Dodaj do ulubionych

Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową?

23.08.10, 10:37
Dziewczyny - ratunku. Dwa lata staraliśmy się o dziecko.
Przynajmniej od 10 lat instynkt macierzyński nie dawał mi spokoju -
tak bardzo chciałam być już mamą. Dziś jestem w 37 tygodniu ciąży.
No i fajnie, wszystko gotowe, ja już bym chciała, zeby ciąża się
skończyła... io tu jest to wielkie ALE. Otóż ja nie wiem, czy jestem
gotowa na przybycie malucha... Czy ja dam radę? Jak to będzie, co to
będzie... czuję tylko strach
Obserwuj wątek
    • sylwia_z_86 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 10:41
      Jak to nie jesteś przygotowana. Przyjscie na świat malucha to
      najpieknięjsza chwila w twoim życiu.
      Tyle jest mam na świecie i każda dała sobie radę a ty nie dasz.
      Dasz napewno, trzymam kciuki bo ja dopiero jestem w 30 tygodniu i
      juz nie moge się doczekać mojej córci!!!
      • ineska77 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 10:51
        Też mi się tak wydawało w 30 tygodniu sad A dziś jak pomyślę, że
        jutro lekarz mi powie, że za tydzień mogę urodzić, to ze strachu mi
        włosy dęba stają sad No bo jak to? tak szybko? Już?
        • kretynofil Uwielbiam moderatorki z eKretynki ;) 26.08.10, 13:46
          Ludzie kochani, takiej cenzury to nawet za dobrego wujka Stalina nie
          bylo wink
      • narbada Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 10:52
        W 37 czułam tylko strach... w 41 dochodzi rezygnacja...i pomyśleć że u słoni
        ciąża trwa 2 lata... biedne stworzenia
        • ineska77 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 11:16
          Nie dopuszczam mysli, że to bedzie trwało aż tak długo, ale boję się
          strasznie. Mam ambiwalentne uczucia... z jedej strony chcę mieć to
          za sobą, z drugiej panika na samą myśl, że Justynka wyjdzie
          nazewnątrz. Koszmar jakiś sad
    • sylwia_z_86 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 11:02
      Ja narazie jestem pozytywnie nastawiona nie wiem jak później bo to
      pierwsza moja ciąża!!!
      Nie martw się!!! Bedzie dobrze. I niedługo twoje maleństwo bedzie z
      wami.
      • olgaaa1 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 11:14
        Teksty typu 'tyle matek daje rady, a ty nie dasz rady" z pewnością pomogły
        autorce wątku.
        U mnie instynkt macierzyński nie obudził się nawet teraz, dzieci nie lubię i
        nigdy się nie zachwycałam nad małymi bobaskami, ciąże też odkładałam z roku na
        rok. Los jednak wybrał za mnie, już kocham całym sercem to maleństwo, bo jest
        moje i nie dam go skrzywdzić. Wątpliwości natomiast są, czy będę umiała się nim
        zająć, czy dam radę finansowo, czy będę mieć życie towarzyskie smile czy nie
        sfiksuje w 4 ścianach, czy moje małżeństwo na tym nie ucierpi, co dalej z moją
        pracą itd. Myślę, że taki strach jest naturalny i mija (mam nadzieje) gdy
        zobaczy się tą istotkę i przytuli się ją do piersi.
        Natomiast ogólnie to forum bywa depresyjne, bo jak tu czasem widzę są tu same
        super ciężarówy, które do samolotu nie wsiądą, na wakacje nie pojadą, do pracy
        też nie pójdą i to wszystko w trosce o dziecko, a wątpliwości też nie mają, bo
        to nienormalne smile Więc głowa do góry smile
    • alonka7 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 11:34
      Przeciez nie musisz byc super matka od momentu urodzenia!
      Spokojniutko obydwoje sie do siebie przystosujecie, nauczycie.
      To tez potrwa. Z reszta nie musisz byc super mama nawet potemsmile
      wystarczy byc dobra mama - a wszyscy jestesmy tylko ludzmi.
      Strach przed nieznanym (jak przed egzaminem) jest naturalny.
      Kiedys dziennikarki Wysokich Obcasow wydaly ksiazke o ich
      doswiadczeniu macierzynstwa. Jest tam i radosc, i lek, i zmeczenie -
      wszytko. I to jest OK. Moze jestes dla siebie zbyt wymagajaca?

      Ja na razie dopiero 16 tydzien, wiec pojawienie sie malucha jest
      jeszcze dosc abstakcyjne, ale nastawiam sie raczej na proces.
    • dele_mele Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 11:41
      Ja wprawdzie dopiero na półmetku ciąży, ale na samym początku też przeżywałam
      podobne wątpliwości. Chcieliśmy dziecka, zdecydowaliśmy się na nie świadomie, a
      kiedy zobaczyłam dwie kreski a teście to wcale nie radość była dominującym
      uczuciem. Myślę że to normalne, w końcu każdy boi się zmian w życiu. Nie wiemy
      jak ono będzie teraz wyglądać - czy dziecko urodzi się zdrowe, czy będzie
      grzeczne czy będzie płakać całe dnie i noce, jak się zmieni nasz związek pod
      wpływem nowej sytuacji. Póki co udało mi się oswoić te lęki, ale pewnie powrócą
      pod koniec ciąży. Ale nie martw się, miliony kobiet mają takie obawy, i miliony
      sobie radzą w roli matki całkiem dobrze smile Życzę dobrego i szybkiego porodu smile
    • violka_1 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 23.08.10, 14:42
      Wydawało mi się, że 9 miesięcy wystarczyło, w szpitalu zajmowałam się małą cały
      czas, chociaż miałam trochę problemów po cesarce i wszystko było ok. Schody
      zaczęły się w domu. Ale to wszystko stopniowo mija, trzeba sobie dać czas. Nie
      wiem, jak inne super mamy, ja jestem raczej mocno niedoskonała i płakałam nie
      raz, nie dwa po porodzie z różnych powodów- z szoku, ze strachu i pewnie przez
      hormony. Zaskoczyło mnie, że z karmieniem piersią mogą być problemy, przecież to
      takie naturalne. Nikt przed porodem mnie nie uprzedził, że może być ciężko, że
      niby miód, malina, maleństwo takie słodkie i w ogóle, a po porodzie wszyscy
      dzieciaci kiwali ze zrozumieniem głowami smile Nie wierzyłam, że to mija, ale mija.
    • ka.t.a Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 24.08.10, 07:49
      U mnie podobna sytuacja - też prawie 2 lata starań, wielka euforia
      na początku ciąży, potem lekkie zwątpienia, teraz względny spokój
      (38 tc)- mam wrażenie że "oswoiłam" się ze stanem bycia w ciązy, ale
      zaczynam bać się porodu i tego, co będzie później.
      • ineska77 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 24.08.10, 09:01
        Święte słowa. Tak właśnie mam sad
    • claire1983 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 24.08.10, 10:20
      Każda się boi, bardziej lub mniej. Dziecko to ogromne zmiany.
      Pozatym mnie np. straszą starsze pokolenia rodzinne słowami
      typu "teraz to zobaczyć co to zmęczenie", albo "już zawsze
      najważniejsze będzie dziecko o sobie nei będziesz miała czasu
      pomyśleć" i inne sugerujące że macierzyństwo to pasmo udręk,
      wyrzeczeń i tak do końca naszego życia... Pozatym psychologowie
      straszą depresją poporodową, położne naciętym kroczem i długo gojącą
      się raną a nasi partnerzy patrzą często ze strachem na to jak
      zmienia się nasze ciało. Ja już po terminie i mam wszystkie
      niechciane objawy ciąży, bóle, zgagi, zawroty głowy, bezsenność,
      rozstępy i ogólnie chodzę nieprzytomna jak zombie i dlatego tylko
      przestałam się bać bo mam dość. Do pewnego czasu się bałam a teraz
      chcę odzyskać swoje ciało, wyzwolić się przynajmniej od ciąży a
      później jakoś to będzie. Przynajmniej zawsze będę miała furtkę do
      ucieczki bo zostawię małego z mężem lub babcią na parę godzin i
      pójdę pochodzić po centrum handlowym albo na piwo z koleżanką...
      Jak będziesz po terminie to zamiast się bać to zaczniesz się modlić
      żeby już się ten poród zaczął.
    • decylia Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 24.08.10, 13:48
      Spokojnie smile na pewno teoretycznie nie mogłabyś się przygotować lepiej smile A
      teraz wszystko zdaj na instynkt, on Ci pomoże i będzie dobrze smile
      Co do super ciężarówek - ja taką nie jestem. Zaraz się spotkam z krytyką ze
      wszystkich stron, ale może kogoś podniosę na duchu, że może być gorzej. Mam 20
      lat, moja ciąża to "przypadek". Nie to, żebym nie chciała, ale nie planowałam
      jej tak wcześnie. Jestem na II roku studiów i zasuwam jak wół na polu, w
      nadchodzącym semestrze czeka mnie ok 35 godzin zajęć w tygodniu (starałam się
      maksymalnie ograniczyć), w tym praca w laboratorium, o zgrozo!, z laserami. Ale
      nie może być tak, że przedmiot "odłożę" sobie na później, bo to by oznaczało
      opóźnienie skończenia studiów. A na to, ze względu na dziecko, sobie pozwolić
      nie mogę. Prawdopodobnie nie będę brała dziekanki, więc czas będę dzielić między
      dziecko, a studia. Przez pierwszy trymestr ciąży byłam przerażona, spotkałam się
      z wieloma aktami nienawiści i niechęci, oraz nieprzyjemnymi komentarzami. Ale
      nie obyło się i bez zabawnych wydarzeń. Na początku ciąży, jak większość kobiet,
      głównie spałam i nawet zdarzyło mi się zasnąć na egzaminie pisemnym big_grin A i
      jeszcze ku oburzeniu wielu ciężarnych właśnie robię prawo jazdy wink Sytuacja
      mogłaby się wydawać niespecjalna, ale tak to w życiu bywa - raz lepiej, raz
      gorzej. A jestem pewna, że mi i maleństwu będzie dobrze w życiu i wszystko się
      świetnie ułoży smile
    • zabulin Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 24.08.10, 13:54
      Będą momenty trudne, u jednych jest ich więcej u innych mniej, ale
      generalnie bedzie pieknie. Bo macierzyństwo jest piękne po prostu.
      • red-truskawa Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 25.08.10, 09:56
        Nie, 9 miesiecy nie wystarczy, nawet jakby było 3 lata tez by nie wystarczyło, tez bys sie bała. Chyba raczej byłabyś nienormalna i nie podchodziła "powaznie" do rzeczy nie czujac strachu przed tym co bedzie Czujesz strach bo zdajesz sobie sprawe jaka to odpowiedzialnosc posiadac dziecko. Strach jest tez normalny bo to "podróż w nieznane". Ale... Nie bedzie łatwo, przynajmniej na poczatku gdy karmisz co 2,5-3 h cała dobe na okragło, tracisz poczucie kiedy dzień kiedy noc,zasypiasz na stojaco, gdy dziec płacze bo ma kolke a Ty nie wiesz jak mu pomóc. Cóz poczatki nie sa łatwe, ale jak juz przebrniesz przez ten poczatkowy maraton a to zazwyczaj 1-2 miesiace, spojrzysz na swoje maleństwo, jak ono pierwszy raz się do Ciebie usmiechnie bo juz wie ze to Ty, jak po kilku miesiacach zacznie "biec" do Ciebie na czworaka bo wróciałas do domu, to poczujesz cos takiego o istnieniu czego nie miałas zielonego pojecia, dojdziesz do takiego samego wniosku jak ja- nie wiedzialam ze można az tak kochać. Poczekaj na to uczucie (ono nie rodzi sie razem z dzieckiem) a zobaczysz ze warto góry przenosic. Tego sie nie da wytłumaczyc, to trzeba przezyć.
        I dasz rade, bo macierzynstwo daje takiego powera ze stajesz sie Pudzianem w jednej sekundzie.
        • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 25.08.10, 14:09
          Zgadzam się w pełni z red-truskawką smile. Sama zdecydowałam się na pierwsze
          dziecko "z rozsądku", bo już nie byłam taka młoda, bo byliśmy już dwa lata po
          ślubie i było jeszcze kilka takich "bo", ale nie był to instynkt macierzyński
          sad. Nie poczułam żadnych "ochów i achów" kiedy położna położyła mi Małego zaraz
          po porodzie na piersi. Przez pierwsze dni patrzyłam na Niego i nie mogłam
          uwierzyć, że to jest MOJE dziecko. Aż któregoś dnia zdałam sobie sprawę, że
          kocham Go nad życie i że moje życie przed Jego urodzeniem było puste, właściwie
          bez celu smile.
          • ewikowa Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 25.08.10, 14:42
            czescsmile

            lezac w szpitalu przez wiele wiele tygodni i rozmawiajac dosyc duzo z
            poloznymi, jedna mi wlasnie cos ciekawego powiedziala:

            jesli masz watpliwosci, czy dasz rade z pierwszym dzieckiem, jak do
            chodzi do tego momentu w ktorym uswiadamiasz sobie, ze sam porod to
            poczatek a nie 'koniec' i raptem bierze cie strach...to masz sie nic
            nie martwic, bo to tylko swiadczy o tym, ze dasz sobie rade - a nawet
            jesli nie do konca, to bedziesz umiala znalesc pomoc i sobie tez
            pomoc.


            po angielsku jest powiedzenie:

            You don't have to be a great mother, you don't even have to be a good
            mother..you have to be GOOD ENOUGH!smile)
        • dele_mele red-truskawa 25.08.10, 15:16
          Dzięki za ten wpis smile
          • ineska77 Re: red-truskawa 25.08.10, 15:30
            Dzięki za wsparcie smile Macie rację we wszystkim. Dziś rano pomyślałm
            sobie, że co ma być to będzie. Jakoś na pewno będzie, a jak, to się
            okaże. Przecież się nie pochlastam tylko dlatego, że ktoś nie powie
            o mnie Super mama. Grunt, że moje dziecko będzie bardzo kochane,
            jest bardzo wyczekiwane i zrobimy dla niego wszystko, co w naszej
            mocy. Amensmile
            • dele_mele ineska77 25.08.10, 15:40
              I tak trzymaj smile Powodzenia!
    • mrowka75 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 25.08.10, 16:03
      Z perspektywy czasu i trojga dzieci widzę,że kompletnie byłam
      nieprzygotowana na pierwsze dziecko i choćbym nie wiem ile lat
      czekała na to pierwsze to ciągle byłabym nieprzygotowana. Niestety
      pierwsze dzieci przecierają szlaki macierzyństwa i te następne mają
      już łatwiej i z nimi jest łatwiej. Wiele oszczędzilibyśmy sobie i
      najstarszemu mając tę wiedzę i doświadczenie co dzisiaj smile Więc tak,
      każda musi przez to przejść, ale dobrze jest wiedzieć i pamiętać,ze
      oprócz potrzeb Dziecka są tez potrzeby Matki i potrzeby Ojca.
    • ognista998 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 25.08.10, 19:28
      strach motywuje do działaniawink tyle dopisuję bo resztę już wszyscy napisali
      przede mną
    • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 08:24
      Jestem może nie tyle przerażona (to przede mną), co mam mieszane
      uczucia.
      Niby ciąża planowana, ale... Nigdy dzieci nie lubiłam, instynktu nie
      mam za grosz, nie podoba mi się to co dzieje się z moim ciałem...
      Miło poczytać wpisy z których nie wylewaja się hormony, bo na tym
      forum często aż mdli od tych "oh, zobaczysz swoje maleństwo i się
      zakochasz". A kto mi zagwarantuje taki scenariusz?
      • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 08:36
        mia_siochi napisała:
        A kto mi zagwarantuje taki scenariusz?
        Życie smile, zobaczysz, tylko jak pisałam powyżej nie musi to wcale się stać od
        pierwszego wejrzenia.
        • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 08:40
          Życie? Życie uczy, że nie powinno się ulegać ślepej wierze w coś
          nazywane "instynktem". Znam kilka osób które się na tym przejechały.
          • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 08:48
            Doskonale Cię rozumiem, naprawdę smile. Tak samo myślałam ZANIM synek się urodził,
            też mnie irytowało, to co się działo z moim ciałem. Zasłoniłam w domu wszystkie
            duże lustra, żeby nie widzieć brzuszyska, a miałam, jak na złość, wieeeelkie (bo
            dla mnie kobieta w zaawansowanej ciąży wygląda jak ...)i nikt mi do dziś nie
            wmówi, że jest inaczej. Ale kiedy Twoje dzieciątko rośnie, zaczyna się do Ciebie
            uśmiechać, później przybiega i się przytula...
            Zobaczysz, że sama KIEDYŚ stwierdzisz, że nikogo tak nie kochałaś i nie
            pokochasz smile.
            A! I obie ciąże miałam zagrożone i leżałam. Plackiem.
            • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:06
              fajnykotek napisała:

              > Doskonale Cię rozumiem, naprawdę smile
              > też mnie irytowało, to co się działo z moim ciałem. Zasłoniłam w
              domu wszystkie
              > duże lustra, żeby nie widzieć brzuszyska, a miałam, jak na złość,
              wieeeelkie (b
              > o
              > dla mnie kobieta w zaawansowanej ciąży wygląda jak ...)i nikt mi do
              dziś nie
              > wmówi, że jest inaczej.

              ha habig_grin Jeszcze nie zasłaniam luster, ale te brzuszyska (jak mozna na
              wielki, napeczniały bębzol mówić "brzuszek"? wink ) są paskudne, te
              pępki wysystające...Okropność.

              W sumie gdyby nie to, że przesuwają mi się dziurki od paska nie
              czułabym że jestem w ciąży, ale sam ten pasek mnie dołuje...będę
              tłusta i paskudna;/

              Do tego ćwierkający ludzie wokół mnie, jak ktoś zwraca się do mnie
              per "mamusia" mam ochotę zabić, jestem do jasnej ciasnej
              człowiekiem! Nie inkubatorem!

              Myślę, że gdy dziecko zacznie być komunikatywne- będzie już ok.
              Przerażają mnie te początki, będzie tylko jeść i sr***ać, i ryczeć
              nie wiadomo z jakiego powodu...;/
              • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:25
                > Przerażają mnie te początki, będzie tylko jeść i sr***ać, i ryczeć
                > nie wiadomo z jakiego powodu...;/
                Mnie też przerażały! Może nie będzie - moje pierwsze nie ryczało i spało od 23
                do 6 od pierwszego dnia smile.
              • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:27
                > W sumie gdyby nie to, że przesuwają mi się dziurki od paska nie
                > czułabym że jestem w ciąży, ale sam ten pasek mnie dołuje...będę
                > tłusta i paskudna;/
                Będziesz, ale to minie, tylko nie żryj za dwoje smile.
                • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:30
                  Nie żre, pilnuję się.
                  No mam nadzieję że minie, ale jak czytam, jak tu niektóre jęczą, że za
                  mało przytyły...big_grin
                  • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:41
                    Ja przytyłam 16 i 20 kg w ciążach :o. Teraz ważę mniej niż przed drugą ciążą, a
                    najmłodsza nie jestem i dłużej dochodziłam do siebie uncertain. Będzie dobrze!
                    • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:48
                      Ooooo zaglądaj tu nieraz, jesteś moją iskierką nadziei lśniącą wśród
                      zahormoniałych kwok big_grin
                      • fajnykotek Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 09:51
                        Dzięks smile (jak mówi mój syn). Zaglądam prawie codziennie - do miłego!
              • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:12
                mia_siochi napisała:

                > fajnykotek napisała:
                >
                > > Doskonale Cię rozumiem, naprawdę smile
                > > też mnie irytowało, to co się działo z moim ciałem. Zasłoniłam w
                > domu wszystkie
                > > duże lustra, żeby nie widzieć brzuszyska, a miałam, jak na
                złość,
                > wieeeelkie (b
                > > o
                > > dla mnie kobieta w zaawansowanej ciąży wygląda jak ...)i nikt mi
                do
                > dziś nie
                > > wmówi, że jest inaczej.
                >
                > ha habig_grin Jeszcze nie zasłaniam luster, ale te brzuszyska (jak mozna
                na
                > wielki, napeczniały bębzol mówić "brzuszek"? wink ) są paskudne, te
                > pępki wysystające...Okropność.
                >
                > W sumie gdyby nie to, że przesuwają mi się dziurki od paska nie
                > czułabym że jestem w ciąży, ale sam ten pasek mnie dołuje...będę
                > tłusta i paskudna;/
                >
                > Do tego ćwierkający ludzie wokół mnie, jak ktoś zwraca się do mnie
                > per "mamusia" mam ochotę zabić, jestem do jasnej ciasnej
                >
                człowiekiem! Nie inkubatorem!
                >
                > Myślę, że gdy dziecko zacznie być komunikatywne- będzie już ok.
                > Przerażają mnie te początki, będzie tylko jeść i sr***ać, i ryczeć
                > nie wiadomo z jakiego powodu...;/
                No to ja Ci mogę zagwarantować że jak poczujesz w końcu że szkraba
                kochasz mocno (zazwyczaj ok pół roku po porodzie)i będzie pięknie do
                ok 18 mies życia dziecka, to później zrobi się krnąbrne, wrzaskliwe
                jękliwe(tym razem świadomie w celu wymuszeń różnego rodzaju),pyskate
                i nie raz bedziesz miała ochote rozerwać na strzępy(ale sie
                powstrzymasz ze strachu przed interwencją urzędnika państwowego)ale
                jakoś to przetrzymasz bo kochasz i się przywiązałaś i nie wyobrażasz
                sobie życia bez niego(choć wiesz już ile rzeczy by się zrobiło gdyby
                nie dziecko). Ja na razie doszłam do etapu przedszkolaka ale starsze
                stażem matki podpowiedzą co będzie dalej, więc moja rada: cieszyć
                się że młode jest na etapie sr..., jedzenia i ryku nie wiadomo o co,
                bo potem to nie powiem że będzie gorzej ale będzie inna jakość. Po
                prostu przyjmij do wiadomości i wbij do głowy że zachodząc w ciążę
                wkopałaś się na całe życie. Pozdrawiam
                • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:15
                  Tak na marginesie moje dzieci były planowane, chciane i są kochane,
                  nikt mnie w sytuację nie wmanewrowałsmile
                • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:17
                  agaja5b napisała:


                  > No to ja Ci mogę zagwarantować że jak poczujesz w końcu że szkraba
                  > kochasz mocno (zazwyczaj ok pół roku po porodzie)i będzie pięknie
                  do
                  > ok 18 mies życia dziecka, to później zrobi się krnąbrne, wrzaskliwe
                  > jękliwe(tym razem świadomie w celu wymuszeń różnego
                  rodzaju),pyskate
                  > i nie raz bedziesz miała ochote rozerwać na strzępy(ale sie
                  > powstrzymasz ze strachu przed interwencją urzędnika państwowego)ale
                  > jakoś to przetrzymasz bo kochasz i się przywiązałaś i nie
                  wyobrażasz
                  > sobie życia bez niego(choć wiesz już ile rzeczy by się zrobiło
                  gdyby
                  > nie dziecko). Ja na razie doszłam do etapu przedszkolaka ale
                  starsze
                  > stażem matki podpowiedzą co będzie dalej, więc moja rada: cieszyć
                  > się że młode jest na etapie sr..., jedzenia i ryku nie wiadomo o
                  co,
                  > bo potem to nie powiem że będzie gorzej ale będzie inna jakość. Po
                  > prostu przyjmij do wiadomości i wbij do głowy że zachodząc w ciążę
                  > wkopałaś się na całe życie. Pozdrawiam

                  O matko, załamałaś mnie teraz zupełnie...
                  • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:30
                    Nie chciałaś słodko- pierdząco to napisałam realistycznie,ale sie
                    nie łam. Mnie też wkurzają do dziś ćwierkające, ale nie wiedzące że
                    życie to nie bajka a Ty chyba masz realistyczne podejście to dasz
                    radę, bo na słodkie reklamy dzieci nie lecisz.
                    • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:33
                      Do tego mam chłopa który zapowiada się na "matkę-polkę" big_grin
                      Serio, tylko to trzyma mnie w pionie, wiem że cały cyrk nie spadnie na
                      mnie, on też po 4literach dostanie wink
                      • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:39
                        No i dobrze, a co on jakiś uprzywilejowany? Jak dobrego chłopa sobie
                        wybrałaś to będziesz miała dużo lżej przy dziecku i ogólnie w życiu,
                        bo ja swojemu to czasem muszę pogonić kota i znów chodzi jak w
                        zegarkusmile
                        • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 10:43
                          Mój to aż przesadza- nic mi nie wolno wink Ale źle sobie kobietę wybrał,
                          bo wie że i tak zrobię co chcę...
                          Myślę, że on będzie lepszą matką niż ja, i dobrze, on będzie miał
                          Aliena, a ja swoje kotki i psa smile Podział myślę sprawiedliwy wink
                          • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 11:03
                            To Ty będziesz matka a on ojcem a dziecko, kotki i pies zaakceptuje
                            Was takimi jacy jesteście, bo zanim sobie uświadomi, że wokół są
                            inne postawy rodziców to: będzie przyzwyczajone do Was, będzie sie
                            czuło bezpiecznie z takimi rodzicami jakich ma, bo to zna od
                            urodzenia i nie będzie chciało nic zmieniać, ani Was zamienić na
                            inną parę rodziców, bo Was kocha po prostu. To jest bardzo proste
                            wszystko.
                    • vinca Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 08:17
                      agaja5b - dzieki wielkie za Twoje posty w tym watku; nie jestem w ciazy, nie mam
                      instynktu, nie lubie dzieci ale poniewaz mam 30 na karku zaczynam coraz czesciej
                      myslec o rozmnozeniu sie bo wiem na pewno ze jesli tego nie zrobie to kiedys
                      bede zalowac. Nie cierpie jak to ujelas slodko pierdzacych mamusiek zakiszonych
                      w domach i zafiksowanych na swoich dzieciakach, nie znosze wmawiania swiatu ze
                      brzuchata kobieta jest atrakcyjna i wciskania kitu ze instynkt na pewno sie
                      obudzi a przed narodzeniem dziecka zycie jest puste (nooo chyba ze bylo ale moje
                      zdecydowanie nie jestsmile
                      Dlaczego z bycia w ciazy i posiadania dzieci robi sie jakis taki cudaczny twor
                      nad ktorym kazdy musi sie rozplywac, dlaczego nie traktuje sie tego po prostu
                      NORMALNIE?
                      • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 09:06
                        vinca napisała:

                        > agaja5b - dzieki wielkie za Twoje posty w tym watku; nie jestem w
                        ciazy, nie ma
                        > m
                        > instynktu, nie lubie dzieci ale poniewaz mam 30 na karku zaczynam
                        coraz czescie
                        > j
                        > myslec o rozmnozeniu sie bo wiem na pewno ze jesli tego nie zrobie
                        to kiedys
                        > bede zalowac. Nie cierpie jak to ujelas slodko pierdzacych
                        mamusiek zakiszonych
                        > w domach i zafiksowanych na swoich dzieciakach, nie znosze
                        wmawiania swiatu ze
                        > brzuchata kobieta jest atrakcyjna i wciskania kitu ze instynkt na
                        pewno sie
                        > obudzi a przed narodzeniem dziecka zycie jest puste (nooo chyba ze
                        bylo ale moj
                        > e
                        > zdecydowanie nie jestsmile
                        > Dlaczego z bycia w ciazy i posiadania dzieci robi sie jakis taki
                        cudaczny twor
                        > nad ktorym kazdy musi sie rozplywac, dlaczego nie traktuje sie
                        tego po prostu
                        > NORMALNIE?
                        Urodzisz -zrozumiesz wszystkie kobiety i te słodko-pierdzące i te
                        normalniejsze. Po prostu fiksacja na dziecku objawia się raczej u
                        każdej z nas ale przybiera czasem monstrualne formy. Ja jestem za
                        tym żeby dzieci nie stawiać na piedestale, dla jego dobra niech zna
                        swoje miejsce w szeregu, co nie wyklucza faktu że ich dobro jest dla
                        mnie priorytetem. Nie uważam tez że moja postawa jest jedyną słuszną
                        i obowiązującą, ale strasznie mnie drażnią wszystkie gazety,
                        programy gdzie to rodziców się ma za imbecyli, co to maja milknąć,
                        rzucać wszystko i z zachwytem siadac do zabawy z dzieckiem, bo ono
                        chce.Ja Wam coś powiem, ale dzisiejszy zament w głowach rodziców źle
                        się skończy.
                      • agaja5b Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 09:28
                        > Dlaczego z bycia w ciazy i posiadania dzieci robi sie jakis taki
                        cudaczny twor
                        > nad ktorym kazdy musi sie rozplywac, dlaczego nie traktuje sie
                        tego po prostu
                        > NORMALNIE?
                        Może niektórzy mają skłonności do przesady, które są podsycane przez
                        cały dzieciowy biznes, bo jak powiem że dlatego że znalazły sie w
                        sytuacji jakby to powiedziec krytycznej, to możesz nie uwierzyć jak
                        bardzo krytycznej. Reagujemy różnie, ja preferuję kontenplację w
                        ciszy.
                • phalene0 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 21:50
                  Dzięki za ten wpis. Ja absolutnie nie uważam się za idealną matkę - młoda ma 2,5 - wszystko na "NIE". Także nie wiem już czy faktycznie nie lepiej było jak miała 0,5 roku bo teraz zamiast przewijania pieluch jest walka na wszystkich frontach. I krew mnie zalewa nie raz i faktycznie powstrzymuję się "ze strachu przed interwencją urzędnika państwowego"wink. Autorce wpisu życzę siły i wytrwałości - dziecko to wielka niespodzianka - każdego dnia inna. Czasami patrzę na młodą i szczęka mi spada do podłogi - gdzie ona się niektórych tych rzeczy nauczyła???? Ale nie jest lekko - jest cholernie ciężko, przynajmniej dla mnie - tak żeby mnie ktoś nie posądził o brak obiektywizmu.
    • mamakrzysia4 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 11:37
      kobietko spokojnie to normalny niepokój dasz rade
      • pani.pusia Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 12:10
        Nie wiem, czy Ci/Wam to jakos pomoze, ale podziele sie moimi doswiadczeniami smile
        Moj syn ma teraz niecale 2,5 miesiaca, a ja nie moge sie nadziwic, jak JA moge
        sobie swietnie dawac z nim rade.
        Przez cale zycie do dzieci mialam taki stosunek, ze fajne sa, ale najlepiej, jak
        sa daleko smile
        Jak widzialam malucha to tylko sie glupio usmiechalam....i tyle, zadnych zabaw,
        pogaduszek, zartow- nic; sztywnialam przy malych dzieciach.
        A do tego bylam typowym korporacyjnym szczurem- kariera, imprezy, wyjazdy,
        nauka, coraz ambitniej i coraz to nowe plany.
        No wiec, gdy dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy to wpadlam w panike, ze sobie
        nie poradze, ze bede musiala zrezygnowac z imprez, zycia towrarzyskiego, ze sie
        roztyje, nie wyspie, nie dojem, ze maluch bedzie plakal, a ja nie bede
        wiedziala, co z nim zrobic.
        Ciaze przechodzilam idealnie- bez zadnych zachcianek, mdlosci, dolegliwosci,
        jakos specjalnie o siebie nie dbalam ( no bo ciagle praca i nauka) porod tez
        rewelacyjnie, chociaz sie do niego specjalnie nie przygotowywalam i balam sie
        go, jak cholera. Jak sie mlody urodzil to absolutnie nic do niego nie czulam- po
        prostu pojawil sie i juz. Kolezanki z sali poporodowej rozplywaly sie nad sowimi
        malenstwami, a ja.........bylam zadowolona, ze juz po wszystkim, ze jest zdrowy
        i tyle.
        I tak to trwalo przez miesiac, az pewnego dnia sie zorientowalam, ze ja-
        sztywniara- potrafie z tym nic nierozumiejacym ludzikiem gadac, zabawiac go,
        opowiadac historie, ze bez wysilku budze sie w nocy, karmie go, przewijam, ze
        jestem cierpliwa, pomyslowa, zaradna.........po prostu odkrylam nowa siebie. I
        kocham go szalenie.
        Wszystkie moje obawy prysly- juz tydzien po wyjsciu ze szpitala spotkalam sie z
        kolezankami, z malzonkiem goscimy znajomych u siebie, jezdzimy na dzialke z
        mlodym, podrzucamy do dziadkow, a sami chodzimy na imprezy, codziennie jestem
        umyta, najedzona, nieco zmeczona, ale nie czuje sie, jak zombie smile
        I nie wiem, czy to kwestia dystansu, ktory mialam od poczatku ( bo mi niby nie
        zalezalo), czy po prostu trafilo mi sie idealne dziecko / bez kolek! smile/, ale
        jest super. I nadal nie czuje sie, jak matka, bo nie zachowuje sie, jak moje
        kolezanki-matki, raczej moj syn jest dla mnie swietnym kompanem do spedzania
        czasu- i nie sadzilam, ze z takim niemowlakiem mozna tak fajnie sie bawic.
        Wiec nie martw sie- ja tez nie wierzylam, gdy mowiono mi, ze gdy sie syn pojawi
        to mi sie zmieni podejscie.

    • madame_charmante nigdy nie jest sie gotowym :) 26.08.10, 12:01
      bo to zawsze jest zaskoczenie smile. a co do strachu - kazda sie boi,
      przynajmniej te, ktore mają wyobraźnię. i nie daj sobie wyprac
      mozgu, że teraz to juz tylko szczescie masz czuc .. normalne jest,
      ze się boisz. ale bedzie dobrze smile wierz mi. wiesz dlaczego ? .. bo
      juz nie masz drogi odwrotu. musisz smile
    • sonix24 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 12:35
      Czy ja dam radę? Jak to będzie, co to
      > będzie... czuję tylko strach
      Dasz? Facet będzie na ciebie i dziecko zapierał ale on nie może się martwić.
      Tylko ty biedna... Jesteście chore.
      • mia_siochi Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 14:08
        sonix24 napisał:

        > Czy ja dam radę? Jak to będzie, co to
        > > będzie... czuję tylko strach
        > Dasz? Facet będzie na ciebie i dziecko zapierał ale on nie może się
        martwić.
        > Tylko ty biedna... Jesteście chore.

        Nie wiem co znaczy słowo "zapierał" w tym kontekście wink
        Jeśli chodziło Ci o 'zapieprzał", to skąd założenie że ona nie
        zarabia? wink
    • expecting Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 13:56
      wyluzuj. Mój się urodził w 36 tygodniu, a ja po 36 miałam dopiero
      wielki zamiar poważnie przygotować się na jego przybycie. Musiałam
      improwizować;p Ale jest cudownie.
      • oldbay Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 14:48
        No to mnie pocieszasz bo ja 29 tydzień ciąży i nie mam nawet jednej
        pary majtek dla córci. A ludzie nas pytają czy mamy już całą
        wyprawkę LOL
        • ineska77 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 15:05
          Wyszłam z założenia, że skoro teraz mam taką minę na bakier, to
          potem może się rozczaruję na plus. Zgodnie z moimi myślami gorzej
          być nie może big_grinbig_grinbig_grinbig_grin.

          Obśmiałam się tylko z siebie, bo ostatnio obsesyjnie myślę o tym,
          czy będę mogła sobie popracować codziennie, tak jak teraz (mam
          możliwość pracy z domu). I upieram się w myślach, ze na bank dam
          radę wyszarpać choć ze 2-3 godzinki na pracę. Na drugim miejscu
          zastanawiam się, czy choć 2 godzinki będę mogła wygospodarować na
          sprzątanie chaty - bo to mnie uspokaja. A ktoś by pomyślał, że
          powinnam zastanowić się, czy będę miała czas odespać big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • antekcwaniak Baby w ciaży glupieją !!! 26.08.10, 13:56

      • ratman_forever Re: Baby w ciaży glupieją !!! 26.08.10, 14:05
        Nie karmić trolla
    • yoku Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 18:29
      Instynk macierzyński a pragnienie potomnstwa to dwie różne rzeczy.
      Instynkt macierzyński czuje się dopiero jak się jest matką, to on
      m.in. nie pozwala nam wyrzucić płaczącego noworodka za okno.
      Dobrze, że się nad tym teraz zastanawiasz bo jesteś świadoma
      ograniczeń i trudności związanych z tym, co przyjdzie. Przynajmniej
      życie Cie mniej zaskoczy smile Dasz radę na pewno ale łatwo nie bedziei
      nie nastawiaj się na życie jak z dzieckiem jak z reklamy Pampersów.
      Nie oczekuj, że pokochasz dziecko od pierwszego wejrzenia albo, że
      będziesz idealnie go ogarniać od pierwszych chwil po porodzie.
      Będzie trudno, inaczej, zmienisz się i Twoje życie się zmieni ale
      dasz radę. Wszystkie dajemy radę bo nie ma innego wyjścia. Musisz
      pamiętać o tym, że pomimo tego, że Twoje życie się na chwilę wywróci
      do góry nogami, kiedyś wróci na właściwy tor a trudne momenty trzeba
      po prostu przeczekać i wszystko się ułoży. Życzę powodzenia.
      • ursgmo Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 20:41
        nie , 9 miesięcy nie wystarczy , ja za kilka dni powitam swoje trzecie dziecko i
        nie jestem na nie gotowa mimo że wydaje się powinnam wiedzieć czego się mogę
        spodziewać : dwa noworodki miałam , kilka lat piersią karmiłam, miałam dwa
        przedszkolaki , dwoje pierwszoklasistów a jedno weszło nawet w wiek nastolatka
        , ale cóż z tego ??? ta spodziewana córeczka to zupełnie nowa istota która
        będzie zupełnie inna niż moje starsze dzieci , tak jak syn i córka zupełnie byli
        z innej bajki
        będę się musiała jej nauczyć od początku i dorastać wraz z nią
        wątpliwości i strach przed nieznanym są normalne ale to naprawdę fajna sprawa
        być mamą !
        życzę Ci powodzenia !!!!

        https://lmtf.lilypie.com/CLVOp2.png
        • sonic84 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 23:25
          Przygotować możesz ale pokój dla dziecka,ubranka,zabawki,kosmetyki do
          pielęgnacji.Możesz też wzbogacić swoją wiedzę (zalecane..) o elementarne
          wiadomości z zakresu pielęgnacji,chorób,psychologii i żywienia małych dzieci.I
          tyle..Samo pojawienie się dziecka to jedna z najgorszych chwil w naszym życiu bo
          nagle uświadamiasz sobie,że dotychczasowe życie,które znałaś już nie
          powróci.Otrzymujesz zupełnie nową rolę w społeczeństwie,w tym w swojej
          rodzinie.Musisz zrezygnować ze sporej części siebie na rzecz nowego
          człowieka.Żyjesz już nie tylko dla siebie,ale przede wszystkim dla kogoś.Nagle
          pojawia się nieznośna myśl,że już do końca swoich dni będziesz wyposażona w
          dodatkowy ładunek niekoniecznie pozytywnych emocji (strach o dziecko,lęk kiedy
          jest chore,problemy wieku nasto,jego problemy wieku
          dorosłego)-reasumując,martwisz się za dwoje.Brakuje czasu na
          podróże,hobby,znajomych (o ile miałaś przed ciążą szerokie horyzonty i
          ambicje),spontaniczne zachowania,a to boli i to bardzo.
          Tak więc nie dziw się,że nie jesteś przygotowana.Oczywiście samo dziecko,jego
          miłość i miłość do niego skutecznie łagodzi te drastyczne zmiany ale ..no zawsze
          jakieś ale pozostaje.Powodzenia.
    • minerwamcg Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 26.08.10, 23:47
      Nie wystarczy nie tylko 9 miesięcy, ale i 9 lat smile Na to nikt nigdy
      nie jest wystarczająco gotowy.
      • minerwamcg P.S. 26.08.10, 23:52
        Aha, i jedno na pociechę: będziesz mieć zapewne więcej problemów
        rzeczwistych, za to o wiele mniej urojonych smile I to jest świetne, bo
        te urojone dają w tyłek najbardziej.
    • titerlitury Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 10:10
      dasz radę, jak miliardy kobiet przed toba i po, takie wątpliwości są
      normalne, czasem 40 tyg wystarcza, czasem nie
    • krystyna_anna Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 10:20
      Takie lęki towarzyszą chyba wszystkim kobietom w ciąży , zwłaszcza gdy zbliża
      się jej koniec . Nie martw się , to wszystko minie gdy już dostaniesz maluszka
      na ręce . Dasz radę i zapewne będziesz świetną mama , przecież tak długo tego
      pragnęłaś . Powodzenia.
    • wiki11110 Re: Czy 9 miesięcy to wystarczy by być gotową? 27.08.10, 15:56
      Witam. Ja szybko zaszłam w ciążę, ale było mi dane cieszyć się nią przez niecałe
      3m-ce. Potem druga ciąża i ........... pełno niepokojów obaw, ale bardzo silne
      pragnienie tulenia tej małej istoty w ramionach. Wydawało mi się, że tak kocham
      tego maluszka, że będę cudowną mamą. Mamą uśmiechniętą, zadbaną, radosna. Ale
      rzeczywistość mocno mnie przerosła. Dziś wiem dlaczego. Wszystkie ciotki,
      babcie, mamy wkładają nam do głów, ze to takie cudowne jak maluszek się urodzi -
      sama sielanka. BZDURA!!!! Ja nie nazwałbym sielanką spanie po 6godz. na dobę z
      dwiema przerwami, karmienie malca wtedy kiedy akurat masz gorący obiad na stole,
      kąpiel w 4minuty, bo mała akurat już płacze i mało się nie udusi. Wiele tego
      jest i mogą na mnie inne mamy najeżdżać. Ja nie czuję się matką idealna. Córka
      ma teraz 22m-ce a ja spodziewam się drugiego dziecka i świadomie już wiem co
      mnie czeka. I wszystkim ciężarnym koleżankom, które już zaznały troszkę
      samotności i ustabilizowanego życia powtarzam, że wychowywanie dziecka to
      naprawdę niezła orka. Ja wcześniej pracowałam, prowadziłam dom i studiowałam i
      miałam czas na wszystko. W domu czysto, schludnie ugotowane a po narodzinach
      małej obiad co drugi lub trzeci dzień, sterty upranych ubrań i ogólnie
      rozgardiasz, a bałaganiarą nie jestem zdecydowanie! Troszkę to potrwało zanim
      cokolwiek ogarnęłam. Jak mała zaczęła się sama zabawiać wtedy wróciło we mnie
      życie. Nie jest łatwo ale można sobie poradzić. A generalnie to życzę Ci małego
      susełka wtedy niewiele się nie zmieni. Moja spała po 30 min co 1,5godziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka