Dodaj do ulubionych

ZOO a toksoplazmoza

10.03.11, 08:47
Hej Dziewczyny,

Nie mam odpornosci na tokso no i wiadomo unikam kotow i roznych innych okazji na zarazenie sie.
Ale bardzo chcialabym pojsc z 17m synem do ZOO. No a tam od cholery stworzen kotowatych. Dla syna najwazniejszy jest lew i tygrys, no wiadomo...
Teraz pytanie, czy ktorejs z Was cos wiadomo o zakazie chodzenia do ZOO?
Czy wasi lekarze cos na ten temat wspominali?

Nie chce popadac w paranoje, ale jak w 1 ciazy kiedys w restauracji,na otwartym powietrzu nie zauwazylam,ze kot siedzial mi pod krzeslem. Powiedzialam to lekarzowi i on dosc ostro na to zareagowal, powiedzial abym bardzo uwazala bo nawet w ten sposob mozna sie zarazic (wdychajac np siersc kota).

Pozdro!
Obserwuj wątek
    • vanilla4 Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 08:55
      nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, ale z tego co wiem toxo przenosi się z odchodami kocimi więc raczej przy czyszczeniu kuwety jest zalecana ostrożność, tak jak mycie owoców i warzyw - bo nie wiadomo czy nie miały styczności z odchodami. Ale pierwsze słyszę, żeby wdychanie sierści mogło zaszkodzić big_grin Chyba to lekka paranoja wink Ale może niech ktoś się wypowie, kto ma więcej wiadomości na ten temat.
      • vanilla4 Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 08:58
        info znalezione w sieci

        Drogi zarażenia człowieka

        Człowiek zaraża się bezpośrednio od chorego kota (wyłącznie od kota, nigdy od innych zwierząt), drogą pokarmową (zanieczyszczone pokarmy, jarzyny, owoce) lub przez zjedzenie świeżego mięsa zwierząt rzeźnych, również mięsa marynowanego, grilowanego lub wędzonego.
        Możliwe jest również zarażenie się przez uszkodzoną skórę (weterynarze, pracownicy laboratorium) lub błonę śluzową odbytu (homoseksualiści).


        Twój lekarz chyba przesadził z tym wdychaniem sierści big_grin
        • masafiu Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:03
          No kuwety lwom nie bede czyscic wink
          Ale moze jednak ktos cos slyszal o zarazeniu sie przez wdychanie....
          • ag_ag_waw Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:26
            Idź z synem do ZOO i baw się dobrzesmile i nie matw sie toksopalzmozą. Można się nią zarazić głównie drogą pokarmową spożywając pokarmy które są zainfekowane albo jedząc niedogotowane mięso. Nawet jak pogłaszczesz kota to się raczej nie zarazisz.
            Prawda jest jak d.... każdy ma swojąsmile
    • mia_siochi Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:23
      masafiu napisała:
      >
      > Nie chce popadac w paranoje, ale jak w 1 ciazy kiedys w restauracji,na otwartym
      > powietrzu nie zauwazylam,ze kot siedzial mi pod krzeslem. Powiedzialam to leka
      > rzowi i on dosc ostro na to zareagowal, powiedzial abym bardzo uwazala bo nawet
      > w ten sposob mozna sie zarazic (wdychajac np siersc kota).
      >

      Za mądry to ten Twój lekarz nie jest...
    • bianna Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:48
      O kurczę, o mało z krzesła nie spadłam!
      Toxo to choroba brudnych rąk a nie wąchania czy oglądania kotowatych!
      Sałaty czy marchewki też nie wąchaj bo możesz się zarazić.

      Naprawdę musiałabyś się zdrowo babrać w kocim g.... by załapać od kota toxo. I pamiętaj, że oocysty koty wydalają tylko przez jakieś 3 tygodnie swego życia, potem nawet jak są nosicielami to nie zarażają. Trzeba mieć ogromne szczęście by to załapać bezpośrednio od kota. Najczęściej toxo łapie się jedząc albo niedomyte warzywa albo np. niedogotowane, wędzone lub grilowane mięcho, które ma w sobie tą bakterię.
    • kotkowa Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:55
      Nie mozna sie zarazic przez powietrze. Musialabys polknac oocysty, w pokarmie niedomytym np, albo glaskac kota i niedomyc rak itd. Na pewno nie przez spacer po zoo. Ja tez nie mialam odpornosci - najczesciej sie mozna zarazic jedzac niedomyte owoce, albo mieso nie obrobione termicznie. Od kota tez mozna, ale raczej takiego, ktory wychodzi z domu, je surowe mieso i grzebiesz w jego kuwecie. Skoro przez tyle lat sie nie zarazilas nie przestrzegajac szczegolnych zasad odpornosci, to mala szansa, ze akurat teraz sie zarazisz, skoro wyjatkowo uwazasz.
      • kotkowa Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 09:56
        mialo byc zasad ostroznosci, nie odpornosci oczywiscie.
    • masafiu Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 10:37
      No dobra, przeczytalam ile moglam o toxo i ciagle,ze z kuwety lub z pokarmu mozna sie zarazic. Ok, dzieki smile
      Jutro bedzie zoo, a co!
    • kasiak37 Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 10:46

      Tokso zarazic sie mozesz najczesciej od niemytych warzyw i owocow,surowego miesa a nie od sierci kota!Tylko 20% zakazen tokso pochodzi od kota a wlasciwie od jego odchodow.Zamierzasz je spozywac?Bo tylko w ten sposob moze dojsc do zakazenia.
      • kasiak37 Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 10:47
        a lekarza zmien bo niedouczony jest.
    • nglka Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 12:17
      > Nie chce popadac w paranoje, ale jak w 1 ciazy kiedys w restauracji,na otwartym
      > powietrzu nie zauwazylam,ze kot siedzial mi pod krzeslem. Powiedzialam to leka
      > rzowi i on dosc ostro na to zareagowal, powiedzial abym bardzo uwazala bo nawet
      > w ten sposob mozna sie zarazic (wdychajac np siersc kota).

      Hahahaha
      Możesz być spokojna,to Twój lekarz ma paranoję.
      Niewykluczone, że zaraził się guzem mózgu przez wdychanie suspicious

      Ps: serio, zień lekarza, bo jeśli w tak podstawowej kwestii plecie takie niedorzeczności, to.. strach się bać
    • posh_emka Już chyba za późno... 10.03.11, 12:47
      "Nie chce popadac w paranoje, "

      już popadłaś i to w mega paranoję..........
    • seniorita_24 Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 13:15
      No patrz, a ja mam od zawsze kontakt z kotami, w tym dosłownie z jednym, który na tokso chorował będąc u mnie. Kuwety sprzątałam, po tamtym kocie też, ale ponieważ dbam i higienę i kocich kup nie jadam to tokso się nie zaraziłam.
      Tokso można zarazić się jedząc brudne warzywa, owoce, nie myjąc rąk i tak dalej. Nie popadaj w paranoję. Jakby od wdychania kocich kłaków przenosiły się choroby to byłabym ciągle chora, a nie mam ze zdrowiem żadnych większych problemów. W ciąży tylko odpoczywam od sprzątania kuwet (mąż zastąpił mnie w tym wdzięcznym obowiązku) a koty i ich kłaki zgodnie z nami koegzystują.
    • klubgogo Re: ZOO a toksoplazmoza 10.03.11, 17:57
      Paranoję to Ty już masz. Poczytaj sobie co jest podstawowym źródłem zakażenia tą chorobą i zamknij w izolatce, wtedy będzie dobrze.
    • kijek82 Re: ZOO a toksoplazmoza 13.03.11, 09:50
      Mam kota . Mi znajomi lekarze powiedzieli, że ja pardon zjem gó... to może się uda. Także bon apetit.
      • jaga07 Re: ZOO a toksoplazmoza 13.03.11, 11:13
        Dokładnie jak wyżej napisanesmile
        Najwięcej zachorowań wynika z pokarmu, np: restauracje, krojenie produktów do bezpośredniego spożycia po uprzednim nie umyciu nóża czy deski po świeżym mięsie zarażonym!!!
        A propos kotów-mam je od zawsze, w sumie przewineło się ładnych parę, które ze mną spały, jadły surowe mięso a ja nie mam przeciwciał więc nigdy nie chorowałam, a wiadomo będąc dzieckiem jestem pewna, że nie zawsze myłam ręce po intensywnych zabawach z kotem.
        I strasznie mnie wkurza że ciągle kot to jakieś diabelskie stworzenie, główne źródło zachorowań na toxo i ogólnego poglądu że są wredne.
        Jeszcze bardzo wiele lat musi upłynąc abyśmy się stali świadomym, inteligentnym narodem!!!
    • aga.1975 Re: ZOO a toksoplazmoza 13.03.11, 18:06
      Spie z 5 kotami -koty mam od zawsze i toxo ujemne!
      Sprzatam tez kuwety-jak akurat jest potrzeba.

      Kocie odchody sa b krotko zarazliwe -nawet jak kot zakazony, a oocysty dopiero po 3 dniach lezenia poza kotem -3-dniowa kocia kupa sa zarazliwe.

      Najczestrza przyczna jest probowanie farszu z mielonej wieprzowiny, metki wiepszowe lub wieprzowina zanieczyszczone, rzadziej inne miesa, kilka % z zanieczyszczonych owocow i warzyw, i dopiero od kotow.

      I tak od lat ucza na studiach medycznych. Twoj lekarz musial przespac zajecia z chorob odzwioerzecych na zakaznych lub ty jego reakcje zle zrozumialas-co jest czeste.
      • leesha Re: ZOO a toksoplazmoza 13.03.11, 19:21
        I jak po wyprawie...wink?
    • klarci Re: ZOO a toksoplazmoza 15.03.11, 14:44
      popadasz w paranoję wink

      od kota siedzącego pod krzesłem nie masz szans się zarazić - jeju, nawet należy mieć kontakt ze zwierzętami, bo udowodnione jest, że jego brak zwiększa ryzyko alergii u dziecka suspicious

      a tokso szybciej zarazisz się jedząc kanapkę przy okazji zabawy w piaskownicy z synem, czy jedząc coś na mieście - sałatki na przykład ...
    • minerwamcg Re: ZOO a toksoplazmoza 16.03.11, 14:02
      O jejku, jak przeczytałam temat, myślałam, że pracujesz w ZOO i masz obiekcje na tle czyszczenia klatek i podawania zwierzakom surowego mięsa - bo tak, wtedy mógłby być problem.
      Na wszelki wypadek postaraj się nie miziać nos w nos z tygrysem, a wszystko będzie dobrze smile
      BTW, skąd wytrzasnęłaś tego lekarza???
      • kasiak37 Re: ZOO a toksoplazmoza 16.03.11, 14:32
        alez miziac nos w nos to moze sie bez przeszkod nawet z tygrysem.Bo nie podejrzewam jej o spozywanie produktow w koncowego odcinka przewodu pokarmowegobig_grin A tylko w ten sposob mozna sie zarazic toxo-poprzez odchody.,ktore dostana sie do ust i oczywiscie pod warunkiem ze w tych odchodach znajduja sie oocysty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka