Dodaj do ulubionych

6 tydz- zawroty głowy

03.07.10, 14:12
Domyślam się że to normalne, ale prawie się przewracam ;/
Są jakieś sposoby na to, oprócz leżenia na kanapie?
Obserwuj wątek
    • lopezka26 Re: 6 tydz- zawroty głowy 03.07.10, 15:25
      Czy to normalne hmm... zawroty głowy w 6 tygodniu tak mocne że aż sie
      przewracasz?? Wydaje mi się że nie jest to normlane. Może przejdz się do
      lekarza, poproś o skierowanie na morfologie i inne podst. badania
      • mia_siochi Re: 6 tydz- zawroty głowy 03.07.10, 16:05
        Mam już badania, wszystko w normie.
        Zawroty głowy i omdlenia nie dziwią mnie absolutnie smile Miałam nadzieję
        na jakies porady jak to przetrwać...
        • easyblue Re: 6 tydz- zawroty głowy 03.07.10, 17:27
          Może masz tendencje do spadków ciśnienia? A cukier?
          Jeżeli ciśnienie w normie i cukier także, a problemy z błędn ikiem
          wyeliminowane to chyba wiele Ci nie pomogęuncertain
          Przed ciążą też tak miałaś?
          • mia_siochi Re: 6 tydz- zawroty głowy 03.07.10, 17:39
            Ciśnienie musze sobie zmierzyć, w poniedziałek kupię ciśnieniomierz.

            Od kilku tyg tak mam, dziś rano mialam takie helikopter przed wstaniem,
            że bałam się wstać ;D
            A potem musialam się samochodu przytrzymywać żeby do niego wsiąść, i to
            mnie w sumie niepokoi najbardziej, bo pracę mam taką ze cały dzień w
            drodze ;/ Już auto obtarłam pierwszy raz od 5 lat chyba...
            • easyblue Bierz L4!!!! 04.07.10, 08:54
              Ja Cię rozumiem, że nadal pracujesz, ale nosisz pod sercem swoje
              dziecko i jeżeli cokolwiek się jemu stanie... Nie chcę nawet myslećcrying
              Proszę Cię weź 1-2 tygodnie urlopu, błagamcrying To jest chwila, jak
              naloży się Twoja niedyspozycja i innego kierowcy i może być
              tragiczniecrying((
              W późniejszej ciąży przez prawie miesiąc miałam tak, że wyłączało mi
              się podczas jazdy myślenie. Kosztowało mnie to ogromnie dużo
              wysiłku, by skupić się na prowadzeniu. Straszne uczucie, bo
              wsiadalam do auta, dojeżdżałam do celu i nie pamiętałam drogi! Więc
              jeździłam tylko do pracy /ok.2 km/, ale na żadne dłuższe trasy.
              Proszę Cię, weź L4!!! I koniecznie sprawdź błądnik!
              • mia_siochi Re: Bierz L4!!!! 04.07.10, 09:22
                Ojej, spokojnie smile
                To 6 tydz dopiero, trudno tu mówić o "noszeniu dziecka pod sercem "
                smile
                Ale dziękuję za troskę!


                Pójde do lekarza, zobaczymy. Ale liczyłam na jakieś forumowe rady,
                typu "bierz rano zimny prysznic" czy coś w tym stylu. Bo nie chcę
                wyjść przed lekarka na histetyczke, która z każdą duperelą do niej
                biega. Tym bardziej że mam zamiar uprzeć się o badania prenatalne,
                ale takie "jak najszybciej", nie "poczekamy, zobaczymy", więc i tak
                na histeryczkę wyjdę ;/

                Może urlop wezmę parę dni...
                • green_land Re: Bierz L4!!!! 04.07.10, 09:35
                  Nie wyjdziesz na histeryczkę - jestem pewna, ze gin Cię zdrowo
                  opierniczy, jak powiesz o jeździe samochodemsmile
                  A to coś, co nosisz pod sercem dzieckiem jest, tylko na razie
                  baaardzo maleńkimsmile Jak poronilam w 6 tygodniu to maleństwo miało
                  ok. 2 cm dlugości, faktycznie trudno bylo dojrzeć w tym zarysy
                  dziecka, niemniej jednak nim było, przynajmniej wg mnie.
                  Masz zecydowanie zbyt silne zawroty! Nie powinnaś w ogóle siadać za
                  kierownicą! Jeżeli nie przemawia do Ciebie argument poronienia, to
                  pomyśl, ze Ty mozęsz spowodować wypadek i doprowadzić do poronienia
                  inną kobietę w zaawansowanej ciąży. To oczywiście gdybanie, ale
                  lepiej jednak pomyśleć w ten sposób.

                  > Tym bardziej że mam zamiar uprzeć się o badania prenatalne,
                  > ale takie "jak najszybciej", nie "poczekamy, zobaczymy",
                  > więc i tak na histeryczkę wyjdę ;/
                  Badania prenatalne robi się w określonym czasie, nie prędzej. I nie
                  ma w tym żadnej histerii, to zwyczajna dbałość o dziecko, bo jeżeli
                  cokolwiek będize nie tak, będzie można powziać odpowiednie kroki.

                  No a jutro grzecznie do lekarza po L4.I niech Cię porządnie zbada,
                  bo takie zawroty nie są normalne.
                  • mia_siochi Re: Bierz L4!!!! 04.07.10, 09:43
                    smile

                    Dzięki za spokojną odpowiedź.

                    Na czwartek jestem umówiona, do czwartku jakoś muszę dotrwać.
                    Odpuszczę sobie dalekie trasy, w korkach nikomu krzywdy nie zrobięsmile

                    Wiesz może jak jest z pensją na ciążowym L4? 100% czy 80% przez jakiś
                    czas?

                    W sumie nie na rękę mi jeszcze szefowej o tym mówić, bo jak ma się
                    poronić to i tak się poroni, a w tej sytuacji musiałabym
                    powiedzieć...
                    Chyba że urlop wezme na najblizszy czas...
                    Tak sobie głośno myśle smile
                    • green_land Re: Bierz L4!!!! 04.07.10, 10:11
                      Dostajesz pełne 100%smile
                      Ja też wolałam nie mówić zbyt wcześnie i powiedziąłam w prawie 6 m-
                      cutongue_out Też wolałam zaczekać aż minie główne niebezpieczeństwo
                      poronienia, choć tak naprawdę poronić można w każdym czasie ,można
                      wcześniej urodzić, dziecko może umrzeć w łonie matki itd. Straszne
                      to, ale tak bywauncertain
                      Niezależnie jednak od tego, czy weźmiesz urlop czy L4, MUSISZ
                      odwiedzić lekarza rodzinnego!
                      On musi wiedzieć ze jesteś w ciązy
                      by wiedzieć, jakie ew. leki móc Ci przepisać, by nie zaszkodzić
                      dziecku.
                      Uważaj na siebiesmile
                      I koniecznie daj znać, co powiedzial lekarzsmile
    • ilonka24.pl Re: 6 tydz- zawroty głowy 12.07.10, 18:24
      Tez jestem w szostym tygodniu, ale problemy z zawrotami glowy juz minely, u mnie pojawialy sie tylko na kilka sekund.
      Mimo to proponuje pic duzo wody i wieczorem nie w upaly wybrac sie na lawke do parku by pooddychac swiezym powietrzem.
      • mia_siochi Re: 6 tydz- zawroty głowy 12.07.10, 18:27
        Do ławki w parku musiałabym samochodem dojechac ;D

        Jest już trochę lepiej, lekarz kazał mi pić kawę, a mnie mdli od jej
        zapachu;/ Ciśnienie 100/60 wink Idę od przyszłego tyg na urlop, allbo na
        L4 na tydz-dwa. W tym upale mam wrażenie że ciśnienie mi zaraz zaniknie
        ;D
        • truscaveczka Re: 6 tydz- zawroty głowy 12.07.10, 18:51
          Kochana, 100/60 to jest ciśnienie fulwypas i w ogóle smile Na poczatku
          ciązy miewałam 80/40 wink Ale podobno to normalne w 1 trymestrze smile
          • mia_siochi Re: 6 tydz- zawroty głowy 12.07.10, 18:56
            O mamo, a ja myślałam że jak poniżej tego mojego spadnie to zasnę na
            stojąco ;D 1:0 dla Ciebie ;D
        • ilonka24.pl Re: 6 tydz- zawroty głowy 13.07.10, 21:54
          Dobrze ze juz sie lepiej czujesz, ja tak pisze , ze lawka w praku, a sama jakbym miala ruszyc tylek to chyba spychaczem wink
          Ja jutro wybieram sie na pierwsza wizyte do lekarza, mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok, trzymajcie kciuki smile
          • mia_siochi Re: 6 tydz- zawroty głowy 13.07.10, 21:57
            Chodziło mi raczej o to, że najbliższy park i ławka chyba z 15 km ode
            mnie się miesci smile
            • ilonka24.pl Re: 6 tydz- zawroty głowy 15.07.10, 19:38
              Ok rozumiem.
              Wczoraj mialam pierwsza wizyte potwierdzajaca smile Pecherzyk mierzy 5 mm smile Ale nie o tym chcialam pisac, dostalam ksiazeczke w ktorej jest napisane, ze jezeli nudnosci wystepuja od czasu do czasu to nie sa silne i niestety musimy je przetrwac i nie maja one wplywu na ciaze, czesto jest tak ze zwiaane sa one z konkretnymi posilkamiwtedy wystarczy zmienic diete. Wazne jest aby jadac czesciej, mniejszymi porcjami oraz mniej pokarmow plynnych. Natomiast jezeli nic nie pomaga powinnas skonsultowac sie z lekarzem, on moze zastosowac pewne leki na zlagodzenie dolegliwosci.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka