bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie

30.11.10, 19:50
witam wszystkich,
jestem obecnie w 39tc, do terminu porodu niewiele zostało, ale przyplatał się katar, zatkany nos i lekko drapało mnie w gardle. Gorączki nie miałam. Obecnie katar lekko już schodzi, gardło nie drapie, gorączki nie mam. Lekarz kazał mi brać Bioparox żeby nie wdała się infekcja bakteryjna, tak żeby uniknąć jej do porodu. Przez pierwsze dwa dni brałam tak jak w ulotce co 4 godzinny psikałam do gardła 4 razy. Ale wczoraj i dzisiaj zmniejszyłam troche dawkę i brałam tak 3 razy dziennie w większych odtsępach czasu (nie było już to tak regularne branie że równo co 4 godziny, raz było co 5 kolejna dawka za powiedzmy 6 godzin - nie patrzyłam dokładnie na zegarek, poprostu wziełam 3 razy w ciągu całego dnia). WIem, że to jest antybiotyk, że działa miejscowo i ponoć nie wchłania się do krwi a tym samym do dziecka. Ale teraz się zastanawiam, czy przez te 2 dni biorąc w nieregularnych odstępach czasu nie zaszkodziłam w jakiś sposób? Jak myślicie? Nie miałam jakiegoś typowego bólu gardła, batrdziej odrapanie przez katar, ale psikałam tym ze względu na bliski termin porodu, żeby infekcja ta nie przerodziła się w bakteryjną z gorączką, kaszlem itd itp. Bardzo prosze o wasza opinie, dziekuje
    • malutka552.2 Re: bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie 30.11.10, 20:26
      Napewno taka nieregularność nie zaszkodziła.Ale bierz od teraz regularnie jak też postapiłam tak jak ty tylko jak mi się przypomniało psikałam a potem infekcja sie przedłużała.A nie ma nic gorszego jak katar a przede wszystkim kaszel po porodzie .Powodzenia
      • venusx9 Re: bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie 30.11.10, 20:50
        chyba faktycznie musze troche tego przypilnowac, choc jeszcze dzień czy dwa, przyjnajmniej do momentu az katar nie minie. pozatym stosuje wszelkie domowe sposoby, inhalacje z rumianku, psikam nos woda morska, smaruje mascia majerankowa, do tego wit c, mam nadzieje ze zdazy przejsc. Zastanawia mnie tylko czy ten bioparox faktycznie nie przenika do krwiobiegu? Niby nie wchłania sie z drog oddechowych, ale przeciez czesc splynie z slina czy jakims napojem do zoladka? czy tam tez nie przenika przez blony do krwi? W sumie biore go bardziej zapobiegawczo i stad moje watpliwosci...
    • venusx9 Re: bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie 30.11.10, 20:59
      przy okazji chciałam jeszcze zapytać o jedną rzecz: przy tytm zatkanym nosie od początku jak katar się zaczął w lewym uchu co jakiś czas czuję przez moment takie jakby ciepło, nie wiem jak to inaczej nazwać, nie boli nie kłuje, tylko tak jakbym przez moment poczuła ciepłą wodę w uchu....tak to nazwę, a parę razy zdarzyło się, że przy poróbie wydmuchania tego zatkanego nosa czułam takie delikatne pukanie w tym uchu...Czy to faktycznie od katrau i minie wraz z katarem? Gardło tak jak już pisałam nie boli tylko jest jakby rozpulchnione (mniejszy "wlot" do gardła).
      • malutka552.2 Re: bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie 01.12.10, 10:12
        Lekarzem nie jestem , ale myślę , że to od kataru tez tak czasem mam. Myślę , że bioparox jest naprawdę bezpieczny brałam go w obydwu ciążach pod koniec i po porodzie też a karmiłam lekarze nie kazali mi odstawiać kazali brać mim 7 dni bo inaczej infekcja może wrócić.Poza tym Kubuś nie miał nawet roku a też miał zapisany ten lek więc dla dzieci też jest bezpieczny.Jak bierzesz zapobiegawczo to weź przez 7 dni a potem odstaw.I pamiętaj wylecz się do końca .Bo bardzo źle się kaszle mając szwy na kroczu ja może to głupie ale bałam się kaszleć poza tym sprawiało to ból w pierwszych dniach po.Pozdrawiam i życzę zdrówka
        • venusx9 Re: bioparox w 39tc - nieregularne dawkowanie 01.12.10, 11:54
          Bardzo Ci dziękuje za odpowiedź i rady. To bardzo miłe z Twojej strony. Pozdrawiam gorąco w ten mroźny dzieńsmile
Pełna wersja