Dodaj do ulubionych

nie chcę córki

25.01.11, 22:27
wiem, że zaraz wiele z Was napisze, że jestem wyrodną matką ... mam 7 letniego synka i jestem w 16 tyg ciązy. okropnie boje się, ze to dziewczynka, a nie wyobrazam sobie, by urodzic i wychowywac córkę. jak sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:37
      wyluzuj,ja do 36 tc nie wiedzialam ze jednak corka a teraz nie wyobrazam sobie innego scenariusza-kocham ja nad zyciesmile.I ciesze sie ze jest dziewczynka a nie wymarzonym kiedys chlopcemsmile,jest najukochansza na swiecie a jak jej cos dolega serce staje mi doslownie ze strachu o nia.

      • madziab83 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:42
        Będąc w 2 ciąży marzyłam o drugiej córce, miałam jednak przeczucie, że będzie to chłopiec, jak się dowiedziałam na USG, że miałam rację, nie szczególnie się ucieszyłam. Jakiś czas oswajałam się z tą myślą, a teraz synek jest moim oczkiem w głowie, Jest absolutnie cudowny, słodki i rozczula mnie na każdym krokusmile

        Także jak się dowiesz, że to córka, daj sobie czas na pogodzenie się z myślą. Wierz mi, zakochasz się w niej na 100%
    • naana26 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:40
      no niewielki masz na to wpływ teraz wink

      nie kręcą cię warkoczyki i różowe sukieneczki ? smile rozumiem - mnie też nie.
      Ale dziecko to dziecko, póki będzie niemowlęciem, jedynie przy zmianie pampersa będziesz widziała że to dziewczynka a nie chłopak.

      A potem? potem się przyzwyczaisz i będzie dobrze. No bo urodzić córkę - jak napisałaś - to nie wyczyn - w końcu rodzi się obie płcie tak samo wink A pewnie zaraz po porodzie pokochasz tak mocno, że będziesz się zastanawiać jak mogłaś tak pomyśleć. Wychowanie? Sama jestem córką - i nie było łatwo ;D a w dobie galerianek i uczennic które grają na przerwach w słoneczko jest to trudne - ale nie nierealne. bedzie dobrze wink
      • lajlonia30 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:47
        dzięki dziewczyny... pewnie macie rację. mam po prostu koszmarne wyrzuty sumienia, że tak czuję. zwalam wine na hormony, bo racjonalnie tego wytłumaczyc nie potrafię. czasem zastanawiam się, ze to może nieco na przekór - bo wszyscy wkoło zycza mi córki, tak jakby bycie mama chłopaków bylo jakims zyciowym pechem.... może dlatego tak się zacięłamsad w kadym razie musze sobie jakos z tym poradzic, bo przeciez najwazniejsze by bylo zdrowe
    • malgosiek2 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:50
      Hehe nawet nie wiesz ile par chciałoby być w Twojej sytuacji i mieć tzw.parkę.
      Obłędnie dużoooo patrząc na wątki w tym temacie.
      Oddali by dużo ,dla parki w domkuwink
      Bo to tak fajnie mieć synka i córeczkę;P
      Przestań się zamartwiać,bo to nie koniec świata.
      Na razie nic nie jest przesądzone.
    • malgosiek2 Re: nie chcę córki 25.01.11, 22:53
      Aha sporo wątków jest przyszłych mam,że nie chcą mieć synka,bo wolą córeczkę.
      Bo zawsze marzyła o córeczce i warkoczykach itp.
      Nawet jeśli jest to pierwsze jej dziecko.
      To dopiero jest przykre.
      Mam czasami wrażenie czytając takie wątki,ze chłopiec jest jakiś ułomny i gorszyuncertain
      • lajlonia30 Re: nie chcę córki 25.01.11, 23:04
        syn to wielka radosć. moj przynosi mi kawe do lózka kiedy jego tatuś na delegacji, a jak tatus w domu to wygania go rano z łóżka ze słowami: przynieś naszej królewnie kawe do łózka...na ostatnie moje urodziny sam przygotował mi sniadanie (na szczeście chleb i inne potrzebne rzeczy byly juz w plasterkach, a musli zalal zimnym mlekiem), ciagle rysuje moje portrety, a przy tym nie jest zniewiesciały....ma swoich kumpli, gra w piłkę i chodzi na karatę... wymarzony synek mamusi...chyba po prostu mnie rozpieścil i trochę zal jak pomysle o przysłowiowej córeczce tatusia...wiem egoistyczna zolza ze mniewink
        • babyfever2 Re: nie chcę córki 26.01.11, 01:02
          >>>syn to wielka radosć. moj przynosi mi kawe do lózka kiedy jego tatuś na delegacji, a jak tatus w domu to wygania go rano z łóżka ze słowami: przynieś naszej królewnie kawe do łózka...na ostatnie moje urodziny sam przygotował mi sniadanie (na szczeście chleb i inne potrzebne rzeczy byly juz w plasterkach, a musli zalal zimnym mlekiem), ciagle rysuje moje portrety


          Moja corka podobnie mnie rozpieszcza. Po prostu szaleje za mna smile. Dlatego wlasnie DZIECKO to wielka radosc. Nie wiem dlaczego uwazasz ze tylko chlopcy zachowuja sie w ten sposob. Zreszta mozna sie spodziewac za pare lat twoj syn, zamiast malowac nastepny twoj portret, pojdzie z tata na ryby , na mecz albo inne meskie zajecia. Mysle ze jest duza szansa na to ze wlasnie corka bedzie dluzej i blizej zwiazana z toba.
          Ech ja tam marze o parce...
        • anettchen2306 Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:49
          "syn to wielka radosć. moj przynosi mi kawe do lózka kiedy jego tatuś na delegac
          > ji, a jak tatus w domu to wygania go rano z łóżka ze słowami: przynieś naszej k
          > rólewnie kawe do łózka...na ostatnie moje urodziny sam przygotował mi sniadanie
          > (na szczeście chleb i inne potrzebne rzeczy byly juz w plasterkach, a musli za
          > lal zimnym mlekiem), ciagle rysuje moje portrety ..." A przepraszam, ze zapytam: czy dziewczynki nie potrafia w tym wieku tego samego? Przygotowac nam müesli (dla 4 osob jednoczesnie!) potrafi moja trzylatka. Mam tez syna, ma juz 12 lat. I dostrzegam roznice pomiedzy nimi. Syn nie potrafil nigdy godzinami sluchac bajek, opowiadan, nie potrafil tak z gracja tanczyc, spiewac melodycznych piosenek, nie lubil nakrywac do stolu ... Wszystko to lubi jego mala siostra, uzupelniaja sie swietnie. Ona przebiera sie za ksiezniczke - on buduje dla niej karete, w ktora sam sie zaprzega smile

          Moze to raczej ty masz obawe, ze nagle przestaniesz byc JEDYNA ksiezniczka w zyciu twoich mezczyzn wink

          PS. Obydwoje naszych dzieci, zarowno syn jak i corka, to wybitne dzieci "mamusi", nie "tatusia" smile.
    • ofelia1982 Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:11
      Ej, ja chciałam córeczkę, a za 8 tyg rodzę chłopcasmile
      I o ile do pewnego momentu ciąży czułam ukłucie żalu, to stwierdziłam, że nie mogę tak myśleć, nie chcę, żeby bobas czuł się jakiś niechciany czy coś. Bo będę go kochać tak samo jakbym kochała córę.
      Będzie dobrze, pokochasz ją!!

      PS. A mnie kręcą sukieneczki, co mam zrobićsmile
    • ofelia1982 Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:14
      ojej doral, każdy ma prawo do jakichś tam uczuć odnośnie tego, co nie znaczy że coś z tym zrobi..Ja też poczułąm lekkie rozczarowanie jak się okazało że chłop będzie, ale teraz już się pogodziłam z tym i czekam na niego strasznie, mówię do niego i wiem, że będę go kochać tak samo jakbym kochała dziewczynkę! I moje początkowe preferencje chyba nie czynią ze mnie złej matki...
    • gwen_s Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:25
      ciesz się ciążą i nie myśl narazie o płci...
      Ja miałam parcie na syna, też nie chciałam córki, ale w pewnym momencie jakoś to ode mnie odeszło, wręcz jakbym się nawróciła... może Tobie też przejdzie.
      Potem jak okazało się, że będzie drugi syn to byłam jakby ciut "zawiedziona" smile
      • ma-gusia Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:40
        koleżanka będąc w ciąży chciała dziewczynkę , bo synka już miała, urodził się drugi chłopczyk i mówi do mnie - "tak chciałam mieć córkę a teraz nie wyobrażam sobie jakby małego nie było, nie zamieniła bym go na żadną dziewczynkę" , druga kol też chce córkę - urodziła synka i stwierdziła że płeć nie ważna bo kocha go najbardziej na świecie
    • prigi Re: nie chcę córki 26.01.11, 09:41
      mam córkę i chciałam drugą też mieć córę. bo jedna płeć lepiej się dogaduje, mniej kłopotów ze spaniem w jednym pokoju i inne tego typu bzdury. będę miała chłopa. i jak na początku byłam zła, to teraz stwierdzam, że to może być fascynująca przygodasmile
      moja córa jest super, w sumie taka bardziej chłopczyca niż typowa reklamowa różowa dziewczynka. nie wiadomo, jaki model się trafiwink
      • malutka552.2 Re: nie chcę córki 26.01.11, 10:06
        Ja pierwszą ciążę poroniłam w 16 tc wiem , że był to chłopiec.W następnej ciąży drżałam o dziecko obojętne mi było czy chłopiec czy dziewczynka.Urodził się chłopczyk wcześniak w 32 tc dziś zdrowy 6 latek. Przy 3 ciąży znów bałam się o dziecko ale chciałam mieć córeczkę i parkę w domu stwierdziłam , że jeśli 2 razy był chłopczyk to mam szanse na dziewczynkę. Usg w 16 tc i jest dziewczynka radość obdzwoniłam rodzinę , przyjaciół (swoja drogą synek i mąż chcieli chłopczyka) Usg 2 tyg później dziewczynka okazała się chłopcem pierwsza myśl to zawód i żal ale parę minut później okazało się , że ciąża jest zagrożona i już mi było wszystko jedno byle by dziecko zdrowe.Donosiłam Michałka do końca.Dziś ma 2 latka i kochają się z bratem strasznie i my ich też.Marzenia o córce pozostają ale już się raczej nie zdecyduję.Jak będzie 3 synek to będę zdominowana w domu.Czasem myślę , że gdybym nie miała takiego pecha miałabym dzisiaj 3 synków.A tak mam 2 i aniołka w niebie.Uwierz , że pokochasz swoje dziecko nie zależnie od płci tylko potrzebujesz czasu.
    • kotkowa Re: nie chcę córki 26.01.11, 10:46
      Nie rozumiem Cie. Jak to sobie NIE WYOBRAZASZ? A co w tym strasznego? To po co w ciaze zachodzilas, chyba wiesz, ze szanse sa pol na pol. A tak na serio to dziecka uczysz sie od malenkosci, od noworodka, kroczek po kroczku, nie wybiegaj zbyt daleko w przyszlosc ze swoimi wyobrazeniami o wychowaniu, bo wszystko bedzie sie dzialo samo, pomalu, naturalnie. Chyba wiesz jak to bylo z synkiem, tak samo bedzie z corka.
    • sowaa_sowaa Re: nie chcę córki 26.01.11, 12:11
      ja czekam na drugiego synka i powiem szczerze,że jakoś nie myślałam o córce i wręcz marzyłam o drugim chłopcu.Mam nadzieję,że się nie zmieniwink
      Pewnie jak dowiedziałabym sie o córce to na początku bym przezywala,ale...przejdzie moja droga,ważne żeby urosdziło sie zdrowe maleństwo!
    • mamaik Re: nie chcę córki 26.01.11, 12:52
      hej.
      wiesz, płec to naprawdę drugorzędna sprawa. to banał, ale sama wiesz, że najwazniejsze jest by dziecko było zdrowe. nie ma nic wazniejszego. by się urodziło...
      a jak to dziewczynka, to da Ci to, czego nie da Ci chłopczyk. to inne relacje, uczucia pewnie.. wiec będziesz o nie bogatsza...
      głowa do góry! poklep brzuszek!
      • lajlonia30 Re: nie chcę córki 26.01.11, 12:58
        Dzieki dziewczyny.

        Macie rację. Wiem, że będę kochała... to 16 tydzień i jeszcz enie widac. zobaczymy, Doral a Ty to jakas sfrustrowana jestes. Każda kobieta która czuje inaczej niż Ty zasluguje na potepienie? Sama widze w tym problem i chciałam o tym pogadac. Chyba po to między innymi jest forum. Ale skoro lepiej sie dzięki swoim wpisom poczułas to ciesze się, ze moja obecność tu na cos się przydala
    • iwonagos Re: nie chcę córki 26.01.11, 13:23
      Jedyne o co powinnaś się modlic to o to, żeby dziecko było zdrowe. To, co napisałaś jest dla mnie NIENORMALNE. I tyle.
      • kasiak37 iwonagos odbierz poczte n7t 26.01.11, 14:48
    • pola.cocci Re: nie chcę córki 26.01.11, 13:29
      jak urodzisz dziewczynke to oddaj do adopcji - normalni ludzie sie uciesza, a potem zrob sobie invitro z opcja wyboru plci i miej sobie drugiego chlopca
      ja rozumiem, ze moze bys wolala, ale taki dramatyczy apel to troche przesada
      • diabel_thazmansky Re: nie chcę córki 26.01.11, 17:17
        To jeszcze mi napisz tylko gdzie to przeprowadzają takie in vitro z opcją wyboru płci?Jak ja lubię takie mądralińskie baby... wrr
        • babyfever2 Re: nie chcę córki 26.01.11, 18:09
          W Stanach przeprowadzaja. Koszt - okolo 30 tysiecy dolarow za cykl. Oczywiscie nie zwracja kasy jesli nie zajdziesz w ciaze albo jesli wszyskie embriony okaza sie "niepozadanej" plci . Mimo tego chetnych nie brakuje.
    • 09.10.2001m Re: nie chcę córki 26.01.11, 14:30
      ... zawsze możesz oddać do adopcji i po sprawie smile
      • margaretkaaaa Re: nie chcę córki 26.01.11, 14:36
        Boże, po co takie złośliwości. Już nic nie można na tym forum napisać, żeby nie zostać napadniętym!
        Dziewczynie hormony szaleją i tyle. Jak urodzi to jej się odmieni.
        • babyfever2 Re: nie chcę córki 26.01.11, 16:46
          Fakt ze ten post brzmi bardzo dramatycznie "NIE CHCE CORKI!!" NIE WYOBRAZAM SOBIE ZEBY MIEC CORKE" jakby corka to byla jakas wielka zyciowa tragedia. Ton zupelnie nieodpowiedni do sytuacji i problemu. To normalne ze masz preferencje, prawie kazdy je ma. Ale nie przesadzajmy....Mysle ze nie powinno sie zachodzic w ciaze dopoki nie jest sie pewnym ze ze zaakceptuje sie dziecko bez wzgledu na plec.
          Tak,wiele osob marzy o chlopczyku albo o dziewczynce i to jest normalne uczucie.. Znam kobiety ktore ryczaly na/po USG. Zwykle jednak nie chodzi o to dziecko ktore jest (w brzuchu) a to wymarzone ktorego, okazuje sie, nie ma i byc moze nigdy nie bedzie. Tzn trzeba sie czasem pogodzic z sytuacja ze nigdy nie bedzie sie mialo syna/corki tylko dwoje/troje tej samej plci i to moze byc trudne. Pewnie ze w takich sytuacjach czuje sie rozczarowanie. To minie kiedy dziecko sie urodzi. Naprawde nie moge sobie wyobrazic sytuacji w ktorej rodzice nie kochaja swojego nowonarodzonego dziecka i nie ciesza sie z z jego przyjscia na swiat z powodu....plci. Jesli tak sie dzieje to jest to trzeba isc do psychiatry.
    • pumeczka życzę zdrowia 26.01.11, 16:03
      życzę zdrowia małemy płodziakowi i mamie w trudach ciążowych
      wszystko się pomyślnie rozstrzygnie, hormony początkowe wyluzują, zdrowy rozsądek zabłyśnie
      każdy ma prawo wyrazić swoje emocje , co w tym złego
      że ktoś jest szczery?
      ja za 2 tygodnie może poznam płeć mojego brzuszka, mam już synka, mąż marzy o córeczce, dla mnie bez znaczenia, mówiłam również że nie umiałabym wychować córeczki,po co mi warkoczyki, sukienieczki, podpaski wink
      będzie co będzie,człowiek będzie się cieszył pociechą, skarbem
      na razie żadnych przeczuć płciowych nie mam, w pierwszej od razu wiedziałam że będzie mały siusiak wink a teraz nic, czekam na usg wink o ile coś sie tam zobaczy wink
    • black_currant Re: nie chcę córki 26.01.11, 19:07
      Jeśli okaże się, że urodzi się dziewczynka i nie będziesz umiała jej zaakceptować, gdy już będzie po tej stronie brzucha polecam konsultację z psychologiem. Ale jestem prawie pewna, że Twój problem się rozwiaże, gdy ją zobaczysz smile
      • lajlonia30 Re: nie chcę córki 26.01.11, 20:09
        dzięki dziewczyny za wszystkie ciepłe słowa. pozdrawiam tez wszystkie, które jak komus dowalą to czują sie lepsze. jeśli dzięki tym ulzyłyscie swojej frustracji - ciesze sie , z emoglam pomóc jedynie słusznie czującym matkomsmilesmile czesc i czołem...ciekawe co zrobiła by bez Was nasza matka ojczyzna? zniknałby wreszcie niezbyt chlubny mit matki Polki....tragedia
        • ofelia1982 Re: nie chcę córki 26.01.11, 21:38
          lajlonia - nie przejmuj się tymi co Ci chcialy dokopać. Wiadomo, że uczucia można mieć różne..Nie wszystkie matki czują miłość do dziecka od razu po porodzie - ale to nie czyni z nich złych matek. Potrzebują czasu, oswojenia się z sytuacją.
          Pozdrawiam!
          • monaliska1985 Re: nie chcę córki 26.01.11, 22:28
            wiesz co rozumiem cie, ja bedac w pierwszej ciazy bardzo bardzo pragnelam corki, pani doktor przez pol ciazy wmawiala mi ze to synek, po pierwszym usg wyszlam i sie poplakalam, ale z czasem oswoilam sie z ta mysla,potem nagle corka i pierwsza urodzila sie upragniona corka. w drugiej ciazy znow marzyla mi sie corka,ale na usg wyszlo ze synek, i teraz maly jest cudowny , myslalam ze chlopca nie mozna pokochac tak jak dziewczynki, a jest tak samo slodki jak siostra,a nawet bardziej lubi sie tulic, nie wyobrazam sobie teraz bez nich zycia.jak sie urodzi napewno ja pokochasz
    • smoru1 Re: nie chcę córki 26.01.11, 22:37
      Nie oceniam Cię. Nie zrozum mnie źle, ale ja chciałabym bardzo mieć drugie DZIECKO! Mam syna i 2 poronienia za sobą, mam chorobę autoimmunologiczną - hashimoto i odebrałam dzisiaj wyniki, są gorsze niż były mimo dużej dawki leku. Póki nie unormuję hormonów nie mogę nawet marzyć o ciąży. Więc chciałabym po prostu być w zdrowej ciąży, nie bać się, że moje dziecko znowu wyskrobią i mieć Twój problem. Ciesz się, że Ci się udało, bo są dziewczyny a wierz mi, że jest ich baaardzo dużo, które oddały by wszystko za to co Ty masz.
      • lajlonia30 Re: nie chcę córki 26.01.11, 22:48
        i kiedy czytam te rózne historie tak wlasnie zaczynam na to patrzeć...wolalabym syna, ale córcię tez pewnie będę bardzo kochala. chcialabym jak najszybciej poznac płec żeby móc nad soba popracowaćwink choc tak, wiem, pomylki lekarzy się zdarzają. zaczynam pmyslec o corce jako ciekawej przygodzie wychowawczej i nowym odkryciu (dla tch co zaraz się czepią slów- nie mam na myśli przedmiotowego traktowania, tylko rodzicielskie doświadczenia). jeszcze raz dziękuję Wam dziewczyny, a tym które staraja się o dzidziusia- powodzeniasmile
        • babyfever2 Re: nie chcę córki 27.01.11, 01:22
          Zycze tobie, sobie i wszystkim pozostalym Matkom Polkom zebysmy mialy w ciazy i w zyciu tylko takie problemy.
          A tak w ogole jak do tej sprawy odnosi sie twoj maz? Chce miec "coreczke tatusia" czy tez rownie przeraza go ta perspektywa ?
          • lajlonia30 Re: nie chcę córki 27.01.11, 09:54
            mojemu mężowi podobno wszystko jedno...mnie juz zreszta teżsmile przynajmniej mam taka nadzieję
      • ofelia1982 Re: nie chcę córki 27.01.11, 12:34
        > Nie oceniam Cię. Nie zrozum mnie źle, ale ja chciałabym bardzo mieć drugie DZIE
        > CKO! Mam syna i 2 poronienia za sobą, mam chorobę autoimmunologiczną - hashimot
        > o i odebrałam dzisiaj wyniki, są gorsze niż były mimo dużej dawki leku. Póki ni
        > e unormuję hormonów nie mogę nawet marzyć o ciąży. Więc chciałabym po prostu by
        > ć w zdrowej ciąży, nie bać się, że moje dziecko znowu wyskrobią i mieć Twój pro
        > blem. Ciesz się, że Ci się udało, bo są dziewczyny a wierz mi, że jest ich baaa
        > rdzo dużo, które oddały by wszystko za to co Ty masz.

        A ja z kolei nie lubię takich postów..Każdy ma problem jaki ma na danym etapie w życiu. Ktoś może się przejmować tym, że chce córkę, a nie synka, bo akurat czeka na dziecko i ma swoje jakieś takie wewnętrzne preferencje..Czy ma wstydzić się swoich uczuć bo są osoby, które poroniły albo ludzie, którzy umierają z głodu na świecie?
        Analogicznie mogłabym Ci powiedzieć - dlaczego myślisz o tym, że nie możesz mieć drugiego dziecka? Są kobiety, które nie mogą mieć dziecka w ogóle i chciałyby mieć takie problemy jak Ty...Oczywiście współczuję Ci Twojej sytuacji i życzę, żebyś zaszła w drugą upragnioną ciążę i ją donosiła, ale proszę - nie wartościuj czyjegoś smutku, pragnień, uczuć..
        • kiniox Re: nie chcę córki 27.01.11, 13:25
          Czy ma wstydzić
          > się swoich uczuć bo są osoby, które poroniły albo ludzie, którzy umierają z gło
          > du na świecie?

          Czy naprawdę uważacie, że nie istnieją uczucia, których wypadałoby się wstydzić?
          • alglinka Re: nie chcę córki 27.01.11, 13:55
            Tak jest ich cala masasmile
          • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 11:35
            Wstydzić można się czynów. Gdyby ona nie chciała córki i w związku z tym ją oddała po porodzie - to może się wstydzić, że powołała dziecko na świat i się go wyrzekła.
            Ale każdy z nas ma czasami uczucia, które się są powszechnie akceptowalne - chyba lepiej o nich mówić i się z nimi rozprawić (a tym samym je uwolnić) niż tłumić w sobie i doprowadzać się do frustracji - żyjąc według stereotypu idealnej matki, żony etc.
            Mniej byłoby depresji gdyby czasami matki po prostu powiedziały :"Kurczę, wkurza mnie ten terror laktacyjny, nie chcę karmić piersią, mimo, że kocham swoje dziecko!" albo "Wolałam synka, ale i tak będę sie cieszyć córeczką" - niż z przyklejonym uśmiechem próbowały sprostać jakiejś tak roli i dusiły to wszystko w sobie.
            • kiniox Re: nie chcę córki 28.01.11, 15:32
              Czy naprawde uważasz, że przyznanie się do własnych uczuć zawsze prowadzi do "rozprawienia się z nimi"? Moim zdaniem często prowadzi też do oswojenia sie z nimi, zaprzyjaźnienia i samorozgrzeszenia, zwłaszcza, jeśli nie spotykają się z negatywną reakcją. Obserwuję ostatnio coś w rodzaju terroru tolerancji, która w gruncie rzeczy często bywa wynikiem zwykłej obojętności, a co za tym idzie nie wynika wcale z naszej otwartości i akceptacji dla odmienności, ale z niezaangażowania i lenistwa. Co oczywiście nie oznacza, że tolerancję jako taką uważam za złą. Po prostu, myślę, że niektóre uczucia nie zasługują na głaskanie po głowie. A gdyby Ci pan Ziutek z klatki obok powiedział, że czasem czuje, że podnieca go Twój mały synek, ale nigdy nie próbowałby swoich pragnień wcielać w czyn, to też byś była taka tolerancyjna? Też byś uznała, że ma prawo do własnych uczuć i nie powinien się ich wstydzić? Że dobrze, że je uwolnił zamiast tłumić je w sobie żyjąc według stereotypu?
              • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 21:18
                Pan Ziutek, który miałby uczucia pedofilskie do mojego syna to chyba trochę inna bajka, gdyż jest realnym zagrożeniem - i nie dostałby mojej akceptacji, tylko Policja podjechałaby pod jego dom..Więc podawanie aż tak skrajnych przykładów mija się z celem.
                Po prostu nie rozumiem dlaczego mam zrugać dziewczynę, która ośmieliła się podzielić się z nami swoimi wątpliwościami - na zasadzie przemyśleń. Gdyby moja koleżanka tak mi powiedziała (zresztą tak mi naprawdę powiedziała moja bliska koleżanka, która niedawno rodziła) - to bym ją wsparła i powiedziała, żeby się nie przejmowała, żeby tak nie myślała, bo najważniejsze, że dzidzia zdrowa etc. A w tym wątku DOBRE MATKI po prostu polują na czarownice..
                • kiniox Re: nie chcę córki 29.01.11, 10:50
                  Nie, pan Ziutek nic nie robi dziecku, tylko wyraził swoje uczucia. Przecież to czyny mają być potępiane, a nie uczucia. Sęk w tym, że akurat JEGO uczuć TY nie akceptujesz i to jest według Ciebie ok. Za to uczucia które TY akceptujesz, najwyraźniej powinni akceptować wszyscy.
                  • ofelia1982 Re: nie chcę córki 29.01.11, 22:56
                    Podawanie ekstremalnych przykładów służy już tylko podtrzymywaniu dyskusji, bo sama wiesz, że co innego pedofil, a co innego dziewczyna, która się z nami dzieli swoimi wątpliwościami odnośnie płci dziecka. Miłej nocy
                    • kiniox Re: nie chcę córki 30.01.11, 15:04
                      Podaję ekstremalne przykłady, żeby dotrzeć do Ciebie i wyjaśnić, dlaczego uważam, że idea tolerancji totalnej jest z założenia błędna. Jestem w stanie zrozumieć, że niektóre kobiety, które straciły dzieci, albo urodziły dzieci upośledzone, albo w ogóle dzieci mieć nie mogą, chciałyby założycielce wątku co najwyżej dać w pysk. Ty najwyraźniej nie. Pozdrawiam.
    • alglinka Dzieciaki a nasz zwiazek z partnerem 27.01.11, 13:51
      Dobrze jest czasem ponownie zastanowic sie nad tym ,ze chlopcow, synow wychowujemy dla innych Kobiet i to jest koniecznosc jak i trudna odpowiedzialnosc!, z ktorej, notabene, za rzadko zdajemy sobie sprawe...Synowie maja nas opuscic i dobrzesmile
      Gdy jednak myslimy inaczej...
      To zadna tajemnica, ze matki zakochane w synach sa na ogol w nieudanych zwiazkach ze swoimi mezami... a jaki mamy konatkt z wlasna plcia?
      Przytulajac corke tak naprawde tulimy same siebiesmile Naszym zadaniem jest uczenie corek radosci czerpanej z wlasnego kobiecego ciala, w kazdym tego wymiarze a zwiazek z partnerem ma pierwszenstwo nad relacja z dzieckiem!
      Ku zdumieniu niektorych gosci odwiedzajcych nasz dom, w pokojach mich cudnych malych pan, a mam tych skarbow az 3! obok lalek stoi miedzyinnymi zepsuta od zabaw kolekcja przenajrozniejszych dinzoaurow czy garaz z rownie sfatygowanymi samochodami. Corki mozna wychowywac na silne i madre kobiety, uwanie wsluchujac sie w ich indywidulane potrzeby, nie pwielajac infantylne ,krzywdzace bo glownie ograniczajace, schematy spolecznych wzgledem nich zachowan i oczekiwan.
      Nie umieszczajmy na forum watkow, szukajac tylko echa naszych wlasnych przekonan, nie temu ma to formu sluzyc. Autorka watku zdaje sie o tym zpominac jak i wydaje sie byc prawdziwie zatroskana i swiadoma tego ze ...wkoncu dzieci nie przychodza na swiat w emocjonalnej prozni, a to co jest dla nas wewnetrznie trudna bywa najbardziej rozwijajacesmile
      Bedzie dobrze!
      • lajlonia30 Re: Dzieciaki a nasz zwiazek z partnerem 27.01.11, 15:20
        bardzo dziękuję za mądre słowa...co prawda uwazam, ż emoje małżeństwo jest udane i mam dobre relacje z mężem, ale rzeczywiście z kobietami bywa róznie. musze nad tym popracować. niech myśli o córce bedą inspiracją. jeszcze raz dzieki
        • kasiak37 lajlonia30 28.01.11, 12:14
          wybierz sobie prosze inny suwaczek bo obecny narusza regulamin forum.Przypominam ze sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 liniki tekstu.Info w watku na szpilce.
    • sofi75 Re: nie chcę córki 27.01.11, 13:55
      jak sobie z tym poradzić?
      - zawsze mozesz w szpitalu zostawic do adopcji ...

      PS. Jaki jest znak przestankowy na ironie? Bo obawiam sie ze autorka moze miec problem ze zrozumieniem tresci ... a raczej podtekstu.
    • babyfever2 Re: nie chcę córki 27.01.11, 14:51
      >A ja z kolei nie lubię takich postów..Każdy ma problem jaki ma na danym etapie w życiu. >Ktoś może się przejmować tym, że chce córkę, a nie synka,

      A ja akurat mysle ze ten post byl bardzo na miejscu. Bo idac twoim tokiem rozumowania mozna dojsc do wniosku ze kazdy problem jest wazny , "bo ja akurat tak czuje". To nieprawda. Przypuscmy ze brat mojego meza kupil sobie fantastyczny samochod i teraz maz chodzi obrazony i nie sypia po nocach bo tez chcialby taki miec . I jako pierwszy! Co mam mu powiedziec? Zeby przestal kaprysic i przejmowac sie bzdurami i zaczal cieszyc sie tym co ma bo nie ma powaznych zyciowych problemow? Czy tez moze mam powiedziec ze rozumiem i doceniam wage problemu z ktorym musi sie zmierzyc, ze uwazam ze jego reakcja jest zupelnie odpowiednia do sytuacji, ze w pelni zasluguje na tak wspaniale auto i jest zyciowa niesprawiedliwoscia ze nie moze go miec, ze skoro traci z tego powodu sen po nocach to ma do tego prawo , ze powinien zalozyc dramatyczny watek na jakims forum internetowym pt. NIE CHCE SWOJEJ SKODY FABIA!!!.
      To przeciez jeszcze bardziej go nakreci.
      Czasami w zyciu bywa tak ze mamy za dobrze. I tylko wtedy mozemy sobie pozwolic na luksus przejmowania sie rzeczami typu ryzyko poczecia dziecka "nieodpowiedniej plci". Dobrze czasami zdac sobie z tego sprawe. i w tym wlasnie moze pomoc post ktory ci sie nie spodobal.
      • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 11:43
        Tak - uważam, że nie wolno wyśmiewać ani umniejszać niczyich uczuć - a tym bardziej porównując je do jakichś abstrakcyjnych sytuacji osób trzecich..Typu właśnie "Ty jesteś w ciąży i martwisz się płcią, a ja nie mogę zajść w drugą ciążę w ogóle - więc Ty nie masz prawa się martwić!". Dlaczego problem tej drugiej osoby ma być ważniejszy od problemu tej pierwszej? Czy jeżeli komuś umiera rodzic i spotyka dzień później koleżankę na ulicy, która opowiada o swoim wielkim problemie, że nie może spłacić kredytu - to jej problem jest już nieistotny? Pewnie jest nieistotny z punktu widzenia osoby, która straciła rodzica, ale ogólnie to jest istotny...Dla mnie stawianie swoich problemów na piedestale to jest symptom stawiania się jako pępek świata - mój problem jest większy od Twojego, więc wstydź się, oj wstydź!
        Brrr...
        • kiniox Re: nie chcę córki 28.01.11, 15:41
          Spotykają się dwie koleżanki i jedna mówi, że zmarła jej matka, a druga jej na to "a mi się obcas złamał w ulubionych szpilkach". Albo spotykają się dwie koleżanki i jedna mówi, że zmarła jej matka, a druga na to "ja akurat nie bardzo ją lubiłam".
          Zgadzam się, nie wolno wyśmiewać niczyich uczuć, ale są uczucia, których moim zdaniem w pewnych okolicznościach, w pewnych miejscach i mając odrobinę wyczucia, wyrazić nie wypada. Tak, uważam, że wtedy lepiej zamknąć je w sobie i się frustrować, niż powiedzieć o jedno słowo za dużo.
          • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 21:11
            Ale przecież lajkonia nie pisze o tym, że wolałaby synka w wątku kogoś, kto nie może mieć dziecka. Po prostu założyła swój wątek na "Ciąża i poród" - sorry, ale gdzie tu niestosowność?? Jestem przerażona jak kobiety mogą zrugać inną kobietę gdy ta OŚMIELI się wyrazić jakąś tam swoją opinię niepasującą do opinii DOBREJ MATKI.
            Życzę zdrowia!
            • kiniox Re: nie chcę córki 29.01.11, 10:52
              Zapytałam, czy naprawdę nie uważacie, że są takie uczucia, które na akceptację nie zasługują. Potem zaś próbowałam Ci pokazać, że nie każdy problem jest równoprawny w pewnych warunkach, a także, że nie zawsze wyrażanie wszystkich uczuć w każdych okolicznościach jest takie super. To wszystko.
    • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 11:48
      Wniosek z całego tego wątku jest taki, że wolicie gdy ktoś z przyklejonym uśmiechem realizuje się jako idealna matka, idealna żona - niż mówi po prostu prawdę..Przecież to są uczucia, przemyślenia autorki - szczerze wyznała, że wolała synka. Ale to NIE znaczy, że odda córkę! Znając życie córkę będzie kochała równie mocno jakby kochała syna.
      Ja wolę takie prawdziwe osoby, niż sfrustrowane kobiety, które mają poczucie winy, ze w ogóle pomyślały o czymś, o czym nie powinny jako MATKI.
      Naprawdę bycie szczerym w stosunku do siebie i swoich uczuć powoduje, że uczucia są "przerobione", uwolnione i nie frustrują już..Polecam Wam, seriosmile
    • milamala Re: nie chcę córki 28.01.11, 13:46
      A nie powinno Cie czasem martwić zdrowie dziecka. Moze Ty po prostu jestes niedojrzała na dziecko. Ja sobie wymarzyłam córeczkę (rózowa księżniczkę, której będę kupowac to czego sama nie miałam jako mała dziewczynka), ale mam intuicje na chłopca i co? I ciesze się i jedyne co mi spędza sen z powiek to zdrowie dziecka.
      Dojrzej kobito wreszcie, bo najwyższy czas.
      • ofelia1982 Re: nie chcę córki 28.01.11, 15:24
        O kurde..
    • panna.w.drodze Re: nie chcę córki 28.01.11, 14:13
      jak zrobiłam test to marzyłam o córce (zerknijcie na mój ohydnie słodki suwaczek), kupiłam nawet lalkę! Przekonana o sile swych przeczuć ...
      Potem pewna osoba wywróżyła mi syna - no to zamiana - marzę o synie smile

      a teraz? teraz to marzę aby było zdrowe ... dobrze że w końcu poukładało mi się w głowie
    • basia3008 Re: nie chcę córki 28.01.11, 15:34
      nie można tak myślec. ja sie bardzo bałam miec chłopaka, mam i jest super. też czułam się źle ze sobą że jestem zła matka ale czasem takie lęki przychodzą dzięki czasom współczesnym. wszędzie tylko penerstwo, dziewczyny zachodza w ciąże z debilami ale chłopacy za to moga wpaść w nie ciekawe towarzystwo ćpać itp.. nie ma reguły. jeżeli to dziewczynka wie że jest odrzucona. byle było zdrowe!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka