Dodaj do ulubionych

a co z papierosami?

29.04.04, 15:21
czy sa bardziej szkodliwe niz alkohol? chodzi mi o pozniejsze miesiace ciazy,
nie o trzy pierwsze....Nie to ze bym chciała zapalić, ale...jeden papieros to
tragedia?
Obserwuj wątek
    • nesla Re: a co z papierosami? 29.04.04, 15:30
      Jesli szukasz tu usprawiedliwienia, uspokojenia sumienia to chyba zle
      trafilas..
      powszechnie wiadomo, ze wiele palaczek rodzi calkiem zdrowe dzieci, jeden
      papieros nie uczyni szkody, co uczyni wieksza szkode to fakt, ze jak siegniesz
      po jeden to siegniesz i po drugi a potem po trzeci itd, a tu juz wyrzadzasz
      szkode dzidziusiowi..
      poza tym zastanow jak sie bedziesz czuc jesli (odpukac!!) cos ei okaze nie tak
      z dzidziusiem, nie bedziesz sie obwiniac? przeciez to mogla byc wina tego
      papierosa? tego sie nie dowiesz..
      no i kwestia - jak bedzie ci smakowac ta fajka wiedzac, ze trujesz wlasne
      dziecko?
      Sama wiem jak to jest, bo tez rzucila, wiec zycze ci duzo sily! trzymaj sie
      Nesla
      • malusia83 Re: a co z papierosami? 29.04.04, 15:33
        nie nie chce sie usprawiedliwiac, bo musze sie pochwalic ze nie mam z czegosmile
        paliłam jak smok i rzuciłam w dniu kiedy sie dowiedziałam o dzidziusiusmile
        a co do samopoczucia masz racje...chba bym nie mogła utrzymac nawet tego
        papierosa ze swiadomoscia ze bobasek bedzie sie trułsad

        pozdrawiamsmile
      • risa1 Re: a co z papierosami? 29.04.04, 15:35
        dzieci rodza sie z mniejsza waga,moga miec klopoty z ukladem oddechowym, wody
        plodowe sa metne, zielone.
        chyba wystarczajaco. warto sie poswiecic i darowac sobie tego 1 papieroska.
      • marysia133 Re: a co z papierosami? 29.04.04, 15:38
        Ja rzuciłam w dniu w którym zobaczyłam dwie kreski na teście, wcześniej paliłam
        kilka lat i to wcale nie mało. Oczywiście było trudno na samym początku ale już
        po tygodniu na sam zapach papierosa biegłam wymiotować i sprawa na jakis czas
        rozwiązała się sama. Od szóstego miesiąca znowu bardzo chce mi się palić ale
        nie poddaję się temu. Nie wyobrażam sobie świadomości zaciągania się papierosem
        z jednoczesną wizualizacją krztuszącego się w brzuchu dziecka. Osobiście znam
        kilka kobiet które paliły przez całą ciążę i alkoholu na imprezie tez nie
        odmawiały. Urodziły zdrowe dzieci, ale tylko pozornie bo narazie dzieci sa małe
        a konsekwencje ich postępowania w ciąży mogą się ujawniż za kilka lat,
        niekoniecznie od razu. Nie ryzykuj zdrowiem swojego dziecka żeby wciągnąć
        trochę dymu do płuc, to naprawdę nic bez czego nie można żyć.
    • bozen78 Re: a co z papierosami? 29.04.04, 16:04
      a chciałabyś, żeby ci ktoś dmuchnął dymem prosto w twarz?
    • thaures Re: a co z papierosami? 29.04.04, 19:28
      Po porodzie pierwszego syna leżałam z kobietą,która o czasie urodziła
      syna,chłopiec był malutki miał ok 2600-pamiętam,jak przyszła pediatra i
      powiedziała,ze jej mąż przyznał,ze paliła w ciąży.Ta lekarka powiedziała coś
      takiego-pani syn być może nadrobi tę stratę,ale przez pierwsze lata swojego
      zycia będzie zawsze najmniejszy wśród rówieśników,będzie cierpiał z tego
      powodu,tym bardziej,ze to chłopiec.Pamiętam jakie wrażenie to na mnie
      zrobiło.Podczas drugiej ciąży miałam straszną ochotę zapalić,zrobiłam to w ok.
      7 miesiąca,ale po jednym "wdechu" zdrobiło mi się niedobrze.Zresztą cały czas
      pamiętałam słowa tej lekarki.Na tym jednym wdechu oczywiście się skończyło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka