Dodaj do ulubionych

Początek ciąży

30.03.04, 19:28
Witam Was, mam pytanie jestem w 3 tyg ciąży od owu (cykl monitorowany)
a "fachowo" to już 5 tydzień. Wczoraj po raz pierwszy byłam u lekrza -
potwierdzić a ten tak mi nagadał, że zamiast się cieszyć siedzę i się
zamartwiam. Powiedział, żebym się nie oswajała z tą ciążą do 12 tyg bo
jeszcze mogę poronić, jeszcze jajo płodowe może być puste itp. Czy Wasz
lekarz też Was tak nastawiał od samego początku? Czy jest to np tylko w moim
przypadku (miałam problem z zajściem - zaburzenia hormonalne)? Bardzo proszę
napiszcie mi co mam myśleć?Dzięki
Obserwuj wątek
    • mada06 Re: Początek ciąży 30.03.04, 19:41
      cześć!!
      nie ma co się martwić na zapas ani tobie ani dzidzi to nie pomoże. lekarz był
      poprostu z tobą szczery, jeżeli o mnie chodzi to o ciąży przed 12 tyg.
      wiedzieli tylko rodzice i najbliższa przyjaciółka, "reszta" dowiedziała się po
      upływie tych "niepewnych" 12 tyg. teraz jestm w 29 tyg. i poza niewielkimi
      dolegliwościami wszystko jest ok. matylda tańczy w brzuszku (czasami bywa to
      bolesne - ale miło bolesne. tobie życzę tego samego - najważniejsze nie
      zamartwiaj się, tylko relaksuj i odpoczywaj.
      życze wszystkiego najlepszego magda i 29 tyg. matylda
      • aninia1 Re: Początek ciąży 30.03.04, 20:06
        Lekarz mowil prawde,moze mogl byc bardziej delikatny.Te pierwsze trzy miesiace
        sa bardzo wazne w rozwoju malenstwa,musisz szczegolnie na siebie uwazac.Nie
        martw sie na zapas,badz pogodna i usmiechnieta a maluszek na pewno "zadomowi
        sie" u Ciebie na dobre smile)
    • anna20045 Re: Początek ciąży 30.03.04, 20:09
      Do lekarza trafiłam w 6 tygodniu ciąży, o której wszyscy moi najblizsi już
      wiedzieli (powstrzymać się z mężem nie mogliśmy by nic nie mówić smile. Oznajmiłam
      pani doktor, że jestem w ciąży - ona wcale nie była tak szczęśliwa jak ja sad
      Zbadała, zaleciła badania i na zakończenie wizyty powiedziała "Moje wstępne
      gratulacje". Nie powiem-ugasiła troszkę mój zapał.
      Lekarze do końca pierwszego trymestru tak podchodzą do ciąży, więc nic się nie
      martw...wszystko będzie w najlepszym porządku!! smile
      • cation Re: Początek ciąży 30.03.04, 20:46
        Mango, witaj! Może mnie pamiętasz z "naszego" Forum... Dobrze wiem, co
        przeżywasz. Ta niepewność- ja czuję to samo. To chyba normalne u kobiet po
        przejściach. Tymczasem dziewczyny mają racje- zamartwianie sie nic nie da, może
        tylko szkodzić dzidziusiowi. Ja ciągle biegałam na beta-HCG badają czy
        prawidłowo rośnie, dopóki lekarz (b.dobry!!!) powiedział mi, że znaczenie mają
        tylko 3 pierwsze wyniki, żeby potwierdzić czy jest ciąża. Później badanie to
        nie ma żadnego znaczenia. A jeżeli chodzi o kondycję dzdziusia- nie mamy na to
        wpływu- co ma być to będzie. Słaby zarodek poroni sie i tyle, a żaden Duphaston
        tego nie zatrzyma.
        Co do informowania znajomych czy rodziny- u mnie jeszcze poza mężem oczywiście -
        nikt nie wie. Poczekam te 12 tyg....

        smile Kation i Kationek (6tc2d)
        • bylinka Re: Początek ciąży 31.03.04, 05:32
          Dziewczyny maja racje. Okolo 25-30% ciazy jest poranianych w pierwszych 12
          tygodniach. Lekarz chcial byl bardzo realistyczny. W mojej klinice w USA lekarz
          nie przyjmuje do 9 tygodnia ciazy, w Holandii pierwsza wizyta jest dopiero w 12
          tygodniu, co ja uwazam jest posuniete do ekstremow. Ja mam za soba dwie straty,
          poronienie i ciaze pozamaciczna i teraz z perspektywy widze, ze dobrze
          zrobilismy nie mowiac o ciazy nikomu. Uniknelismy pozniej "odmawiania" ciazy,
          to byloby dla mnie bardzo bolesne, nie znioslabym wspolczujacych ludzkich
          oczow. O tej ciazy (16 tydzien) nie powiedzielismy nikomu, az do amniopunkcji.
          Jezeli wszystko pojdzie dobrze to powiemy tesciom w Swieta, bedziemy juz mogli
          pochwalic sie plcia. TO jest moze ekstremum, ale ja podchodzilam do tej ciazy
          bardzo ostroznie i staralam sie za bardzo nie entuzjazmowac. Cieszyc sie
          nalezy, ale.... ja sie bardzo balam cieszyc. No coz, straty odzieraja z tej
          niewinnosci.
          Poczekaj do 7 tygodnia jezeli chcesz zobaczyc bijace serduszko na USG. Mozesz
          robic raz w miesiacu USG i kontrolowac jak sie ciaza bedzie rozwijala, to tak
          bardziej dla Twojego spokoju sumienia, bo co bedzie sie mialo stac to sie
          stanie.
          Cation ma racje, nie ma lekarstw przeciwdzialajacym poronieniom, teraz wszystko
          w rekach natury. Ty tylko prowadz higieniczny tryb zycia, dobrze sie odzywiaj,
          lykaj witaminki, uprawiaj umiarkowanie sporty i badz optymistyczna.
          Cation, po raz pierwszy spotykam sie z ta opinia o suplementach od
          forumowiczki, bo ja juz o tym bebnie od jakiegos czasu i zbieram baty, ale to
          prawda, duphaston, luteina, czy inne suplementy nie zapobiegaja poronieniom. TO
          juz dawno zostalo udowodnione w literaturze medycznej, sluze literatura
          fachowa. Nigdzie indziej na swiecie lekarze nie przepisuja suplementow tak
          bezmyslnie, rutynowo i bez zadnych podstaw diagnostycznych jak w Polsce.
          Pacjentki wymuszaja to na nich, w przeciwnym razie przykleja im sie
          nalepke "zly lekarz" zmienia na innego, takiego ktory lek przepisze. A o
          dlugotrwalych skutkach dzialania tych hormonow (20-40 lat do przodu) nie wiemy
          jeszcze nic, wiec po co eksperymentowac na wlasnych dzieciach jak nie potrzeba.
          • melka_x Re: Początek ciąży 31.03.04, 09:05
            Bylinko to nie do końca tak. Duphaston czy luteina faktycznie nie podtrzymają
            ciąży jeśli doszło do błędu przy łączeniu chromosomów, podziale komórek, jeśli
            zarodek ma poważne wady genetyczne lub rozwojowe. Przyczyną poronienia może być
            jednak niedobór progesteronu, wtedy jego syntentyczne odpowiedniki zmniejszają
            ryzyko utraty ciąży. Warto również wiedzieć, że u części kobiet na przełomie I
            i II trymestru -między 11 a 13 tc- dochodzi do czasowej niedomogi hormonalnej.
            Zdarza się, że ciałko żółte przestaje już działać, a łożysko jeszcze nie
            przejmuje w pełni jego funkcji. W takich sytuacjach mogą wystapić krawienia -
            często nawet bardzo intensywne- dochodzi do poronienia zagrażającego. W Polsce
            najczęściej wtedy zleca się zastrzyki kaprogestu. Nie zawsze poronienie
            zagrażające świadczy o słabości zarodka czy płodu.
            Natomiast co do jednego masz rację: duphastonu czy luteiny nie powinno się
            przepisywać bez badania poziomu progesteronu, bo przy prawidłowym nie ma to
            żadnego sensu.
    • poziom_ka Re: Początek ciąży 31.03.04, 07:57
      Nie straszcie mnie, że w pierwszym trymestrze można tak łatwo poronić!
      Mój lekarz nic mi nie mówił o tym, traktuje mnie super, zleca badania i w ogóle.
      To straszne co napisałyście, już zaczynam się martwić..

      Wiecznie niewyspana Poziomka, 7 tc.
      • iwszonek Re: Początek ciąży 31.03.04, 08:26
        Poziomko, nie martw się. Mój lekarz też się zdziwił, że przyszłam na pierwszą
        wizytę w 5 tc. (3 tydz. po zapłodnieniu). Wiekszość kobiet nie wie jeszcze, że
        jest w ciąży i w tym okresie właśnie często dochodzi do poronienia, kobiety
        traktują to jako spóżniony okres. Ja sie tym w ogóle nie zmartwiłam, bo byłam
        pełna euforii, że tak szybko i niespodziewanie udało nam się począć tego
        maluszka. Jeżeli do 8 tc. wszystko będzie ok to myslę, że później jest
        niewielka szanasa na poronienie. W 11 tc. byłam chora na grypę, miałam wysoką
        temperaturę, ogólnie czułam się bardzo słabo, ale dzidzuś przetrwał i jak na
        razie ma się dobrze (20 tc.). Radzę cieszyć się pełną parą, na początku to
        najcudowniejsze uczucie.
        • poziom_ka Re: Początek ciąży 31.03.04, 08:29
          smile) Dziękuję za te optymistyczne słowa.
          • majkagra Re: Początek ciąży 31.03.04, 09:09
            Witajcie! mnie też sie tak jakoś smutno zrobiło...Moje ziarenko ma dopiero trzy
            tygodnie. Wiem, że przez te pierwsze trzy miesiące może się wiele wydarzyć ale
            tak bardzo bym chciała aby się udało....
            Tylko ja nie wytrzymałam i podzieliłam się moją radością z Bliskimi i
            niektórymi znajomymi - NIE BYŁAM W STANIE TEGO UKRYĆ!!!smile))
            POZDRAWIAM!MUSI SIĘ UDAĆ!!!!!
            • magdalenax Re: Początek ciąży 03.04.04, 23:45
              Tez sie pochwalilam nie moglam sie powstrzymac po prostu. Wynikalo to po czesci
              z niewiedzy. Wydawalo mi sie ze skoro sie dobrze czuje to nic sie nie moze
              zdarzyc. Na razie odpukac wszystko jest OK i mam nadzieje ze dalej tak bedzie.

              Magda 10 tc
    • nesla Re: Początek ciąży 31.03.04, 09:19
      U mnie bylo na odwrot, na pierwszej wizycie u lekarza sama bylam pelna obaw i
      pytalam jakie sa szanse na utrzymanie ciazy, a lekarz mnie pocieszal, ze jak
      juz sie jest na etapie tym, w ktorym sie WIE, ze to ciaza, test potwierdza i
      okres sie spoznia, to istnieje zaledwie 10%-owe ryzyko poronienia. Ktos tu
      wspominal o 20-25%, mysle, ze to wlicza rowniez te poronienia, ktore nastepuja
      ZANIM kobieta zorientuje sie, ze jest w ciazy.

      Ktos tu wspomnial o Holandii. Ja mam pierwsza wizyte nie w tygodniu 12 lecz na
      poczatku 10 (za tydzien!), a do tej pory pozostaje pod obserwacja lekarza
      domowego, on daje skierowania na badania (w prawdzie na prosbe, ale daje) wiec
      tak calkiem bez opieki tez sie nie jest, bo jesli dzieje sie cos niepokojacego
      to dostaje sie skierowanie do ginekologa. Fakt faktem, ze poronienia do 12
      tygodnia traktuje sie jako naturalne i nie robi sie w okol tego
      specjalnego "halo". Nie wiem czy to dobrze czy zle.. ale tak jest.


      ZYcze zdrowa
      Nesla
    • malika5 Re: Początek ciąży 31.03.04, 10:27
      Ja byłam na pierwszej wizycie w 8 tyg. i mój gin w ogóle nie chciał za bardzo
      potwierdzić ciąży. Mówił, że rzeczywiście macica jest trochę tępa i jeżeli test
      wyszedł pozytywnie to pewnie jestem w ciąży, ale żeby zgłosić się za miesiąc 12
      tyg. na USG. Nie miałam takich objawów jak nudności czy wymioty, temperatura
      podwyższona tylko przez kilka dni, więc wiele razy wątpiłam w to czy jestem w
      ciąży, dopóki nie zobaczyłam małego na USGsmile)
      Malika i 36 tyg. Kuba
    • magdaaa73 Re: Początek ciąży 31.03.04, 11:49
      Witam na nowym forumsmile)Dzięki dziewczyny.Ja też wczoraj udałam sie do mojego
      gin (3 tydz.ciązy)i jaka zawiedziona byłam ,że potraktował mnie ,jakbym jeszcze
      w ciązy nie była, powiedział,że poczekamy z kartą ciązową,że pierwsze usg w
      12tyg , a ja chciałam juz widziecsmile)Teraz wiem,że on znowu wykazał się
      fachowością,a ja niecierpliwością.Mam tylko pytanie 12 tydz. ciązy czy od
      ostatniej miesiączki??
      • magdalenax Re: Początek ciąży 03.04.04, 23:51
        Ja karte mialam zalozona miedzy 5 a 6 tygodniem. W piatym tygodniu pierwsze USG
        a nastepne w 7 tygnodniu. Kolejne USG mam miec w 12 tyg. Mialam juz tez
        zrobione 2 badania krwi.

        Moj Pan dr powiedzial mi od razu bez zadnych zastrzezen ze gratuluje ciazy.
    • rheya Re: Początek ciąży 31.03.04, 12:36
      aaaa Mojej fasolce nic nie może być!! Mój lekarz też powiedział, że na usg
      widać robiące się kółeczko, no i że założy mi kartę ciąży, ale z takim lekkim
      ociąganiem. No bo z drugiej strony jak my mamy sie z tego nie cieszyć?? Ja mam
      6 tydzień od OM, boli mnie brzuch, ale jestem pełna dobrych myśli. Zastanawiam
      się tylko czy nie zapisał mi za mało badań. Czy ktoś wie czy: WR, morfologia,
      poziom glukozy, bad. ogólne moczu, Toxo IgM i Toxo IgG, oraz grupa i Rh
      wystarczą? A co z różyczką i poziomem hormonów? A moze coś jeszcze powinnam
      mieć zlecone?? Pozdrawiam, Rheya i fasolka
      • maango Re: Początek ciąży 31.03.04, 21:02
        Czesc, mi lekarz przepisal morfologie, mocz og i posiew, WR, toxo, przeciwciala
        HBS (nie szczepilam sie przeciw żółtaczce), glukoze, no i rozyczka. O pozim
        hormonow sie pytalam bop biore Dufaston bo mam niski progesteron - lekarz na to
        stwierdzil "poziom chemii we krwi chce pani badac?"
        Grupe krwi znam wiec nie musialam badac ale nie wiem czy w ciazy sie nie
        powinno robic?
        pozdrawiam
        • magdalenax Re: Początek ciąży 03.04.04, 23:47
          Grupe krwi mialam wpisana do dzieciecej ksiazeczki zdrowia ale lekarz kazal mi
          zrobic jeszcze raz badanie dla pewnosci.

          Pozdrawiam,
          Magda 10 tc
    • atlantis75 Maango i inne ciężaróweczki :) 31.03.04, 17:37
      Maango, lekarz był kompletnie niedelikatny. Trzeba być szczerym, ale można tą
      szczerą informację przekazać w innej formie. Jednocześnie wspierając pacjentkę.
      Nie od dziś wiadomo jak ogromny wpływ na zdrowie (czyli i na dobry rozwój
      maluszka) mają spokój, nie martwienie się na zapas i wiara w to, że będzie dobrze.
      Także... głowa do góry! Nie martw się, będzie dobrze smile

      Ktoś napisał także, że do 12 tyg. raczej nie powinno się mówić, bo nie wiadomo, czy
      ta ciąża się utrzyma. Tutaj się nie zgodzę. Każda z nas powinna informować
      otoczenie kiedy ma ochotę, a nie zerkać w kalendarz z pytaniem: uda się, czy się nie
      uda? Przede wszystkim, gdyby zdarzyło się nieszczęście... to czy to wstyd jak wie
      kilka osób spoza rodziny? Mam wrażenie, że napędzamy czasami jakiś pojazd fatum.
      Co ma być to będzie i żadne wcześniejsze lub późniejsze informowanie o ciąży nie
      ma wpływu na utrzymanie malucha!

      Gdy czytam wątki o poronienaich albo o tym, że do 12 tyg. nie można być pewnym
      to... zaczynam się bać i to zabija całą moją radość z faktu, że będę mamą! Dlatego
      staram się omijać smutne wątki. Bo mnie po prostu przygnębiają.

      Pozdrawiam. Atlantis
      • kretka27 Re: Maango i inne ciężaróweczki :) 31.03.04, 20:23
        Mój gin nie założył mi karty ciazy na 2 pierwszych wizytach (w 7 i 11t.c.),
        natomiast za każdym razem wykonywał usg, na tym pierwszym słyszalam bicie serca.
        Nie straszył, ale gratulowal, zlecił badania i kazał dzwonić na komórkę, jak
        będzie działo się coś niepokojącego.
        Trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze!
    • maango Re: Początek ciąży 31.03.04, 21:00
      Czesc! Dziekuję Wam bardzo za odpowiedzi i pocieszenie. Widzę, że poruszyłam
      dosyć "chodliwy" temat i znalazło się wiele osób w podobnej sytuacji jak moja.
      Na dodatek nie mam prawie żadnych objawów (oprócz podwyższonej tempki) i to
      jest dodatkowym stresem ale po Waszych wypowiedziach już mi lepiej - dzięki.
      Mnie tez język swędzi, żeby się z wszystkimi podzielić tą wiadomością ale na
      razie nikt nie wie. Rodzicom chcielismy powiedziec w Święta (przez telefon to
      jakoś tak bez sensu) ale jedni i drudzy mieszkaja od nas ok 300 km no i moj
      lekarz zabronil mi dlugich jazd samochodem, moge jechac tylko pociagiem i to
      nie dluzej niz 3h. I tu moje kolejne pytanie, czy Wy tez macie takie wytyczne
      co do I trymestru?
      Cationku oczywiście, że Cie kojarzę z forum, opisałas na naszym forum swoja
      historie?Chetnie bym poczytala, ja opisalam swoja pod tyt "historia z happy
      endem?"
      Widze, że jest nas dużo z podobną datą poczęcia smile mi w poniedziałek zacznie
      się 4 tydzień od owu a 6t.c. od ost @ mam nadzieję, że nasze fasolki będą rosły
      zdrowo. W środę wybieram się na pierwsze USG, podobno już będzie biło
      serduszko! smile)) No i chyba zmieniam lekarza smile
      Trzymajcie się cieplutko i dbajcie o swoje maluszki.Pozdrawiam
      • gagat100 Re: Początek ciąży 31.03.04, 21:54
        A ja Wam powiem tak jak poszlam do gin (prywatnie)w 3 tyg potwierdzila mi
        wykluczyla pozamaciczna i pogratulowala dała skierowania na padania i kazala
        przyjsc z wynikami , poszlam po 2 tyg, wyniki dobre poprosila abym jeszcze
        wskoczyla na fotel i.... stwierdzila ze cos nie tak, a ja po tych slowach
        mialam wrazenie ze z fotela zjade, czula cos na macicy i stwierdzila ze to moze
        byc miesniak! wyszlam od niej i poszlam do apteki po test wyszly dwie
        kreseczki. Rano poszlam do gin w przychodni aby cos mi powiedziala,
        potwierdzila ciaze, pogratulowala i delikatnie dala do zrozumienia ze przez te
        12 tyg moze sie wszystko wydazyc i ja glupia tylko o tym myslalam, zamiast sie
        cieszyc albo wogole nie myslec to dumalam jak to bedzie jak poronie i tak sie
        stalo!!
        Wiec dziewczyny apeluje nie myslcie w ten sposob, tylko pozytywnie al;bo czyms
        sie tak zajmijcie aby wogole nie myslec o ciazy!!!!!!!!!!!!
        Joanna i Aniołek *05.03.04
        • majkagra Re: Początek ciąży 01.04.04, 09:19
          Witajciesmile
          Wybieram się w przyszłym tygodniu do gin. - będzie to czwarty tydz. od
          owulacji -czyli 6 tydz. ciążysmileMam nadzieję, że moja lekarka nie będzie taką
          katastrofistką jak lekarz, u którego była Maango. Serdecznie Was Dziewczyny
          pozdrawiam! Dbajcie o siebie i swoje Ziarenkasmile!
    • magdaaa73 Re: Początek ciąży 01.04.04, 09:52
      Mój lekarz nie chciał zrobić usg(tzn powiedział,że na razie niepotrzebne),ale
      zbadał mnie i powiedział badając,że po prawej stronie to chyba czuje ciałko
      (czyli zarodek) , po prawej małego miesniaczka(juz tam jest jakis czas) i
      powiedział, bedzie dobrze!!!!! To ja po tym, jak wszyscy pisza ,że juz słysza
      malenstwo itd tez chciałam...Kazał przyjsc za 3 tyg, ja wybłagałam dwa-zaczął
      się smiac-i obiecał,że wtedy wyjątkowo dla mnie zrobi usgsmile))))))(no i tą kartę
      ciązy założy) Najpierw po wizycie chcieliśmy ogłosic całemu światu,że wreszcie
      się udało,gin nas ostudził,ale nie na długo-w koncu jest się z czego
      cieszyc!!!!!!Więc pierwsza czesc rodziny już wiesmile)))
      • minia_n Re: Początek ciąży 01.04.04, 14:31
        o to super ze juz jestes pewna smile ja jestem -tak obiczyłam -w 4-5tc i u lekarza jeszcze nie byłam i boje sie ze mnie tez tak ostudzi smile a wogole to umieramy ze szczescia z męzem ...a powiedzialam tylo siostrze dopiero ... plłakac mi sie chce ze szczescia naprawde ...o kurde !!
        • majkagra Re: Początek ciąży 01.04.04, 15:25
          Byłam juz dzisiaj u ginekologasmile Całkiem przypadkowo coś tam załatwiałam w
          pobliżu i postanowiłam pójść i b. miła pani gin. potwierdziła ciążęsmile))) Aż mi
          się skakać do góry chciałosmile)))Ale , co ciekawe, powiedziała, że badania zrobi
          mi wszystkie za miesiąc a teraz mam dbać o siebie i udzieliła kilka porad, o
          których juz wcześniej dokładnie wyczytałamsmile Zapytałam się czy w trzecim tyg.
          tylko poprzez badanie można rzeczywiście potwierdzić ciążę? Powiedziała, że nie
          zawsze, ale akurat czuje wyraźnie, że macica jest powiększona i ciasna szyjka.
          Sorry, że tak obrazowo piszę ale cytuję lekarkęsmilePozdrawiam!
    • verla Re: Początek ciąży 02.04.04, 22:12
      olać. owszem taka jest prawda ale niczego pozytywnego takie informacje nie
      wnoszą.ja bym zmieniła lekarza.
    • cody2 Re: Początek ciąży 03.04.04, 16:48
      Nie zastanawiaj się i czym prędzej zmień lekarza!!! Popytaj wśród koleżanek,
      z pewnościąpolecą Ci jakiegoś godnego zaufania!! Wiadomo, że zagrożeń nie można
      nigdy całkowicie wykluczyć, niemniej nikt, zwłaszcza lekarz, nie może tak
      rozmawiać z pacjentką!
      Moja pierwsza ginekolog - o niczym mnie nie informowała, a wszelkie moje
      pytania zbywała stwierdzeniem, że to normalne. Kolejną wizytę odbyłam u
      lekarza prowadzącego ciążę mojej koleżanki -
      totalna odmiana, nie musiałam nawet zadawac pytań, a on informował mnie o
      objawach i dolegliwościach - tych tak bardzo normalnych.
      Tak wię jeszcze raz powtórzę - masz prawo do wyboru lekarza, a także do
      zmiany w każdej chwili!!!
      Powodzenia!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka