Dodaj do ulubionych

11 dzien plamienia - popękane naczynka

22.06.10, 11:53
zaczełam plamic w sob ( 12.06) ale chwile do rano bylo ok . W niedziele po poludniu znowu plamienie. udalam sie do szpitala i uslyszalam zarodek jest zbyt maly jak na 6 tydzien , wiek wg usg 4 tydz, brak echa zarodka.2 dni po tym zdarzeniu krwawiłam lekko a potem no juz bardzo przez jakis czas.po jakims czasie cos ze mnie wylecialo , bylo to dziwne jak by galaretka no nie wiem jak okreslic w ogole nie podobne do dzidzi bo w ostatniej ciazy wygladalo to o wiele inaczej… Przyszlo mi na mysl ze moze jakis krwiak czy cos podobnego….Pojechalam do szpitala znowu, gin zbadała mnie powiedziala ze ujscie jest zamkniete jest niewiele krwi mam lezec lezec i lezec i lykac dupka. W pt udalam sie do lekarza tak jak kazali okazalo sie ze dzidzia rozwija sie dobrze !! Poprostu pozniej zaszlam a krwawienie bylo najprawdopodobnej z powodu popekanych naczynek ktore widzialam na usg. Dostałam luteine dop 2x2 i dupka 2x1. teraz tylko plamie bez bólu brzucha ale trwa to juz 11 dzien i nie wiem co myslec !! Czy ktoś był w podobnej sytuacji ??
Obserwuj wątek
    • loca201 Re: 11 dzien plamienia - popękane naczynka 22.06.10, 12:16
      Owszem, jeśli chodzi o plamienie to bardzo często zdarzały się takie 2-4 dniowe,
      natomiast miałam też 3 takie, które trwały blisko miesiąc. Ale u mnie był
      wykryty krwiak, który stale się powiększał aż do 8 cm x 3,5 cm. 2 tyg temu
      krwiak zaczął wylatywać po kawałku wielkości orzecha włoskiego i odkąd się
      oczyścił to już nie plamię. Również cały czas leżę. Biorę nospę 3x1, duphaston
      3x1 i scopolan 2x1.
      Kiedy trafiłam z krwotokiem do szpitala to leżała ze mną dziewczyna, która miała
      podobne objawy do Twoich. Lekarz jej powiedział, że do końca 3 mies powinna cały
      czas leżeć, nie stresować się i że takie plamienia w pierwszym trymestrze mogą
      się zdarzać.
      • pytajaca19 Re: 11 dzien plamienia - popękane naczynka 22.06.10, 12:31
        a jak wygladał ten krwiak gdy zaczal wylatywac ? Bo ze mnie tez cos wylatywało i przeszlo mi przez mysl ze to mogl byc jakis maly krwiak ktorego dziewczyna po studiach nie wykryła ogolnie nic nie umiala powiedziec a miala pieczatke lekarza !! tylko nastarszyla ze ciaza obumarła co za szpital
        • loca201 Re: 11 dzien plamienia - popękane naczynka 22.06.10, 12:45
          W tak wczesnej ciąży jak u Ciebie to jeszcze nie miałam krwiaka, miałam tylko
          resztki krwi, która nie oczyściła się po ostatniej miesiączce do końca, więc
          wtedy nic nie wylatywało w postaci kawałków tylko samo plamienie było. Dopiero
          jak ok 13 tyg uformował się krwiak (ok 4 cm x 2,5 cm) to dostałam wielkiego
          krwotoku. Dopiero jak wyszłam ze szpitala w 14 tyg to przez ok 2 tyg brudziłam,
          wyglądało to jak większe plamienie + wylatujące jakby fusy i (przepraszam za
          określenie, ale tak to wyglądało) gluty tylko brązowe. Potem nagle ustało i znów
          jakiś czas było czysto. Potem w 18 tyg znów plamiłam i brudziłam tymi glutami i
          w końcu wyleciały mi jednego dnia 2 kulki średnicy ok 1,5 cm i na drugi dzień
          jedna. Byłam u gin i okazało się, że krwiak znacznie urósł do wielkości 8 cm x
          3,5 cm. Następnie w 19 tyg wyleciały wielkie płaty wielkości orzecha włoskiego
          albo i większe w liczbie 5 jednego dnia, na drugi dzień 2 (wtedy trafiłam do
          szpitala) i kolejnego dnia 1. To był już koniec. To już nie były jakieś kulki
          tylko takie zbite płaty, które wyglądały dokładnie jak wątróbka. Nie krwawiłam
          przy tym tylko ten krwiak w kawałkach wylatywał. Ale nie wyglądał on jak
          galaretka tak jak u Ciebie. U mnie jak wyleciała mi galaretka na początku ciąży
          to było poronienie. Ale u Ciebie widać było na kolejnym USG, że dzidzia jest,
          więc nie martw się tymi plamieniami. Jak wypisywali mnie ze szpitala to jeszcze
          było coś wielkości 1,5 cm x 1,5 cm, ale nie byli pewni czy to jeszcze resztka
          krwiaka, bo było to umiejscowione całkiem gdzie indziej niż był krwiak. Pojutrze
          idę na kontrolę, więc mam nadzieję, że dowiem się czegoś więcej i liczę na
          pozytywne wiadomości, bo już mam dość tych złych.
          • loca201 Re: 11 dzien plamienia - popękane naczynka 22.06.10, 12:52
            Ps. Mój gin jest zdanie, że jeśli przy plamieniu nie ma bóli brzucha (a u Ciebie
            nie ma) to nic groźnego się nie dzieje, ale oczywiście należy to kontrolować. Na
            zwykłe plamienia (nie krwawienia tylko brązowe upławy) radził łykać 2x1
            rutinoscorbin. Jak przejdzie to już nie łykać. Rutinoscorbin podobno uszczelnia
            naczynka, więc jeśli to z naczynek to powinno pomóc. Nie jestem lekarzem, ale
            rutinoscorbin to witamina, więc na pewno nie zaszkodzi. Może spróbuj łykać przez
            2-3 dni i zobacz rezultat? Mi pomagało na małe plamienia, dlatego jak zaczynałam
            delikatnie plamić to brałam rutinoscorbin i po 2-3 dniach przechodziło. Na te
            większe brudzenia, które były z krwiaka to nie pomagało.
            • pytajaca19 Re: 11 dzien plamienia - popękane naczynka 22.06.10, 13:21
              Dziekuje za odpowiedz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka