Dodaj do ulubionych

Konflikt serologiczny część II

    • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 04.12.14, 14:23
      Polowkowe za namismile mom 1,06, malutka bez cech konfliktu, jest sliczna,zdrowa i tak ma zostacsmile 22 kolejne badanie.aaa i poziom przeciwcial bez zmian
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.12.14, 08:41
        Asia to super, też uważam że już tak musi zostać. Pozdrawiam Asia
      • 33dominika Re: Konflikt serologiczny część II 06.12.14, 13:37
        Transfuzja niedana... udalo sie podac dziecku zaledwie 38ml... lozysko na tylnej scianie skomplikowalo wszystko. Wykonywal ja wegrzyn z kozlowskim. Wczoraj byla u mnie bomba z wielgosiem. Nie ma na co czekac w poniedzialek cesarka. Mala wazy 2100, 34tyg+3 dni. Dziecko bardzo szybko sie anemizuje... mialam nafz
        • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 06.12.14, 21:46
          Dominiko, trzymam za Was kciuki! Ja skończyłam dziś 21 tydzień. Na usg wszystkie pomiary narządów są w normie, dzidziuś a dokładniej Aniela smile nie ma obrzęków, wszystko jest ok. MOM dziś robiony miałam po raz pierwszy=0,92. Miano przeciwciał do tej pory jest stałe=8, ale po weekendzie będę badać ponownie.
          pozdrawiam
          Agnieszka
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 06.12.14, 23:32
            Dominika powodzenia!! Przyjezdzam 10.12 tj we wtorek na Starynkiewicza. Jak bys chciala sie spotkac daj znac zejde na dół. Julka moze jak mnie odwiedzisz to razem mozemy sie udac do Dominiki. Naszczescie 34 tc to nie tak tragicznie. Jesli chodz o Wegrzyna czy Kozlowskiego to najlepsi od tranfuzji na Starynkiewicza według mnie. No Wegrzyn przede wszytkim. Jak on robi to ja czuje sie bezpiecznie. Pozdrawiam Judtka
        • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 07.12.14, 00:06
          Domimika przykro mi,ze transfuzja nieudana.ja tez mam lozysko na tylnej scianie, w poprzedniej ciazy tez tak mialam i wiem ze wtedy transfuzja jest trudna ale na szczescie mielismy szczescie i wszystkie bezproblemowe.
          Trzymam za Was mocno kciuki, malutka na pewno silna i bedzie dobrze!powodzenia
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 08.12.14, 09:03
            Dominika wszystkie trzymamy za ciebie i Twojego maluszka kciuki. Mam nadzieje że pomimo tych przeciwności będziecie mieli dobry start. Pozdrawiam Asia
            • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 08.12.14, 21:10
              Miałyśmy wczoraj przedporodową wyżerkę smile
              A dziś już malutka na świecie! Tylko tyle Wam zdradzę, reszte pewnie Dominika napisze.

              Super dziewczyny, że u Was konflikt nie daje mocnych objawów, oby do porodu przepływy były prawidłowe! Mocno Wam tego życzę!

              Moja malutka dziewczynka już ma pół roku, ten czas tak szybko leci!

              Pozdrawiam Was ciepło!
              Julka
              • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 10.12.14, 16:13
                Czesc dziewczyny!! Czemu jak zawsze muszę mieć jakieś przygiody..tym razem dojechalam bez problemu. Przyjrcie na oddzial szybko. I tyle z dobrych wiesci. Okazalo sie ze w IHiT remont. Nie moga wykonac przygotowanua krwi. Czyli nie moge jechać jutro do instytutu. Więc poszlo zlecenie na saska i czekam czy jest krew. Chuuba czy Ty miialas taka sytuacja ze z przyczyn losowych instytut byl nieczynny? Troche dziwna sytuacja bo chyba to nie jedyne miejsce w Warszawie gdzie przygotowuja takie rzeczy.
                • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 10.12.14, 16:28
                  Wow niezla jazda.nie,nigdy nie mialam takiej sytuacji i dla mnie to baardzo dziwne, bo na 200%musi istniec inne miejsce w Warszawie do pobierania krwi w takim przypadku.moze wlasnie na saskiej.a wiesz jak dlugo bedzie trwal ten remont?
                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 11.12.14, 09:08
                    Na szczęście nie dlugo remont.Rzekomo w poniedzialek mogla bym juz jechac do IHIT. Na szczescie krew jest czekam na transfuzjesmile uff
                    • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 11.12.14, 16:18
                      Ufff ulzylo mi... U nas dzisiaj mom dzisiaj 1,00, mala wazy 525g i ma dluuuuugie nogi.kolejne badanie 22 grudnia
                      Trzymam kciuki za Twoja transfuzje i za mala
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 21:28
                        Ja juz w domusmile i na kolejna mam przyjechac 28.12 niedziele. Mam jeszcze dzwonic w poniedziałek na starykiewicza czy moze w poniedziałek. Dr Bomba stwierdziła ze jak przyjade w niedziele po południu to bedą mieli dwa dni ( poniedziałke i wtroek na transfuzje) he he smiesznie bo jak rpzyjechałam ostatnio co był wypadek i byłam ok 17 przyjeta to sie okazało ze za pozno pryzjechałam i oni nic ni moga na drrugi dzien a teraz niby jak przyjade w niedziele to zdąza...bede dzwonic pertraktowac. He he i jeszcze nie wiedza czy IhiT bedzoe czynny w przerwie swiatecznej a nowym rokiem. Ale ja sma sprwdziłam wykonałam telefon do p. Marii Nowaczek ona dalej i wiem ze czynny bedzie instytut beda czekac na mnie. Kurcze lekarze super pielegniarki tez ale organiacyjnie to oni leża. Na szczescie 31tyg dzis skonczyłam i chca by była to ostatnia trasfuzja potme juz do porodu i oby tak było smile

                        Pozdrawiam Judtka
                        • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 21:57
                          Judyta gdzie dzwonilas do P. Marii? Jak ja osttanio bylam na Chocimskiej to mi powiedzieli, ze jest na emryturze. Masz jakis namiar do niej? Chcialam jej zadac kilka pytan.please, zapytaj ja czy mozesz mi przekac namiar. Albo napisz na maila na moj adres to podam Ci moj telefon
                          Asia.chubus@gmail.com
                          Aa i super ,ze juz w domusmile i coraz blizej do szczesliwego koncasmile
                          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 23:05
                            Mam prywatna komorke p.Marii. Rozmawiałam nią no moze nie do konca na emryturze ale miała operacje na oko i jest na zwolnieniu i chyba z tego zwolnienia przejdzie na emryture. Ok zadzwonie do p.Mari. Rozumiem ze powinna ciebie kojarzyc jak podan twoje dane i powiem ze mialam autotrasfuzje na Orłowskiego? I spytam czy moge podac jej nr tel. Mysle ze nie bede dzwonic do niej w weekend zadzwonie w poniedziałek ok smile
                            Judyta
                            • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 23:20
                              Judyta bardzo dziekujesmile na pewno skojarzysmile ja mam informacje od kierowniczki, ktorej opis pozostawie bez komenrarzasmile spokojnie poczekam do poniedzialkusmile
                              Wiem, ze P. Maria miala ostatnio bardzo ciezki okres i nawet nie probowalam szukac kontaktu na Chocimskiej, zwlaszcza po kilku osttanich akcjach w pracowni ale to nie na forumwink
                              • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 23:24
                                no jasne kierowniczka ..wszytko jasne. Co nie co wiem. Nie wiem czy masz facebook jakby co mozesz mnie odnalesc judyta małachowska. i tam smiało pisacsmile
                                • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 12.12.14, 23:48
                                  Ooo mamsmile zaraz Cie poszukamsmile
                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 14.12.14, 23:12
                                    Dziewczyny drogie!
                                    Jeszcze raz ponawiam do Was prośbę, o Wasze historie!
                                    Asia, Anita, Ania, Asia, Pandzik, wszystkie które możecie, nie znam imion Was wszystkich...
                                    Bez Waszej pomocy budowanie strony o konflikcie nie ma sensu, bo co po suchych faktach, skoro nie ma świadectw osób, które już przez to przeszły...
                                    Chodzi mi o to, aby pokazać jak nasze historie są różne, jak czasem trudne chwile musiałyście przejść, ale warto walczyć!

                                    Pomożecie? Nie muszą to być długie eseje, może wystarczy kilka, kilkanaście zdań?
                                    Będę ogromnie wdzęczna!
                                    mama@konfliktserologiczny.info
                                    • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 15.12.14, 09:34
                                      Julka ja caly czas chce napisac tylko mowiac szczerze z powodu tej ciazy mam mega blokade psychiczna.szczerze. Wiem, ze moja historia dwoch ciaz z konfliktem byla pozytywna, optymistyczna i jakos mam opory przed opisywaniem wsyztskiego dopoki mala sie szczesliwie nie pojawi na swiecie wczesna wiosnawink obiecuje, ze opisze Ci wszystko jeszcze z porodowkismile
                                      • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 03:10
                                        Dziewczyny, chciałąm Was zapytać jak często powinno się robić pomiar MoM? Pierwszy raz robiłam 06.12 czyli 1,5 tyg.temu. Jestem w 22tc. Miano przeciwciał teraz mam badać co 3 tyg. Dalej jestem tylko pod opieką w Krk lekarza który nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie zadane Wam... ;/ nie wiem czy czekać dalej czy umówić się na jakąś konsultację do dr.Kopeć do instytutu czy do kogoś innego?
                                        • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 03:13
                                          nie dodałam, że przeciwciała są na stałym poziomie=8, Mom=0,93, na badaniu genetycznym Dzidziuś szczegółowo pomierzony-wszystkook
                                          • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 09:12
                                            Przy takich wynikach spokojnie co 2-3 tygodnie.
                                            przypomnij czy to jest konflikt w układzie Rh czy kell?
                                            • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 14:39
                                              w układzie Rh
                                              • dk342 Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 14:53
                                                Widzę, że Julka zdradziła iż malutka jest już z nami. A więc tak... Cesarkę wykonywał sam prof Wielgoś. Było dość zabawnie. Uspokajał mnie jak tylko mógł. Mała urodziła się w bardzo dobrej kondycji. Oddychała sama, dostała 9 pkt. W związku z tym, iż bilirubina szybko rosła już w 1 dobie odbyła się transfuzja wymienna. Do tego fototerapia. Mała była niedotleniona w brzuszku dlatego pojawił się u niej wylew I stopnia ( na szczescie się nie pogłębia). Cechy wcześniacze oczywiscie ma... największy jest problem z jedzeniem. O piersi to nawet nie wspomnę... Ma problem z butlą. Zjada zaledwie 20 ml. Resztę podają sondą. No i żeby było ciekawiej w 4 dobie wysypała się u mnie ospa. Mała po porodzie dostała imunoglobulinę (miałam kontakt z chorym dwa tyg przed cieciem). Jeszcze w tym samym dniu wypisano mnie do domu. Zostawiłam małej troche pokarmu (przy moim nawale było to 200 ml) no i musiałam uciekac do domu... Niestety nie było możliwosci aby zatrzymac sie w warszawie. Tym bardziej, że starsza córka (2 latka) ani mąż nie przechodzili ospy. Dzwonię codziennie do Pani dr Borek... narazie nic złego się nie dzieje. Mam wyrzuty, że mała została tam sama.... Cieżko mi bardzosad Maż też nie mógł z nią zostac bo potencjalnie tez mógł się rozchorowac. Dzis odebrałam wynik jego badan i okazuje się, że jednak przechodził ospę w dziecinstwie. Uff bo przynajmniej będzie mógł jechac ze mną po małą w momencie wypisu. Muszę też odizolowac straszą od małej... gdyby czasem się rozchorowała. Nie wiem czy to mozliwe bo miała kontakt z chorym na ospę w tym samym czasie co ja, czyli jakies 3 tyg temu. No chyba, że zaraziła się dopiero teraz ode mnie.Nie wiem też co zrobię, jak malutka się rozchoruje... szlak mnie trafi. Nie dosc ze ma tyle problemów to jeszcze ospasadsadsad jestem zła na tą całą sytuacje.... ale co moge zrobic. Modlic się i czekac.
                                              • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 22:19
                                                Isiakrus na tWoim miejscu pojechalabym na Starynkiewicza po swietach.pzeciwciala masz na szczescie niskie, tez tak mialamw pierwszej ciazy konfliktowej, kontrolowalam przeplywy i dotrwalam do konca bez transfuzji czego i Tobie zyczesmile
                                          • dk342 Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 15:02
                                            Isiakrus na Twoim miejscu udałabym się w środę do stołecznego ośrodka leczenia konfliktu serologicznego przy placu starynkiewicza w warszawie. Nie trzeba miec skierowania. Tam zrobią Ci dokładny pomiar MoM. Trzymaj się z daleka od Krakowa. Ja dziękuje Bogu, że w ostatniej chwili wypisałam się na własne żądanie z Uniwersyteckiego w Krakowie i udałam własnie na starynkiewicza. Nie wiem co by było gdybym była nadal pod opieką Krakowa. Oni nie potrafią nawet dobrze przepływów zbadac. Ja przeciwciała na poziomie 8 miałam do 30 tyg. Potem wzrosły na 1:128. Tylko dodam, że w Krakowie pomiar przeciwciał odbywa się za pomocą testu Papa. W Warszawie określają to ilościowo. Czyli jeśli w Krakowie miałam 1:128 to w warszawie 1: 1024. Spokojnie największa immunizacja odbywa się dopiero w 3 trymestrze. Ewentualnie mozesz sie udac do prof Wielgosia na wizytę. On Cie wezmie pod swoją opiekę.
                                            • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 16:31
                                              Dziękuję Ci za odp. Czy chodzi o I KATEDRA I KLINIKA POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII WARSZAWSKIEGO UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO
                                              PL. STARYNKIEWICZA 1/3
                                              02-015 WARSZAWA ?
                                              A do prof.Wielgosia to do Multimedu czy do tej samej kliniki powyżej i czy jeszcze do dr.Kopeć się umówić? Po nowym roku i tak dla własnego spokoju bym chciała iść do kogoś kto jest w temacie.
                                              • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 17.12.14, 22:22
                                                Do Dr Kopec musisz miec skierowanie.niestety, bez tego nie umowisz wizyty. Co do Prof.Wielgosia to sie nie wypowiadam bo od 4 lat nie jestem w temacie.wybralam innego lekarza prowadzacego konflikt.
                                                • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 18.12.14, 05:07
                                                  Jeśli wystarczy aby lekarz prowadzący ciążę wystawił mi takie skierowanie to nie jest to problemsmile Najbliższa środa to dopiero 07.01 na wycieczkę na usg na Starynkiewicza, gdyż za tydzień Wigilia to wątpię a za 2 w sylwestra pewnie też nie będą przyjmowali ale zadzwonię i zapytam.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.12.14, 08:57
                                                    Ikarus myślę spokojnie te dwa tygodnie do 7 stycznia wytrzymasz i nic się nie stanie, ale potem lepiej wszystko zbadać w warszawie, dziewczyny dobrze ci radzą. DK gratuluję córeczki ale współczuję tego co teraz przechodzisz, ja szpital i inkubatory przerabiłam rok temu, a teraz w sobotę mała skończy roczek. Mimo wszystko cały czas mam przed oczyma te poprzednie święta które spędziłam w szpitalu. Najważniejsze że malutkiej podali przeciwciała, na pewno za działają. Trzymam kciuki żeby wszystko potoczyło się w dobrym kierunku. Pozdrawiam Asia
                                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 18.12.14, 11:11
                                                    Isia, zadzwoń na Starynkiewicza, ale Sylwester to normalny dzień pracy, na pewno niektórzy są na urlopach, ale to nie jest tak, ze tego dnia jest tylko trzech dyżurnych lekarzy!
                                                    normalnie pracują, ale pewnie spokojnie mozesz pojechać też 7.01.
                                                    Do dr Kopeć wystarczy skierowanie od ginekologa, a co do Wielgosia, to do niego nie potrzebujesz skierowania, bo w szpitalu on nie przyjmuje, tylko dyrektoruje smile tzn w przychodni szpitalnej nie zapiszesz się do niego na wizytę. Konsultuje dziewczyny, ktore juz sa na patologii. A do multimedu, na płatna wizytę nie potrzebujesz skierowania.
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 19.12.14, 16:48
                                                    Hej dziewczyny!

                                                    Rowno rok temu to ja bylam na Starynkiewicza i urodzilam Franka! Jak ten czas leci! Konflikt Kell, 7 transfuzji. Dzis jeszcze wydaje mi sie jakby to bylo wczoraj! Udalo sie, teraz mysle ze mielismy duuuzo szczescia ale lekarze tam sa fantastyczni. Ciesze sie ze ucieklam z mojego rodzinnego Poznania i cala ciaze prowadzilam w Warszawie. Nawet na przeplywy jedzilam do stolicy. Franekj jest cudnym zbójem , nie chodzi jeszcze ale raczkuje ile wlezie. Otwiera szafki, wsadza palce do kontaktow, grzebie przy dekoderze itd. ale najbardziej na swiecie uwielbia zmywarke! Najchetniej by tam wszedl gdy ja oprozniam. W zeszlym roku swieta cale spedzilam na 1p w szpitalu, sama bo synek byl w inkubatorze. Dostalam do w pierwsze swieto na sale i juz byl ze mna. Przyjechal maz ze straszym synem i mielismy nasze pierwsze wspolne swieta we 4 w szpitalnej sali smile W tym roku juz normalnie :-0) Wspominamy tamte szalone dni, jazdy do wwy co 2 tyg i zrobilibysmy to bez wahania jeszcze raz. Tak wiec dziewczyny- glowa do gory!!! Mozna miec zdrowe dziecko z konfliktu. Pozdrawiam i zycze powodzenia dla Was wszystkich oraz Spokojnych Swiat.
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 22.12.14, 21:32
                                                    Akepinska w którym tygodniu urodziłas Frania?


                                                    Pozdrawiam Judyta
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 29.12.14, 11:37
                                                    Hej dziewczyny! Jest sprawa, dzwonila do mnie p.Maria Nowaczek z prośbą (myślę ze większości jest wam znana). Instytut prowadzi badania w zwiazku z konfliktem plytkowym. Ilosc kobiet w tym konflikcie pododnie jak w ukl Kell. Dla kobiety w ciąży badanie za darmowe. Podaje strone www.konfliktplytkowy.ihit.waw.pl tel 22 349 66 11.
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 29.12.14, 11:50
                                                    Mysle ze warto udostępnić informacje dalej. Dobre jest to ze nie ma znaczenia gdzie mieszkacie. Wystarczy wejsc na strone wszystkie informacje tam sa ale p.Maria mówiła pobierają krew tam gdzie mieszkacie i wysylaja krew do instytutu. Ten konflikt jest okropny wredny strasznie.
                                                    Co do mnie ja jestem na Starykiewicza krew pobrana czekam na transfuzje, ostatnia transfuzje. Potem przyjadę do porodusmile mam nadzieje ze tak będzie i nic sie szybciej nie rypnie. Dzis mam 33+3tcsmile
                                                  • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 29.12.14, 13:07
                                                    Ja dolaczam sie do prosby Judytysmile Dziewczyny rozpowszechmiajcie ta informacje wsrod kolezanek,na forach i gdzie sie da.same najlepiej wiele ile lekarzy ignoruje problemy konfliktu, nie ma wiedzy na ten temat.same mozemy pomoc sobie i innymsmile
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 29.12.14, 13:00
                                                    w 36 tyg go urodzilam wazyl 2660 i 48cm. Dostal 9p. oddychal od razu samodzielnie a nie dostalam sterydow na rozwoj pluc.
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 02.01.15, 13:43
                                                    Hej !
                                                    Ja juz w domkusmile Postanowili ze mam przyjechac 16.01 ( to bedzie skoncozne 36 tc) chca podac mi sterydy przez wekeend i w poniedziałek( 36+3 tc) skonczyc ciaże cc ( jestem po dwoch ciechach dlatego cc). Osobiscie nie bardzo rozumiem po co sterydy "5min" przed porodem. Tłumaczyli to tak ze gdyby było sn to dziecko idzie przez kanał przebity pecherz itp wtedy nie ma potrzeby sterydow.. A w zwiazku z tym ze bedzie cc to bedzie wyciągniete z wod płodowych i te sterydy maja jej pomoc by nie zachłysneła sie wodami.

                                                    pozdrawiam Judtka
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 09.01.15, 10:39
                                                    Hej
                                                    Jestem w 25 tyg ciąży z konfliktem serologicznym , poziom przeciwciał anty D mam na poziomie 4 , badanie prenatalne z dopplerowski wyszło ok, niby lekarz mnie uspokaja że wszystko jest dobrze ze poziom przecuwciał jest mały ale mam watpliwości ponieważ nie miałam robionych żadnych badań w Warszawie , proszę poradzicie mi czy mogę jeszcze czekać czy jechać do W- wy i do kogo się zgłosić ?
                                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 09.01.15, 12:30
                                                    Przy tak niskim poziomie przeciwciał anty D nie ma powodu do niepokoju.
                                                    Jeśli jednak bedziesz czuła się bezpieczniej po kontroli w Warszawskiej klinice, mozesz jechać np na Startnkiewicza, w środy przed południem przyjmowane są na usg dziewczyny z konfliktem serologicznym.
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 09.01.15, 13:16
                                                    Dzięki za odpowiedz, a czy trzeba mieć skierowanie i wcześniej się umówić?
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 11.01.15, 20:06
                                                    Mam jeszcze pytanie czy jakbym się zapisała na wizytę do dr Wielgos to on na wizycie tez robi usg z tymi przepływami ?
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 14:44
                                                    Do prof. wielgosia sa dlugie terminy. On przyjmuje prywatnie w Multimedzie w Wwie. Zadzwon tam i umow sie jesli chcesz. Ale tam zaplacisz za ta wizyte a w przychodni w szpitalu w srody robia usg z przeplywami na NFZ.
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 16:26
                                                    Ale to usg na NFZ tam na Starynkiewicza to samo badanie czy tez jest jakaś konsultacja z lekarzem? Bo chodzi o to żeby ewentualnie jakiś specjalista poprowadził ciąże do końca jeżeli będzie taka konieczność
                                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 21:02
                                                    W pracowni usg na Startnkiewicza przyjmują dobrzy lekarze, zawsze jeśli maja jakiekolwiek wątpliwości kolsultuja się z bardziej doświadczonymi kolegami, z ordynator patologii ciąży, lub z prof. Wielgosiem.
                                                    W przychodni można prowadzić ciążę, ale z tego co wiem, nikt z pracowni usg nie prowadzi ciąż w przyszpitalnej przychodni.
                                                    To w skrócie działa tak,ze Ty przychodząc na to usg co 2-3 tygodnie prowadzisz problem konfliktu.

                                                    A i taka jeszcze jedna myśl mi przyszła do głowy. To nie jest tak, ze Startnkiewicza= Wielgoś
                                                    Tam jest wielu bardzo dobrych lekarzy, którzy znają się i mają duże doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu konfliktu serologicznego.
                                                    Procesor wyszkolił i szkoli nadal kadrę specjalistów, im też warto ufać.
                                                    Dlatego też nie dziwcie się, ze profesor nie przyjdzie zrobić wam ust czy transfuzji smile

                                                    Pozdrawiam Was wszystkie noworocznie i ponawiam prośbę o Wasze historie na stronę o konflikcie serologicznym! Bardzo mi pomożecie, sama tego nie stworze!
                                                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 21:48
                                                    Hej Julka jak urodzę dołacze swoja nową historię konfliktowa smile brakuje tylko zakonczenia ale to juz nie długo 19.01 smile

                                                    Pozdrawiam Judyta
                                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 22:01
                                                    Wiem Judyta, ze na Ciebie zawsze można liczyć!
                                                    Próbuje zachęcić inne dziewczyny!
                                                    Widzimy się niedługo smile
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 12.01.15, 22:51
                                                    ja tez obiecuje napisac!!! tylko przy malym szkodniku stale czasu brak!
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 13.01.15, 09:22
                                                    Czyli rozumiem ze jeżeli zapisze się na Starynkiewicza to oni już poprowadzą ta ciąże do końca i w razie potrzeby jakiś zabiegów czy zaplanowania porodu to już wszystko tam bedą prowadzić, bo poprószy trochę się boje rodzic u siebie w szpitalu bo tu nie bardzo wiedza jak postępować z ciąża z konfliktem
                                                  • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 14.01.15, 11:43
                                                    Magdak850, mam umówioną wizytę do prof.Wielgosia na 27.01 ale będę z niej rezygnować, więc jakby co możesz wskoczyć na moje miejsce.
                                                    Judtka masz rozwiązanie 19.01? smile to moja data urodzin, powodzenia!
                                                    A propo środowego usg na Starynkiewicza, bo słyszałam o godzinnych kolejkach i na to byłam przygotowana. Na miejscu byłam pooo 8godz. Usiadłam by coś zjeść a tu już mnie poproszono na badaniesmile Konfliktowe babeczki mają pierwszeństwo i w sumie na przepływy i MoM nie muszę tam jeździć, wystarczy w Krakowie np wczoraj miałam badanie echokardiografii płodu i przepływy oraz MoM też były badane, jedynie zbadamy z mężem krew w IHIT na Chocimskiej, bo jeśli Dzidziuś ma moją grupę krwi to mogę spać spokojnie do końca a mam 26tc4d.
                                                    DoulaJulka, również opiszę swoją historię po rozwiązaniuwink
                                                    Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 13.01.15, 10:02
                                                    julka nie wiem czy moja historia się nadaje bo tak na prawdę okazała sie mało konfliktowa. Pozdrawiam Asia
                                                  • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 13.01.15, 14:00
                                                    Asiu, jak najbardziej się nadaje! Z góry dziękuję! smile
                                                    Magdo, tak, jak przyjedziesz to oni będą Cię zapraszać na usg przepływów co 2-3 tyg, ewentualnie zadecydują o transfuzji, beda Cię informować, w którym tygodniu bezpiecznie byłoby zakończyć ciążę.
                                                    Te wizyty nie zastępują ani normalnych usg, zalecanych raz w każdym trymestrze, ani prowadzenia ciąży.
                                                    Najlepiej mieć skierowanie od lekarza prowadzącego ciążę do pracowni konfliktu serologicznego.
                                                    Powodzenia! smile
                                                  • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 18.01.15, 17:57
                                                    cześć. Jestem w 16tyg ciąży .Mam 4 letniego synka. Moja krew to rh- meza 0rh+ czytam forum od w sumie 6 tyg po kawałeczku,aby cokolwiek zrozumieć. I dzisiaj dopiero doszłam, że tutaj jestescie, że to forum nadal żyje. Jutro jade zbadac przeciwciala. Narazie wynosily 4. Pisalam do prof Wielgosia i napisal, ze jak beda nadal 4 to nie musze przyjezdzac za 2 tyg.Jestem ze śląska, przerażaja mnie te jazdy do Wawy...a moja gin nie wie nawet co to sa przeplywy i nie wiem nawet jak od niej uzyskac skierowanie. Wystarczy moze od zwyklego lekarza? Pozdrawiam Was A termin mam na 9.07,strasznie się boję wszystkiegosad
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.01.15, 08:30
                                                    Sylcia witam Cię. Mama nadziejej że znajdziesz u nas informacje których szukasz. Na wszystkie pytanie postaramy się odpowiedzieć. Jak to sie stało że u ciebie pojawiły się przeciwciała. Jeśli chodzi o Śląsk to tam też są specjaliści, zgłębiając nasz wątek napewno dotrzesz do wpisów dziewczyn ze Śląska, jeśli nie to postaram się pomóc je odnaleźć. Może w twojej sytuacji pomogła by jedynie zmiana lakarza na takiego który się na konlikcie. Pozdrawiam Asia
                                                  • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 19.01.15, 09:31
                                                    Dziękuję Asiu za odpowiedź. Właśnie wybieram się do krwiodastwa na zbadania przeciwciał.Nie umiem znaleść informacji o specjalistach na śląsku a sama nie wiem jak szukać też lekarza,który byłby blisko i też by mogł mnie prowadzić.Skąd przeciwciała?Sama zadaję sobie to pytanie. Ponieważ w pierwszej ciąży nigdy nie wychodziły na badaniu. A gdy urodziłam, i poszłam do dyżurki zapytać czy dostane immunologlobine,powiedziano mi głośno i bezczelnie: nie, nie podamy pani,ponieważ u pani przeciwciała wystąpiły po porodzie,niech pani nie próbuje zachodzic w drugą ciąże ,bo to będą same problemy. Załamałam się,wypłakałam swoje. Poodwiedzałam potem lekarzy już gdzieś 2 lata po porodzie, i powiedziano mi, że dzisiejsza medycyna radzi sobie z konfliktem i mam się starać. Długo nie potrafiłam zajść w ciążę.Aż się udałosmile I teraz już pytałam dwoch lekarzy tzn raz na prywatnej wizycie a drugi u mojej obecnej gin skąd u mnie przeciwciała, to odp , że przy poronieniu zapewne. Ale mnie nic nie wiadomo, o jakimkolwiek poronieniu u mnie.W krwiodastwie powiedziano mi,że to niekoniecznie musialobyc poronienie i ze takie rzeczy bym wiedziała.Rozumiecie coś z tego? W srodę dostane wyniki z przeciwcial i bede wiedziala, czy musze jechac do Wawy.No chyba, że moglabym gdzies tu jezdzic...?Powiedzcie mi na co mam sie przygotować?Czego sama pilnować?Dowiadywać sie?aha, obecna gin powiedziała mi, że bede musiala rodzic w klinice anie w normalnym szpitalu,czy tak to jest? Czy moj mąż w razie co może byc da mnie/dla dziecka dawca?Czy zawsze sa te transfuzje?czy zawsze długo się leczy dziecko w szpitalu?Bo jesli tak i mialabym rodzic w Warszawie to będę tam bardzo długo sama?a i kiedy sie mozna dowiedziec ile przed wyznaczonym normalnym terminem,bedzie jednak wywolywany porod i czemu wtedy? Przepraszam, za tyle pytań i taki dlugi tekst, ale ja nawet spac nie mogę, a gdy spie snią mi sie głupoty...Widzę, że jedna z Was miała na 16.01 termin, mam nadzieję, że wszystko jaknajlepiej się układa.A druga z Was na dzisiaj,trzymam mocno kciuki.Tak dobrze, że jestescie...a ma ktos obok mojego terminu, ąz tak pozno na9.07? Pozdrawiam Was gorąco
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.01.15, 10:02
                                                    Sylcia szukaj u nas w wątku wpisów: tolka11, marcel07, wieczna_zuza i selby one są ze Śląka i historie z konfliktem mają już za sobą. Większość tych dziewczyn była z okolic Bytomia jak dobrze pamiętam najświeższe wpisy będą wiecznej_zuzy. Jeśli chodzi o to jak cie potraktowali po pierwszym porodzie to historia bardzo podobna do mojej. Najlepiej nastraszyć dziewczynę i z głowy już ją mają. Myślę sobie że skoro przez całą ciąże nie miałaś przeciwciał, że pewnie wytworzyły się one tuż przez porodem co zresztą się czasami zdarza (było też tu kilka takich dziewczyn). Jeśli przeciwiała nie będą rosły to pewnie nie będzie potrzeby żadnych transfuji a nawet jak zaczną rosnąć to najpierw robi się usg z przepływami aby ocenić stan maluszka, dopiero zły wynik przeływów daje podstawę to wykonania trnasfuzji. W Warszawie niektóre dziewczyny miały robione autotransfuzje, ale to różnie bywa. Narazie musisz być dobej myśli że żadne transfuzje nie będą konieczne. Pozdrawiam Asia
                                                  • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 19.01.15, 15:21
                                                    Witaj Sylcia jestem w podobnej sytuacji tez mam synka 3 lata i cała ciąże nie było przeciwciał a po porodzie okazało się ze są i zastrzyku nie dostałam, teraz jestem w 26 tyg ciąży i mam przeciwciała na poziomie 4 u mnie w mieście tez nie ma specjalistów z tej dziedziny wiec 4 lutego jadę na Starynkiewicza na usg i mam nadzieje ze do końca ciąży jakoś dotrwam i jakby cos się działo to pokierują mnie w odpowiednie miejsce
                                                  • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.15, 17:47
                                                    hej.Odebrałam wyniki i narazie, na całe szczęscie miano nadal 4, wiec nie jade w srode do Wawy. Magdak a czemu jedziesz do Wawy,tak po prostu aby posprawdzac?Bo mnie dr.Wielgoś pisał, że jak będę mieć ciagle 4 to nie muszę przyjeżdzać. A pod koniec ciązy przeciwciała szybciej rosną? Asiu,dziękuję za podanie czego mam szukać,pozaglądam tamsmile Całuję Was gorąco
      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 26.02.16, 16:08
        czesc dziewczyny, jestem obecnie prawie w 18 tygodniu ciazy w ktorej mam obecne przeciwciala odpornościowe. D,C - MIANO 4 oraz z Układu Kidd - Jka -miano 8.
        jest to moja 4 ciaza. mam jednego cudownego synka, jedno pornienie i niedawno stracilam mlodszego synka.
        ciaza byla planowana ale nie sadzilam, ze cos (konfikt serogiczny - dostalam immuglobuline, wiec zakladalam, ze jestem bezpieczna) moze znow nas pokierowac na Starynkiewicza.
        znam ten szpital i lekarzy z poprzedniej ciazy, bo spedzilam tam sporo czasu na pataologii (nie byla to ciaze konfiktowe, ale byly inne powikłania) i tak jak piszecie, bez zadnych znajomosci, prywtantych wizyt trafilam na super zespol, ktorzy uratowali naszego synka., ktorego potem stracilismy przez zaniedbanie innego szpitala.

        obecnie jestem pod opieka dr Kopec z Instytu Hematologii, pobrali nasza krew na okreslenie C I D u dzieciątka. Jka nie moge sprawdzić.
        jestem tez juz umowiona na Starynkiewicza na pierwsze badanie przeplywow.
        i mimo, ze jestem z Gdanska, to nie sa straszne mi te km ktore przebede. jedno o co sie modle i wierze to w to, że moje dzieciątko będzie zdrowe i donoszę ciązę bez komplikacji do lipca.

        @happymum tez obdzwonilam i odwiedzialm kilku lekarzy w trojmiescie, kazdy zalamywal rece, ze to nie jego wina ale wina systemu. obecnie ciaze prowadze prywatnie a na badania jezdze do warszawy i tak planuje do konca ciazy z porodem rowniez w warszawie.
        powiedz ciebie przyjeli w koncu w poradni patoogi ciazy na Zaspie, bo po moim ostatnim spotkaniu powiedzieli, ze jak juz naprawde nikogo nie bede miala to mam sie do nich niby zgosic. wiem, ze z Invicty lekarz zgodzil mi sie tez wypisywac skierowania na miano przeciwcial. ale tak jak dziewczyny tez pisza, miano przeciwcial to jedno, wazne sa jeszcze przeplywy. i od tego musisz miec lekarza, ktory sie na tym zna. ja pierwsze badnia zrobilam sama, bo nie mialam skierowania, zaplacilam za nie w centrum krwiodastwa 570zl.

        @katarzyna to tego dnia jak cie bede przyjmowac na oddzial, bede miala wizyte w szpitalu wink

        @bzzz9 dzieki za link do tego forum wink przekopalam sie przez dwie strony. i utwierdzam sie w przekonaniu, ze slusznie myslam o warszawie i trafilam tam gdzie powinnam
      • olis-tka Re: Konflikt serologiczny część II 09.11.16, 16:09
        Cześć wszystkim, chciałam zapytać jak to jest z tą profilaktyką śródciążową bo w niektórych artykułach wspominają o podaniu immunoglobuliny w 28 tc ale żaden lekarz mi nigdy o tym nie wspominał sad
    • zapalniczka Re: Konflikt serologiczny część II 23.01.15, 15:38
      Witajcie,
      jestem w drugiej ciazy, 22 tydzien, 4 miesiace przed zajsciem w obecna ciaze niestety poronilam, w szpitalu dostalam zastrzyk Rhophylac 300, bylo to w maju ubieglego roku. Czy dawka 300, ktora dostalam jest wystarczajaca aby ochronic obecnie malenstwo? Na poczatku ciazy mialam mierzone przeciwciala, wynik negatywny, nastepne badanie za miesiac, zastrzyk otrzymam jeszcze miedzy 28 a 30 tygodniem ciazy. Jak dlugo skutecznosc takiej immunoglobuliny przy podanej wyzej dawce moze utrzymywac sie w moim organizmie?
      • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 23.01.15, 23:43
        Chubabubba co u Ciebie? U mnie z poniedzialkowego badania miano skoczylo na 32. W srode mam przeplywy i druga wizyte w Ihit.
        Miałam nadzieje, ze konflikt o mnie zapomniał; )
        Ale czas tez na'zabawe'teraz i dla mnie.
        28tc. Jeszcze trochę. ..
        Pozdrawiam
        Isia
        • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 24.01.15, 09:24
          My tydzien temu mielismy pierwsza autotransfuzje.w poniedzialek kolejna i po sprawdzeniu morfologii malej zobaczymy jak dalejsmile
          Poza tym ok,konczy sie 29tc,przeciwciala od poczatku ciazy nie wzrosly i sa na poziomie 1024uncertain
          Mala tydzien temu wazyla juz 1300 g, powoli ogarniam wyprawke i inne przyjemnoscismile
          • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.15, 17:07
            Sylciu w środę mam kolejne badanie miana i nawet jak nie wzrośnie to jadę na na przepływy bo u mnie w mieście jest problem z prowadzeniem takiej ciąży , poprószy chce byc pewne ze wszystko jest ok i w razie komplikacji byc już pod ich opieka, orientujecie się jak długo tam się czeka na to usg? Tzn. Czy jest długa kolejka ?
            • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.15, 20:25
              To może ja tez powinnam Chociaz jak doktor mi Wielgoś mi napisał , że nie trzeba to może faktycznie...Kurde juz nie wiem co robiccrying
              • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.15, 22:48
                Zapalniczka, dawka 300 to bardzo duża dawka. Stosowana zwykle przy porodach bliźniaczych. Wierzę, że ochroni Cię na długo przed powstaniem przeciwciał. Super też, że dostaniesz immunoglobulinę w III trymestrze ciąży.
                Niestety nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie na jak długo to pomoże. To zależy od organizmu matki i dziecka, mieszania się krwi. Podawane zastrzyki działają w ok.85-90 %.
                Życzę Ci, aby u Ciebie zadziałały!

                Sylcia, prof. Wielgoś to autorytet w dziedzinie konfliktu. Zaufaj mu. Poziom przeciwciał 4 to naprawdę bardzo niski poziom. Dziecko jest bezpieczne. Ale to Twoja decyzja, czy wolisz sprawdzić teraz, czy później.

                Co do kolejki na Starynkiewicza, to powiem Wam, że to jest na prawdę loteria! Czasem ledwo usiądziesz, a wychyla się lekarz z gabinetu i pyta przemiłym głosem, która z pań z konfliktem? I wchodzisz od razu.
                A czasem jest tłum ciężarnych na "normalne" usg, sporo starszych pań na usg ginekologiczne, poza tym np, akurat jeden aparat usg pojechał do serwisu, więc wszyscy czekają do jednego gabinetu, a jeszcze lekarz wyjdzie, bo został poproszony na chwilę na oddzał...
                I tak (pomimo wmawiania sobie, że przecież za chwilkę mnie poproszą) można czekać i trzy godziny! (sama kilka razy tak czekałam)
                Mówiąc krótko - loteria smile
                Tak więc zawsze miejcie coś do picia, jedzenia, czytania wink
                • zapalniczka Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.15, 10:11
                  Dziekuje doula_julka za odpowiedz. Mieszkam w Niemczech wiec moze tutaj jest taka procedura, ze dostaje sie dawke 300 a zastrzyk w 28-30 tygodniu jest tutaj norma. Martwi mnie jedynie to, ze nastepne badania przeciwcial mam dopiero w 26 tc, pierwsze mialam zaraz na poczatku ciazy. Czy ten 26 tydzien to nie za pozno, nie wiem jak to jest w Polsce ale tutaj nikt nie robi z tego problemu, moze lekarz uznal, ze przy tej dawce i niedawnej aplikacji (maj 2014) nic nie powinno sie dziac. Mam jeszcze jedno pytanie, zastrzyk w maju dostalam nie po poronieniu, tylko przed ale juz wtedy krwawilam, lekarz powiedzial, ze krwawienie jest na pewno z macicy. Czy to ma jakies znaczenie, bo wszedzie czytam, ze 72 godziny po nalezy podac anty-D a ja dostalam wczesniej.
                  • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.15, 10:30
                    My po drugiej autotransfuzji.mala dostala 40 ml krwi.kolejna za 2 tygodnie.to bedzie skonczony 31tc i zobaczymy co dalej.
                    • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.15, 19:27
                      A ktoś mi powie jak to jest z porodami.Czytałam, że ciążę z konfliktem ZAWSZE kończą sie do nawet kilku tyg wczesniej.Zastanawiam się.,czy jak przeciwciała nie rosną np powyzej tych moich obecnych 4,to także będę rodzić wczesniej czy raczej nie?Bo wiem, że to dla bezpieczenstwa,bo czym blizej konca tym wieksze zagrozenie dla malenstwa.Jak to własciwie jest?A od ktorej godziny na Strynkiewicza sa te badania w srody?
                      chubabubba0oby dalej było tylko lepiej.Trzymam mocno kciuki
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.15, 22:12
                        Czescsmile My juz w domku w pełnym składzie. A wiec... Sylcia 89 pisze ci wszytko na swieżo co z porodem( u doula-Jula na stronie poczytja sobie moja historie) . Tak jak kazali przyjechałam 16.01 przez weekend dostałam 4 zastrzyki na rozwiniecie płuc i rano 19.01 zeszłam na cc. Musiałam miec cc bo jestem po 2 cieciach wiec opcji naturalnego porodu ne było. ALe Sylwia ale majac konflkit mozna rodzic naturalnie. Faustynka urodziła sie 9:21 waga 3450g i 55 dł w 36+3 tc. dostała 10pkt Apgar i zabrana na patologi noworodow na fototerapie.Tylko jedna dobe była na patologi noworodków potme dostałam ja do siebie i była do 6 doby pod lampami. Wszytkoo było by ok gdyby nie dirbny fakt ze bardzospadła na wadze ( z do 3012g) i zaczeła sie walka z karmieniem. To było starszne. Ci lekarze maja bzika na punkcie wagi a matki dostja depresji schizy i nie wiem czego jesxzcze gdy widza jak waga wjezdza do pokoju. No coz na koniec musiałam sciagac laktatorem mleko i wlewac butelka Tobyło straszne. Ja wykarmiłam 4 dzieci piersia ponad rok kazde i teraz co ?? służycie materiału...:/? Ale to było nasze bycie nie bycie wiec futrowałm i udało sie, Co do transfuzji wymiennej czy uzupełniajacej to nie było nic i tak czekamy za 2 tyg bedziemy badac morfologie. wyhodzilisy z hemoglobina 11.4 wiec hm.... jako tako. A po urodzeniu miałam 14,3. Wrocilismy do domu laktoator butelki posżły w odstawke karmie tylko piersia i przybiera na wadzasmile tak wiec jak na razie wszytko dobrze sie skonczyło smile Moje wyjzdy do Warszawy jak na razie zakonczone smile

                        Pozdrawiam Judtka
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 09:02
                          Judtka gratulacje, bardzo się cieszę że wszystko dobrze się skończyło, obyście już na zawsze zapomnieli o konflikcie. Jak na 36 tydzień to wagę miała lepszą niż nie jedno donoszone dziecko.
                          Asia 31 tydzień to już bliżej niż dalej, mimo wszystko chyba twój plan się realizuje. Trzymam kciuki żeby tych transfuzji potrzebnych było jak najmniej.
                          Sylcia wiem że trudno być spokojną w Twojej sytuacji ale musisz słuchać racjonalnych argumentów nie ma senasu się zamartwiać na wyrost, trzeba postępować zgodnie z zaleceniami lekarzy i być czyjną żeby niczego nie przeoczyć. Pozdrawiam Asia
                          • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 10:11
                            Judtka przypomnij w jakim szpitalu rodziłaś, na Starynkiewicza?
                            Sylcia89 masz niskie miano, ja 8miałam do 27tc. W 28 w pon.w Krk wyniosło 32 a we wtorek w Wawie w Ihit 64, może każde laboratoruim robi inną metodą.
                            Przepływy też mi ruszyły z 0.86 3 tyg. temu na 1.35 ze wczoraj.
                            Co do kolejki na Starynkiewicza na usg to powiem Wam, że dużo zależy tez od badającego np wczoraj strasznie długo panie badano bo w środku była grupka studenciaków, którym pokazywano co i gdzie itd. Nawet poprosiłam aby szybciej pani mnie zbadała bo się spieszyłąm do dr.Kopeć.
                            Ja rozumiem, że trzeba ich nauczyć ale troszkę szybciej, nie kosztem zmęczonych ciężarówekwink
                            pozdrawiam 28t5d Isia
              • ewcia2913 Re: Konflikt serologiczny część II 15.02.15, 15:51
                Witajcie dziewczyny
                Około trzech miesięcy temu poronilam ciążę , pi lyzeczkowaniu otrzymałam immunoglobuline. To byla moja trzecia ciaza. Chce zajść w kolejna i nie wiem jak długa powinna być przerwa? Mam tez pytanie czy jest jakiś kontakt mailową do prof. Wielgosia? Pozdrawiam
    • zarmii Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.15, 23:09
      www.youtube.com/watch?v=CGUaatR0hfc - Zapraszam do obejrzenia
      • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 13:22
        Dziewczyny odebrałam wyniki miana i z 4 spadły na 2 , nie wiem czy to dobrze ze spadają? Czy mam jechać na usg z tymi przeciwciałami ? Sylcia ty się leczysz u dr Wielgosia? Masz może do niego jakiegoś maila albo kontakt bo sama nie wiem czy jeszcze czekać czy jechać na te badania? Doradźcie
        • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 18:23
          Magda, myślę że nawet z tak niskim mianem możesz jechać się zbadać(dla spokoju), lekarz stwierdzi co dalej. Masz skierowanie? Ja miałam i w sumie poproszono mnie o nie za pierwszym razem.
          • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 19:16
            Judtka-gratuluję z całego serduszka.Jejku czyta się tu jak ktoś urodzil itd te wszystkie historie i sie płacze, a przeciez nawet Was nie znam.Oby teraz wszystko szlo na przod,ale jak mała pije cyca i rosnie na wadze to juz jest cudowniewink
            Magda-nie leczyłąm się.Ale moja obecna gin ma srednie pojecie o konflikcie ,ostatnio zapytala mnie o jakich ja mowie przeplywach i co to jest,A , ze uwielbiam zawsze wszystko wiedziec,gdy jestem w ciazy,postanowilam chocby z podziemii zdobyc kontakt do dr Wielgosia.Sprawa niesamowita bo wymienilam meile z 2 szpitalami az w koncu po napisaniu meila do szpitala Dzieciatka Jezus,odp mi juz odp sam dr Wielgos.Wymienilismy kilka smsow,w ktorych mnie uspokajal i wszystko tlumaczyl.Odp dostaje zawsze bardzo szybko.Moge podac Ci meila.Napisz do mnie na poczte sanczo79@gmail.com
            • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 21:47
              Tak ja wszystkie moje dzieci konfliktowe rodziłam na Starynkiewiczasmile Tak wiec w domu mamy trzech warszawiaków smile
              Judtka
              • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.15, 22:16
                Serdecznie gratuluje!!! smile
                • magdak850 Re: Konflikt serologiczny część II 30.01.15, 16:05
                  Droga Sylcia prof Wielgos już mi odpisał ze miano 2 i 4 są zwykle niegroźne i według niego wystarczy badanie dopplerowskie wiec narazie się wstrzymam z ta Warszawa , zrobię usg u siebie i zobaczymy jakie miano będzie za 3 tygodnie, pozdrawiam
                  • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.15, 17:11
                    Magda, to czekam na następną wiadomość Ja badanie mian mam ok25.02 to też dam znac
                    • krzysiowa_mama Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 11:04
                      Cześć dziewczyny,
                      czy znacie może jakiegoś dobrego ginekologa, który ma jakiekolwiek pojęcie o konflikcie serologicznym z terenu Śląska? Czytam, że wszystkie prowadzicie ciąże w Warszawie, ale czy jest ktoś we Wrocławiu godny polecenia?
                      Moja siostra mieszka teraz we Wrocławiu. Jest w 18 tc. Jej pierwszy syn urodził się w 29 tc właśnie przez konflikt. Czy któraś z Was może kogoś polecić?
                      Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą informację. smile
                      • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 12:19
                        Klinika im. Jana Radowicza we Wrocławiu.
                        Tam jest odział Patologii Ciąży, zajmują się konfliktami.
                        • ewita14 Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 12:27
                          Witam, ja swoją ciążę konfliktową (dopiero przed porodem okazało się że synek ma moją krew i nie ma konfliktu) prowadziłam w Poznaniu w klinice na Polnej. Osobiście polecamsmile
                          • krzysiowa_mama Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 13:51
                            Doula, Ewita - dziękuję za informacje. Obydwie skrupulatnie przekazałam siostrze!
                            DOULA - W tej Wrocławskiej klinice jakiś konkretny lekarz?
                            • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 14:49
                              Nie znam nazwiska. Szpital deklaruje, że na oddziale patologii ciąży wykonywane są transfuzje doplodowe, więc z pewnością są tam lekarze, którzy dobrze znają się na konflikcie.
                              Jeśli siostra jest w 18 tygodniu ciazy i miano przeciwciał rośnie, tzn jest przynajmniej 8 lub 16 to powinna zacząć wykonywać usg przepływów w tętnicy środkowej mózgu dziecka.
                              Najlepiej zadzwonić tam i spytać o wszystko.
                              Powodzenia!
                              • krzysiowa_mama Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 15:41
                                Dzięki.

                                Na razie miano nie rośnie. Właśnie tych przepływów jeszcze jej nie robili. Dlatego poważnie myśli o wizycie w Warszawie u dr. Wielgosia. Do tego szpitala, o którym pisałaś ma skierowanie. Myślałam, że znacie może szczególnie godnego polecenia lekarza tamże. big_grin
                                • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.15, 19:47
                                  Tak, mozesz śmiało pisać na maila
                                  julka@dobradoula.pl
            • krzysiowa_mama Re: sylcia89 19.02.15, 14:45
              Witaj,

              szukam informacji dla mojej siostry - jeszcze nie forumki, ale gorąco ją zachęcam. Ona szuka dobrego ginekologa we Wrocławiu, ale chciałaby również skonsultować się z dr. Wielgosiem. Czy mogę napisać do Ciebie maila na podany przez Ciebie adres? Nie chcę pisać bez pytania, żebym na jakąś chamkę nie wyszła tongue_out
              • isiakrus Re: sylcia89 19.02.15, 16:09
                Dziewczyny, jakie porady mi dacie przed poranna transfuzja? 31tc. Mom=1, 61, przeciwciala=64.
                Co u Was, chubbabuba jak tam?
                • chubabubba Re: sylcia89 19.02.15, 18:44
                  Isiakrus przede wszystkim spokój.................Nie denerwuj sie, poczytaj,obejrzyj film itp.Na Starynkiewicza robisz? Bedziesz miała transfuzje czy auto?
                  u nas powoli- kolejne transfuzja 2 marca to bedzie 4, jutro ide na usg to zobacze jak tamn mała.termin cc na 25 marca mam ustalony.
                  ale u Ciebie przy takim mianie juz MOM poleciał?? u mnie w pierwszsej konfliktowej dotarlismy do 512 bez transfuzji... no ale ja mam tzw.przeciwciała blokujace, które pomagaja dziecku.
                  Trzymam kciuki i bedzie dobrze
                  • isiakrus Re: sylcia89 19.02.15, 19:22
                    Dzięki. Przeraża mnie na myśl o olbrzymiej igle...
                    Transfyzja na Starynkiewicza. Miano z zeszlego tyg.=64 ale przeplywy kiepskie dlatego. W sumie może już ze środy będą nowe przeciwciala obliczone w ihit. Zadzwonie.
              • doula_julka Re: sylcia89 19.02.15, 19:45
                Tak, jasne, mozesz pisać śmiało na maila
                julka@dobradoula.pl
                • j.ostopinka Re: sylcia89 20.02.15, 10:17
                  Ikarius trzymam kciuki za to żeby transfuzja przebiegła szybko i sprawnie oraz żeby wyniki się na tyle polepszyły żebyście unikneli kolejnych. Ściskam mocno.
                  Asia ża Ciebie też oczywiście trzymam kciuki i ściskam.
                  Pozdrawiam Asia
                • krzysiowa_mama Re: doula_julka 20.02.15, 11:14
                  Dzięki - już napisałam maila big_grin
                  • doula_julka Re: doula_julka 20.02.15, 22:02
                    Nic nie doszło, moze spróbuj jeszcze raz
                    mama@konfliktserologiczny.info
                    • krzysiowa_mama Re: doula_julka 23.02.15, 09:21
                      Poleciał, oby tym razem celnie big_grin
                      • doula_julka Re: doula_julka 23.02.15, 22:08
                        Przepraszaam, mnie wiem co się dzieje, czemu maile nie dochodzą.
                        mój numer telefonu 501433692
                        proszę dzwonić lub pisać

                        Judtka, ale Ty silna i dzielona kobieta jesteś!!! big_grin
                        • doula_julka Re: doula_julka 23.02.15, 22:10
                          o juz znalazłam!!!!
                          Były w spamie, nie wien czemu...
                • magdak850 Re: sylcia89 20.02.15, 13:58
                  Hej dziewczyny odebrałam dzis wyniki i miano przeciwciał cały czas na poziomie 2 wiec jest ok badanie dopplerowskie tez wyszło dobrze, a to już 31 tydzień wiec mam nadzieje ze jakoś wytrzymamy do końca bez większych problemów pozdrawiam
                  • judtka Re: sylcia89 23.02.15, 13:45
                    Hej!! Faustynka juz ma skonczony miesiac. Jak pisałam nie wymagała zadnej trasnsfuzji po porodzie ani wymiennej ani uzupełniajacej. Badalismy jej hemoglobne co 2 tyg i w piatek tj 20.2 plum hmoglobina 7.9. tu gdzie mieszkam w Pile i poszłam do dr na ioddział i pokazałam wynik ale spanikowali !! he he szybko telefon do Poznania zamawiac krewbig_grin i tego smaego dnia jej toczylismile podniesli do 12.9 przetoczyli 60ml KKCZ i ja godzinke po transfuzji wypisałam sie na wąłsne żadaniesmile jest ok oby juz nie wymagała toczeniasmile
                    Asia spokojnie to wcale tak mocno nie boli. Dasz rade. My tu prawie wszytkie miaysmy trasfuzjie i przezyłysmy smile Odwagi!!

                    Judtka
                    • isiakrus Re: sylcia89 26.02.15, 07:59
                      Dziękuję za wsparcie.
                      Transfuzja nie taka straszna...coś boli, ale znosnie. Nie było problemów wiec poszło szybko.
                      Hb przed dobre-12,3, po przetoczeniu 20ml, bo tyle uznali, ze wystarczy hb-13, 6.
                      Przeplywy z wtorku-1, 57. W środę na Starynkiewicza i moze druga transfuzja.
                      Przyszlosciowo-jesli któraś z Was bedzie z Krakowa to nie szuka tu pomocy (znajdzie; ale kiepska) tylko jedzie do Warszawy.
                      Aga
                      • chubabubba Re: sylcia89 26.02.15, 09:36
                        Aga super ze wszystko poszlo oksmile ja w poniedzialek mam transfuzje i l3 tygodnie po niej malenka bedzie juz z namismileczyli blizej niz dalej.trzymam kciuki za kolejna.po transfuzji przepkywy juz nie sa miarodajne- u mni ponizej 1,0 a i tak tocza.
                        Najwazniejsze ze jestes pod dobra opieka
                        • isiakrus Re: sylcia89 26.02.15, 10:41
                          Tobie tez życzę powodzenia. czyli rozwiązują w skończonym 37tyg.u Ciebie? przypomnij w jakim szpitalu
    • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.15, 10:18
      Isiakrus i jak tam? Juz po transfuzji czy jeszcze przed? Ja wlasnie wracam z IHiT po oddaniu krwi dla malej i pewnie ok.15-16 bedzie transfuzjaTrzymam za Was kciukismile
      • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.15, 17:04
        smile dzis uznali, ze wszystko jest dobrze z dzieckiem i widzimy sie za tydz. bez transfuzji na razie,a za 3 tyg.jesli chce rodzic u nich to mnie połoza tylko jeszcze nie wiem czy rodzic w wawie czy w krk... Duzo u Ciebie tocza krwi małej? powodzenia
      • sylcia89 Re: Konflikt serologiczny część II 09.03.15, 19:23
        Dziewczyny a ja mam pytanie odnośnieszczepienia dzieci z konfliktu.Nie wiem czy słyszałyście o tej kobiecie, z dziewczynką która zdrowa się urodziła,a podano jej szczepionke i zachorowała.Kobieta twierdzi, że dzieciom z konfliktu się jej nie podaj, a że lekarze postepuja rutynowo....Ja zmieniłąm lekarke sama robi mi przepływy widujemy się co 2 tyg w razie co powiedziała, że wyśle mnie na cesarke do Wawt.narazie przeciwciała nadal wynoszą 4 Pozdrawiam

        Chubabubba -gratulacjewink
    • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.15, 23:34
      Coz.....Emma po tej stronie brzucha od kilku h...2800,51 cm, za h transfuzja wymienna,inkubator i juz tylko wdpomaganie oddechu.wczesniej byl respiratot....
      • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.15, 23:45
        Mocno trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą i malutką!!!
        Co się stało? Nagle coś podczas transfuzji?
        Który to tydzień?
        Dużo sił kochana!!!
        Jakbyś potrzebowała i chciała pogadać, to daj znać, do Orłowskiego jadę z domu 10-15 minut.

        Isia, to super, że z malutką lepiej i nie potrzebuje krwi. Jakbyś zdecydowała się na Warszawę to daj znać, chętnie pomogę jakbyś potrzebowała, żeby coś kupić, przynieść lub tylko pogadać smile

        • chubabubba Re: Konflikt serologiczny część II 05.03.15, 00:10
          34 tc skonczony.w trakcie transfuzji(btw mala miala hemoglobine przed11,5) doktor zauwazyl krwiaka,czy krwawienie w owodni.juz przed transfuzja cos mu sie nue podobalo.Emma byla duza,szybka devyzja o cc i na stol.przeczuwalam takie zakonczenie-po taz pierwszy w zyciu spakowalam torbe dla baby tak wczesnie.
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.03.15, 09:33
            Asiu Gratulacje dla Was, szkoda tylko że w tak nieoczekiwanych okolicznościach mała przyszła na świat. Mam nadzieje że mimo wcześniejszego powitania będzie teraz tylko dobrze. Jak na 34 tydzień to barzo duża dzieczynka w porównaniu z moim Zosiulkiem z 37 tyg. i wagą 2110 i 49 cm. Wiem że na was czeka spora gromada w domku, szkoda tylko że teraz taki okres gdzie szaleją choróbska, bo u mnie się to bardzo źle skończyło po miesiącu mieliśmy pobyt na OIOMie, bo starszaki przyniosły RSV z przedszkola.
            Dużo całusków dla was przesyłam i czekamy na dalsze informacje jak się ma mała Emma.
            Pozdrawiam Asia
            • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.15, 13:57
              Hey dziewczyny mam do Was pytanie i prośbe zarazem. Wybrałam poród u siebie w Krk i we wtorek mam być przyjęta już a w środę w Wawie na Chocimskiej mam odebrać wynik ostatniego miana, ale to już fizycznie nie będzie możliwe dla mnie. I tu pojawiła się myśl czy któraś z Was mogłaby odebrać mój wynik??? Tylko muszę wtedy wypisać oświadczenie,upoważnienie i przesłać skan na maila -myślę, że taka forma powinna przejść, bo telefonicznie mi nie powiedzą.
              Dajcie proszę mi znać.

              pozdrawiam
              Agnieszka dziś 36tc.
              • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.15, 13:58
                ps. Chubabubba jak się macie??? : )
              • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.15, 21:55
                Isia, a o której ta wizyta?
                Czy ewentualnie można przyjśc o innej porze lub we wtorek? Im to i tak powinno być bez różnicy... Odebranie wyniku u dr Kopeć trwa chwilę
                Jakby co pisz na maila mama@konfliktserologiczny.info
                • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 22.03.15, 11:51
                  Dzięki za zainteresowaniesmile
                  Wtorek nie, bo dopiero w środę ma być wynik a godzina nie gra roli czyli od 8ale wlasnie nie wiem do ktorej najpozniej, moze czwartek albo piatek by Ci pasował?
                  Odezwę się potem na mailasmile
                  • wieczna_zuza Re: Konflikt serologiczny część II 22.03.15, 12:03
                    Isia

                    Nie prościej byłoby Ci podać na Chocimskiej nr faksu do siebie- pracy swojej lub rodziców, przyjaciół czy teściów i poprosić o bezpośrednie wysłanie? To przecież zaledwie chwila smile
                    • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 22.03.15, 14:57
                      Rozmawiałam z dr.Kopec i powiedziała, ze wynik   udostepni osobiscie po okazaniu oswiadczenia aczkolwiek zadzwonie w pon.i zapytam o taka forme. Dzięki
                • kasiek_30 Re: Konflikt serologiczny część II 31.08.15, 10:18
                  Cześć dziewczyny, czytałam czesc Waszego forum ale jest duzo wpisow, wszystkich jeszcze nie zdarzylam. Ja jestem swiezo upieczona mama, moj syn ma 5 miesiecy i pod koniec ciazy doszlo do konfliktu. Niestety ginekolog prowadzacy ciaze nie powiedzial mi o immunoglobulinie w 28 tygodniu ciazy i jej nie dostalam a po porodzie jak czekalam na zastrzyk to uslyszalam ze jest za pozno i wrecz lekarka od noworodkow okrzyczala mnie ze nie dostalam immunoglobuliny bo coombs byl do tego tygodnia ujemny, a ja nie jestem lekarzem i nie wiedzialam ze daja w trakcie ciazy. Ja mam gupe minus a maz plus i niestety synek ma grupe krwii po ojcu. Pisze poniewaz strasznie chce drugie dziecko i chcialam sie zapytac ile czekalyscie z ciaza? ja wysokosci przeciwcial jeszcze nie badalam bo slyszalam ze powinno sie pol roku poczekac po porodzie i mam zamiar to zrobic w pazdzierniku. Bardzo chcialam szybko starac sie o drugie dziecko bo najmlodsza juz nie jestem a dodatkowo mam jeszcze drugie szczescie pco i zajscie w pierwsza ciaze troche trwalo i liczylam ze w druga zajde w ciagu roku po pierwszej bo wtedy jest najlatwiej a tu bach i jest konflikt i musze czekac z tego co slyszalam minimum 2 lata a lepiej z 5 latsad
      • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 05.03.15, 15:30
        Jak to, co sie stało???
        Po transfuzji trzeba bylo zakononczyc cieciem?
        Trzymajcie się, duzo sily i zdrowia dla Was!!!
        • isiakrus Re: Konflikt serologiczny część II 05.03.15, 15:40
          Nie zauwazylam wpisow na nowej str...
          DoulaJulka bardzo dziekuje i bede pamietac, bo dobija to kiedy nie masz nikogo aby przyniosl choc jogurt ze sklepuuncertain
          Chubba pakuje walizke dla malej w koncu, bo ja w sb koncze 34t.a cos sie zmienia...Nogi puchna potwornie i jakby rzadziej czuje ruchy, ale mam dziś lekarza.
          • ewciag1 Re: Konflikt serologiczny część II 10.04.15, 13:53
            Dziewczyny potrzebuje emaila do dr wielgosia, na który napewno odpisuje , z góry dzięki
            • wieczna_zuza Re: Konflikt serologiczny część II 10.04.15, 19:54
              ewciag1

              Witamy na naszym wątku, może najpierw napisz coś o sobie smile
    • wieczna_zuza Konfliktowe mamusie 18.05.15, 14:33
      ... mam nadzieję, że cisza na wątku powodowana jest samymi dobrymi wiadomościami smile
      Chubbabuba- jak córeńka, wszystko ok?
      Pozdrowienia dla wszystkich
      zuza
      • chubabubba Re: Konfliktowe mamusie 18.05.15, 21:05
        Dzieki Zuza za pamiecsmile my chyba wychodzimy na prostasmile po 10 zastrzykach z erytropoetyny jest dobrzesmile
        Leniak ma 2,5 mca, rozwija sie wspaniale,nie ma zadnych cech wczesniaczych,jest zdrowa i anemia jest naszym jedynym zmartwieniem.jest slodka i cudowna, czasem daje w kosc ale niewazne.Dzieciaki ja uwielbiaja a ja nieustannue sie zachwycam ich miloscia do siostry i zasngazowaniem....
        • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 23.08.15, 21:05
          Cześć Dziewczyny, bardzo się cieszę że znalazłam to forum. Praktycznie nigdzie nic sensownego znaleźć nie mogłam, mój ginekolog też puszył się wiedzą jak paw - ale tylko w kontekście nastraszenia mnie, przestawienia negatywów. Po lekturze tutaj zrozumiałam, że warto spróbować. No i jestemsmile z tym ze w niefajnych dla mnie okolicznościach. Udało mi się zajść w ciąże po raz kolejny, ale poroniłam w 5 tc.Sprawa w sumie bardzo świeża. Czy orientujecie się, czy po poronieniu przy kolejnej ciąży to powinno się podać immunoglobulinę (jeśli po pierwszej ciąży wystąpił konflikt i nie podano immunoglobuliny)? Niestety Panie w szpitalu były tak wylewne w słowach, że szkoda mówić. Jak zapytałam czy poronienie może mieć wpływ na wzrost przeciwciał to stwierdziłam, że nie ma sensu o tym mówić...
          • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 23.08.15, 21:06
            ... zdanie powinno brzmieć "Niestety Panie w szpitalu były tak wylewne w słowach, że szkoda mówić. Jak zapytałam czy poronienie może mieć wpływ na wzrost przeciwciał to stwierdziła, że nie ma sensu o tym mówić..."
          • doula_julka Re: Konfliktowe mamusie 23.08.15, 22:09
            Immunoglobuline podaje się rowniez po poronueniu, ale tylko do momentu zanim nie wytworzą się przeciwciała.
            Jeśli więc poronilas, a wcześniej zostały wykryte przeciw ciała to niestety nie zostanie podana immunoglobilina, ponieważ i tak już nie niczym nie pomoże. Ona zapobiega a nie leczy.
            • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 24.08.15, 21:28
              dzieki za odpowiedzsmile tak też dzisiaj usłyszałam na kontroli. Myślę, że jeszcze będzie dobrze i jeszcze się pochwalę dwoma krechamismile
              • kropka_75 Re: Konfliktowe mamusie 27.08.15, 11:02
                dzień dobry jestem nowa w Waszym wątku. Moja grupa krwi minus, męża plus. To moja druga ciąża - obecnie 13 tydz. W pierwszej trzy razy podano mi immoglobulinę (amnio, 28 tydz i po porodzie), w badaniu krwi nie ma przeciwciał na razie. Teraz w 16 tygodniu będe miała kolejne badanie na combsy. Czytam Wasze forum bo oczywiście jestem pełna obaw...
                Pozdrawiam serdecznie
                • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 27.08.15, 14:56
                  Witam. Jestem w 27 tyg ... mój konflikt polega na tym iż ja mam rh+ i mąż też ale ja wytwarzam przeciwciała z małego "c", które mąż ma. Po badaniach potwierdzono że ma grupę krwi zawierającą po tacie małe "c". Przeciwciała wynoszą 16 PTA klasyczne... Nie mamy pojęcia czy to dużo czy mało. Dostałam skierowanie do I Katedra i Klinika Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego bo w mojej miejscowości nic nie wiedzą sad Na 1 wrzesnia mam wizytę u dr Kopeć. Któraś z was może się na temat p. doktor wypowiedzieć? Pozdrawiam serdecznie
                  • j.ostopinka Re: Konfliktowe mamusie 28.08.15, 14:20
                    Witaj wieszkość dziewczyn która leczyła sie w Warszawie, kontrolowała swoje przeciwiacła u Dr. Kopeć, ja osobiście u niej nie była ale dziewczyny mają dobre o niej zdanie. Trafiło się wam rzeczywiście troche niestandardowo to małe "c" ale głowa do góry bedzie dobrze, każdy tydzień do przodu jest najważniejszy. Jeśli chodzi o poziom przeciwciał to oczywiście jest on ważnym wskaźnikiem ale jaważniejszym są przepływy u dziecka bo to one mogą najwięcej powiedzieć o jego i przede wszystkim o tym czy się nie anemizuje. Pozdrawiam Asia
                    • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 29.08.15, 19:42
                      A czy wiecie może jaki poziom przeciwciał staje sie juz niebezpieczny dla dziecka? czy 16 to dużo?
                      • wieczna_zuza Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 11:21
                        Wykładnikiem dobrostanu płodu jest jego przepływ krwi w tętnicy środkowej mózgu, czyli MoM.
                        Przeciwciał może być nawet kilka tysięcy, ale dopóki MoM jest prawidłowy nic dziecku nie grozi. I odwrotnie- niskie przeciwciała nie gwarantują, że dzieciak czuje się dobrze.
                        Wszystkiego dowiesz się na miejscu, będziesz pod doskonałą opieką.
                        Pozdrawiam. zuza
                  • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 11:46
                    A czy jest szansa że przyjmą mnie z biegu w I Katedrze na Starynkiewicza? Bo okazało sie ze jestem zarejestrowana najpierw na Chocimską w Instytucie Hematologii i Trans. Do Warszawy mam 300 km i mam nadzieje ze uda mi sie wszytsko załatwić w kilka dni... Jednak znając życie pewnie nie sad Czas mnie nagli a ja czuje ze stoje w miejscu. AAAA i czy wszystkie rodziłyście w Warszawie? BO bardzo mnie to zastanawia...
                    Dziękuje za odpowiedzi dziewczyny. Podnoszą mnie one na duchu smile Dziękuję smile
                    • doula_julka Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 12:14
                      Poradnia konfliktów na Starynkiewicza jest na USĢ w środy przed południem. Jeśli p rzyjedziesz innego dnia to mogą Ci powiedzieć żeby przyjechać w środę. Jednak znając ich myślę, ze raczej nie odesla Cię , tylko wiedząc ze przyjechałas z daleka najwyżej każą Ci trochę poczekać...
                      Ale najbezpieczniej przyjść w środę.
                      Jakbyś miała jakieś potrzeby, to ja zawsze chętnie pomagam dziewczynom, które przyjeżdżają do kliniki. smile
                      Jakby co to pisz, wyśle Ci kontakt do siebie.
                      • anke1985 Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 15:38
                        Hej chciałabym się poradzić , bo jestem w pierwszej ciąży mój maż ma Rh plus a ja mam Rh minus , i chciałabym się zapytać czy lekarze ogólnie robią jakieś badania w tym kierunku. Nie ukrywam że trochę mnie nastraszyła moja mama bo moja kuzynka Basia która miała również ten sam problem a to było pewnie z 10 lat a pewnie więcej to ona to dziecko straciła. Cóż nie chce panikować, a pytałam się lekarzy jeszcze wcześniej przed ciężą o tą sytuację z Rh to byłam odsyłana ze to dopiero u drugiej ciąży .Powiedzcie jak to jest
                    • akepinska Re: Konfliktowe mamusie 31.08.15, 13:07
                      Ja jestem z Poznania, tez miałam taka odleglosc do Wwy i mimo ze w Poz jest slynna klinika Polna zdecydowala się rodzic w wwie na Starynkiewicza i jezdzialm tam co 2 tyg na badanie przeplywow. Jestem bardzo zadowolona z opieki i każdemu polecam. Ciaza nie trwa długo a bezpieczeństwo dziecka najważniejsze.
            • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 22:59
              Hm... to zapewne zostanę do środy, aby tylko mnie przyjęli.
              doula_julka - jestem pod wrażeniem ze są jeszcze na świeci tacy ludzie jak Ty smile Dziękuję w razie potrzeby będę się odzywać smile
              anke1985 - jestem tak jak Ty żółtodziobem w tej sprawie
              A co dziewczyny z porodem? Przymusowo trzeba rodzić w Warszawie?
              • doula_julka Re: Konfliktowe mamusie 30.08.15, 23:35
                Dziewczyny! Wszystko zalezy od stopnia zaawansowania patologii ciąży, nawet jesli przeciwciała rosna to nie znaczy to, ze musicie rodzić w Warszawie! Najlepiej wybrać szpital z 3 stopniem referencyjnosci, czyli takim gdzie jest oiom noworodkowy, a takie szpitale są we wszystkich większych miastach w Polsce.

                A jeśli chodzi o miano, to zaden lekarz znający się na konflikcie nie powie, czy przykładowe miano 16 jest dla dziecka bezpieczne czy już nie.
                Nie miano a przeplywy mówią nam w jakim stanie jest dziecko!
                Poczytajcie troche teorii i historii na www.konfliktserologiczny.info
                • j.ostopinka Re: Konfliktowe mamusie 31.08.15, 09:31
                  ooojania zobaczysz jak wypadną badania w Warszawie, jeśli do końca ciąży nie bedzie działo sie nic złego tzn. przepływy beda w normie i nie będzie śladów anemii u dziecka, to pewnie bedziesz mogła rodzić gdzie chcesz, ale najlepiej tak jak mówiła julka wybrać szpital z OIOMem noworodkowym dla Twojego spokoju. Jeśli będzie się działo coś niepokojącego to już lekarze zdecydują o gdzie i kiedy powinnaś urodzić. Nie wiem skąd jesteś i na ile możesz liczyć na swojego lekarza prowdzącego ciążę, ale na Starynkiewicza na pewno cię dobrze pokierują. Musisz myśleć pozytywnie, w wielu przypadkach konflikt ma łagodny przebieg.
                  Anke1985 nie martw się na zapas na razie macie tylko zestawienie konflikowe, tylko w rzadkich przypadach dochodzi do konfliktu serologicznego. Jeżeli jesteś Rh- to co najmniej 3 powinnaś mieć w ciąży badanie na obecność przeciwciał.
                  Pozdrawiam Asia
                  • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 31.08.15, 12:40
                    No i jestem umówiona do dr Luterek na środę (02.09) smile Jestem dobrej myśli... Pani doktor jak czytam ma dobre recenzje smile Moje szczęście nie zna granic smile Pozdrawiam wszystkie dziewczyny serdecznie. Dam znać ja wrócę smile
                    • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 31.08.15, 15:44
                      Cześć dziewczyny, czytałam czesc Waszego forum ale jest duzo wpisow, wszystkich jeszcze nie zdarzylam. Ja jestem swiezo upieczona mama, moj syn ma 5 miesiecy i pod koniec ciazy doszlo do konfliktu. Niestety ginekolog prowadzacy ciaze nie powiedzial mi o immunoglobulinie w 28 tygodniu ciazy i jej nie dostalam a po porodzie jak czekalam na zastrzyk to uslyszalam ze jest za pozno i wrecz lekarka od noworodkow okrzyczala mnie ze nie dostalam immunoglobuliny bo coombs byl do tego tygodnia ujemny, a ja nie jestem lekarzem i nie wiedzialam ze daja w trakcie ciazy. Ja mam gupe minus a maz plus i niestety synek ma grupe krwii po ojcu. Pisze poniewaz strasznie chce drugie dziecko i chcialam sie zapytac ile czekalyscie z ciaza? ja wysokosci przeciwcial jeszcze nie badalam bo slyszalam ze powinno sie pol roku poczekac po porodzie i mam zamiar to zrobic w pazdzierniku. Bardzo chcialam szybko starac sie o drugie dziecko bo najmlodsza juz nie jestem a dodatkowo mam jeszcze drugie szczescie pco i zajscie w pierwsza ciaze troche trwalo i liczylam ze w druga zajde w ciagu roku po pierwszej bo wtedy jest najlatwiej a tu bach i jest konflikt i musze czekac z tego co slyszalam minimum 2 lata a lepiej z 5 lat.
                      • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 17.09.15, 20:50
                        Kasiek_30 co prawda nie wiem czy jest jakaś magiczna data, kiedy można zacząć starania, ale powiem Ci co mi mówiono. Że tak naprawdę każda następna ciąża jest inna i dopóki się w nią nie zajdzie i nie zbada poziomu przeciwciał to nie będzie nic wiadomo, jakie jest ryzyko. Mało tego, można zacząć z niskim mianem i mieć znaczne przyrosty, a można całą ciąże przebyć z niskim mianem przeciwciał. Myślę, że tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ważne by mieć dobrego lekarza, który w każdej sytuacji będzie wiedział co dalej.
                        • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 24.09.15, 19:46
                          Ale najlepiej zacząc jak bedzie niskie miano bo mozna poronic jak przeciwciał bedzie duzo i wtedy przeciwciał wzrośnie? Niestety na podkarpaciu raczej nie ma specjalistów od ciąż konfliktowychsad
                          • doula_julka Re: Konfliktowe mamusie 24.09.15, 22:10
                            Rzeszów szpital Pro Familia.
                            Personel przeszkolony w diagnostyce konfliktu serologicznego.
                            • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 25.09.15, 08:26
                              A mozesz polecic jakiegos lekarza, ktory normalnie wszystko wytlumaczy?
                          • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 28.09.15, 21:02
                            Lekarzem nie jestem, ale wydaje mi się, że przeciwciała zaczynają dziecku przeszkadzać ok w połowie ciąży. Jak pisałam wcześniej - niczego się nie przewidzi w takiej ciąży, miano może narastać wolno, wcale albo szybko. Ważne są przepływy. Poronienia raczej się nie przypisuje konfliktowi, bo to za wcześnie na taka diagnozę.
                            • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 09.10.15, 17:05
                              Ale nawet jak wychodzilan ze szpitala kazano poczekac z nastepna ciaza bo mozna poronic jak przeciwciala na poczatku sa wysokie hmm
                    • ooojania Re: Konfliktowe mamusie 02.09.15, 23:05
                      Hej wróciłam z Wawy smile Przepływy w normie 1,3 MoM a Pani Luterek rewelacja smile
                      Jestem zadowolona. Kolejna kontrola za 2 tygodnie + wizyta u dr kopeć z IHT.
                      Na szczęście możemy liczyć na rodzinę w solicy smile Są jeszcze dobrzy, serdeczni ludzie. Pozdrawiam
                      • adudi13 Re: Konfliktowe mamusie 13.10.15, 11:21
                        Witam! Jestem w trzeciej ciąży - tydzień 7/8. Przy drugiej stwierdzono przeciwciała w 37 tygodniu - miano PTA anty d 32. Na szczęście Kubuś dziś jest zdrowym chłopczykiem - zostaliśmy dłużej w szpitalu na obserwacji, i trochę walczyliśmy z niedokrwistością. Dziś już wiem, że stwierdzono przeciwciała aktywne - nie znam ich miana. Bardzo się martwię jak dalej to będzie wyglądało. Jestem z Olsztyna i mam nadzieję, że tutaj zadbają o nas, ale słyszałam też że może nie obejść się bez Warszawy. Trzymajcie kciuki, aby miano było niskie.....
                        • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 13.10.15, 18:00
                          A po jakim czasie od drugiej ciazy zaszlas w druga?
                          • kasiek_30 Re: Konfliktowe mamusie 13.10.15, 18:02
                            Mialo byc jak szybko w treciaz ciaze zaszlas
                            • adudi13 Re: Konfliktowe mamusie 31.10.15, 12:32
                              Po 2,5 roku zaszłam w trzecią ciążę. Teraz mamy 9/10 tydzień ciąży.
                              • nickowsky Re: Konfliktowe mamusie 17.11.15, 20:56
                                I jak samopoczucie? Znasz już może płeć dziecka? Mogłabyś coś więcej napisać jakie badania miałaś do tej pory, czy Warszawa jest dla Ciebie koniecznością czy w Olsztynie specjaliści wystarczą?
                                • adudi13 Re: Konfliktowe mamusie 11.12.15, 09:56
                                  Hej. Samopoczucie super. Jestem teraz w 16 tygodniu, miano przeciwciał 8. Okazuje się, że to córeczka. Mam dobrego lekarza w Olsztynie, jednak jeśli coś zacznie się dziać to powiedział, że bedziemy pod opieką doktora Wielgosia. Na razie modlę się, by wszystko było ok. Najważniejsze, że pierwszy trymestr za mną,
                        • agaaaa820 Re: Konfliktowe mamusie 11.01.16, 11:09
                          hej ja jestem z Olsztyna smile o konflikcie dowiedzialam sie w 12tc przy badaniu krwi ja mam Rh minus maz rh plus przeciwciala wysokie C 128 , D 64, K 2048 od poczatku dawali nam 50 na 50 % szans na to ze dziecko bedzie mialo rh minus co wynikalo z fenotypu mojego i meza .....na poczatku bylismy u dr Hoppe potem dr Beata Majewicz zez Szpitala Wojewódzkiego prowadsziłą moja ciaze do konca. Zaczelismy jezdzic do Warszawy do dr Kopeć na poczatku raz w mc a po 17 tyg co 2 tyg w srody mielismy tez usg z przeplywami ....pamiertam ten stres ....jakos tes po 17 tyg zrobiono nam nieinwazyjne oznaczenie RhD oraz RhC płodu w osoczu K nie badali bo maz nie ma.....na szczescie wyszło ze płód jest RhD i Rh C ujemny smile ale do 34 tc itak jezdzilismy do Warszawy przeplywy byly caly czas ok 1 wiec super smile max 1,28 smile w 36 tyg polozyli nas do szptala dali sterydy a za dwa dni przyszla silami natury na swiat moja coreczka z waga 2800 i 54cm smile teraz ma juz 14mc i wszystko jest super smile myslałam ze nie bede chciala przez to drugi raz przechodzic ale jednak jakos powoli zmieniam nastawienie tym bardziej jak was czytam smile musze jeszcze spr jak teraz sie maja przeciwciala u mnie i podejmiemy z mezem decyzje smile
    • ooojania Re: Konflikt serologiczny część II 19.10.15, 14:14
      Hej dziewczyny przy jakim wyniku MOM decydują sie w waszych przypadkach na transfuzję wewnątrzmaciczną a kiedy już na rozwiązanie ciąży? Mi ostatnio poziom wyszedł 1,78 wiec pędem jechaliśmy do stolicy a u nich okazało sie ze wynosi MOM 1,34 wiec puścili mnie do domu....
      • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 18.11.15, 23:06
        przy MoM powyżej 1.5
    • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.10.15, 18:06
      Witam wszystkie i proszę o wsparcie i dobre słowo sad obecnie jestem w 3 ciąży do porodu 3 z konfliktem. To dopiero 9/10 tydzień a moje miano anty D wynosi 1024 sad anty G 8, anty F słabe nieaktywne w PTA. Jestem podłamana tym faktem, takie wysokie miano miałam przy cięciu w pierwszej ciąży, w drugiej cały czas utrzymywało się na poziomie 512. Jeżdżę do poradni patologii ciąży w Bytomiu, ale lekarka widząc miano, tylko dała mi skierowanie na badania prenatalne i wspomniała coś, że rozważa wysłanie mnie do Łodzi. Pierwsze ciąże kończyły się w Katowicach i Bytomiu, chłopcy dzięki Bogu są zdrowi, obaj z 36 tc, obaj mieli tylko transfuzje uzupełniające i intensywne fototerapie po 3 tyg prawie, ale potem już z górki. Teraz tak się boję, doradźcie gdzie jeszcze w razie czego lepiej prowadzić tą ciążę? jestem ze Śląska, nieopodal Częstochowy- wiadomo zależy mi na jak najbliższej klinice która mnie obejmie opieką. Pozdrawiam, Natalia.
      • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 22.10.15, 11:32
        hej kobietki...jesteście? odezwijcie się smile
        • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 17.11.15, 21:00
          Ano chyba wszyscy zaganianismile No masz zawiłą sytuację, przyznaje. Czy znalazłaś sobie lepsza opieke o której wspominałaś? Miano się zmienia? Coś na plus? Pozdrawiam cieplutko
        • wieczna_zuza bzzzz9 18.11.15, 19:41
          Wysokie miano przeciwciał nie określa stanu dziecka i dopóki MoM jest prawidłowy wszystko jest w porządku.
          Zgłoś się do W-wy do Poradni Konfliktów na Starynkiewicza w okolicach 18 tc.
          Pozdrawiam. zuza
          • judtka Re: bzzzz9 28.11.15, 23:27
            Witam !!!czas leci szybko.Dawno mnie było na forum ech....czasem ogarnąć całą 5-tke to nie lada wyczyn ale za to jest wesoło?? nasza najmłodsza Warszawianka ma już 10mc i jest boska??czytam ostatnie wpisy i widzę nic się nie zmieniło.Najlepszy punkt odniesie z konfliktem to Starynkiewicza.
            Pozdrawiam Judtka

            P.S. Na początku tak odległość dom-szpital (360km) co okolo 2tyg mnie przerazala potem porody tam ale to nic jeśli wiesz to ratują życie Twemu dzieckusmilew końcu ciąża nie trwa wiecznie??
            • kropka_75 Re: bzzzz9 14.12.15, 12:38
              cześć dziewczyny
              jestem w drugiej ciązy, do teraz wszystko było ok, ale niestety dziś w 28 tygodniu ciązy (badanie przed podaniem immoglobuliny zapobiegawczo) odebrałam wyniki badania odczynu coombs i coombs indirect wyszły pozytywne. Napisałam już do mojej ginekolog, ale czy możecie mi napisać co teraz?? Pewnie zostaną zlecone dodatkowe badania... bardzo sie boję.
              • bzzzz9 Re: bzzzz9 14.12.15, 23:51
                Witam smile tak, pewnie każą Ci zrobić w Centrum Krwiodawstwa badania na miano przeciwciał i je oznaczą, bo mogą być różne. Ale ja trzymam kciuki, że być może to jakaś pomyłka i wszytsko będzie w porządku. Zresztą, ja mam dwóch synków z konfliktowej ciąży i są zdrowi, a też zaimmunizowałam się pod koniec pierwszej ciąży i do tej pory nie wiedzą lekarze dlaczego...
      • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 14.12.15, 23:48
        Witam i dziękuję za odzew smile aktualnie mam 17tc i już czuję ruchy to tak na początek- bo to trochę mnie uspokaja, przyjamniej wiem że maleństwo ma się dobrze....na MoM za wcześnie- o około tydzień. W piątek wróciłam z Kliniki z Łodzi, byłam tam już drugi raz na badaniach- miano przeciwciał stoi w miejscu- 1024, a z USG póki co wszystko wychodzi ok- brak cech obrzęku i reszta też bez zarzutów... Na razie zostaję pod opieką Łodzi, w połowie stycznia znów klinika i tak pewnie do końca. Profesor z Łodzi już konsultował mój przypadek z Profesorem Wielgosiem, w razie koniecznych transfuzji- jadę do Warszawy, ale póki sytuacja jest dobra, zostaję pod opieką ICMP w Łodzi. Kolejne usg mam z początkiem stycznia- jestem dobrej myśli, że przez ten czas nic się złego nie wydarzy i będzie dobrze. Co ile należy zaglądać do dzidziusia? czy co dwa do trzech tygodni to wystarczająco? Będę się odzywać i informować was jak się ma sytuacja smile trzymajcie kciuki smile kiss
        • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 16.12.15, 13:42
          To ja też się przyłącze póki dobre wieści płynąsmile Teraz jestem w 8 tc, byłam dzisiaj na ogólnych badaniach, za tydzień dowiem się jakie miano przeciwciał, a jest u mnie co badać w ukł D, C i Kidduncertain Jest też kilka innych komplikacji, ale mam nadzieje, że jedynie tymczasowych i jedyne co mnie będzie martwić to konflikt. Pozdrawiam
          • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.12.15, 22:32
            I jak tam miano u Ciebie? trzymam kciuki smile
            • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 23.12.15, 10:32
              U mnie 17 tydzień. Miano przeciwciał bez zmian - 8. (to już kolejne sprawdzenie przeze mnie miana). W USG nie widać żadnych niepokojących zmian. Za tydzień sprawdzimy przepływy, bo teraz lekarz coś próbował podejrzeć, ale stwierdził, że jest za wcześnie. Tak bardzo bym chciała by było w normie. Wesołych Świąt dziewuszki!!!!
              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 20:06
                I jak tam przepływy? Już chyba powinno być widać czy się mylę?
            • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 25.12.15, 20:08
              Niewesoło, miano aż 32sad Póki co mam się nie zamartwiać (ciężkie do realizacji), potem będziemy podglądać dzidziusia jak mocno te przeciwciała szkodzą. Z tego co wiem to już pierwsze z tych wysokich mian (tak sobie wyczytałam na prezentacji dr Wielgosia). Narazie mam zaplanowaną wizytę USG za 2 tyg i ot tyle. Na przepływy za wcześnie. Więc Święta takie sobie choć trzymam śliczny uśmiech dla wszystkich wkoło.
              • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 27.12.15, 21:41
                Ważniejsze od miana przeciwciał są przepływy. Jeśli jesteś pod opieką dobrego lekarza to wierzę, że będzie wiedział jak cię pokierować. Trzymam kciuki z całych sił o zdrowie dla ciebie i maleńswa!!!!!!
                • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 29.12.15, 21:00
                  heh, sama to sobie powtarzam jak mantresmile niby o tym wiem, ale niepewność póki co jest stresująca. Lekarza mam z fachową wiedzą, prowadził już takie ciąże. Trzeba być dobrej myśli. Dziękuję za słowa otuchysmile P.S. Wolałabym Twoje miano 8 niż moje, ale tego się nie wybierawink Pozdrawiam cieplucho
        • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 20:08
          Cześć, jak u Ciebie sytuacja się klaruje? Przepływy w normie? Jak miano?
        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 22:55
          Hej. Um mnie aktualnie 22tc. Przepływy w normie. Wróciłam wczoraj z Łodzi, z kliniki Matki Polki, tam kilku lekarzy dziennie sprawdzało mi przepływy- także ufam, że jest ok. Znają się na tym, robią transfuzje, a mimo to kazali mi się zgłosić do Warszawy na Starynkiewicza...za dwa tygodnie. Jestem załamana, bo mam tam ponad 300km...miano mam nadal 1024, od początku ciąży. W Warszawie stwierdzili, że chętnie zobaczą mój przypadek...profesor w Łodzi też bym zdziwiony, że na dzień dobry z takim mianem, a ciążą się utrzymała. Teraz wiem, że jeżeli za dwa tyg przepływy się pogorszą to zrobią mi transfuzję. Boję się tej wizyty tam....Poradźcie, czy mam jechać tam spakowana? Jeżeli trzeba zostać, to też tam w klinice? Jak długo tam bym musiała być jeżeli zajdzie konieczność transfuzji? Jakie badania zabrać ze sobą? powiedzcie co wiecie, bo to moja pierwsza wizyta tam będzie...
          • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 23:41
            Nic sie nie boj, bedzie dobrze. Ja a wlasciwie moj synek mial na starynkiewicza 7 transfuzji doplodowych. Tez mialam 300km i od 16 tyg jezdzilismy co 2 tyg do Wwy na przeplywy i za kazdym razem bylam gotowa zeby zostac jesli przeplywy beda zle. Udawalo sie 3 x a koleny raz juz zostac musialam. Zostajesz na okolo 3 dni. Tez myslalam ze nie dam rady ale wszystko sie da!!! Ja mialam 10 latka juz wtedy i zostawal z babcia a ja z mezem bralismy sobie hotel tani w Wwie - polecam Aramis na ul. Mangalia. Ceny maja naprawde promocyjne. Jak mialam sie stawic w szpitalu w pon to w niedz juz jechalismy na spokojnie, przespalismy sie i w pon t=rano do kliniki. Badania wez wszystkie jakie masz. 2 lata temu szpital byl w zlym stanie jesli chodzi o wyposazenie - trzeba bylo miec nawet papier toaletowy i mydlo. Nie wiem czy jest lepiej ale wiem ze maja remont teraz. Opieka na patologii ciazy jest super. Naprawde znaja sie na rzeczy i nie zamienilaabym tego szpitala na inny. Jakby co to pytaj.
    • martyna_martyna0 Re: Konflikt serologiczny część II 01.01.16, 17:32
      Dziewczyny, chciałabym sie dowiedzieć kilku istotnych rzeczy na temat konfliktu. 4 tygodnie miałam wykonane badanie w kierunku konfliktu płytkowego w ramach programu prevfnait. Oczywiście myślałam ze mnie to nie dotyczy a tutaj dzwoni pani z IHiT ze mam wynik ujemny. Wyznaczyli mi termin w instytucie dopiero pod koniec stycznia. Po poszperaniu w internecie na temat konfliktu płytkowego jestem załamana przebiegiem konsekwencji z tym związanych. Dodam ze jestem w drugiej ciąży, przy
      Pierwszym dziecku nie miałam wykonywanego tego badania, mała jest zdrowa. A tu takie zaskoczenie. Proszę powiedzcie jak to w ogóle wyglada, leczenie, itd, itp.
      Z góry dziękuje za jakiekolwiek informacje.
      • martyna_martyna0 Re: Konflikt serologiczny część II 01.01.16, 18:36
        Dodam ze jestem w 12 tygodniu
        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 22:59
          Ja też czekam na informacje od dziewczyn, jak to tam wygląda w Warszawie...aha jeszcze jedno- kobietki, czy w tym samym dniu, bądź innym odeślą mnie też do tej dr Kopeć? bo namiar do niej też od kliniki dostałam, ale skierowali mnie na Starynkiewicza... i czy nie wie któraś, czy na Śląsku, jakaś poradnia/ klinika zajmuje się konfliktowymi ciążami?
          • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 15.01.16, 23:45
            ja na poczatku jezdzialm rano do kopec a potem od razu na Starynkiewicza. Potem prof Wielgos powiedzial ze nie ma sensu juz na Chocimska jezdzic i juz tylko na Starynkiewicza jezdzilam. U kopec badali mi miano p. cial i na poczatku w 16 tyg z mojej krwi wyszczegolnili jakis gen ktory stwierdzil ze dziecko ma antygen K po tatusiu i ze na pewno mamy konflikt. Miano p cial w 16 tyg bylo juz 1024 i potem juz nie kazali badac. Pierwsza transfuzje mialam pod koniec 18 tyg wiec bardzo wczesnie. Ale wszystko sie udalo. Zrobilabym to jescze raz gdyby nie wiek- mam juz 40 lat i boje sie po prostu czego innego.
            • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 17.01.16, 15:17
              Dziękuję Ci bardzo za odzew...czyli muszę nastawiać się pomału na transfuzje raczej. U mnie przeciwciała od początku 1024, a mam 22tc, w sumie zaczynam 23. Z chłopcami miałam miano przy rozwiązaniu 1024, a z drugim synem 512. Nie potrzeba było transfuzji domacicznych, mieli tylko po jednej transfuzji uzupełniającej i intensywną fototerapię. I leki krwiotwórcze. Ale teraz na start i takie miano sad szczerze, lekarze twierdzili że ciąża się nie utrzyma, a nawet jeśli, to konflikt da o sobie znać tak szybko, że nie będzie ratunku dla dziecka. A jednak, prawie połowa za mną i przepływy w normie. Trochę mnie to pociesza... Powiedz mi czyli jak zajadę do Warszawy w środę, a wyszłyby złe przepływy, to nie zostaje się od razu? mogą mi wyznaczyć przyjęcie na oddział np. na poniedziałek? i jeszcze jak z porodem? muszę rodzić tam, czy mogę bliżej domu w klinice?
              • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 17.01.16, 15:37
                Ahaaa i co z tą dr Kopeć? z Łodzi kazali mi jechać na Starynkiewicza. Nic o Kopeć nie wspomnieli. Może ze Starynkiewicza mnie tam wyślą? Choć moje ostatnie miano jest z środy, ale nie wiem jak często będą chcieli je oznaczać. I o której tam najlepiej być? planujemy wyjechać o 5 rano, pewnie przed 9 byśmy byli na miejscu. Czy to nie za późno?
                • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 17.01.16, 21:27
                  Na 9 bedzie ok. Jesli przeplywy beda ale to cie zostawia od razu wiec badz spakowana. Ja w ciazy ktora stracilam mialam miano 512 w 22tc a coreczka mimo 3 transfuzji umarla mi w brzuchu w 27tc. Dlatego ze czekali miesiac z transfuzja!!! to bylo w niby super klinice w Poznaniu na Polnej. Dlatego kolejna ciaze prowadzilam juz w Wwie i jak widzis z miano 1024 juz w 16tc a dziecko urodzilo sie zdrowe! Nie mialam watpliwosci ze chce wlasnie tam rodzic a nie w Poz. Akurat urodzilam 19.12 i cale swieta w wwie w szpitalu sama bo rodzina daleko. Ale warto bylo. Nie musisz rodzic na Starynkiewicza. Do Kopec nie musisz jechac najwyzej cie tam pokieruja ale watpie. Prof Wielgos twierdzi ze male p. ciala moga namieszac sto razy wiecej niz wysokie. Tylko przeplywy sie licza. Trzymam kciuki zeby u Ciebie przeplywy byly dobre az do konca.
              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 17.01.16, 20:13
                Hmm, ale jeśli miano jest wyższe, a mimo wszystko przepływy w normie to dlaczego mają Ci robić transfuzje? Może laik jestem, ale wydaje mi się, że mogą Cię wziąć na oddział lub badać przepływy w jakiś odstępach, żeby zobaczyć czy nie ma wahań na granicy. A jeśli będzie ok to wydaje mi się, że każą Ci przyjechać za jakiś czas ponownie. A co do pytania czy jak przepływy wyjdą złe w środę to będą umawiać na inny dzień na transfuzję to - nie wydaje mi się, myślę że zabieg będzie możliwie jak najszybciej. Oczywiście wszystko to moje domysły, ale jak się zagłębiałam wcześniej w lekturę całego tego wątku, to chyba poprawnie napisałam. Pozdrawiam serdeczniesmile
                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 17.01.16, 23:16
                  Tylko tak zakładam...wolę być przygotowana na wszystkie ewentualności...nie wyobrażam sobie straty dzieciątka ?? tak bardzo współczuję...wiem o tym że same przeciwciała nic nie znaczą. Najważniejsze przepływy. Będziemy jeździć. Na miejscu też spróbuję sobie lekarza zorganizować. Bo wiadomo że ciąży konfliktowej nikt nie chce prowadzić. Przynajmniej u mnie. Z Bytomia odeslali mnie do łodzi z łodzi do warszawy. Ciąża nie trwa wiecznie więc jakoś damy radę. Czyli potem jak juz wybije te 35 36 tygodni to mogę prosić o skierowanie do kliniki u siebie. To by było super. Już tam miałam cc z drugiej ciąży i wszystko wiem. Dziękuję za odpowiedzi. Gdybyście jeszcze miały jakies wskazówki dla mnie czy jakies informacje będę wdzięczna ??
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 10:37
                    Witam dziewczyny ostatnio was strasznie zaniedbałam i przepraszam za to, ale nikt was nie zostawił bez opieki dziewczyny tutaj czuwały i odpowieadały. Widzę kilka nowych koleżanek, dziewczyny trzymam za was mocno kciuki. bzzzz9 dziś środa koniecznie daj znać jak poszło na staynkiewicza. Pozdrawiam Asia
                    • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 14:52
                      U mnie 21 tydzień. Przepływy w normie, miano przeciwciał - 8, czyli bez zmian. Córeczka rozwija się prawidłowo. Oby do maja nic się nie zmieniło.
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 15:59
                        Witaj adidi13 no teraz już z górki,, połowa za tobą, chocaż prawde mówiąc druga połowa jest niestety trudniejsza, ale sił dodaje kobietom zbliząjący się finał. Trzymam kciuki żeby nic się nie zmieniło. Pozdrawiam Asia
                    • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 17:19
                      Jadę za tydzień do Wawy...dziś dzwoniłam się zorientować co i jak i czekają na mnie...rozmawiałam z jakimś Panem z pracowni USG. Coś mówił, że wspomniał o mnie jakiś lekarz- nazwisko na K... ale nie umiem sobie przypomnieć. Jutro mam swojego lekarza i mam nadzieję, że zajrzy do małej. Ostatnio przepływy maiałam 6dni temu sprawdzane w Łodzi- wszystko w normie. Jak myślicie, albo inaczej jak było w waszym przypadku, co ile miałyście sprawdzane przepływy? co dwa tygodnie to wsytarczająco, czy za rzadko? u mnie póki co wychodzi co dwa tygodnie usg... Dziękuję za odzew i że trzymacie kciuki za mnie smile
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.16, 15:51
          Martyna jak na razie nie przypominam sobie żebyśmy miały kogoś z konfliktem płytkowym, myślę że dobry lekarz który zna się na konflikcie rozwieje twoje wszelkie wątpliwości (w Warszawie na pewno są tacy). Radzę przede wszystkim konsultacje z lekarzem. Pewnie sposób postępowania będzie podobny jak przy innych formach konfliktu ale sama jestem bym chciała wiedzieć jaka jest procedura w takim przypadku. Koniecznie daj znać jak coś uda ci się ustalić. Pozdrawiam i trzymam kciuki Asia
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 16:12
        Witam sie. Rowniez jestem konfliktowa mamą. Po porodzie w 2008 roku wytworzyly sie przeciwciala anty rhd. Teraz jestem na poczatku 2 ciazy (6tc)
        Nie jestem w stanie przeczytac calego watku ale z tego co doczytalam to powinnam :
        Po 12tc sprawdzac miano przeciwcial co miesiac
        A po 18 tyg ciazy pojechac do wawy na przeplywy?
        Jezeli sie myle poprawcie mnie.
        Jestem tak przerazona.. Jezeli mojemu dziecku cos stanie sie przez konflikt nigdy sobie nie wybacze ze zdecydowalam sie na ciaze..
        Czy mozna uzyskac skads skierowanie na miano przeciwcial ? Czy trzeba robic prywatnie ?
        Prosze o odpowiedz.
        Dziewczyny ja tak strasznie sie boje sad
        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 20.01.16, 17:25
          Witam i trzymam kciuki smile też jestem tu nowa... Ja dostałam skierowanie na badanie miana, ale nieźle musiałam się nagimnastykować...bo ani moja lekarka nie chciała dać, ani poradnia patologii ciąży. Hormony buzowały jak to na początku ciąży i wybrałam się do rzecznika praw pacjenta i niejako wymusiłam na mojej lekarce skierowanie. Dała. Ale w zamian nie kazała już przychodzić, bo stwierdziła, że dwoje lekarzy prowadzić mnie nie może, a oczywiście była zła że musiała za mnie zapłacić... Teraz mam innego lekarza. Też się boję...myślę co chwila jak tym razem się zakończy...to moja ostatnia ciąża i mam nadzieję, że jakoś się wszystko uda...i może obejdzie się bez transfuzji i tym razem...pozdrawiam smile
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 08:38
          witaj happymum89 strach jest to oczywiście naturalną rzeczą w tej sytuacji, ale wierz mi że warto walczyć. Mam podobną historię jak ty po pierwszym porodzie w 2007 roku wytworzyły sie u mnie przeciwciała ponieważ zabrakło dla mnie immunoglobuliny. Jednak moja historia jest bardzo pozytywna, mimi tego mam trójkę dzieci i jak się okazoło dwie pozostałe ciąże mimo moich ogromnych obaw przebiegły bezkonfliktowo i przeciwciałą się nie pojawiły (a tylko trzecie dziecko jest Rh-). Jest tu wiele dziewczyn które mają dwójkę, trójkę, czwórkę a nawet piątkę konflikowych dzieci i wszytkie Ci powiedzą że drugi raz zrobiłyby absolutnie to samo. Spokojnie sobie poczytaj nasze wypowiedzi wynotuj sobie najważniejsze dla ciebie rzeczy i pytania. Konflikt jest bardzo nie przewidywalny może mieć łagodny charakter i zobaczysz że wtedy bałaś się na wyrost, a nawet gdyby miał cięższą postać, to są teraz wspaniali lekarze którzy wiedzą co mają robić i ze spokojem podchodzą do sprawy.
          Jeśli chodzi o skierowania to już musisz się wypytać lekarza czy ci wypisze, nie wiem skąd jesteś, może dziewczyny coś podpowiedzą, bo niestety co kraj to obyczaj.
          Nie martw się na zapas i nie bój sie pytać. Pozdrawiam Asia
          • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 14:02
            Jadę za tydzień do Wawy...dziś dzwoniłam się zorientować co i jak i czekają na mnie...rozmawiałam z jakimś Panem z pracowni USG. Coś mówił, że wspomniał o mnie jakiś lekarz- nazwisko na K... ale nie umiem sobie przypomnieć. Jutro mam swojego lekarza i mam nadzieję, że zajrzy do małej. Ostatnio przepływy maiałam 6dni temu sprawdzane w Łodzi- wszystko w normie. Jak myślicie, albo inaczej jak było w waszym przypadku, co ile miałyście sprawdzane przepływy? co dwa tygodnie to wsytarczająco, czy za rzadko? u mnie póki co wychodzi co dwa tygodnie usg... Dziękuję za odzew i że trzymacie kciuki za mnie
            • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 14:05
              Wkleiłam jeszcze raz to samo, bo trochę nie wiem jak poruszać się po postach. Mam odpowiadać na końcu, czy do swojego wątku, tak żeby było jasno i czytelnie? Aha...nazwisko tego lekarza to Kosiński- o ile dobrze pamiętam. Coś możecie o nim powiedzieć? Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przepływy mogę sprawdzać u siebie u bardzo dobrej lekarki prywatnie i dopiero gdyby wyszło coś nie tak jechać do Warszawy, czy jeździć lepiej do stolicy i nic nie kombinować?
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 15:23
                Najczytelniej chyba jest kiedy się wpisujje na końcu wtedy od razu widać że ktoś coś napisał chyba, że chcesz coś komuś konkretnie odpowiedzieć chociaż i to nie zawsze sie udaje bo i tak te wpisy pojawiają się najcześciej na końcu jakiegoś "podwątku". Jeśli chodzi o przepłwy to dużo zależy od umiejętności lekarza, jeżeli nie jest to naprawdę dobry specjalista od przepływów to lepiej robić je w Warszawie, bo często zdarzały się różnice pomiędzy przeływami mierzonymi przez lekarzy na "miejscu" a specjalistami w Warszawie. Pozdrawiam Asia
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 17:59
                  Tez mam problem z poruszaniem sie po tym forum. Malo czytelne jest.
                  Jestem z pomorza do wawy mam prawie 400 km. Mysl o wyjazdach przeraza mnie.. Miano przeciwcial bede badac w gdansku do niego mam 100 km. Nie wiecie czy w trojmiescie jakis lekarz ktory zna sie na konflikcie ?
                  I czy jak sie jezdzi do wawy na przeplywy to oni badaja tam miano przeciwcial ? Czy bede musiala robic je sama w gdansku i z wynikiem jezdzic do wawy ?
                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 19:59
                    Mi badali przepływy w Łodzi przez trzy dni codziennie. Brali kilka pomiarów i te wahają się od 1,19 do 1,44. Mówili że są w normie. Jaka jest górna granica przepływów? U mnie 23tc. Czy w warszawie też tak biorą kilka pomiarów i dopiero wtedy decydują co dalej?
                    • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 21:31
                      W Gdańsku jest klinika, w której prowadzone są ciąże z konfliktem serologicznym, Uniwersyteckie Centrum kliniczne, ul.Kliniczna 1.
                      W warszawie nikt nie trzyma pacjentki przez kilka dni na przeplywach, chyba ze są graniczne i waża się losy transfuzji. Jeśli mom w normie to zapraszają za 1 2 lub 3 tygodnie.
                      • doula_julka Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 21:33
                        Granica przepływu inna jest dla każdego tygodnia. Mom obliczany jest z dokladnego dnia i tygodnia ciąży oraz prędkości przepływu krwi.
                        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 22:56
                          Aha. A znajdę gdzieś takie tabele z zakresem dla wartości MOM? Ile w danym tyg ciąży powinny wynosić? Czy też liczą z preinatology?
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.01.16, 23:11
                    Happymum89 mieliśmy tutaj jedną dziewczynę z Kościerzyny Paulinę (nick - alele). Postaram się odnaleźć jutro jej wpisy, może uda mi się coś konkretnego znaleźć odnoście prowadzenia ciąży konfliktowej w Gdańsku. Pozdrawiam Asia
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.16, 11:50
                      Już doczytałam ta dziewczyna urodziła w Bydgoszczy ale przeciwciała pojawiły się u niej dopiero po porodzie, wiec nic to nam nie pomoże w temacie. Wydaje mi sie że ktoś jeszcze był kto prowadził ciążę w Gdańsku ale nie mogę sobie przypomnieć, i pewnie działo sie jak jeszcze prowadziłam pierwszy wątek. Jakby jeszcze udło mi się coś ustalić to dam znać. Pozdrawiam Asia
                      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.16, 12:25
                        Asiu to ja tylko pod innym loginem. Do tamtego zapomnialam hasla a poczta na ktora zakladalam juz nie istnieje. Ale masz pamiec ! To dzieki tobie
                        znalazlam to forum. Pisalam do cb na gg pamietasz ?
                        Dopiero pod koniec zeszlego roku odwazylam sie na ciaze ?
                        Doula czy slyszalas jakas opinie na temat gdanska? Znaja sie na rzeczy ?
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.16, 13:53
                          Matko kochana!!! Ale cieszę się że po takim czasie nas odnalazłaś i znowu do nas dołączyłaś. Pamiętam Cię, dalej mam cię w kontaktach na gg. Mam nadzieje że nie będziesz musiała się martwić konfliktem, że przeciwciała się nieuaktywnią.
                          Pozdrawiam Asia
                          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 24.01.16, 20:48
                            Witaj Asiu, witajcie wszystkie konfliktowe Mamy wink Melduję się po (aż wstyd się przyznać, bo chyba po 4) latach nieobecności na forum. Czas tak szybko płynie. Przypomnę się, mam konflikt serologiczny, druga ciąża obyła się bez transfuzji wewnątrzmacicznych, zakończona porodem naturalnym na Starynkiewicza.
                            Aktualnie jestem w trzeciej ciąży i na dodatek.... bliźniaczej. Nie ukrywam, że był to szok, ale już się oswoiłam, bo aktualnie mam już 29 tc. Doświadczona poprzednią ciążą od razu "uderzyłam" na Warszawę do samego prof. Wielgosia, który jest moim lekarzem prowadzącym. Taki jak on powinien być każdy lekarz, potrafi pocieszyć i podnieść na duchu.
                            Zbliżam się już ku końcowi, przepływy na razie w normie u obu dziewczynek (bo będą dwie kolejne), miano sprzed miesiąca 32. Przypuszczałam, że będzie gorzej, byłam nastawiona na walkę o dzieci, ale jak na razie wszystko przebiega dobrze.
                            Nie będę ukrywać, że przeraża mnie poród bliźniaczy (prof. nie wykluczył porodu naturalnego) - czy któraś z Was urodziła bliźniaki? Będę wdzięczna za jakieś słowa otuchy wink.
                            Trzymam za Was kciuki, konflikt jest naprawdę nieprzewidywalny, wierzcie, że wszystko dobrze się skończy, a tak będzie, pozdrawiam wink
                            kasia
                            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 09:33
                              Gratuluje ciazy blizniaczej ! Jak mozna dostac sie do profesora wielgosia? Dzwonilam do kliniki w gdansku i tam zajmuja sie takimi przypadkami tylko na oddziale a nie w poradni. Wiec raz w miesiacu mam sie klasc na oddzial?
                              Dziewczyny jaka jest procedura aby dostac sie do warszawy na przeplywy itp ?
                              • agaaaa820 Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 09:47
                                ja zarejestrowalam sie do dr Kopec a ona mnie skierowala dalej na przeplywy smile
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 12:08
                                  Witaj Kasiu, troszke Cię nie było ale jak widać dalej działamy i się wspieramy. Ja też w międzyczasie urodziłam trzecie dziecko. Na szczęscie obyło się bez konfliktu (chociaż nie bez innych problemów) Zosia jest na szczęscie Rh- (myślałam że po dwóch + nie juz szans na -). Po pierwsze ogromne gratulacje i to podwójne i jeszcze w dodatku że to dziewczynki. Nie ma to już jak oswojony lęk, wiedziałaś co masz robić i gdzie się zgłosić. Jesteś pod fachową opieką i to jest najważniejsze a co do porodu to jeszcze masz sporo czasu wiec jeszcze się okaże jak to będzie. Jeśli chodzi o bliźniaki to muszę poszukać bo wydaje mi się że już raz mieliśmy bliźniaki ale sprawdzę jutro.
                                  Paula jak dobrze pamiętam ale może ktoś mnie poprawi, to zazwyczaj najpierw musisz dostać o lekarza prowadzącego skierowanie IHIT i zarejestrować się do dr. Kopeć, potem ona da skierowanie do poradni na starynkiewicza na przepływy. W IHIT można zrobić badanie na nieiwazyjne Rh D płodu (czyli określić czy dziecko jest Rh + czy -.
                                  Ale może dziewczyny napiszą jak inaczej można to jeszcze zrobić.
                                  Pozdrawiam Asia
                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 12:48
                                    Happymum89, ja jeżdżę do prof. Wielgosia prywatnie, w trakcie wizyty mam badane przepływy, także szpital jak na razie omijam. Przyjmuje w Premium Medical na ul. Kobielskiej 23 w poniedziałki i środy w godzinach popołudniowych. Prof. powiedział, że miano już nie jest tak istotne, dlatego nie odwiedzam IHiT, co ułatwia mi organizację dnia, ponieważ do tej pory w IHiT miałam wizytę o 13, niekiedy po 10 a u profesora wizyta o godz. 18 lub 19, więc cały dzień "błąkałam" się po Warszawie. Szczerze polecam profesora, każdego potrafi podnieść na duchu. W razie pytań jestem do dyspozycji.
                                    Potwierdzam słowa Asi, w IHiT robią nieinwazyjne badanie RhD płodu, jednak w moim przypadku nie było to możliwe, gdyż przy ciąży bliźniaczej nie ma sensu robić takich badań, gdyż nigdy nie wiadomo, czy oboje dzieci będą miały tę samą grupę krwi.
                                    Asiu, przeglądałam forum dawniej i także kojarzy mi się, że któraś dziewczyna miała bliźniaki. Jeśli masz to jakoś sprawnie posortowane to z góry dzięki za pomoc w znalezieniu tej dziewczyny wink
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 13:39
                                      Kasiu już znalazłam to była beta461 - Beata z Rzeszowa ona urodziła bliźniaki. Była na pewno pod opieką prof. Wielgosia. Zajrzyj na początek teg wątku może w jej wpisach znajdziesz coś ineresującego bo nie wiem czy szukasz kontatku do niej czy jakiś innych iformacji.
                                      Pozdrawiam Asia
                                      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 25.01.16, 21:42
                                        Dziękuję Asiu
                                        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.16, 18:07
                                          Jutro jadę do Warszawy...trzymajcie kciuki za dobre przepływy...przypomnę anty D 1024, 23tc bez cech konfliktu, ostatnie przepływy ok- dwa tygodnie temu...ruszamy o 4 rano...mówili żebym była o 8. Odezwę się po.
                                          • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.16, 21:18
                                            Trzymamysmile
                                            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.16, 21:39
                                              Bylam dzis na pierwszej wizycie u lekarza. Ciaza potwierdzona serduszko bije. Lekarz dowiedziawszy sie o konflikcie pokrecil glowa.. Chcialam wyjsc spokojniejsza a chyba jeszcze bardziej sie boje.
                                              On nie ma pojecia o konflikcie..
                                              Bzz trzymam kciuki
                                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 26.01.16, 22:50
                                                Bzzzz wszystkie jutro będziemy z tobą myślami. Koniecznie daj jutro znać.
                                                Paula jeśli Twój lekarz nie ma wiadomości na temat to spróbuj znaleźć takiego który będzie miał pojęcie o naszym problemie i będzie prowadził ciąże, a gdyby pojawiły się jakieś problemy będzie wiedział do kogo ma cie skierować, tyle na początek wystarczy. Wszystkie przechodziłyśmy przez ten strach na początku ciąży głowa do góry trzeba myśleć pozytywnie, najważniejsze że na tym etapie wszystko jest ok.
                                                Pozdrawiam i trzymam kciuki Asia
                                                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.16, 09:12
                                                  U mnie w okolicy takiego nie znajde. Po 18 tyg zglosze sie do kliniki w gd albo do wawy.
                                                  Wiecie co on mi zabronil tanczyc (uczeszczam na zajecia taneczne) tylko ze wzgledu na konflikt. Ze przy ruchu moze dojsc do immunizacji. Nawet dluzszych spacerow mi odradzal.. Wydaje mi sie to bzdurą..
                                                  Konfliktowe mamy slyszalyscie o tym zeby przeciwciala rosly przez zwiekszony ruch ?
                                                  Ja w wariatkowie wyladuje z tego strachu o groszka.
                                                  Pol nocy dzis nie spalam
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.16, 10:55
                                                    To Ci się trafił doktoreksmile A nie macie u siebie poradni patologii ciąży? Przy większych ośrodkach/szpitalach takie są prowadzone. No przynajmniej jedna taka poradnia na województwo powinna być. Tak mi się wydaje, albo niech twój lekarz da Ci gdzieś namiary. Ostatecznie chyba W-wy tak daleko nie masz nie?
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.16, 11:07
                                                    wróciłam kilka wątków wstecz i sobie odpowiedziałam na niektóre pytania. A do Szczecina lub Poznania nie masz bliżej? Na pewno macie u siebie Luxmed nie? Wiem, że przez nich można robić odczyn Coombsa i potem oznaczać poziom przeciwciał, lub bezpośrednio w regionalnej stacji krwiodawstwa. Niestety nie wiem jakie koszta. A co do kładzenia się na oddział w Gdańsku - jeśli jednodniowe to chyba nie takie to najgorsze. I tak dojazdy dużo Ci zajmą, więc równie dobrze można więcej rzeczy na miejscu na raz zrobićsmile
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.16, 22:43
                                                    Hej...przepływy przez dwa tygodnie bardzo się pogorszyły...jestem na oddziale. MOM od 1,5 do nawet 2 ?? jutro transfuzja. Krew już ponoć jest. Bardzo się boję...jedynie pociesza mnie to że lekarze są bardzo mili i wszystko mi wytłumaczyli. Położne też ok. Boję się strasznie ale jestem dobrej myśli. Przeczytałam cały Internet o Starynkiewicza i wiem że znają się na rzeczy. Trzymajcie kciuki. Dobranoc. Ps. Mam na imię Natalia ??
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 27.01.16, 22:46
                                                    Nie wiem czemu te pytajniki mi wchodzą. Może przez to ze robię buźki z telefonu.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.16, 11:58
                                                    Natania najważniejsze że teraz jesteś w dobrych rękach, nawet jeśli jest potrzeba transfuzji, to oni sa chyba największymi fachowcami w tej dziedzinie. Zobaczysz maleństow po dawce świeżej krwi na pewno lepiej się poczuje, a ty będziesz skokojniejsza. Trzymamy kciuki i daj koniecznie znać jak wszystko przebiegło.
                                                    Paula powinnaś zdecydowanie poszukać nieco lepszego specjalisty, może w Bydgoszczy czy Toruniu. Jeśli będziesz pod fachową opieką na pewno poczujesz się bezpieczniej. Pozdrawiam Asia
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.16, 15:07
                                                    Jestem już po i jakoś poszło. Transfuzję robił doktor Kozłowski. Była jeszcze jakaś Pani chyba tez lekarka która wszystko podawała lekarzowi. I jeszcze z 5 innych młodych lekarzy którzy obserwowali. Dziwne uczucie ale da się znieść. Malutka miała hgb 5,2 czyli ciężka niedokrwistość. Wtoczyli 30ml krwi i po było już 11hgb. Zostaję póki co na oddziale. Za tydzień kolejna transfuzja...
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.16, 20:56
                                                    Uff, no to w dobrej chwili tam pojechałaś. Dobrze, że wszystko w porządku. Teraz transfuzje będziesz miała co tydzień?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.16, 21:59
                                                    Natalia najważniejsze że wszystko poszło zgodnie z planem i malutka ma się lepiej. Teraz już masz oswojony temat transfuzji i następna już nie będzie tak straszna, a może wszystko pójdzie w dobą stronę i nie będzie konieczności aby druga była tak szybko.
                                                    Całusy dla mamusi i córeczki za to że były dzisiaj tak dzielne.
                                                    Pozdrawiam Asia
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 28.01.16, 22:43
                                                    Dziękuję dziewczyny ?? tak mówią że z każdą kolejną będzie łatwiej. Planowo za tydzień kolejna. Myślę ze jutro zrobią USG i sprawdza przepływy. Raczej będzie taka konieczność. Tak lekarze mówią. Potem juz co dwa tygodnie będę tu wracać na transfuzje aż do 36tc. Byleby po drodze nic nie wyskoczyło i zgodnie z planem wszystko się odbywało. Chłopcy w domu z mężem. Dzieli nas 250km...ale muszę wytrzymać ten czas żeby z malutką było wszystko dobrze. Troche nie wierzę w to dalej że tak się potoczyło i że w ciągu dwóch tygodni tak przepływy poleciały...ale jestem spokojniejsza wiedząc że jestem w dobrych rękach. Najgorsze było to że mała się nie ruszała kilka godzin...wiem że to normalne ale juz się martwiłam że coś jest nie tak. Teraz już ruchy czuję normalnie. Dziewczyny czy to że teraz zaczęłam transfuzje i że będzie ich jeszcze z 6 znaczy że po urodzeniu też będą konieczne wymienne czy nie ma reguły? Czy np wystarczy uzupełniająca?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.16, 09:10
                                                    Natalio zdaje mi się że no co będzie po porodzie na prawdę nie ma reguły. Jak to mówią każde dziecko jest inny i każda ciąża a zwłaszcza konflikowa też jest inna. Najważniejsze to być pod opieka specjalistów oni będą czuwać nad Wami i na pewno wszystkiego dopilnują. Mam nadzieję że dzisiejsze badania cię uspokoją i spokojnie wrócisz do domu. Pozdrawiam Asia
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.16, 09:54
                                                    To jest najgorsze. Że do końca nic nie wiadomo. Ja jeszcze zostaję. Doc Bomba mówi że mala miała ciężką niedokrwistość i póki co trzeba też obserwować czy nie będzie powikłań po transfuzji. Dzisiaj ustala termin kolejnej i dopiero po ewentualnie do domu. USG dziś nie będzie bo byloby podobno nie miarowe. Myślałam że zajrzą do maleństwa dzisiaj. Ale chyba wiedzą co robią...
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.16, 11:50
                                                    Powiedzcie mi czy po transfuzjach miała któraś jakieś powikłania? Czytałam ze ryzyko takich wynosi ok 1%, ale czy to tak faktycznie jest? Czytałam tu ze chubabbuba miała jakiegoś krwiaka czy coś i ciekawi mnie czy to efekt zabiegów? Może ma ktoś kontakt do niej?
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 29.01.16, 22:44
                                                    to u Ciebie podobnie jak u mnie bylo. Franek mial w brzuchu 7 transfuzji, tez jezdzilam co 2 tyg do wwy a wdomu 300km maz z synkiem. Dalismy rade i ty tez dasz!!! Widzisz, ze wszyscy sa b. kompetentni i mili. Znaja sie na rzeczy. To ze nie czulas ruchu malej to normalne, oni podaja dziecku Pancuronium (Pavulon) na zwiotczenie miesni zeby sie nie ruszalo. Tez starsznie sie denerwowalam i wyczekiwalam ruchow. Po urodzeniu Franek mial 1 transf uzupeln. jeszcze na Starynkiewicza a potem jak po 2 tyg wrocilismy do poznania to po kolejnym tyg musial miec kolejne 2 w poznaniu. I to byl koniec. Do 3 mc sytuacja sie unormowala tylko on dostawal jescze Neorecormon czyli EPO na zwiekszenie wydolnosci organizmu. To jest w zastzrykach i dostawal co drugi dzien w ramie. Straszne to bylo ale pomoglo. Cala seria ok. 1000zl nie jest refundowane wiec zawczasu sie przygotuj na taki wydatek. Oczywiscie trzymam kciuki zeby nie bylo takiej potrzeby. No i oczywiscie maly dostawal kwas foliowy , zelazo i wit. B.
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 30.01.16, 11:02
                                                    Każda taka odpowiedź daje mi nadzieję....wierzę że wszystko się uda. Że dotrwamy do 36tc i że bez większych problemów maleństwo się urodzi. Damy radę. Musimy. Dobrze wiedzieć z tym EPO. Jezeli trzeba będzie to pieniądze i z pod ziemi wyciągniemy. Chłopcy tęsknią ale babcie dbają żeby im czas zająć. Suplementacja po narodzinach jest nam znana bo z synkami też trzeba było stosować leki krwiotwórcze. Transfuzje dla mnie to nowość choć nie ukrywam że przy tym mianie się z tym liczyłam. Dziękuję za oddzew. Jest mi bardzo miło. Pozdrawiam Natalia.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 30.01.16, 23:48
                                                    Jesteś super dzielna Natalia, tak trzymaj. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie i wiara w to, że będzie dobrze.
                                                    Ja odwiedziłam W-wę w środę, jak na razie przepływy w normie (przypomnę ciąża bliźniacza, 30 tc). Kolejna wizyta za 3 tyg, mój gin mówi, że jeśli dotrwamy do 36 tc to będzie super.
                                                    pozdrawiam wink
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 31.01.16, 12:49
                                                    No to super że bliźnięta. I że tak daleko bo już 30tc, u mnie 24 dopiero także sporo przed nami. Ja też byłam w środę pierwszy raz na przepływach i od razu na drugi dzień transfuzja. Może się gdzieś minęłyśmy? Ja wychodząc z usg byłam zapłakana więc może kojarzysz. Teraz juz jest lepiej, pogodziłam się że innego wyjścia nie ma by ratować córkę.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 31.01.16, 22:28
                                                    Nie, na pewno nie, ja chodzę do profesora Wielgosia prywatnie i przepływy mam wykonywane u niego w gabinecie. Ale będę rodzić na Starynkiewicza, więc może gdzieś się miniemy smile
        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:03
          Witam,
          moja historia jest podobna. Urodziłam w 2007 r. synka. Po porodzie okazało się, że mam przeciwciała i immunoglobuliny mi nie podano. Teraz chciałabym się starać o rodzeństwo dla synka... Bardzo się boję. Czy Pani robiła przed ciążą jakieś badania, np. ilości przeciwciał? Moja gin chce mnie wysłać na takie badania, bo twierdzi, że przeciwciała mogły zaniknąć po 8 latach. Może u Pani przeciwciała też zaniknęły. Niestety gdzieś słyszałam, że jest coś takiego jak komórki pamięci i mimo to organizm może przeciwciała produkować w kolejnej ciąży. Przygotowywała się Pani do ciąży w jakiś sposób? Robiła Pani badania? Konsultowała Pani decyzję z lekarzami...?
          Trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze, musi być! smile
        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:04
          Witam,
          moja historia jest podobna. Urodziłam w 2007 r. synka. Po porodzie okazało się, że mam przeciwciała i immunoglobuliny mi nie podano. Teraz chciałabym się starać o rodzeństwo dla synka... Bardzo się boję. Czy Pani robiła przed ciążą jakieś badania, np. ilości przeciwciał? Moja gin chce mnie wysłać na takie badania, bo twierdzi, że przeciwciała mogły zaniknąć po 8 latach. Może u Pani przeciwciała też zaniknęły. Niestety gdzieś słyszałam, że jest coś takiego jak komórki pamięci i mimo to organizm może przeciwciała produkować w kolejnej ciąży. Przygotowywała się Pani do ciąży w jakiś sposób? Robiła Pani badania? Konsultowała Pani decyzję z lekarzami...?
          Trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze, musi być! smile
      • edzia2284 Re: Konflikt serologiczny część II 31.01.16, 22:43
        Cześc Martyna, ja w zeszłym tyg dostałam telefon z IHiT z informacją, że jestem HPA1 ujemna. Zaczynam dopiero szperać i szukać informacji na ten temat, jestem trochę wystraszona tym wszystkim. Powiedz mi jak tam sprawy maja się u ciebie i czego ważnego dowiedziałaś się w instytucie?? Ja jestem z Wrocławia i nawet nie bardzo wiem gdzie mogę szukać tu ewentualnej pomocy.
        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 02.02.16, 20:12
          Kasia a ile kosztuje prywatna wizyta u profesora ?
          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 03.02.16, 23:04
            300 zł + 150 usg (z tym, że usg nie jest wykonywane na każdej wizycie, w sumie miałam dwa razy, a jeżdżę do prof. od 18 tc). Przepływy są sprawdzane na każdej wizycie. Usg wykonuje dr Kosiński, przemiły, fachowy, konkretny lekarz, jego również bardzo polecam. Koszt wizyty nie najniższy, ale co się nie robi dla tych szkrabów w brzuchu..
            W razie pytań pisz, pzdr wink
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 04.02.16, 18:27
              To ja niestety podziekuje. Nie stac mnie na taki koszt. Za paliwo do wawy wydam 300zl. Wiec wizyta wyszlaby mnie 750 zl. A jezeli raz na dwa tygodnie to juz 1400...
              Ja myslalam ze przeplywy bada sie przez usg i ze to jeden koszt
              • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.16, 09:49
                2016-02-04 11:12:01: ?+48 781 159 503?: Hej. Wszystko poszło super, szybko i w miarę bez boleśnie, hgb przed transfuzja 10.3, po 14.7, także super. Od ostatniej spadło malutko bo bylo 10.8. Nawet lekarz był zdziwiony. Ja się czuję dobrze, ruchy czuję, także tym razem nie podali małej leku na zwiotczenie. Trwalo to dziś z 15minut.
                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.16, 09:56
                  Ja mam do Wawy prawie 300km. Przyjechałam raz na przepływy na Starynkiewicza i musiałam zostać. I od początku dr Kosiński mnie uspokajał, tłumaczył wszystko, byl przy obu transfuzjach. Jutro zrobi mi usg i umówi na następny przyjazd. I nie mam tu kontaktów, znajomości czy prywatnych wizyt. Opiekują się mną super. Kadra młoda i doświadczona i uważam że jeżeli nie stać cię na prywatne wizyty to nie są konieczne bo tak jak mówię ja trafiłam nagle z złymi przepływami i na drugi dzień miałam transfuzje i czułam się tu bezpiecznie . Pozdrawiam konfliktowe mamy i dzieciaki.
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.16, 13:20
                    Natalia super wieści, może w takim razie teraz dadzą ci trochę dłuższy czas do następnej transfuzji. A to co napisałaś o opiece w szpitalu mam nadzieje że podniesie na duchu wiele dziewczyn zwłaszcza tych, które tam trafiają w różnych konfliktowych okolicznościach.
                    Pozdrawiam Asia
                    • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.16, 14:43
                      Też mam taką nadzieję. Dużo łatwiej wtedy znieść sam pobyt jezeli się wie że ludzie tu są dobrzy i uśmiechnięci. Dr Kosiński mówił dziś że za "dwa tygodnie i trochę" powrót na kolejną transfuzję. Ale pewnie to jutro przy wypisie ustali. Zawsze to czas by byc w domu i trochę przestać myśleć o konflikcie. Psychicznie odpocznę na pewno. Potem moje pobyty tutaj będą krótsze bo 3-4 dniowe, tak dziewczyny zostają. Teraz mnie przetrzymali bo hgb przy starcie z transfuzjami była kiepska i mała ciąża dlatego tak długo kazali zostać.Ale dałam radę ??
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.02.16, 23:20
                        No właśnie Natalio dałaś radę, wiele rzeczy na początku wydaje się nam przerażających i nie do przejścia, a jednak dajemy radę, nie zbadane jest jak bardzo kobieta może się poświęcić dla swojego dziecka i ile ma siły dzięki niemu. Teraz będziesz mieć trochę czasu na regenerację i odstresowanie się. Pozdrawiam Asia
                        • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 06.02.16, 17:59
                          Huppymum, chyba źle mnie zrozumiałaś, usg nie jest wykonywane raz na 2 tyg., ja miałam 2 razy odkąd tam jeżdżę, w 22 i 30 tc. Profesor wykonuje przepływy na każdej wizycie, za badanie przepływów nie płacę nic więcej (standardowo 300 zł). Tak czy owak faktycznie Twój koszt dojazdu do W-wy jest wysoki... Ja mam bliżej i ponoszę niższe koszty.
                          Zdecydowałam się na prywatne wizyty, ponieważ mam traumatyczne przeżycia z poprzedniego porodu na Starynkiewicza - ale to długa historia. Po krótce - nie miałam lekarza prowadzącego z W-wy i kompletnie nikt się mną zainteresował, nawet gdy mówiłam położnej, że rodzę (stwierdziła, że nie wyglądam na rodzącą). Przyszli do sali, kiedy miałam już 7 cm rozwarcia... Kiedy zawieźli mnie na blok porodowy (męża nie było ze mną) poprosiłam położną o pomoc w wejściu na łóżko, a ona na to, że mi nie pomoże, bo od tego jest mąż... Dawno nie spotkałam się z taką znieczulicą.
                          Obecnie, gdy okazało się, że jestem w ciąży od razu pomyślałam, że muszę mieć lekarza ze Starynkiewicza, aby znowu nie przechodzić tego horroru.
                          Natalia, cieszę się, że Tobie wszystko idzie gładko, jesteś dowodem, że bez prywatnych wizyt też jest ok. Może akurat ja miałam pecha (po porodzie byłam w szpitalu 9 dni, nie było ani jednej miłej położnej, która wsparłaby miłym słowem). Jesteś super dzielna z transfuzjami, tak trzymaj wink
                          pozdrawiam
                          • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 08.02.16, 15:21
                            Nie wiem dziewczyny co robic. Odebralam wyniki wyszlo ze przeciwciala sa ale bez podania ich miana. W przychodni odmowili mi wydania skierowania do centrum krwiodastwa bo to za drogie badanie i mam sama za nie zaplacic ponad 400 zl. Dostalam skierowanie do poradni patologi ciazy. Obdzwonilam gdansk i tylko odsylali mnie ciagle do innego miejsca twierdzac ze nie zajmuja sie takimi przypadkami. Wkoncu jakas pigula zlitowala sie i zarejestrowala mnie do zastepcy ordynatora szpitala na zaspie w gdansku nie gwarantujac czy pomoze mi sad nie wiem co robic sad
                            • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 08.02.16, 17:11
                              W moim przypadku, w poprzedniej ciąży także płaciłam za badanie miana w RCKiK w Łodzi (oznaczenie miana wykonują wyłącznie regionalne centrum krwiodawstwa) - w tym roku podrożały, za jedno badanie 130 zł. Od razu zostałam poinformowana, że te badania nie są refundowane. Powinnaś bez problemu dostać od lekarza rodzinnego skierowanie do IHiT w Warszawie, gdzie nie płaciłabyś za badanie miana - z tym, że wiem, u Ciebie chodzi o dojazdy, faktycznie masz daleko. Jeżeli jednak zdecydowałabyś się na Warszawę to będziesz miała wykonane dodatkowo nieodpłatnie badanie genotypu dziecka, określą czy Twoje dziecko ma grupę Rh+ czy Rh - (do tego badania potrzebny jest też ojciec dziecka). Może akurat okazałoby się, że dzieciaczek ma krew po Tobie i żaden konflikt Wam nie grozi.
                              Z mojego doświadczenia powiem Ci, że nie warto szaleć z częstym badaniem miana - w mojej poprzedniej ciąży oznaczałam miano dokładnie co miesiąc w RCKiK (płaciłam za badanie + dojazd 100 km w jedną stronę). Teraz wiem, że był to niepotrzebny wydatek, bo miano naprawdę nie jest najważniejsze, tamte badania za bardzo nic nie wniosły. W obecnej ciąży (32 tc) badałam miano tylko 2 razy, sam profesor stwierdził, że poziom miana nie jest tak istotny, najważniejsze się przepływy i one mówią o faktycznej kondycji dziecka.
                              Ponadto w każdym laboratorium wychodzą inne wyniki - kiedy zapytałam doktor Kopeć, skąd takie rozbieżności odpowiedziała, że każdy bada inną metodą (w Łodzi miałam na początku ciąży miano 32 a w Warszawie 16) .
                              Przemyśl to sobie, mogłabyś przypomnieć, który masz teraz tydzień ciąży?
                              • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 10.02.16, 14:53
                                Zgadzam się z Kasią. Przepływy to podstawa. Ja już nie oznaczam miana i nie każą mi. Już jestem po dwóch transfuzjach i tak już do końca wiem że mnie nie ominą. Ja wam powiem jak ja dostałam skierowanie na oznaczenie miana. Oczywiście problem był, moja lekarka od razu skierowała mnie do poradni patologii ciąży, a tam lekarka powiedziała mi że przyszłam bez oznaczenia miana i ona skierowania mi nie da, mam wrócić do swojej i ta musi mi skierowanie wydać. Byłam tak zła tym odsyłaniem, że poszłam do rzecznika praw pacjenta i się dowiedziałam że właśnie moja lekarka, kierując mnie dalej, powinna wysłać mnie już z wynikami do poradni patologii. Tak więc, zrobiło się sporo szumu i moja lekarka już o mojej wizycie u rzecznika praw pacjenta wiedziała i wydała mi skierowanie. Potem miano oznaczali mi już w Łodzi, jak jeździłam na oddział w kierunku obserwacji przepływów. Także nie wiem czy tak do końca badania nie są refundowane, skoro u mnie się jakoś udało...aaaa tylko tyle że moja lekarka się "obraziła" na mnie i powiedziała żebym więcej do niej nie przychodziła. Bez łaski bo znalazłam innego lekarza na miejscu i jeżdżę do Warszawy smile pozdrawiam i dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa.
                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 10.02.16, 16:47
                                  Chciałam Was jeszcze zpaytać o coś. Otóż przy pierwszej transfuzji, przed zabiegiem pobrali córce krew na oznaczenie grupy. I co się okazało jest 0 Rh-, ja mam A Rh-. Teoretycznie, z tego co wiem, konfliktu w takiej sytuacji nie powinno być. Więc dlaczego się zaczęła anemizować? przed transfuzją jej Hgb wynosiła tylko 5,2....po już 10,8. Natomiast tydzień później spadła do 10,2, po transfuzji 14,5. Zobaczymy jak dalej będzie. Lekarz przy wypisie niezbyt rozumiał o co chodzi, nie miał czasu na tłumaczenia, bo była to sobota i był sam... będę wdzięczna za jakieś informacje...
                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 10.02.16, 20:10
                                    Cześć Dziewczyny. Czytam Wasze wpisy już od jakiegoś czasu i sporo się od Was dowiedziałam. Ja mam trochę nietypową sytuację i nigdzie nie mogłam znaleźć informacji więc przecieram szlaki dziewczynom, które mają podobny problem.
                                    Ja mam grupę krwi B RhD+ a mąż ) RhD+. Mimo tego badanie Coombsa wykazało obecne przeciwciała o nieustalonej swoistości. Zostałam skierowana do szpitala, gdzie wynik się potwierdził, więc ze szpitala próbka krwi została wysłana do RCKiK. Tam w badanej surowicy stwierdzono obecne alloprzeciwciała z układu Rh o swoistości anty -Cw+C. Określono też fenotyp: DccEE, K-. Następnie wysłano także krew męża do badań i okazało się że ma w fenotypie dwa CC (duże) a ja mam małe. Na szczęście przeciwciała są zbyt słabe do określenia miana. Mam powtarzać badania co 3 tyg. w RCKiK. Wszystkie badania mam bezpłatne, moja pani doktor pracuje w szpitalu i zleca badania przez szpital, nie ma żadnego problemu, stara się, konsultuje i dzwoni w mojej sprawie do RCKiK. Dodam, że mamy z mężem dwoje zdrowych dzieci w wieku 8 i 4,5 roku, a w poprzednich ciążach w ogóle nie miałam robionego odczynu Coombsa, nie wiem też jaką grupę krwi mają dzieci. Mam nadzieję, że miano nie wzrośnie. "bzzzz9" tak sobie myślę, że może masz podobną sytuację z tym fenotypem? Dziewczyny jak sądzicie, czy mam powody do obaw? Czy przy takim mianie nie ma się co przejmować?
                                    • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 10.02.16, 20:12
                                      Mąż ma 0 RhD+
                                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 09:15
                                        Dziewczyny układ Rh ma ponad 40 antygenów z tym że spora ich cześć nie ma znaczenia przy konflikcie. Najważniejszy jest antygen D od tego czy się go ma czy nie jesteśmy klasyfikowani Rh+ lub Rh-. Jednak jest jeszcze kilka antygenów które moga podowdować konflikt do najważniejszych należą C, Cw, c, E i e. Dlatego określa się fenotyp czynnika Rh aby ustalić czy w innym antygenie może wystąpić konflikt. Dlatego będą nawt Rh+ można mieć fenotyp który jest niezgodny z partnerem i może się okazać że przeciwciała i tak się pojawią. Np. Kobieta ccDDee a facet CCDDEE i jesli dziecko np będzie miało cCDDeE to matka może wytworzyć przeciwciała C i D bo jej organizm uzna je za "obce". Mam nadzieję że nie zagmatwałam za bardzo, pozdrawiam Asia
                                        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 10:54
                                          Tak, ja wiem, troszkę już rozumiem o co chodzi z tymi antygenami, bo nie ukrywam że duuużo czytam w temacie...jednak przy oznaczaniu przeciwciał, największe miano miał antygen D bo 1024- czyli świadczyło by to jednak o tym, iż dziecka ma czynnik Rh+. Wykryto jeszcze antygen G w mianie 8 i C, słaby, niemianowalny. To mnie dziwi, dlaczego w takim razie przeciwciała anty D? dziękuję Asiu za odpowiedź, może coś więcej wiesz ode mnie smile pozdrawiam smile
                                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 12:06
                                            W takim razie w jesli masz miano w antygenie G to ono mogło spowodować anemizację u maluszka skoro jest Rh- tak jak ty. Czasami niewysokie miana przeciwciał powodują silne reakcje u dziecka stąd duża anemia. Ale skoro wyszedł Ci "nietypowy" antygen G, to chyba powinny też go zbadać przy okazji bo pobrania kwi u maluszka. Pozdrawiam Asia
                                            • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 12:25
                                              Dziewczyny, pomocy. 7.01 miałam podany Rhopylhac, był to 28 tydzień 2 ciąży. Obecnie jestem w 34 tc. 8.01 miałam robiony odczynnik Coobsa, nie stwierdzono przeciwciał, ale na karcie w laboratorium było napisane, że podano immunoglobulinę. Tydzień temu ponownie robiłam Coobsa, a wczoraj dostałam informację, że konieczna jest dalsza analiza. Okazało się, że laborantka nie zapisała, że miałam podaną immunoglobulinę. Dziś znowu pobrano mi krew w celu sprawdzenia obecności przeciwciał, a ja panikuję. Mój lekarz i kobieta z punktu pobrań uspokajają, że po podaniu immunoglobuliny przez jakiś czas odczyn Coobsa może wychodzić fałszywie dodatni, ale ja i tak się martwię. Dodam, że w maju 2011 po porodzie sn otrzymałam immunoglobulinę. Czy któraś z Was spotkała się z taką sytuacją?
                                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 12:55
                                                Nikt z nas nie miał takiej sytuacji ale to prawda że po podaniu immunoglobuliny Coombs może wyjśc dodatni, ponieważ immunoglobulina to nic innego niż przeciwciała anty D podane po to aby oszukać twój organizm aby sam ich nie wytworzył. To tak w skrócie. pozdrawiam Asia
                                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 11.02.16, 21:00
                                                  Dzięki Asiu. Nic więcej nie wiem. Chyba nie dochodzą z tym antygenem G. Kolejna transfuzja 23 lutego i wtedy popytam lekarzy co i jak. Dam znać na pewno jak poszło...
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 14.02.16, 12:42
                                                    Co tam dziewczyny u Was nowego? Bo jakaś cisza nastała na forum. Pozdrawiam
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 15.02.16, 16:33
                                                    Ja mam wizytę w Warszawie w środę, także zobaczę, co słychać u moich dziewczynek. Poza tym jestem znowu przeziębiona chyba z czwarty raz, może doradzicie co stosować oprócz czosnku, imbiru, cytryny i miodu? Sama już nie wiem, czym się ratować...
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 15.02.16, 17:03
                                                    Ja miałam kaszel suchy kilka dni i piłam ciepłe mleko z miodem i wyciśniętym czosnkiem. Mleko neutralizuje trochę ten nieprzyjemny zapach. Zrobiłam sobie też syrop z cebuli ale tylko chyba 3 razy się napiłam. Przeszło samo ale kilka dni szczególnie w nocy mnie ten kaszel męczył.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 15.02.16, 18:15
                                                    Dzięki za informację, u mnie na suchy kaszel też pomaga tylko ta mikstura z mlekiem i czosnkiem. U mnie tym razem nos zawalony, jeszcze ratuje się inhalacjami. Pozdrawiam
                                                • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 15.02.16, 20:51
                                                  Wracam z wątpliwościami... odebralam wyniki powtornego Coombsa, przeciwciała obecne, konieczna dalsza ich analiza w RCKiK. Jade jutro. Czy pobranie krwi od meza jest konieczne? Wiemy tylko, ze jest +. Rozumiem, ze beda sprawdzali miano i rodzaj przeciwcial? Dlugo czeka sie na wyniki? Ile moze to kosztowac? Jestem zupełnie zielona. Wierze, ze to przeciwciała z przyjętej miesiąc temu dawki Rhopylacu.
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 16.02.16, 17:31
                                                    Mnie badania nic nie kosztowały bo chodzę na NFZ a badania były zlecane przez szpital, w którym pracuje moja pani doktor. Jutro właśnie też drugi raz idę do przychodni przyszpitalnej żeby mi pobrali krew, którą oni następnie wysyłają karetką do RCKiK. Ja czekałam kilka dni na wynik ale może przez to że nie robiłam bezpośrednio w RCKiK tylko za pośrednictwem szpitala. Na pierwszym wyniku mam określone alloprzeciwciała, ich miano oraz określony jest fenotyp. Krew męża też badali ale nie widziałam wyniku bo ma go pani doktor ale tam chyba tylko fenotyp był określony Ja mam fenotyp DccEE, K- i alloprzeciwciała z układu Rh o swoistości anty -Cw+C. Najprawdopodobniej właśnie te duże "C" mąż ma w fenotypie i na tym polega nasz konflikt. W ostatnim wyniku przeciwciała zbyt słabe do określenia miana i mam nadzieję, że teraz też tak będzie. Życzę Ci powodzenia Aga, oby u Ciebie też miano było słabe. Takie badania RCKiK zleca wykonywać co 3 tygodnie. Ja jestem teraz w 29 tc. Biorę teraz Dopegyt na obniżenie ciśnienia i w ulotce jest napisane że może on wywoływać dodatni odczyn Coombsa. Ale ja miałam te badania zanim zaczęłam przyjmować lek, więc u mnie to co innego. Napisz jutro Aga ile Cię kosztowało to badanie. Ja się w tej chwili bardzo cieszę,że nie chodzę prywatnie bo wydałabym już kupę kasy na te wszystkie badania.
                                                  • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 16.02.16, 19:35
                                                    Witajsmile po wizycie w szpitalu w celu pobrania krwi jestem juz spokojna. Panie z serologii wysluchaly mojej historii, tj. podanie immunoglobuliny w 2011'r. po pierwszym porodzie, teraz w ciąży 3 razy Coombs bez przeciwciał, aż do 10 lutego, tj. już po podaniu Rhopylacu. Były zdziwione, że laborantka skierowała mnie na dalszą identyfikacje, mimo, że miał info o Rhopylacu. Tak czy inaczej zadzwoniły do RCKiK do Łodzi, gdzie uzyskały potwierdzenie, że przeciwciała w Coombsie mogą wychodzić nawet do 12 tygodni, więc nie ma potrzeby dalszych badań. Jestem teraz w 34/35 tc, wiec już chyba nie załapie się na ponowną weryfikacje w ciąży. Mój lekarz ginekolog też nie widzi zagrożenia, tym bardziej, że nie działo się nic niepokojącego i wyniki morfologii mam wzorcowe. Ale co przeżyłam, to moje... tym bardziej, że Maluszek ma dwunaczyniową pępowinę, więc martwi mnie absolutnie każde odchylenie od normy.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 10:11
                                                    Długo mnie nie było, a tu tyle pozytywnych wiadomości. Przede wszystkim brawo Natalia - jesteś super dzielna, wierzę, że urodzisz zdrowe maleństwo.
                                                    U nas 25 tydzień, przepływy dobre, miano anty D-8, anty C - niereaktywne. Córcia waży 840 g. Za dwa tygodnie znowu przepływy. Przesyłam moc uścisków
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:05
                                                    adudi13 jak to u Ciebie jest z tym mianem anty C-? Czy na wyniku jest napisane "niereaktywne"? Bo u mnie miano zbyt niskie do określenia wartości.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 22.02.16, 12:04
                                                    Mam tak wpisane w wyniku z RCKiK.
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:01
                                                    To super Aga. Już masz bliziutko do rozwiązania, życzę powodzenia. Ja dzisiaj pierwszy raz napotkałam na "bariery techniczne" przy tym całym przekazywaniu krwi do RCKiK. Pani położna, czy pielęgniarka w gabinecie wielce była oburzona że musi mi krew pobierać i w dodatku iść na górę skombinować fiolki. Jej zdaniem od tego jest Diagnostyka. No ale polecenie dostała od pani doktor więc chcąc czy nie - wykonała. Nie wdawałam się w dyskusję bo biorę tabletki na nadciśnienie a poza tym jeszcze kilka razy musze tam pójść.
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:06
                                                    Happymum89,
                                                    moja historia jest podobna. Urodziłam w 2007 r. synka. Po porodzie okazało się, że mam przeciwciała i immunoglobuliny mi nie podano. Teraz chciałabym się starać o rodzeństwo dla synka... Bardzo się boję. Czy Pani robiła przed ciążą jakieś badania, np. ilości przeciwciał? Moja gin chce mnie wysłać na takie badania, bo twierdzi, że przeciwciała mogły zaniknąć po 8 latach. Może u Pani przeciwciała też zaniknęły. Niestety gdzieś słyszałam, że jest coś takiego jak komórki pamięci i mimo to organizm może przeciwciała produkować w kolejnej ciąży. Przygotowywała się Pani do ciąży w jakiś sposób? Robiła Pani badania? Konsultowała Pani decyzję z lekarzami...?
                                                    Trzymam za Was kciuki. Będzie dobrze, musi być! smile
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 18:34
                                                    Paula jestem zadna pani winkDla mnie wiadomosc o obecnosci przeciwcial brzmiala 8 lat temu jak wyrok. Wtedy myslalam ze juz nigdy nie bede miec dzieci. I to dzieki temu forum i dziewczynom ktore maja ogromna wiedze uwierzylam ze jeszcze bede mama. Nie robilam zadnych badan i z zadnym lekarzem tego nie konsultowalam bo wiem ze lekarze z okolicy nie maja pojecia o prowadzeniu ciaz konfliktowych i sie ich boja. Wiem ze przeciwciala sa bo w pazdzierniku przy operacji wyrostka wyszlo ze sa obecne we krwi przeciwciala ale bez miana ani rodzaju. Obecnie jestem w 10 tyg ciazy i nie mialam jeszcze badanego miana gdyz nikt nie chce dac mi skierowania a prywatnie to za duzy koszt. Jutro mam wizyte w poradni patologi ciazy i licze na to ze sie wkoncu mna zajma. Strach bedzie do konca. Chwilami boje sie panicznie ale musze wierzyc ze bedzie ok
                                                  • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 19:34
                                                    Jaatena, tak to bywa z tymi pielęgniarkami niestety. Ile ja naszukałam się takiej, która pod mi w 28 tc immunoglobulinę właśnie, mimo, że miałam skierowanie od ginekologa... Tak, ja już na ostatniej prostej smile Tobie również życzę powodzenia!
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 18.02.16, 19:16
                                                    Trzymaj się Aga i pochwal się jak urodzisz smile
        • gairah Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 19:46
          Hej, w kwestii pytań dotyczących konfliktu płytkowego najlepiej zadzwonić bezpośrednio do Pracowni Genetyki Komórek Krwi i Chimeryzmu w Instytucie - tam bez problemu udzielają wyjaśnień.
          Tel: (22) 34-96-649, ew. (22) 34-96-691 (biuro prevfnait).
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 23:12
            Pino35 witaj wszystkie jesteśmy w podobnej sytuacji ja też prawie 9 lat temu po pierwszym porodzie wiele dni przepłakałam że nie będę mieć drugiego dziecka, a teraz popatrz mam trójkę. Jakbyś mi to wtedy powiedziała to kazałabym puknąć ci się w głowę, bo bzdury opowiadasz. Są przypadki takie pozytywnie jak ja, że przeciwciała po roku były ale nieoznaczalne, a po trzech latach w drugiej ciąży już się nie ujawniły i po sześciu w trzeciej ciąży też nie. Są również przypadki ciężkie ale lekarze sobie z nimi radzą poprzez transfuzja wewnątrzmaciczne, brzmi to przerażająco ale czego się nie robi dla dzieci. Mam nadzieje że nasze forum podniesie Cię na duchu i doda odwagi. Pozdrawiam Asia
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 18.02.16, 12:04
              Jestem po wizycie w gdansku i dostalam skierowanie do RCKiK. Na poczatku marca mam zrobic badanie a pod koniec na wizyte.
              Wkoncu cos sie ruszylosmile
              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 18.02.16, 15:33
                hihi, no to gratuluje. Pierwszy bój za tobąsmile Ja byłam na badaniach w RCKiK w tym tyg, wynik odbiorę na wizycie w Poradni. Oby mi przeciwciała nie wzrosły (do niedawna było 32 w D, C miałam jakoś dziwnie opisane - że wyszły tylko w teście enzymatycznym, a w PTA nie, wnioskuję że to dobrze). Przypałętała mi się za to cukrzyca - już w tym temacie jestem doświadczona, ale chlipie, że choćby naleśnika pysznego narazie nie zjem. Pozdrawiam dziewczynysmile
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 18.02.16, 18:38
                  Do jakiego wyniku mozna powiedziec ze przeciwciala sa na niskim poziomie ?
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.02.16, 21:34
                    To różnie bywa z tymi przeciwciałami, często sprawa jest bardzo indywidualna. Jakby poczytać nasze historie to i miano 8 lub 16 bywało groźne, ale częściej bywało że nawet wysokie miana 256 czy 512 nie dawały złych przepływów i wszystko było ok. Miano to jest tylko orientacyjna sprawa, najważniejsze są przepływy i to właściwie zmierzone. Paula najważniejsze że udało ci się uzyskać skierowania. Zobaczysz wszystko na pewno będzie dobrze. Trzymam za was mocno kciuki. Pozdrawiam Asia
                    • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.16, 13:02
                      Dziewczyny, cieszę się, że u Was wszystko dobrze przebiega. Ja też przynoszę dobre wieści, przepływy u bliźniaczek w normie, lekarz powiedział, że za 4 tyg ostatecznie rozwiążemy ciąże - obym dotrwała, bo coraz ciężej, a obowiązków w domu nie ubywa.
                      Ja w ogóle nie badam poziomu przeciwciał, szczerze mówiąc nawet lepiej, bo nie stresuje się niepotrzebnie. Nickowsky, kiedy ja ostatni raz w tej ciąży badałam miano także miałam 32 (to było około 20 tc jeśli dobrze pamiętam). Od tamtej pory nie badam miana - w tej chwili (33 tc ) przepływy są w normie co jeszcze bardziej utrzymuje mnie w przekonaniu, że dobrze robię nie jeżdżąc do IHiT. Pozdrawiam Kasia
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.02.16, 21:43
                        Kasiu no takie wieści to najbardziej lubie, oczywiście chodzi mi o te o stanie dziewczynek a nie o przybywających obowiązkach. Pozdrawiam Asia
                        • jessicas Re: Konflikt serologiczny część II 23.02.16, 13:14
                          Dziewczyny pisze do Was z prośbą ogromna o podanie emaila dr Wielgosia - mam ciazę konfliktowa - obecne przeciwciala - teraz 28 tc. nie mialam nigdy oznaczonego miana przeciwcial. W krakowie specjalistow w tej dziedzinie nie ma a jedyny ktory cokolwiek na ten temat wie kaze mi przychodzic na przeplywy co 3 tygodnie. Martwie sie ze to za duze odstępy czasowe. Dlatego chce udezyc do Warszawy bo co innego mi pozostalo? Bardzo prosze pomożcie.
                          Justyna
                      • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 23.02.16, 20:47
                        Kasiu a powiedz jeszcze czy miałaś może pobieraną krew pępowinową (kordocenteza to się chyba nazywa) czy tylko Ci badają przepływy, a że są w normie to nie robią bardziej inwazyjnych badań?
                        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 23.02.16, 20:57
                          Hej dziewczyny. Ja dziś miałam 3 transfuzje. Wszystko się udało i za około dwóch tygodni kolejna. Hgb było 7.8, wtoczyli 60ml i końcowa hgb to 14.3. Teraz jest 27+4 tc. Myślę że w czwartek do domu. Znowu trochę spokoju...choć minie tydzień i zacznę myśleć. Ale wiem że to jedyny sposób ratowania córki i że jestem w dobrych rękach. To pociesza. Pozdrawiam Natalia.
                          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 24.02.16, 00:16
                            Witajcie Dziewczyny,
                            Justyna, myślę, że powinnaś zacząć od oznaczenia miana gdzieś w pobliżu miejsca Twojego zamieszkania, żeby wiedzieć, z czym startujesz - takie badania wykonuje każde Regionalne Centrum Krwiodawstwa. Być może jest na tyle niskie, że nie będziesz miała powodu do zmartwień. Jeśli masz lekarza, który ma pojęcie o konflikcie to się go trzymaj - rozumiem, że jeżeli powiedział o badaniu przepływów co 3 tyg., to takie badanie miałaś już wykonane i jest ono w normie? Jeśli tak to nie martw się na zapas, ja obecnie jestem w 34 tc., przepływy mam także robione co 3 tyg., a miana nie oznaczam już w ogóle. Czy jest to Twoja druga ciąża? Jeśli jednak jesteś zdecydowana jechać do Warszawy to kontakt z profesorem jest możliwy poprzez klinikę, w której przyjmuje, podaję Ci link: premium-medical.pl/prof-dr-hab-n-med-miroslaw-wielgos . Maila nie posiadam.
                            Nickowsky, jak do tej pory nie miałam wykonanego żadnego innego badania (w tym inwazyjnego). Każda wizyta to standardowe badanie ginekologiczne + przepływy. Tak jak piszesz, pewnie dlatego, że wszystko w normie (i oby tak pozostałowink.
                            Natalia, jesteś naprawdę super dzielna. Na pewno wszystko będzie dobrze, a Twoje trudy zostaną wynagrodzone jak urodzisz zdrową i piękną córeczkę. Ja także dojeżdżam do W-wy z daleka, ale niczego nie żałuję, bo wiem, że jestem w najlepszych rękach. Być może będziemy w jednym czasie na Starynkiewicza, ponieważ mam mieć zakończoną ciążę (obym dotrwała) w 37 tc, co oznacza, że około 15, 16 marca będę meldować się w szpitalu.
                            Pozdrawiam Kasia
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 24.02.16, 09:02
                              Cześć dziewczyny Justyna a kiedy dowiedziałaś się o przeciwciałach i dlaczego od razu nie dali Ci skierowania na identyfikację i miano? Jeżeli nie czujesz się bezpieczna prowadząc ciążeę w Krakowie to rzeczywiście Warszawa jest najlepszym rozwiązaniem. Niestety nie mam też kontaktu do prof Wielgosia, ale drogi są dwie albo prywatna wizyta albo skierowanie do poradni na Starynkiewicza i tam będziesz pod opieką uczniów profesora, a on sam jak dobrze paniętam kieruje Stołecznym Ośrodkiem Leczenia Konfliktów Serologicznych.
                              Natalia jesteś naprawde dzielną kobietą, widze że hemoglobina znowu spadła ale nie tak mocno jak poprzednio. Najważniejsze że transfuzja się udała i że teraz sobie odpoczniesz przez następne dwa tygodnie i to już będzie 30 tydzień czyli coraz bliżej do celu.
                              Kasiu trzymam kciuki za to żeby dalej wszystko było wporządku, pewnie z każdym tygodniem jest ci coraz ciężej ale jeszcze trochę i twój trud zostanie wynagrodzony. Pozdrawiam Asia
                              • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 11:23
                                Drogie Forumowiczki!
                                Już pisałam o swojej historii... Urodziłam w 2007 r. synka i po porodzie stwierdzono, że mam przeciwciała - immunoglobuliny mi nie podano. Dzisiaj otrzymałam wynik na badanie przeciwciał. W wyniku mam podane, że przeciwciał odpornościowych nie stwierdzono. Pewnie po latach zaniknęły... Czy to znaczy, że nie muszę się bać konfliktu starając się o dziecko?
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 11:45
                                  No niestety na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ja mam podobną historię, również 2007 roku urodziła pierwsze dziecko i po porodzie nie podano mi immunoglobuliny bo jej dla mnie zabrakło, w wyniku czego wytworzyły się u mnie przeciwciała. Nie dokonali mi wtedy nawet ich identyfikacji, ale po podnad roku jak zrobiłam sama badania to przeciwciała zniknęły. W następnych ciążach robiłam odczyn Coombsa w zasadzie co miesiąc żeby na bieżąco móc zareagować gdyby sie pojawiły. Na szczęscie nic takiego się nie zdarzyły i dla tego mam teraz wesołą trójeczkę. Mam nadzieje że u Ciebie wszystko potoczy się podobnie. Pozdrawiam Asia
                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 11:52
                                    A może miała Pani szczęście i dzieciaczki są Rh-?
                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 12:05
                                    Pino35, u mnie była podobna sytuacja jak u Ciebie i u Joasi. Po porodzie w 2008 r. nie podano mi immunoglobuliny, gdyż wytworzyły się przeciwciała. Przy drugiej ciąży (po trzech latach) badałam miano od 4 miesiąca, początkowo przeciwciał nie stwierdzono, w następnych miesiącach łagodnie narastały. Miano "zatrzymało się" w 8 miesiącu i do końca ciąży utrzymywało się na poziomie 128. Do konfliktu doszło po porodzie u dziecka, córka miała transfuzję wymienną + naświetlania. Potem odwiedzałyśmy hematologa, przyjmowała żelazo. Teraz ma 5 lat, jest wesoła i rozbiegana, konflikt w żaden sposób nie zostawił na niej śladu.
                                    Obecnie trzecia ciąża (bliźniacza na dodatek) także przebiega bez oznak konfliktu, przepływy w normie a przeciwciał nie oznaczam wcale.
                                    Bądź dobrej myśli, może powielasz historię Asi i przeciwciała u Ciebie zanikły. Tym bardziej, że od porodu minęło 9 lat, to dobrze rokuje.
                                    Powodzenia wink
                                    • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 12:17
                                      Dziękuję Pani. Na Pani przykładzie widać, że brak obecności przeciwciał niczego nie gwarantuje... sad Dziwne, że ciąży nie rozwiązano wcześniej... Serce mi mówi jednak, że powinnam spróbować...
                                      Dobrze Kobietki, że jesteście - dajecie tyyyyyle siły!
                                      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 12:33
                                        Nie rozwiązano wcześniej, gdyż nie było ku temu wskazań - przepływy były w normie. Ostatnio mój ginekolog powiedział, że bardzo dobrze, iż uniknęłam transfuzji wewnątrzmacicznych, gdyż każda taka ingerencja w organizm kobiety może być niebezpieczna przy każdej następnej ciąży.
                                        Myślę, że nie powinnaś martwić się na zapas, skoro w badaniach wyszło, że nie masz przeciwciał. Podobno zanikają po 5 latach - tak słyszałam, ale nie mam żadnej fachowej wiedzy, która potwierdziłaby tę tezę. Ja nie wyobrażałam sobie, że będę mieć tylko jedno dziecko i postanowiłam, że mimo wszytko spróbuję i pokonam konflikt. W razie kłopotów zawsze jest Warszawa, w której znajdziesz najlepszych fachowców od konfliktu. Wszystko jest do przejścia wink Takie jest moje zdanie wink
            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 11:49
              A czy w drugiej ciąży skoro nie było u Pani przeciwciał podali Pani immunoglobulinę w trakcie i po porodzie?
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 13:14
                Ja jestem A Rh- mąż B Rh , a dzieci kolejno A Rh +, A rh + i A rh -. Więc wyszysko jest możliwe. Nie masz czego się bać, ja wiele nocy przepłakałam że nie będę miec drugiego dziecka, ale jak się otrząsnęłam to zaczęłam działać i powstało wtedy to forum, gdzie dziewczyny się podzieliły ze mną swoimi doświadczeniami wiedzą. A teraz mam trójkę i jestem z tego powodu przeszczęśliwa, choć nie jest łatwo. Nigdy bym sobie nie wybaczyła gdybym niespróbowała mieć drugiego dziecka. A trzecie to chyba dlatego że zawsze marzyłam o dwóch dzieczynkach (drugiego mam chłopca), i mimo tego że synuś dał mi w kość za cztery dziewczynki to mamy druga córkę.
                A wracając do rzeczy to po drugim porodzie podali mi immunoglobulinę, bo jeśli nie ma przeciwciał to zawsze zabezpiecza żeby się znowu nie wytworzyły, po trzecim porodzie nie dostałam bo córka Rh - (czego się w życiu nie spodziewałam).
                Warto sporóbować, a jeśli pojawią się problemy to wasze jest Warszawa tam są wspaniali spcejaliści, którzy uratowali już mnóstwo dzieci ( jeśli przeczytasz oba nasze wątki to się całkiem sporo histori nazbiera). Każda historia jest inna tak jak każdy konflikt jest inny.Pisz jak masz tylko jakieś pytania czy wątpliwości. Pozdrawiam Asia
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 14:39
                  Bardzo dziękuję za wszystko, za to forum... Jest nadzieja!
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 15:57
                  Czy po pierwszej ciąż,y skoro nie mieli i tak immunoglobuliny, wykryli u Pani przeciwciała? Jeśli nie, to może w ogóle nigdy ich Pani nie wytworzyła...
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 16:11
                  Zastanawiam się, czy gdybyśmy z maleństwem dotrzymali bez przeciwciał do 28 tygodnia, to czy też mogliby nam podać tę dawkę immunoglobuliny zabezpiecza
                  jącą...
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 23:03
                    Pino35 oczywiście, po tym jak nie podali mi immunoglobuliny raptem po 12 dniach do mnie zadzwonili, że już dojechała, tylko najpierw musze zbadać krew, czy nie mam przeciwciał. No i oczywiście nie podali mi jej wtedy bo przeciwciała już zdążyły się wytworzyć.
                    To czy będą mogli ci podać immunoglobulinę w 28 tyg będzie pewnie zależeć od decyzji lekarza prowadzącego. Ja osobiście nie przyjmowała jej w 28 tyg., raczej byłam skupiona na tym czy przeciwciała się nie pojawią. Ważne też jest żeby pamiętać, że po podaniu immunoglobuliny w 28 tyg. przez kilka tygodni odczyn coombsa może wychodzić dodatni. Pozdrawiam Asia
                    • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 26.02.16, 11:10
                      U mnie tak właśnie jest. Coombs dodatni, obecnie 36 tc, a immunoglobulina podana w 28 tc.
                      • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 26.02.16, 16:25
                        Witam, a zaszedł u Pani wcześniej konflikt? Miała Pani kiedyś przeciwciała, które zaniknęły?
                        • aga-cimka Re: Konflikt serologiczny część II 26.02.16, 21:47
                          Nie, po pierwszym porodzie podano mi immunoglobulinę.
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 18:25
                  Witam, proszę sprawdzić jaki Pani miała rodzaj przeciwciał... Ja miałam anty-C+D.sad
    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.01.16, 15:44
      Ja mam osobiście trójkę dzieci mimo przeciwciał po pierwszym porodzie, a są dziewczyny które mają czwórke i piatke dzieci mimo konfliktu
    • karina_plock Re: Konflikt serologiczny część II 17.02.16, 14:28
      Na pewno wszystko bedzie dobrze, jak jestes pod opieką lekarza. Najwazniejsza jest kontrola a tu wygląda na to, że jest wszystko jak należy. Mam nadzieje, że może uda sie uniknąc konfliktu serologicznego,a ja nie to przeciez podaje sie immunoglobulinę w trakcie ciąży.
      • dam_na Re: Konflikt serologiczny część II 24.02.16, 21:13
        W trakcie ciąży, a nie po porodzie??
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.02.16, 09:11
          profikaltyka powinna być taka, że jesli kobieta jest Rh- i nie stwierdzonych przeciwciał, to ok 28 tyg. powinna mieć podaną immunoglobulinę, aby zapobiec ewentualnej immunizacji w trakcie ciąży (czego znaczna część dziewczyn udzielających się w tym wątku doświadczyła), a następnie jeśli po porodzie w dalszym ciągu nie ma strwiedzonych przeciwciał podaj się koleją dawkę immumoglobuliny. Problem jest taki że w trakcie ciąży trzeba samemu sobie za to zapłacić a to spory wydatek. To tak dla wyjaśnienia. Pozdrawiam
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 26.02.16, 16:10
      czesc dziewczyny, jestem obecnie prawie w 18 tygodniu ciazy w ktorej mam obecne przeciwciala odpornościowe. D,C - MIANO 4 oraz z Układu Kidd - Jka -miano 8.
      jest to moja 4 ciaza. mam jednego cudownego synka, jedno pornienie i niedawno stracilam mlodszego synka.
      ciaza byla planowana ale nie sadzilam, ze cos (konfikt serogiczny - dostalam immuglobuline, wiec zakladalam, ze jestem bezpieczna) moze znow nas pokierowac na Starynkiewicza.
      znam ten szpital i lekarzy z poprzedniej ciazy, bo spedzilam tam sporo czasu na pataologii (nie byla to ciaze konfiktowe, ale byly inne powikłania) i tak jak piszecie, bez zadnych znajomosci, prywtantych wizyt trafilam na super zespol, ktorzy uratowali naszego synka., ktorego potem stracilismy przez zaniedbanie innego szpitala.

      obecnie jestem pod opieka dr Kopec z Instytu Hematologii, pobrali nasza krew na okreslenie C I D u dzieciątka. Jka nie moge sprawdzić.
      jestem tez juz umowiona na Starynkiewicza na pierwsze badanie przeplywow.
      i mimo, ze jestem z Gdanska, to nie sa straszne mi te km ktore przebede. jedno o co sie modle i wierze to w to, że moje dzieciątko będzie zdrowe i donoszę ciązę bez komplikacji do lipca.

      @happymum tez obdzwonilam i odwiedzialm kilku lekarzy w trojmiescie, kazdy zalamywal rece, ze to nie jego wina ale wina systemu. obecnie ciaze prowadze prywatnie a na badania jezdze do warszawy i tak planuje do konca ciazy z porodem rowniez w warszawie.
      powiedz ciebie przyjeli w koncu w poradni patoogi ciazy na Zaspie, bo po moim ostatnim spotkaniu powiedzieli, ze jak juz naprawde nikogo nie bede miala to mam sie do nich niby zgosic. wiem, ze z Invicty lekarz zgodzil mi sie tez wypisywac skierowania na miano przeciwcial. ale tak jak dziewczyny tez pisza, miano przeciwcial to jedno, wazne sa jeszcze przeplywy. i od tego musisz miec lekarza, ktory sie na tym zna. ja pierwsze badnia zrobilam sama, bo nie mialam skierowania, zaplacilam za nie w centrum krwiodastwa 570zl.

      @katarzyna to tego dnia jak cie bede przyjmowac na oddzial, bede miala wizyte w szpitalu wink

      @bzzz9 dzieki za link do tego forum wink przekopalam sie przez dwie strony. i utwierdzam sie w przekonaniu, ze slusznie myslam o warszawie i trafilam tam gdzie powinnam
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 27.02.16, 10:06
        Dostalam skierowanie od dr kowalskiego z poradni patologi ciazy na zaspie do RCKiK a czemu nie probowalas dostac sie na oddzial na kliniczna ? Tam zajmuja sie takimi przypadkami
      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 27.02.16, 10:11
        Witaj Ritha7777, dzielna z Ciebie Kobietka wink. Jestem pewna, że z Twoim podejściem i optymizmem wszystko dobrze się zakończy. U mnie sprawa wygląda w ten sposób, że 9 marca mam mieć ostatnie usg, a tydzień później pojawić się na Starynkiewicza, aby zakończyć ciąże. Może uda nam się spotkać wink. Cieszę się, że masz dobre wspomnienia ze szpitalem, bo dla mnie poprzedni poród to był koszmar (widocznie miałam pecha i trafiłam na takie położne). Ale za to oddział neonatologii na najwyższym poziomie, a to najważniejsze. Serdecznie pozdrawiam
        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 27.02.16, 12:32
          Drogie mamy, czy w ciąży konfliktowej lekarze kazali Wam szczególnie na siebie uważać (unikać wysiłku fizycznego, spacerów itd.), czy możecie funkcjonować normalnie?
          Wszystkiego dobrego Wam i maleństwom życzę!!!! smile
          • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 27.02.16, 18:27
            Nikt nic mi nie mowil ze mam sie ograniczać w jakim stopniu. To pewnie zalezy od przebiegu ciazy. @happymummy89 chciałam dostać sie do poradni patologii ciazy na klinicznej, ale oni prowadzą tylko ciaze cukrzycowe. Jedyne co mi zaproponowali to ze mnie położą na patologie i wtedy bede robic badanie. Tylko po co, jak stan ciazy jest ok i nie wymaga hospitalizacji. Tylko badan krwi i przepływów na razie. Dzis zaczęłam 18 Tydzien. Odliczam dni do wizyty w Warszawie. @kasiu juz niedługo maleństwa beda z tobą. Parka czy jeden płci sa dzieciaczki? Staram sie nie poddawać, duzo siły mam. Dla starszaka bo on tez stracil nagle brata. Ale duzo siły daje mi ta ciaza. Stram sie wierzyć, ze jest to po cos. I ze bedzie dobrze.
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 27.02.16, 23:17
              Witaj Ritha ciesze się że do nas zawitałaś, mam nadzieję że znajdziesz u nas wsparcie i otuchę bo tylko tyle możemy dać. Bardzo mi przykro że straciłaś synka, wiem że to ogromne przeżycie, które zostawia ślad na całe życie, ale masz tyle optymizmu i otwartości, że wszystko na pewno będzie dobrze.
              Pino jeśli nic się dzieje to można pewnie wszystko normalnie robić, ale jeśli masz wątpliwości czy możesz coś konkretnego robić to spytaj swojego lekarza.
              Pozdrawiam Asia
              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 09:28
                Ritha ale wlasnie tak jak piszesz oni zajmuja sie ciazami konfliktowymi na oddziale i mi tez powiedzieli ze pozniej poloza mnie zeby porobic przeplywy itp. Wydaje mi sie ze jak poloza mnie na dwa dni i przebadaja to nie problem dlatego troszke sie dziwie ze nie sprobowalas najpierw na miejscu a pozniej wrazie co gdybys np nie byla zadowolona z opieki to ruszylabys na wawe.
                Jesli mozna spytac co bylo powodem straty poprzedniej ciazy? Mialo to zwiazek z konfliktem ? Wielka tragedia cie spotkalasad
                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 18:19
                  Błagam, może któraś jest w temacie... Ja się w tych alloprzeciwciałach już pogubiłam. Po porodzie na moim wypisie z 2007 r. napisali, że stwierdzono alloprzeciwciała o swoistości anty - C+D. Załamałam się teraz totalnie... Czy Wy miałyście tylko anty D????? Czy to znaczy, że przez to C podwójnie będzie zagrożona moja ciąża? Teraz przeciwciał nie mam żadnych wg badań, bo zaniknęły. Bardzo chciałabym mieś drugie maleństwo, ale strasznie boję się zagrożenia. Już się nastawiłam z mężem, że skoro mamy 9 lat przerwy i przeciwciała zaniknęły, to spróbujemy , a teraz doczytuję, że przeciwciała anty-C+D. To znaczy, że mam podwójne ryzyko???? Wy miałyście tylko antyD????? Jestem podwójnym pechowcem/????
                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 20:06
                    Pino ja mam anty -Cw+C. Na pierwszym wyniku miano było zbyt niskie do określenia, jutro poznam drugi wynik, mam nadzieję, że miano nie wzrosło. Badam miano co 3 tyg. w RCKiK. Jestem w 31 tyg. ciąży. Ja mam grupę Brh+ a mąż 0rh+. Odezwę się jutro jak wyszły wyniki.
                    • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 20:23
                      To Twoja pierwsza ciąża?
                      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 20:42
                        @ostopinka tylko pozytywne nastawienie napedza nas ku dzialaniu. ja tak mysle.
                        @happymum89 na klnincznej napewno maja tez dobrych specalistow, ja poporstu jakos jestem na nie do tego szpitala nastawiona i dlatego decyzje podjelismy o warszawie i starynkiewicza.
                        ja druga ciaze pornilam przez wypadek samochodowy, ale to byla wczesna ciaza, W zeszłym roky synek zmarl jak mial pol roku, niedroznosc jelita, nikt w szpitalu tego nie zdiagnozowal a pare godzin pozniej bylo juz za pozno by go uratowac. Nie mialam konfiktu wczesniej, dopiero w tej ciazy sie pojawil.
                        @pino35 moze udaj sie do gienkologa i porozmawiaj na spokojnie. jesli nie masz obecnych przeciwcial tzn ze moze ich nie masz. co do przeciwcial to ja mam 3 - D i C oraz Jka z układu Kidd.
                        jesli w badaniu jest ok to ja bym probowala. sa tu przeciec dzewczyny ktore mialy juz je stwierdzone a mimo to decydowaly sie na kolejna ciaze
                        @jaatena powodzenia z wynikiem, daj znac jakie miano
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 21:51
                          Pino dosyć często zdarza się że oprócz przeciwciał D występują też inne np. C E lub F. U nas sporo było dziewczyn które miały co najmniej dwa rodzaje przeciwciał, np. rita która właśnie do nas dołączyła. Wydaje mi się że większa ilość - rodzajów przeciwciał nie zawsze idzie w parze w cięższym przebiegiem konfliktu. Zresztą każdy konflikt jest inny, tu nic na początku nie da się przewidzieć. Myślę jednak że nie masz na razie czym się martwić, startujesz od zera, wiec myślę że jest bardzo duża szansa, że nic złego się nie wydarzy.
                          Jaatena trzymam kciuki za jutrzejsze wyniki.
                          Rita jesteś na prawdę wielka, na pewno zarażasz wszystkim swoim optymizmem i wszyscy cię za to kochają. Chciałabym też mieć kogoś z taką ilością pozytywnej energii mimo tylu trudnych doświadczeń.
                          Pozdrawiam Asia
                          • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 28.02.16, 22:46
                            Pino mi już np pod koniec pierwszej ciąży wyszły przeciwciała i to D C E F, przy rozwiązaniu anty D 1024, a syn miał tylko jedną transfuzje uzupełniającą. W drugiej ciąży ten sam zestaw- i podobnie drugi syn też miał tylko jedną uzupełniającą. Teraz trzecia ciąża i na początku oznaczyłam przeciwciała, tym razem D C G, miano anty D od początku 1024, teraz już nie oznaczają i jeżdżę na transfuzje na Starynkiewicza. Ale najważniejsze są przepływy w tętnicy środkowej mózgu u maleństwa. To wykładnik konfliktu. O przeciwciała pytają, ale tak naprawdę o niczym nie stanowią. Ja też bardzo podziwiam Gosię (Rhitę) i trzymam kciuki za szczęśliwy finał i u niej i u siebie. Też innej opcji nie widzę. Musimy być silne i wierzyć w kompetencje lekarzy, którzy już nie jeden konflikt prowadzili. Pozdrawiam serdecznie smile
                            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 00:19
                              Jesteś dzielna! Ja niestety mam bardzo słabą psychikę... CIężko mi podjąć decyzję, a bardzo chciałabym mieć jeszcze jedno maleństwo... Twoje dzieciaczki są w pełni zdrowe? Dajesz nadzieję...
                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 09:27
                                Pino wiem co to jest słaba psychika, że każdy problem urasta do niebotycznego, ale dzieci powodują że potrafimy się mobiliziwać i walczyć. Nitk z nas za Ciebie decyzji nie podejmie i nikt nie zagwarantuje ci że wszystko będzie dobrze, ale wszystkie dziewczyny pewnie powiedziałyby że było warto spróbować.
                                Decyzja będzie należeć do Ciebie i męża. Pozdrawia Asia
                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 10:27
                                  Tak Pino, moi synowie są w pełni zdrowi. Maja prawie 5 i prawie 3 latka smile córka pod sercem też rośnie zdrowo. Tak zapewniają lekarze - a ja im wierzę. Ciąże monitorowane od początku co dwa tygodnie, badania prenatalne ok, echo serduszka ok. Tylko przepływy się pogorszyły, MOM w granicy, dlatego nie czekali na inne cechy konfliktu i zaczęli transfuzje. Ja myślę że pozytywne nastawienie i odpowiednia opieka to już bardzo dużo. A potem odliczanie tygodni i pomalu do przodu smile wierz mi też mam gorsze dni i płaczę ze strachu, ale mąż jest moim oparciem i pozytywnie mnie nakręca. Chcieliśmy zawsze 3 i wierzymy że tak będzie smile u mnie juz 29tc. Także pomalutku ku końcowi. Życzę siły i powodzenia.
                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 10:45
                                    Pino to moja 3 ciąża. Ma.yMa.y 2 synów w wieku 8 i 4,5 roku. W poprzednich ciazach nie miałam robionego Coombsa wiec nie wiem czy były jakiekolwiek przeciwciała obecne. pierwszy synek urodził się 2 tyg po terminie a drugi w terminie, obydwaj zdrowi bez żadnych cech konfliktu. Więc mam nadzieję że tym razem nie będzie inaczej.
                                    • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 12:54
                                      Ritha bardzo mi przykro.. Duzo przeszlas.
                                      Czy ty slyszalas jakies negatywne opinie o szpitalu na klinicznej czy tak po prostu jestes do niego zle nastawiona ? Ja nie jestem z trojmiasta a wiec wiedzy o tych szpitalach nie mam zadnej.
                                      Trzymam kciuki za wszystkie konfliktowe maluszki.
                                      Ja tez jestem slaba psychicznie. Drobne przeciwnosci losu potrafia mnie zalamac.
                                    • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 12:57
                                      Pino, popieram opinie Dziewczyn. Ogólnie - moim zdaniem - jak się czegoś pragnie to trzeba do tego dążyć wink Każda historia inna, np. porównując mnie i bzzzz9 - przy rozwiązaniu miano wyniosło 1024 a skończyło się tylko na transfuzji uzupełniającej u synka. Ja kończyłam z mianem 128 a córka miała transfuzję wymienną. Nigdy nie przewidzimy wszystkiego do końca. Ale oczywiście ostateczna decyzja będzie należeć do Ciebie.
                                      Ritha, noszę w brzuchu dwie dziewczynki - w domu także mam już dwie w wieku 8 i 5 lat. Zawsze chciałam mieć trójkę, jednak los zadecydował inaczej i będę mieć czwórkę - zupełnie się tego nie spodziewałam, zaskoczenie było ogromne. Jednak przyjmuje wszystko z pokorą, jestem dobrej myśli a najważniejsze, aby dzieciaczki były zdrowe, pozdrawiam wink
                                      • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 19:49
                                        Byłam na wizycie ale niestety wyniki będą dopiero w środę. Za to szyjka bardziej się skróciła i musze brać Luteine. Rozwiązanie będzie w ostatnim tyg kwietnia bo mam planowaną cesarke. Na szczęście już niedługo. Pozdrawiam.
                                        • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 29.02.16, 20:38
                                          @happy takie zaprszeszle historie. poporstu kazdy z nas ma miejsca ktore mnie lub bardziej lubi. nigdy nie lezalam w tym szpitalu. ale jakos nie czuje, ze tu mam rodzic.
                                          @katarzyna jeny fajowa 4 bedzie. ja chyba tez spodziewam sie dziewczynki. za dwa tygodnie usg to bym chciala by sie potwierdzilo
                                          @ostopinka popieram. dzieci daja sile, ogromna!
                                          @bzzz9 my tez chcemy jeszcze jednego. ale teraz skupiam sie na tej istotce
                                          @pino35 ja tez mam slaba psychike, poporstu sa takie sytuacje, ktrore nas odmieniaja, jesli tylko chcemy. ale decyzja jest wasza! jakakolwiek bedzie to bedzie wlasciwa dla was!
                                          • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 02.03.16, 20:01
                                            Na szczęście miano u mnie bez zmian czyli zbyt niskie do określenia. Ciesze się bardzo i juz powoli szykuję wyprawkę. Pozdrawiam.
                                            • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 02.03.16, 21:29
                                              Super jaatena, że wszystko w porządku, cieszymy się razem z Tobą wink Ja mam wizytę u lekarza w następną środę i pewnie ustalimy, kiedy poród (sama jestem bardzo ciekawa). Jeśli tylko przepływy będą w normie to już będzie naprawdę suuper i będę przeszczęśliwa, trzymajcie kciuki, pozdrówka wink
                                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 03.03.16, 08:54
                                                Ja cały czas trzymam za was dziewczyny kciuki. Jaatena super wiadomości. Pozdrawiam Asia
                                              • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 03.03.16, 18:15
                                                Pani Kasiu, daleko ma Pani do Warszawy? Chcę się wybrać do prof. Wielgosia do MultiMedu - czeka mnie 4-godzinna jazda...
                                                • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 03.03.16, 19:53
                                                  Dzięki dziewczyny. Kasiu Ty już niedługo masz rozwiązanie, powodzenia smile Ja jeszcze troszkę poczekam. Mamy dzieci w tym samym wieku tylko ze ja mam chłopaków i w brzuchu kolejny smile Trudno u nas o dziewczynkę, a u ciebie odwrotnie smile Asiu dzięki za te kciuki, oby pomogły smile
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 03.03.16, 22:43
                                                    Tak jaatena, u mnie konkretna końcówka ciąży. Dziewczyny brykają w brzuchu niesamowicie, w nocy ciężko spać. Ale daję radę, jeszcze jestem "na chodzie", wstaję rano, szykuję córki do szkoły i do przedszkola, po południu je odbieram.
                                                    Powiem Ci szczerze, że jestem tak nauczona do córek, że chyba dziwnie byłoby mieć synka wink Najważniejsze, żeby były zdrowe. Płeć nie jest dla mnie tak istotna wink
                                                • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 03.03.16, 22:36
                                                  Pino, jaka tam Pani ze mnie wink Na forum mówimy sobie po imieniu wink Jestem z Wielunia, do W-wy mam 250 km, jakieś 2,5-3 godzin jazdy. Ja jeżdżę na wizyty do profesora do Premium Medical na Kobielską - tam przyjmuje w poniedziałki i środy. Podróże są uciążliwe, ale czas szybko leci - u mnie już końcówka.
                                                  Powiem Ci, że odkąd jeżdżę do profesora czuję się spokojna, bo wiem, że jestem pod najlepszą opieką - bezcenne wink
                                                  Chcesz być zbadana przez profesora czy zależy Ci tylko na konsultacjach? Zwróć na to uwagę, gdy będziesz umawiać się na wizytę.
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.16, 10:39
                                                    Jadę na konsultacje... Cały czas myślę o drugim maleństwie, ale boję się ryzyka... Chcę porozmawiać z kimś, kto ma największe doświadczenie z naszym problemem.
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.16, 10:41
                                                    Jeździsz samochodem, czy pociągiem? Dajesz radę tak w dwie strony? Ja mam 4 h jazdy przed sobą...
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.16, 12:27
                                                    Jeżdżę samochodem, inny środek transportu chyba nie wchodzi w grę... Do 7 mc nawet po Warszawie śmigałam wink Fakt, masz godzinę jazdy dłużej ode mnie. Zawsze wracałam zmęczona, wiadomo, ale nie odczuwałam skurczów czy innych boleści. Najlepiej, żebyś miała kierowcę.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.16, 12:23
                                                    Trafisz z pewnością na najbardziej kompetentną osobę. Ja po zajściu w tę ciążę (jest to moja trzecia ciąża) usłyszałam od prof. dr hab. n med. (!) z Łodzi, że popełniłam wielki błąd zachodząc w ciążę przy moim konflikcie, że już nie powinnam mieć dzieci - zdołowałam się zupełnie. Dopiero prof. Wielgoś tchnął we mnie życie i powiedział, że będzie dobrze, żebym nie przejmowała się tamtą opinią. Stwierdził, że nie takie przypadki jak mój rozwiązywał z pozytywnym skutkiem. I jak na razie ma w zupełności rację, zaraził mnie swoim optymizmem, wszystko przebiega dobrze, oby tak do końca wink
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 04.03.16, 16:03
                                                    Drugą ciążę planowałaś tak jak ja? Ja chyba za dużo planuję... Lepsze są przypadki. Byłoby dobrze, gdyby nie ten strach...
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.03.16, 23:24
                                                    Ja tak z innej beczki mam pytanie...powiedźcie mi czy jak będę miała cc na Starynkiewicza to przyjeżdżam dużo wcześniej czy wyznaczają ten dzień i obywa się bez leżenia i czekania? Czy muszę mieć ubrania dla dziecka czy są szpitalne? I ostatnie, czy wypiszą mnie do domu jezeli dzieciątko będzie potrzebowało dalej przebywać w szpitalu, czy będę mogła zostać z córką? Pytam, bo mam kawał drogi i muszę wcześniej wszystko zorganizować...
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 06.03.16, 23:24
                                                    Bzzz co do cesarki to nie pomogę, ja rodziłam naturalnie. Bylam umówiona na konkretny dzień, poród miał być indukowany, ale na szczęście skurcze pojawiły się samoistnie następnego dnia. Po porodzie u córki doszło do konfliktu i została zabrana do inkubatora. Ubranka miałam ze sobą, ale tak naprawdę wykorzystałam je dopiero w dniu wypisu, ponieważ córa leżała w inkubatorze przez pierwsze 4 dni, a później fototerapia, więc ubranka były zbędne tak naprawdę. Żadnych szpitalnych ubranek nie widziałam. Spędziłyśmy na Starynkiewicza w sumie 9 dni i mimo tego, że ze mną po porodzie było już ok, byłam cały czas przy dziecku. Zaznaczam, że ja rodziłam w 2011 r., może coś się pozmieniało. Możesz zadzwonić też do szpitala i się upewnić co masz zabrać ze sobą, ewentualnie na stronie internetowej powinnaś także znaleźć informacje.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 06.03.16, 23:05
                                                    Świadomie planowałam drugą ciążę. Wiedziałam już dużo o konflikcie, byłam nastawiona "na walkę" o dzidziusia. Wiedziałam, że zrobię wszystko, aby mieć drugie dziecko. Cały czas byłam pozytywnie nastawiona i wierzyłam, że będzie dobrze. Dużo informacji zaczerpnęłam także z tego forum, dziewczyny zawsze potrafiły wesprzeć dobrym słowem.
                                                    I rzeczywiście, mimo tego co przeszłam wszystko dobrze się skończyło. Teraz przy trzeciej ciąży tak samo podchodzę do sprawy i jak na razie wszystko jest ok smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 07.03.16, 09:09
                                                    Dziewczyny większość z nas mając świadomość że już wystąpił u nich konflikt serologiczny, decyduje się na koleją ciążę i nastawia sie na walkę. Chęć posiadanaia nstępnego dziecka daje ogromną motywacje i determinacje. To forum jest po to żebyśmy mogły wspierać się słowem i wymieniać informacjami oraz doświadczeniami. Pozdrawiam Asia
      • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 11.06.16, 10:22
        Czesc Dziewczyny, jestem w 11 tygodniu - 2 ciaza, w 7 tygodniu ciazu lekarz zlecila mi badanie na obecnosci przeciwcial. Ja mam 0rh+, mąż B RH+. Wynik wyszedl ze wytwarzam przeciwciała anty - E. w 7 tc byly w mianie niekatywnym, teraz po 4 tyg zrobilam powtorkę, sa nadal w mianie nieaktywnym. Robilam w RCKIK na Saskiej, na razie moja lekarz mówi, ze trzeba kontrolować. Czy któras z Was miala taka sytuacje, ze praktycznie przez cala ciaze miano bylo nieaktywne, ale przeciwciala skoczyly pod koniec ciazy? Czy jest w ogole szansa ze nie skocza? Czy myslicie ze juz powinnam wybrac sie na konsultacje na Starynkiewicza, Istytutu Hematologii lub poradni przy Bielanskim ( Panstwo Debscy) w zakresie konfliktu?

        Dziekuję bardzo za odpowiedzi!
        Pozdrawiam Was cieplo
    • karina_plock Re: Konflikt serologiczny część II 07.03.16, 08:59
      Tak, profilaktycznie podaje się immunoglobulinę anty-D w trakcie ciąży w 28 tc. Nawet wtedy mogłoby dość do przecieku płodowo-matczynego.
      • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 09.03.16, 23:43
        Dziewczyny, jutro jadę na Starynkiewicza, na 4 transfuzję, która będzie w piątek. Dziś dostałam wiadomość od koleżanki z oddziału, że jej synek, w 34tc, po ostatniej 5 transfuzji, zmarł w brzuchu sad nie wiadomo dlaczego, ale serduszko przestało bić. sad ciągle o niej myślę, jest mi tak przykro, boję się teraz i o siebie i o swoją córkę....co mogło się stać? czy to powikłanie po transfuzji? nikt jej nic nie mówił, pewnie zrobią sekcję zwłok i się okaże, ale nie wiem, nie rozumiem, dlaczego, co się stało...czy słyszałyście o takich przypadkach? sad
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 14:19
          Bzzzz9 trzymam kciuki za powodzenie dzisiejszej transfuzji. Na pewno jesteś cała w nerwach po informacji do koleżanki. To naprawdę straszna wiadomość, trudno nawet napisać w tej sytuacji jakieś słowa otuchy. Co do przyczyny tej tragedii to już chyba lekarze muszą się wypowiedzieć. Daj koniecznie znać jak przebiegła transfuzja. Pozdrawiam Asia
          • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 15:47
            I jak tu być odważnym...?
      • dorota563 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 08:54
        Cóż to chyba nie w tym kraju...
        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 15:48
          Czy któraś z forumowiczek miała odstęp między ciążami 8,5 roku?
          • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 16:07
            trzymam kciuki za piątek, a informacja bardzo przykra....
            @karina tak podanie imuglobuliny w 28 tygodniu zmniejsza szanse na wystąpienie przeciwcial ale nie daje 100% ochrony.
            @pino35 codziennie ktos ginie w wypadkach samochodzowych a mimo to jezdzisz autem. jezeli komus sie nie udaje, nie mow, ze tobie sie nie uda. nie trzeba byc odwaznym, ale nie mozna zalowac, ze czegos sie nie zrobila. ja jestem klebkiem nerwow, ale nic bym nie zmienila. nawet gdybym wiedziala, ze mam przeciwciala zdecydowalabym sie na ciaze. ale to ja. kiedy ty masz wizyte u Wielgosia?
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 16:10
              U mnie jest 8 lat od poprzedniej ciazy
              • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 16:27
                I jak z przeciwciałami? U mnie ich nie ma..., ale boję się "pamięci immunologiczej"... Byłaś u Wielgosia?
            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 16:28
              w przyszłym tyg.
              • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 16:59
                Czy u któreś z Was przeciwciała zaniknęła, jak u mnie? Czy w kolejnej ciąży się pojawiły? Czy ciąża była jakoś specjalnie prowadzona? Były jakieś zastrzyki z immunoglobuliną w trakcie ciąży?
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 17:32
                  Zazdroszcze ze zniknely u mnie niestety nie. Obecny wynik miana bede znac 23 marca.
                  Nie bylam i narazie do wawy sie nie wybieram. Zobacze jak wyniki i pierwsze przeplywy. Jezeli poczuje ze zle sie mna zajmuja w gdansku to ruszam na wawe
                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 17:58
                    Trzymam kciuki! Będzie dobrze, musi być...
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 10.03.16, 23:27
                      Pino35 nie panikuj, wiem że za wszelką cenę chcesz przewidzieć wszystkie scenariusze ale niestety tak się nie da, możesz zdobyć wiedzę na temat konfliktu, ale niestety nie da się przewidzieć jego przebiegu. W zdecydowanie większej części na on przebieg łagodny, ale ani twoja wiedza na ten temat, anie lekarze tego ci nie zagwarantują. Powtórzę ci poraz któryś z kolei u mnie też zniknęły przeciwciała i już więcej się nie pojawiły. Mam trójkę dzieci. Wszystko jest możliwe zarówno w tą dobrą stronę (jak u mnie) jak i w tą złą stronę jak taka tragedia o której napisał bzzz (choć pewnie trzeba poczekać czy rzeczywiście przyczyną tego był konflikt). Jesteś na prawdę w bardzo komfortowej sytuacji możesz wystartować od zera a nawet jeśli coś zostało w pamięci immunologicznej nie koniecznie musi się ujawnić, zarówno poczęcie dziecka jak i cała ciąża to "nieustanna loteria" i efekt końcowy wynika z wielu przypadków i niestety nie da się nad tym w żaden nam dotychczas znany sposób zapanować. Wypytaj się w przyszłym tygodniu o wszystko profesora a najlepiej spisz sobie na kartce swoje pytania lub wątpliwości będzie ci łatwiej. Pozdrawiam i życzę dużo optymizmu. Asia
                      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 11.03.16, 12:37
                        Pino, zdecydowanie popieram Asię. Nie zadręczaj się tak. Nigdy nie przewidzisz wszystkiego do końca. U mnie przeciwciała nie zniknęły a mimo to pokonałam konflikt i mam zdrowe dziecko. Uniknęłam nawet transfuzji dopłodowych.
                        Tymczasem ja przynoszę dobre wieści - w środę byłam u prof., miałam robione usg. Dzięki Bogu przepływy w normie u obu dziewczynek - 1,05 MoM oraz 0,87 MoM. Dziewczyny ważą 2193 g i 2387 g. Ułożyły się główkowo... także się zastanawiam, czy nie czeka mnie poród naturalny (chociaż obawy przy dwójce są).
                        W następną środę kładę się już do szpitala, mam wyznaczony termin. Starynkiewicza witaj ponownie. Obym dotrwała, ciężko jest, nogi ciągle opuchnięte, mam wrażanie, że nawet palce u rąk. Trzymajcie za mnie kciuki, rozwiązanie już bardzo blisko. Będę Was informować na bieżąco, pozdrawiam wink
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 11.03.16, 14:01
                          Kasieńko super wieści, dziewczynki na pewno jeszcze przez ten tydzień troszeczkę urosną i przybiorą na wadze (moja Zosia urodziła się właśnie z wagą 2100 w 37 tyg.), no cóż poród naturalny zawsze do rozważenia, jeśli lekarze pozwolą i czujesz że chcesz spróbować. Nie wiem jak urodziłaś poprzednie dziewczynki jeżeli naturalnie to na pewno będzie ci łatwiej. Opuchlizna niestety jest niezbyt miłym towarzyszem ciąży ale już niedługo się jej pozbędziesz.. Pewnie ci jest już bardzo ciężko, ale ... czego kobieta nie wytrzyma. Trzymam kciuki i koniecznie daj znać za nim jeszcze wyjedziesz do Warszawy co u ciebie. Pozdrawiam Asia
                          • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 12.03.16, 20:22
                            Kasiu, Bzzz9 trzymam kciuki, że będzie dobrzesmile

                            Swoja drogą mam pytanie do koleżanek z forum. Pewnie słyszałyście o oznaczaniu wolnego DNA płodu nieinwazyjnie - czy to jest dobra metoda, wiarygodna? Czy jeśli wynik wyjdzie, że dziecko jest Rh - to wówczas przestaje się już mierzyć przepływy? Ma ktoś jakąś wiedzę na ten temat?

                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 09:06
                              Na pewno jest to dobra metoda, po pierwsze minimalizuje wszelkie inwazje w maleńki organizm, na razie nie słyszałam żadnych negatywnych wypowiedzi na ten temat. Może się wypowie któraś z dziewczyn, która miała je wykonywane. Pozdrawiam Asia
                              • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 11:36
                                zalezy jaki masz konfikt, jak tylko z ukladu rh- to to ci cos da.
                                u nas jest jeszcze kidd. jak na C i D okresla mi jak wygladaja to Jka juz nie.

                                jestem po wizycie u mojego lekarza, zrobil mi tez przelywy, wyszly nok.
                                uma 0,67 (norma0,69-0,83) ri,
                                mca mam 0,95(norma 1,38-2,23) pi i 0,61 (norma0,74-0,91)ri
                                bo powiedzial, ze wyszly poza norma, ale ze on ma inny sprzed, ze ciaza jeszcze wczesna i mam sie nie stresowac...
                                w srode mam wizyte w warszawie, wiem, ze oni to zrobia lepiej, ale czy ja mam sie juz bac.... bo boje sie jak chol.....era. stresuje sie strasznie. u nas dopiero 20 tydzien jest teraz....
                                jak sie czyta te przeplywy?
                            • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 11:34
                              Nickowsky, w poprzedniej ciąży miałam oznaczaną w ten sposób grupę krwi u dziecka. Okazało się, że córka jest Rh+. W tej chwili przy ciąży bliźniaczej wykonanie tego badania nie miało sensu, bo przy dwójce mogłoby nie być miarodajne. Badanie wykonuje się z krwi, "potrzebny" jest też ojciec dziecka. Wykonane było w IHiT na Chocimskiej, jest na szczęście refundowane, jeśli jest się pacjentem instytutu.
                              Wydaje mi się, że jeśli okaże się, że dziecko jest Rh- nie ma potrzeby oznaczania przepływów, bo przecież ciąży nie grozi konflikt. Ale to tylko moje myśli, bo tak jak pisałam w moim przypadku córka odziedziczyła czynnik Rh po tacie. Gdybym mogła jeszcze Ci pomóc, pytaj, pozdrawiam smile
                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 12:29
                                Jeśli konflikt jest tylko w układzie Rh i dotyczy jedynie antygenu D to jeśli się okaże, że dziecko jest Rh - (po nieinwazyjnym badaniu), to można powiedzieć że dziecku raczej nic nie grozi. Nie wiem czy można zrezygnować z wykonywania przepływów, o tym to już powinien zdecydować lekarz. Jednak gdy konflikt dotyczy innych antygenów w układzie Rh lub innych układów, to sprawa może być bardziej skomplikowana, gdyż dziecko mogło odziedziczyć po ojcu inne antygeny które mogą powodować konflikt. Nie chce tego zbyt komplikować, tak najprościej wg mnie można to opisać. Pozdrawiam Asia
                                • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 14:28
                                  Drogie forumowiczki... Czy znacie może specjalistów od konfliktu serologicznego z Poznania? Mogłybyście kogoś polecić?
                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 21:06
                                    A jedna z nas tu obecnych (chyba bzzzz9) nie pisala ze jej coreczka ma minusowa krew a pomimo to potrzebuje transfuzji?
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 14.03.16, 23:01
                                      nie zawsze jest tak że konflikt dotyczy tylko jednego antygenu D, zdarza się że jest to więcej antygenów i dziecko może być Rh- czyli dd jak jego mama ale odziedziczyć po tacie antygen C, E czy F i też może dojść do konfliktu. To dosyć skomplikowane i nie da się tego jednoznacznie określić. Pozdrawiam Asia
                                      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 09:16
                                        ja jutro sie dowiem czy dzidzia ma D i C po mnie czy po tatusiu. zostaje nam jeszcze Jka z uklady Kidd.
                                        bo ostatnio na Chocimskiej pobierali nam krew wlasnie by to oznaczyc. z innych ukladow nie sa w stanie tego zbadac w ten sposob. wszystko zalezy jak fenotyp ma twoja krew i fenotyp krew ojaca dziecka.
                                        ja juz chce srode, spakowalam walikze na wypadek gdybym miala jednak jutro zostac w szpitalu. tak bardzo chce uslyszec jakies dobre wiadomosci.
                                        • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 09:45
                                          Witajcie dziewczyny! U nas 29 tydzień, miano przeciwciał anty D - 8, czyli od początku ciąży bez zmian, anty C -nieaktywne. Przepływy na razie ok. Dzisiaj kolejna wizyta i badanie przepływów, mam nadzieję, że będzie dobrze. Jeszcze tylko i aż kilka tygodni. Pozdrawiam Was serdecznie smile
                                          • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 10:15
                                            No to może twoja dzidzia ma minusasmile skoro już prawie 30 tc i wyniki super. Tak trzymaj!

                                            I tak zgadza się, Bzzz9 ma taką sytuację, że córcia minusowa a i tak transfuzje. Stąd też było w sumie moje pytanie, czy jest sens oznaczać jak i tak może być różnie. A Bzzz9 teraz chyba właśnie na kolejnej transfuzji, trzymam kciuki by było ok.

                                            Za Was wszystkie pozostałe równieżsmile Do szczęśliwego rozwiązaniasmile
                                          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 10:25
                                            Super wieści adudi. Trzymaj tak dalej, miano jest naprawdę niewysokie.
                                            Ritha, ja jutro też pojawiam się na Starynkiewicza, może się gdzieś miniemy wink
                                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 11:01
                                              Dziewczyny trzymam za was kciuki i za wasze jutrzejsze badania i wyniki.
                                              Nickowsky trudno to wszystko wytłumaczyć bo każdy przypadek jest inny to co u jednej się sprawdzi u innej nie. Standardem przy konflikcie jest jednak badanie przypływów bo jest ono najbardziej miarodajne jeśli chodzi i stan malucha, reszta badań ma charakter pomocniczy, czyli mogą one pomóc w diagnozie jednak i tak kluczową rolę mają przepływy. Oznaczenie nieinwazyjne RhD na pewno powie czy dziecko jest Rh- czy Rh+, myślę że jest ono ważne i ja osobiście gdybym miała je zrobić to bym oczywiście je wykonała. A efektem ubocznym badania jest określenie również płci dziecka wink . Pozdrawiam Asia
                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 12:45
                                    ja jestem z Poznania i niestety SPECJALISCI z Polnej przyczynili sie do smierci mojej coreczki - byl konflikt zrobili 3 transfuzje po ktorych sie poprawilo a z kolejna czekali miesiac!!! I dziecko umarlo mi w brzuchu w 27 tyg. Poczytaj sobie moje wątki. Kolejna ciaze prowadzilam w warszawie - juz nie zaufalabym SPECJALISTOM z Poznania. Mam zdrowego synka po 7 tranbsfuzjach doplodowych.
                                    • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 15.03.16, 18:49
                                      Witam smile widzę że jednak pamiętacie o mnie smile na początek, jestem dziś po 4 transfuzji...Hgb było 8.0, wtoczyli 70ml krwi, teraz hgb wynosi 14.2. Miałam trzy tygodnie przerwy między transfuzjami, mimo iż jestem w szpitalu od czwartku, ale wysokie crp nie pozwoliło na transfuzje wcześniej. Musiałam dostawać antybiotyk dożylnie. Trzymajcie kciuki żeby nic się nie zadziało i żebyśmy wróciły na trochę do domu...Transfuzję robił dr Kosiński. Miałam już dwa zapisy ktg, wszystko pomału wraca do normy. Już czuję dobrze ruchy małej. Wczoraj miałam usg, waży już ponad 1770g (30tc+3dni), także ponoć fajnie. Kolejna za dwa tygodnie. Myślę, że w czwartek do domu- daj Boże żeby było dobrze.
                                      Druga sprawa, tak, u mnie tak jest, że córka ma grupę 0-, a i tak konieczne są transfuzje, bo jak widać hgb regularnie spada. Oznaczyli tak grupę z krwi pępowinowej przed pierwszą transfuzją, jak pytałam lekarza jak to możliwe to stwierdził, że być może to błąd przy oznaczeniu. No nie wiem, szczerze to nie wnikałam...potem zapomniałam, a teraz znów mnie to gnębi, może jutro jak chwycę jakiegoś lekarza to dopytam jak to jest. Chyba że szkodzą inne przeciwciała, bo mam D, C, G i podajże F, tylko ich miano było bardzo niziutkie, a anty D od początku ciąży 1024.
                                      Dziękuję za pamięć, trzymam też kciuki za Was wszystkie i dobre przepływy smile by obyło się bez transfuzji wink
                                      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 14:26
                                        Super ze u was wszystko ok!
                                        Zaczynalas z mianem 1024 i nic nie uroslo?
                                        I czy juz wiadomo co bylo przyczyna smierci dziecka twojej kolezanki ? Czy bylo to zwiazane z transfuzja badz konfliktem ?
                                        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 17:33
                                          Bzzzz9, jaką masz grupę krwi? Ja mam B Rh- i przeciwciała C i D. Boję się, że w razie transfuzji może nie być takiej krwi....
                                    • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 15:26
                                      Czy mogłabym Cię prosić o jakiś kontakt? (mail, albo coś)
                                    • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 15:28
                                      Akepinska, czy mogłabym Cię prosić o jakiś kontakt (adres mailowy...)?
                                      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 18:52
                                        Pino jestes juz po wizycie u profesora? Znalas miano tych przeciwcial ?
                                        • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 21:17
                                          Byłam. Zrobił na mnie baaaardzo pozytywne wrażenie. Nie mam przeciwciał, zaniknęły. Ale z tego co się dowiedziałam, to w kolejnej ciąży się pojawią... - nie wiadomo tylko z jaką mocą. Dalej nie podjęłam decyzji... sad Boję się.
                                          • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 21:20
                                            Przynajmniej tę dezycję masz już za sobą. Teraz trzeba myśleć pozytywnie. Ściskam wirtualnie. Do 23 marca jeszcze tylko kilka dni - będzie dobrze!!!!! Zobaczysz!
                                      • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 16.03.16, 21:28
                                        odpisalam ci na maila. Pisz smialo.
                                        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 17.03.16, 14:23
                                          Co jeszcze powiedzial ci profesor pochwal sie. Ja juz odliczam dni do wizyty. Bardzo jestem ciekawa jakie jest miano i oby to byly tylko przeciwciala anty rhd
                                          • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 17.03.16, 16:09
                                            W sumie nic, czego się nie spodziewałam... Wiem, że najprawdopodobniej przeciwciała się pojawią...
                                            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 17.03.16, 17:03
                                              Tak sobie myślę... Jest coś takiego jak poronienia samoistne..., o których nawet nikt nie wie... Czy po takim poronieniu też przeciwciała się pojawiają?
                                              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.03.16, 09:00
                                                Pino myślę że po takim poronieniu które następuje wraz z miesiączką to nie powinny się wytworzyć przeciwciała, bo prawdopodobnie nie doszło do zagnieżdżenia zarodka, ale to chyba trzeba by było zasięgnąć opinii jakiegoś lekarza specjalisty czy miał z takim przypadkiem do czynienia. Pozdrawiam Asia
                                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 18.03.16, 12:25
                                                  witam się smile, jestem to nowa tak więc proszę o wyrozumiałość smile pozdrawiam wszystkie mamy z konfliktem , fajnie jest was poczytać, bo można się na prawdę bardzo dużo dowiedzieć , na pewno więcej niż od lekarzy , jestem mama rocznego dziecka i z mężem staramy się o drugie, oczywiście mam zrealizowany konflikt tak więc ciężka droga przede mną , ale jestem pozytywnej myśli smile, pozdrawiam jeszcze raz smile, i oczywiście jak nie macie nic przeciwko to po udzielałabym się z wami
                                                  pzdr:
                                                  Monika
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 18.03.16, 12:55
                                                    witaj, skad jestes? tzn w pierwszej ciazy pojawili ci sie juz przeciwciala? i jakie masz?

                                                    kasia to sie minelysmy, z 3h lacznie bylam na Starynkiewicza. wczesniej bylam u dr Kopec. dzdzia jets rh + ma D i C po tatusiu. sad Jka z ukladu Kidd nam nie ozaczyli. co do przeplywow to wyszly ok. ciesze sie, bo tym sie stresowalam, zwlaszcza, ze w poniedzialek u mojego lekarza wyszly rozbierzonosci w wynikach.
                                                    kolejna wizyta w kwietniu. ale ja moge jezdzic. i by do lipca tylko takie byly informacje.

                                                    @happy a ty kiedy wizytujesz? ty masz lekarza z Zaspy a miano oznaczasz w cenrtum krwiodastwa. przeplywy beda ci robic na kliniczej. zgadza sie?

                                                    @pino my tu duzo nie pomorzemy to musi byc wasza dezycja.

                                                    @adudi super aby tak dalej
                                                    @bzzz mam nadzieje, ze juz w domku sie relaksujesz
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 18.03.16, 13:02
                                                    hej jestem z wrocławia smile , pierwszą ciążę poroniłam , a w drugiej wyszły mi przeciwciała w trzecim trymestrze w mianach 32 i do końca ciąży nie wzrosły , a teraz nie wiem , nie wiem czy zbadać te przeciwciała jeszcze przed zajściem w ciążę czy już po
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.03.16, 22:24
                                                    cześć Monika witamy w gronie "wyróżnionych inaczej" bardzo nam miło że zdecydowałaś się dołączyć do naszej dyskusji. Jakie masz przeciwciała anty D tylko czy jeszcze jakieś inne? Jeśli chodzi o badanie przeciwciał przed ciążą to ma to sens w przypadku jeśli chcesz wiedzieć od czego startujesz żeby mieć porównanie jak będzie później w ciąży. Pozdrawiam Asia
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 09:23
                                                    tak mam anty d na pewno , a jeżeli chodzi o inne , to nie byłam badana pod tym kątem , przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo , u mnie wyglądało to tak , że w trzecim trymestrze to był chyba 31 tydziń wyszły mi przeciwciała obecne i musiałam od tego momentu jeździć do szpitala co tydzień na badanie przepływów , na szczęście wszystko było dobrze , mój syn urodził się zdrowy , nie musiał mieć transfuzji , ani nie leżał pod lampami ze względu na zaostrzoną żółtaczkę , tak więc się cieszę bardzo, że tak się dobrze u mnie ułożyło, no ale chcemy mieć jeszcze jedno dziecko i tu startuje z konfliktem zrealizowanym , tak więc się domyślam , że może nie być tak łatwo niestety sad, oczywiście jestem pozytywnej myśli smile
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 09:34
                                                    PINO35 ja pierwszą ciążę poroniłam właśnie tak na takim wczesnym etapie , nawet nie wiedziałam , że jestem w ciąży , dopiero jak pojechałam na ip , bo miałam bardzo mocne bóle i krwawienia , to tam po zbadaniu mi krwi wyszło, że mam podwyższoną betę , w drugiej ciąży niestety w 31 tygodniu mi wyszły przeciwciała dodatnie, tak więc może , ale oczywiście nie musi być to spowodowane poronieniem poprzedniej ciąży , dodam jeszcze, że w drugiej ciąży miałam krwawienia spowodowane łożyskiem przodującym i to też mogło się przyczynić do zrealizowania mojego konfliktu
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 09:44
                                                    a tutaj na tym wątku wszystkie obecne jesteście w ciąży ? , jak to w sumie wygląda od początku ciąży takie badania rózne , przepływy , kiedy zaczyna się badać w którym tygodniu ciąży ?
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 13:55
                                                    Witaj kubasiura. Gdzie badali ci przeplywy ? U siebie czy gdzies dojezdzalas?
                                                    Ritha wizyte mam w czwartek na zaspie tam tez sa moje wyniki z centrum krwiodastwa.
                                                    Jesli chodzi o przeplywy to mam nadzieje ze lekarz mnie wlasnie wysle na kliniczna bo zaspie jakos nie ufam. Narazie chcialabym prowadzic ciaze w gdansku bo mam tam tylko 100 km a nie 400 jak do wawy ale gdyby cos sie dzialo albo zauwaze ze oni nie potrafia sie mna w gd zajac profesjonalnie to zaraz ruszam na stolice
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 14:53
                                                    Witaj! Dostałaś w ciąży po poronieniu zastrzyk z immunoglobuliną?
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 14:54
                                                    To pytanie oczywiście jest do Kubasiura
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 16:36
                                                    Happymum i Pino35: Co do śmierci synka koleżanki, wiem tyle że na wyniki sekcji musi poczekać około miesiąca. Napiszę do niej za jakiś czas, ale póki co nie chcę przeszkadzać w żałobie...miała konflikt w układzie Kell, miano z tego co pamiętam 512. Pępowina nie była uszkodzona, więc nie było to związane z samą transfuzją, a czy z konfliktem- trudno powiedzieć...
                                                    Tak zaczynałam z mianem anty D 1024. Od 6tc do 24tc tyle wynosiło. Potem zaczęliśmy transfuzje i miana już nie oznaczam. Mówią, że nie ma to sensu, byłoby i tak już niemiarodajne, podobnie jak sprawdzanie przepływów.
                                                    Ja mam grupę A-. Fenotyp ponoć też ciężki, żeby dawcę znaleźć, ale jeszcze nie było takiej sytuacji żeby krwi nie było. Nie martw się o to, bo nawet jeżeli na dany moment krwi nie ma, RCKIK musi dawcę ściągnąć. I krew dawcy to 0-, tylko z tym fenotypem musi do Ciebie pasować.
                                                    Tak Gosiu, jestem w domu od czwartku po południa smile ostatnia transfuzja przed nami...4.04, w poniedziałek jadę na Starynkiewicza, we wtorek transfuzja...Potem do 3 tygodni przerwy i jadę na cc. Boję się, ale jestem pozytywnie nastawiona, że wszystko się uda. CC planowo ok 25.04, jeszcze termin będą ustalać. Chciałam bardzo w pierwszym tygodniu maja- ale nie będę się kłócić co do terminu. Muszę im zaufać. Teraz tylko koncentruję się na ostatniej transfuzji, żeby było dobrze. Pozdrawiam!
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 18:14
                                                    Witajcie Dziewczyny,
                                                    Ritha, faktycznie musiałaśmy się minąć. Zostałam przyjęta na oddział w środę rano. Mimo założenia cewnika Fole'ya nie udało się wywołać skurczy. Poród miałam indukowany w piątek - trafiłam na najwspanialszą pod słońcem lekarza położnika i położną. Dzięki nim udało mi się urodzić naturalnie, w dodatku bez nacięcia.. Dziewczyny CUDA SIĘ ZDARZAJĄ - obie córeczki dostały moją minusową krew!!! Fakt faktem, że nie ominą mnie wizyty u hematolo ga i innych lekarzy ze względu na wcześniactwo i niską wagę urodzeniową,(2120 i 2880), ale nie było konfliktu. Także dziewczyny, zawsze wierzcie w to, że będzie dobrze smile
                                                    Kabasiura, witaj wśród nas. Ja z moim konfliktem zaczęłam jeździć do Warszawy od 18 tc. Wtedy miałam też pierwsze przepływy. Pytaj śmiało o wszystko smile
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 20:18
                                                    Ogromne gratulacje !!! To naprawde cud ze dziewczynki sa minusowe!! Wielki szacun ze udalo ci sie urodzic naturalnie.
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 20:50
                                                    Kasiu gratulacje smile cieszę się razem z Toba smile Ja wstępnie jestem umówiona na cc w ostatnim tyg kwietnia. Pozdrawiam.
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 21:24
                                                    happymum we Wrocławiu w szpitalu na Borowskiej miałam mierzone przepływy i tan też musiałam rodzić :0

                                                    pino35 nie dostałam szczepionki niestety , ale w sumie nie wiem czemu to było już 8 lat temu, nawet nie kojarzę żeby ktoś się mnie pytał o grupę krwi

                                                    katzryna dziękuję smile i gratulacje córeczek smile

                                                    u mnie tragedia dzisiaj mój syn się wywrócił i złamał obie jedynki , masakra , jestem załamana i zaryczana, byliśmu na ip i zabezpieczyli mu ząb , bo ma jeden mocno złamany, ale musimy w poniedziałek jechać szybko żeby mu zrobili tego zęba bo inaczej mu obumrze i będzie wielki problem , ogólenie masakra, mój mały to dostaje na fotelu histerii i ten lekarz u którego właśnie byliśmy powiedział, że się tego nie podejmnie i musimy próbować właśnie gdzie indziej, ehh normalnie jestem załamana sad
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.03.16, 23:40
                                                    Kasiu moje gratulacje super wieści, u mnie też sie okazało że dopiero trzecie dziecko dostało minusa po mnie, a w dodatku twoje dziewczynki mają taką samą wagę jak moje młodsze dzieciaki jak się urodziły Zosia (2120) i Filip (2880). Niezły zbieg okoliczności. Ściskam serdecznie i życze teraz dużo sił bo wiem że teraz się przydadzą. Pozdrawiam Asia
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 20.03.16, 09:09
                                                    Dziękuję Asiu, dziękuję Wam wszystkim Dziewczyny smile Faktycznie, siły mi potrzeba, bo opiekować się dwojką samej w szpitalu to nie lada wyzwanie, ale jakoś daję radę, pozdrawienia smile
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 20.03.16, 14:36
                                                    Serdeczne gratulacje! Cuda się zdarzają! Jesteś mega dzielną kobietą!
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 20.03.16, 21:05
                                                    Kasiu a to nie ty rozmawiałaś o tym ze chcesz dzis rodzic jednak z panią doktor taka blondynka przy usg na parterze? Gratuluje córeczek i super, ze maja -. Moja córa juz wiem, ze jest z +, ale co tam. Damy rade. @bzzzz odpoczywaj w domu. I juz niedługo bedziesz rozpakowana. Aby wszytsko było po twojej mysli. A z data to nie wazne jaka by szczesliwa była! @happy powodzenia w czwartek na wizycie. Który to u ciebie juz tydzien. Przepływy od ok20 dopiero sprawdzają. Mam nadzieje, ze uda sie z Kliniczna.
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 11:37
                                                    Chyba raczej nie Ritha, ja przy pracowni usg bylam tylko w środę w dniu przyjęcia na oddział. Mam nadzieję, że w najbliższą środę wypiszą mnie do domu. Nie przejmuj się, że córka ma -, bądź pozytywnej myśli a wszystko dobrze się skończy - ja miałam taką sytuację przy poprzedniej ciąży, wiedziałam, że córeczka jest +. Mimo to wszystko jest ok, jest zdrowa, konflikt nie zostawił na niej najmniejszego śladu smile
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 13:35
                                                    a tak pytam, bo akurat o tym cewniku rozmowa byla, nie wsluchiwalam sie, ale ciezko bylo nie slyszec jak stalam obok.
                                                    nie przejmuje sie, juz swoje wycierpialam, teraz moze byc juz tylko dobrze. u mnie juz 21 tydzien. i odliczam dni do kolejnej wizyty.
                                                    super jakby sie udalo tak szybko wyjsc, trzymam kciuki!
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 20:26
                                                    Witam po ciężkim weekendzie , u mnie niestety tak sobie , bo syn niestety trochę niefortunnie złamał te zęby i ogólnie teraz nie mam głowy do niczego , ale ogarniam się pomału smile , nic probujemy z mężem w tym miesiacu starać się o dzidziusia i mam nadzieję że w końcu nam się uda smile , no zobaczymy , a na pewno będę miał a do was wtedy mnóstwo pytań smile
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 23:40
                                                    Przepraszam, miało być napisane: "Nie przejmuj się, że córeczka ma +", sorki :$
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 23:42
                                                    Przepraszam, miało być napisane: "Nie przejmuj się, że córka ma +" sorki :$
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 21.03.16, 23:42
                                                    Przepraszam, miało być napisane: "Nie przejmuj się, że córka ma +" sorki :$
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 10:21
                                                    @ritha7777 a powiedz skąd przekonanie, że w lipcu zakończysz ciąże, a nie w sierpniu? Już na ten temat coś Ci wspominali? Dopytuje tak, bo mamy zbliżone mocno tygodnie ciąży - wyprzedzam Cię o tydzień i w sumie te same przeciwciała mamy. Ach i u nas niestety też się okazało, że dzidzia RH+ (miałam to badanie o które dopytywałam).

                                                    I jeszcze mam takie ogólniejsze pytanie, gdzieś można znaleźć normy dla MoMów? Górną granica to wiem, że 1,5, ale czy te wartości nie różnią się dla poszczególnych tygodni? Są jakieś dolne granice?

                                                    @ Kasiu jak maluchy? Na święta do domu czy jeszcze troszkę będziecie w szpitalu. Fajny prezent zajączkowysmile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 11:40
                                                    Nockowsky mom jest określane dla wieku dziecka więc w poszczególnych tygodniach jego maksymalna wartość różni się. Niestety nie ma tej tabeli ale może któraś z dziewczyn coś porzuci.
                                                    Kasiu trzymam kciuki za Ciebie i dziewczynki pozdrawiam Asia
                                                  • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 15:31
                                                    Hej dziewczyny...
                                                    trafiłam tu bo dziś odebrałam wynik krwi na przeciwciała odpornościowe - lakoniczne stwierdzenie - WYKRYTO....
                                                    i dopisek: wskazana identyfikacja wykrytych przeciwciał w RCKiK w Łodzi...
                                                    Dzwoniłam, jutro rano jadę, jestem przerażona i mam mętlik w głowie.. Babeczka z którą rozmawiałam mnie trochę uspokoiła... Trochę...
                                                    Internet podsuwa mi tylko info o konflikcie serologicznym, a my mamy tę samą grupę krwi z mężem B Rh+.. A tu się okazuje sprawa nie jest wcale taka prosta...
                                                    Skończyłam właśnie 32 tc... to moja 3-cia ciąża.. pierwsza poroniona na samym początku, druga bez przeciwciał, ale zakończona w 35tc 6dniu przez CC - poród przedwczesny - wody odpłynęły...
                                                    i dziś ten wynik... zmroził mnie.. a informacji nie ma skąd wziąć...
                                                    podpowiedzcie,albo chociaż pocieszcie...
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 19:39
                                                    Witaj kiecha. Nie martw się na zapas. Jeszcze niedawno ja z takimi samymi obawami trafiłam na to forum. Ja mam grupę BRh+ a mąż 0Rh+ i mamy już dwoje zdrowych dzieci, w poprzednich ciążach nie miałam w ogóle robionego Coombsa więc nie wiem czy były przeciwciała, teraz jestem w 3 ciąży i przeciwciała są. Miałam tak samo jak ty skierowanie do RCKiK na dalsze badania gdzie ustalają dokładniejszą grupę krwi, powinni też zbadać krew Twojego męża. Ja mam np. fenotyp DccEE,K- a mąż DCCee,K- i wytworzyły się przeciwciała z układu Rh o swoistości anty -Cw+C, to dlatego że ja mam małe c a mąż duże C. Najważniejsze na Twoim wyniku będzie miano, u mnie było zbyt niskie do określenia. Badam krew w RCKiK co 3 tygodnie i miano na razie nie wzrosło, a mam już 34 tydz. Badane miałam też przepływy, na szczęście w normie. Mały waży już 2,5 kg więc ładnie. Mam nadzieję,że u Ciebie będzie podobnie. Wiem jak trudno znaleźć gdziekolwiek informacje o innych konfliktach niż klasyczne Rh, sama się też oszukałam zanim zrozumiałam że to też konflikt serologiczny tylko troszkę inny. Jestem dobrej myśli. Pozdrawiam.
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 21:21
                                                    hej @kiecha3 jesli nie masz skierowania na nfz to przygotuj sie, ze bedziesz musiala sporo za te badanie zaplacic. u mnie wyszlo 570zl. tak jak juz napisala ci Jaatena konfikt wystepuja nie tylko gdy ma sie - krew. ciesz sie, ze zrobilas te badanie, bo wiedza jest bezcenna. teraz na spokojnie oznacz przeciwciala o ile wyjda, zawsze jest szansa, ze wynik bedzie pozytwny.

                                                    @Nockowsky tu masz link www.perinatology.com/calculators/MCA.htm rozne sa wskazniki dla roznych tygodni a Mom tak sie oblicza
                                                    co do terminu porodu, to z tego co wiem, jesli wszystko bedzie ok to ciaze konfiktowe w zaleznosci od stanu dziecka konczy sie miedzy 36 a 39 tygodniem ciazy. u mnie najprawdopodobniej bedzie cc, bo mam krotki czas od ostatniej cc w sumie w lutym minal rok. dlatego bedzie lipiec u mnie. wczesniej nie planuje smile a sierpien juz wiem, ze napewno nie bedzie.

                                                    @kabasiura powodzenia!
                                                    @happy powodzenia na wizycie, daj znac co i jak!

                                                    @kasia i jak juz w domku?
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 23.03.16, 21:32
                                                    @nickowsky przeciwciala badasz w Warszawie na Chocimskiej a przeplywy na Starynkiwicza tez?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 09:06
                                                    Kiecha spokojnie na początek trzeba potwierdzić, czy rzeczywiście są przeciwciała i jakie. Jeśli jesteście oboje Rh+ to raczej nie będą anty D. Ciąża jest już wysoka więc pewnie pozostanie Ci tylko kontrola do końca ciąży.
                                                    Jesteś w woj. łódzkiego? Ja i Kasia też jesteśmy.
                                                    Aha RCKiK w Łodzi jest na ul. Franciszkańskiej. Weź od swojego gina skierowanie na identyfikację przeciwciał i oznaczenie ich miana.
                                                    Pozdrawiam Asia
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 10:15
                                                    ja jestem ze Sz-nasmile Wszystko badam tu na miejscu, tylko krew do oznaczenia czy dziecko jest + była wysyłana na Chocimską do Wa-wy.
                                                  • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 10:45
                                                    Tak jestem z łódzkiego.. skierowania nie dostanę bo chodzę prywatnie... Wczoraj dzwoniłam i mnie uświadomiły co do kosztów, mówi się trudno.. byliśmy,krew oddaliśmy teraz czekam z niecierpliwością na telefon... Zobaczymy..
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 10:52
                                                    Jestem powizycie.
                                                    Wynik z przed 2 tygodni to: wykryto przeciwciala anty-Rhd
                                                    Miano przeciwcial wynosi 1 w PTA technika mikrokolumnowa
                                                    Na badanie kontrolne nalezy zglosic sie z ojcem dziecka.
                                                    Kolejne miano mam zbadac za dwa tygodnie
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 11:58
                                                    A który to tydzień?
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 13:07
                                                    Przede mna dluga droga bo to dopiero 15tc.
                                                    Ojca dziecka chca bo beda chcieli sprawdzic czy dziecko moze byc minus?
                                                    Poprosilam lekarza o usg to zrobil je po moich wielkich prosbach bo stwierdzil ze od tego jest moj lekarz prowadzacy on zajmuje sie tylko konfliktem. Pytalam o przeplywy i on stwierdzil ze nie widzi potrzeby robienia ich po 18tc chyba ze pogorsza sie wyniki przeciwcial..i to podejscie baardzoo mi sie nie podoba.. Przeciez przeplywy to podstawa ?
                                                    Co myslicie?
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 13:40
                                                    Też jestem ciekawa drogie mamy,czy przepływy robi się bez względu na miano przeciwciał, czy dopiero aż przeciwciała osiągną jakąś niepokojącą wartość...
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 14:03
                                                    przeplywy sa NAJWAZNIEJSZE.miano przeciwcial nie.moga byc niskie p.ciala a przeplywy zle a wysokie p.cila i przeplywy dobre.U mnie u coreczki ktora stracilismy p.ciala byly 512 i konflikt byl ogromny z obrzekami itd.a z Frankiem od poczatku p.ciala byly 1024 i nigdy obrzeku nie bylo.potem juz nie kazali badac ich miana.liczyly sie tylko przeplywy. Jesli chodzi o to ze krew macie oboje + to konflijt i tak moze byc.Niestety.My tak mielismy ja mam ARh+ a maz 0Rh + i okazalo ze ze mamy konflikt Kell - gorszy od Rh+\_.
                                                  • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 14:15
                                                    Z radością donoszę, że wg badań z Centrum krwiodastwa nie potwierdziły się przeciwciała! Jestem przeszczesliwa!

                                                    Za was wszystkie trzymam mocno kciuki!
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 14:28
                                                    to super gratuluje takiego wyniku, ale tak szybko dostalas wynik?
                                                    @happy nie rozumiem. to u jakiego ty bylas tera lekarza? bo ja tez chodze do babeczki ktora mi tylko krew kontroluje a osobno przeplywy. spytaj swojego lekarza o to. przeplywy powinno sie robic tegularnie od ok 20 tygodnia ciazy. dlatego tez pewnie jeszcze nikt ci ich nie zrobil.
                                                    z tego co mi wiadomo, to przeplywy robia na klinicznej, ale musisz miec skierowanie na oddzial. umawiasz sie wtedy cie klada na 3 dni i robia przeplywy.
                                                    masz bardzo niski wskaznik, super!
                                                  • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 14:42
                                                    Mam tylko informację telefoniczną - teraz muszę zapłacić za badanie i mi przyślą wynik pocztą....
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 14:50
                                                    Jak często robią przepływy? Co dwa tygodnie?
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 15:29
                                                    Bylam w poradni patologi ciazy na zaspie u lekarza ktory wystawia mi skierowania do RCKiK na badanie miana przeciwcial. Myslalam ze ich powinno interesowac wszystko co jest zwiazane z ciaza a wywnioskowalam ze go interesuja tylko wyniki przeciwcial a reszta ma zajac sie lekarz prowadzacy. Zobacze za miesiac co powie jezeli poczuje sie malo bezpiecznie w jego rekach to poprosze swojego gina o skierowanie na kliniczna. Tylko czy prywatnie lekarz moze wystawic skierowanie do szpitala jesli nie ma kontraktu z nfz ?
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 24.03.16, 18:09
                                                    Wiedziałam, że będzie dobrze smile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 25.03.16, 20:26
                                                    Dziewczyny Wesołych Świąt przede wszystkim jak najmniej konfliktowych w każdym tego słowa znaczeniu, aby wiara dodawała wam sił, pozwalała na co dzień przezwyciężać wszelkie przeciwności. Pozdrawiam Asia
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 30.03.16, 18:11
                                                    Dowiedziałam się dzisiaj ze na ostatnim wyniku z RCKiK doszedł mi kolejny bonus w postaci przeciwciał e. Teraz mam łącznie 3 antygeny Cw, C i e. Dobrze ze miano zbyt niskie do określenia, ale skoro to e dopiero się pojawiło to pewnie może wzrosnąć. Dziś znowu wysłano mi krew do RCKiK. Dobrze że mam badania refundowane bo na wyniku dopisane jest "520zl". Nie wyobrażam sobie co 3 tyg płacić takiej sumy, to dla mnie dużo. Z dzieckiem wszystko na szczęście w porządku ale gorzej będzie znaleźć dla mnie krew przed cc. Przed każdą operacja wysyłane jest zamówienie na krew i pani w krwiodawstwa powiedziała ze raczej nikt mnie nie rozkroi jeśli nie będzie krwi. A jeśli w krwiodawstwa nie będzie takiej to będą musieli specjalnie ściągać dawce. Ciekawe co w przypadku nagłej potrzeby zrobienia cesarki. A to już moja trzecia wiec trochę boje się komplikacji. Oby było dobrze.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 30.03.16, 22:01
                                                    Ale tu fajne wiadomości, troszkę nowych konfliktowych kobietek smile Kubasiura, w drugiej ciąży miałam podobnie jak ty. Przeciwciała wyszły mi w 3 trymestrze, miano 32, do konca ciąży było ok, skonczyło się na naświetlaniach i lekkiej niedokrwistości/ Teraz w 3 ciąży, miano na początku było 8 i takie pozostaje. Teraz jestem w 32 tygodniu MOm 1,17. Jeszcze kilka tygodni by było bezpiecznie. Tobie też życzę wszystkiego najlepszego smile Przesyłam moc uścisków dziewuszki!!!!
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 17:39
                                                    Jaatena dobrze ze miano nie do oznaczenia. Ktory tc u cb?
                                                    Adudi u cb to juz z gorki. jeszcze miesiac i bedziecie bezpieczni smile
                                                    Wczoraj w na dobre i na zle byl odcinek o konflikcie. Kobieta w 30 tc po 4 transfuzjach doplodowych. Kolejne przeplywy wyszly zle i dla dziecka nie ma krwi. O finale nie bede pisac bo moze ktoras mialaby ochote obejzec smile
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 15:58
                                                    Nie rozumiem za bardzo dlaczego przez przeciwciała, jeśli takowe się pojawią, jest większy problem ze znalezieniem dawcy...Nie liczy się grupa główna, tzn. czy A, czy B?
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 16:32
                                                    Liczy się oczywiście grupa główna ale ja w razie transfuzji muszę mieć dobrana krew D cc E E K- tak mam napisane na wyniku z RCKiK który kazano mi nosić zawsze przy sobie. I tak mi też mówiła pani z banku krwi.
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 17:17
                                                    Fenotyp robiono Ci przed czy po ciąży?
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 17:18
                                                    Przepraszam, miało być " w trakcie ciąży"
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 17:41
                                                    Jaatena dobrze ze miano nie do oznaczenia. Ktory tc u cb?
                                                    Adudi u cb to juz z gorki. jeszcze miesiac i bedziecie bezpieczni smile
                                                    Wczoraj w na dobre i na zle byl odcinek o konflikcie. Kobieta w 30 tc po 4 transfuzjach doplodowych. Kolejne przeplywy wyszly zle i dla dziecka nie ma krwi. O finale nie bede pisac bo moze ktoras mialaby ochote obejzec smile
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 31.03.16, 18:34
                                                    U mnie juz 36 tydz. Wiec juz pewnie to badanie krwi było ostatnie. Cesarkę mogę mieć po 38 tyg. ale najprawdopodobniej będzie w ostatnim tyg kwietnia jak dotrwam. Pozdrawiam.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 09:15
                                                    Fenotyp najczęściej robi się przy identyfikacji przeciwciał, krew muszą dobrać do fenotypu żeby nie powstały kolejne przeciwciała. Kiedy po drugim porodzie miałam przetaczaną krew to pokazałam wynik z RCKIK ja mam fenotyp typowo minusowy ccddee K-
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 10:12
                                                    To już chyba rozumiem... Czyli jeśli kiedyś takie przeciwciała się pojawiły, to oni już wiedzą, że krew powinna być do mnie dobrana... Zastanawia mnie, jak to jest w przypadku kiedy np po poronieniu nie miałam przeciwciał, a mi przetoczyli krew. Skoro nie znają czyjegoś fenotypu to przetaczają w ciemno? Każdy z nas może mieć przecież niezgodność fenotypu, nie tylko konfliktowe mamy, prawda?
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 10:14
                                                    Czy badanie fenotypu jest drogie? Wiem, że oznaczenie miana przeciwciał jest kosztowne, co do określenia fenotypu nie jestem zorientowana, a może warto byłoby to zrobić...
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 10:40
                                                    Jeśli robią przetoczenie krwi to najpierw robią zawsze tzw. próbę zgodności, jeśli wyjdzie coś nie tak to szukają krwi innego dawcy. Niestety w szczegółach nie wiem jak to wygląda, ale może wypowiedział by się ktoś kto ma z tym do czynienia.
                                                    Jeśli pamiętam to samo oznaczenie fenotypu nie jest zbyt drogie jak sobie wrzuciałam w gogle to cena np. 35 zł
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 16:06
                                                    Pino ja miałam fenotyp robiony dopiero jak wyszły przeciwciala w 3 ciazy.
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 16:09
                                                    Asia czy nie było problemu ze np nie było takiej krwi w tym momencie? Ile masz rodzajów przeciwciał?
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 16:36
                                                    Cześć Dziewczyny, jesteśmy od tygodnia w domu i dopiero znalazłam chwilę, żeby przysiąść do komputera - cóż, przy dwójce jest co robić..wink Tak to chyba jest z bliźniakami, jedna jest bardzo spokojna - je i śpi, a druga (ta mniejsza) budzi się często i nie daje za bardzo wytchnienia. Pozostaje mi tylko przetrwać ten trudny czas.
                                                    Podczytuje Wasze posty - hauppymum, nie daj się zwieść, że przepływy nie mają znaczenia - to podstawa, żeby być pewnym, czy maluszek jest w dobrej formie. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie każdej z Was, uwierzcie, że będzie dobrze a tak się stanie - myśli mają moc sprawczą wink
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 19:25
                                                    Kasiu dużo siły i wytrwałości życzę. Musi być wesoło z taką dwójką smile a jakie imiona dałaś dziewczynkom?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 01.04.16, 23:21
                                                    Miałam anty D ale przed drugą ciążą zniknęły i sie nie pojawiły, mimo to pokazałam jaki mam fenotyp przez przed przetoczeniem żebym nie miała problemów. A tak jak pisałam mam fenotyp typowy dla Rh-. Mimo tu u nas w szpitalu ordynator upierał się (chociaż nie miał racji) żeby ktoś z rodziny lub znajomych oddali "dla mnie" krew. Pisze w cudzysłowie dla mnie bo tak naprawde to ja dostałam wcześniej a oddana krew poszła dla innych którzy jej potrzebowali (oczywiście zgodnie z grupą i fenotypem osób oddających). Pozdrawiam Asia
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 02.04.16, 20:07
                                                    kasiu super, ze jestes juz z dziewczynkami w domu.

                                                    co do transfuzji to mialam po pierwszym porodzie w 2010 roku, ale nie wiem jak ona byla dobierana. wiem tylko, ze nie wystapil po niej konfikt, wiec pewnie dobieraja fentoypem tez, choc w 2010 roku pojecia o czyms takim nie mialam jeszcze.
                                                    no i na badaniach przeciwciał mam dopisane , uwaga nietypowy fenotyp biorcy. ja mam rhD-, C-, E-, K-, Jka(a-), Fy(a-)

                                                    @jeatena a ty gdzie bedziesz rodziła?

                                                    w srode bylam na polowkowych w Gdansku, dzidzio ok i przeplywy w normie. teraz odliczam dni do Warszawy.

                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 03.04.16, 10:29
                                                    Ritha to niezły masz zestaw smile ja jestem z drugiego końca Polski mianowicie Podkarpackie i tu też będę miała cc bo juz 2 miałam a w dodatku mały ułożył się miednicowo. Pozdrawiam.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 11:41
                                                    Pytanie do koleżanek, chyba przede wszystkim tych z dłuższym stażem tutaj: czy były też happy endy przewidziane dla chłopców z konfliktu? Ktoś tak miał? Kiedyś jak się wczytywałam to trafiłam na info ze chłopcy gorzej znoszą konflikt. U nas 24 tc, przepływy w normie, ale przeciwciała poleciały na łeb na szyje. Chyba transfuzje będą nieuniknione. Narazie mamy intensywny monitoring przepływów.
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 16:49
                                                    Hej kobietki
                                                    Emotikon smile
                                                    ja po ostatniej transfuzji dopłodowej... wyczekałam się, bo dopiero po 12 miałam zabieg. Hgb przed u córy 9,1, a po 14. Wtoczyli 75ml. Zapisy ktg wychodzą dobrze, ruchy też czuję dobrze. Do czwartku zostaję w szpitalu, oby bez komplikacji. Wrócę za dwa tygodnie. Będzie wtedy 35+2 dni i odliczanie do 36tc i cięcie. Tego boję się najbardziej. Ale będzie dobrze...
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 16:54
                                                    Nickowsky, to moja trzecia ciąża z konfliktem. Myślę, że to nie jest powiedziane, że chłopcy gorzej znoszą konflikt. Mam dwóch synów, obaj z 36tc, w obu ciążach miano duże, bo przy rozwiązaniu 1024 i 512. Nie miałam transfuzji dopłodowych, dopiero po urodzeniu mieli po jednej uzupełniającej. Za to teraz będzie dziewczynka i transfuzje zaczęliśmy w 24tc. Także niczym na zapas się nie martw i obserwujcie przepływy, to najważniejsze!póki MOM jest ok, reszta też jest ok. Powodzenia kiss
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 20:23
                                                    Nickowscy a o ile wzroslo i jakie miano masz ?
                                                    Bzz czyli juz teraz z gorki smile trzymam kciuki!
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 20:43
                                                    Teraz mamy 512, uroslo z 32. Duże zaskoczenie dla mnie, nie sądziłam że takie skoki w krótkim w sumie czasie są możliwe, widać są. Czarne dzisiaj myśli miałam, ale dzieki Bzzz9, podniosłaś mnie na duchusmile A twoi chłopcy dawali jakoś znać w ciąży że źle się dzieje? Czy dopiero po porodzie i pobraniu krwi wyszło że potrzebowali transfuzji? Zakończyło się tylko na jednej transfuzji czy potem jeszcze jakieś problemy? Pamiętasz może w których tyg. rodziłas? Dużo przed 40 tc? Byłabym wdzięczna za informacje i powodzenia. Dopiero co pamiętam jak się na forum logowałaś a tu proszę, końcówka jużsmile
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 23:26
                                                    Bzzzz najważniejsze że wszystkie transfuzje udane teraz masz dwa tygodnie "wytchnienia", pewnie wcale ich nie odczujesz bo będziesz wszystko przygotowywać na twoją nieobecność w domu a potem powrót z maluszkiem. Nickowsky chyba płeć ma jednak nie wiele wspólnego z nasileniem konfliktu bo to na prawdę różnie bywa. Najważniejsze aby przepływy były w normie i zrobione przez fachowca. Głowa do góry wszystkie jesteśmy z Tobą duchem . Pozdrawiam Asia
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 06.04.16, 21:41
                                                    Obaj z 36tc. Przepływy były ok, mimo takiego miana. Reszta wg usg też w normie. Dopiero na 3dzień po cc mieli uzupełniające, bo fototerapia nie przynosiła oczekiwanego skutku. Młodszy miał potem serię zastrzyków z b12 jak dobrze pamiętam a tak to obaj suplementację z leków krwiotwórczych do ok roku. Starszy z kolei był pod opieką hematologa przez jakiś czas bo miał neutropenię, ale do końca nie wiadomo czy było to związane z konfliktem. Dziś mają prawie 5lat i prawie 3latka. Już zapomnieliśmy o problemach z krwią smile bardzo mi ta ciąża przeleciała ale już odetchnęłam że będzie rozwiązanie i byle szczęśliwe smile powodzenia dla was! kiss
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 05.04.16, 23:48
                                                    to nieprawda ze chlopcy gorzej! Ja mam teraz synka z konfliktu- na wysjsciu p. ciala byly 1024 i potem nie kazali juz badac. Od 18tc mialam 7 transfuzji co 2 tyg. Nigdy nie mial obrzekow. Urodzil sie przez CC na Starynkiewicza bo odklepilo mi sie przy poproszie lozysko i dostal 9/10p. Potem mial 3 transf. uzupelniajace a dzis to 2 latek z taka energia, ze nie wiem skad on to bierze. Po konflikcie sladu nie ma. A coreczke stracilismy w 27tc ...
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 06.04.16, 18:57
                                                    Witaj akepinska, pamiętam Cię z poprzednich lat, jak dzielnie walczyłaś, cieszę się, że synek zdrowo rośnie. Bardzo mi przykro z powodu córeczki, jesteś naprawdę dzielną kobietą wink
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 06.04.16, 21:50
                                                    Bardzo mi przykro z powodu straty córci sad czy konflikt zbyt szybko atakował maleństwo?czy coś przy transfuzji się zadziało? Jak długo byliście z synkiem w szpitalu? Wszystkie trzy uzupełniające miał na Starynkiewicza? Czy w różnych odstępach czasu? Fototerapia też? Pytam bo bardzo podobnie jak u mnie. Moja po 5 doplodowych i boję się jak po porodzie sobie poradzi...
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 06.04.16, 21:57
                                                    Dziękuję za wsparcie i ciepłe słowa kiss na pewno dam znać jak zakończy się nasza konfliktowa ciąża. Oj tak teraz to ręce pełne roboty bo nic nie gotowe, nic nie kupione itd. Chciałam zaczekać do ostatniej transfuzji bo miałam mieć trochę więcej czasu na przygotowania ale zdążę wink
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 07.04.16, 18:38
                                                    Hej! Ja dzisiaj odebrałam przeciwciała i niestety zaczynają się schody. Anty D miałam 8, teraz jest 64, Anty C dalej nieaktywne (tydzień 32/33). Na szczęście przepływy 1,17. Lekarz kazał przychodzić na przepływy co tydzień. Musimy nie dać się do tego 38 tygodnia, wtedy mamy zaplanowane cc. Pozdrawiam Was i ściskam
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 08.04.16, 10:09
                                                    Trzymam kciukismile Dobrze, że masz już końcówkę a dzidzia czuje się dobrze. Myślę, że zanim twój organizm się zorientuje, że więcej tych przeciwciał to będzięsz już szczęśliwą mamąsmile
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 08.04.16, 11:18
                                                    Dziękuję nickowsky za słowa wsparcia i otuchy smile
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 08.04.16, 12:14
                                                    adudi ja też trzymam kciuki, teraz to już tylko z górki, najważniejsze, że przepływy w normie. Ja w trakcie mojej drugiej ciąży także miałam robione przepływy co tydzień, niestety w ostatnim tygodniu ciąży przeciwciała obniżyły się i doszło do konfliktu u córy. Ale wszystko dobrze się skończyło, córka ma teraz 5 lat, jest zdrowa, radosna i ciągle ma coś do powiedzenia wink
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 08.04.16, 12:42
                                                    Coreczka by z nami byla gdyby w poznaniu na czas przeprowadzali transfuzje. Niestety niby taka wspaniala KLINIKA a uczyli sie na naszym przypadku. Szkoda tylke ze nie skonsultowali sie np z Wwa a dzialali na wlasna reke. trzymali mnie prawie 2 mies w szpitalu nie wiem po co. Zrobili 3 transfuzje a z kolejna czekali MIESIAC. Mala nie dala rady. Przestalam czuc ruchy, znow byly obrzeki, ktore zniknely calkowicie po pierwszej transfuzji. Z frankiem bylo zupelnie inaczej. Od poczatku pod fachowa opieka Warszawy. Po porodzie bylismy w szpitalu 2 tyg. W tym czasie lezal sobie w inkubatorze 5 dni, potem dostalam go na sale i tez byl naswietlany 'od dolu" caly czas. w 7 dobie mial transf. uzupelniajaca. Po wyjsciu dostawal przez 2 mmc zastrzyki z EPO poprawiajace wydolnosc organizmu. Koszt ok 1000zl nie jest to refundowane i byl straszny problem ze zdobyciem tego leku w Poznaniu. Maz jechal do Wwy po kolejne partie. Potem po tygodniu pobytu w domu znow mial transfuzje bo krew sie pogorszyla. Ale to juz bylo robione w poznaniu. mial 2 i potem juz bylo wszystko ok.
                                                  • ilona_07 Re: Konflikt serologiczny część II 11.04.16, 13:45
                                                    Hej. Chciałabym dołączyć do Waszej grupy, bo mam przeciwciała, które wytworzyły się w poprzedniej ciąży.

                                                    Kilka słów o mnie:
                                                    Mam gr krwi Arh-, mąż Orh+. W 2013 roku zaszłam w ciążę i od początku moja pani doktor mówiła, że to 1 ciąża i nie będzie problemu- dostanę immunoglobulinę po porodzie i będę mogła mieć kolejne dziecko. Niestety, nie zagłębiłam się w tym temacie i nie wiedziałam, że immunoglobulinę podaje się profilaktycznie w trakcie ciąży. 2 dni przed planowaną datą porodu odebrałam wyniki i jak się okazało wytworzyły się przeciwciała anty-D o mianie 16. Pojechałam do szpitala, bo miałam zrobić ktg i już mnie zostawili w szpitalu do porodu. Poród wywoływany, brak akcji porodowej i po 14 godzinach cc. Córka była naświetlana 3 dni z powodu żółtaczki, morfologia ok. Po porodzie byłam u ginekolog, która prowadziła ciążę i się zdziwiła, że są przeciwciała. Chociaż mówiłam, że chciałabym mieć kolejne dziecko, nic nie mówiła, żeby zrobić badanie przeciwciał przed kolejną ciążą. Myślałam, że jestem pod dobrą opieką, bo dr u której prowadziłam ciążę pracowała na Starynkiewicza. Jestem trochę zła na siebie, że nie miałam lekarza, który zna się na konflikcie albo nie znalazłam info o profilaktycznym podaniu immunoglobuliny. Czasu niestety nie da się cofnąć. Z mężem podjęliśmy świadomą decyzję o tym, że spróbujemy mieć kolejne dziecko. Tym razem już poczytałam o przeciwciałach i transfuzjach, więc przygotowałam się jak może wyglądać ciąża.

                                                    Aktualnie jestem w 17 tygodniu ciąży, byłam już na pierwszej wizycie w poradni patologii ciąży przy Szpitalu Bielańskim. Pod koniec kwietnia mam mieć robione usg z przepływami i wizytę w instytucie u dr Kopeć. Miałam określane przeciwciała w Szpitalu Bielańskim i wyszły gigantyczne. Pani w laboratorium mówiła, że są one określane metodą mikrokolumnowa DiaMed i nie wie jak to się przekłada na metodę, w której miano wynosiło 16. Próbowałam coś znaleźć w internecie na temat tej metody, ale nic nie znalazłam. Za 2 tygodnie usg i wizyta w instytucie, więc mam nadzieję, że więcej się dowiem o stanie w jakim jest maluszek. Maluszek już daje znać o sobie- fajnie sobie przypomnieć jakie to cudowne uczucie smile Niestety nie mogę się cieszyć ciążą na 100%, bo ciągle myślę o tych przeklętych przeciwciałach...

                                                    Pozdrawiam
                                                    Ilona
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 11.04.16, 20:34
                                                    Witaj Ilona. Trzymam kciuki żeby u Ciebie było wszystko dobrze. Ja 22 kwietnia idę pod nóż. Tez trzymajcie kciuki.
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 11.04.16, 20:47
                                                    Witaj Ilona. To jedziemy praktycznie na tym samym wozku bo u mnie zaczal sie 18 tc
                                                    21 mam wizyte w poradni patologi ciazy i bede znac kolejne miano przeciwcial.
                                                    Tez nie raz zastanawialam sie ile bym dala za info o immunoglobulinie w 28 tyg w poprzedniej ciazy..
                                                    Jaatena trzymamy kciuki!
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 08:19
                                                    Ilonko! Są wśród nas takie, które nie dostały immunoglobuliny przez zaniedbanie lekarza uncertain i teraz walczymy jak umiemy o swoje skarby. Dobrze, że jest to forum, w którym zawsze ktoś podniesie na duchu smile Ilona, zaraz będą badać przepływy, które są bardzo istotnym odniesieniem tego, co dzieje się z dzieckiem, także spokojnie - może będzie wszystko dobrze.
                                                    22 kwietnia trzymam kciuki mocno - będzie dobrze!!!! Happy mum trzymaj się, to już połowa drogi. Buziaki
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 09:19
                                                    Witaj Ilonka w gronie "mam wyróżnionych inaczej", cóż mogę powiedzieć że na pewno warto podjąć każdą próbę aby mieć upragnioną liczbę dzieci. Niestety tak się zdarza że przeciwciała mogą się wytworzyć i w pierwszej ciąży, czego większość z nas obecnych na tym forum doświadczyła. Mało jest lekarzy doświadczonych w konflikcie, dlatego niespodziewając się że konflikt będzie Ciebie dotyczył trudno wybrać lekarza, który okaże się specjalistą w tej dziedzinie. Nie powinnaś mieć sobie nic do zarzucenia, bo teraz robisz wszystko żeby być pod fachową opieką. Pierwszy raz rodziłaś na Starynkiewicza czy w innym szpitalu. Gigantyczne przeciwciała to znaczy jakie? Teraz jesteś pod opieką kogoś kto zna się na konflikcie?
                                                    Każda z nas zna to uczucie niepokoju jakie towarzyszyło jej przez całą ciążę, ale jesteśmy tu po to żeby się wspierać i wymieniać doświadczeniami. Pozdrawiam Asia
                                                  • ilona_07 Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 20:13
                                                    Dziewczyny dzięki za miłe słowa i wsparcie smile

                                                    Jaatena trzymam kciuki smile Niedługo maleństwo będzie już z Tobą.

                                                    happymum- ja w czwartek zaczynam 18 tydzień, więc jesteśmy prawie na tym samym etapie. Miałaś już badane przepływy?

                                                    adudi- mam nadzieję, że przepływy będą ok. Zgadzam się z Tobą- dobrze, że jest to forum.

                                                    Asia- córkę urodziłam w Szpitalu Bródnowskim, na Starynkiewicza chodziłam do poradni cukrzycowej. Teraz chodzę do poradni patologii ciąży w Szpitalu Bielańskim- na razie byłam na 1 wizycie i dostałam skierowanie na usg z przepływami i do instytutu do dr Kopeć, żeby określić rh dziecka. Dowiedziałam się, że przepływy będą badane co 2 tygodnie. Po 1 wizycie trochę się uspokoiłam, bo pani dr chyba się zna na konflikcie i wie o co chodzi. Zobaczymy jakie będą moje wrażenia po usg. Jeśli coś będzie nie tak to przeniosę się na Starynkiewicza albo przejadę się do dr Wielgosia prywatnie, bo chyba to jest najlepszy specjalista w Wawie. Mieszkam w Wawie, więc wszystko mam na miejscu- jedyne pocieszenie dla mnie. Jeśli chodzi o przeciwciała to wyszły ponad 8000- badane metodą mikrokolumnową DiaMed. Czy ktoś wie coś więcej o tej metodzie? Podobno w instytucie też ta metoda jest stosowana. Pod koniec 1 ciąży miałam przeciwciała o mianie 16, ale to była jakaś inna metoda. Powiem tylko tyle, że jak zobaczyłam ten wynik to byłam przerażona, pani z laboratorium nie potrafiła powiedzieć jak się przelicza ten wynik na inną metodę, powiedziała, że u dr Kopeć się dowiem. Czekają mnie 2 tygodnie niepewności- muszę się do tego przyzwyczaić, bo cała ciąża chyba będzie taka.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 20:35
                                                    Ilona to na ktorego wrzesnia masz termin smile ?
                                                    Ja na 20 smile
                                                    Ciesz sie ze masz na miejscu mega specjalistow.
                                                    Pod koniec kwietnia ide na odzial sie do kliniki w
                                                    Gdansku i mysle ze tam zbadaja przeplywy.
                                                    Chwilami tak panicznie boje sie przyszlosci.. Jak potoczy sie ciaza, jak poradzi sobie maluszek.. Tylko usiasc i plakac.. Albo o tym nie myslec..
                                                  • ilona_07 Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 20:55
                                                    Termin mam na 15 września. Aha, czyli Ty będziesz szła na oddział, żeby zbadać przepływy. Ja na początku miałam plamienia- 3 dni w szpitalu poza Wawą, lekarze jak dowiadywali się o przeciwciałach to mówili, że różnie może być, bo to dopiero początek ciąży. Powiedzieli wprost, żebym przygotowała się na to, że stracę maluszka, bo plamienie to dopiero początek. Strasznie dużo nerwów mnie to kosztowało. I wtedy pogodziłam się z tym, że co ma być to będzie. Całe szczęście, że córcia jest bardzo żywiołowa, bo przynajmniej mam co robić i mniej czasu na zamartwianie się. Musi być dobrze!! smile

                                                    Staram się nadrobić posty, ale jest ich tak dużo, że trochę mi to zajmie smile
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 12.04.16, 21:35
                                                    Czyli ty liczysz skonczone tygodnie. Dla mnie 17t1d to juz 18 tc smile
                                                    No niestety tutaj to inaczej nie wyglada ale jak narazie wole oddzial niz jezdzenie 400km do wawy a co dalej nie wiem
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 10:43
                                                    Taaa to jest dla mnie wielka zagadka, to liczeniesmile Na oddziale liczą skończone a na wizytach tak jak happymum. Jestem ciekawa jak to sie do liczenia przepływów odnosi, prawidłowo liczy się od skończonego tygodnia czy tego, w którym sie jest?
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 10:46
                                                    Aaa, a jeszcze dodam, że każdy ginekolog ma tą swoją obrotową tekturkę do liczenia tygodni, i tam jest także system happymum, czyli że tydzień w którym się jest.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 17:34
                                                    My byliśmy dzisiaj na przepływach, na razie są jeszcze bezpieczne 1,28. Tydzień 33/34. Kolejne badanie w poniedziałek. Trzymajcie kciukasy. Musimy wytrzymać do 38 tygodnia. Do którego tygodnia wykonuje się ewentualne transfuzje ?
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 20:11
                                                    Adudi bylas dzis na starynkiewicza w poradni konfiktu? Jak tak to moze sie widzialysmy. Z badania krwi urosli mi jka z 4 do 8. Przeplywy ok. Ale ze wzgledu ze mam tez uklad kidd to kolejna wizyta za 3 tygodnie. Hej ilona fajne ze masz na miejscu ja musze jezdzic taki kawal, ale zrobie wszytsko co w mojej mocy aby byc pod dobra opieka. Tez chodze do Kopec ale przeplywy robie w szpitalu na starynkiewicza. Oprocz tego jesscze moj lekarz sprawdza, ale on slabo sie zna na konfikcie, ale jest bardzo dobrym lekarzem wiec prowadzi mi ciaze.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 20:27
                                                    @adudi13 - do 34 tc robi się transfuzje, później już nie

                                                    @ritha7777 - w ukł Kidd to Ci wyszło w badaniu przeciwciał tak? I bada się potem tak samo? w sensie monitoruje przepływami?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 13.04.16, 22:07
                                                    Dziewczyny cały czas trzyma kciukasy żeby wszystko okazało się wporządku i czekam z niecierpliwością na informacje od Was. Pozdrawiam Asia
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 00:03
                                                    Witaj Ilona, witamy Cię w naszym gronie. Podobnie jak Ty w mojej pierwszej ciąży byłam zapewniana, że nie muszę obawiać się konfliktu. A jednak, wytworzyły się przeciwciała. Ale to historia.
                                                    Jeśli chodzi o badanie przeciwciał - mogę Ci napisać jak było u mnie. Badałam je w innym mieście i miano wyszło wyższe niż to zbadane na Chocimskiej (może to będzie dla Ciebie jakieś pocieszenie wink. Z tego co pamiętam lekarze brali pod uwagę tylko te wykonane u Was w Warszawie. Trzymam kciuki, aby miano było jak najniższe.
                                                    Adudi, Ty już na końcówce, niedługo czekają Cię nieprzespane noce jak i mnie - moje dziewczynki są generalnie grzeczne, jednak obrobić dwie to spory wysiłek, ale daję radę dzięki pomocy Mamy wink
                                                    Pozdrawiam Was wszystkie i życzę jak najlepszych (najniższych) wyników.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 09:18
                                                    Cześć Kasiu właśnie zastanawiałam się jak sobie dajesz radę ale dobrze że masz pomoc ze strony mamy. Mam nadzieje że będziesz miała jak najmniej nieprzespanych nocy. U nas nieprzespane noce powoli się wyciszają i zaczynam wracać do życia, ale Zosia ma już 2 lata i 4 m-ce, wiec dosyć długo dawała popalić. Pozdrawiam Asia
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 10:22
                                                    Ritha, ja jestem w Olsztynie i tu lekarz bada mi przepływy. W zasadzie z tego co piszecie dziewuszki to transfuzja dopłodowa mi nie grozi, bo to już taki tydzień, że chyba lepiej byłoby jakby co zrobić cięcie, zwłaszcza że moja mała Dominisia waży 2300. Dbamy o siebie i wypoczywamy przed tymi nockami smile Buziaki
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 19:32
                                                    Adudi.. Zazdroszcze ze ty juz na finishu. Wszystko bedzie ok.
                                                    Ritha a ten uklad kidd mozesz przyblizyc? Nigdy o nim nie slyszalam..
                                                    Katarzyna stepien. Musisz miec mnostwo pracy przy maluszkach ale tez i podwojne szczescie smile
                                                    J.ostopinka to ci cora dala dlugo popalic smile
                                                    Ja sie teraz swietnie wysypiam ciezko bedzie sie przestawic na wstawanie nocne wink
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 21:21
                                                    Drogie Dziewczyny, śpijcie póki możecie, dla mnie 2 godziny (ciągłego) snu to teraz LUXUS wink Ale czego się nie robi dla dzieciaków.
                                                    Asiu, tez myślałam o Tobie - jak moje dziewczynki podrosną musimy się kiedyś spotkać w realu - umówimy się na pyszną kawę z kącikiem dla dzieci wink Myślę, że znajdziemy w Sieradzu taki lokal wink
                                                    pozdrowionka
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 23:08
                                                    Kasiu wiem co to znaczy luksus 2 godzinnego snu nader dobrze. Starszaki dały mi popalić do około 1,5 roku potem zaczeli się wyciszać, chociaż najstarsza do 7 lat w nocy żeby iść do kibelka (który ma tuż obok jej pokoju) zawsze przychodziła po mnie w nocy. A Zosia jeszcze miesiąc temu urządzała nocne krzyki i płacze. Oj czasami potrafiła się drzeć dwie bite godziny i nie wolno jej było dotknąć, a jak tylko chcieliśmy ją wziąć do siebie to uciekała. Tak naprawdę to do 9 lat rzadko sypiam więcej niż 5 godzin.
                                                    Paula zobaczysz ani się obejrzysz a też bedziesz na końcówce, czas szybko leci zobacz to już prawie połowa. A jeśli chodzi o Kidd to jest jeden z wieli układów krwi, ale więcej szczegółów co do tego konfliktu nie znam. Może Ritha podzieliłaby się z nami jakąś większą dawką informacji na ten temat, czy jest to groźny konflikt jak przebiega itp.
                                                    Kasiu koniecznie musimy się spotkać mieszkamy tak blisko siebie że to wstyd że tego do tej pory nie zrobiłyśmy, oczywiście wiem że w tym momencie to nierealne ale za kilka miesięcy, wrócę do tematu na poważnie (moje dzieci są przeszczęśliwe jeśli mogą się z kimś spotkać). Pozdrawiam Asia
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 14.04.16, 23:49
                                                    Asiu, zgadzam się z Tobą, wrócimy do tematu za jakiś czas, chętnie odwiedzę Sieradz wink
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 15.04.16, 10:00
                                                    A mi się piękna majówka klaruje - na wyrze szpitalnymsad Pomyślą co dalej ze mną robić (USG, badania i nie wiem co jeszcze). Na wczoraj przepływy ok, choć sobie rosną (1,25), miana nie badałam - i tak wysoki. Mam się niby wysypiać, jak dziewczyny przypominacie (Kasia, Asiasmile) ale wczoraj było ciężko. Pozdrawiam
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 15.04.16, 10:14
                                                    Lepsza majówka w szpitalu niż Wigilia i Boże Narodzenie, tak spędziłam święta dwa lata temu. Poza tym majówka w tym roku bez szału znaczy nie aż taka długa. Wiem że trudno zachować spokój bo wszystkim się przejmujesz ale spróbuj znaleźć zajęcia, które pozwolą chociaż trochę nie myśleć o kłopotach.
                                                    Apropo spania to niestety Zosiek dzisiaj w nocy zrobił sobie przerwę i mamusi też. Matko rano nie mogłam wstać do pracy zwłaszcza że wczoraj się położyłam po północy. Żeby tak było można wyspać się na zapas a potem z tego korzystać, dałabym Nobla za taki wynalazek. Pozdrawiam Asia
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 15.04.16, 11:29
                                                    Nickowsy, a który teraz masz tydzień? Uwierz mi, że ja mimo iż pracuję w szpitalu, to jak mam leżeć w szpitalu jako pacjent dostaję białej gorączki. Pomyśl jednak, że to wszystko dla dziecka, z którym później będziesz w domku. Trzymam za ciebie kciuki, nim się obejrzysz będzie po sprawie.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 17.04.16, 20:25
                                                    Przed nami jeszcze trochę, kończymy 25 tydzień. Dzięki dziewczyny za dodanie otuchysmile
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 18.04.16, 09:59
                                                    Nickowsy, a przewiń konwerasację na forum i zobacz, jeszcze nie tak dawno dopiero co byłyśmy w pierwszych tygodniach. Czas leci, damy radę smile Ja już mam wszystkie dodatkowe "profity" ciążowe - cukrzyca, żylaki, ale się nie poddajemy! Buziaki
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 18.04.16, 14:13
                                                    Dziewczyny, dacie radę wink Później szybko zapomnicie o konflikcie, dojdzie problem kolek, zaprać, ulewań itp., zatęsknicie za brzuszkiem wink
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 21.04.16, 11:06
                                                    Witajcie, jestem tu nowa... Od 8 lat wiemy z mężem, że jesteśmy zagrożeni konfliktem: ja 0RH- mąż 0RH+. W tej chwili jestem w IV ciąży. Z pierwszej mamy zdrowego syna (sierpień 2009 0RH+, poród SN w 39 tc). Drugą ciążę poroniłam w 9 tyg, trzecia okazała się martwa w 17 tc. Okazało się wtedy, że mam zespół antyfosfolipidowy potwierdzony badaniami. Po kazdej ciąży otrzymałam immunoglobuliny anty-D. Obecnie jestem w 25 tyg. i po raz pierwszy w badaniu wykryto u mnie przeciwciała. badaniu z 16 tyg nie były obecne. Po odebraniu wyników z RCKiK w Poznaniu okazało się, że są to przeciwciała anty-D miano 2. Zalecono powtórne badanie za 3 tyg oraz badanie fenotypu męża. Jego wyniki do odbioru w sobotę rano. Mój fenotyp to cc ee K-. Dodam, że z dzieckiem jest wszystko dobrze, wizytę miałam w poniedziałek. Moje pytanie brzmi czy już jest się czym stresować i jaki wpływ na moje wyniki będą miały wyniki mojego mężą? Pozdrawiam Aga
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 21.04.16, 14:41
                                                    Witam sie ze zlymi wiesciamisad przeciwciala wzrosly z miana 1 do 32 sad lekarz tylko kiwal glowa.. W ciagu 4 tyg to chyba duzy wzrost ?W srode ide na oddzial do kliniki.
                                                    Tak strasznie boje sie o moje malenstwo. To dopiero 19 tc
                                                    Do tego okazalo sie ze M w fenotypie ma jeszcze duze C a ja mam male. Czylu moge wytworzyc jeszcze przeciwcialy anty rhC?
                                                    Podlamala mnie ta wiadomosc. Liczylam ze przeciwciala zaczna rosnac pozniej..
                                                    Witaj aga
                                                    Masz lekarza od konfliktu ?
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 21.04.16, 15:41
                                                    Nie specjalizuje się w tym, aczkolwiek ma sporą wiedzę... Mieszkam w małej miejscowości i tutaj to najlepszy lekarz. Jestem jego pacjentką od czasu pierwszego porodu w 2009 r. Przez 4 następne lata chodziłam do dwóch porównując diagzozy w staraniu się o kolejne dziecko do niego i lekarza, który prowadził moja pierwszą ciążę. Dla tamtego zawsze wszystko było "w normie i w porządku" a obecnemu wiele rzeczy nie dawało spokoju i dzięki temu dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy, insulinooporność i w ostateczności zespół antyfosfolipidowy i tę ciążę prowadzoną mam na Clexane 0.4... Najbliższy nam ośrodek referencyjny to Klinika na Polnej w Poznaniu ale słyszałam wiele nieprzychylnych opinii na ich temat. Nie wiem co robić dalej...
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 21.04.16, 16:15
                                                    Happy mum A jak przepływy?? Mi też wzrosły przeciwciala w ciągu 4 tygodni z 32 do 64,ale przepływy w normie więc moze u ciebie są dobre i nie ma co martwić się na zapas? wink norma MOM 1.5. Trzymaj się kochana
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 21.04.16, 16:18
                                                    Dodam że u nas 35 tydzień,MOM 1.32.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 09:40
                                                    Agaz witamy cię w gronie mam "wyróżnionych inaczej". Dobry lekarz to podstawa. Jeśli chodzi o fenotyp męża to daje on obraz czy konflikt może być tylko w zakresie antygenu D czy jeszcze innych (czynnik Rh składa się z prawie 50 antygenów) ale najważniejsze oprócz D (który decyduje czy jesteś Rh+ czy -) są jeszcze C,c, E,e i F,f . Zatem wyniki męża są dość istotne zwłaszcza w kontekście tego co może wydarzyć się w przyszłości. Dobry lekarz to podstawa. Powinien wiedzieć że mierzymy poziom przeciwciał ale od połowy ciąży (a czasami nawet wcześniej) mierzymy przepływy w ośrodkowej tętnicy mózgowej, które w zestawieniu z tygodniem ciąży powinny się mieścić w określonych granicach. Jeśli lekarz nie potrafi mierzyć przepływów powinien cie skierować do lekarza który potrafi to zrobić. Jeśli dzieje się coś niepokojącego to powinien cie skierować od ośrodka który zajmuje się leczeniem konfliktów. Jeśli boisz się Polnej w Poznaniu to największe doświadczenie w ciążach konfliktowych ma Szpital na Starynkiewicza w Warszawie. Głowa do góry wszystko będzie dobrze.
                                                    Paula spokojnie nie stresuj się to że twój mąż na C nie oznacza że od razu będzie konflikt w tym antygenie. To tylko potencjalna informacja na przyszłość że trzeba być czujnym w tym zakresie i tyle. Poza tym jak napisała adudi przeciwciała mogą rosnąć a przepływy mogą być dalej w normie, wiec niech najpierw zmierzą ci przepływy. Jeśli nie będziesz się tam czuła pod dobra i fachową opieką zawsze zostanie Warszawa. Czekamy na dalsze wieści.
                                                    Adudi no już spokojnie dotrwałaś w zasadzie do bezpiecznego dla dziecka okresu, teraz już zostało w zasadzie oczekiwanie, na nieprzespane noce wink . Pozdrawiam Asia
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 09:46
                                                    @Adudi ale zazdroszcze - czyli praktycznie już możesz rodzićsmile i to bez żadnych dodatkowych przygód ciążowo-konfliktowych.

                                                    @happymum - najważniejsze przepływy, będą podglądali maluszka czy pojawiają się cechy konfliktu. Mi miano urosło z 32 na 512, 26 tc. Tak więc jak widać może urosnąć ostro w krótkim czasie. Oby przepływy były w normie, to najważniejsze.

                                                    @agaz - cześć, wg mnie jesteś w dość dobrej sytuacji, miano masz bardzo niskie. Gdzieś czytałam, że miano do 16 jest w miare bezpieczne, no ale przepływy najważniejsze. To ci powinni badać często, co 2/3 tyg. Za tobą duża część ciąży więc może nie będzie tak źle.

                                                    Pozdrawiam dziewczyny
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 10:50
                                                    Dziękuję wszystkim za odpowiedź, dziś idę jeszcze raz do lekarza, żeby zmierzył przepływy, jeśli będzie miał z tym problem poproszę o skierowanie do innego lekarza. Po poprzednich stratach mój poziom stresu na samą myśl, że coś może się złego dziać sięga zenitu...
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 10:52
                                                    @j.ostopinka czy mogłabyś podać w przybliżeniu, jeśli znasz, normy przepływów od 25tc?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 11:30
                                                    Agaz wiem że w twojej sytuacji trudno jest się nie denerwować, ale na razie masz przeciwciała na minimalnym poziomie, więc nie ma powodu do stresu. Teraz musisz tylko po prostu mieć to na uwadze i 3-4 tyg. badać ich poziom. Jeśli chodzi o normy Mom to ritha wkejała link do kalkulatora oto on jeszcze raz www.perinatology.com/calculators/MCA.htm
                                                    Niestety jest po angielsku. Musisz wpisać tydzień ciąży oraz pomiar MCA. Wtedy otrzymasz obliczenia. Nie znalazłam jak na razie czegoś czytelniejszego. Pozdrawiam Asia
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 12:17
                                                    Bardzo dziękuję... Wizyta o 13.20, mam nadzieję, że jest dobrze...
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 13:30
                                                    Na pewno wszystko będzie ok daj znać jak wrócisz. Pozdrawiam Asia
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 14:00
                                                    Już po, z Młodym wszystko ok, ale mój lekarz sam doszedł do wniosku, że będzie lepiej dla mnie po dotychczasowych przejściach oddać sie w ręce specjalistów i dostałam skierowanie do Poradni Patologii Ciąży na Polnej w Poznaniu... Zaraz tam dzwonię, mam nadzieję że terminy wizyt nie sa odległe...
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 14:07
                                                    Uroki piątkowego dnia... Do poradni moge dzwonić dopiero w poniedziałek od 8 rano...ahhh
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 15:36
                                                    Dobrze ze z maluszkiem wszystko ok smile
                                                    Lekarz robil ci przeplywy?
                                                    Tylko my matki wiemy co znaczy bac sie o wlasne dziecko..
                                                    U mnie pojawil sie zal do losu dlaczego ja i dlaczego nie moge cieszyc sie z nudnej ciazy. Tyle kobiet przechodzi ciaze bez problemowo majac zmartwienia czy bedzie upragniona plec czy duzo przytyja jaki wozek kupic a ja musze bac sie o zycie mojego dziecka..
                                                    Mam dola. Boje sie przyszlosc
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 16:48
                                                    Mam tak samo, tym bardziej ze dwoje juz straciłam. Widok synka z poprzedniej ciąży 17 tygodniowej zostanie ze mna na zawszesad pociesza mnie tylko fakt ze u nas to juz 25 tydzien... Mam nadzieje ze do 30-32 dotrwamy bez wiekszych przygód... U was na pewno tez bedzie dobrze... Nie moge wiele doradzic bo sama z tego niewiele rozumiem...
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 20:21
                                                    Dziewczyny,dzisiaj byłam znowu na przelpywach,są coraz wyższe 1.44 A co tego wielowodzie. Zostajemy w szpitalu sad jutro sterydy a w tygodniu cięcie zapewne. Trzymajcie kciuki za mnie i córeczkę
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 22:46
                                                    Adudi trzymam kciuki na pewno wszystko będzie dobrze, najważniejsze żebyś była razem z córeczką pod dobrą i fachową opieką. Córeczka jest już w zasadzie bezpieczna, pewnie zanim zrobią cc skończy 36 tyg. Po podaniu sterydów musi minąć chyba około tygodnia żeby płuca dojrzały, jeśli dobrze pamiętam. Bądź dobrej myśli. Pozdrawiam Asia
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 23:02
                                                    Adudi, ja też mocno trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze i już niedługo będziesz tulić zdrową i piękną córeczkę.

                                                    Huppymum, chyba każda z nas doskonale rozumie Twoje obawy. Ja przechodziłam przez to dwa razy, a wierz mi, że przy ciąży bliźniaczej
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 22.04.16, 23:13
                                                    stres jest podwójny, bo tak naprawdę nic nie jest pewne do końca - nawet nie można zbadać fenotypu dzieci. Myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze wink

                                                    Witaj agaz222, mam nadzieję, że w Poznaniu masz odpowiednich fachowców od konfliktu. Bynajmniej, jeśli zdecydowałabyś się na dalsze prowadzenie ciąży w Warszawie to mogę Cię zapewnić, że będziesz czuć się naprawdę 'bezpiecznie" - ja prowadziłam tam dwie ciąże konfliktowe, pierwsza (pojedyncza) zakończona konfliktem u córki (wszystko dobrze się skończyło), druga bliźniacza bez możliwości zbadania Rh u dzieci a z przeciwciałami (po porodzie okazało się, że bliźniaczki odziedziczyły po mnie Rh-). W razie potrzeby pytaj wink
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 23.04.16, 07:31
                                                    @katarzyna.stepien dziekuje. Dopiero sie przekonam czy będę sie czuła pewnie pod ich opieką. W poniedziałek muszę umówić wizytę bo wczoraj było juz za późno. Dziś odbieram wyniki fenotypu męża. Zobaczymy co tam jeszcze wyjdzie.
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 23.04.16, 19:17
                                                    Dziewczyny w poniedziałek mam cc. Będzie 36+2 dni... boję się ale jestem dobrej myśli. Jestem po 5 transfuzjach dopłodowych. Napiszcie czego mogę się spodziewać po urodzeniu córki?
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 24.04.16, 20:41
                                                    Ja w tygodniu też zapewne cc. Bzzz trzymam kciuki. 36 tygodni to już 9 miesiąc. Wszystko będzie dobrze. Przesyłam uściski i buziaki.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 24.04.16, 20:59
                                                    @bzzz i @adudi - trzymam kciuki za was dziewczyny, pewnie jeszcze będziecie miały cc w tym samym tyg. i posypią się gratulacjesmile I też z chęcią bym się dowiedziała od doświadczonych mam co dalej się dzieje, jakie jest postępowanie, czego się spodziewać.
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 08:47
                                                    Jestem załamana. Na Polnej zaproponowali mi termin wizyty na 12 maja dopiero sad to ponad 2 tygodnie... Zna ktoś może dobrego lekarza w Poznaniu lub okolicy, który w między czasie zrobiłby nam usg i zmierzył przepływy prywatnie, żebym do tego 12-ego była spokojniejsza? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 10:08
                                                    cześć agaz222, wydaje mi się, że dasz radę do tego 12. Masz miano 2 z tego co czytałam wyżej, to jest jedno z najniższym mian, o ile nie najniższe, które można oznaczyć. Jestem zdania, że przepływy będziesz miała w normiesmile Przy tak niskich mianach lekarz i tak nie zaproponowałby Ci częstszych wizyt jak co 2-3 tyg. Głowa do góry, będzie dobrzesmile
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 10:41
                                                    Martwi mnie jedynie to, że mój dotychczasowy lekarz uznał, że nie czuje sie na siłach do prowadzenia tej ciąży a co za tym idzie martwi mnie czy aby na pewno wszystko z Młodym jest ok... Bo stwierdził, że jest w porządku, ale słyszeć coś takiego od lekarza, który się wycofuje nie dokońca brzmi przekonująco... ( ale dziękuje za dobre słowo, mam nadzieję, że masz rację smile
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 15:08
                                                    Witajcie dziewczyny. Mam radosną nowinę smile W środę miałam cc, mam ślicznego i zdrowego synka, żadnych cech konfliktu, teraz jest pod lampami ale żółtaczka fizjologiczna. Radzę nie przejmować się na zapas żadnymi c, C, e ,E no chyba ze miano wysokie. Jeszcze jesteśmy w szpitalu ale ze względu na mnie bo po 3 cc mam małe komplikacje gorączka antybiotyki itp. Ale dochodzimy do siebie i może w środę wyjdziemy. Powodzenia wszystkim konfliktowym ciezarowkom smile Dzięki dziewczyny za wsparcie. Pozdrawiam smile
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 18:00
                                                    Gratuluje Jaatena smile
                                                    Agazz222 2 tyg to nie tragedia choc cie rozumiem bo w oczekiwaniu na wizyte czas i dni sie strasznie dluza..
                                                    Przeczytalam w ciagu ostatnich dni cala pierwsza czesc watku konfliktowego by troche sie podbudowac.
                                                    Asiu ty to masz wiedze. Nie jednej dziewczynie potrafilas doradzic i wesprzec. Kilka temu na tym watku byl niezly ruch nie to co teraz smile ciekawe co u tych dziewczyn ktore tu sie udzielaly..
                                                    Mnie rozlozylo przeziebienie i to tak porzadnie. Mam problem z pojsciem do wc tak zle sie czuje. Leze od wczoraj plackiem i zdycham. Oczywiscie boje sie ze to moze miec wplyw na wzrost przeciwcial bo gdzies na tym watku przeczytalam takie info.. Czy tak musi byc ?
                                                    Bo samo przeziebienie chyba grozne dla dziecka nie jest ? Biore tylko apap i syrop dla kobiet w ciazy ale narazie poprawy nie ma
                                                    Pzdr
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 25.04.16, 19:10
                                                    @happymum89 nie mam wyjscia, musze wytrzymać?? a Tobie zdrówka, polecam domowy syrop z czosnku, miodu i cytryny u mnie działał cuda już 7 lat temu w ciąży z pierwszym
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 09:37
                                                    Dziewczyny trzymam kciuki za szczęśliwe cc, niestety nie doradzę czego spodziewać się po cc na Starynkiewicza. Mogę za to odpowiedzieć na ogólne pytania o cc nie związane z tym szpitalem bo miałam 2 cc.
                                                    Jatena gratulacje w większość ciąż nawet z konfliktem wszystko kończy się bardzo łagodnie, cała reszta ciężarówek głowa do góry.
                                                    Paula trzymaj się i nie daj się przeziębieniu, nie wiem w jaki sposób przeziębienie miałoby wpływ na konflikt, ważne natomiast jest żeby nie przedłużać leczenia na własną rękę jeśli po max 5 dniach nie czujesz się lepiej to najlepiej do lekarza nawet rodzinnego. Jeśli konieczny będzie antybiotyk to trudno są takie które można podawać w ciąży.
                                                    Agaz na prawdę mocno się nie stresuj miano 2 po prostu powinno być kontrolowane przez 2 tyg raczej nic się przy takim poziomie przeciwciał nie wydarzy. A jeśli chodzi o twojego lekarza to raczej powinnaś mieć do niego szacunek że jest na tyle odpowiedzialny że wysłał cię to specjalisty (nie wiem czy polecił Ci jakiegoś konkretnego lekarza, jeśli nie może dopytaj się go o to kogo on poleca) . Mógł powiedzieć że to nic i dalej prowadzić ciążę jak gdyby nic się nie stało, jak każdy lekarz ma pewne schorzenia w których się specjalizuje i pewnie konflikt do nich nie należy. Głowa do góry. Pozdrawiam Asia
                                                  • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 10:32
                                                    Huppymum, lekarza... Ja właśnie jestem na antybiotyku.. przez tydzień lezylam się czosnkiem i cebulą... Zwykle działało cuda... Nie tym razem.. po ponad tygodniu jestem na skraju zapalenia oskrzeli... A kaszel może wywołać skurcze... Szkoda się denerwować, lepiej by cię osłuchał specjalista.
                                                  • agaz222 Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 14:15
                                                    j.ostopinka, jestem mojemu lekarzowi ogromnie wdzięczna za wszystko, wiele razem przeżyliśmy, długo by opowiadać... nigdy nie będe mu miała nic za złe, mój niepokój wynika jedynie z obawy przed tak długim oczekiwaniem aż Młodego obejrzy specjalista, który zna się na konflikcie...
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 17:02
                                                    My od piątku w szpitalu. W poniedziałek przepływy się poprawiły Mon 1.16, co dalej nie wiem. Jest 35/36 tydzień,do tego to wielowodziu i cukrzyca.Z jednej strony rozwiązanie z drugiej chociaż kilka dni w brzuszku to dla małej dużo. Mam tu fachową opiekę,chociaż tęskno do domu i moich urwisow. Uzbroilam się w cierpliwość chociaż nie jest lekko.
                                                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 21:33
                                                    Adudi trzymam kciuki, będzie dobrze. Ja juz mam to za sobą i jestem prze szczęśliwa, niedługo i ty się podzielisz z nami radosną nowiną. Pozdrawiam.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 22:32
                                                    Adudi najważniejsze że przepływy się poprawiły i że jesteś pod dobrą opieką. Myśle że może pod opieką lekarzy uda się wam dotrwać do 37 tyg. wtedy już maluszek byłby bezpieczniejszy. Trzyma za to kciuki. Pozdrawiam Asia
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 23:52
                                                    Jestem z Poznania.Zglos sie do dr Puacza on jest z Polnej.Ma gabinet na Szamarzewskiego.Ma dlugie terminy ale moze cie wcisnie.To b.dobry specjalista z Polnej.Mi robil 3 transfuzje doplodowe i to byl lekarz do ktorego mialam tam najwieksze zaufanie.Niestety moja ciaza zakonczyla sie wtedy smiercia coreczki.nie bede sie powtarzac tu.poszukaj moj watek.kolejna ciaze prowadzilam w Wwie.nie zdecydowalam sie na Polna.Kolejny lekarz od przeplywow chyba nazywal sie Szymanski i pracowal dla kliniki nieplodnosci Medart w Poz.zadzwon tam i zapytaj. Jest jeszcze Mariola Ropacka tez z Polnej ale do.niej zaufania nie mam.jednak przeplywy zbadac potrafi.
    • basienkazzz Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 20:02
      Cześć, jestem Basia i od dwóch lat staramy się o dziecko. Ja mam rh - mąż +. Jestem po dwóch poronieniach zatrzymanych. Nie poddaje się... wierzę, że i nam się uda. Ostatnio stwierdzono u mnie niedoczynność tarczycy. Jestem pod stałym nadzorem lekarza. Chciałabym dołączyć do was i porozmawiać z kimś kto ma podobne problemy, bo czasem brak sil...
      • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 21:38
        Witaj Basia. Tu dziewczyny mają różne konflikty i różne przejścia za sobą i na pewno Ci pomogą. Ja miałam niegroźne przeciwciała i wszystko poszło dobrze. Trzymam i za Ciebie kciuki żebyś miała upragnionego dzidziusia.
        • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 22:26
          W poniedziałek miałam cc. Córka waży 2925g i ma 54cm. 36+2 skończone było. Narazie zaliczyła transfuzję uzupełniającą i ciągle pod lampami na oiomie. Hgb przed uzupełniającą była 10.2 a po 14. Od rana poziom bilirubiny stoi w miejscu- 7. Ma wejście centralne w pępku,ale chyba jutro usuną,założone było na wypadek wymiennej. Mam nadzieje że do jutra się wyniki na tyle nie pogorszą i być może po jutrze dostanę ją na salę z lampami i będziemy mogły wreszcie trochę się poprzytulać smile
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 22:37
            Gratulacje, córeczka całkiem spora na pewno sobie świetnie poradzi z konfliktem i szybko o nim zapomnicie. Czekamy ze niecierpliwością na dalsze informacje od was. Pozdrawiam Asia
            • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 26.04.16, 22:54
              Gratulacje również ode mnie bzzz, masz podobną sytuację jaką ja miałam z tą różnicą, że u mojej była transfuzja wymienna. Mimo to wszystko jest dobrze i nie pamiętamy co to konflikt. Będzie dobrze smile
              • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 09:37
                Dziękuję smile jak długo byłyście w szpitalu? Później miała jeszcze jakieś transfuzje? U nas 3doba leci. Wiadomo potrzeba czasu żeby widzieli jak z hgb będzie. Ale juz bym chciała ją mieć przy sobie...
                • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 10:02
                  @bzzz9 - No to zazna twoja córeczkasmile Powinno być z górki cosmile Gratuluje
                  @adudi - no popatrz, nie wiedziałam, że przepływy mogą się same z siebie poprawićsmile Bardzo fajnie, i myślę że 36 tydz. też nie byłby zły na rozwiązanie. Mam wielu takich znajomych i dzieci zupełnie zdrowiuchne i nie zakwalifikowani do wcześniaczków nawet. Najgorsza chyba tęsknota za domem nie?? Trzymaj się ciepło
                  @jaatena - gratulacje szczęśliwego rozwiązania
                  Witam też nowe dziewczynysmile I trzymajcie kciuki, jadę na obserwację do szpitala, oby szybko wypuścilismile
                  • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 11:38
                    Bzzz gratulacje. My dzisiaj wychodzimy ze szpitala. To 7 doba. A to dlatego że miałam gorączkę a potem mały zoltaczke. Synek ma moja grupę krwi, być może dlatego przeciwciała nie rosły na szczęście. Urodził się w 37 tc (nie miał wczesniej podanych hormonów na rozwój pluc). Ważył ładnie bo 3800 g ale dobę był w inkubatorze bo miał problemy z adaptacją - szybki oddech itp. Ale szybko się zaaklimatyzowal i jest ok. Pozdrawiam.
                    • znowbedemama Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 15:42
                      Witam, jestem nowa i mam do Was kilka pytań ale wcześniej kilka słów o sobie. To moja 3 ciąża, mam już dwoje dzieciaczków. Pomimo podania po I ciąży immu... to antyciała się wytworzyły. Córka już była z konfliktem, miała żółtaczkę. Teraz jestem w 3 ciąży i przeciwciała oczywiście są. I teraz pytanie czy np w Warszawie u dr Wielgosia w szpitalu oznaczają grupę krwi dziecka z osocza? Czy po prostu trzeba czekać na to jak się ciąża potoczy. Kontrolować miano i przepływy?
                      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 16:15
                        Bzz wielkie gratulacje smile po cichu zazdroszcze wink
                        Witaj znowbedemama. Opowiedz cos wiecej o sobie ? Jak przebiegala ciaza z konfliktem czy mialas transfuzje gdzie ja prowadzilas itp.
                        W ktorym tygodniu teraz jestes ? Jakie masz miano przeciwcial?
                        Oznaczanie krwi dziecka robia w instytucie hematologi w wawie. Musisz miec skierowanie i zapisac sie do dr kopec
                        Pojechalam dzis do kliniki i odeslali mnie do domu bo po pierwsze nie maja miejsc a po drugie oni transfuzje wykonuja od 21 tyg ciazy. Mam stawic sie za 10 dni i to bedzie 20t6d. Mam nadzieje ze do tego czasu nic sie nie wydarzy. Mialam ochote wypalic lekarce ze w wawie od 18 potrafia jakos zrobic ale zagryzlam jezyk.
                      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 16:18
                        Gratuluje mamusiom! Aby dzieciaczki zdrowo rosly. Tez bylam chora, miala grype. Maskara. Co do ukladu kidd. To nie wiem czy wiele wam powiem. To jest konfikt z ukladu spoza rh. Nazwa literki to J. Moze sie tez zdarzyc u mam ktore maja rh +, porownywalny do kell. I jak to konfitry spoza rh dosc malo znany. Narazie mam miano 16. C i D mam na poziomie 8. Za tydzien odbiore wyniki. Puki przeplywy sa ok to najwazniesze. @agaaz poszukalalabym osoby ktora robi dobre usg prywtanie i sprawdzila je.
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 27.04.16, 23:17
                          znowbedemama witaj w gronie "mam wyróżnionych inaczej" nieinwazyjne oznaczenie Rh D dziecka wykonuje Instytut Hematologii w W-wie na ulicy Chocimskiej, musisz mieć odpowiednie skierowanie aby wykonać takie badanie na NFZ. Tak jak napisała Paula zapisać się trzeba do dr. Kopeć oczywiście IHiT. Oczywiście kontrola miana co ok 3 tyg. jeśli będzie rosnąć to też częsta kontrola przepływów. Trudno doradzać bo nie wiem w którym tygodniu jesteś.
                          Paula chyba też bym się wkurzyła jak ty ale pewnie też bym się nie odezwała, chociaż pewnie po przemyśleniach całej sytuacji umówiłabym się na Starynkiewicza do poradni konfliktu, ale to ja, ty musisz podjąć decyzje odpowiednie do twojej sytuacji.
                          Ritha współczuje choroby, mam nadzieje że wyszłaś na prostą. Ja też tyle wiem układ Kidd jest to inny układ niż Rh, wiem jakie tam mogę być antygeny ale nie znam czy ma zazwyczaj łagodny czy ciężki przebieg. Pozdrawiam Asia
                          • znowbedemama Re: Konflikt serologiczny część II 28.04.16, 08:56
                            Teraz jestem w 13 tyg + 3dni. Moja dwójka ma RH+ więc, że trzecie będzie miało - to raczej marne szanse. Ale gdyby jakimś cudem wyszło RH- to już bym się nie martwiła. Na tą chwilę miano mam niskie 2, o badanie przepływów się nie martwię bo mam dobrego lekarza a zawsze mogę się do Warszawy wybrać. Co do drugiej ciąży to wszystko było ok, nawet nie badałam miana tylko przepływy co 2 tyg. Młoda urodziła się z żółtaczką, byłyśmy 9 dni w szpitalu i była naświetlana.
                            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 28.04.16, 09:23
                              znowubedemama to już jesteś obeznana w temacie jeśli jeszcze masz dobrego lekarza to w zasadzie na razie nie masz się o co martwić. a jeśli chodzi o czynnik Rh to u mnie starsza dwójka Rh+ a najmłodsza Rh-. Podobnie Kasia która niedawno urodziła bliźniaczki, dwie starsze dziewczynki Rh+ a bliźniaczki obie Rh-. Jesteś w dobrym teraz momencie żeby umówić się IHIT na nieinwazyjne określenie Rh D dziecka, musisz najlepiej zadzwonić i dopytać jakie ma być skierowanie i na kiedy mogą cie zapisać. Pozdrawiam Asia
                              • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 28.04.16, 09:34
                                Skierowanie do instututu hematologii musi byc dobrze wypisane. Ja nie mialam jakiego nr i musialam Dowozic. Co do przbiegu konfiktu z kidd. To nie wiem. Nie dopytywalam sie. Zakladam ze do lipca bedzie u nas ok. Wiem tylko ze jest mnie opisny w loteraturze. Nawet jak szukalam w necie to prawie nic o nim nie znalazlam.
                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 28.04.16, 09:44
                                  Ritha no właśnie ja też prawie nic o nim nie znalazłam, dlatego właśnie tak mnie to ciekawi, żeby jak najwięcej się dowiedzieć, i w przypadku gdyby jeszcze jakaś dziewczyna na tym forum się pojawiła z takim konfliktem to jej jakoś doradzimy do kogoś pokierujemy, bo o to chodzi żebyśmy sobie pomagały i mogły na siebie liczyć. Ritha spokojnie poczekamy miejmy nadzieje że nic się niepokojącego u ciebie nie wydarzy i że w lipcu będziesz szczęśliwą mamusią i nie będziesz musiała już pamiętać o żadnych Kiddach i innych takich. Pozdrawiam Asia
                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 02.05.16, 00:14
                                    Bzzz my byłyśmy w szpitalu 9 dób, jeśli dobrze pamiętam to córkę dostałam do siebie w 4 dobie, musiała mieć cały czas fototerapię (lezała na specjalnym łóżeczku z lampami). Ehh, nie zapomnę tych emocji, kiedy w końcu po raz pierwszy mogłam ją przytulić smile

                                    Znowubedemama bądź dobrej myśli, tak jak pisała Asia, u nas trzecia ciąża zakończyła się Rh - (u mnie na dodatek bliźniacza). Wcześniej uslyszlam od pani doktor z tytułami, że to prawie niemożliwe. A jednak. Jeśli mogę coś poradzić to wykonaj badanie w IHiT na oznaczenie Rh płodu, będziesz wiedziała na czym stoisz. U mnie ciąża bliźniacza wykluczyła to badanie, do końca nie wiedziałam jaką krew dostały dziewczynki (przeciwciała były obecne w mojej krwi i to na poziomie 32 na dzien dobry). Twoje niskie miano 2 bardzo dobrze rokuje, głowa do góry smile
                                    Basienkazzz trzymamy kciuki za dwie kreski na teście, a co do konfliktu to wszystko jest do przejścia smile
                                    • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 03.05.16, 07:42
                                      Dziewczyny wyszłyśmy w 6dobie życia małej Niny smile wiadomo zalecenia mamy ale z tego wyszło ze przy najgorszym konflikcie najszybciej dziecko doszło do siebie. W inkubatorze była dwa dni. Na trzeci juz chodziłam ją karmić. Miała uzupełniającą w pierwszej dobie. Hgb przy wypisie 12,8. Kontrola w 15 dniu życia. Włączamy żelazo,kwas foliowy i wit B. Czyli raczej standardowo. W czwartek wizyta u pediatry i zobaczymy co powie smile dziękujemy bardzo za wsparcie i udzielanie informacji. Będziemy się odzywać jak się sprawy mają. Pozdrawiam smile kiss
                                      • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 03.05.16, 07:48
                                        Oczywiście trzymam kciuki za każdą z Was aby konflikt był jak najbardziej łagodny w przebiegu i żeby maluszki urodziły się zdrowe smile kiss
                                        • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 03.05.16, 21:34
                                          Cieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze. Oby młoda zdrowo się chowała i jak najmniej stresusmile
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 04.05.16, 10:41
                                          Bzzz czyli najgorsze za wami też już z górki, znaczy będą inne problemy, a o konflikcie szybko zapomnicie. Pozdrawiam Asia
                                          • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 04.05.16, 22:59
                                            Bzzz, ja również się cieszę, najgorsze za Tobą. Teraz będzie już tylko lepiej wink
                                            • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 10.05.16, 23:02
                                              co tak cicho? Czy ktoś wie, co u audi13?
                                              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 11.05.16, 14:37
                                                Witam sie z kliniki. Zaczelam 22 tc
                                                Wczoraj i dzis mialam robione przeplywy. Oba przeplywy ponizej 1. Czekam jeszcze na wyniki miana przeciwcial. Dziecko rozwija sie prawidlowo, ilosc wod plodowych w normie, szyjka dluga zamknieta. Lozysko po lewej stronie na scianie tylnej. To tyle co u mnie..
                                                Dziewczyny co u was slychac ?
                                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 11.05.16, 17:43
                                                  Dziewczyny, dostałam dzisiaj z Warszawy z Instytutu badań chorób metabolicznych, drugą bibułkę do badań przesiewowych... z chłopcami też musiałam powtarzać bo wiadomo, po transfuzjach różne głupoty mogą wyjść. Malutkiej nie wiem kiedy pobrali badanie, czy przed, czy po transfuzji, bo godziny nie napisali, jedynie datę, czyli datę urodzin. Czy też powtarzaliście te badania? Przy synach dostałam bibułki do kontroli jeszcze w szpitalu, a teraz wysłali mi pocztą, ale martwię się, bo piszą że wyniki ma na pograniczu normy, dlatego kontrola...
                                                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 11.05.16, 17:45
                                                    Mam nadzieję, że to tylko wina transfuzji...a tak to malutka przybiera ładnie, jest na piersi, znów troszkę hgb leci, ale jutro kontrola w poradni patologii noworodka i zobaczymy czy więcej leków lekarka włączy czy zastrzyki z B12. Mam nadzieję że kolejna transfuzja nas ominie.
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 11.05.16, 22:01
                                                    Dodam ze mimo wszystko bede rejestrowac sie do wawy z racji tego mam wazne pytanie czy mam rejestrowac sie do dr kopec na jakas srode aby od niej dostac skierowanie na przeplywy w ten sam dzien? Dlugi jest czas oczekiwania na wizyte? Prosze o odp
                                                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 11.05.16, 22:51
                                                    nie martw sie na zapas. Ja tez tak mialam. Jak zobaczylam ta koperte z bibulka w skrzynce to myslalam ze zejde na zawal... Ale to rutynowe badania wlasnie gdy dziecko ma transfuzje. Wynik mialam oczywiscie ok ale co sie nadenerwowalam...
                                              • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 12.05.16, 17:44
                                                11 maja odbyło się cięcie cesarskie w 37 tygodniu i na świat przyszła Dominika 3440 i 52 cm. Zabrali ją na naświetlania i niestety wyszły u niej przeciwciala stąd decyzja o podaniu immunoglobuliny w pompie. Dzisiaj byłam ja karmić i dostałam po południu do pokoju. Bilirubina narastala ale teraz jest ok, hemoglobina 10.5 jutro kolejne badania. Trzymajcie za nas kciuki dziewuszki. Całuję
                                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 13.05.16, 09:17
                                                  Gratulacje, super sobie radzi malutka. Tak w ogóle to wcale nie urodziła się malutka, bym powiedziała że zupełnie jak donoszone dziecko. Na pewno teraz wszystko już jest pod kontrolą i szybko wyjdziecie na prostą. Całuski. Pozdrawiam Asia
                                                  • pino35 Re: Konflikt serologiczny część II 13.05.16, 10:47
                                                    Gratulacje! Malutka, rzeczywiście nie taka malutka! smile Spora kobieta! Co to jest podanie immunoglobuliny w pompie?
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 13.05.16, 12:11
                                                    To jest pewnie taka strzykawka podłączona do aparatury która seruje podawaniem ilości leku. To się nazywa pompą.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 13.05.16, 20:18
                                                    Gratuluje Adudi, dzielne jesteście dziewczynysmile i jeśli ja też mogę mieć pytanie: czemu córeczka musiała dostać immunoglobulinę? Pytam, ponieważ u mojej córeczki po porodzie (1. ciąża) też wyszły przeciwciała, ale ją tylko monitorowano (bilirubina i morfologia się trzymały).
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 13.05.16, 21:07
                                                    Gratulacje Adudi, trzymajcie się dzielnie wink
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 16.05.16, 22:41
                                                    bzz trzymam kciuki za mala i za dobry wynik
                                                    aduddi - gratulacje i dawaj znac co u was
                                                    happy - a czemu chcesz jechac do warszawy jednak?
                                                    ja mialam dwa skierowania jedno do instytutu drugie do poradni konfiktu seroogicznego. na wizyte u dr kopec czekalam jakies 3 tygodnie do poradni rejestrowalam sie duzo wczesniej, ale to bylo jeszcze przed 20 tygodniem.
                                                    bede w srode to moge sie zapytac jak dlugo sie czeka?
                                                    tylko co do wynikow w instytucie robia wyniki wg innej normy i z tymi z Gdanska nie mozna porownywac.
                                                  • malwina_83 Re: Konflikt serologiczny część II 16.05.16, 23:53
                                                    Cześć Dziewczyny! Jestem w 36tc, obecne miano przeciwciał to 16, Maleństwo jak narazie czuje się dobrze i nie ma oznak konfliktu. W środę mam ostatnie badanie przepływów i Pani na usg wyznaczy mi termin porodu. Jeśli będzie wszystko ok rozwiązanie ma być w 38tc. Czy na Starynkiewicza w takich przypadkach ciążę rozwiązuję naturalnie z oksytocyną czy robią cesarkę? Podpowiedzcie mi proszę jak wgląda pobyt w szpitalu. Jak długo leży się z dzieckiem jeśli po urodzeniu nie ma oznak konfliktu albo je ma? Jakie badania oprocz tych standardowych wykonują dziecku po urodzeniu? Z pierwszym dzieckiem leżałam krótko w szpitalu na Żelaznej bo tylko 2 dni ale wtedy nie maiłam przeciwciał. Czy prawdą jest że dziecko w pierwszych dniach życia nie leży blisko mamy? Przyznam że jestem bardzo wrażliwą osobą, bardzo się o wszystko martwię. Wolałabym przygotować się psychicznie, poukładać wcześniej w głowie. Może macie jakieś wskazówki, czego powinnam się spodziewać,może macie jakieś porady jak to wszystko przetrwać? Z góry bardzo dziękuję za każdą informację.
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 17.05.16, 11:30
                                                    czesc Maliwina.
                                                    nie da sie poukladac i przewidziec co i jak bedzie wygladalo. jakbys chciala rodzic na Starynkiewicza to musialabys do nich podjechac,
                                                    ja mialam cc rok temu, jestem teraz w 29 tygodniu i nie wiem jeszcze czy bedzie prod naturlany czy cc, jak bedzie wygladal porod beda decydowac pod koniec czerwca.
                                                    co do tego czy bedzie dziecko z toba, tez nikt ci nie odpowie, ale z tego co mi sie wydaje zabieraja je na obserwacje wiec raczej nie, bo pewnie beda chcieli zrobic wiecej badan i w razie gdyby potrzebna byla trnasfuzja uzupelniajaca dla dziecka to musi byc na innym oddziale. mozesz odwiedzac malenstwo.
                                                    nie mozesz sie stresowac i poporstu wierzyc ze robisz jak najlepiej dla dziecka.
                                                    w poprzedniej ciazy nie widzialam dziecka po cc a potem przewiezli je do innego szpitala, synka zobaczylam dopiero na 4 doba po porodzie, ale to byla inna ciaza, inna problemy i wiedzialam, ze tak bedzie. jedyne co mozesz wtedy robic to sie nie poddawac.
                                                    ja tez mam w srode przeplywy, moze sie miniemy na korytarzu.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 17.05.16, 15:28
                                                    Jutro minie tydzień jak jesteśmy w szpitalu. Bilirubina 13.2, mała jest naswietlana 2 dobę, ładnie przybiera na wadze. Jestem zmęczona i skolowana bo miesiąc jestem ogólnie ogólnie szpitalu i jest ciężko. Wyniki jutro. Tak bardzo marzę by były dobre i byśmy pod koniec tygodnia poszły do domku.
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 17.05.16, 15:34
                                                    Dziewczyny jutro mija tydzień od narodzin Dominiki. Zaczęła ładnie przybierać na wadze, od 2 dni jest poddawana foto terapii ale jest ze mną na sali. Bilirubina była 13.2. Na jutro ma mieć badania. Czytam posty dziewczyn które miały dzieci po transfuzjach po porodzie i wychodziły po tygodniu A tu na siłę próbują nas zatrzymywać. Jestem w sumie już miesiąc w szpitalu i jest mi bardzo ciężko, hormony, stres i płacz robią swoje. Modlę się o dobre wyniki jutro i wyjście pod koniec tygodnia do domu.
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 17.05.16, 21:00
                                                    Adudi ja myślę, że nie chcą niczego pominąć, są dokładnismile Na pewno jesteś bliżej wyjścia ze szpitala niż myślisz. Rzeczywiście jesteś już długo w szpitalu, jednak chyba wolisz być z młodą na miejscu niż dojeżdzać do niej codzień. Głowa do górysmile

                                                    Ja jutro też przepływysmile Na miano już nie patrzę, bo załamać się można. Ale młody trzyma się dzielnie, oby tak dalej. 30 tc.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.05.16, 09:38
                                                    Adudi wiem jak jest ciężko w szpitalu kiedy po porodzie hormony wariują, trzymam kciuki za dobre wyniki i wypis do domu.
                                                    Nickowsky 30 tydz to już coraz bliżej, mały trzyma się dzielnie i to jest najważniejsze. Trzymam kciuki za dzisiejsze przepływy.
                                                    Malwina tak jak dziewczyny powiedziały nie da się na wszystko przygotować, ale lepiej sobie wyobrazić czarny scenariusz wtedy każda dobra wiadomość sprawia że lepiej się czujesz w stresującym środowisku i czasie. Pewnie lepiej się przygotować na dłuższy pobyt, chociaż z tego co piszesz to raczej masz dobrą sytuację. Najważniejsze żeby dziecko było pod dobrą i fachową opieką. Jeśli chodzi o rodzaj porodu tu już zapewne sprawa bardzo indywidualna, bo zależy od wielu czynników.
                                                    Dziewczyny jeszcze trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na dalsze wieści Asia
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 18.05.16, 18:05
                                                    No i padlo na mnie, przyjeta na oddział w trybie pilnym, transfuzja na dniachsad
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 18.05.16, 18:36
                                                    Nickowsky najważniejsze że to już 30 tydzień. Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo. ??
                                                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 18.05.16, 19:14
                                                    Nickowsky jaki MoM wyszedl ze zapadla decyzja o transfuzji ?
                                                    Trzymam kciuki
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.05.16, 21:51
                                                    Nickowsky to rzeczywiście szybka decyzja, trzymam kciuki żeby wszystko jak najlepiej się ułożyło. Napisz coś więcej jak będziesz miała chwilkę, bo się martwimy. Pozdrawiam Asia
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 19.05.16, 13:05
                                                    o ja nickowski a cos podejrzewali wczesniej, czy tak nagle sie tak zrobilo, ze mom sie pogorszyl? trzymamy kciuki, dawaj znac kiedy transfuzje bedziecie mieli.

                                                    ja mam kontrole za dwa tygodnie, mamy chyba podobne terminy bo u mnie koncowka 29 tygodnia wlasnie zaraz zaczynam 30 tydzien. wyniki przeciwcial tez dopiero 1 czerwca bede wiedzia, oby juz nie rosly.
                                                  • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 19.05.16, 13:07
                                                    adudi ty nie rodzilas w warszawie? bo nie pamietam.
                                                    i lepiej byc jedne dzien dluzej niz o jeden za krotko. jeszcze bedziecie w domku sie cieszyc soba. zobaczysz. jak wyniki badan Dominisi?
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 19.05.16, 19:32
                                                    My jesteśmy w Olsztynie. Wczoraj wyniki były dobre- hemoglobina 12.3, erytrocyty 3.5, bilirubina spadła do 8. Dzisiaj dzień obserwacji bez badań by małej nie analizować ciągłym pobieraniem krwi, jutro pobranie i decyzja. Albo wracamy do domu albo pod lampy. Staram się bardzo to wszystko poukładać jakoś i wiem że to dla dobra dziecka ale jest po prostu ciężko. Dziękuję wam za dobre słowa,modlitwę i wsparcie to naprawdę pomaga. Ja też o Was konfliktowe mamusie myślę ciepło. Pozdrawiam
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 21.05.16, 07:13
                                                    Czesc dziewczyny. Wieści z frontu sa takie: Wczoraj miałam mieć transfuzje, mom powyżej 1,5, wysokie przeciwciała. Niestety transfuzja sie nie powiodła, urodzilam chłopczyka. W nocy miał juz uzupelniajaca transfuzje. Decyzja
                                                    dobra bo juz zaczynał byc obrzekniety
                                                  • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 21.05.16, 07:20
                                                    Z komórki się kiepsko pisze, /woec pewnie cos wiecej napisze z domu / albo pozniej. Trzymajcie sie
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.05.16, 08:37
                                                    Nickowsky zatem trzymamy kciuki za ciebie i twojego synka. Jest ci teraz na pewno ciężko tym bardziej jesteśmy z tobą chociaż tylko myślami. Najważniejsze że jesteście pod dobrą opieką, powoli wszystko się ułoży. Pozdrawiam Asia
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 22.05.16, 09:53
                                                    Nickowsky - to była na pewno najlepsza decyzja. Macie super opiekę, wszystko będzie dobrze! Jestem z Tobą!!
                                                    My od piątku w domku, bilirubina nie rosła, morfologia bez szału, ale do wyrównania w domu żelazem.
                                                  • malwina_83 Re: Konflikt serologiczny część II 22.05.16, 11:00
                                                    Dzięki dziewczyny za odpowiedz. Martwię się strasznie. Zwłaszcza ze przeciwciała wzrosły z 16 na 256. Lekarze mówią że pod koniec ciąży często się zdarza że rosną. Po porodzie Maleństwo przy takim poziomie może mieć transfuzję krwi. Przepływy na szczęście dobre. Mam zgłosić się do szpitala 30.05, mają wywoływać poród więc siedzę w domu jak na szpilkach i czekam...

                                                    Pozdrawiam wszystkie Mamy i trzymam kciuki za jak najlepsze scenariusze smile
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 23.05.16, 10:30
                                                    Nickowsky - trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze.

                                                    Adudi, Twój przypadek do złudzenia przypomina mojej córeczki, długi pobyt w szpitalu, ciągłe pobieranie krwi, lampy. Przy wyjściu do domu zalecone preparaty żelaza + wit C. Moja córcia brała je dość długo, ale wszytko jest teraz w porządku, jest zdrowa a konflikt nie pozostawił żadnych śladów po sobie.

                                                    Malwina, trzymaj się, musi być dobrze. Ja też miałam wywoływany poród. Nie będę ukrywać, że to nic przyjemnego, tym bardziej, że poprzedni poród "zaczął się" sam, więc mam porównanie. Ale wszystko jest do przejścia. Dasz radę wink
                                                  • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 23.05.16, 10:44
                                                    Nickowsky - trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze.

                                                    Adudi, Twój przypadek do złudzenia przypomina mojej córeczki, długi pobyt w szpitalu, ciągłe pobieranie krwi, lampy. Przy wyjściu do domu zalecone preparaty żelaza + wit C. Moja córcia brała je dość długo, ale wszytko jest teraz w porządku, jest zdrowa a konflikt nie pozostawił żadnych śladów po sobie.

                                                    Malwina, trzymaj się, musi być dobrze. Ja też miałam wywoływany poród. Nie będę ukrywać, że to nic przyjemnego, tym bardziej, że poprzedni poród "zaczął się" sam, więc mam porównanie. Ale wszystko jest do przejścia. Dasz radę wink
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 24.05.16, 10:48
                                                    Nickowsky jak się trzymacie? Synuś na pewno dzielny. Czekamy na informacje od was. Pozdrawiam Asia
                                                  • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 27.05.16, 17:08
                                                    Katarzyna stepien - my dzisiaj byliśmy na badaniach kontrolnych i hemoglobina jest 9,3. Jeden lekarz kazał położyć się do szpitala celem obserwacji, natomiast ten który nas w szpitalu prowadził stwierdził, że za krótko mała dostawała żelazo, przeciwciała zrobiły swoje i trzeba dać czas, by wszystko zadziałało. Żelazo przyjmujemy 6 dzień. Córeczka nie jest blada, ani żółta, więc stosujemy się do zaleceń - podajemy żelazo i za 2 tygodnie dopiero badamy krew. A jakie u was były wartości hemoglobiny?
      • kanaanka Re: Konflikt serologiczny część II 10.06.16, 22:23
        Hej, dziewczęta, pisałam to co prawda w innym wątku dotyczącym konfliktu, ale może tutaj szybciej dostanę odpowiedź:
        "Witam,
        rok temu urodzilam coreczke rh+,ja rh-. Jeszcze w ciazy mialam podana immunoglobuline anty d,po porodzie rowniez. W ciazy przeciwcial anty-d nie stwierdzono. Teraz jestem na poczatku drugiej ciazy. Cos mnie tknelo i zerknelam na wypis ze szpitala. Owszem,jest tam informacja o podanym zastrzyku,ale w rubryce "przeciwciala" jest napisane"stwierdzono". Czy ktos moze mi podpowiedziec,o jakie przeciwciala moze chodzic? Czy moga one byc niebezpieczne dla malego "groszka"? Wystraszylam sie,a do wizyty jeszcze troche czasu..."
        Prosze o odpowiedz,pozdrawiam!
    • neellka Re: Konflikt serologiczny część II 25.05.16, 13:31
      Witajcie smile
      Wątek jest tak rozbudowy,że nie ma szansy,żebym z telefonu znalazła potrzebne mi informacje. Może ktoś wie i odpisze. Przy badaniu przeciwciał w 3 trymestrze dostałam zalecenie kontroli w Centrum Krwiodawstwa,a tam oznaczono przeciwciała anty M w układzie MnS,komentarz brzmiał"bez znaczenia w patologii ciąży". Uspokoiłam się i myślałam,że mam z głowy,ale po kilku tygodniach dowiedziałam się,że z identycznym konfliktem ciążę kontroluje się u hematologa(przepływy,miano itp.). To jak to w końcu jest?
      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 26.05.16, 22:51
        Witam konflikt powinien być zawsze kontrolowany, jeśli miano przeciwciał jest niskie zazwyczaj wystarcza jego kontrola co ok 3 tyg., ale to zawsze lekarz decyduje, jeśli go coś nie pokoi zleca badanie przepływów, określa ono stan dziecka. Jeśli będziesz miała konkretne pytanie to postaramy się pomóc. Pozdrawiam Asia
        • neellka Re: Konflikt serologiczny część II 27.05.16, 07:30
          Mój lekarz tylko zerknął na wynik i po przeczytaniu "bez znaczenia w patologii ciąży" zakończył temat. Ale on ogólnie był zdziwiony,że my rodzice mamy rh+ a jest jakiś konflikt,więc odniosłam wrażenie,że temat nie jest mu bliski. Nie mam pojęcia jakie jest miano tych przeciwciał,tego nigdzie nie napisano.

          Mam się martwić,iść z tym gdzieś dalej,czy to faktycznie bez znaczenia?
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 27.05.16, 09:12
            Neellka to twoja pierwsza ciąża czy kolejna, który to tydzień, skąd jesteś, masz możliwość skonsultowania tego wyniku z innym lekarzem. Myślę że skoro napisali że to bez znaczenia dla ciąży, to raczej nie ma się czym martwić, jednak dla twojego spokoju zasięgnęła bym opinii specjalisty (stąd moje wcześniejsze pytania). Może też warto by zadzwonić do centrum krwiodawstwa i więcej się dowiedzieć o tym wyniku, może przeciwciała są nie aktywne albo są klasy która nie przechodzi przez łożysko. Na pewno były u nas dziewczyny z takimi przeciwciałami jak twoje jednak jest to dosyć rzadkie, poszukam ich postów. Pozdrawiam Asia
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 27.05.16, 09:34
            Z tego co udało mi się odnaleźć w Naszym wątku dziewczyny miała łagodny przebieg konfliktu w tym układzie, tzn. nie było żadnych oznak konfliktu i żadnych komplikacji z tym związanych. A co do kontroli tego konfliktu to zależy od lekarza i od RCKiK (co napiszą na wyniku). Pozdrawiam Asia
            • neellka Re: Konflikt serologiczny część II 28.05.16, 15:00
              Dziękuję Ci bardzo za przejrzenie wątku pod kątem mojego przypadku. W najbliższej okolicy nie mam możliwości skonsultowania wyniku ze specjalistą,więc zadzwonię centrum krwiodawstwa i dopytam.
              • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 28.05.16, 17:23
                Katarzyna stepien - my dzisiaj byliśmy na badaniach kontrolnych i hemoglobina jest 9,3. Jeden lekarz kazał położyć się do szpitala celem obserwacji, natomiast ten który nas w szpitalu prowadził stwierdził, że za krótko mała dostawała żelazo, przeciwciała zrobiły swoje i trzeba dać czas, by wszystko zadziałało. Żelazo przyjmujemy 6 dzień. Córeczka nie jest blada, ani żółta, więc stosujemy się do zaleceń - podajemy żelazo i za 2 tygodnie dopiero badamy krew. A jakie u was były wartości hemoglobiny?
                • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 29.05.16, 01:15
                  Adudi, szczerze mówiąc to nie pamiętam, moja córcia w tym roku kończy już 5 lat wink Z tamtych wizyt u hematologa najbardziej utkwiło mi, że w pewnym momencie hemoglobina była tak niska, że groziła jej kolejna transfuzja wymienna.. Na szczęście jej uniknęłyśmy. brrr na samo wspomnienie ciarki mi przechodzą. Poszukam tamtych badań i napiszę o wynikach
                  • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 29.05.16, 09:52
                    Nickowski gratuluję smile dużo zdrówka dla synka. Jesteś pod dobrą opieką i maleństwo też. Moja Nina skończyła miesiąc, ciągle na lekach krwiotwórczych- dostaje żelazo, wit b 6, kwas foloiowy i wit b 12. Adudi, wydaje mi się że samo żelazo to za mało przy suplementacji. My od początku ten zestaw, a mimo to córka miała drugą uzupełniającą- hgb po pierwszej transfuzji 14,2, po tygodniu 12,8, po kolejnym tygodniu 9,6, i po półtorej tygodnia 6,4- i tu decyzja o uzupełniającej. Teraz kontrola za tydzień. Moja też nie była blada ani senna zbytnio, jednak to nie jest wykładnik anemii. Życzę żeby się obyło u Was i u nas bez kolejnych transfuzji smile
                    pozdrawiam wszystkie mamusie.
                    aaa dzwoniłam w sprawie tej bibułki kontrolnej i dzięki Bogu wszystko jest w porządku, po prostu po transfuzji trzeba było sprawdzić.
                    • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 29.05.16, 20:48
                      Cześć dziewczyny, ja od piątku w domu. Ciągle sobie poukładać wszystkiego nie mogę. Młody niestety w szpitalu, nie jest bliżej znany termin wyjścia. Ma dużo jeszcze do nadrobienia. Narazie jego sukcesem jest samodzielne oddychanie (bierna tlenoterapia). Z żółtaczką walczy, jest naświetlany, choć ponoć żółtaczka nie jest mocna. Chwilami wydaje mi się, że jest lepiej a czasem średnio. Młody zaraz po nieudanej transfuzji miał zrobioną transfuzje uzupełniającą/ to już po cesarce, ale ponieważ już były początki obrzęku to zadecydowano o transfuzji wymiennej. To było jeszcze tego samego dnia. Ciąże zakończyłam z mianem 2048 - w przeciągu dwóch tygodni tak narosło, przepływy z 1 na 1,6, więc myślę, że nawet jeśli by dopłodowa transfuzja się udała to i tak by to niewiele pomogło lub na krótko. Będąc w szpitalu zaglądałam tu czasem i bardzo mi było miło, że pamiętałyście o mnie.
                      • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 29.05.16, 21:44
                        Wszystko się ułoży. Synuś jest silny o czym świadczy to że sam oddycha. Bezpieczniej jest tak niżeli przeciwciała miałyby bardziej szkodzić sad nadrobi raz dwa! U mnie miano bylo 1024 na początku ciąży a potem już nie oznaczałam. Miałam 5 doplodowych a teraz już dwie uzupełniające po porodzie. W końcu te przeciwciała wyginą i to wszystko będzie jak wspomnienie. Dobrze że miał wymienną bo pewnie dużo z nich usunięto i teraz będzie już tylko lepiej smile zdrówka!
                      • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 29.05.16, 22:23
                        Nickowisky pewnie że trudno sobie poukładać wszystko kiedy Ty w domu a mały w szpitalu. Na pewno co dziennie robi postępy a samodzielne oddychanie jest na pewno tego wyrazem. Przeciwciała na początku jeszcze robią spore spustoszenie ale z każdym dniem ich ubywa. Ten początkowy czas który jest najtrudniejszy płynie bardzo wolno może po to byśmy go zapamiętały dobrze? Na pewno z każdym dniem mały będzie nabierał sił, godziny, dni nie będą się tak dłużyć, aż pewnego dnia zupełnie zapomnicie o konflikcie.Trzyma kciuki za was i wszystkie inne dziewczyny które potrzebują wsparcia. Pozdrawiam Asia
                        • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 30.05.16, 18:16
                          Nickowsky, wierzę, że wszystko się poukłada. Wiem, że najłatwiej się mówi komuś na odległość, ale każda z nas przeżywała/przeżywa swój mały dramat. Synek na pewno jest pod najlepszą opieką i modlę się, bys jak najszybciej miała go przy sobie.
                          U nas bez zmian - córeczka dużo je, rośnie. Na razie czekamy z ponownym badaniem morfologii, bardzo chciałybyśmy by hemoglobina i erytrocyty wzrosły. Pozdrawiam was kochane
                          • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 01.06.16, 09:11
                            Dzięki dziewczyny, mam nadzieje ze u Was też wszystko w dobrą stronę idzie. Mnie tak to wszystko zaskoczyło, że nawet łóżeczko jeszcze nie skręcone. Przy tym wszystkim co się teraz dzieje stwierdzam, że doba powinna mieć więcej godzinsmile
                            • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 02.06.16, 19:46
                              Dziewczyny proszę o informacje jak to jest z tymi zastrzykami epo? kto je robi i może je zlecić, co ile się je robi? jak dzieci je znoszą? otóż u nas tydzień po drugiej transfuzji hgb 8,7, a tydzień temu była 10,5. Pediatra z poradni patologii noworodka daje nam tydzień, znów kontrola i jak dalej leci, chce nas wysyłać na Śląsk do kliniki na oddział hematologii, na kolejną transfuzje i do diagnostyki, tylko nie wiem czemu, skoro wie, że dziecko z konfliktu, więc po prostu swój czas musi minąć, by morfo była w normie. Ale tak zasugerowała mi moja pediatra, że być może o to chodzi, a takie zastrzyki robią tylko w klinice. Proszę o odzew...bo przyznam że pomału mam dosyć szpitali...zdrówka wszystkim dzieciakom kiss
                              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 04.06.16, 15:18
                                a te zastrzyki to zaleca sie wszystkim dzieciom konfliktowym? czy jak to jest? czemu one sluza?
                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 06.06.16, 16:46
                                  Nie wiem czy wszystkim, pewnie nie, ale jezeli dziecko się ciągle anemizuje- tak jak moja, to czasami zlecają. Wiem, że mają zwiekszyć wydolność organizmu i pobudzić szpik do wytwarzania krwinek, ale reszty, czyli co ile je podają i w jakich warunkacg itd to już nie wiem crying chciałabym aby już przestała się anemizować bo ma 5 tygodni i ciągle kontrole i szpital znów się szykuje...
                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 06.06.16, 23:29
                                    bzzzz cierpliwości!!!! wiem że to brzmi strasznie, że nie trać nadzieji, pamiętam że niektóre dziewczyny z problemem pożegnały się dopiero po około 4 m-cach. Co do epo to się nie wypowiem ale wydaje mi się że któreś maleństwo miało podawane, ale trzeba byłoby poszukać w wątku (może nawet w tym pierwszym), może komuś się coś przypomni i podpowie nam. Bzzz ale zalecili wam już te zastrzyki czy tylko zastanawiacie się nad taką możliwością.
                                    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 10.06.16, 12:15
                                      aby szpital nie byl konieczny
                                      a co u innych dziecziakow i brzuszkow,
                                      u nas 32 tydzien, 22 bede miala wyznaczany termin porodu i aby tym razem poszlo zgodnie z planem.
                                      • jaatena Re: Konflikt serologiczny część II 10.06.16, 22:20
                                        Powodzenia ritha. Na pewno będzie wszystko w porządku. Mój maluszek juz ma 7 tygodni i obecnie przechodzimy etap wzdęc. Jest fajniutki i kochany i przytył juz ponad 1,5kg smile ja juz wróciłam do wagi sprzed ciąży ale jeszcze mam Marzenie zrzucić jakieś 6 kg wink Dobrze ze teraz tylko takie problemy... Pozdrawiam.
                                        • kanaanka Re: Konflikt serologiczny część II 10.06.16, 22:26
                                          Dziewczęta, pisałam to już w innym miejscu, gdzieś mi wsiorbało wypowiedź w tym temacie, faktycznie jest bardzo rozbudowany, a bardzo mi zależy na odpowiedzi... Moje pytanie brzmiało tak:
                                          "Witam,
                                          rok temu urodzilam coreczke rh+,ja rh-. Jeszcze w ciazy mialam podana immunoglobuline anty d,po porodzie rowniez. W ciazy przeciwcial anty-d nie stwierdzono. Teraz jestem na poczatku drugiej ciazy. Cos mnie tknelo i zerknelam na wypis ze szpitala. Owszem,jest tam informacja o podanym zastrzyku,ale w rubryce "przeciwciala" jest napisane"stwierdzono". Czy ktos moze mi podpowiedziec,o jakie przeciwciala moze chodzic? Czy moga one byc niebezpieczne dla malego "groszka"? Wystraszylam sie,a do wizyty jeszcze troche czasu... "
                                          Prosze o odpowiedz,pozdrawiam!
                              • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 14.06.16, 22:34
                                Moj Franek ur sie w 36 tyg ciazy, byl po 7 transf. doplodowych i w Wwie dostal w 7 dobie po porodzie transf. uzupelmniajaca. Dzien przed wypisem zrobili mu zastrzyk z EPO i dostalismy recepte na kolejne dawki. Bylo bardzo trudno je dostac i nikt nie chcial tego reobic w poznaniu!!! Przezylismy mega traume z tym zwiazana , na szczescie w jednym szpitalu sie zlitowali i mu zrobili a potem w przychodni naszej byla super pielegniarka ktora zgodzila sie to robic. Franek musial je dostawac co drugi dzien i dostawal je w sumie przez 2 miesiace. W miedzyczasie mial jeszcze kolejne 2 transfuzje uzupelniajace i podawali mu to epo w szpitalu na ich koszt. Nas ta terapia kosztowala 1000zl.
                                • bzzzz9 Re: Konflikt serologiczny część II 16.06.16, 13:31
                                  Pieniądze na prawdę nie są ważne...moja po 5 dopłodowych, we wtorek miała już 3 uzupełniającą. Tym razem w Chorzowie. Tam porobili szczegółowe badania, wychodzi na to że to dalej to wszystko przez konflikt Póki co wychodzi tak, że jestem dwa do trzech tygodni w domu i znów szpital...już mamy tego dosyć...retikulocytów ma bardzo malutko, bo 1,1 a norma chyba od 35. Czyli bardo prawdopodobne że znów będzie konieczna transfuzja. Pobrali krew na zbadanie poziomu erytropoetyny i jeżeli będzie też niski, rozważą terapię EPO. Jednak mówią że rzadko się to stosuje i boją się chyba- takie moje odczucie. Nina ma 7 tygodni, kiedy się to skończy? pozdrawiam!
                                  • inka.1983 Re: Konflikt serologiczny część II 19.06.16, 13:37
                                    Witam. Jestem całkiem nowa w temacie konfliktu, czytam Was od rana ale nie sposób wszystko ogarnąć. Moze mi ktoras pomoże. Obecnie jestem w 37tc. Poprzednia ciąża zakończona urodzinami zdrowego synka. Odebrałam wczoraj wynik gr krwi i jestem załamana. Gr krwi AB rh+ i stwierdzone przeciwciała odpornościowe. Wcześniej nigdy takiej informacji nie było. A wyniki gr krwi miałam robione 2 razy po poprzednim porodzie. Co teraz? Jakie badania? Pomóżcie
                                    • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 19.06.16, 21:49
                                      cześć inka, wydaje mi się masz konflikt w grupie głównej, a nie w Rh. Nie mam doświadczenia w temaciesad Plus chyba taki, że to końcówka ciąży, może nie bedzie rozwiniecia konfliktu.

                                      bzz głowa do góry, pewnie jeszcze będą wahania ale powinno to powoli zanikać. Nie wiem kto na forum pisał, ale że zwykle do ok 4 mies. mogą być problemy w kategorii konfliktu. Mam nadzieje ze to prawda. Mój młody wciąż w szpitalusad Miał kolejna uzupelniajaca. Wyniki po tym lepsze. Czekamy az dojrzeje do wypisu, zebym mogła sie w koncu poczuc jak na macierzynskim, a nie jak gosc w szpitalu. Pozdrawiam Was serdecznie
                                    • kiecha3 Re: Konflikt serologiczny część II 19.06.16, 22:10
                                      Inko,
                                      Miałam identycznie...
                                      Na razie nie panikuj i nie czytaj za wiele...
                                      Na wyniku nie masz informacji ze masz zrobić szczegółowe badanie w centrum krwiodawstwa???
                                      Ja miałam w tej ciąży ... Pisałam jakoś w marcu chyba w tym wątku...
                                      Po zrobieniu badań okazało się, że są to przeciwciała nieszkodzace ciąży. To było w jakimś 34 tc... Urodziłam zdrową córkę pod koniec kwietnia.
                                      Pozdrawiam
                                      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 20.06.16, 05:22
                                        Inka, zgadzam się z dziewczynami. Nawet jeśli stwierdzono przeciwciała (a do tej pory ich nie miałaś) to jesteś na takim etapie ciąży, że można byłoby ją zakończyć w razie konieczności. Zresztą jeśli wcześniej nie miałaś przeciwciał to bardzo wątpliwe, że w tej chwili jest ich tak dużo, że mogłyby powodować zagrożenie dla dziecka. Jeśli chcesz być spokojna musiałabyś zbadać ich poziom w RCKiK. Najlepiej mieć lekarza, który ma jakiekolwiek pojęcie o konflikcie. Będzie dobrze smile
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 20.06.16, 09:02
                                          Inka wiem że to trudno zrozumieć, ale tak pokrótce to nie tylko osoby Rh- mogą mieć konflikt, ponieważ czynnik Rh składa się z ponad 40 antygenów, a to że ktoś jest + lub -, określane jest na podstawie jednego z nich, który powoduje najczęściej i najcięższy konflikt. Dlatego kobiety Rh powinny też mieć badania na obecność przeciwciał. Pozdrawiam Asia
                                      • inka.1983 Re: Konflikt serologiczny część II 20.06.16, 13:41
                                        Dzięki za odpowiedzi. Byłam rano w stacji krwiodawstwa i zrobiono mi badania. Właśnie dzwoniła Pani ze miano jest niskie i są to przeciwciała -m. Za ok 2 tyg mam zrobić powtórkę i sprawdzić stan dziecka. Z dzueckiem na szczęście wszystko ok, przepływy tez ok. Jutro dowiem się więcej o tych przeciwciała przy odbiorze wyników. Ale już jestem spokojniejsza.
                                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 20.06.16, 23:30
                                          To super wiadomości, ostatnio przewinęło się kilka dziewczyn z przeciwciałami m ale u wszystkich nie było żadnych negatywnych skutków tego konfliktu. Daj znać co jutro się dowiesz. Pozdrawiam Asia
                                          • inka.1983 Re: Konflikt serologiczny część II 23.06.16, 22:16
                                            W sumie nic nowego się nie dowiedziałam. Przeciwciał jest mało i musze jeszcze przed porodem powtórzyć. Mam nadzieje ze nic złego się nie stanie.
                                            • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 25.06.16, 13:21
                                              I tego się trzymaj a tak się stanie smile
                                              • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 28.06.16, 12:56
                                                U nas było już źle - hemoglobina poleciała do 8, erytrocyty 2. sad Zwiększyli nam dawkę żelaza, kwas foliowy. Wczoraj odebrałam wyniki, po 1,5 tygodnia hemoglobina 9,8 erytrocyty 3,2 - ufffff. Martwi mnie wysoki poziom płytek - 800. Jutro mamy wizytę u lekarza, zobaczymy co powie. Trzymam za Was wszystkie kciuki.
                                                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 29.06.16, 09:02
                                                  Adudi super pewnie najgorsze już za wami, też będzie już tylko lepiej. Daj znać co powie lekarz. Pozdrawiam Asia
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 03.07.16, 12:24
      I jak co z tymi plytkami. Cisza ostatnio. Wizytyje 6 lipca a juz niedlugo bedziemy rodzic. Pewnie 6 dowiem sie wiecej co i jak. U mnie bedzie cesarka. Bo za krotki okres przerwy. A wywoylwanie porodu w 38 tygodniu to jednak bylby u nas zbyt ryzykowne. Juz malo dni zostalo.
      • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 04.07.16, 01:45
        Hej. Poziom płytek może tak wyglądać w przebiegu odbudowywania krwi po konflikcie. Dostaliśmy też skierowanie do hematologa i dalej mamy żelazo i kwas foilowy. 7 tygodni A mała waży 5kg, niezły wynik wink
        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 06.07.16, 20:05
          Ale tu cisza ostatnio...
          U mnie 30 tc na dzien dzisiejszy maluch bez cech konfliktu MoM 0.95
          Ostatnie miano przeciwcial 32
          Rhita a jakie u cb miano i przeplywy ? W 38 tyg masz miec rozwiazana ciaze ? Ktory tc u ciebie ?
          • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 06.07.16, 20:11
            Adudi13 a jakie żelazo przyjmujecie? U nas w ogóle jakby nie było tego żelaza, dziecko chyba źle przyswaja je. Jutro do pediatry idziemy z wynikami.
            • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 08.07.16, 10:10
              i jak sie trzymacie dziewczyny? Fajnie ze miana niskie/ względnie niskiesmile A cisza bo chyba nowych dziewczyn nie przybyło na forum a wszystkie obecne lada dzien będą miały dzidziusie albo już maja. Ehhh gdyby jeszcze te anemie u dzieci poszły w niepamięć byłoby cudnie. Sciskam i powodzeia ritha i happy mumsmile
              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 08.07.16, 10:37
                Nickowsky a jak twoj maluszek ? Juz w domu ?
                • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 10.07.16, 21:45
                  Tak, drugi tydzien jest z namismile duzo mamy specjalistow do odwiedzenia, wciaz niestety anemia. Ma dosc duza suplementacje witamin, w tym zelazo. Niestety jako ze jest dodatkowo wczesniaczkiem to mamy ciut problemow, głównie z niewyksztalconym do konca ukl. pokarmowym. Bardzo wrazliwy jest na tym punkcie, wiec kupki, ulewania itp spedzaja nam sen z powiek. Ogólnie jednak to przesłodkie małe bobosmile
                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 12.07.16, 18:01
                    Duzo zdrowia dla maluszka. Dzielny jest smile najwazniejsze ze jestescie juz razem. Ile maluch wazyl przy narodzinach ?
                    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 13.07.16, 14:44
                      Duzo Zdrowka i aby problemy z brzuszkiem szybko przeszly. @happy super ze przeplywy i miana ok. U mnie obecnie 37 tydzien. W poniedzialek mam cesarke. Przeplywy ok. Miana juz mi ostatnio nie okreslali, dlatego, ze juz zaraz porod i przeplywy w normie. Wiec odliczamy dni. Zlecialo szybko, nawet nie wiem kiedy wink
                      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 13.07.16, 15:50
                        A ostatnie miano jakie mialas ? Roslo ci w trakcie ciazy ?
                        Masz jakies wskazania do cc ? Ja bym chciala rodzic naturalnie pomimo tego ze bol porodowy z synem w skali od 1-10 oceniam na 1000 !! Heh
                        Zazdroszcze ci ze juz jestes na finishu. Bede trzymac kciuki w pon!
                        • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 13.07.16, 23:18
                          C i D sa na poziomi 8 a jka z ukladu kidd mialam 2,4 potem 8, 16 i spadlo do 8. Ostatnie pobranie. Cc dlatego ze ostatatnia cc byla rok z kawalakiem. A teraz jednak to 38 tydzien i wywoluwany porod przy tak krotkim odstepie czasu jest ryzykowny. Odiczam dni zgadza sie wink
                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 10:40
                            hej witam dziewczyny smile , jakiś czas temu pisałam, że staramy się z mężem o dzidziusia , a mam zrealizowany konflikt serologiczny , pierwszy syn urodził się zdrowy w terminie , wtedy kończyłam ciążę z mianem 32 , teraz jestem w ciąży po raz drugi i na razie tylko wiem , że mam przeciwciała obecne i w następnym tygodniu idę badać miana , zobaczymy co mi wyjdzie , obecnie jestem w 10 tygodniu ciąży , chodzę do lekarza, który się zna i mam nadzieję, że jestem pod dobrą opieką, jak wam nie będę przeszkadzać to poudzielam się trochę z wami smile, podpytam , poszukam porady wink
                            pozdrawiam :
                            Monika
                            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 12:39
                              Ritha czekam na wiesci po porodzie !
                              Witaj kubasiara.
                              W trakcie ciazy z synem dowiedzialas sie o przeciwcialach czy po porodzie ?
                              Rozumiem ze jestes " szczesliwa" posiadaczka przeciwcial anty rhd ?
                              Gdzie prowadzisz ciaze ?
                              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 12:44
                                Znalazlam twoje posty i juz wszystko wiem smile zycze spokojnej ciazy smile
                                Zagladaj i pisz co nowego u ciebie smile
                              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 13:04
                                happymum
                                no właśnie w trakcie ciąży mi wyszły przeciwciała w trzecim trymestrze , tak jestem posiadaczkom anty rh wink , prowadzę ciąże u doktora T.Fuchsa
            • adudi13 Re: Konflikt serologiczny część II 16.07.16, 07:21
              Actiferol 15 mg rano i 15 wieczorem
      • paula20012007 Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 19:48
        Ja startuje z mianem anty g 128 anty d 64 a jestem w 6 tyg ciąży. Masakra.
    • paula20012007 Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 19:41
      Ja jestem w 6 tc i startuje z mianem anty g 128 anty d 64 masakra bo dopiero zaczynam
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 14.07.16, 20:19
        Witaj i napisz cos wiecej o tym jak stalas sie posiadaczka przeciwcial i gdzie prowadzisz ciaze
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 15.07.16, 08:54
          Witam nowe dziewczyny znaczy kubasiura oczywiście już u nas byłaś ale teraz to chyba zabawisz z nami dłużej?. Paula20012007 napisz nam jak u ciebie zaczęła się przygoda z przeciwciałami, jeśli coś więcej wiesz o anty g to chętnie pogłębimy wiedzę w tym temacie bo jeśli chodzi o ten antygen to chyba rzadko zdarza się konflikt.
          Trzymam kciuki też cały czas za nasze ciężaróweczki, a zwłaszcza za rithe która pisała że lada dzień rozwiązanie.
          Natomiast dla konfliktowych mamusi przesyłam moc uścisków i na pewno zaraz zapomną co to było za dziadostwo ten konflikt, ale do tego czasu przesyłam całą "górę cierpliwości".
          Pozdrawiam Asia
          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 15.07.16, 10:36
            Tak raczej zostanę u was na dłużej wink , ja idę zrobić miana w następnym tygodniu, a skąd wiadomo , że mam tylko konflikt anty d ? , bo w sumie nie kojarzę aby ktoś mnie badał pod innym kątem ??? , teraz jak badałam krew to dostałam taką całą kartkę ale dla mnie jest ona nie czytelna hmmm ???
            paula 20012007 z jakiego miasta jesteś ?
            j.ostopinka dziękuję za przesyłanie dobrych fluidów , przydadzą się na pewno kiss
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 15.07.16, 11:43
              Bo to zalezy jakie przeciwciała ci wyszły. Gdyby pojawiły sie inne to oni ci w RCKiK zaraz oznacza
              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 15.07.16, 11:51
                aha czyli po za anty d to nie mam innych, bo pewnie by mi w pierwszej ciąży o tym powiedzieli , ciekawe jakie mi teraz wyjdą , mój lekarz mówi, że tylko sprawdzimy, ale i tak to nie ma dużego znaczenia , bo bardziej liczą się przepływy, ale to dopiero od 18 tygodnia będziemy badać
                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 15.07.16, 23:25
                  Przeciwciała rzeczywiście mają obecnie wartość diagnostyczną natomiast najważniejszym parametrem określającym stan dziecka są oczywiście przepływy. Pozdrawiam i czekamy na dalsze informacje.
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 16.07.16, 08:29
      Hej. U nas dwa dni zostaly. Stres jest oj jest. A jesli mialas jedne przeciwciala w jednej ciazy w kolejnej moga sie pojawic nowe. Tak mi mowila ostatnio dr kopec. Ze trzeba zbadac. Ale wiadomo ze usg najwazniejsze.
      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 16.07.16, 21:08
        ritha powodzenia , trzymamy kciuki kiss , przede mną jeszcze bardzo długa droga sad , mam nadzieję, że jakoś to będzie w następnym tygodniu idę badać przeciwciała a 29 idę do gina na kontrolę i badanie usg genetyczne, bo będę już skończony 12 tydzień , mam nadzieję, że będzie wszystko ok
        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 17.07.16, 23:31
          Ritha trzymam za cb kciuki! Jak bedziesz juz mogla daj znac po.. co i jak..
          Kubasiura mi ta ciaza konfliktowa juz sie dluzy.. Nie ma dnia bez mysli o tym i nie ma dnia zebym nie bala sie o maluszka. Jutro zaczynam 8 miesiac ciazy a nie kupilam jeszcze kompletnie nic dla tego dziecka. Zbyt bardzo sie boje. W srode kolejne przeplywy i juz sie bardzo stresuje..
          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 18.07.16, 08:50
            Zobacz nie dawno zaczynałaś ciążę a teraz zaczynasz już 8 miesiąc, maluszek teraz już z każdym dniem będzie bezpieczniejszy, wiem że czas się dłuży, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. A jeśli chodzi o wyprawkę to najmłodszej córce robiłam na dwa dni przed pójściem do szpitala, nie przejmuj się masz jeszcze czas wink Kubasiura daj znać jakie będą wyniki. Pozdrawiam Asia
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 18.07.16, 20:38
              hej
              pewnie jak tylko będę miała wyniki to dam znać
              jutro chyba powiem w pracy o ciąży , bo jeszcze nikogo nie poinformowałam , a za tydzień idę na urlop i nie wiem czy już z niego wrócę do pracy z powrotem , zobaczymy co mi lekarz powie , pracuje w zakładzie chemicznym i też raczej to nie wpływa dobrze na mojego dzidziusia , ehh nie mogę sie doczekać już tego badania genetycznego smile
              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 19.07.16, 01:11
                Dzieki Asiu.. Masz racje niedawno dowiedzialam sie o ciazy a to juz 32 tydzien. Jak przekrocze 35 to moze troche odetchne.
                Ciekawe jak ritha i maluszek smile
                • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 19.07.16, 12:01
                  Witam serdecznie smileodzywam się po dość dlugiej a może i niedlugiej przerwie. Krótko tylko powiem że mam konflikt w układzie Kell mamy 6 dzieci (1 w niebie) z czego 5 naszych dzieci ma kell po tatusiu tylko jeden syn ma mojego kella. I cóż rzec spodziewany się kolejnego dziecka. Najmłodsza Faustynka ma 1.5 roku. U nas to początek 6tc więc wiele niewiadomych przed nami. Mam kilka pytań. W październiku będziemy jechali do dr Kopeć (niestety nie przepadam za nią i pewnie kilka słów szczerosci o głupocie nie odpowiedzialności uslysze) czy któraś z was robiła genetyke ? Pytam bo gdy mieliśmy robić genetyke w ostatniej ciazy to był problem z odczynnikami musieliśmy czekać czy dotrą z Szwecji chyba. I pytanko z ciekawości czy coś się zmieniło na Starynkiewicza doszły do mnie słuchy ze cala patologia poszła na dol gdzie była aseptyka a aseptyka do góry przeniesli. Mam nadzieję ze tym razem obedzie się bez Starynkiewicza Ale to się okaże dopiero padziernik /listopad. Pozdrawiam
                  teraz częściej będę tu zaglądać big_grin
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.07.16, 14:00
                    Jutka miło znowu się odezwałaś, i oczywiście gratulacje na prawdę serdeczne. Na pewno dużo nie wiadomych przed wami ale też już jakby nie powiedzieć jesteś super obeznana w temacie. Apropo głupoty to wcale mi się nie wydaje że kolejne dziecko było głupotą czy też nieodpowiedzialną decyzją, wydaje mi się że kobiety które spotykają na swojej drodze takie kłopoty jak choćby konflikt pragną większej ilości dzieci niż te które zazwyczaj nie, mają żadnych problemów (ale to na pewno nie jest regułą). Nie wiem z czego to pragnienie wynika ale już po pierwszej ciąży wiedziałam że będę chciała mieć więcej dzieci. Pozdrawiam Asia
                    • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 19.07.16, 20:03
                      Asia, jak zwykle mądrze piszesz wink
                      Witaj Judtka, cokolwiek powiedzą Ci lekarze nie przejmuj się - ja także przy mojej trzeciej (narażonej na konflikt) ciąży bliźniaczej usłyszałam, że popełniłam błąd i nie powinnam mieć więcej dzieci. Pani profesor tak powiedziała (tak, kobieta na dodatek). Zaznaczyła, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że dzieci dostaną moją krew (-), skoro poprzednie córki miały (+). Z punktu widzenia medycyny to się zgadza, ale powinna podnieść mnie na duchu, że będzie dobrze, tymczasem ona zdołowała. A tu niespodzianka. Obie bliźniaczki dostały mój (-) i uniknęłam "konfliktowych sytuacji" (a wiem, co oznaczają, bo poprzednia córka miała transfuzje). Także bądź dobrej myśli i słuchaj siebie a nie kogoś.
                      Zapewne o konflikcie wiesz już dużo. Ja niezmiennie będę polecać prof. Wielgosia, dzięki któremu przeszłam spokojnie ciążę - jego pozytywizm jest zaraźliwy. Jeździłam do Kopeć, ale zaprzestałam kiedy prof. powiedział, że nie ma sensu. Z każdej wizyty niewiele wynosiłam. I słusznie zrobiłam, zaoszczędziłam i czas i pieniądze wink Genetyki nie miałam pobranej.
                      Na Starynkiewicza rodziłam w marcu. Owszem zmieniło się, patologia jest na parterze, blok porodowy bez zmian. Położne "w biegu", na pomoc z ich strony trudno było liczyć, często miałam wrażenie, że chcą jak najszybciej wyjść z pokoju, żeby czasem nie pomagać (a byłam tydzień sama z bliźniakami). Jeśli jeszcze chciałabyś coś wiedzieć, pytaj. Pozdrawiam Kasia
                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 19.07.16, 20:29
                        Ale miło ze napisalysciesmile dziękuję za mile słowa. Ta ciąża trochę nas zaskoczyła ale chwila namiętności wzięły górę i oooobig_grin Kasia mam pytanie skoro nie robiłaś genetyki to skąd wiedzialas ze dzieci mają twój antygen (-)? Tak to prawda mam wiedzę wiem co i jak plan mam taki czekam do około 18tc umawiam się na wizytę do Kopeć tylko po to by dała skierowanie na genetyka (będzie przeprawa) ale zamiierzam wcześniej zadzwonić do Pani Marii Nowaczek fakt że już na emeryturze ale myślę ze kontakt jakiś z koleżankami z pracy mammy chociaż by by do p.Magdy Michalak. Co i jako tam wygląda. Zacznę tu u mnie na miejscu od 18tc robić przepływy już i sprawdzonej doktor obliczyć sama MoM. Czekać na wyniki genetyki i co dalej wiadomo smile mam głęboką nadzieję że tym razem usłyszę ze Kell będzie mój (-).
                        Co do lekarzy nie rozumiem kto dał im prawo kometowac ile rodzina powinna mieć dzieci. Przy ostatniej ciąży dr Szymon Kozłowski gdy robił transfuzje pytał się mnie ile jeszcze pokoleń chce wyuczyc studentów na trasnfuzjach doplodowychbig_grin oczywiście odpowiedizialam dyplomatycznie skupmy się na tej ciazy tej transfuzji a co będzie za kilka lat będziemy myśleć. Widziałam ze nie był powierzony ta odpowiedzią Ale za to pani Ela i pani Ania położna z patologi co jest codzienne do 15h super kobieta przyznały mi rację smile
                        Pozdrawiam Judtka
                        • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 00:20
                          Witaj judtkasmile
                          Przeczytalam twoja historie i silna z ciebie kobieta! Zycze ci aby ciaza okazala sie jak najmniej konfliktowa smile
                          Pisze z tel i przez przypadek wcisnelam paluchem zglos. Nie wiem o co w tym chodzi i nie umiem tego cofnac. Sorki
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 11:54
      Jestesmy. Zgodnie z planem w poniedziak milam cc. Mala zabrali na noworodki pod lampe. Byla tam dobe od wtorku juz jest ze mna. Bo morfologia ok. Jeszcze pod taka mala lampa ale ze mna na sali. Rozkrecamy sie z karmieniem i czekamy na wyniki bilirubiny czy dalej bedzie sie swiecic. A tak mamy sie dobrze.
      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 11:59
        Witaj judtka. Wow ale spora rodzinka. Ja robilam badanie na rh dziecka u dr kopec. Z tego co wiem to innych ukladow nie robia jesscze. Bo my mamy jeszcze kidd. I tego sprawdzic nie mogli. Ba starynkiewicza rzeczywiscie pozamieniai pietra. Pani ani nie ma juz. powodzenia z ta ciaza. Moja tak szybko zleciala, nawet nie wiem kiedy.
        • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 13:03
          Z genetyke w ukl Kell robią byli na etapie naukowym ale badali. U nas we wszytkich 3 ostatnich ciazach udało się prawidłowo oznaczyć kella. Ritha w którym tyg zleciła genetyke? Na razie cieszę latem wakacjami w końcu nadchodzi ciepło. O konflikcie będę myslala poznym pazdziernikiembig_grin
          Judtka
        • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 13:07
          Ritha, powodzenia dla Ciebie i maluszka.
          Judtka, nie wiedziałam do końca ciąży jaki współczynnik otrzymają moje bliźniaczki. Genetyki nie miałam robionej, gdyż przy bliźniakach wyniki nie są miarodajne. Dziwi mnie, że dr Kopeć źle Cię traktowała, dla mnie była zawsze miła.
          Jak sobie dajesz radę z 5 dzieciaków, ja niekiedy odpadam przy mojej czwórcesmile
          • goska2406 Re: Konflikt serologiczny część II 20.07.16, 18:39
            Witam! Piszę po raz pierwszy, bo dopiero odkryłam to forum. Jestem w czwartej ciąży, pierwszą poroniłam, druga i trzecia ciąża ok, córki zdrowe. Ja i mąż mamy ARH-, ale niestety dopiero teraz dowiedziałam się, że mam przeciwciała anty-c i miano 16, jestem w 29tc i umieram ze strachu.
            • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 07:44
              Dr Kopec jest mila jak wszytko jest na jej zasadnach tzn badaniiie za 2tyg odbior wynikow potem za 2 tyg znów badanie i potem znów odbiór i tak w kółko. Ale ja do stolicy mam 360km i w pierwszej konfloktowej ciąży na początku tak głupia jeździłam Ale potem gdzie tu sens i logika. Trochę panią Nowaczek pogadalam o tym i inaczej zaczęłam robić i to już Kopeć nie była zadowolona. U mniie miano na pewno bardzo wysokie ale i tak nie ma w tej chwili znaczenia jakie więc badać tylko żeby wiedzieć czy jest 1024 czy jeszcze wyższe jak to nic nie zmień. Po za tym już po transfuzji nie ma sensu ani robić przepływów ani badać miana bo to już nie ma znaczenia po transfuzji. Więc Kopeć trochę się wkurzyla bo zrobiłam ja na szaro i nie pojawilam się więcej u niej póki nie potrzebowałam kolejnego skierowania na gentyke z kolejną ciążą itd a tłumaczenie swoje odloeglosc i sens robienia tych badań działa na nią nerwowo...życie.
              jeśli chodzi o dzieci to jest co raz łatwiej najstrsza córka Tosia ma 10lat więc duża dziewucha. Potem Ignas 7 też już do sklepu po drobne zakupy pójdzie. Eliasz 5, Franio 4 i Faustynka 1.5roku. trójka do szkoły czy przedszkola i zostaje z dwójką w domu. Więc jest gitsmile Z pespektywy czasu widzę ze jest latwiiej teraz niż jak np była trójka i były takie maluszka to wszytko sama musiałam.smile
              Gosia co do anty -C niech inne dziewczyny coś powiedzą z tego co ja kolajrze one chyba nic nie zagrażają Ale może się mylę.
              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 08:12
                Ritha gratulacje. Zazdroszcze ze masz jyz ten strach zwiazany z ciaza za soba. Mala ma krew po tobie czy tatusiu ? Z jaka waga sie urodzila ?
                Bo lekarzy nie interesuje ile pieniedzy pochlaniaja np dojazdy. Mnie ta ciaza wyplukuje finansowo ale dam jakos rade chocbym miala sie zapozyczyc..
                Po wczorajszej wizycie wszystko ok. Maluch bez cech konfliktu. MoM 1,06
                • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 09:15
                  Dziewczyny jeden dzień mnie nie były a wy jak zwykle wtedy piszecie jak szalone wink. Najpierw Ritha gratulacje przeogromne, super że po jednej dobie dostałaś małą do siebie, teraz już będzie tylko dobrze, najważniejsze że wyniki w porządku pewnie zaraz będziecie już w domu.
                  Paula super te wczorajsze wyniki, na pewno będzie tak jak u mnie cała ciążę byłam zestrachana a potem się okazało że wszystko było ok. Dla mnie też ciąża była zawsze nadszarpnięciem budżetu domowego ale czego się nie robi dla dzieci (a potem mają 9 lat i tylko pyskują do ciebie chyba że coś chcą wink )
                  Kasiu fajnie że cały czas jesteś z nami a jak ty sobie radzisz z bliźniaczkami jesteś na co dzień sama czy ktoś ci pomaga?
                  Witaj Gosiu, miło nam Cię powitać w gronie mam wyróżnionych inaczej. Jeśli chodzi o przeciwciała to niestety zdarza się to w każdej konfiguracji + i - że mogą pojawić się przeciwciał nie tylko anty D ale np. jak u ciebie anty c zazwyczaj są one mniej groźne niż anty D jednak czasami zdarzają się wyjątki. Po prostu trzeba to kontrolować jesteś już na takim etapie ciąży że możesz badać przepływy u dziecka. Ale po pierwsze i najważniejsze musisz mieć lekarza który będzie wiedział co to konflikt i nie zbagatelizuje go oraz będzie potrafił zmierzyć przepływy w ośrodkowej tętnicy mózgowej dziecka, bo one najlepiej świadczą o stanie maluszka. Nie wiemy skąd jesteś napisz coś o sobie.
                  Judkta jak widać konfliktowe mamusie to jednak w znacznej części które posiadają co najmniej trójkę dzieci, dołączyła do nas właśnie Gosia która jest w czwartej ciąży i będzie to jej trzecie dziecko, wiec całym sercem jestem z tobą. Na pewno masz bardzo silną osobowość bo żeby być matką takiej gromadki trzeba mieć taki matczyną charyzmę. Mimo wszystko podziwiam Cię za to że dajesz radę, ja czasami przy trójce nie wiem co zrobić kiedy mnie nie słuchają i brakuje mi argumentów. Teraz będę miała Amerykę najmłodsza idzie od września do przedszkola i będę mała dwójkę w przedszkolu i jedno w szkole. w tym roku miałam każde gdzie indziej w domu, przedszkolu i szkole. Poza tym pracuje często są dni że na nic nie mam czasu, ale to już inna bajka.
                  Pozdrawiam Asia
                  • anulajc Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 11:14
                    Witajcie, mam do Was takie pytanie czy jest jakiś magiczny tydzień w którym miano lubi podskoczyć? Obecnie jestem w25 tyg i miano ciągle 1 (co mnie bardzo cieszy) przepływy też w normie.
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 12:56
                      Witaj zazwyczaj w ostatnich tygodniach ten wzrost jest najwyższy, ale przy takim mianie na razie nie masz się co martwić na zapas.
                  • goska2406 Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 12:40
                    Hej! Ja jestem z Lublina; moja dr która prowadzi ciążę chyba trochę zna się na konfliktowych sprawach bo jak dzisiaj do niej zadzwoniłam to już jutro kazała mi przyjechać do siebie do szpitala na kontrolę przepływów. W naszym RCKIKU też są super kobiety które mi wszystko dokładnie wytłumaczyły. Mam jedynie żal że nikt mi we wcześniejszych ciążach tego nie badał mówiąc że skoro ja i mąż jesteśmy minusami to nie ma potrzeby nic z tym robić . No ale to było 12 lat temu i na szczęście mam super prawie czternastolatkę i dwunastolatkę które na wieść że będą miały brata ze szczęścia ?? się popłakały no i teraz dużo mi pomagają i są kochane.
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 13:02
                      Gosiu jak dobrze pamiętam to już ktoś był u nas z Lublina ale musiałabym poszperać. Super że masz dr która zna się na rzeczy bo jednak często się jeszcze zdarza lekceważące podejście do tematu. Poza tym rzeczywiści badanie przeciwciał niestety nie jest standardem jeśli nie ma niezgodności serologicznej a to przecież nie jest drogie badanie.
                      Masz super córeczki, u mnie 9 latka, 6 latek i 2,5 latka, niestety na co dzień miłość między nimi bywa krótka i ulotna. Syn chciałby jeszcze brata bo nie ma kompana do zabawy, ale ja od początku wiedziałam dlaczego chce mieć dziewczynki (jeden chłopak daje mi popalić za cztery dziewczynki).
                      Pozdrawiam Asia
                      • goska2406 Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 13:16
                        W RCKIKU powiedziały mi, że w każdej ciąży musiałam mieć przeciwciała bo męża fenotyp jest dominujący i nie ma możliwości aby dziecko było z moją gr. krwi, dlatego mam nadzieję że teraz też będzie wszystko ok ale strasznie się boję jutrzejszego badania. Jeszcze mam pytanko czy np. jak u dziecka spada hemoglobina, to czuje się np słabsze ruchy? Moje dziewczyny od samego początku super się dogadywały bo jest między nimi tylko 20m-cy różnicy i wszędzie chodzą razem. Dopiero teraz się rozdzielą bo starsza idzie do gimnazjum, a młodsza ubolewa jak to będzie w szkole bez siostry. Mam też nadzieję,że z bratem też będą miały dobry kontakt i może być urwisem oby był zdrowy.
                        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.07.16, 14:01
                          Wydaje mi się że spadku hemoglobiny nie można tak wprost przełożyć na spadek ruchów to pewnie jest o wiele bardziej skomplikowane. Z tymi przeciwciałami anty c to jest trochę trudniej niż z D. Przeciwciała mogą być C lub c, bo to są dwa różne antygeny i może być tak że masz cc, Cc lub CC i w zależności od tego jakie zastawienie ma każdy z rodziców mogą się pojawić różne przeciwciała. Nie zawsze też jest tak że pojawiają się one już w pierwszej ciąży. A jakie macie oboje z mężem określone fenotypy Rh? Pozdrawiam Asia
                    • lamoor Re: Konflikt serologiczny część II 09.08.16, 09:00
                      Hej, też jestem z Lublina. Jestem w 12 tyg. "konfliktowej ciąży" ( anty c i d). Jestem w 5 ciąży i mam tylko jednego 12-latka. Wiemy, że dzidziuś ma Rh+ po mężu i szykujemy się na walkę. Czekamy na prenatalne i wizytę w piątek. Pozdrawiamy
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 22.07.16, 12:27
      Ja mialam C i D i oba sa z ukladu rh wiec sa podobnie traktowane. Spadku hemoglobiny nie odczujesz. Tylkk przeplywy. A co do kopec? Mam do niej kechac w 6 tygodniu po porodzie. I co mysllicie ze warto? Happy kto w gdanksu wypisuje ci skierowania na miano? Moze ja ke zrobie tez w gdnasku? Bo po co na pobranie mam tyle jechac do wawy? A przeplywy robia ci na klinicznej? I co wtedy lezysz na oddziale czy tylko badnia ?
      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 22.07.16, 12:28
        A i my czekamy na wypis. wink bilorbina rosnie ale jest w stanie akceptowlnym. Do wczoraj sie swiecila. Wynik morfologi jest ok.
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.07.16, 13:02
          Ritha czyli wszystko idzie w dobrą stronę za chwilę zapomnisz już o konflikcie i będziesz się cieszyć macierzyństwem. Pozdrawiam Asia
          • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 22.07.16, 14:45
            Ritha czyli konflikt okazal sie byc dla cb laskawy smile
            Skierowania wypisuje mu ginekolog z zaspy. Trafilam tam do poradni patologi ciazy ale to juz poradnia nie jest bo nie dostali na nia pieniedzy wiec przyjmuje tam zastepca ordynatora rozne pacjentki wiekszosc to nawet nie ciaze.
            Co do klinicznej to bylam tam raz na patologi. Ordynator zloto a nie czlowiek ale problem jest taki ze oni nie maja poradni ( jest tylko dla cukrzycowych ciaz) i nie ma tez takiego systemu zeby zapraszac kobiete na oddzial na badania. Jak ginekolog da skierowanie na oddzial to sie zajma a inaczej nie. Wiec ja jezdze prywatnie do lekarza ktory pracuje na klinicznej i robi pacjentkom tam przeplywy.
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 23.07.16, 11:01
              hej witam wink
              ritha super , że wychodzicie wink, a wiesz z jakim mianem kończyłaś ciążę ?

              witam wszystkie nowe dziewczyny kiss
              judtka wow ale fajna duża rodzinka smile , super , widać , że jesteś oddana mamą kiss

              a ja ide na badanie krwi we wtorek , bo wizyte mam w piątek , tak więc myślę, że może w środe powinnam już wiedzieć jak tam moje miana

              jej w końcu urlop, bo mam tyle pracy, że mi nie dają żyć w pracy , a jak wrócę to mnie dopiero czeka juz na samą myśl mi urlop zbrzydł sad
              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 23.07.16, 21:00
                Uff, przebrnelam przez wiadomosci, uzbierało się. Ale dobrze, forum widać potrzebne. Ritha gratulacje, już najgorsze za tobą teraz tylko do przodusmile A odpwiadajac na twoje pytanie, mój synek urodził sie z 1800 g. Po 2 miechach to prawie 4 kg kluskasmile Dwie brody już są - jestem taka z nich dumnatongue_out Powodzenia dla nowych dziewczynsmile
                • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 24.07.16, 23:42
                  Judtka, tak to chyba jest z tą dr Kopeć - kiedy wszystko idzie po jej myśli to jest ok, ale kiedy nie postępuje się wg jej "nakazu" to zaczynają się schody. Informuj na bieżąco, jak sytuacja u Ciebie, bo chyba wiesz wszystko nt konfliktu ?

                  Asiu, dzięki Bogu, pomaga mi moja Mama. Zamieszkała z nami dopóki nie odchowam bliźniaczek. Jej pomoc jest nieoceniona, bez niej chyba któregoś pięknego dnia uciekłabym z domu ha ha ?

                  Ritha, cieszę się niezmiernie, że konflikt "potraktował Was ulgowo". Pytasz, czy warto jechać na Chocimską za 6 tygodni. U mnie było to samo, miałam wizytę 6 tyg po porodzie. I (niestety) pojechałam. Teraz wiem, że niepotrzebnie pokonałam 500 km ( z moją 6 tyg. córeczką, ponieważ karmiłam piersią). Wizyta zajęła chwilkę, a dowiedziałam się jedynie tyle, że w razie nastepnej ciąży szansa na otrzymanie mojego minusa u dziecka to 50 %. Teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że było to bezcelowe. Ale sama zdecyduj, dopytaj dokładnie, w jakim celu masz się tam pojawić.

                  Pozdrawiam wszystkie nowe i " stare" Forumowiczki ?
                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 26.07.16, 09:59
                    Dziewczyny orientujecie sie moze od ktorego tygodnia przeplywy nalezy robic co tydzien pod koniec ciazy ?
                    No i co z szybszym rozwiazaniem ciazy ? Moj lekarz chce mnie trzymac do skonczonego 38 tyg o ile MoM bedzie wychodzil prawidlowo. A ja mam jakis lek przed chodzeniem tak dlugo w konfliktowej ciazy..
                    • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 26.07.16, 11:59
                      Happymum, ja miałam zaplanowane rozwiązanie moich dwóch ciąż właśnie na 38 tc, mimo że MoM wychodził prawidłowo. Jeśli przepływy są w normie, to myślę, że nie masz czym się martwić. W drugiej ciąży od 34 czy 35 tc jeździłam na przepływy co tydzień, ponieważ MoM był bliski 1,5.
    • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 26.07.16, 22:21
      A więc jeśli chodzi o jechanie z takim malenstwem tyle km do Kopeć na Chocimska nie ma żadnego sensu nic nie wnosi tą wizytą. Prosta zasada jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Nie zapłacą jej z NFZ jeśli nie będzie pacjentka na wizycie a wiadomo wiele kobiet nie ma takich problemów więc tłumów nie ma.
      jeśli chodzi o ciążę konfiktowe zasada na Statynkieiwcza jest 36tc i kończymy ciążę tłumacza się ze potem jest większe prawdopodobieństwo obumarcia. A skoro transfuzji nie było i bazujesz tylko na Mom to ok. Choć rozumiem twój niepokój bo zaraz przypomina mi się sytuacja gdy pojechałam już do porodu na Starynkiewicza i była kobieta co w poprzedniej ciąży nie poznali konfliktu nic nie badali w ciąży i jej córeczka umarła w 39tc to było straszne jak to opowiadała. Ale podkreslilam nic nie badali żadnych p/ciał przepływów itp. Kobieta z Mrągowa.
      ja myślę ze co tydzień robienie MoM jest ok. Tzn ja bym tak badała i to najlepiej na początku tyg. Czemu bo gdyby coś się działo to w tyg jest cały sztab ludzi a na weekend wiadomo kadra lekarzy ograniczona. To taka widzę niepisana zasada ale przezorna i w sytuacji awaryjnych się sprawdza.
      • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 26.07.16, 22:27
        To chciałam tak powiedzieć ze po swoich doswiadczeeniach w 100% nie ufam lekarzom uważam że jeśli matka czuje niepokój to bardzo ważny zznak informacja dla lekarza i nie wolno bagatelizować tego co czuje instynkt matki. Wiem to ze swojego doświadczenia ale o tym na stronie konfiktu u Julki zapraszam smile no musiała być dopisać swoją ostatnią historię konfliktowa....
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 28.07.16, 11:03
          witam
          odebrałam wyniki mian , mam anty d wynik 16 , czyli nie dużo , a kończyłam poprzednią ciążę z mianem 32 , jutro ide do lekarza na genetyczne to może coś mi powie
          gdzie robi się te badanie genetyczne na określenie jaką grupe krwi ma dziecko , to się robi jakoś z krwi czy gdzieś konkretnie trzeba jechać , aby takie badanie wykonano ?
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 28.07.16, 16:27
            Jeśli chodzi o genetyke to droga zawsze ta sama przez dr Kopeć ,musisz mieć skierowanie do hematologa. Tylko na Chocimskiej robią gentyke niegdzie indziej w Polsce. Jeśli chodzi o badanie to pobierają z krwi od obojga rodziców więc musisz być z mężem na pobraniu. Nie wiem czy antyD poziom przeciwciał ma znaczenie ja bym ilością tak bardzo nie sugerowała się. Ile masz tyg ciąży ?staraj się od 17ttg robić usg a od 18tc przepływy. Ja zaczynam w pierwszej ciąży z mianem 16 w ukl Kell nie miałam pojęcia nic o konflikcie jak się później okazało lekarz też i w 21tc urodziłam martwe. Więc nie sugeruj się tylko lekarzem Ale też sama działaj.
            Judtka
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 28.07.16, 22:15
              katarzyna.stepien , judtka dziekuje za info.
              Koncowka tej ciazy to dla mnie apogeum stresu..
              kubasiura super ze zaczynasz z niskim mianem. Oby konflikt okazal sie byc jak najmniej konfliktowysmile
              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 07:10
                judtka ale rzesz mnie nastraszyła , a miałąm taką nadzieję, że jednak jak się startuje z tym niskiem mianem to zawsze to mniejsze ryzyko sad , teraz to się już boję jak cholera , bo widzę ,że też startowałaś z takim mianem jak ja sad , lekarz mi mówił, że mam się aż tak bardzo nie sugerować, ale po wyniku czułam ulgę, że jednak to 16 , a nie np. 1024 , a teraz widzę , że to totalnie bez znaczenia sad , jestem teraz w 12 tygodniu i dzisiaj mam badanie genetyczne , zobaczymy jak tam mój maluszek

                happymum nie dziwie ci się, że się stresujesz tą końcówką , ale mu tutaj wiemy, że będzie wszystko ok i na pewno tak będzie trzymamy za ciebie i maluszka ogromne kciuki kiss
                • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 08:49
                  Nie chialam się straszyć przepraszam.jesteś w super sytuacji bo masz wiedzę i nas i wiesz co robić więc będzie ok. Tak musi być i tego się trzymamy.
                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 09:24
                    nie masz za co przepraszać , po prostu trzeba mieć na uwadze każdą okoliczność, oczywiście pozytywna nastawienie i wiara , że wszystko będzie dobrze gra tu bardzo dużą rolę , po za tym tak jak piszesz wiedza lepsza , zawsze mam was do podpytania , no i oczywiście mam lekarza który wie co rabi a przynajmniej mam taką nadzieję wink , po za tym dziękuję za odpowiedź w sprawie tej grupy krwi maluszka , słyszałam też , że jest to inwazyjne w jakimś stopniu ? , ale nie wiem czy to prawda , bo tak mi kiedyś taka młoda lekarka powiedziała
                    • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 11:47
                      To nie jest inwazyjne bo tylko pobieraja twoja krew i meza. Inwazyjna jest kardocenteza.
                      Termin na kiedy ci przypada smile ?
                      • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 13:11
                        właśnie o tą kardcynteze mi chodziło wink , że właśnie ona jest inwazyjna , tylko zapomniałam tej trudnej nazwy , termin mam na 10 lutego , dopiero , bo jeszcze dużo przede mną
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 18:09
      To mam teraz zagwozdke czy jechac do kopec czy nie. To juz wole prywtanie zrobic sama w gdansu i centrum niz telepac sie do wawy z mala. bo co do skierowania to nie wiem skad je dostac. Bo gin ktory jest na nfz termin ma najblizszy na 18 grudnia. A mi kopec mowila ze powinno sie ok 6 tygodnia bo wtedy jest najwiarygodniejsze. Nie wiem czy ktos obcy by mi wystawil skierowanie a nawet nie wiem do kogo isc. Zwlaszcza, ze jak szukalam lakarz na nfz w gdanksu to 4 mi odmowilo prowadzenia ciazy i tylko na pataologie do szpitala kierowali.
      • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 29.07.16, 19:01
        Sprobuj na zaspie a noz sie uda. Po co masz placic kupe kasy.
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 30.07.16, 09:19
          wczoraj byłam na usg genetycznym , wszystko ok , dzidziuś sobie spokojnie leżał w brzuszku , ma 6,6 cm i macha rączkami i nóżkami , zdenerwowałam się tylko trochę, bo samo genetyczne trwało może 10 min i lekarz wszystko na szybko, aż czułam, że nie mam się co pytać o co kolwiek , bo nie ma na to czasu , po 22 przyjmuje po za swoim grafikiem pracy i po za mną były jeszcze cztery pacjentki , rozumiem , że chce jak najszybciej to ogarnąć, ale kurcze bez przesady i jestem trochę zła na to, ani nie zapytałam o L4 za trzy tygodnie , ani jeszcze o tysiąc innych rzeczy , mam nadzieję, że już po raz ostatni tak zostałam przyjęta , bo nie podoba mi się to bardzo
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 30.07.16, 15:51
            Jeśli chodzi o badanie genetycznie tylko chocimska poproś lekarza gin prowadzącego ' skierowanie do hematologia. Kopeć daje około 18tyg na gentyke wcześniej nie chce choć Panie które robią badania mówią że spokojnie już około 16tc np w kellu można pobierać krew. Zawsze to mniej inwazyjne jak kordocenteza. Choć tak mnie więcej wygląda trasfuzja tylko oprócz pobrania podają jeszcze krew dziecku. Ale nie licz na ze pojedziesz do Kopeć na pierwszą wizytę i od razu ci daną genetyke najpierw będzie chiala miano morfologie za 2 tyg znów wizyta i wtedy może. ...chyba ze coś się zmieniło. Niech powiedzą dziewczyny co ostatnio byli na gentyce u Kopeć.
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 03.08.16, 21:41
              Kubasiura najwazniejsze ze maluch ma sie dobrze. Bylas prywatnie czy na nfz ?
              U mnie wiesci z frontu takie ze przeciwciala urosly do miana 128 (poprzedni wynik 32)
              MoM 0,94
              Za dwa tyg mam miec ostatnia wizyte z przeplywami i lekarz chce mi dac juz wtedy skierowanie do szpitala z ktorego juz sama nie wroce. Obecnie zaczelam 34tc
              • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 03.08.16, 23:27
                Palula najważniejsze że przepływy sa dalej w porządku, bo przeciwciała w końcówce zazwyczaj rosną. Trzymam kciuki za was. Pozdrawiam Asia
                • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 04.08.16, 00:34
                  To powiedzccie prosze dziewczyny kiedy i jakie badnaie mam teraz po ciazy zrobic. Bo nie jade na chocimska a zrobie je prwyatnie w gdanksu. Tak nie ma mi kto wystawic tego cholernego skierowania tu... Coreczka ok. Wyniki zotlaczki spadaja. Teraz jeszcze morfologia. Oby byla dobra . Karmimy sie tylko piersia i jest moim oczkiem w glowie. Super, ze jest i aby tak dalej.
                  • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 04.08.16, 15:08
                    U mnie juz inne wiesci. Rano odeszly mi wody. Jestem w klinice dostalam sterydy na rozwoj pluc i antybiotyk. Narazie czekamy..
                    Boje sie sad
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 04.08.16, 20:16
      Kciuki za was!
      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 04.08.16, 22:59
        Huppymum daj znać co i jak, powodzenia!
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 06.08.16, 21:44
          happymum kciuki za was , daj znać co tam u was , bo bardzo się martwimy o was !

          chodze prywatnie do lekarza
          • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 06.08.16, 22:38
            Leze plackiem. Wody sie sączą. Dobrze jezeli wytrzymam jeszcze kilka dni choc jezeli teraz zaczal by sie porod to juz nie beda go zatrzymywac. Rozwarcie na 2 cm
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 07.08.16, 17:23
              happymum trzymaj się kiss

              • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 07.08.16, 21:24
                happymum głowa do góry, 34 tc to już dobry wyniksmile Buziaki
                • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 07.08.16, 22:17
                  20:12
                  Waga 2160 gram,
                  Dlugosc 48 cm
                  Syn
                  • akepinska Re: Konflikt serologiczny część II 08.08.16, 00:47
                    Gratuluje!!! Moj synek z konfliktem kell ur na starynkiewicza wv36 tc mial 48cm i 2660 😀
    • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 08.08.16, 18:39
      Happy gratuluje. Napisz jak maly, jak sobie daje rade? Jak ty sie czujesz? Kciuki za synka!
      • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 08.08.16, 20:08
        hapymum - gratulacjesmile będzie dobrze, ciut więcej kontroli bo wcześniaczek. Na pewno sobie chłopak poradzi
        • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 08.08.16, 23:06
          happymum gratulacje, jedna z moich bliźniaczek miała 2120 i 48 cm a teraz już kawał kobiety wink
          • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 10.08.16, 11:04
            hej Dziewczyny, jestem nowa i wczytuje się w Wasze historie. Jestescie dzielne! Ja zaczynam swoją przygodę z przeciwciałami. Jestem na razie kompletnie zielona sad To moja druga ciąza. Wytwarzam przeciwciała anty E i jestem po pierwszej wizycie u dr Kopec. W srode wybieram się na przepływy na Starynkiewicza. Czy orientujecie się może w jakich godzinach w srody mogę się udac na przepływy ? Nie mogę się dodzwonić, a strona szpitala wysiadla. Dziękuję serdecznie. pozdrawiam Marta
            • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 11.08.16, 07:11
              Malego stan jest dobry, zostal przeniesiony wczoraj z oiomu na odzdzial patologi noworodka. Oddycha od poczatku samodzielnie, ma apetyt zjada juz nawet 20 ml mleka. Wczoraj nial Usg glowki wyszlo dobrze,brzuszka tez ,poza malym poszerzeniem miedniczki w nerce ale o tym wiedzialam juz w ciazy i narazie obserwacja
              Nie wymaga juz fototetapii. Byl naswietlany wczesniej 24/h
              Dostal immunoglobuline. Na razie nie ma niedokrwistoscu ale lekarz mowi ze to sie zmienic jeszcze moze
              Wczoraj mialam pierwsza probe przystawienia go do cycka ale nie chcial ssac. Do tego mozemy sie kangurowac. Wydaje mi sie ze bardzo juz sie zmienil. Do taty podobny smile
              • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.08.16, 00:30
                Super gratuluję ze już możecie się przytulać.
                z każdym dniem będzie co raz lepiej.
                Jeśli chodzi o Starynkiewicza na usg w środy to godzina nie ma znaczenia od chyba 9h zaczynają lepiej weź sobie coś do czytania i jakaś przegryske bo prawie zawsze jest dużo kobiet ale to nie reguła.. ..Wiadomo.
                • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 13.08.16, 09:13
                  Dokladnie od 9, ale sie czeka. Niby do 10, ale zazwyczaj dluzej jest lekarz bo pacjentek zawsze ponad komplet. @happy super! Dzielny chlopak! Mam nadzieje, ze juz lub zaraz idziecie do domu. A my we wtorek sprawdzamy malutka nasza, mamy badania na bilurbine i morfologie, choc juz ponad 4 kg. Dziewczyny po porodzie. Jak i kiedy powinnam zrobic te badanie na przeciwciala? Czy cos jeszxze? Dodam, ze myslimy jeszcze o dzieciaczku, ale w przyszlosci.
                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 15.08.16, 23:29
                    Paula gratuluje synka pomimo wcześniejszego porodu synuś radzi sobie super. Trzymamy kciuki za szybkie wyjście do domu. Moja najmłodsza urodziła się tylko 2120 i 48 cm, a teraz mimo że nadal jest mniejsza od rówieśników nie daje sobie w kasze dmuchać jest bardzo samodzielna i waleczna.
                    Ritha nie wiem czy jest teraz sens robić badania na przeciwciała bo one jeszcze i tak wyjdą na wysokim poziomie, moim zdaniem lepiej zrobić przed kolejną ciążą lub na samym początku żebyś wiedziała z czym startujesz, jeśli masz wątpliwości spytaj swojego lekarza.
                    Witaj Marto, fajnie że do nas dołączyłaś mam nadzieje że posłużymy Ci wsparciem i radą. Pozdrawiam Asia
                    • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 16.08.16, 21:26
                      Dziekuję Asiu, mozna podniesc sie na duchu czytajac Wasze wpisy, trzymam kciuki za Was i chetnie podziele się watpliwosciami i obawami. Oby ich bylo jak najmniej, choc to nieuniknione nawet w zdrowych ciazach !
                • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 16.08.16, 21:23
                  dziękuję , wybieram sie jutro na pierwsze przepływy.
                  • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 14:50
                    Czesc dziewczyny, jeszcze raz dzieki za informacje o godzinach przyjec na przeplywy. Bylam dzis na Starynkiewicz pierwszy raz. MoM 1,08 a u doktor Kopec wynik przeciwcial ( anty E), jak to powqiedziala : "slabiutkie" i ze jest w porzadku, a szansa na problemy zwiazane z konfliktem 50/50 i zeby kontrolowac przeplywy. Nastepne za 4 tyg. No nic, pozostaje mi byc dobrej mysli i wzorowac sie na Waszym podejsciu! Pozdrawiam cieplo!
                    • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 16:28
                      O której byłaś i ile czekałaś? Szykuję się na za tydzień.
                      • kurabbb Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 19:14
                        Ok 12 przyjechałam. Przyjęli bez problemu mimo ze przyjmują oficjalnie od 9-10. Nie czekałam długo, bo jakoś dziwnie bez kolejki mnie wywolali, ale chyba dlatego że akurat jedyna konfliktowa byłam w tym czasie.
                        • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 19:32
                          No to mnie dr Kosiński powiedział, że poradnia konfliktu jest od 9-14 i żeby przyjść na 8 bo takie kolejki są. A ja mam akurat na 9 swojego lekarza w drugiej części miasta, który nie przyjmie mnie w żadnym innym terminie. Czy ktoś bywa często i wie jak to wygląda? Czy mam męża posadzić w kolejce od 8 ?
    • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 16:25
      Jestem w jakimś 34 tyg drugiej ciąży. Krew A rh-, mąż rh+, pierwszy syn tez rh+. Dostałam 150 immunoglobuliny po pierwszym porodzie. W tej ciąży w 10tyg i w 24tyg brak przeciwciał. Dopiero w 33tyg wyszły, dzisiaj odebrałam wyniki- miano 32. Proszę doświadczonych konfliktowiczek o odpowiedź, czy to dużo, mało itd? W sobotę z nerwów (brak dokładnych wyników na ten dzień) byliśmy z mężem na IP na Starynkiewicza gdzie akurat miał dyżur dr Kosiński. Zrobił dokładne usg i przepływy jak i ogólny stan dziecka bardzo dobre, kazał się uspokoić i czekać na wyniki miana. Idę na wizytę do poradni dopiero w przyszłą środę. Czy ciążę trzeba będzie kończyć indukcją w 38tyg czy może wcześniej? Chciałabym rodzić ze swoją położną w szpitalu na Żelaznej. Położna póki co czeka na decyzję lekarzy. Już tak mało czasu, a ja nic nie wiem.
      • katarzyna.stepien Re: Konflikt serologiczny część II 17.08.16, 23:13
        Tankky, z tego co pamiętam to były tutaj dziewczyny, u których wyszły przeciwciała mimo podania immunoglobuliny. Z jakiego układu pojawiły się u Ciebie? Bądź spookojna, jeśli przepływy wyszły w normie - jaki miałaś MoM? Jeśli to 34 tc to nie jest źle, poziom 32 też nie jest bardzo wysoki, ale informuj, że coś się dzieje. Jesteś na końcówce a to najważniejsze. Jedak trzymaj rękę na pulsie, przede wszystkim kontroluj przepływy, bo one są najważniejsze. Trzymaj się dr Kosińskiego, to świetny specjalista. Wydaje mi się, że jeśli MoM nie będzie wysoki to nie będzie konieczności indukcji w 38 tc, ale to wszystko zależy już od lekarzy.
        • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 19.08.16, 11:08
          happymum wielkie gratulacje, synek bardzo dzielny , lada chwila wyjdziecie do domku kiss

          tankky jak czytam teraz o tobie to tak jakbym czytała o sobie wink , w pierwszej ciąży wyszedł mi konflikt w 3 trymestrze ciąży ok. 32 tygodnia ciąży i zaczynałam z mianem 32 właśnie , na szczęście u mnie te miana nie urosły do końca ciąży , synek mój urodził się całkiem zdrowy i nawet nie miał wzmorzonej żółtaczki smile , ja już od 37 tygodnia leżałam w szpitalu pod obserwacją , poród natomiast miałam mieć indukowany w 38 tygodniu ciąży, ale lekarze stwierdzili, że z dzieckiem jest ok tak więc dopiero w 39 chcieli u mnie przeprowadzić indukcje porodu , niestety oksytocyna na mnie nie zadziałała i skończyło się u mnie cc, wiem tylko, że z tego co mi lekarza mówili to ciążę konfliktową nie zależnie od jej przebiegu rozwiązuje się wcześniej
          • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 19.08.16, 12:20
            Dr kosinski to super lekarz. Co do porodu. To wiadomo kazda ciaza jest inna. Ale konfliktowe konczy sie szybciej. Dlatego, ze lozysko jest juz nie tak wydolne i przepuszcza przeciwciala do dziecka. Im dziecko bedzie mialo ich wiecej tym ciezsza niedokrwistosc wtorna moze miec po porodzie. Jelsi jest ok, usg, przepywy ok to 38-39 tydzien. Z jakiego ukladu masz przeciwciala. Moja cora ma juz miesiac. Za tydzien mamy badanie krwi. Jeszcze jest zolta ale widac, ze powoli schodzi. Co do wizyty to ja przyjerzdalam po dr kopec i tez po 10. I Wiec nie powinno byc problemu
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 21.08.16, 20:57
              hej
              ja jutro idę na wizytę , może się dowiem , kto tam u mnie w brzuszku siedzi wink , pod koniec tygodnia idę na badania mian , ostatnio było 16 , zobaczymy czy coś mi urosły cy na razie stoją w miejscu, wiem , że największy przyrost jest w tych końcowych tygodniach , dlatego mam nadzieję, że długo pozostaną na tym samym poziomie
          • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 22.08.16, 12:40
            No właśnie czytałam Twój wątek i to samo pomyślałam smile . Jutro idę na wizyty i do swojego lekarza i do poradni. Zobaczymy co powiedzą.
            A jak z drugą ciążą u Ciebie? Ile czasu minęło? Kiedy robiłaś badania przeciwciał?
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 22.08.16, 15:19
              hej
              na razie ciąża przebiega prawidłowo , dzisiaj ide na wizytę , to zobaczę jak mały człowiek się czuje , ostatnio miałam badanie przeciwciał 3 tygodnie temu i miałam miano 16 , co do MoM to na razie tego nie mam robionego, bo mam za wczesną ciążę , dopiero od ok. 18-20 tygodnia sie wykonuje te badanie przez usg w pierwszej ciąży miałam robione MoM , ale już nie pamiętam wyników musiałabym spojżeć do moich starych dokumętów , a na razie jestem w pracy i nie mam możliwości , ja rodziłam syna w marcu 2015 czyli nie tak dawno wink , teraz mam termin na 10 lutego, ale z racji konfliktu ciąża bedzie rozwiązana wcześniej czyli bedzie to styczeń , co do przeciwciał to ja mam konfilkt z układu rh anty d , czyli standardowy , ja mam grupę krwi 0rh - , a mąż a rh +
              • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 23.08.16, 22:13
                Tzn, że spadły od porodu?
                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 26.08.16, 12:04
                  mi spadły od porodu co jest właśnie dziwne, kończyłam ciążę z wynikiem 32 a teraz mam 16 , nie wiem czemu tak się stało , ale się cieszę, że nie jest więcej smile
      • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 22.08.16, 13:22
        Jestem jeszcze kompletnie zielona w tej terminologii. Nie mam pojęcia jaki mam MoM i z jakiego układu są przeciwciała. Wiem tyle, że anty D.
        W środę idę do poradni to dowiem się mam nadzieje więcej.
        Na razie jestem z siebie dumna, bo zdecydowałam, że będę rodzić na Starynkiewicza. Wcześniej uważałam, że to najgorsze co mnie może spotkać i będę rodzić tylko na tym taśmociągu w św. Zofii gdzie jest tak ideeealnie... Ale zmądrzałam. smile
        • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 23.08.16, 08:47
          Tankky nie przejmuj się każda z nas na początku była zielona jeśli chodzi o konflikt, a życie ciągle nas zmusza abyśmy się uczyli czegoś nowego. Teraz przyszła kolej na ciebie żebyś zdobyła wiedzę na ten temat. Ogólnie czerwone krwinki są bardzo różne składają się z białek, które zostały opisane i sklasyfikowane wg naukowców. Najważniejszy podział to są grupy krwi, ale oprócz tego jest jeszcze kilkadziesiąt innych układów krwi, najważniejsze dla nas konfliktowych mamusiek jest układ Rh i Kell, gdyż najczęściej w tych układach dochodzi do konfliktu i są one najgroźniejsze bo przeciwciała przenikają organizmu dziecka. Czynnik Rh natomiast składa się z ponad 40 antygenów, ale to czy jesteś Rh+ czy - oznaczane jest w zależności od tego czy posiadasz antygen D czy też nie. To tak w skrócie. Pozdrawiam Asia
          • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 23.08.16, 20:22
            Ja mam pytanie odnosnie zoltaczki. U nas ciagle wysoki poziom. 5 tydzien a wynik 8,98 i taki sam wynik byl dwa tygodnie temu. Wiec stoi w miejscu. Morfologia w miare ok. Nie ma anemii. Czy ktorysz naszych konfliktowych dzieciaczkow mial dluzej zoltaczke. Robiliscie jakies dodatkowe badania!
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 26.08.16, 12:06
              Mój maluch też miał bardzo długo żółtaczkę i po mału mu spadała ta bilirbulina , ale ja karmiłam go piersią i może dlatego , nie wiem dokładnie w każdym bądź razie robiliśmy tylko i wyłącznie badanie krwi żadnych dodatkowych badań nie miał
              • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 27.08.16, 09:32
                Dzieki. W poniedzialek mamy hematolog prywatnie bo na nfz to dopiero na przyszly rok. A troche nam sie morfologia rozjechala. Mala ewdientnie nie jest juz zolta. Schodzi jej bo to widac. A do tego mam stresa teraz. Bo mielismy odwiedziny i sie okazalo ze znajoma ma polpasca a nie wiedziala. Teraz tylko modle sie by Roza ospy nie zalapala. Karmimy sie tylko piersia. @kabasiura a to wynik ile po porodzie? @tanky moze lepiej ze umyl. Malo lekarzy sie zna na konfiktach. Zobacz w karcie ze spzitala czy masz podana kolejna wizyte. W ktorym szpitalu chesz rodzic?
                • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 27.08.16, 22:09
                  Zapisana już jestem na patologię ciąży na Starynkiewicza. A na kartce od lekarki ze starynkiewicza po badaniu przepływów jest napisane, że mam się prowadzić nadal u mojego, stąd te rozterki. Będę jednak jeszcze w nadchodzącym tygodniu w szpitalu na KTG to się dowiem co radzą.
                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 28.08.16, 19:45
                  ten wynik mam 16 miesięcy po porodzie, jutro idę na kolejne badanie żeby zobaczyć czy przeciwciała rosną
                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 02.09.16, 20:32
                    Witam
                    ja na razie miano mam bez zmian , czyli stoi na poziomie 16 , mam nadzieję, że długo tak pozostaną smile
                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 05.09.16, 13:51
                      Super, trzyma kciuki żeby tak zostało
                    • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 06.09.16, 22:09
                      I niech takie zostaną! Super wiadomość. Mam nadzieje, że u mnie w drugiej ciąży też tak będzie. smile
      • tankky Re: Konflikt serologiczny część II 25.08.16, 17:44
        Byłam na przepływam. MoM 1,1. Lekarka kazała zapisałać się na patologię ciąży na 38 tydz. Także 14.09 idę do szpitala. Zostały niecałe 3tyg. Mój lekarz prowadzący umył ręce i dał mi skierowanie na szpital już dzisiaj. W szpitalu zapomniałam zapytać czy powinnam jeszcze pojawić się na usg. Jak myślicie co robić?
        • nickowsky Re: Konflikt serologiczny część II 25.08.16, 22:32
          ritha7777 mój maluszek był naświetlany tydzień, po 1,5 było po żółtaczce. a karmisz piersia/ swoim mlekiem? tam gdzie ja rodziłam było przekonanie że na początku mleko matki zawiera przeciwciała i one są powodem przedłużającej się żółtaczki. Stąd też moje mleko w pierwszym tyg. było po prostu wylewane.
          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 09.09.16, 12:59
            Czesc chialam si e pochwalić ze na koniec września jadę na genetyke na Chocimska. Ale wiecie co w tym jest pieknego...smileze omijam dr Kopeć. W związku z tym ze mam 3 dzieci z konfliktu to trochę poznałam tam ludźmi ich zwyczaje zasady pracy itd. Krótka mówiąc sa wspaniali i mega życzliwi (nie licząc Kopeć oczywiście :d . Dostałam od mojej dr prowadzącej skierowanie więc zadZwoniłam do poradni by się zapisać na wizytę do dr Kopeć oczywscie już były problemy bo chialam na środę ze względu na starykiewicza by pojechać od razu na przepływy. Ale nie ma takiej opcji pierwszy raz tylko poniedziałek i wtorek. Bo wiem że szybciej nie mam co jechać do dr niż jak będzie 18tc bo nie da na genetyke przerabialm to już. Ok zadzwonię w połowie września i zapisze jak pasuje trudno pojedziemy na starynkieiwcza jak wypadnie wizyta też przyjmą. Ale coś mnie tknelo ze ja mam nr tel bezpośredni do pracowni genetyki może by tak zadzownic i zapytać jak tam badania czy nadal działają czy mają oddczynniki do badania (w poprZedniej ciąży musieliśmy czekać na oddczynniki aż przyjdą z zagranicy )myśl trudno najwyżej ktoś na mnie nakrzyczy i skończy rozmowę. A tu mega zaskoczenie . Wyobrascie sobie ze pani Agnieszka (niesamowita kobieta) odebrała gdy się przedstawilam od razu mnie skojarzylasmile he he. Wniosek - jadę na genetyke kiedy mi pasuje omijam dr Kopeć nie muszę czekać do 18tc czy 20tc jak chce dr tylko już w 16tc spokojnie można badać. U tak też jadę kiedy mi pasuje po wcześniejszym ustalenu kiedy się pojawimy od poniedziałku do piątku od 7-15h. A dlaczego bo cały czas sa na etapie badań naukowych he he podpisuję tylko zgodę ze wyniki moich badań będę opublikowane w jakiś pismach czy pracach naukowych. I nie potrzebuje żadnego skierowaniasmile nawet nie wiecie jak się cieszę. Teraz to tylko czeekam na wyjazd a potem na tel ze Kell tym razem jest mój (-) i oby tak bylo.
            Judtka
            • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 09.09.16, 21:53
              Super ci się udało i przy okazji przysłużysz się nauce. Pozdrawiam i trzyma kciuki za pomyślny przebieg wizyt.
            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 10.09.16, 13:59
              judtka super , oby dzidziuś odziedziczył - po tobie trzymamy kciuki , a który ty jesteś dokładnie tydzień ?

              ja idę na wizytę 23 września to może sie dowiem jaka płeć , bo jak na razie lekarz nie był pewny i obstawia chłopca , zobaczymy czy rzeczywiście smile
              • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 11.09.16, 13:22
                Dziś dokładnie kończę 14tc . więc na genetyke jadę jak będę miała skończone 16tc
                • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 11.09.16, 18:38
                  Super. A powiedz gdzie wtedy robisz przeplywy. I dopytam jeszcze. Bo ja jestem terZ 8 tygodni po porodzie kiedy robic badania na obecnosc i ilosc przeciwcial bo bede to robic prywatnie by do wawy nie jechac a za rok planujemy starac sie o dzidziusia.
                  • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.09.16, 12:32
                    Przepływy robie w Pile od 18tc bo wczeniej program nie obliczy (tu gdzie mieszkam) znalazłam dr z dobrym sprzętem i umiejętnością obsługiwana smile ona podaje mi prędkość przeplywu w tętnicy środkowej mózgu ja wpisuje i oblicza mi Mom(adres strony dostałam od dr Kozłowskiego jak chcesz moge ci podac i mozesz wejsc zobaczyc poczytac). I tak czekam do 1.5mom i wyżej wtedy pakuje się ruszam na drugi dzień rano do Warszawy na Starynkiewicza. Choć to będzie 5 ciąża po porzednich 4 konfliktowych więc myślę ze mój organizm na tyle ma Misz blokerow ze jeśli transfuzje będę konieczne to pociągnie do około 24tc a do tego czasu już będę wyniki z genetyki. jeśli chodzi o przeciwciala to mama duży luz do tego bo....każde laboratorium ma inny sprzęt i dr Kopeć w ogóle nie patrzy na wyniki z laborottarium Piły . Po za tym ja wiem że mam przeciwciala w ukl Kell . A poziom nic nam nie daje. I tak trzeba robić usg i przepływy od 18tc. A poziom nic nam nie powie czy jest ok czy nie . Więc ja się zawsze pytam po co mam płacić prawie 100zł za badanie które tak naprawdę w niczym nie pomaga
                    Jedyna rzeczą która warto zrobić na początku kazdej ciazy to badnaie czy w czyms nowym sie nie zanemizowalas. Czy ogolnie przeciwciala. Ja na początku tej ciazy robiłam około chyba 9tc robiłam i wyszło ze mam przeciwciala tylko kell miano 258 i co z tym wynikiem nic i dziwne ze taki niski jak w poprzednich startowalam z 512 Ale to było inne laboratorium....Wiec zrobiłam bo dr prosiła i jedym arugemetem jaki mnie przekonał do zrobienia był ten żeby wiedzieć w czy nie daj Boże coś nowego nie wyszło i potwierdzić co jest.
                    • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 12.09.16, 12:44
                      Ritha troche czytałam wyżej twoje wpisy rozumiem ze udało się ta ciążę donosic bez transfuzji? Jesteś z Gdańska ? Jeśli chodzi o kolejną ciążę to polecam prosty system jeśli masz kasę i wolisz od początku prywatnie ok jak kto woli mnie osobiście szkoda kasy płacić tyle za wizytę skoro mam super dr Ale sprzęt jakim dysponuje w poradni daje tylko proste usg. Wiec moja polityka jest taka chodzę do niej cała ciążę na normalnie jak każe wizyty czekam do 16tc jak pisałam wyżej jadę na genetyke (zapytam czy to ze ja tam za plecami Kopeć to dotyczy tylko kella czy ogólnie genetyki jak długo będzie ten program na warunkach naukowych itd. )czekam na wynik czyli okolo 2-3tyg. On 18tc i tak zapiszę się na przpelywy będę czekała na wynik genetyki a potem po wyniku wiadomo....albo co tydz przpelywy albo od czasu do czasu mimo wszystko warto skontrolować nawet gdyby kell był mój. Oszedzam dzięki temu czas do Warszawy 5h w jedną stronę i cała logistyka opieki do dzieci szkoła itd.
                      • ritha7777 Re: Konflikt serologiczny część II 14.09.16, 19:04
                        Tak judtka u nas obylo sie bez transfuzji w ciazy jak i po porodzie. Nawet anemii mala nie ma i oby tak dalej. Przeplywy mialam co dwa tygodnie. Ze wzgledu na Kidd. Co do badania przeciwcial to zrobie za rok. Jak juz bedziemy myslec o dzidzi. Bo bedziemy myslec. Boje sie, ale co tam. Wiem, ze i tu w gdansku mam dobrych lekarzy a jak bede mogla to bede jednak chciala do wawy jezdzic. Niestety na nfz jeszcze nie znalazlam dobrego lekarza w gdansku.
                        • mamami26 Re: Konflikt serologiczny część II 15.09.16, 09:42
                          Ritha7777 i haopymum89 jesteście z Trójmiasta?
                          Jestem tu nowa, w styczniu urodziłam pierwsze dziecko, po porodzie nie dostałam zastrzyku bo już były przeciwciała, jak byłam w ciąży to mój gin cały czas mówił spokojnie po porodzie zastrzyk i będzie ok nie wiedziałam że ten zastrzyk zapoiegawczo w którymś tygodniu też się powinno dostać bo on mi o tym nie powiedział przeciwciała też robiłam tylko raz na początku ciąży i ich nie było. Nawet nie mówil żeby to powtórzyć.
                          Jestem z okolic Bytowa poerwszy pprod w Kościerzynie. Powoli chcemy starać się o kolejne dziecko jeszcze nie wiem dokładnie kiedy. Do jakich lekarzy chodziliście w 3 mieście? Możecie kogoś polecić? Chce być przygotowana w razie ciąży z zaskoczenia... musialyscie rodzic w Warszawie?
                          Wiem że muszę zbadać teraz poziom przeciwciał, od kogo dostanę skierowanie? Czy muszę to prywatnie zrobić w rckik w Gdańsku? Ile to kosztuje? Czy w Trójmieście znają się na konfliktowych ciazach?
                          Bardzo się cieszę że znalazłam to forum bo po porodzie byłam strasznie załamana.
                          Trzymam mocno kciuki za Was i życzę wam bardzo dużo zdrowia?
                          Może gdzieś na świecie już wymyślili jakieś lekarstwo na ten konflikt?
                          • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 15.09.16, 12:14
                            Niestety lekarstwa nie wymyślili jest imunoglobulina która zapobiega a nie leczy. Naukowcy cały czas działają ja sobie czasem myślę ze jak moi synowie ci kell po tacie będę miały żony z kell (-) juz będzie też iminoglobulina smile
                            • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 15.09.16, 12:16
                              Zapomniałam napisać ze jest tylko na układ anty D bo to dla większości wiadomo starych weteranek no ale wszyscy muszą to przecież wiedzieć smile
                              • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 15.09.16, 15:46
                                Nie jestem z trojmiasta ale mialam do gdanska znacznie blizej niz do wawy. Chcialam juz sie rejestrowac do kopec ale zrezygnowalam bo ta wawa mi ze wzgledu na odleglosc nie pasowala. Moj konflikt okazal sie lagodny i nie wymagalam transfuzji doplodowych. Ostatnie miano 128. Ciaza zakonczyla sie przedwczesnie w 34 tc ale nie mialo to nic wspolnego z konfliktem. Synek po narodzinach rowniez nie wymagal transfuzji. Lezalam na patologi i rodzilam w klinice w gd i jestem baardzo zadowolona z opieki. Ordynator patologi ciazy zloty czlowiek ktory wszystko wytlumaczy pocieszy. Sam zaczepia pacjentki na korytarzach, o wszystko mozna go zapytac w kazdym momencie. Bede tego czlowieka do konca zycia pamietac. Czulam sie na oddziale bezpiecznie. Neonatologia rowniez funkcjonuje super. Przeciwciala robilam przez poradnie patologi ciazy na nfz. Ciaze prowadzilam prywatnie u lekarza ktory pracuje na klinicznej wlasnie. Z wizyt jestem rowniez mega zadowolona. Myslalam ze taka opieka ginekologiczna tylko w filmach.
                                Gdybym miala jeszcze raz wybierac lub gdybym zaszla kiedys jeszcze w ciaze zrobilabym wszystko tak samo. W gd rowniez robia transfuzje doplodowe jakby co. W razie pytan sluze pomoca
                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 16.09.16, 09:33
                            Witaj Mamami26 ma nadzieje że zadomowisz się u nas i znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania, postaramy się pomóc jak będziemy tylko umiały. Jeśli chodzi o badanie przeciwciał to w ciąży powinnaś dostać od swojego gina, ale przed ciążą to raczej sama możesz wykonać na swój koszt. Przed planowaną ciążą możesz zrobić sobie miano żebyś wiedziała z czym startujesz i potem to już stała kontrola najpierw przeciwciał a potem przepływów. To tak w skrócie. No niestety jeśli chodzi o lekarstwo to można tylko zapobiegać poprzez podanie immunoglobuliny i niestety jak się zimmunizujesz raz to zazwyczaj już konflikt zostaje twoim towarzyszem na kolejne ciąże, chociaż nie zawsze, a ja i moje dzieci jesteśmy żywym na to dowodem. Pozdrawiam Asia
                            • mamami26 Re: Konflikt serologiczny część II 16.09.16, 14:05
                              Dziekuje za odpowiedzi,
                              Happumum a mogłabyś mi powiedzieć nazwisko lekarza prowadzącego ciążę? Ile kosztowały cie wizyty i jak czesto?
                              J.ostopinka jesteś szczeciarasmile ja już się pogodziłam z tym konfliktem ale długo mi to zajęło.
                              Jeszcze jedno pytanie kiedy starać się o drugie dziecko? Trzeba ileś odczekać? J.ostopinka ty ile czekałas że konflikt o tobie zapomniał? Bo już bym chciała być w ciąży ale tak bardzo się tego boję.... po porodzie to mówiłam że z drugim dzieckiem to długo poczekam bo tak bolało ale jak się dowiedziałam o konflikcie to już bym chciała mieć 4 albo 5 dzieciaczków. Czemu tak jest... sad
                              • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 17.09.16, 12:31
                                Przerwa nie ma znaczenia. Przeciwciala masz już do końca życia. Pytanie jest jest jaki fenotyp ma twój mąż. Bo albo ma same duże liteki to bongo wszytkie dzieci będę po tacie albo ma małe to macie szansę w każdej ciąży 50/50 czyli kogo antygen dziecko dziedziczy. My mamy konflikt w ukl kell mój mąż ma Kk uff ale na chwilę obecną jest 6:1 tzn tylko jeden syn ma mojego kella reszta po tacie. Za niecałe 2 tyg jadę badać czyj tym razem antygen ma dzidziuś w brzuchu. Nie ukrywam że mocno liczę ze w końcu tym razem będzie mój kell (-).
                                • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 17.09.16, 19:13
                                  Witajcie dziewczyny
                                  Jestem tu nowa, ale nie raz czytałam wasze posty i wiem ze jesteście bardzo mądre i macie doświadczenie dlatego zdecydowałam sie do Was napisac.
                                  Otóż jestem w 30 tc i mam grupę krwi rh minus a tata dziecka plus.
                                  Lekarz poinformował mnie ze teraz zalecają podanie immunoglobuliny do 32 tc po uprzednim zbadaniu czy nie ma przeciwciał oczywiście.
                                  Immunoglobulina jest zalecana poniewaz te przeciwciała moga ale nie musza wytworzyć sie krótko przed porodem.Lekarz mowi ze decyzja należy do mnie.Bylam z tym u rodzinnego i powiedziała ze jesli cos jest nierefundowane to jest nieobowiązkowe . I po co podawać obce przeciwciała jesli ich na ten czas nie ma.A w sumie byłam juz zdecydowana ze wezme ale ona zaskoczyła mnie strasznie i teraz mam watpliwości czy powinnam to wziac.Za nia trzeba zapłacić około 400 zł ( w aptece).
                                  I teraz nie wiem czy brać ta immunoglobuline czy nie.
                                  Zaznaczę ze miałam podawana kiedyś po porodzie i 2,5 roku temu po poronieniu.Lekarza mówią o tym jako profilaktyka srodciazowa. Bo w szpitalu po kazdym porodzie i poronieniu kobieta dostaje juz za darmo jesli ma rh minus a dziecko ma rh plus.
                                  Prosze jesli wiecie cos na ten temat lub ktos z waszej rodziny ma grupę minus i był w ciąży zapytajcie. Czy to jest tak naprawde konieczne zeby brać ten zastrzyk?
                                  Bo bardzo sie stresuje i nie wiem ci robic . Lekarz jednoznacznie tez nie powiedział tylko wypisał receptę .Prosze poradzcie !!
                                  • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 17.09.16, 19:14
                                    Dodam jeszcze ze byłam pytałam jeszcze jednego lekarza i on powiedział ze zazwyczaj sie nic nie dzieje, ze bardzo rzadko .Bo tu chodzi o to ze jezeli dziecko bedzie miało grupę po ojcu czyli plus i jak by powstały te przeciwciała to wtedy jest zle.Jesli bedzie miało minus to nic sie nie stanie bo nie bedzie tych przeciwciał.
                                    Ta rodzinna mówiła jeszcze ze nawet jakby sie te przeciwciwciała wytworzyły krótko przed porodem to i tak dziecko bedzie juz duże i nie uszkodzą dziecka.
                                    Ciężka decyzja.
                                    • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 17.09.16, 22:03
                                      Lekarze. ...szkoda gadać ręce opadają . Sprawa jest bardzo prosta według mnie Ale niech się inne dziewczyny też wypowiedzi. ZRób przeciwciala jeśli już są iminoglobulina już nic nie pomoże. Jeśli przeciecisl nie będzie trzeba tego pilnować do porodu. Chyba pod koniec też się bada. ..nie jestem pewna i po porodzie na pewno ci zbadaja i grupę dziecka tez jeśli się okaże ze dziecko ma rh (+) podadzą iminoglobuline standardowo.
                                      • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 18.09.16, 15:50
                                        Dziekuje serdecznie za odpowiedz.moze jeszcze ktos napisze.ja teraz badałam z tydzien temu to nie było przeciwciał .dzis chyba jeszcze podjad
                                        • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 18.09.16, 16:48
                                          Podjade do szpitala zapytac lekarza ordynatora. Z tego co jest na ulotce napisane to mizna immunoglobuline podać do 32 tc jesli nie ma przeciwciał. Jejku jakie to dla mnue cieżko podjąć ta decyzje, bo ta immunoglobulina tez bez znaczenia jednak nue jest bo nie jest do końca zbadane .
                                          • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 19.09.16, 11:24
                                            A ja powiem tak gdyby spora część dziewczyn która przewinęła się przez to forum miała podaną immunoglobulinę właśnie w trakcie ciąży to nie musiałaby tego forum nigdy odwiedzać większość lekarzy nawet nie proponuje jej podania zapobiegawczo co w niektórych krajach jest standardem. Pozdrawiam
                                            • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 08:28
                                              j. ostopinka świeta racja !!!
                                          • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 08:27
                                            hej
                                            3ania1979 gdybym ja miała podana immunoglobuliną właśnie w tym tygodniu to prawdopodobnie bym teraz nie była na tym forum wink , w pierwszej ciąży wyszły mi przeciwciała dopiero w ok. 31 tyg. ciąży w 28 tygodniu miałam badane przeciwciał nie było , gdybym wzięła ten zastrzyk wtedy to prawdopodobnie do konfliktu by nie doszło , niestety ja byłam w troszke gorszej sytuacji, bo mi nikt o tym nie powiedział, że mam taka możliwość i tak teraz jestem ze zrealizowanym konflikcie anty d , decyzja należy do ciebie, ale jak widzisz zdarza się to żadko , ale jednak jestem przykładem na to , że się zdarza
                                            pozdrawiam:
                                            Monika
                                            • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 14:17
                                              Kubasiura byłam jeszcze wczoraj u innego lekarza. I on powiedział ze gdyby pojawiły sie około 34-35 tc to zrobią cesarkę.
                                              Przeczytałam co Ty napisałaś i jestem załamana ze ha jednak nie wzielam tego zastrzyku. Jutro lecę na badanie przeciwciał i jak bedzie ok to ja jednak wezme go, na ulotce jest napisane ze mozna brać do 32 tc. Teraz jestem cała w niepokoju znowu i stresie.a wczoraj byłam juz zdecydowana ze nie biore. Boże juz sama nie wiem, plakac co chwile mi sie chce, zwariuje zaraz.
                                              • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 14:30
                                                Kubasiura napisz jeszcze prosze co było dalej jak wykryli u Ciebie te przeciwciała ? To co pozniej ? Kiedy zrobili rozwiazanie ? Z dzieckiem było wszystko ok?i ile chodziłaś z tymi przeciwciałami ? Od około 31 tc do?
                                                Jestem cała w stresie bo boje sie ze mi tez one przyjdą wczesniej niz np 36 tc.
                                                Prosze odpisz!
                                                • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 20:16
                                                  jak wykryli u mnie przeciwciała to oczywiście musiałam robić miana i dostałam od razy skierowanie do szpitala na badanie przeciwciał czy jest wszystko ok, czyli od 31 tygodnia ciąży co tydzień musiałam jeździć do szpitala na przepływy w 37 tygodniu ciąży już mnie tam zostawili do rozwiązania , leżałam w szpitalu dwa tygodnie i codziennie miałam badania przez dwa tygodnie w końcy w 39 tygodniu ciąży zdecydowali, że przyszedł czas na rodzenie i tak długo czekali, bo ciąże konfliktowe rozwiązuje się do 38 tygodnia ciąży i nie przez cc tylko przez indukcje porodu, bo niby konflikt nie jest wskazaniem do cc , u mnie się niestety cesarką skończyło, bo nie było postępu porodu , czyli od 31 tc do dzisiaj mam przeciwciała , urodziłam synka zdrowego w marcu 2015 roku , miał tylko żółtaczkę , ale na szczęście fototerapia nas ominęła , grupe krwi po tacie rh+ , ciesze się, że to tak się skończyło wtedy, ale teraz jestem w drugiej ciąży i startuje od razu z konfliktem sad

                                                  a to jest twoja pierwasza ciąża czy kolejna? , będziesz jeszcze planować dzieci ? wink , przepraszam, że tak pytam , ale jak będziesz chciała więcej dzieci to nie powinnaś się zastanawiać wink
                                                  • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 21:14
                                                    To jest moja trzecia ciaza ale drugi poród bo dwa lata temu miałam poronienie i dostałam immunoglobuline i po pierwszym porodzie tez ale to było 15 lat temu.Nie wiem jeszcze moze i bym chciała miec jeszcze jedno dziecię.Nie wiem tego jakby sie udało smileto moze i tak.
                                                    To faktycznie długo czekali z rozwiązaniem! Troche dziwne po co tak długo czekali mogli zrobic cc w 36 tc mniejsze ryzyko .
                                                    A co to sa te przepływy?a mówią ze jak sa te przeciwciała jyz to moga uszkodzić dziecko lub dziecko moze byc upośledzone. Mozesz mi to wyjaśnić?jakie sa skutki jesli te przeciwciała jednak sie pojawia? Bo u Ciebie wszystko na szczęście było dobrze, ale czytałam ze hemofilia i inne schorzenia moga wystąpić.Tego sie najbardziej boje.a słuchaj te wcześniejsze immunoglobuliny, ktore brałam to one sa na kolejne ciąże. Jesli tak to mimo podania u mnue tej immunoglobuliny dwa lata temu to i tak w tej ciąży moga sie one pojawić tak? To co ona daje ? Nic nie daje tak? , jesli teraz znowu jest ryzyko ze sie pojawia.
                                                    Pytaj mnie wszystko co chcesz.
                                                    Ty mi radzisz teraz wziac ta immunoglobuline ze względu na następna ciąże ? Czy ze względu na ta zeby nie ryzykować?
                                                    Jutro idę sprawdzić przeciwciała bo robiłam trzy tyg temu.napisze bo bede je miała na nast dzien.
                                                    Dziekuje ze odpisalas , wielkie dzieki .
                                                  • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 21:21
                                                    A w którym tc teraz jestes?
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 22:19
                                                    w szpitalu mi powiedzieli, że lepiej dla dziecka że jest jeszcze we mnie a , ze miałam cały czas badania i wszystko było ok to nie było sensu rozwiązyać ciąży wcześniej , tak więc ufałam lekarzom smile

                                                    przepływy wykonuje doświadczony lekarz i robi to na takim aparacie do usg , ale takim lepszym oczywiście , sprawdza jakie przepływy w tentnicy mózgu , u mnie było zawsze w porządku tak więc dokładnie nie wiem co się dzieje jak wychodzi powyżej normy , może jakaś inna konfliktowa mama to wytłumaczy, bo ja aż tak daleko nie zabrnęłam smile , na pewno wiąże się to z przetaczanie krwi dziecku w łonie matki , jeżeli wyszłyby ci przeciwciała obecne to wtedy na pewno cię skierują do CRKiK na określenie ich mian i w zależności jakie by ci wyszły te miana to na pewno będą kazać ci powtórzyć czy rosną , raczej to nie jest prawda, że dziecko urodzi się upośledzone , trzeba mieć dobrego lekarza i kontrolować i dzieci rodzą się całkiem zdrowe , czasami kończy się przetaczaniem mu krwi po porodzie już , bo konflikt jest dla dziecka nie tylko w łonie, ale także zagraża mu po porodzie , pewnie zdarzaj się jakieś przypadki , że dziecko może mieć cos uszkodzone i nie przeczę, ale nawet przy zdrowej ciąży tak może być , jeżeli pojawiły by się u ciebie teraz przeciwciała to w 99 procentach nic by się złego nie stało w tej ciąży, bo jesteś wysoko w ciąży już i zawsze w razie czego to mogą już zakończyć ciążę w każdym momencie , miana prawdopodobnie nie urosły by na tyle aby zagrozić dziecku , musiałabyś tylko być pod dużą kontrolą lekarza , który się na konflikcie zna a jest takich mało niestety , tak immunoglobulina jest na kolejne ciąże , ale nie daje ci gwarancji, że podczas ciąży tych przeciwciał nagle nie zaczniesz produkować , jeżeli byłaby to twoja pierwsza ciąża to prawdopodobieństwo jest niewielkie , zwiększa się ona przy każdej kolejnej ciąży , podanie immunoglobuliny po porodzie na pewno daje ci to, że nie startujesz z przeciwciałami w kolejnej ciąży czyli masz mniejsze ryzyko , bo tak jak pisałam wcześniej lepiej mieć późno przeciwciała niż z nimi zaczynać , radze ci, bo ryzyko jest zawsze nawet dla obecnej ciąży , mówię prawdopodobnie będzie wszystko w porządku , ale niestety różne rzeczy się zdarzają , a jeżeli planujesz kolejną ciążę to też dla kolejnego dziecka smile
                                                    trzymamy kciuki , aby tych przeciwciał nie było kiss , na pewno nie będzie i nie będziesz się martwić , decyzja należy do ciebie czy weźmiesz immunoglobulinę czy nie , nie koniecznie u ciebie musi być tak jak u mnie , ja jestem w tej rzadkości niestety , mnie gdybym wiedziała o tej szczepionce to pewnie by uchroniła od konfliktu , ale czasu nie cofnę wink
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 22:21
                                                    cholerka ale litanie strzeliłam wink , dziewczyny poprawcie mnie jak coś nie tak napisałam , jesteście tutaj też bardziej doświadczone wink

                                                    3ania1979 teraz jestem obecnie w 20 tygodniu ciąży
                                                  • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 22:45
                                                    Kubasiura dziekuje Ci super mi wytłumaczyłas lepiej niz lekarze powiem szczerze.dziekuje jestes wspaniała.
                                                    Jeszcze jedno czy Ty mialas podawana ta immunoglobuline kiedykolwiek?
                                                    z tego co zrozumiałam to chyba nue prawda ? W pierwszej ciąży sie nie uaktywniają te ciała , a u Cuebie mimo wszystko wyszły ? Tego nie kumam.
                                                    A czy jak bym nie planowała kolejnego dziecka to czy teraz warto brać?
                                                    Jeszcze jednego nie rozumiem : tego ze immunologlobuline bierze sie ze względu na kolejne ciąże zeby z nimi od początku nie startować to ok, ale mimo ze wzielam wczesniej to one moga sie ujawnić tak czy tak?
                                                    A teraz juz badasz cały czas te miana i te przepływy często ?jejku dziekuje Ci, i w ogóle sie ciesze ktos mi moze pomoc bo lekarze to na nich liczyć nie można bynajmniej u mnie.
                                                  • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 09:57
                                                    3ania1979 cześć po pierwsze nie masz na razie żadnego powodu do paniki, bo nie masz przeciwciał, więc masz tylko niezgodność serologiczną. Jeśli chodzi o przeciwciała to ich miano jest pomocne na początku ciąży natomiast pod koniec ciąży najważniejsze jest badanie przepływów w tętnicy mózgowej robi się to przy pomocy USG z Dopplerem i przede wszystkim u doświadczonego lekarza. Wartość przepływów lepiej obrazuje czy dziecko się nie anemizuje tj. czy przeciwciała atakują i niszczą czerwone krwinki dziecka, przez co powstają obrzęki i niedotlenienie u dziecka. Najczęściej jednak nie dochodzi do niedotlenienia i obrzęków. Gdy pomiar przepływów wskazuje że stan dziecka się pogarsza obecnie przeprowadza się transfuzje wewnątrzmaciczne i wtedy ciąża jest kończona wcześniej. Jeśli chodzi o immunoglobulinę to jej działanie polega na tym, że są to przeciwciała które się wstrzykuje matce oby wychwyciły krwinki dziecka które przedostały się do jej organizmu, za nim jej organizm wyprodukuje własne przeciwciała, które pozostaną na zawsze w pamięci immunologicznej. Natomiast przeciwciała podane w formie immunoglobuliny po pewnym czasie same znikają i dzięki nim matka nie produkuje własnych przeciwciał które mogłyby zaszkodzić dziecku. Mam nadzieje że nie namieszałam zbyt bardzo. Pozdrawiam
                                                  • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 12:14
                                                    j. ostopinka lepiej tego napisać nie mogłaś kiss , ja jeszcze aż tak doświadczona nie jestem wink , po za tym ciężko wytłumaczyć konflikt komukolwiek, bo nawet sami lekarze mają z tym problem wink

                                                    3ania1979 ja jedną ciąże poroniłam 7 lat temu i nie dostałam zastrzyku z immunoglobuliną , u mnie to była ta tzw. ciąza biochemiczna , czyli dosłownie sam początek, nie wymagałam hospitalizacji , zresztą lekarze stwierdzili, że na tak wczesnym etapie komórka nie wytwarza jeszcze krwinek , które mogłyby zagrażać , teraz w ciąży jak byłam to miałam problem , że miałam łożysko przodujące i do 17 tygodnia miałam plamienia i w szpitalu mi powiedzieli, że to raczej to jest przyczyna niż te wczesne poronienie , krew dziecka zmieszała się z moją i tak to się właśnie stało .
                                                    teraz badam miana co trzy tygodnie na razie utrzymuja się na tym samym poziomie , za trzy dni mam wizytę i pierwszy raz będę miała robione przepływy w tej ciąży , a za kolejny tydzień znowu robie miana i zobaczymy czy rosną
                              • kubasiura Re: Konflikt serologiczny część II 20.09.16, 08:38
                                mamami26 witaj kiss
                                • mamami26 Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 12:47
                                  Dokładnie... ja gdybym wiedziała że taki zastrzyk można dostać w czasie ciąży to bym się nie zastanawiała ani chwili... nawet na koniec świata bym zanim pojechała.

                                  Mi lekarz tylko powtarzał żeby nic w internecie nie czytać botylko niepotrzebnie straszą a po porodzie dostanę zastrzyk i wszystko będzie ok...

                                  A wszystko potoczyło się inaczej...
                                  • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 15:59
                                    Dziekuje Wam dziewczyny naprawde z całego serca.
                                    Jutro bedzie o 9 wynik to dam znać, ale powiem szczerze nue wiem dalej czy brać czy nie. Bo lekarz jeden mi mowil ze to tez bez znaczenia nue jest, bo moze byc jakies uczulenie. Jutro bede dzwonić do lekarza jak sie zdecyduje i mam nadzieje ze poda mi jeszcze ten zastrzyk bo to juz 31 tc jest. Niby na ulotce jest napisane ze do 32 można dac.
                                    Dziewczyny to ze ha miałam juz dwa razy podana ta immunoglobuline to jest mniejsza szansa ze dojdzie do powstania tych przeciwciał? Tak?
                                    Bo jesli bym w ogóle nue miała podanej to ryzyko jest większe na to ze powstaną te przeciwciała jednak?gdzues wyczytałam ze co czwarta kobieta ma rh minus ale co 10- tej dotyczy sam problem .
                                    Tzw ze co u 10 -tej kobiety powstają te przeciwciała?
                                    • happymum89 Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 18:16
                                      Mamami26. Lekarz nazywa sie Przemysław Adamski. Wizyta 200 zl. Pod koniec ktg + 50 zl. Jezdzilam co 2 tyg. Finansowo mnie to wyplukalo bo jeszcze trzeba bylo dodac paliwo + 100 i badan duzo zlecal. Zawsze wszystko chcial sprawdzic.
                                      3ania.. Dla mnie sprawa jest prosta. Lepiej zapobiegac niz leczyc. Mnie tez lekarz zapewnial ze pierwsza ciaza bezpieczna i ze przeciwciala sie nie wytworza i jestem kolejnym przypadkiem u ktorego przeciwciala sie pojawily pod koniec pierwszej ciazy. Nie raz zastanawialam sie w drugiej ciazy ktora psychicznie mnie wykanczala co by bylo gdyby ktos zaproponowal mi immunoglobuline w trakcie ciazy..
                                      I mimo wszystko chcialabym jeszcze kiedys miec dziecko.. Zwariowalam.. !!
                                      • judtka Re: Konflikt serologiczny część II 21.09.16, 21:34
                                        Hapyymum89 odwagi. Matki konfiktowe to z reguły szalone dziewczynysmile
                                        dziewczyny super opisalyscie szkoda tylko ze imunoglobulina jest na rh a na inne konflikty niesad
                                        Ania bzdura jest ze z konfliktu rodza się uposledzenone dzieci. To nie ma nic wspólnego.
                                        Ania zajrzyj na stronę konfliktserologiczny.info.
                                        poczytaj Julka stworzyła stronkę możesz poczytać różne nasze historie konfliktów i w ogóle o konflikcie.
                                        może Coś więcej ci się rozjaśni.
                                        • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 22.09.16, 18:27
                                          Judtka dzieki weszłam i poczytałam .
                                    • j.ostopinka Re: Konflikt serologiczny część II 22.09.16, 09:28
                                      3ania1979 immunoglobulina zmniejsza ryzyko powstania przeciwciał w danej ciąży i po porodzie natomiast co się stanie w następnej ciąży nigdy nie wiadomo poza tym, że masz dobry start bez przeciwciał, natomiast nikt nie zagwarantuje Ci że coś się wydarzy w następnej ciąży i przeciwciała się nie wytworzą z jakiegoś powodu.
                                      Statystyki nic nie mówią to tylko jakieś średnie nie każdy przypadek da jest statystyczny, tak jak mój miała przeciwciała a teraz nie mam, urodziłam trójkę dzieci dwójkę Rh+ i jedno Rh-. W żadnych statystykach się nie mieszczę.
                                      Poza tym tak jak napisała Jutka dziewczyny konfliktowe są szalone i mimo konfliktu zasadniczo chcą mieć więcej dzieci i dają radę mimo wszelkich przeciwności losu. Pozdrawiam Asia
                                      • 3ania1979 Re: Konflikt serologiczny część II 22.09.16, 16:06
                                        Dziewczyny wynik wyszedł na szczęście ujemny, nie na przeciwciał, ale badał sie boje ze wskoczą.
                                        Jadę we wtorek dł lekarza to bedzie juz 32 tc rzekomo na ulotce tego zastrzyku jest napisane ze można podać do 32 tc wlasnie.zobacze czy lekarz mi go w ogóle bedzie chciał podać jeszcze. Albo jutro rano do niego zadzwonie i zapytam sie ostatecznie czy mam to wziac czy nie. Boje sie troche bo to jest jednak szczepionka a jeden lekarz mowil ze moze byc uczulenie.dziękuje Wam dziewczyny za pomoc.
                                        Wydaje mi sie ze dla świetego spokoju powinnam ja wziac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka