Dodaj do ulubionych

upadek w 38 tc

10.02.11, 20:17
jestem w 38 tc i miałam dzis strasznego pecha, byłam u gina, z dzidzią wszystko ok, chciałam iść do budynku obok(apteka) i potknęłam się o wycieraczkę przezd drzwiami apteki upadłam z całej siły na kolana poczułam ból w plecach twarzą uderzyłam w drzwi, ale brzuchem niczego nie dotknęłam, jedynie ten ból w kolanach i plecach. jakby nie było tych drzwi to bym na brzuch poleciała.
Teraz strasznie się martwię czy z synkiem wszytsko dobrze, czy nie zrobiłam mu żadnej krzywdy tak się boję, wyrzucam sobie jaka ze mnie niezdara....
Obserwuj wątek
    • bibi_online Re: upadek w 38 tc 10.02.11, 20:31
      Spokojnie, tymi nerwami bardziej mozesz zaszkodzić maluszkowi niż upadkiem. A kolana bolą, bo są już bardzo obciążone o plecach nie wspominając. Poleż, uspokój się i nie zamartwiaj na zapas!!! rzeczywiście gdybyś pacnęła na brzuch to mogloby być różnie, ale brzuch dzielnie ocaliłaś na całe szczęściesmile
      • arczik81 [...] 10.02.11, 20:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kasiak37 arczik81 odbierz poczte n/t 11.02.11, 17:56
    • lumierin Re: upadek w 38 tc 10.02.11, 20:54
      Też się przewróciłam na kolana i ręce w 38 tygodniu i nic się nie stało - równo tydzień temu urodziłam zdrowego synka smile
      Też się martwiłam ale po tym "wypadku" mały ruszał się w brzuchu z taką samą regularnościa jak przed więc to mnie troszkę uspokoiło.
    • zebra12 Re: upadek w 38 tc 10.02.11, 21:18
      Warto sprawdzić łożysko, czy się nie odkleiło.
      Ja miałam w 36 tyg wypadek samochodowy. Walnęliśmy autem w stojącą prze nami ELkę. Aż chłodnica poszła w drobny mak. Gdyby nie pasy, to kiepsko widzę szanse przeżycie dziacka i moje - wyleciałąbym przednią szybą. Żuchwa tak mi pojechała do przodu, że przez 4 tyg nie mogłam domknąc ust jak dawniej. Pojechałam do szpitala i zostałam tydzien na obserwacji. Dziecku nic nie było, ale się wystarszyło i starsznie szalało jeszcze parę godzin po wypadku. A ja miałam rozczłapane spojenie łonowe od szarpnięcia pasem. Nie mogłam się z boku na bok przerwócić. Miałam też wielkiego siniaka pod piersiami od górnego pasa.
      I tak off topik: pamiętajcie o pasach do końca ciąży i nawet na krótkich trasach!
    • kamis1982 Re: upadek w 38 tc 10.02.11, 23:26
      nie martw się na zapas , a jak coś Cię boli to idz na kontrolę do lekarza jak Cię to uspokoi
      ja jestem w 37 tyg. i tydzień temu skręciłam sobie kostkę - na prostym chodniku....smile też upadłam jakoś na kolano chroniąc brzuch - tak podobno jest w ciązy w tym ostatnim etapie kości się rozciągają bo mają inna gęstość i niektóre z nas mniej uważne lub zgrabne smile upadają - jak moja ginekolog powiedziała - kobieta w ciąży potrafi... smile
    • annajustyna Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 10:17
      Trzeba bylo wrocic sie do gina i skontrolowac (dla Twojego spokoju). Dobrze, ze brzucha sobie nie potluklas....
      • ag_ag_waw Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 11:15
        Mi się też przydarzył upadek na spacerze z psami. Akurat kucałam żeby sprzątnąć po moim psie a ten akurat zobaczył kota i pociągnął mnie za smycz. Strasznie się zesteresowałam więc pojechałam z mężem na izbę przyjęć szpitala w którym planowałam rodzić. Zrobili mi ktg i usg na izbie przyjęć wszystko było ok ale okazało się że mają taką procedurę że muszą mnie zostawić na obserwacji. Spędziłam w szpitalu 2 dni ( to było akurat tydzień przed terminem porodu) poznałam ordynatora lekarzy pielęgniarki i oswoiłam się z myślą o o pobycie w szpitalu bo miałam z tym problem.
        • maagdaamm Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 14:01
          Gowno nie procedure. Dostali po prostu wiecej kasy za pacjentke, ktora sie do szpitala POLOZYLA. To sie bardziej oplaca niz same badania. Ja natychmiast wypisalabym sie na wlasne zadanie. NIe jestesmy od tego, zeby pomagac szpitalom ciagnac kase z nfz.
          • ag_ag_waw Re: upadek w 38 tc 14.02.11, 12:30
            Wiesz płacę podatki i składki na państwową słuzbę zdrowia( i to nie małe) w tym kraju i jeżeli zdarza się taka sytuacja że upadłam na brzuch a lekarz zalecił obserwację w szpitalu to ja nie będę z nim dyskutować. I gó... (cytując poziom Twojej wypowiedzi) mnie obchodzi ile szpital pieniędzy weźmie od NFZ bo dla mnie się liczy bezpieczeństwo mojego dziecka ponad wszystko.
    • kotkowa Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 11:56
      Na pewno nic się nie stało, obserwuj tylko, czy maluch się rusza tak samo, czy nie masz żadnych bóli ani plamień.
    • monia76 Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 12:02
      w poprzedniej ciąży zaliczyłam podobny upadek w 37 tc i urodziłam zdrowiutką córkę. jeżeli byłaś na usg i wszystko wyglądało dobrze, a teraz się oszczędzasz, myślę, że nie masz powodu do niepokoju.
      • annajustyna Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 13:31
        Na uSG byla przed upadkiem...
        • monia76 Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 14:16
          przepraszam, nie doczytałam. w takim razie chyba powinnaś iść na jakąkolwiek IP i poprosić o zrobienie usg i ktg. nic nie kosztuje, a uspokoi Cię.
    • panna.w.drodze Re: upadek w 38 tc 11.02.11, 17:40
      dwa kroki do gina nie zawróciłaś? moim zdaniem to musisz sprawdzić czy wszystko w porządku... oby tak było
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka