Dodaj do ulubionych

urodziłam

04.12.10, 11:31
moja królewna juz jest wink
urodzona 01.12.2010 o 19:55 waga 4650 i 60 cm ( niezły klocek)

poród hmm cóż szczerze liczyłam że będzie mniej bolało i będzie fajniej wink

29 listopada połozono mnie na patoligie cięzy, 30 poszłam na test z oksytocyny po tym teście o 17 miałam skórcze co 20 minut ale tylko prze połtorej godziny a potem cisza w nocy pojaiwly sie pojedyńcze skorcze no i o 5 rano co 10 minut tak do 11 a potem totalna jazda co 2 minuty i tak do końca porodu czyli do 19:55 ( ból nieziemnski !!!!!!!!!!) rzodziłam bez zniecuzlenia głupia byłam jak nic teraz po ty wszystkim na dzień dobry bym krzyczała zneiczulenie.

z racji tego, że moja córeczka bła duuuuża i cięzko było urodzic głowkę męczyam się starsznie a żebyście wiedziały jak sie darłam wink nie obrazając nikogo oczywiście krzyczałąm "jezu nei urodzę nie dam rady'wink jak wdac dałąm radę ale było bardzo bardzo cięzko głowka nie mogłą sie urodzić zostałam nacięta i lekarze wyciskali króelwne zbrzucha krzycząc do mnie przyj , parłam i nic położna mówi, że nei prę bo głowka sie nei przesówa a ja sie drę że prę z tego wszystkiego popekały mi naczynka na całej twarzy i szyi i wyglądam jak a szkoda gadać wink

suma sumarum rodziłam na inflanckiej i wielkie dzieki dl apołożnej która odbierałą poród nei wiem jak się nazywa ale dzien wczesniej to ona mi podawała oxytocuna na teście i wielkie dzieki dla tej kobiety za to darcie się i brak współpracy nalezy sie jej medal!!!!!!! to dzieki niej i lekarzowi urodziłam jeszcze raz wiekie dzięki !!!!!!!!! gdyby nie oni chyba bym zeszła.


w sumie poród straszny ale wart tego by na siwecie była moja królewna!!!!!!!!!



zycze wam mniej bolesnych i badziej przyjemniejszych porodów
pozdrawiam i do usłyszenia moze kiedyś.
Obserwuj wątek
    • czekolada85 Re: urodziłam 04.12.10, 12:05
      Gratulacje Marlasku smile
      Najważniejsze że dzidzia jest już na świecie no i mama szczęśliwa.
      O bólu szybko zapomnisz...
      A swoją drogą naprawdę duża ta twoja królewna... moja Laura ma miesiąc i waży 4 kg.
      No i z tego co pamiętam to chyba miałyśmy podobny termin porodu w okolicy 15 listopada...

      Marlasku życzę wszystkiego najlepszego dużo zdrówka dla Ciebie i dzidzi smile
      No i mam nadzieje że inne sprawy w twoim życiu też jakoś się poukładają albo już się poukładały.
      Pozdrawiam i do zobaczenia na forum niemowlę smile
      • brzuszeknatalia Re: urodziłam 04.12.10, 19:16
        Czekałam na posta z informacją ze urodziłaś.
        Przeogromne gratulacje!!!!!!!!!
        Duzo zdrówka dla Ciebie i Twojej córeczki smile
        Trzymajcie sie Dziewczyny.
    • deodyma Re: urodziłam 04.12.10, 12:48
      dobrze, ze masz to w koncu za soba, ale po przeczytaniu Twojego postu moge tylko stwierdzic, ze w psn nie ma nic pieknego i nigdy zdania nie zmienie, chociaz niedlugo mnie sama czeka to samo.
    • em.haa No nareszcie :D 04.12.10, 13:08

    • martaaa778 Re: urodziłam 04.12.10, 13:57
      Gratuluję dorodnej pociechy smile Poród długi rzeczywiście musiałaś sie wymęczyć... a jeszcze ile się naczekałaś... Nic nie chcę mówić ale idę chyba w Twoje slady... już tydzień po terminie uncertain

      Zdrówka dla was kiss
    • bonda2 Re: urodziłam 04.12.10, 15:09
      Gratulacje z całego serca! wink) No to faktycznie duża dziewuszka wink) Trochę mnie przestraszyłaś bo niedługo mnie to czeka, chyba że cc będę miała bo tego nigdy nie wiadomo ...a jeszcze wczesniej trochę się nasłuchalam leżąc na patologii ciąży, tez kilka kobitek krzyczało gloośno że nie dadzą rady, jedna krzyczała "Ja już nie chcę" wink) Pozdrawiam i gratuluję! wink)
    • claire1983 Re: urodziłam 04.12.10, 23:16
      Gratuluję serdecznie, Jednak ja raczej bym była wściekła na położną że zmusiła mnie do urodzenia tak dużego dzidziusia drogą naturalną i kazała Ci się męczyć tyle godzin. JA bym błagała o cc. Podziwiam Cię bo sama nie dałam rady urodzić naturalnie. Ból był zbyt straszny. Odmówiłam współpracy przy partych. Po prostu nie dałam rady z bólu... ale lekarz się zlitował i zrobił cc.
      • marlesek Re: urodziłam 05.12.10, 14:45
        dziekuje za gratulacje
        poród uwierzcie mi bolesny jak nie wiem co!

        najsmeiszneijsze jest to iz dzien wczesneij lekarz z inflanckiej robil mi usg i juz po porodzie wpada na noworodki i pyta mnei czy urodzilam i czy wszystko ok, ja ze tak a on do mnei ze wiedzial ze dziecko jest takie wielkie ale nie chcial mnie stresowac przed porodem i nic nie powiedzil mi tylko lekarzowi dyzurnemu.

        dziewczyny powiem wam tyle to niesamowite uczycie trzymac w ramionach swoje dziecko i chyba warte kazdego bolu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • annawoj Re: urodziłam 06.12.10, 10:06
          gratulacje!
          mam nadzieje, ze moj syn nie wyrosnie na taka mase! rodzilam wczesniaka 2,5 kg i jestem przerazona ze teraz bedzie wiecej...
        • sroka75 Re: urodziłam 10.12.10, 13:29
          > najsmeiszneijsze jest to iz dzien wczesneij lekarz z inflanckiej robil mi usg i
          > juz po porodzie wpada na noworodki i pyta mnei czy urodzilam i czy wszystko ok
          > , ja ze tak a on do mnei ze wiedzial ze dziecko jest takie wielkie ale nie chci
          > al mnie stresowac przed porodem i nic nie powiedzil mi tylko lekarzowi dyzurnem
          > u.
          >
          a mnie by to wcale nie śmieszyło, że nikt mi nie mówi podstawowych rzeczy na temat dziecka (jak jakiejś niepoczytalnej) - i to jego dopytywanie się czy ok świadczy tylko o tym, że sprawa była poważna i...i to tobie należy się medal a nie tym co cię właściwie zmusili do tak ciężkiego porodu (mając świadomość dużego ryzyka) i jeszcze wrzeszczeli...dobrze, że wszystko dobrze się skończyło i możesz już wyłącznie cieszyć się dzieckiem...gratulacjesmile
          P.S. trzeba uważać na usg na Inflanckiej...niedługo sn będą "kazali" rodzić 6kg dzieci..wink
    • kotkowa Re: urodziłam 06.12.10, 10:02
      Gratulacje, duża córcia! Cieszę się, że mimo takiego wysiłku maleństwo się urodziło. Ja się tak męczyłam, a na koniec i tak cc.
    • kamelia04.08.2007 Re: urodziłam 08.12.10, 17:31
      gratulacje, dobrze, ze masz to za soba. Za zadne pieniadze nie chciałabym tak "cudownej" opieki, na prawde nie widze powodów do podziekowań temu personelowi.

      Nadal twierdzę, że polskie porodówki to rzexnie. Rzeźnickie jest podawanie oksytocyny, rzeźnickie jest nie podanie zzo,
      jeszcze bardziej rzexnickie jest wyciskanie dziecka czy kładzenie sie na brzuchu rodzacej. A doktorki i połozne nie wiedza co to vakum czy kleszcze???

      A w ogóle to od kiedy sie jest z rodzacymi na "ty"?

      • madziab83 Re: urodziłam 08.12.10, 22:23
        Gratuluję dorodne córci, ale nie mogę się powstrzymać przed stwierdzeniem, że gdybyś rodziła w pozycji wertykalnej, to zapewne obyłoby się bez wyciskania a może i bez nacinania, bo wbrew obiegowej opinii, pęknięcie łatwiej się goi od nacięcia.
    • babyfever2 Re: urodziłam 10.12.10, 03:09
      przechodzilam to samo juz pare lat temu ale kiedy przeczytalam twoj post to wszystko mi sie przypomnialo. ja meczylam sie 14 godzin i zakonczylo sie cesarka (zrobiona z litosci). "mala" byla bardzo duza a ja - waska w biodrach. ten bol byl niesamowity porazajacy nie tylko krzyczalam , rozgryzlam aparat tlenowy (z grubego plastiku) rozerwalam fartuch studenta medycyny (do tej pory pamietam przerazenie w jego oczach) smile)))) nie moglam utrzymac dlugopisu w rekach kiedy podsuneli mi do podpisu zgode na cesarke. zrobilam z siebie niezla idiotke...
      Polozna powiedziala mi potem ze wedlug Swiatowej Organizacji Zdrowia sila bolu towarzyszacemu jednemu skurczowi porodowemu jest rowna temu ktory odczuwa sie przy zlamaniu kosci. I tak wlasnie sie czulam jakby przez 14 godzin co pare minut lamali mi gnaty.
      z drugiej strony niektore znajome az tak ciezko tego nie przezywaly wiec nie wiem czy to szczesciary czy jest to po prostu kwestia indywidualnej odpornosci na bol (a wiec ja jestem po prostu slaba)
    • livia25 Re: urodziłam 10.12.10, 12:14
      Gratuluje!!!

      ale tez bym byla wsciekla na personel ze tak ci sie kazal meczyc, a ten lekarza co ci robil usg to naprawde szkoda slow, moze niech sam sprobuje urodzic tak duze dziecko, ciekawe czy sam tez by wolal nie wiedziec przed, powinnien cie poinformowac i dac wybor
      a juz kompletnie nie rozumiem wyciskania dziecka na sile, toz to jakis koszmar i to w dodatku niebezpieczny
      i jeszcze na ciebie krzyczeli??? medal raczej im sie nie nalezy, a ty mialas prawo drzec sie i nie wpolpracowac w koncu to ciebie bolallo a nie ich

      proponuje nastepnym razem wybrac inny szpital zeby miec porownanie ze porod moze byc fajny i nie tak bolesny
    • gazeta_mi_placi Re: urodziłam 10.12.10, 19:59
      To chyba mocno sobie powiększyłaś to i owo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka