Dodaj do ulubionych

Przewrocilam sie

29.03.10, 10:48
Czesc dziewczyny!
Pewnie zanim dostane jakas rade, to najpierw zostane
porzadnie "zjechana", ale coz...
Jestem w 22 tygodniu ciazy.
Wczoraj szlam po bardzo nierwonym chodniku, skrecilam kostke i sie
przewrocilam. Troche zranilam palca tak, ze leciala krew. Tyle sie
mowi, zeby nie grzebac w ziemi bez rekawiczek, bedac w ciazy. I tak
sobie mysle, czy cos moze sie stac? Czy ten brud z ziemi moze sie
dostac do krwiobiegu i uszkodzic plod?
Uwierzcie mi, ja nie schizuje. Uznaje zasade "nie dajmy sie
zwariowac". Jednak wtej kwestii chcialabym uslyszec, co Wy na ten
temat myslicie.
Dziekuje
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 10:52
      ostatnio dowiedziałam się na forum, ze się nie znam, więc powiem Ci tylko co ja bym zrobiła a nie co złego może się stać: przemyła palec wodą utlenioną, opatrzyła i zapomniała o zdarzeniu
      • urszulka_r Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 11:05
        Dziekuje za odpowiedz.
        Tak tez wlasnie zrobilam po powrocie do domu.
        Mi sie wydaje, ze nic zlego sie nie dzieje. Czuje sie dobrze (tylko
        kostka troche boli), a maluch wierci sie w brzuchu tak jak zawsze.
        Pozdrawiam
      • justy-sia27 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 11:09
        Wodę utlenioną to w tym przypadku powinna być użyta w pierwszych sekundach po
        zdarzeniu. Ja ostatnio miałam podobny problem tyle że ja kroiłam surowe mięso i
        nacięłam sobie też palec, przemyłam rane wodą utlenioną i tyle, no bo cóż mogę
        zrobić. Moja teściowa mówi tak, teraz tyle tego wszystkiego.. nie rób tego, nie
        rób tamtego a za moich tamtych czasów musiałam iść w pole i tyle.
        • urszulka_r Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 11:13
          Ale ja bylam godzine drogi od domu... Nie bylo jak.
          A to prawda, teraz jeste wiecej zakazow i nakazow.
    • karo610 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 11:50
      Moja koleżanka przewróciła się na lodzie jak jeszcze leżał śnieg, była
      już w końcówce ciąży i zrobili jej cesarkę, bo uszkodziło się łożysko.
      Nie ma co panikować oczywiście, ale patrząc po mojej koleżance
      ostrożności nigdy za wiele...
      • wanioliowa Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 11:57
        Zdaje się że dziewczynie chodzi o brud w ranie i ew. zakażenie a nie o dobro
        dziecka/łożyska wynikające z tego, ze uderzenie mogło zrobić mu krzywdę.

        Moim zdaniem zrobiłaś wystarczająco dużo.

        Na codzień - korzystając z toalety w pracy, chwytając się rurki w tramwaju czy
        dotykając pieniędzy mamy styczność z taką ilością bakterii i zarazków, że twoja
        rana to jest małe piwo, na prawdę smile
    • sueellen Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 12:23
      Co się stalo, to sie nie odstanie. Już nic nie mozesz zrobić. Żyj dalej i ciesz
      się ciażą.
      • urszulka_r Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 12:43
        Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
        Tak mi sie wydaje, ze to nic takiego, ale wolalam sie jeszcze
        upewnic pytajac Was.
        Moj maz sie smieje, ze ja chyba powinnam sie zapisac na nauke
        chodzenia- taka ze mnie niezdara. Ja chyba mam 2 lewe nogi wink
        Pozdrawiam
        • kaczkastrofa Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 13:08
          to jak kupujesz buty??wink
          napewno wszystko będzie ok. Zrobiłaś wszystko co mogłas i powinnaś
          zapomnieć o tym upadku.
          • roxana8881 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 13:29
            nie tylko Ty jestes łamagą. Ja dwa razy prawie ze schodow spadlam . Co prawda o 3 schodki i zamiast sie przewrocic to sobie raz na kolana upadłam i walnelam tak, z sie nie dziwie ze mnie co chwile bolą tongue_out, a raz rekami sie podparlam w ostatniej chwili zeby nie zjechac po oblodzonej powierzchni i w brzuch sie nie uderzylam, ale tez sie martwilam. Moj maz to mi gada ze jestem straszna ciamajda tongue_out tyle dobrze ze sobie nic nie narobilam. POzdrawiam smile)
        • minerwamcg Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 17:09
          W jakiejś książce (chyba "W oczekiwaniu na dziecko") wyczytałam zdanie, że
          kobieta w ciąży nie jest najzręczniejszym stworzeniem na świecie smile
          Na pewno nic Ci nie będzie. Krzywdę dziecku mogłaby zrobić jakaś wielka ilość
          bakterii, z której wywiązałoby się zakażenie.
          • ognista998 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 18:57
            ja cie nie zjadę. sama przeszłam w zimie upadek, mało tego na przejściu na
            pieszych prawie pod samochodem wylądowałam. ważne ŻE NIE UPADŁAŚ NA BRZUCH. noga
            skręcona czy palec nie szkodzą dziecku. szkoda by była dla dziecka, gdybyś miała
            po upadku bóle brzucha albo krwawienie. ja też byłam poobijana. rozwaliłam
            kolana i rękę. miała tylko ogromne szczęście, że samochód nie cofnął. bo by mnie
            już nie było, ani Małego;/
    • memphis90 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 20:39
      Tyle sie
      > mowi, zeby nie grzebac w ziemi bez rekawiczek, bedac w ciazy.\
      Ja pierwsze słyszę o zakazie grzebania rękami w ziemi... Nie wolno
      tylko jeść brudnymi rękami ani spożywać zabrudzonych ziemią owoców i
      warzyw.

      Czy ten brud z ziemi moze sie
      > dostac do krwiobiegu i uszkodzic plod?
      Brud z ziemi może spowodować tężec- u Ciebie, nie u dziecka. Ale to
      raczej wtedy, kiedy skaleczenie jest głębokie, rana silnie
      zanieczyszczona, nie umyta po urazie, a Ty nie miałaś od lat
      szczepienia p-ko tężcowi.
      • roxana8881 Re: Przewrocilam sie 29.03.10, 21:00
        jezeli chodiz ogolnie o upadki to wazny jest brzuch. Znam przypadek taki: Dziewczyna ze szkoly rodzenia opowiadala ze jej znajoma urodzila martwe dziecko po tym jak upadla ze schodow (podobno tyliem zjechala). Nic nie powiedziala lekarzowi i po prostu nie miala wod plodowych wogole...tyle dziwne ze nie zauwazyla jak one jej wyplywaly..byc moze ciurkiem albo akurat przy sikaniu ? nie mam pojecia, ale w kazdym razie ten upadek zakonczyl sie tragicznie
        • upsy.daisy Re: Przewrocilam sie 30.03.10, 00:31
          chyba PALEC zraniłaś,a nie PALCA












          • urszulka_r Re: Przewrocilam sie 30.03.10, 11:14
            upsy.daisy- Tobie nie zdarza sie popelniac bledow?
            Dzieki za pomoc gramatyczna- to jest to czego potrzebowalam, bo
            przeciez moj topik brzmial: Prosze sprawdzcie moje byki!
            Zawsze musi sie znalezc ktos madry!
            Gratuluje bycia bezbledna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka