Dodaj do ulubionych

komu się udało "zaciążyć" po poronieniu????

02.12.10, 16:03
jak na razie przeżywam koszmar na jawie..... moje dzieciątko usnęło ponad tydzień temu, czekam na poronienie samoistne a jak nie to za tydzień podadzą tabletki i pewnie zabieg.....
dobrze że już mam prawie sześcioletniego synka...............
pocieszcie mnie że są wśród was dziewczyny które pomimo poronienia w pierwszym trymestrze w następna ciążę zaszła w miarę szybko i dziecko rozwijało się bez komplikacji.................
czytałam zarchiwizowane wątki o podobnej tematyce i tam to wcale nie wyglądało optymistycznie...................
Obserwuj wątek
    • ranoma Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 16:12
      Witaj

      Ja poroniłam w lipcu 2006 roku a w październiku znowu zaszłam w ciążę i odbyła się bez najmniejszych komplikacji. Córkę urodziłam dokładnie rok po tym jak poroniłam pierwsze dziecko. Gdyby nie to, że lekarze kazali mi czekać 2-3 miesiące z zajściem w kolejną ciążę to pewnie od razu byśmy próbowali.
      Ja wiem, że łatwo powiedzieć ale na pewno Ci się uda. Polecam Ci forum e-mama. Tam znajdziesz sporo takich przypadków.
    • matylda07_2007 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 16:38
      U mnie po pierwszym poronieniu coś się popsuło. Nie mogłam zajść w ciążę rok. Dostałam wtedy duphaston, miałam brać tuż po owulacji (moja II faza cyklu marna była-endometrium było bardzo cienkie, zarodek nie miał się gdzie zagnieździć) i wtedy od razu zaskoczyło smile Urodziłam córę.
      Trzecią ciążę poroniłam (też duphaston zaraz po owu, inaczej nie wychodziło) i w 3 czy 4 cyklu po poronieniu znowu byłam w ciąży (starym sposobem-duphaston). Niemal dokładnie rok po zabiegu urodził mi się synuś. Ma teraz 2,5 tygodnia big_grin
      Masz duże szanse zajść w ciążę normalnie, naturalnie i bez problemu smile Moje znajome po poronieniach rodziły dzieci, w ciążę zachodziły.
      • zoslo82 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 17:06
        mi sie udalo 2 razy, tylko ze poronienie nastapilo samoistnie bardzo wczesnie w 5 tydz.
        Za pierwszym razem zaszlam w ciaze po 3 cyklach -teraz mam 2,3 letnia coreczke, a w druga ciaze zaszlam w pierwszym cyklu i obecnie jestem w 30 tyg.
        Za kazdym razem bylam zalamana, bo widzialam 2 kreseczki a za kilka dni dostalam normalny okres. W norwegii ( tu mieszkamy) nie praktykuje sie podtrzymywania ciazy, bo jest przekonanie, ze natura wie co robi...moze maja racje, chociaz wiem, ze wiele ciaz jest uratowanych jak sie je podtrzymuje.
        Mi sie udalo 2 razy. Za pierwszym razem bralam duphaston do 12 tyg, a teraz nic nie balam i wszystko jest ok.
        Powodzenia i badz dobrej mysli !!!
      • al.ya Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 03.12.10, 15:38
        Uda się,uda!
        Nie wolno trafić nadziei,jakbym zwątpiła,nie byłabym teraz szczęśliwa.
        Trzymam mocno kciuki!
    • a.b1 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 17:02
      pocieszam wink
      trochę ryzykownie, ale 1,5 miesiąca po poronieniu zaszła w ciąże mimo, że pan doktor prosił żeby dać sobie 4 miesiące
      22 tydzień zdrowy chłopak wink
      mam nadzieję, że wszystkie badania u Ciebie będą ok no i psychicznie będziesz gotowa
    • mysiolinka Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 18:26
      i ja pocieszę wink
      w połowie lutego miałam zabieg, a w końcu kwietnia już byłam w ciąży wink teraz nasz ukochany syn waży już ok 2.5 kg i szykuje się do przyjścia na świat
      życzę powodzenia i owocnych starań wink
    • em.haa Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 18:48
      Oczywiście że zajdziesz, ja zaszłam po poronieniu, ale od 5tc byłam na podtrzymaniu na wszelki wypadek.
      • tylkolondon Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 19:45
        dzięki dziewczyny za odpowiedzi, gratuluje wam smile
        pomimo że mój koszmar jeszcze sie nie skończył to BARDZO chcę drugiego dziecka, to moje największe marzenie................
        dzięki za nadzieje
        • dankaws Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 20:04
          Pierwszą ciążę poroniłam w 11 tygodniu (kwiecień 2009), drugą w 9 (wrzesień 2009), dziś zaczynam 39 tydzień i czekam na narodziny syna. Przebadaj siebie i potencjalnego ojca i do dzieła.
        • langolier_maximus Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 30.12.10, 20:15
          Tylko sie nie napinaj za bardzo.Jak sie za bardzo chce to mozna sie tylko sfrustrowac, wiem,ze moze tak teraz tego nie odbierasz ale sa tez inne rzeczy do roboty oprocz pracy nad potomkiem wink.
          Wrzuc na luz, ciesz sie zyciem moze jakas podroz....Ja naprzyklad po terminacji wyjechalam z mezem i znajomymi i zaszalalam konkretnie.Zrealizowalam tez pare ektramalnych marzen , w efekcie zaszlam tak jakos niespodziewanie, ze reszta planow poczeka do , mam nadzieje szczesliwego rzwiazania obecnej ciazy.
    • bunkowa Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 20:46
      Takich mam jest baaaardzo dużo - ja po 2 poronieniach w pierwszym trymestrze mam prawie trzy letnią juz córę i na nowy rok termin na chłopca tym razem.
      Polecam: forum.gazeta.pl/forum/w,11916,27278846,0,zostalam_mama_po_poronieniu.html
      • ekg77 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 21:08
        Wiem, że nie jest Ci łatwo, ale wszystko jest możliwe. Trzeba tylko wierzyćsmile Ja najpierw miałam dwie ciąże zagrożone, łózko w szpitalu na zmianę z łóżkiem w domu i tak po 7 miesięcy. Potem dwa razy poroniłam... A dziś szykuję się do porodu, bo niedługo ta wielka chwila. Tym razem obeszło się bez leków na podtrzymanie i szpitala. Jestem cały czas w domu i funkcjonuję normalnie. Więc głowa do górysmile....
    • lidek0 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 02.12.10, 21:51
      Niestey musisz liczyć się z tym, że może być różnie. Wiele zależy od przyczyny niepowodzenia i od tego jak szybko da się ją wyeliminować. Moim zdaniem zbyt szybkie starania nie są wskazane, organizm musi wrócić do równowagi w tym hormonalnej. Ale o tym wszystkim pewnie powie Ci lekarza. Wiem jak bardzo boli strata i jak szybko chciałabyś zapełnić pustkę, ale nic za szybko. U mnie okazłąo się, ze mąż miał bakterie w nasieniu, potem zrosty po zabiegu i niestety cp. Ale taki scenariusz zadarza się na szczęscie żadko.
      trzymaj się i wierz, że następnym razem się uda.
    • zebra12 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 03.12.10, 05:45
      Po dwóch poronieniach urodziłam 3 dzieci. Moja koleżanka o dwóch poronieniach urodziła 4 dzieci. Zwykle po poronieniu szybko i łatwo zachodzi się w ciążę.
    • jermaczek Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 03.12.10, 09:44
      Nie martw się. Trochę ponad rok temu moja ciąża obumarła w 7 tc. To było w listopadzie. W marcu zaszłam ponownie, wszystko jest ok, dziś siedzę i czekam na poród, który zacznie się lada dzień, a może lada chwila. Jest bardzo wiele kobiet które zachodzą po stracie, często bardzo szybko.
      • bweiher Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 03.12.10, 16:02
        Poronilam w 12tc. To było w październiku. Lekarz zalecił poczekać ze 3 miesiace aby wszystko się dobrze obgoiło(miałam skrobankę).W marcu zaszłam w drugą ciążę,na wszelki wypadek na podtrzymaniu od początku ale się wszystko dobrze układało.Urodziłam zdrowego chłopca w 38 tc i do samego końca byłam "na nogach" że tak powiem.Aktywna.
    • wiki11110 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 05.12.10, 21:16
      Ja poroniłam 10.11.2007. a w styczniu (ok. 14ego) zaszłam w ciążę ponownie. Brałam leki na podtrzymanie i dużą dawkę kwasu foliowego, ale to raczej profilaktycznie (jak skomentował mój lekarz) ponieważ miałam wycieńczony organizm po 11tc. ciąży którą straciła a bardzo szybko zaszłam w drugą. Córka rosła wzorowo. W dniu urodzin (w terminie) nie była kruszynką. Miała 56cm i ważyła 3630g - 10pkt Appgar. Życzę powodzenia, pozytywnego nastawienia a wszystko się uda.góry. Wiem, że ciężko tak myśleć przezywając to w danej chwili ale nie ma na co czekać. My z mężem szybko staraliśmy się o kolejne i udało się co nie znaczy że na początku nie świrowałam na punkcie ciąży i dolegliwości z nią związanych.
      • marta_an Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 06.12.10, 10:25
        Ja w ciągu roku poroniłam dwie ciąże.
        Po 3 mies od drugiego poronienia (jak lekarz pozwolił się już starać) zaciążyłam za pierwszym razem.
        Teraz 7miesiąc ciąży! Już w lutym urodzi się drugi synek! big_grin
        • naana26 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 06.12.10, 18:56
          mnie. Poroniłam, popłakałam, dostałam tabletki anty, odstawiłam po kilku miesiącach i od razu w pierwszym cyklu zaszłam, synek zdrowy, ma sie super smile wiadomo, przez pierwsze tygodnie jest lęk, ja do 12 tygodnia nie mówiłam nikomu, w 13 myślałam "chyba się udało" a potem w 14 już się cieszyłam na maksa.

    • tylkolondon Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 06.12.10, 19:35
      w czwartek mam się stawić w szpitalu sad cytotec i pewnie łyżeczkowanie sad
      boże jak się cholernie boję.... po ostatnim usg jeden z lekarzy powiedział że już mogę zapisać się na zabieg myślałam że zemdleję..... z moją prowadzącą umówiłam się na ten czwartek jak się nie zacznie to samoistnie sad
      na samym początku powiedziałam że nie chcę więcej dzieci bo nie zniosę tego strachu ... ale teraz... tłumaczę sobie że skoro dziecko miałoby być chore to lepiej że tak się stało ....
      BARDZO bym chciała żeby mój synek miał rodzeństwo... jak dobrze pójdzie to na wiosnę znów spróbujemy (choć boję się że zwykłe przeziębienie czy wirus może zabić maleństwo - teraz jak "robiliśmy" dzidziusia ja byłam chora ale nie wiedziałam czym to grozi we wczesnej ciąż sad
      • sofi75 o rany! o co ta histeria? 07.12.10, 10:00
        "ostatnim usg jeden z lekarzy powiedział że już mogę zapisać się na zabieg myślałam że zemdleję..... "

        No faktycznie. Bo lekarz chce Ci pomoc?
        Zabieg trwa 15 minut, a Ty robisz wokol tego dramat w 6 aktach.
        • tylkolondon do sofi ! 07.12.10, 13:25
          dla mnie było to upragnione dzieciątko !
          może jestem głupia,ale do końca miałam nadzieję że lekarz się pomylił , szczególnie że to ostatnie usg robił lekarz któremu nie ufam !( i mam powody)
          może ty masz spaczone poczucie wartości i wolisz ronić z 15 razy i mieć zabiegi, myśląc że nic się takiego nie stało !!!!!!!!!!!!! dla ciebie to zabieg medyczny i kilka komórek dla mnie to dziecko i stracone marzenia!
          • sofi75 Re: do sofi ! 07.12.10, 13:40
            dla ciebie to zabieg medycz
            > ny i kilka komórek dla mnie to dziecko

            - nie rozumiem. Przweciez na etapie zabiegu ono juz nie zyje ...
            _ chodzilo mi o to teatralne omdlewanie ...
            • julia56 Re: do sofi ! 07.12.10, 23:52
              a ja się jednak podpisuję pod Sofi.
              Spróbuj na ten dramat spojrzeć z dystansem i ustawić go w odpowiedniej kolejności z innymi luzkimi dramatami.....
              Roniłam nie raz. Nie mając dziecka w domu.
              ------------------------------
              Tak, taką WODĄ być.
              • tylkolondon Re: do sofi ! 08.12.10, 14:11
                każdy przeżywa stratę na własny sposób...
                ty tak mówisz z perspektywy czasu, ja nadal tkwię w koszmarze który juro się zakończy w szpitalu...
                cieszę się że nie zgodziłam się tydzień temu na zabieg bo przez ten tydzień trochę się pogodziłam z tym co się stało...
                • sofi75 ufff 08.12.10, 16:04
                  zaczynasz rozsadnie gadac:
                  "cieszę się że nie zgodziłam się tydzień temu na zabieg bo przez ten tydzień tro
                  > chę się pogodziłam z tym co się stało..."

    • czaarodziejka Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 06.12.10, 21:09
      Zajrzyj na forum "poronienie". Znajdziesz tam mnóstwo postów mam, które zostały szczęśliwymi mamami nawet po wielu poronieniach. Ja 4 miesiące po poronieniu indukowanym zaszłam w ciążę i jak widzisz (sygnaturka) mam córeczkę. Ciąża przebiegła bez komplikacji.Psychiczny strach zawsze pozostaje,to rozumie tylko ktoś, kto przeżył stratę. Teraz oczekuję 2 córeczki. Głowa do góry.
    • czaarodziejka Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 07.12.10, 13:43
      Oj widzisz, dlatego musisz zajrzeć na forum poronienie i wogóle nie zwracaj uwagi na takie posty.Ktoś, kto tego nie przeżył, a w dodatku nie jest wrażliwy ani empatyczny za nic tego nie zrozumie. Jak mi lekarz powiedział o zabiegu,byłam w gabinecie z mężem.Ja nic z wizyty nie spamiętałam.Nie płakałam wtedy,ale byłam jakbym nie była.Rozumiem,co przeżywasz.Czas leczy rany,a nie zapomina się nigdy. Jeśli cię to pocieszy, nienarodzone dzieci trafiają do niebasmile
    • greeneyedlover Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 07.12.10, 16:45
      Znam wiele takich kobiet i "ciaz". Przyjaciolka miala 2 samoistne poronienia raz po razie, teraz jest mama rocznych blizniat, a poza tym...ja tez jestem z ciazy po poronieniu i ...strasznie sie ciesze, ze to JA a nie wczesnejsza fasolka. Bedzie dobrze! Wszystkiego dobrego
    • kamelia04.08.2007 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 08.12.10, 17:04
      cała masa kobiet zaszła w ciaże stosunkowo szybko po poronieniu
      • lena216 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 12.12.10, 15:46
        straciłam dziecko 3 stycznia 2010 a już w sierpniu 2010 zaszłam w ciąże i jestem w 21 tyg i wszystko jest ok, wszystkiego dobrego ...
    • nameida Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 13.12.10, 16:19
      Witaj, bardzo mi przykro z powodu Twojego maleństwa...
      Ja poroniłam w 10 t.c. Poronienie zatrzymane, tydzień trzymali mnie w szpitalu i szprycowali cytotekiem, bezskutecznie. W końcu zrobili łyżeczkowanie 'na zimno' ale popełnili jakiś błąd bo po dobie od wyjścia ze szpitala trafiłam tam w kiepskim stanie zagrażającym sepsą. Jakoś udało się opanować gorączkę i zakażenie. To było w październiku 2008. Nie zlecono niż żadnych badań, więc zaczęłam szukać na własna rękę. I znalazłam niedoczynność tarczycy. Rzecz tak banalną do wykrycia, że powinno się za jaja wieszać wszystkich lekarzy, którzy mówią, że po pierwszym poronieniu nie warto badać NICZEGO. A to mogło być przyczyną utraty naszego maleństwa. Po tym wszystko zielone światło dostaliśmy w lutym a w maju pojawiły się dwie kreseczki. Ciąża była dla mnie ciężkim czasem, ale mimo bóli niewyjaśnionego pochodzenia wszystko się udało i teraz mój synek skończył właśnie 11 m-cy.
      Całą ciąże co 2 tygodnie kontrolowałam poziom hormonów tarczycy i choć nie mam pewności, to wierzę, że to właśnie zadecydowało o sukcesie.
      Życzę, żeby u Ciebie tak właśnie było i trzymam kciuki za przyszłość.
      A historię moich dzieci można znaleźć na moim blogu - linki poniżej.
    • maretina Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 27.12.10, 22:43
      ja miałam hard core, 4 razy poroniłam zanim donosiłam kolejną ciąże. z samym zajściem nie miałam żadnych problemów. miałam pecha i załapałam się na 3% poronień nawykowych. ci.aże, które donosiłam ( dwie) były spokojne medycznie, pierwsza początkowo była pełna strachu, ale po skończonym magicznym 14 tc zaczęłam myśleć, że się uda. druga zakończona sukcesem była już spokojna i "nudna". życzę Ci takiej nudnej i zwykłej. będzie dobrze, chociaż wiem, że teraz masz masę obaw.
    • minerwamcg Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 28.12.10, 15:17
      Mnie. Pierwszą ciążę poroniłam, druga szczęśliwa.
      • tylkolondon Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 28.12.10, 20:55
        cieszę się że wam się udało smile
        w czwartek minie 3 tyg od zabiegu , także spodziewam się wkrótce @ , wtedy wizyta u lekarza i mam nadzieję że wkrótce ja też się pochwalę że mi się udało smile
        • srubokretka Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 28.12.10, 20:58
          mi sie udalo w 3 cyklu po poronieniu, bez zabiegu (8tydz). 2 ciaza bez komplikacji.
          • kasia8325 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 29.12.10, 11:07
            witajcie, ja poroniłam w 5 tyg.samoistne poronienie. I czekamy juz miesiąc i zaczynamy starania...
    • peeska Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 29.12.10, 11:30
      poronienie w sierpniu, ciąża w grudniu.
      Teraz czekamy na drugie dziecko. Powodzenia!
      • sawa_wawa Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 30.12.10, 01:01
        Ja również poroniłam, dość wcześnie, bo w 7tc, w styczniu 2010 i lekarz kazał odczekać około 3 miesięcy. Myślałam, że nie dotrwam do momentu kiedy będę mogła ponownie starać się o dzidzię. Na szczęście dość szybko zleciało i równiutko po 3 miesiącach zaszłam w ciążę i jestem już na końcówce. Termin mam na 22 stycznia, ale objawy porodu już się zaczynają smile
        Życzę Ci powodzenia i wytrwałości. Nie ma co się załamywać, bo to jeszcze gorzej wpływa na Twój organizm.
        Trzymam kciuki smile
    • summerspring Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 30.12.10, 12:06
      Zaszłam w ciążę pół roku po poronieniu. Wszystko było w porządku. Za rok zaszłam w kolejną (donoszoną) ciążę. Powodzenia więc i nie martw się, bo wcale nie musi być źle.
    • mysz_ka85 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 30.12.10, 14:05
      Poroniłam 2 stycznia 2010, miałam zabieg po krwotoku. Puste jajo płodowe, było to dla mnie wielką tragedią. 3 listopada 2010 urodziłam syna. Zaszłam w ciążę nie wiem kiedy, zaraz po poronieniu.

      Trzymaj się dzielnie, spokojnej ciąży.
    • langolier_maximus Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 30.12.10, 20:08
      Ja jestem po lyzeczkowaniu w 17 tygodniu, a to juz jest hard core i bez problemu oraz dosc predko (4 cykle) zaszlam po raz drugi, co prawda o zabiegu odczekalam 6 cykli i musialam pobrac przez miesiac bormergon bo moj oragnizam chyba myslal ze jestem matka karmiaca.Po 1 trymestrze na bank wszystko wraca do normy szybciej-moja kolezanka zaciazyla juz 2 miesiace po zabiegu w 7 tygodniu.
      Takze grunt to sie skonsultowac z lekarzem, usg czy tam wszystko drozne, zbadac progesteron i mozna dzialac wink.Nie znam przypadku, gdzie po poronieniu nie udaloby sie po raz kolejny.Jak mawiam moja lekarka "zaszla pani jeden raz, zajdzie i drugi"
    • aurinko Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 31.12.10, 11:17
      Jak tylko dostałam zielone światło od mojej ginekolog to za pierwszym podejściem udało się, za niecałe dwa mce finał. Nie ma reguły na to, kiedy znów się uda, trzymam za Ciebie kciuki aby wszystko poszło po Twojej myśli!
    • joasia_44 Re: komu się udało "zaciążyć" po poronieniu???? 03.01.11, 10:19
      Odczekaliśmy pół roku po poronieniu i zaszłam za 5 'próbą' smile Co i tak było dobrze, bo ta pierwsza poroniona ciąża była po roku starań. A drugie dziecko zaszłam za 2 albo 3 podejsciem, więc chyba organizm się z kazdym następnym razem rozkręca i idzie coraz lepiej smile A jak chodzi o samopoczucie, to do dziś mam takie nastroje, ze sobie wyobrażam jak tamto dziecko mogłoby wyglądać itd. ale nie ma już w tym smutku i rozpaczy, czas leczy rany. Przygotuj się zresztą, że jak juz dziecko będzie na świecie, to się zaczną nowe problemy w stylu - dlaczego nie przybiera na wadze, dlaczego ciagle choruje, czy to jest normalne że tak sapie po nocach, czy to dobrze że jeszcze się nie przekręca na brzuszek itd. I rada będzie taka sama - trzeba sobie dać czas i z perspektywy wszystko mija i się samo układa. Trzymaj się i powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka