczonym leczeniu powtarza sie badanie przed porodem, a dziecku w
      trakcie porodu lub zaraz po podaje sie antybiotyk. Ale zapytaj swojego lekarza i
      najwazniejsze, ze o tym wiesz.I spokojnie. Pozdrawiam.
      • gp-pp Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 15.02.10, 18:54
        przepraszam za literowke w tekscie - mialo byc porodu naturalnego, a nie poru
        naturalnego.
        • gabi683 Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 15.02.10, 19:13
          Ja jestem przykladem na to ze mozna urodzic zdrowe dziecko majc to
          dzidostwo .Nie stety prawd jest taka ze jak juz macie to n cłe zycie
          czyli jestescie nosicielkami zreszta tak jak Ja .Dziwi mnie fakt ze
          wasi lkaze ws tak faszeruje i czemu tak wczesnie macie porobione te
          wymazy,ktory notabene powinno sie zrobic 35 tc.Dziadosto jest o tyle
          wstrentne bo uoparnia i sie mutuje .Wiec za kazdym razem trzeba inny
          antybiotyk.
          U mnie wygldało to tak bardzo trudna ciaza dwa pobyty w
          szpitalu,rozwarcie na 2,5 od 26 tc a na konic w 35 tc ta
          bakterja.Zrobiono mi antybiogram na podstawie niego dostałam
          antybiotyk brałm przez 7 dni aby zaleczyc na czas porodu.Ciaze
          donosiłm ,wrazie gdybym miła wczesniejszy poród 4 godziny przed
          odejscie wod plodowych.nie stety jestem wielorodka i cieko bylo
          okreslic kiedy urodze .Ale donosiłm 40,01 miałm wywolany poród ,na
          sli porodowej pobierno mi jeszcze wymaz ,wszystko super.Urodzilam
          zdrowe dzieciatko zostało przebadane pod kontem tego swinstwa jest w
          100% zdrowe .
        • irm1nka Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 16.02.10, 14:13
          Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze antybiotyk podaje sie tylko matce w trakcie
          porodu, a narodzone malenstwo juz nie dostaje. Chyba, ze badanie pod katem stanu
          zapalnego (CRP) wyszloby zle, wowczas moga zaaplikowac antybiotyk rowniez
          dziecku. Dyskusyjne jest czy nie lepiej podac antybiotyku dziecku na wszelki
          wypadek... Ja jestem zwolennikiem wykonania konkretnego badania na obecnosc
          paciorkowca u dzidziusia.
    • ewekub Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 15.02.10, 20:56
      Streptococcus to nie gronkowiec a paciorkowiec.
      Na początku ciąży miałam robiony wymaz z pochwy i również mi wyszedł streptococcus.
      Nie zgodziłam się na antybiotyk ogólny i dostałam robione w aptece globulki dopochwowe z antybiotykiem. W 37 tc miałam powtórzone badanie i bakterii nie wykryto.

      Moja koleżanka miała bardzo liczne kolonie i nie dało się tego wyleczyć. Podczas cesarskiego cięcia dostała antybiotyk i dziecko po urodzeniu również (tak zapobiegawczo). Szkoda tylko dzieciaczka, że tak na dzień dobry antybiotyk.
      • gabi683 Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 16.02.10, 08:26




        ewekub napisała:

        > Streptococcus to nie gronkowiec a paciorkowiec.
        > Na początku ciąży miałam robiony wymaz z pochwy i również mi
        wyszedł streptococ
        > cus.
        > Nie zgodziłam się na antybiotyk ogólny i dostałam robione w aptece
        globulki dop
        > ochwowe z antybiotykiem. W 37 tc miałam powtórzone badanie i
        bakterii nie wykry
        > to.
        >
        > Moja koleżanka miała bardzo liczne kolonie i nie dało się tego
        wyleczyć. Podcza
        > s cesarskiego cięcia dostała antybiotyk i dziecko po urodzeniu
        również (tak zap
        > obiegawczo). Szkoda tylko dzieciaczka, że tak na dzień dobry
        antybiotyk.






        Ty wiesz o tym ze podczs CC kzda kobieta dostaje rutynowo
        antybiotyk,własnie na te bkterje i nie jest to nic dziwnego.Pozatym
        lepiej barc antybiotyk niz globlulki ,bo ja miedzy innymi przez
        globuli wlasnie dostalm krwawienia i szkonczyło sie szpitalem.
        • ewekub Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 16.02.10, 21:37
          gabi683 napisała:

          >Ty wiesz o tym ze podczs CC kzda kobieta dostaje rutynowo
          > antybiotyk,własnie na te bkterje i nie jest to nic dziwnego.Pozatym
          > lepiej barc antybiotyk niz globlulki ,bo ja miedzy innymi przez
          > globuli wlasnie dostalm krwawienia i szkonczyło sie szpitalem.

          Podczas pierwszej cesarki nie dostałam żadnego antybiotyku, przy drugiej cesarce dostałam Augmentin. Dzieci z obydwu ciąż nie dostały antybiotyków po narodzinach, z czego byłam bardzo zadowolona, ponieważ unikamy ich jak ognia do chwili obecnej (leczymy się homeopatią).
          Ja wolałam antybiotyk w globulkach, ponieważ nie chciałam "truć" całego organizmu, bo w przeszłości dostałam o wiele za dużo antybiotyków.
          Dlatego też robię teraz wszystko, aby moje dzieciaki nie były nimi leczone.
          Pozdrawiam!
    • irm1nka Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 16.02.10, 14:07
      Ja tez jestem nosicielem tego paskudztwa, i to wyszlo mi pod koniec ciazy,
      wczesniej nie bylo. Najprawdopodobniej ta bakterie mialysmy juz wczesniej tyle
      ze w jelitach i niestety przedostala sie do drog rodnych (czesto tak sie dzieje
      w czasie ciazy). Jestem 3 mies. po porodzie i mam zdrowiutka coreczke. Pociesze
      Cie, ze tez sie duzo naczytalam i troche spanikowalam, ale pilnowalam zeby
      podawali mi antybiotyk co 4 godz. (to jest wazne, ze nie tylko jedna dawka, ale
      kilke w odstepach max co 4 godz.) w czasie porodu. Poza tym po porodzie gdy u
      mojej malutkiej pojawila sie krew w kale, upieralam sie zeby oprocz
      standardowego badania CRP (mowi o tym czy jest stan zapalny) wykonac tez badanie
      konkretnie w kierunku paciorkowca (bad. robione z krwi). Nie zrazalam sie jak
      mnie uspokajano ze CRP wystarczy. Lepiej sie upewnic czy na pewno dzidzia nie
      zarazila sie tym paskudztwem. Gdyby nie zrobili tego badania w szpitalu pewnie
      zrobilabym je prywatnie.
      • koci_koci_lapki Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 16.02.10, 14:59

        Lekarka już mi powiedziała, że przy porodzie antybiotyk podaje się
        co 4 godz. Tylko zastanawiam się, co w sytuacji, gdy np. już w domu
        zaczną mi odchodzić wody płodowe, bo chyba właśnie wtedy dziecko
        przestaje być chronione...
        • quick-share Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 16.02.10, 15:18
          po pierwsze to nie martw sie na zapas
          ja tez miałam tą bakterie, niestety nie udało sie jej zaleczyć przed
          porodem
          dostałam w szpitalu antybiotyk ale wszystko szło tak szybko że
          zdążyli mi podać antybiotyk i zaprosić na fotel i zaraz odeszły wody
          i urodziłam
          córcia nie dostala profilaktycznie antybiotyku (jak można wogóle
          profilaktycznie dawać antybiotyk?? przecież to nie jest witamina
          C..), miała tylko robione badania czy sie nie zaraziła
          okazało sie ze jest zdrowa więc wszystko skończyło sie dobrze smile

          nie martw sie, podobno bardzo wiele kobiet ma tą bakterie i wcale
          nie jest powiedziane że dzidzia sie zarazi podczas porodu, podobno
          nie jest to takie częste wink
          • kotkowa Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 16.02.10, 16:46
            a powiedzcie kiedy zrobic posiew? bo mam wizyte dopiero na poczatku
            36 tc, a do tej pory moj gin o tym nie wspominal. I czy jest to
            zwykly posiew, czy jakis specjalnie ukierunkowany na tego
            paciorkowca? Bo raz mialam posiew robiony w 25 tc w szpitalu i
            wyszly tylko e-coli i drozdzaki.
            • gabi683 Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 09:44
              kotkowa napisała:

              > a powiedzcie kiedy zrobic posiew? bo mam wizyte dopiero na poczatku
              > 36 tc, a do tej pory moj gin o tym nie wspominal. I czy jest to
              > zwykly posiew, czy jakis specjalnie ukierunkowany na tego
              > paciorkowca? Bo raz mialam posiew robiony w 25 tc w szpitalu i
              > wyszly tylko e-coli i drozdzaki.



              Badanie to aby było wiarygodne wykonuje sie w 35 tc
            • quick-share Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 15:27
              no to tak sie właśnie robi (ok. 35-36 tygodnia)
              chyba posiew musi być w kierunku tej bakterii ale tego juz nie
              jestem pewna..
              • gabi683 Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 16:04
                quick-share napisała:

                > no to tak sie właśnie robi (ok. 35-36 tygodnia)
                > chyba posiew musi być w kierunku tej bakterii ale tego juz nie
                > jestem pewna..


                Tak jak piszesz musi byc w tym kierunku
          • gabi683 Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 09:38
            quick-share napisała:
            > córcia nie dostala profilaktycznie antybiotyku (jak można wogóle
            > profilaktycznie dawać antybiotyk?? przecież to nie jest witamina
            > C..), miała tylko robione badania czy sie nie zaraziła
            > okazało sie ze jest zdrowa więc wszystko skończyło sie dobrze smile
            >


            Dokladnie glupota jest podanie dziecku profilktycznie atybiotyku jesli dziecko
            jest zdrowe.U mnie Mrcelina została przebadan w tym kierunku wyszło wszystko
            bardzo dobrze i nie podano jej antybiotyku
            • koci_koci_lapki Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 13:02
              A w którym momencie bada się dziecko? Tak się zastanawiam, bo jeżeli
              tuż po porodzie, to przecież bakteria nawet nie zdąży się namnożyć...
              • gabi683 Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 13:26
                koci_koci_lapki napisała:

                > A w którym momencie bada się dziecko? Tak się zastanawiam, bo jeżeli
                > tuż po porodzie, to przecież bakteria nawet nie zdąży się namnożyć...


                Ta bakterja to taki dziad ze przenika bardzo szybko sie rozwija i wstarczy ze
                wody odejda lub do wody zrobia sie zielone .Dochodzi do zaraznie dlatego mlucha
                bada sie odrazu po porodzie w tym kierunku jest to bardzo wazne.
              • quick-share Re: Bardzo Wam dziękuję za rady i wsparcie. 17.02.10, 15:25
                bada sie tuż po porodzie i chyba po dwóch dobach
                napewno badanie musi być powtórzone, pamiętam że czekalismy z
                wypisem aż bedzie drugi wynik (pierwszy wyszedł dobrze)
    • postka Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 16.02.10, 21:32
      miałam toto też, w czasie ciąży lekarz nie zalecił żadnego leczenia,
      zgłosiłam w szpitalu jak przyjechałam rodzić i dostałam antybiotyk
      podczas porodu. Wszystko jest ok i ze mną i z małą. Też mnie dziwi
      to faszerowanie antybiotykami ciężarnej.
      • gabi683 Re: HELP!!- Streptococcus agalactiae 17.02.10, 09:42
        postka napisała:

        > miałam toto też, w czasie ciąży lekarz nie zalecił żadnego leczenia,
        > zgłosiłam w szpitalu jak przyjechałam rodzić i dostałam antybiotyk
        > podczas porodu. Wszystko jest ok i ze mną i z małą. Też mnie dziwi
        > to faszerowanie antybiotykami ciężarnej.


        Nie powinno Ciebie to dziwic bo kazda kobieta jest inne oraz kazdej kobity
        leczenie jest inne.Poczytaj troszke ta bakteria jest odpowiedzialna za
        wczesniejsze porody,zapeleni pluc itp.
        Mialam bardzo zgrozna ciaze dwa pobyty w szpitalu z krwotokami i w MIOM PRZPADKU
        trzeba bylo zastosowac antybiotyk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka