pytajaca19
22.06.10, 11:53
zaczełam plamic w sob ( 12.06) ale chwile do rano bylo ok . W niedziele po poludniu znowu plamienie. udalam sie do szpitala i uslyszalam zarodek jest zbyt maly jak na 6 tydzien , wiek wg usg 4 tydz, brak echa zarodka.2 dni po tym zdarzeniu krwawiłam lekko a potem no juz bardzo przez jakis czas.po jakims czasie cos ze mnie wylecialo , bylo to dziwne jak by galaretka no nie wiem jak okreslic w ogole nie podobne do dzidzi bo w ostatniej ciazy wygladalo to o wiele inaczej… Przyszlo mi na mysl ze moze jakis krwiak czy cos podobnego….Pojechalam do szpitala znowu, gin zbadała mnie powiedziala ze ujscie jest zamkniete jest niewiele krwi mam lezec lezec i lezec i lykac dupka. W pt udalam sie do lekarza tak jak kazali okazalo sie ze dzidzia rozwija sie dobrze !! Poprostu pozniej zaszlam a krwawienie bylo najprawdopodobnej z powodu popekanych naczynek ktore widzialam na usg. Dostałam luteine dop 2x2 i dupka 2x1. teraz tylko plamie bez bólu brzucha ale trwa to juz 11 dzien i nie wiem co myslec !! Czy ktoś był w podobnej sytuacji ??