Dodaj do ulubionych

wiesiołek

07.05.11, 16:38
brałyście pod koniec ciąży? Wyszukiwałam tutaj informacji o nim, ale nie znalazłam tego co mnie interesuje. Wasi lekarze wam zlecili, połozne? Czy brałyscie na własną rękę? W jakich ilościach?No i czy macie wrażenie, że pomógł faktycznie podczas porodu?
Obserwuj wątek
    • panna.w.drodze Re: wiesiołek 07.05.11, 17:07
      forum.gazeta.pl/forum/w,548,123421895,,liscie_malin_i_wiesiolek_podsumowanie.html?v=2
      • vanilla4 Re: wiesiołek 07.05.11, 17:32
        panno_w_drodze - dziękuję za link - ja napisałam, nie znalazłam tam informacji, które mnie satysfakcjonują - chciałabym poznac opinie większej ilości mam. Jak widzisz link znam bo sama tam zadałam pytanie wink
        pozdrawiam
        • panna.w.drodze Re: wiesiołek 07.05.11, 17:46
          hehe smile tak mi ten wiesiołek kolejny raz się rzucił że skopiowałam i nawet nie patrzyłam co i kto wink
          • vanilla4 Re: wiesiołek 07.05.11, 17:51
            wink mimo wszystko dzięki za czujność i chęć pomocy smile
            • panna.w.drodze Re: wiesiołek 07.05.11, 18:27
              żebym coś wniosła to nie powiem ale przynajmniej wątek podciągam tongue_out pozdr
            • apetita29 Re: wiesiołek 08.05.11, 23:36
              Od dwóch tyg. łykam olej z nasion wiesiołka 3x dziennie po 2 kapsułki. Nie zalecił mi tego lekarz ani połozna. Robię to na własna rękę, doradziła mi tak siostra, która twierdzi, że jej wiesiołek ułatwił poród, ze zględu na śluz, który wydziela się w większej ilości podczas łykania wiesiołka.
              Za dwa dni mija termin wyznaczony przez gin. u mnie i niestety w brzuszku cisza. Oprócz wiesiołka piję herbatke z liści malin - ta akurat wzmaga skurcze.

              W pierszej ciązy piłam tylko herbatke i urodziłam prawie 2tyg.przed terminem. Niestety teraz nie mam tak fajniesad
              • vanilla4 Re: wiesiołek 10.05.11, 07:48
                dzięki
                • nuluska Re: wiesiołek 10.05.11, 13:11
                  Mnie poleciła koleżanka. Mówiła że wiesiołek wpływa na lepsze przygotowanie szyjki do porodu oraz ułatwia jej rozwieranie podczas porodu. Ponieważ u mnie w rodzinie porody były baaardzo długie to stwierdziłam że będę brać. Po konsultacji z ginem oczywiście. Zaczęłam brać w 37t5d a urodziłam w 39t5d. Poród trwał tylko 5 godzin, minus jedna godzina parcia. Chcę wierzyć, że to dzięki wiesiołkowi smile Brałam 3 razy dziennie po dwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka