07.08.10, 17:53
Witam.

Od pewnego czasu odczuwam skurcze Braxtona-Hicksa. Nie sa one bolesne, niezbyt czeste, wiec wszystko jest ok.
Wczoraj w nocy obudzil mnie skurcz polaczony z bolem podobnym do bolu miesiaczkowego. Minal po okolo minucie, nie powtorzyl sie. Co to moze byc? Czy ktos doswiadczal czegos podobnego? Nie chce panikowac i dzwonic do poloznej, szczegolnie, ze mialam wizyte w czwartek i wszystko bylo ok.
Obserwuj wątek
    • kotkowa Re: Skurcze 07.08.10, 18:38
      Skoro sie nie powtorzyl to nie ma co panikowac, po prostu mocniejszy skurcz.
      gdyby skurcze stawaly sie regularne, np co 10 minut, to na pewno trzeba
      reagowac, a tak to nic sie nie dzieje. jak czujesz ruchy i nie ma zadnych
      niepokojacych objawow, bolu brzucha, plamienia, to spokojnie.
    • eps Re: Skurcze 07.08.10, 21:08
      mi sie takie skurcze zaczeły chyba w 36 tc i trwają do dziś z różnym natężeniem,
      najcześciej w nocy. Teraz jestem 2 dni po terminie i też mam.
      to podobno przepowiadające i mi lekarz i połozna w 37 tc powiedzieli coby sie
      nie przejmowac. no ale Ty jestes w 35 tc to nie wiem jak to traktowac.
    • 98klara Re: Skurcze 07.08.10, 23:18
      ja takie skurcze miałam os 31 tygodnia brzuch stawiał mi sie kilkadziesiat razy
      dziennie. skurcze były bolesne jak na okres i uwaga REGURALNE co 10 czasami co 5
      minut ...a urpdziłam w 40 tygodiusmile
      naprawde lezałam w domu brałam leki panikowałam i schizowałam ze juz rodze do
      szpitala wybierałam sie pare razy dziennie...bałam sie ze nie dojade do szpitala
      a rodziłam 15 godzin i skonczyłam cesarka.

      gin mi mówił ze moja macica wariuje ale skurcze nie sa porodowe skoro jeszcze
      nie rodze,,,,

      naprawde nie ma co panikowac... wiem ze sie łatwo mówi poprostu trzeba to
      przeżyć. Przy drugim dziecku będe mądrzejszasmile

      teraz mam juz 5 miesieczna córeczke która własnie spi obok mnie w łóżeczkusmile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka