giaurka
08.07.10, 22:01
hej,
postanowiłam do was napisać bo szaleję z niepokoju.
20 maja miałam pierwszy dzień cyklu, kolejny cykl zaczął się 19
czerwca. ok. 6 czerwca miałam owulację. biorę estrofem, clo i
luteinę i dzięki temu mam wreszcie cykle 31 dniowe.
od poniedziałku 28 czerwca mam plamienia. tydzień temu w czwartek
zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny.
w piątek beta hcg 755, a w poniedziałek 1059.
w poniedziałek byłam też u gin na usg - było widać napuchniętą
macicę przygotowaną jakby do ciąży i jakiś duży pęcherzyk z prawej
strony - gin nazwała to pęcherzyk podtrzymujący ciążę...
powiedziała , że jest za wcześnie zęby było coś widać, że mam
tydzień poleżeć i w poniedziałek zrobić znowu beta hcg i przyjść na
usg.
plamienia mam cały czas. boję się czy to nie będzie ciąża
pozamaciczna, nie czuję bólu, czasem czuję się tylko taka
napuchnięta jak przy miesiączce.
nie wiem czy nie pojechać jutro i nie zrobić jeszcze beta hcg tak
dla siebie. co wy myślicie?