Dodaj do ulubionych

cera mi sie sypie :(

11.05.04, 21:14
Dziewczyny, pocieszcie prosze ze ciazowe problemy z cera nie trwaja cale 9
miesiacy smile Bo mnie zaraz trafi, buzke mi obsypalo popisowo, bez makijazu
sie pierwszy raz w zyciu z domu nie ruszam.
Jakie specyfiki mozna brac na cere w ciazy, ogolnie co robic zeby wrocilo
choc z grubsza do normy? Ja wiem, hormony szaleja itd, ale nigdy nie mialam z
cera problemow i ciezko mi sie przyzwyczaic. Tylko nie mowcie ze kiedys musi
byc ten pierwszy raz smile)
Obserwuj wątek
    • coral123 Pocieszenie :-))) 11.05.04, 21:27
      Chciałam Cię pocieszyć. Ja także miałam problemy z cerą - już nie pamiętam w
      którym okresie i jak długo to trwało (na szczęście złe rzeczy szybko się
      zapomina smile)) Na pewno męczyłam się kilka tygodni i było to na początku, ale
      czy był to trzeci, czy czwarty miesiąc - nie pamiętam. Najlepiej idź do
      dermatologa - zaleci Ci stosowanie delikatnych kremów (ja miałam przepisane
      kremy dla dzieci dostępne tylko w aptece). Nie pomogły od razu - czekałam kilka
      tygodni nie licząc na poprawę, a tu miła niespodzianka... Dermatolog zapisał mi
      także antybiotyki, ale ich nie brałam i Tobie odradzam (a przynajmniej polecam
      skonsultowanie ich z ginekologiem). Nie ufaj w zapewnienia dermatologa, iż
      pomimo przeciwskazań w ulotce antybiotyki są bezpieczne w ciąży - ginekolog
      odradził mi ich stosowanie. Ze złą cerą można się przemęczyć, ważniejsze aby nie
      szkodzić dziecku.

      Pozdrawiam
      i życzę poprawy,
      Ania i 32 tyg. maleństwo
      • azzzi Re: Pocieszenie :-))) 11.05.04, 22:00
        Dzieki Ci dobra kobieto za mile slowa. Juz mi lepiej smile))
        Do dermatologa sie przejde, antybiotykow nie dam sobie wcisnac.

        Pozdrowienia
        A.
        • magdulka52 Re: Pocieszenie :-))) 12.05.04, 08:32
          ja też mam okropną cerę, ale powiem Ci, że mi wszystkie zabiegi w gabinecie
          kosmetycznym typu czyszczenie, kwasy owocowe, peelingi itp. pomogły tylko na
          chwilę. Jeśli zniknęły jakieś pryszcze to zaraz obok pojawiły się następne.
          Lekarz mi powiedział: hormony i tyle. Nie wiem czy dermatolog coś by mi
          pomógł.Najgorsze jest to, że mi się robią takie bolące krosty, a nawet guzki,
          które po wyciśnięciu zostawiają cholerne plamy....Ale ponoć to mija.
          • hexe3 Re: Pocieszenie :-))) 12.05.04, 08:41
            Ja mam ten sam problem- ciągle mnie wysypuje na nowo, w dodatku po wyciskaniu
            długo zostają ślady. Od zawsze miałam problemy z cerą, ale przed ciązą brałam
            różne leki, które w jakimś stopniu pomagały, teraz różne kremy czy maści w
            ogóle nie działają. Dlatego mam pytanie do kobiet z cerą trądzikową jakie mają
            doświadczenia w czasie ciaży i po- co się dzieje z taką cerą?
        • malgosik77 Re: Pocieszenie :-))) 12.05.04, 08:35
          Ja zawsze miałam jakieś tam problemy z cerą. W czasie ciązy (tak od 10
          tygodnia) mam silny nawrót, na szczęście na twarzy prawie nic, natomiast dekolt
          i plecy- makabra. Dermatolog zapisał mi Davercin maść, co prawda zawiera lekki
          antybiotyk, ale także mój ginekolog stwierdził, że ta maść jest stosowana u
          ciężąrnych i nie ma przeciwskazań. Ponadto dostałam Zineryt w płynie do
          smarowania- jest na bazie cynku,który nie szkodzi dzidzi. Oczywiście żaden
          rozsądny dermatolog nie zaproponuje Ci antybiotyków doustnych na pryszcze w tym
          stanie (ja chodzę i tak do przewrażliwionego, więć mam zaufanie do jego
          diagnoz). Kup sobie też np. z serii Garnier Czysta Skóra (preparaty z cynkiem)
          żel do mycia twarzy- złuszcza, świetnie odświeża i ma miętowy zapach oraz krem
          matujący do twarzy- pomagają i świetnie przydają się latem smile) Ponadto mają w
          serii fajny żel punktowy na pryszcze. Wszystkie te środki (oczywiście te od
          lekarza sa na receptę) pomagaja goić sie wykwitom i ograniczają wydzielanie
          łoju. Pociesz się, ż epo ciąży powinno Ci przejść, mój problem skórny jest
          niestety bardziej skomplikowany i na to nie liczę... Wybierz się do dermatologa
          i sama zadecyduj... życzę udanej walki z prycholami smile)
          Pozdrawiam
    • jaguar3 Re: cera mi sie sypie :( 12.05.04, 13:47
      tez miałam ten problem od początku 4-tego do połowy 7-mego miesiąca
      teraz cera bez zarzutu smile
      wcześniej niestety nic mi nie pomogło
      dermatolog zalecił mi sudocrem taki dla niemowlaczków (z cynkiem)
      nadmanganian, kąpiele w soli tego szybko zaprzestałam
      wolę przyszcze od wysuszonej skóry = rozstępy
      i jakiś kwas borowy trochę łagodził
      i w ostateczności clotrimazolum ale nigdy nie stosowałam jakoś przetwałam ufff
      całe szczęście samo przeszło
      może to niezbyt optymistyczne ale zawsze coś móc się pocieszyć ładną cerą
      jak dochodzą inne dolegliwości końca ciąży
      karolina 36tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka