Dodaj do ulubionych

seks a szew

12.06.11, 17:23
Witam, czy któraś z was po założeniu szwu na skracającą się szyjkę macicy uprawiała sex ? Czytałam że jest to nie zalecane, ale chciałam wiedzieć jak to było u was. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: seks a szew 12.06.11, 17:33
      nie wolno...
    • natalinek.j Re: seks a szew 12.06.11, 17:41
      Ja miałam krążek (pessar), ale z tego co wiem, to ani przy szwie, ani przy krążku nie wolno uprawiać seksu. Ja tak desperacko pragnęłam tym razem urodzić zdrowe, donoszone dziecko, że nawet o tym nie myślałam.
    • tygrysiatko1 Re: seks a szew 12.06.11, 20:18
      wybacz, ale Twój komentarz jest mocno nie na miejscu i mogłabyś sobie odpuścić...
      • natalinek.j Re: seks a szew 12.06.11, 21:15
        wiesz co... no ja nie uważam, żeby był nie na miejscu. Skoro zakłada się szew, to znaczy że ciąża jest zagrożona (skrócona szyjka to duże zagrożenie), w zagrożonej ciąży sex jest zabroniony. Na pewno poinformowano o tym autorkę wątku. Także raczej pytanie wydaje mi się nie na miejscu.
        A co do mojej odpowiedzi, to musiałaś źle zrozumieć..... nie miała być w żadnym wypadku złośliwa. Po prostu piszę, jak było u mnie. Po poronieniu, jak już się zdecydowaliśmy to długo się starałam o kolejną ciążę i jak już się udało to nawet nie myślałam o seksie. Gin zabronił i ja nie kombinowałam. Ciąża była zagrożona praktycznie od samego początku. Przeleżałam w łóżku pełne 6 mies. i codziennie modliłam się o każdy tydzień, o to by maluszek urodził się w terminie.
        • tygrysiatko1 Re: seks a szew 12.06.11, 22:28
          to nie było do Ciebie wink
          Ty masz pełną rację, też uważam, że myślenie czy można seks uprawiać z założonym szwem (jeszcze pisząc, że się czytało, że nie można) jest mocno wątpliwe...
          pod Twoim postem pojawił się, ale widzę, że już jest usunięty, post z odpowiedzią mocno nie stosowną...
          • natalinek.j Re: seks a szew 12.06.11, 22:35
            oj.... a ja myślałam, że to do mnie big_grin
            • tygrysiatko1 Re: seks a szew 12.06.11, 22:52
              Nie wink
              absolutnie nie do Ciebie wink
              z Tobą się zgadzam w 100%...
    • krolowa_kier Re: seks a szew 12.06.11, 21:45
      Podczas ostatniej ciąży, gdy nie wiedziałam o tym, że mam niewydolność szyjki, zdarzyło mi się. Poroniłam w 20tc. Ale też nie leżałam i nie oszczędzałam się.

      Nawet bez szwu przy skracającej się szyjce seks musi iść w odstawkę. Dlatego u mnie na myśleniu o seksie się kończy, bo u mnie szyjka skracająca bez szwu, i chociaż libido daje znać o sobie, to niestety zostają pieszczotki i przytulanki. Nie wyobrażam sobie ryzykować seksu przy skracającej się szyjce, a co dopiero jak się ma szew. Czy wiesz, że sam szew to już jest wysokie ryzyko wdania się infekcji i zakażenia wewnątrzmacicznego, a przecież na narządach płciowych też jest mnóstwo różnych drobnoustrojów, nie mówić już o ryzyku uszkodzenia szwu i szyjki?
      • m.b.g Re: seks a szew 12.06.11, 22:43
        Krolowo, na "podobnym" wozku jedziemy. Ja przez szyjke stracilam corke w 28tc, teraz mam od tygodnia szew i chociaz libido szaleje to instynktownie chronie ta ciaze jak tylko potrafie. Nie po to dalam sie zaszyc, by teraz nieodpowiedzialnie za kilka chwil przyjemnosci wszystko zniweczyc.

        Powodzenia wszystkim zaszytym!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka