Dodaj do ulubionych

omdlenia :(

19.04.04, 11:31
Dziewczyny....mam spory problem....i zastanawiam się czy warto go tak
wyolbrzymiac ale troszkę mnie to niepokoi...Jestem w 15 tyg. ciaży i juz
kilka razy omal nie zemdlałam...za każdym razem w ostatniej chwili ratował
mnie powiew świerzego powietrza....ale boję się że któregoś razu nie zdążę
wysiąść z autobusu albo z pomieszczenia...Nie wiem czy takie nagłe osłabienie
to normalne czy to coś niepokojącego...Pytałam mojej gin. ona stwierdziła że
to być może brak żelaza w krwi (mam troszkę go malutko ale staram sie
nadrabiać) Dziś znowu się powtórzyło to rano kiedy jechałam autobusem do
pracy...na szczęście zwolniło sie miejsce i zdążyłam usiąść...powiedzcie czy
też wam się to zdaża czy powinnam zrobić jakies dodatkowe badania...sad

pozdrawiam
sylwia i 15 tyg. dzidziulka
Obserwuj wątek
    • melba76 Re: omdlenia :( 19.04.04, 11:39
      Ja w ogóle jestem dętka i na anemią łykam żelazo i magnez. Trzymaj się i może
      zrób pełną morfologię!
    • anek.anek Re: omdlenia :( 19.04.04, 11:59
      Badania krwi, które robisz normalnie, powinny określić czy masz anemię czy nie.
      Jednak omdlenia i ogólna słabość jest czymś normalnym i bardzo częstym w tym
      okresie ciąży. ważne żebyś prawidłowo zareagowąła i nie doprowadziła do utraty
      przytomności - możesz upaść bezwładnie na ziemię, co nie powinno mieć miejsca,
      a poza tym Twój móżg będzie chwilowo niedotleniony. Gdybyś naprawdę straciła
      przytomność, to skonsultowałabym się szybko z lekarzem. Jak tylko słabiej się
      poczujesz, to przde wszystkim usiądź, wypij zimną wodę, odpocznij. Jesli często
      ci się to zdarza (ja tak miałam), to w miarę możliwości ograniczaj na razie do
      minimum długie stanie, raczj traktuj się jak osobę "chorą" i jak najwięcej
      odpoczywaj (ale oczywiście najlepiej na świeżym powietrzu). Tan stan miniie, u
      mnie skończyło się dopiero w ok 5-mcu.
      • aneta0075 Re: omdlenia :( 19.04.04, 12:52

        Spróbuj zjeść coś przed wyjściem z domu, np. banana albo wypic jogurt. Ja tak
        właśnie rozpoczęłam walkę z omdleniami. Co prawda dzisiaj pierwszy dzień
        jechałam rano autobusem z czymś w żołądku (zwylke śniadanie jadłam dopiero w
        pracy) ale jak na razie pomogło. Zobaczymy czy moja metoda się sprawdzi. Pełna
        morfologie robyłam w czwartek i w wynikach nie zupełnie nic niepokojujacego a
        jednak zdarzały mi sie świczki przed oczami. Byc może jest to nagły spadek
        cukru w krwi i dlatego babanek powinien pomóc. Zobaczymy czy sie sprawdzi.
        Podrawiam.
        • aninia1 Re: omdlenia :( 19.04.04, 12:56
          Zgadzam sie z poprzedniczką : powinnas miec zawsze w torebce cos
          odżywczego: "babanek" albo jogurt albo batonik smileW zadnym razie nie dopuszczaj
          do tego zeby byc głodną ,nie jedz chinszczyznysmile
          Pozdrawiamsmile
          Ania i Maleństwo
    • kulka50 Re: omdlenia :( 19.04.04, 13:28
      nie wyobrazam sobie jak można nie jeść śniadania będąc w ciąży ??!!
      przecież to bardzo ważny posiłek! dostarcza cennych składników, szczególnie
      białka i przede wszystkim zapobiega osłabieniom
      szczególnie kobiety z anemią nie moga zapominać o śniadaniu i to naprawdę
      pełnowartościowym, nie żadnym dietetycznym
      najlepiej zupa mleczna albo kanapki z nabiałem
      białko, białko i dużo żelaza, nawet w tabletkach
    • esturka Re: omdlenia :( 19.04.04, 14:48
      Ja nigdy nie wychodze z domu bez śniadania,nawet jak zaśpię to łykam coś nawet
      w pośpiechu...na ogół codzień jem płatki z mlekiem...i dlatego właśnie zaczęło
      mnie to niepokoić...ale przyznam szczerze że mnie POCIESZYŁYŚCIE !!! Już
      zaczęłam się obawiać że to o czymś swiadczy (oprócz tego że jestem w ciąży smile
      Najczęściej siadam w autobusie i unikam właśnie sytuacji kiedy musiałabym
      dłużej postać...bo wtedy się zaczyna...Na szczęscie to szybko mija kiedy usiąde
      lub kiedy wyjde na świerze powetrze...więc nie jest źle...ale dwa razy już było
      naprawde krytycznie....na szczęście narazie nie doszło do całkowitej utraty
      przytomności i z całych sił będę robiła tak by nigdy do tego nie dopuścić.
      Dzięki dziewczyny za pocieszenie ....

      Pozdrawiam serdecznie
      sylwia i 15 tyg. dzidziulka
      • melba76 Re: omdlenia :( 19.04.04, 15:13
        A o co chodzi z tą chińszczyzną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka