24.03.04, 15:34
Czy któras z Was używała w domu stetoskopu by posłuchać bicia serca dzidzi?
Czy to działa?
Obserwuj wątek
    • agablues Re: stetoskop 24.03.04, 16:06
      U mnie nie działało. Słychać tylko perystaltykę....moją!! smile
      --
      • larenata Re: stetoskop 24.03.04, 16:16
        U nas też nie. Słychać było tylko szumy, to mogło być echem serduszka dzidzi,
        ale również mojego lub czegoś innego. Pozdrawiam!
        • maminka1 Re: stetoskop 24.03.04, 16:44
          Ja tam nic nie słyszałam, ale wczoraj mąż upierał się, że słyszał serduszko -
          nie moje, bo biło dużo szybciej (koniec 36 tyg.)
    • tupelo Re: stetoskop 24.03.04, 18:11
      Dziala!!! Po raz pierwszy wysluchalismy serduszka w 29 tygodniu (probowalismy
      chyba od...15 tc) - niesamowite wrazenie. Trzeba sie tylko dobrze wsluchac, bo
      bije cichutko i strasznie szybko.
      • kmiszka Re: stetoskop 24.03.04, 18:26
        u mnie też działa!
        tylko trzeba dobrze poszukac serduszka, posluchac najpierw wlasnego tetna, bo
        czasem sie naklada, a potem dosc mocno przycisnac sluchawke w odpowiednim
        miejscu. cisza i skupienie wymagane, a wrazenie rzeczywiscie niesamowite!
        pozdrawiam
    • hansiorek Re: stetoskop 25.03.04, 07:45
      Cześć!

      Ja próbowałam od jakiegoś czasu (teraz jestem w 34 tyg.) i nie udawało się,
      chociaż jestem lekarką, więc niby mam trochę wprawy...
      Ale od zeszłego tyg. słychać wyraźnie! Mój mąż też słyszał.
      Moja Dzidzia jest położona główką w dół, kręgosłup ma po lewj stronie.
      Przystawiam słuchawkę mniej więcej w tym miejscu, gdzie powinny być łopatki i
      przyciskam dość mocno do ściany macicy (to jest z boku brzucha, sporo poniżej
      pępka, po lewej stronie). Lepiej słychać przez lejek niż przez membranę.
      Próbujcie, na pewno się uda!

      Pozdrawiam,
      Hansiorek
    • reszka2 Re: stetoskop 25.03.04, 08:24
      Ja - pomimo sporej wprawy w osłuchiwaniu - mojego drugiego dziecka za nic nie
      byłam w stanie wysłuchać. Po prostu łozysko było umiejscowione na przedniej
      ścianie, co sprawiało problemy nawet przy ktg. Przyznam że nieco mnie to
      stresowało. Więc może zamiast zainwestować w stetoskop - pożycz go na jakiś
      czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka