Dodaj do ulubionych

Długość szyjki

18.05.11, 10:49
Wczoraj stwierdzili podczas usg prenatalnego, że moja szyjka ma 2,5 cm. Wcześniej w Krakowie mówiono, że 3 cm. Strasznie się boję. Chciałabym zapytać te z was, które miały skracającą się szyjkę/stwierdzoną niewydolność cieśniowo-szyjkową jak długą szyjkę miałyście podczas "leżakowania" i czy podczas leżenia się skracała?
Obserwuj wątek
    • i_ja_tez Re: Długość szyjki 18.05.11, 15:27
      No cóż, moja w 13 tygodniu miała już 26 mm,
      nie denerwuj się, ja wiem że ciężko, ale leż spokojnie, a wszystko będzie dobrze, pozytywne myślenie działa cuda smile
    • smutna555_only Re: Długość szyjki 19.05.11, 07:59
      U mnie na początku 25 tyg 38mm w 27 tyg 28mm w ciągu 2 tygodni skróciła się 1cm teraz wizyta w poniedziałek i aż się boję, że juz na dobre trafię na oddział.
      https://s3.suwaczek.com/20110813264953.png
    • hop_angel Re: Długość szyjki 19.05.11, 12:04
      ja mam w ogóle krótka szyjkę, w ostatniej ciąży w 20 tygodniu miała niecałe 25 mm i się niestety skracała, nie to było jednak problemem bo u mnie było rozwarcie wew. i zew. no i nie mogłam mieć szwu ze względu na bakterie ale doleżałam do 35 tc, mała zdrowa, trzymam kciuki smile
      • krolowa_kier Re: Długość szyjki 19.05.11, 13:13
        U mnie tak samo - bakterie. Ale to dopiero 20 tydzien, a czas tak się wlecze - wręcz pełznie. W dodatku nie mogę wyleżeć spokojnie, podziwiam te dziewczyny i jednocześnie przerażają mnie - basen, mycie raz w tygodniu, a ja leżę sama w domu i po prostu nie wyrabiam z tym leżeniem. W ogóle mam jeszcze pytanie - jak często robiłyście badanie szyjki, tzn co ile - co tydzień do lekarza, co dwa? Bo tego też nie wiem.
    • turnesolka Re: Długość szyjki 19.05.11, 14:29
      U mnie z tego co pamiętam były podobne długości, dokładnie nie pamiętam bo te koszmarne wspomienia ciążowe skutecznie wyparłam. Skracała się nawet jak leżałam praktycznie non stop. Na koniec miałam taką krótką że właściwie nie było co mierzyć i ok 34-36 tc miałam już rozwarcie na opuszek. Ale doleżałam bezpiecznie, w 39 tc mi poród wywoływali bo Mały był pępowiną owinięty i jak w ramach przygotowań mi ginka zrobiła masaż szyjki to miałam już 4 cm rozwarcia inna sprawa że ten masaż to boli masakrycznie, normalnie miałam mroczki przed oczami.

      Co do dyscypliny leżania to było ciężko ale jak mi ginka powiedziała że albo grzecznie leżę i praktycznie na pewno wszystko będzie dobrze albo nie i wtedy prawie bankowo wcześniak to wybór był prosty. Do tego wcześniak też oznacza leżenie tylko w szpitalu, nerwy i kłopoty.
      • apita Re: Długość szyjki 20.05.11, 19:53
        Witam
        Mam ten sam problem 20 tydzień ciąży szyjka 2cm, rozwarcie, pessar założony w 17 tygodniu ciąży. Zalecone leżenie niestety. A było tak pięknie w 16 tygodniu byłam na wizycie u lekarza szyjka długości 4cm, długa zwarta wszystko super.Po tygodniu poszłam po zwolnienie i coś mnie tkneło żeby poprosić o kontrolne badanie skoro już jestem i całe czszęście bo jak bym czekała do następnej planowanej wizyty to pewnie było by już za pózno.Szyjka o połowę skrócona i rozwarta. Nie miałam żadnych objawów, teraz z perspektywy czasu przypominam sobie że bolały mnie plecy ale myślałam że przy ciąży to norma. Podejrzewam że poleżę już do końca ciąży. Pozdrawiam wszystkie "ciążowe leżaki" i trzymam kciuki za cierpliwość w leżeniu bo wiem jak jest ciężko.
    • krolowa_kier Re: Długość szyjki 25.05.11, 10:25
      Ok. No to byłam wczoraj na badaniach w Krakowie (musiałam się wykłócić o to, żeby chcieli mnie zbadać, no ale cóż). Na razie z szyjką jest ok, wszystko pięknie pozamykane szyjka twarda, trochę skórcona...i tu zonk. Za każdym razem jak mam wykonywane badanie, długość szyjki jest inna. Ja wiem, że to zależy od wielu czynników, stopnia wypełnienia pęcherza, tego i tamtego, ale mimo to nie umiem pojąć tego fenomenu. Najpierw 3cm - 1 badanie w Krakowie. Później badanie gdzie indziej - 2,5 cm. Następne badanie w Krakowie - 4,7 cm... - powiedzieli, że jest trochę skrócona. Generalnie nic nie rozumiem. Ale najwidoczniej jest dobrze, pozwolili mi nawet iść do fryzjera smile Wydaje mi się, że jest dobrze dlatego, że przez większość czasu leżę. Zaczynam mieć nadzieję, że nie poronię, choć sama staram się stopować mój optymizm.

      • turnesolka Re: Długość szyjki 25.05.11, 17:59
        Rozumiem, że to badanie to robia Ci USG transvaginalnym? Nie chcę studzić Twojego optymizmu ale szyjka raz skrócona się nie wydłuża. Długość zależy na pewno trochę od wypełnienie pęcherza ale przede wszystkim od tego czy robiący badanie umie je robić. Ja miałam z tym fatalne doświadczenie. Od paru badań (USG ale też ginekologicznych) było wiadomo, że szyjka jest miękka i coraz krótsza aż tu idę na badanie i lekarz mi oznajmia że moja szyjka jest git, już nie pamiętam jaką długość wymierzył ale baaaardzo długą i jeszcze mi powiedział że ze strony szyjki ciąży nic nie grozi etc. Na szczęście jakoś mnie do końca nie przekonał i do wizyty u mojej ginki i tak leżałam, jak ona spojrzała tylko na wydruk USG to od razu powiedziała, że szyjka była ze złego miejsca mierzona i jest zdecydowanie krótsza. Polecam też sprawdzenie referencji (choćby na znanylekarz) lekarza, który robił badanie.
        • krolowa_kier Re: Długość szyjki 25.05.11, 18:36
          Tak, szyjkę zawsze badają mi transwaginalnie. Też podejrzewam, że szyjka się nie wydłuża, no ale sama nie wiem, co mam sądzić o tych różnicach w badaniach. W krakowie robią mi w najlepszym szpitalu (uniwerstecki, patologia ciąży) - jak tam mam nie ufac lekarzom, to nie wiem, komu ufać. Z kolei inne badanie robili np w Genomie w Rudzie Śląskiej (ośrodku diagnostyki genetycznej), choć lekarka w Krakowa z lekceważeniem wypowiadała się o tej lekarce z Rudy, która mierzyła mi szyjkę, iż to "żadna Piersza liga". W ogóle lekarze w Krakowie do milusińskich nie należą, ale to odrębny temat.
          Ja nie umiem sama oszacować, czy moja szyjka jest miękka - na razie podobno twarda. Leżeć zazmierzam i leżę cały czas, planuję tylko jeden wyskok do fryzjera i dalej łóżko - cokolwiek by mi nie mówili. Portalowi znanylekarz i innym niepecjalnie ufam, a zauważyłam, że część lekarzy usuwa tam swoje konta. Opinie też nie są miarodajne (praca w branży internetowej sporo uczy na ten temat). W każdym razie leżakuję dalej smile
          • turnesolka Re: Długość szyjki 25.05.11, 20:44
            Chyba też bym miała większe zaufanie do szpitala w Krakowie, zwłaszcza jeśli to klinika i patologia ciąży.

            Wiadomo że opinie w internecie bywają różniaste ale mi się te ze znanego lekarza do tej pory w miarę sprawdzały, np. ten lekarz co spieprzył badanie szyjki ma fatalne komentarze dot. jego merytoryki a moja ginka, która jest świetna komentarze ma w większości bardzo dobre, oczywiście pare nawiedzów się znalazło co ją krytykują ale wiadomo że każdemu nie dogodzisz.

            A co Ci ogólnie Ci lekarze z Krakowa powiedzieli, bo jak szyjka OK to może nie musisz tak plackiem leżeć. Jak nie musisz to lepiej się trochę poruszać bo takie non stop leżenie to się niestety potem na wszystkim odbija. Wiadomo, jak mus to mus ale jak nie to nie ma co się umartwiać na zapas.

            Najbardziej unikaj siedzienia, bo jest NAJGORSZE. Jak siedzisz to Ci się wydaje że odpoczywasz i że jest OK a nacisk na szyjkę jest na maxa.
    • augunia Re: Długość szyjki 02.06.11, 20:36
      witam, chciałam Was zapytać czy przeciwskazaniem do załozenia szwu między 12-15 tc moze być candida?chciałabym się jakoś uchronić wcześniej i profilaktycznie coś stosować, na razie jestem w 6 tc i wszystko przede mną.... ale candida u mnie to nawracająca przypadlość, może jak uda mi się odłozyć słodycze np. to jakoś to będzie, ale jestem pełna obaw, a po ostatnich przejściach wiem że szew będzie na 100%.....pozdrawiam
      • krolowa_kier Re: Długość szyjki 03.06.11, 12:32
        Wydaje mi się, że może, ale pewna nie jestem. Ja miałam 4 różne bakterie po kolei, raz też przyplątała się właśnie candida razem z bakterią, szwu do dziś nie mam, bo wszędzie mówią, że przy istniejącej infekcji nikt nie założy, ale może mają na myśli infekcje bakteryjne, a nie grzybicze? Grzybicze są, jak wynika z mojego doświadczenia, łatwiejsze do wyleczenia niż bakteryjne. Nystatyna dopochwowo wyleczyła mi candidę, niestety na łapanie różnych bakterii nie działa.
        Możesz używać Tantum Rosa (położna mi mówiła), jeść dużo jogurtów naturalnych i kefirów, a także zażywaj jakiś probiotyk, np. LaciBios Femina czy inny z kwasem mlekowym. Podmywaj się np. szarym mydłem, zrezygnuj przy kąpieli ze sztucznych kosmetyków.
      • turnesolka Re: Długość szyjki 03.06.11, 19:39
        Ja, co prawda pod koniec ciąży zakładałam profilatycznie na zmianę globulki zakwaszające (takie z Vit C i/lub kwasem mlekowym) i Lactovaginal. Brałam też doustnie probiotyki, lacto cośtam się nazywało. I zawsze jak brałam antybiotyk to natamycyna lub nystatyna osłonowo raz dziennie dopochwowo.

        Warto też zakwaszać organizm wodą z cytryną i nabiałem (bo mleko mimo że zasadowe w przewodzie pokarmowym zwiększa kwasowość)
        • ewikowa Re: Długość szyjki 03.06.11, 23:14
          ja przez cale lezenie w szpitalu bralam na zmiane lactovaginal i nystantyne.
    • augunia Re: Długość szyjki 04.06.11, 00:00
      dziękuję za dobre rady, a napiszcie proszę czy przed założeniem szwu to znaczy w 1 trymestrze już się oszczędzać, czy przed samym zabiegiem np. z tydzień wcześniej - nakazane jest leżenie? ja jak tylko mogę ląduję w łóżku, bo niestety wszystkiego sie boję, ale zastanawiam się kiedy tak na dobre mnie położą..... trzymam mocno kciuki za wszystkie obecne leżaczkismile
      • ewikowa Re: Długość szyjki 04.06.11, 07:07
        widze, ze jestesmy prawie na tym samym etapiesmile

        mnie troche zestresowalo, ze mi w srode powiedzieli, ze rzekomo z trojaczkami nie moga mnie zaszyc moga mi tylko krazek zalozyc a dla mnie to niestety prawie na sto procent krzyzyk postawiony na tej ciazy ale bede walczyla, bo przeczytalam, ze jesli jest potwierdzona niewydolnosc szyjki to zaszywaja niezaleznie od tego ile dziecow siedzi w srodku. No nic, dowiem sie w poniedzialek. Niestety waga malenstw w zeszla srode byla taka, ze powoli sie przybliza do wagi pojedynczej ciazy w 20tyg czyli wtenczas kiedy moja szyjka zaczyna szalec.

        Eh zobaczymy w poniedzialeksmile
        • augunia Re: Długość szyjki 06.06.11, 18:45
          ewikowa, ja własnie po wizycie i na razie tylko ciąża potwierdzona, bez zarysu bo się okazało że dopiero 5t3dsmilepoczątki, następnym razem mam nadzieje zobaczyć więcej, do tej pory początki ciąż były bez niespodzianek mam nadzieje ze będzie tak i tym razem, zalecone polegiwanie i uważanie na siebie od początku, ok 15 tc szew; na razie leczenie candidy. no i oby jak najwięcej tych pozytywnych myśli. a jak u Ciebie po wizycie??pozdrawiam wszystkie bratnie duszyczki......jeszcze pewnie się zgadamy, bo gdzie szukać wytchnienia jak nie tu?
          • smutna555_only Re: Długość szyjki 21.06.11, 16:56
            Na wczorajszej wizycie dowiedziałam się, że szyjka ma 2 cm lekarz twierdzi że nie ma paniki, ale to dopiero 33 tydzień i jak tu się nie martwić? Do tego córcia bardzo nisko, i od rana częstsze skurcze chyba mi się pogorszyło po wczorajszej wizycie w sumie w jedną stronę muszę dojechać 25 km.
            https://s3.suwaczek.com/20110813264953.png
            • ewikowa Re: Długość szyjki 21.06.11, 22:42
              ok wrocilam z wizyty.

              16 tydzien sie jutro zaczyna, macice mam na 24 tygodnie. szyjka 2.6 (skrocila sie z 3.3), krazek mam zalozony i mam 'bardzo oszczedny tryb zycia prowadzic jesli chce w domu lezec a nie w szpitalu

              jest to superowo, bo z cora, to jak moja macica byla na 24 tyg to juz lezalam 5 tygodni plackiem w szpitalu z ujsciem otwartym, wiec jestem zachwycona.

              wolno mi jechac w czwartek do bielska na spotkanie rodzinne ale tak to bede lezala z poduszka pod tylkiem.
              • estepona Re: Długość szyjki 22.06.11, 00:02
                super wiadomości smile obyś jak najdłużej mogła leżeć w domu, bo to zupełnie inna jakość leżenia smile
    • sanpja Re: Długość szyjki 22.06.11, 12:04
      Witaj, moja jest całkowicie zgładzona i miękka. Zakładany pessar miałam jak miała 2,7 cm, wytrzymał 2 tygodnie i nie utrzymał jej.
      Z taką szyjką i dzieckiem prawie na spojeniu łonowym, leżę już 2 tygodnie w szpitalu.
      Jestem pełna nadziei że utrzymam do końca.
      2,5 cm to nie dużo ale też nie jest źle. Utrzymasz do końca - zobaczysz smile
      • ewikowa Re: Długość szyjki 22.06.11, 12:22
        sanpja - mowie ci, dokladnie przechodzisz to co ja z cora smile tylko u mnie sie ujscie otwarlo - jedyna roznicasmile wszystko co bedzie mniej niz 16 tygodni w szpitalu bedzie super dla mniesmile
        jakbym miala tylko ciaze pojedyncza...ba, blizniacza, to byloby ok, ale kurde trojacza ciaza...to bedzie trudne...no nic, walczymysmile
        • sanpja Re: Długość szyjki 22.06.11, 18:45
          Oj walcz walcz, trojaczki to niezły wynik.
          W którym jesteś tygodniu?
          • ewikowa Re: Długość szyjki 23.06.11, 07:50
            16 mi sie wczoraj zaczal. oby do koncva 32 tygodnia..ajesli by sie udalo do 34 to juz byloby super!
            • aleksa51 Re: Długość szyjki 23.06.11, 13:59
              Ewikowa cieszę się, że tak optymizmem powiało! Już to gdzieś pisałam - oby ta ciąża trojacza okazała się najłatwiejszą!
              • ewikowa Re: Długość szyjki 24.06.11, 08:00
                wczoraj musialam troche wiecej posiedziec, lazic i ogolnie nie lezalam zbytnio, ale rozmawialam z lekarka, ktora zrozumiala sytuacje i dala mi 'blogoslawienie' no ale w nocy mnie troche pobolewalo lekko i sie stresowalam. No wiec teraz leze ile wlezie do wizyty 4go lipcasmile

                Powiem wam tak - moze to juz mowilam - ale ta ciaza juz swoje dobro zrobila niezaleznie od tego jak sie skonczy:
                1. po poronieniu w 10 tyg w zeszlym roku, gdybym miala powtorke z rozrywki to bym sie bala ze cos jest nie tak i zastanawialabym sie nad dalszymi staraniami - a tutaj trojka sie utrzymala juz tak dlugo!!
                2. jesli mam teraz juz macice na 24 tydzien a z cora lezalam juz plackiem w szpitalu z kroplowkami, basenem itp juz od 5 tygodni prawie...to nie bede sie bala kolejnej ciazy, bo moze byc latwiejsza niz wszystkie poprzednie....

                ale lezymy i inkubujemysmile
                • sanpja Re: Długość szyjki 24.06.11, 16:59
                  Fajnie że tak podchodzisz do tego i masz tyle optymizmu.
                  Ordynator w moim szpitalu mówi, że 80% sukcesu w utrzymaniu zagrożonej ciąży jest nasz umysł. Czasem trzeba trochę pochodzić, bo leżenie plackiem też może wiele złego przynieść.
                  Jeśli wierzymy w to że się uda to się uda i tyle. Ja wierząca i ufająca Bogu jestem. Musi się udać i tyle smile Koleżanki i koledzy modlą się za mnie. Nie może być inaczej.
                  • ewikowa Re: Długość szyjki 24.06.11, 21:44
                    tak i niesmile
                    ja lezalam calkowicie plackiem 16 tygodni, i jedyne co, to bylam strasznie glupia...bo chcialam pomoc - studenci mieli przeprowadzic konspekty dla kobiet po porodzie ..no to ja ok..krecimy dloniami w jedna strone,w druga, potem kostki w jedna potem w druga strone...i dostalam zapalenia sciegien!! to bylo horrorem przez kolejne 2 tygodnie - i to kurcze tego dnia co mnie ze szpitala wypuszczali! Chodzic zaczelam 12 godzin po porodzie (czekalam na moja ulubiona polozna - ktora teraz jest moja przyjaciolka!) i jak juz wstalam tak juz chodzilam - wiec ordynator byl w szkoku, ze ja bylam gotowa do wypisu jak po normalnym porodzie a mysleli wszyscy ze przynajmniej jeszcze tydzien, dwa bede w szpitalu uczyla sie chodzic itp, zeby wiedzieli ze dam rade dzieckiem sie opiekowac po wyjsciu. Jeden dzien dluzej zostalismy tylko dlatego, ze chcialam zeby malej od razu zrobili usg przezciemiaczkowe a nie potem lazic z wczesniakiem po przychodniach w grudniu.

                    co do nastawienia - swiete swiete slowa! mi sie dopiero zaczely bole przerozne tego dnia co dowiedzialam sie ze za tydzien bede miala cesarke (do ktorej nie doszlo, ale to juz inna historia!)

                    u mnie to nie jest optymizm, w ogole - tylko kiedys dawno przeczytalam troche o wschodniej filozofiiv i jedno mi utkwilo w glowie, cokolwiek sie stanie zlego, to mialas sie czegos z tego nauczyc, jesli sie tego nie nauczysz, to bedzie ta sytuacja powracala az sie tego nie nauczysz (np poznawanie wciaz 'nie takich' facetow) no wiec z kazdego zlego staram sie cos znalesc co moze mi pomoc w przyszlosci - nie, zeby to nie powrocilo,, ale tak zeby ta sytuacja nie byla 'stracona'. Tak bylo z moim pierwszym poronieniem w 20 tyg - strasznie przezylam, ale moglam pomoc kolezance ktorej dziecko wczesniaczek zmarlo nie dlugo po porodzie...zeby ona sie czula, ze to co czuje jest normalnesmile
                    • ewikowa Re: Długość szyjki 24.06.11, 21:46
                      aha, a co do wiary w Boga - codziennie rano dziekowalam za spokojna noc i prosilam o kolejny dzien...i tak w kolkosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka