Dodaj do ulubionych

opalanie/balsam brązujący

03.06.10, 13:17
Dziewczyny, jak to jest z tym opalaniem.
Czy faktycznie zero słońca? oczywiście dziecko najważniejsze i jeśli nie no to nie. Ale słońce wydziela witaminy i hormony, więc raczej powinno być wskazane.
Jeszcze jedno pytanie używałyście balsamów brązujących? można? bo słysząłam, że nie, przecież one nie dostają się do krwiobiegu, więc czemu nie?
Obserwuj wątek
    • czaarodziejka Re: opalanie/balsam brązujący 03.06.10, 15:19
      Nie opalałam się celowo,acz na słońcu przebywałam,tak zwyczajnie.Balsamów można
      używać.Polecam ziaja-brązujący,tak przy okazji.A co do przenikania czegoś przez
      skórę,to pytałam kiedyś gina,co przeciwko komarom.Powiedział,że normalne środki
      dostępne w aptece.Używa się tego tak mało,że nie jest to w stanie wpłynąć na
      dziecko.
    • paniluna Re: opalanie/balsam brązujący 03.06.10, 15:20
      Ja używam, bo jak popatrzyłam na moje blade nogi to mi się źle zrobiłosmile
      Wyglądałam jak śmierc na urlopie. Pozdrawiam.
      • dollyparton Re: opalanie/balsam brązujący 05.06.10, 20:17
        Można, można, nawet opalanie natryskowe jest dozwolone
        • elutka24 Re: opalanie/balsam brązujący 06.06.10, 08:04
          No zobaczcie a moj gin. powiedzial stanowczo NIE samoopalaczomuncertain Ile
          lekarzy tyle opiniismile
          • nchyb Re: opalanie/balsam brązujący 06.06.10, 16:52
            potrafił uzasadnić? miał argumenty? czy nie bo nie, bo nawet nie wie
            co to jest?...
    • kalamara Re: opalanie/balsam brązujący 06.06.10, 10:57
      Ja uzywam kremu z dodatkiem samoopalacza Fake Bake, ktory nie jest
      najtanszy i latwo dostepny, ale nie zawiera przynajmniej parabenow.
      Do krwiobiegu przedostac sie moga substancje z kremow, ktore
      zawieraja propylene glycol- duzo na ten temat czytalam i na wszelki
      wypadek ,,dmucham na zimne''.
      • lopezka26 Re: opalanie/balsam brązujący 06.06.10, 12:49

        Ja właśnie zrobiłam sobie przerwe w opalaniu. Pogoda jest śliczna i korzystam z
        niej. Mam Ciemną karnację i po 2 dniach lenistwa na sloneczku plam nie widzę.
        Oczywiście robie to z umiarem i brzuch zakrywam, ale powiem wam jedno że od
        kiedy słońce świeci i mogę na nim przebywac robię to i humor oraz nastrój
        zdecydowanie lepszy. Do oplania używam przyspieszacza z minimalnym filtrem oraz
        z beta karotenem, firmy Avon
    • xeniaczek999 Re: opalanie/balsam brązujący 07.06.10, 21:05
      Ja byłam w ciąży akurat w lato, a że mieszkałam w Gdyni i nie
      wyobrazałam sobie lata na blado opalałam się. Oczywiście
      konsultowałam to z lekarzem, musiałam zasłaniać brzuch.Jednak
      wszystko do czasu, po jakimś czasie słońce zaczęło mnie uczulać i
      nici..............Także myślę że wszystko zależy od organizmu
    • ylunia78 Re: opalanie/balsam brązujący 09.06.10, 18:39
      ja i w pierwszej i w drugiej ciąży używałam samoopalacza i nic mi ani dziecku
      nie było.Stosowałam na twarz,nogi i ręce.
      A co to gadanie,że słońca unikać?
      Pierwsze słyszę,myślę,że jak najbardziej co nie oznacza leżeniu na plaży i
      opalania się w pełnym słońcu....
      • anuska55 Re: opalanie/balsam brązujący 10.06.10, 19:43
        nie powinno sie opalac w ciązy i trzeba używac kremów z wysokimi
        filtami a nie przyspieszacze opalania. mozna przebywać na słoncu ale
        leżenie plackiem to odpada. Tutaj czytałam o tym -
        przetrwac
        upały w ciąży
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka