Dodaj do ulubionych

test glukoza 75g :(

14.06.11, 15:55
Jestem w 23 tyg. i niedługo mam zrobić test glukozowy. Dowiedziałam, że sporo zmieniło się, od mojej poprzedniej ciąży. Mianowicie, że teraz jest 75 g a nie 50g no i na czczo... Po 2 godzinach od wypicia - pobranie krwi... Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego sad Ledwie przeżyłam test 50 g w ciągu dnia kilka lat temu, do roztworu dodałam cytryny, teraz nie można sad Da się to wytrzymać???? i przez te dwie godziny nie można nic zjeść, prawda?? Masakra sad Jak to przetrwałyście?? Jakieś rady???
Obserwuj wątek
    • krolowa_kier Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:01
      Yyyyyyyyyy, nie można cytryny??? Robiłam kilka miesięcy temu, 50g, nieźle trzepało mną jak wypiłam łyk bez cytryny. Podobno 75g trzeba wtedy, jak się ma więcej kilko na liczniku niż trzeba (wiem coś o tym). Tak przynajmniej słyszałam. I też mnie to teraz czeka. Może już jutro, jak się w końcu na badanie wybiorę tongue_out
      Sądzę, że bez cytryny da się jakoś wytrzymać (jak poród haha), choć właściwie to się dopiero przekonam big_grin
      • cheeringup Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:12
        robiłam w sobotę test na 75g i dodałam za pozwoleniem położnej sok z dwóch cytryn. Prawdą jest, że nie można chodzić, choć wydaje mi się, że wszystko jest zależne od standardów przychodni czy laboratorium. Z cytryną nie jest tak źle... szłam okrutnie przerażona na to badanie a okazało się, że nie jest to takie strasznesmile weź sobie laptopa i film... czas ci szybciej zleci.
        • mama-w Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:18
          ups...ja 4lata temu robiłam to badanie i czekałam godzinkę na pobranie krwi. A o cytrynie nawet nie słyszałamsmile ciekawe jak teraz to przeżyjęuncertain smile
        • limonka_23 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:18
          ale ja sobie wymyśliłam, że zrobię tak: pojadę do szpitala (niedaleko mam), pobiorą mi krew, wrócę do domku, zmorduję tą glukozę i pojadę dopiero za 2 godziny na kolejne pobranie... Można tak? po co mam tam siedzieć??? Można tak, prawda?? Nie chcę rzucać pawiem po poczekalni big_grin Szczęśliwi, którzy mają to już za sobą tongue_out
        • dzieciusie3 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 17:09
          Dokładnie co kraj to obyczaj!!! U mnie nawet mówią żeby dodać bo nie jest to takie miłe do picia!!!!!!!!!!!!
      • limonka_23 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:14
        chyba tak źle ze mną nie jest, ważę 54kg (przed ciążą 48kg) przytyłam 6kg (zawsze mogło być gorzej) smile ale być może, tak sobie pomyślałam, że kazał mi 75g na czczo, bo w poprzedniej ciąży miałam zły wynik. Nie była to jeszcze cukrzyca , ale prawie. W każdym razie czuję, że to będzie poranek pod znakiem pawia big_grin Daj znać jak Ci poszło, bądź dzielna wink powodzenia smile
    • trochetrudna Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 16:52
      To ile mg glukozy nie jest zależne od wagi. Ja ważyłam nie wiele ponad 50 kg i od razu robiłam z 75 glukozy. Podobno takie teraz są standardy. Nie można tak jak napisała któraś z Was, że pobiorą krew, pojedzie do domu i wypije glukozę, chyba, że zajmie jej to 5 minut, bo w takim czasie od pobrania krwi, trzeba wypić glukozę. Można z cytryną (mi to bardzo pomogło, bez niej nie mogłam wypić nawet łyka). Jeść nie można pomiędzy pobraniami, natomiast można coś zjeść przed pierwszym pobraniem. Tak twierdził mój gin (specjalnie o to jedzenie pytałam), podobno to się zmieniło. I dodam od siebie, że dla mnie to była ohyda nad ohydami, ciężko nawet z cytryną, ale niektóre dziewczyny mówiły, że wcale nie jest tak źle. Ważne, żeby rozrobić w małej ilości wody, wtedy jest mniej do wypicia. Powodzenia życzę.
      • lillid Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 18:27
        ja nieświadoma niczego dzielnie wypiłam wielki kubas (z 300 ml to więcej niż szklanka) płynu, który mi podała pielęgniarka.
        W drugiej godzinie zaczęło mnie mdlić, ale stanęłam blisko okna, pooddychałam głęboko, przeszło. Ale fakt samo wtłaczanie w siebie tego specyfiku było nieprzyjemne, zwłaszcza pod koniec, po kontrololującym okiem pielęgniarki.
        Podobno jak się zwymiotuje, to trzeba innego dnia badanie powtórzyć.
        A i nic o cytrynie nie wiedziałąm.
        I może jestem dziwna, w drodze powrotnej kupiłamsobie drożdżówkę....smile
        • mewa000 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 18:54
          limonka_23 napisała:

          > ale ja sobie wymyśliłam, że zrobię tak: pojadę do szpitala (niedaleko mam), pob
          > iorą mi krew, wrócę do domku, zmorduję tą glukozę i pojadę dopiero za 2 godziny
          > na kolejne pobranie... Można tak? po co mam tam siedzieć??? Można tak, prawda?

          Nie można. W czasie tych dwóch godzin masz grzecznie siedzieć na tyłku tongue_out Poważnie, nawet spacerować sobie nie wolno bo to wpływa na poziom glukozy i wynik może wyjść zafałszowany.
          • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 13:00
            o matko,to ja siedzialam z ekipa lekarzy i pielegniarek i nikt mi nie powiedzial???Ojjjjjjjjjj
            • iwonagos Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 13:18
              Ja dziś zrobiłam..... Masakrrrrrrawink
              Zapytałam babkę, która pobierała krew, powiedziała, że mogę sobie polatać po sklapach, nawet lepiej, bo wyjdzie mniejszy pozom. Nigdzie nie latałam, tylko grzecznie siedziałam.
              • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 13:27
                eee tam, yummysmile - taka pije kawe codzientongue_out
        • aleksa51 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 18:57
          Teraz od niedawna jest takie zalecenie, żeby robić test z obciążeniem 75g. Można dodać cytrynę. Z 50 g jak wychodziło źle to trzeba było powtarzać właśnie z 75g i wychodziło różnie, więc okazuje się że po 75g wyniki są bardziej wiarygodne.
          Z tym jedzeniem nie ryzykowałabym bo, a nóż trzebaby było badanie potem powtarzać.
          A wygląda tak- wchodzisz na pierwsze pobranie, po nim wypijasz w gabinecie te słodkości, potem siedzisz, nie łazisz, bo spalasz cukier i wynik może być niewiarygodny (a nie chodzi tu o to by oszukać laboratorium czy gina)- wchodzisz na pobranie po godzinie, znowu czekasz i wchodzisz na pobranie po 2 godzinach. Może weź ze sobą gazetę/książkę/krzyżówki - kto co lubi.
    • panna.w.drodze Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 20:18
      robiłam trzy dni temu bo mi 50 wyszła o 5 mg za duża uncertain u mnie wyglądało to tak:

      -na początku pobierają krew oraz nakłuwają palec glukometrem
      -dają do wypicia roztwór nasycony wink ja w drugi kubeczek wziełam sobie wody z dystrybutora, i zaciskając zęby popijałam dwa łyki cukru i łyk wody, grunt to utrzymać to w żołądku uncertain a trzeba wypić w przeciągu 5 min., jak zwymiotujesz przerywają badanie
      -potem godzinę siedzisz w poczekalni - jak Ci słabo to na leżance u pielęgniarek
      -po godzine kolejne pobranie krwi i znowu czekanie wink

      wziełam książkę ale nie byłam w stanie czytać, czułam się bardzo słabo i siedziałam z zamkniętymi oczami, zresztą przez resztę dnia również jakoś mi ciężko było ... poprawiło mi się jak zobaczyłam wyniki, w normie big_grin
      zrób sobie kanapkę, taką na ostro/słono, to po ostatnim kłuciu z radością wbijesz w nią zęby smile
      -
      https://www.suwaczki.com/tickers/cd9bflw1hau1bk68.png
      • cheeringup Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 20:25
        mi laborantka zabroniła nawet popijać w trakcie oczekiwania, żeby nie rozcieńczać.... ale nie wytrzymałabym 2h bez łyka wody...masakra, więc trochę łykałamwink
        • iwonagos Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 21:18
          A mnie lekarz nie kazał robić z glukozą tylko hemoglobinę glikolizowaną. Z tego badania też wychodzi cukrzyca lub nie. Badanie kosztuje u mnie 40 zł.
        • limonka_23 Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 21:44
          Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Czyli jest tak źle jak myślałam uncertain będę o tym myśleć przez ten tydzień czy dwa, które mi pozostały do badania i znając siebie tak się nakręcę, że zwymiotuję już na sam widok roztworu wink ... ech... no nic, będzie co ma być...
          • panna.w.drodze Re: test glukoza 75g :( 14.06.11, 22:22
            Cheering napisała o rozcieńczaniu, nie sądzę aby to wpływało na badanie, ale to tylko moje zdanie bo wydaje mi się że ważne jest 75g glukozy a czy ona jest wozpuszczona w 150ml czy 250ml wody nie ma znaczenia, ważne aby tę konkretną dawkę szybko przyjąć

            rano możesz się napić ale nic słodkiego, nic nie jedz i nie stresuj się tak, przeżyjesz wink
          • esr-esr Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 11:23
            dasz radę, to naprawdę nie jest takie straszne (robiłam kilka razy ze względu obciążenie genetyczne w rodzinie, przed i w czasie ciąży). jeśli nie jestes cukrzykiem to po prostu nie będzie Ci to smakowało (ale są gorsze rzeczy na świecie do jedzenia), głodu potem nie czujesz bo organizm ma tyle cukru do spalenia że nie domaga się jedzenia. weź dobrą książkę, która Cię wciągnie na maksa i jakoś zleci. w moim laboratorium trzeba tylko samemu pilnować czas wejścia i kłócić się z emerytami, że Ty akurat w tej chwili musisz wejść, co jest największym wyzwaniem podczas całego badania.
    • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 12:57
      ja robilam u znajomych lekarzy w szpitalu
      75g lyknelam z cytrynka, nie jest zle, lubie slodkietongue_out, 0 mdlosci...

      1h posiedzialam na kardiochirurgiismile,1h poszlam na miasto, nikt nic nie mowil a nawet polecalismy sobie sklepysmile

      Ogolnie znajomi kardio, anestez i cala ekipa transplantolog nasmiewali sie z ginow,ze kaza pic takie g....bez podejrzen o cukrzyce (i, ze zamiast tego moglam zjesc 2 pączkiwink)

      Tez jestem dziwna, bo po powrocie zjadlam 2 kanapki i tiramisutongue_out
      • aleksa51 Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 14:11
        Bez podejrzenia o cukrzycę??
        A na podstawie czego mają ją podejrzewać? Na podstawie grupy ryzyka? Teraz coraz częściej na cukrzycę ciążową zapadają kobiety zupełnie spoza grupy ryzyka.
        Ja z tych całych ramek jedynie jestem wieloródką - nikt u mnie w rodzinie nie choruje na cukrzycę, w poprzednich ciążach nie miałam, nie jestem "starsza", jestem chuderlak...
        Owi lekarze to nie specjaliści ginekolodzy. Niestety łatwo kogoś wyśmiewać ale dla nas i naszych dzieci lepiej robić te badania niż pozostawić cukrzycę niewykrytą bo może ona mieć na prawdę poważne konsekwencje.
        A samo nakłówanie palca i mierzenie glukometrem mogłoby u mnie nic nie wykazać bo raz wyniki mam ok, a innym razem bardzo złe - dlatego jest test z glukozą, który cukrzycowe mamy mimo posiadania glukometrów muszą powtarzać po porodzie.
        • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 15.06.11, 15:02
          moze i tak. Z tego co obserwuje w tym srodowisku to specjalisci jednej dziedziny lubia podwazac zdanie specjal.innejwink,pozabijaja siewink
          • aicha24 Re: test glukoza 75g :( 16.06.11, 15:05
            ostatnio piłam 75- jest ciążko. Pytałam lekarza o cytrynę- MOŻNA, pytałam dla pewności jeszcze przed pobraniem czy można - MOŻNA.
            trzeba zrobic to badanie i tyle- wiem jedno- nie cukier mi najbardziej przeszkadzał a smród plastikowego kubka i po tym prawie bym wszystko zwróciła...
            Cytryny nie wkropiłam, ale za to ją lizałam po każdym łyku- była słodsza od miodu smile)) polecam zabrac cytrynę przeciętą na pół. Jak mimo wszystko boicie sie wkropić to proponuję lizać smile
            • aicha24 Re: test glukoza 75g :( 16.06.11, 15:12
              aicha24 napisała:

              > ostatnio piłam 75- jest ciążko. Pytałam lekarza o cytrynę- MOŻNA, pytałam dla p
              > ewności jeszcze przed pobraniem czy można - MOŻNA.
              > trzeba zrobic to badanie i tyle- wiem jedno- nie cukier mi najbardziej przeszka
              > dzał a smród plastikowego kubka i po tym prawie bym wszystko zwróciła...
              > Cytryny nie wkropiłam, ale za to ją lizałam po każdym łyku- była słodsza od mio
              > du smile)) polecam zabrac cytrynę przeciętą na pół. Jak mimo wszystko boicie sie w
              > kropić to proponuję lizać smile

              NIE DOPISAŁAM ŻE NASTĘPNYM RAZEM WEZMĘ SWOJĄ SZKLANKĘ- można
        • anetchen2306 Re: test glukoza 75g :( 31.07.12, 10:16
          Dokladnie, osoby z wieksza waga maja jedynie wyzszy wskaznik zachorowan na cukrzyce ciazowa. Moja przyjaciolka, niska, zgrabna, z figura nastolatki w obydwoch ciazach miala zaawansowana cukrzyce, z dieta, insulina i wczesniejszym wywolywaniem porodu wlacznie. I za kazdym eazem cukrzyca wychodzila wlasnie w trakcie testu obciazenia glukoza, ktory za pierwszym razem robila z ciekawosci, nie ze wskazan (w jej rodzinie zadna kobieta w czasie ciazy sklonnosci do cukrzycy nie miala, w rodzinie jej meza podobnie). I tak jak piszesz, ustapila dopiero pare miesiecy po porodzie.
          Ja tez robilam z ciekawosci, bez zalecenia, "na wszelki wypadek".
          Tez nie moglam w czasie badania wyjsc poza poczekalnie (choc Niemcy sa zazwyczaj bardzo pozytywnie nastawieni na komfort pacjentki), zostalam uprzedzona o tym, ze mam sie przygotowac na spedzenie ok. 3 godzin u nich, ze mam zabrac ze soba sniadanie, jakas lekture, muzyke do sluchania, laptopa. Gdyby cos wyszlo nie tak, doznalabym szoku cukrowego, moglabym gdzies po prostu upasc, stracic przytomnosc ... I za to nikt z przychodni mojej lekarki nie chcial wziasc odpowiedzialnosci. Siedzenie przez te 2-3 godziny w poczekalni jest dla naszego dobra, nie dla widzimisie personelu.
          Picie czystego roztworu glukozy mnie na szczescie ominelo: w De jest w kazdej aptece do nabycia specjalny "soczek" (o smaku czarnej porzeczki lub maliny) glukozowy. Kupuje sie go (jak jest wskazanie do badania to dostaje sie go na bezplatna recepte), zabiera ze soba na badanie i wypija pod okiem poloznej wink I nawet mi smakowal.
      • wuika Re: test glukoza 75g :( 19.06.11, 11:23
        Fajnie, że się śmiali, pozazdrościć dobrego samopoczucia. U mnie przesłanki są takie, że moja babcia ma cukrzycę. W grupie ryzyka jako takiej na razie nie jestem, glukozę na czczo mam zawsze poniżej dolnej granicy (niby 74, ja mam 69, albo 71-71), 20 tydzień ciąży bliźniaczej i przytyłam 1,5kg, więc teoretycznie powinno być wszystko ok. Aha, na czczo znowu poniżej granicy, a po godzinie przy granicy 140 wynik 139, czyli jednak coś się dzieje, mimo, że absolutnie nic, poza tym wynikiem, na razie na to nie wskazuje. Ja tam wolę sobie to badanie zrobić nawet bezsensownie, niż potem sobie wyrzucać, że coś ominęłam.
    • krolowa_kier Re: test glukoza 75g :( 16.06.11, 16:12
      Zrobiłam badanie dzisiaj. Cytrynę można wkroplić - bez niej po prostu cofa, nie wypiłabym tego bez cytryny. Jak dobrze, że to już za mną. Mam teraz nadzieję, że nie złapałam cukrzycy ciążowej, choć przy mojej wadze najbardziej prawdopodobne jest to, że mogłam się załapać do "słodziaków".
      • aicha24 Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 11:08
        co ma być to będzie, na pewne rzeczy nie mamy wpływu... Mi sie udało, ale moja bratowa miała cukrzycę- dziecko urodziło się w 41 i 4 tyg przez cc waga 4,7 wzrost 59cm Do dzis jest na 97 centylu. A cukrzyca zniknęła po porodzie.
        przy cukrzycy takich testów jest niestety więcej, dlatego mam nadzieję że jednak nie dołączysz do "słodziaków"
        • krolowa_kier Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 12:12
          Dziś odbiorę wynik. Naprawdę się boję tej cukrzycy - wystarczy mi już do "szczęścia", że mam niewydolność szyjki. A to, że nie mamy wpływu na pewne rzeczy - owszem. W poradni patologii ciąży widziałam dziewczyny chude jak szczapki, które w ciąży złapały cukrzycę. Z tym, że z moją wagą mogę mieć predyspozycje do cukrzycy.
          • krolowa_kier Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 22:26
            I cóż...tak jak myślałam.
            Wynik na czczo: 4.50 (normy: 4.10-6.10)
            Wynik po 2 godzinach po obciążeniu 75g glukozy: 9.15 (normy: do 7.80)
            Jestem "słodka"...
    • joanna_darc Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 12:31
      sorry laski, ale jak was czytam jak tak przezywacie jedno badanie, to sie ciesze ze choruje na cukrzyce od ponad 20 lat big_grin i ze musze zastrzyki brac od ponad 20 latbig_grin nie robcie scen!
      • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 13:29
        badanie jak badanie,do przejscia
        natomiast twoja cukrzyca a ciazowa - duza roznica
        • carmita80 Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 14:56
          Ja pilam lukozade, zadnego problemu nie bylo.
      • panna.w.drodze Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 18:39
        joanna_darc napisała:

        > sorry laski, ale jak was czytam jak tak przezywacie jedno badanie, to sie ciesz
        > e ze choruje na cukrzyce od ponad 20 lat big_grin i ze musze zastrzyki brac od ponad
        > 20 latbig_grin nie robcie scen!

        a w którym miesiącu jesteś?
        • joanna_darc Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 21:34
          nie bardzo rozumiem, co tydzien ciazy ma do tego, ze mam cukrzycebig_grin
          • panna.w.drodze Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 22:18
            już Ci usłużnie tłumaczę:
            nie bardzo rozumiem po co sie wypowiadasz na temat reakcji na to badanie cięzarówek, skoro sama w ciąży nie jesteś? lub jesteś a jeszcze nie robiłaś tego badania

            słucham smile
            • joanna_darc Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 23:01
              no to słuchajsmile po pierwsze Twoj post nie był aż tak oczywisty, jak Ci się wydawałobig_grin
              z mojej perspektywy (zastrzyki, badania od ponad 20 lat itd) jęczenie na jakiś mega słodki roztwór jest śmieszne. i tyle. jeszcze dodam, zanim się spytasz po co w tym wątku się wypowiadam: bo to forum publicznie i każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy. wy jęczycie, że słodkie, a dla mnie to jest śmieszne i to chciałam napisać.
              a apropos bycia lub nie ciąży, to mam Ci przesłać na mejla zaświadczenie od gina?big_grin
              • panna.w.drodze Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 23:11
                tak przeslij, bardzo jestem ciekawa czy jesteś czy nie... bardzo, także na gazetowego poproszę

                i tak słucham i stwierdzam że naprawdę wartościowy jest Twój wpis, skoro wiesz smile jak się czuje kobieta w ciąży na czczo w trakcie tego badania, masz spore doświadczenie tylko w czym innym, ale spoko wypowiadaj się dalej smile
                • kijek82 Re: test glukoza 75g :( 18.06.11, 09:42
                  big_grin
    • evamango [...] 17.06.11, 17:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hanna79 Re: test glukoza 75g :( 17.06.11, 19:31
        Ja też się nasłuchałam o tym, jakie to badanie straszne, jaka ta glukoza wstrętna itp itd. Więc wzięłam na badanie tę cytrynkę, wkropiłam i mikstura nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia, słodkie i tyle. Ciekawa nawet jestem, ile gorzej by było bez tej cytryny wink I wcale nie jestem z tych lubiących bardzo słodycze, bardziej mięsożerna jestem.
      • malgosiek2 Evamango, to NIE jest forum testowe 18.06.11, 03:27
        bo forum "TESTOWE" jest tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/f,1,Testowe.html
        A tam do woli możesz testować suwaczki.
    • cynamonowa9696 Re: test glukoza 75g :( 11.04.12, 15:05
      ja na szczęście mam ten test już za sobą ale nie powiem było ciężko wytrzymać te 2 godziny. Po wypiciu tego roztworu będzie Cię strasznie mdlić ale musisz wytrzymać. Jeżeli natomiast nie dasz rady i zwrócisz ten roztwór niestety będziesz musiała powtórzyć cały proces tego testu ;/
      Najlepiej jakbyś przez te 2 godziny w ogóle nie chodziła i przebywała koło okna smile
      Powodzenia wink
      • ziarenko-piasku kijek - pytanie mam 11.04.12, 15:57

        nasmiewali sie z ginow,ze kaza pic takie g....bez podejrzen o cukrzyce

        A na postawie czego podejrzewa się cukrzycę u ciężarnej? Bo chyba nie glukozy na czczo - do 26tc miałam robioną 4 razy i zawsze był w normie, a cukrzyca i tak mi wyszła.

        Co do autorki watku - nie taki diabeł straszny jak go malują - da sie wypić i wytrwać dwie godziny (weź sobie cos do pisanai)
        • wykopki Re: kijek - pytanie mam 11.04.12, 16:42
          Ja dawałam cytrynę - wręcz gin sama mi poleciła, żeby chociaż trochę poprawić ten smak. Ja to w ogóle zrobiłam inaczej, wypiłam to w domu i poszłam spać na 1,5h - potem pojechałam do ośrodka i żyję.
          • aniaaa86 Re: kijek - pytanie mam 14.04.12, 18:09
            ja także dodałam sok z cytryny(poleciła mi ginekolog), ledwo wypiłam.
            Niestety po wypiciu musiałam siedzieć na korytarzu 2 godziny bez picia i czekać na pobranie krwi.....nie chciały mnie puścić do domu, mimo ,że mieszkam po drugiej stronie ulicy.
            Tyłek mi mało nie odpadł od siedzenia, a ludzie w przychodni dziwnie się na mnie patrzyli (że co ja tutaj tyle czasu siedzę)
          • malgosiek2 Re: kijek - pytanie mam 14.04.12, 21:23
            wykopki napisała:

            > Ja to w ogóle zrobiłam inaczej, wypiłam to w domu i poszłam spać na 1,5h - potem pojechałam do ośrodka i żyję.


            To źle zrobiłaś.
            Ponieważ inaczej "spala" się glukoza w ruchu, a inaczej jak tego ruchu brak.
            I wynik może być niemiarodajny.
            Po drugie wypicie takiego stężenia glukozy może nie raz skończyć się omdleniem, bo dla organizmu to duży wydatek "energetyczny"
            • anetchen2306 Re: kijek - pytanie mam 31.07.12, 10:23
              Wlasnie, dokladnie tak mi to wytlumaczono na miesiac przed testem: ze siedzi sie w poczekalni dla wlasnego dobra, ze picie musi byc nadzorowane. I nie bylo absolutnie mowy o wypiciu "soczku" w domu, bo ktos musial mi zmierzyc cukier przed badaniem. I nie moglam sobie wyjsc na miasto, by kupic bulke (zostalam uprzedzona, ze mam sniadanie zabrac ze soba i po skonczeniu badania polozna powiedziala ze zanim od nich wyjde, mam to sniadanie zjesc, dla mojego i dziecka dobra). Wlasnie ze wzgledu na mozliwosc naglego zaslabniecia, utraty przytomnosci.
              Po co wiec w ogole to badanie robic, skoro nie przestrzega sie podczas nego zadnych praktycznie regul?
    • trusia29 bez histerii 19.04.12, 11:36
      Nie rozumiem... Po prostu trzeba wypić szybko zanim poczuje się obrzydle słodki sama i już. Wypiłam szklankę tego świństwa 2 haustami, nie odstawiając szklanki, bez żadnej cytryny. Później bywa trudno (np. ja po godzinie byłam bardzo senna, zasypiałam na krześle a po dwóch mało nie zemdlałam, tak mi się trzęsły ręce a przed oczami latały kółeczka bo mam niedocukrzenie, czyli hipoglikemie reakcyjna) ale trzeba przeżyć.
      Nie ma co się nakręcać - im więcej się człowiek boi tym gorzej. Głowa do gory smile
      • minerwamcg Re: bez histerii 19.04.12, 12:17
        No właśnie, mnie też po glukozie (a miałam tylko 50) przepotwornie chciało się spać. Czego dowodzi taka reakcja?
    • 4wiera Re: test glukoza 75g :( 19.04.12, 12:27
      Miałam test robiony w styczniu 2012, wtedy sama weszłam na te forum i mało zawału nie dostałam, że to takie straszne, mąż mnie musiał na chama do gabinetu wpychać bo inaczej nie szło. I.... "nie taki diabeł straszny...." serio big_grin
      Miałam tak jak pisałaś (pobranie krwi-żylnie, po 2h od wypicia drugie pobranie- ale z palca), wcześniej dowiedziałam się jeszcze czy można przynieść ze sobą cytrynę ale pani powiedziała, że wynik może nie być miarodajny i muszę to wypić bez dodatków. Pobrano mi krew, przyniesiono kubek z rozpuszczoną glukozą... pielęgniarka przy mnie stała i pilnowała, żebym wypiła całość, od pierwszego do ostatniego łyka nie mogło minąć więcej jak dwie minuty. Więc spojrzałam na męża i haustem to wypiłam.... i wychodząc rechotałam jak żaba ze śmiechu. Ot cukier puder z wodą. Lubiłam słodkie przed ciążą, w ciąży mniej ale na prawdę nie ma czego się bać. To jak Twój organizm to przyjmie zależy od Twojego nastawienia, ja miałam później wieczorem obiecaną kolację przez męża z extra deserem i to był motyw do szybkiego picia. Czytałam też, że można zwymiotować, zemdleć i do wieczora nic już nie jeść bo tyle tego jest we krwi, że kobieta nie ma apetytu, również to, że małe jest bardziej ruchliwe. Powiem tak, nie zwymiotowała, tylko mi się odbijało, ale starałam się o tym nie myśleć, pojechałam jeszcze z mężem na przegląd auta i wróciłam po 2h do laboratorium. Nie zemdlałam, ot to trzeba być bardzo słabym do tego. Co do apetytu to mój mąż też wiedział, że mogę do wieczora nie chcieć jeść, ale ino po 2,5h weszliśmy do domu to ja do śniadania siadłam i to jeszcze 3 kromki zjadłam - patrzał na mnie z wielkimi oczami, że jednak to nie było takie straszne. Co do naszego maleństwa, to One nie reaguje na to co jem a na to jaki mam humor.... największą ruchliwość zauważam, jak w koło jest hałas, dużo osób (ale rozmowy, nie głośna muzyka), wtedy małe kopie tak, że aż boli. To by było na tyle.
      Jak się do tego badania nastawicie tak je przejdziecie, powodzenia.

      • asia.xyz Re: test glukoza 75g :( 21.04.12, 18:50
        Ja akurat nie musialam glukozy tylko lukozade calkiem znosne i nie musialam siedziec te 2 godziny. Bylam umowiona w miedzyczasie na wizyte u pielegniarki oraz na zastrzyk na przeciwciala. Najgorszy byl sam ranek czyli pora kiedy zazwyczaj jem sniadanie. Slabo mi bylo i rece sie trzesly nawet sie zastanawialam jek mam do tego szpitala dojechac ale po jakis 30 min przeszlo widocznie organizm sie dostosowal. Przez te dwie godziny jedynie nie wolno bylo jesc a pic tylko wode w dowolnych ilosciach ale i tak nie bylam glodna . Myslalm ze bedzie gozej.
        • paulina_z86 Re: test glukoza 75g :( 30.07.12, 14:09
          Ja jestem przed tym badaniem i jak tak czytam to się obawiam, bo jak sobie przypomnę te przesympatyczne panie z zabiegowego to mi już słabo....
      • kawusia1002 Re: test glukoza 75g :( 05.09.12, 11:23
        Z reguły uwielbiam wszystko co słodkie, dlatego myślałam że będzie ok, ale niestety ledwo wypiłam to ohydztwo!!Jak kupowałam glukoze pan z apteki powiedział żeby wcisnąć cytryne, ale niestety nie miałam przy sobie, a nie miałam czasu już lecieć do sklepu.
        • strzygula1 Re: test glukoza 75g :( 05.09.12, 19:14
          ja robiłam w sobotę i jak narazie nic gorszego w życiu nie piłam (mimo cyrtyny). mam silne mdlości i wymioty więc nie dość, że musiałam walczyć, żeby nie zwymiotować to jeszcze strasznie bylo mi słabo i między pobraniami krwi leżałam w samochodzie sad
          • mgd3 Re: test glukoza 75g :( 06.09.12, 15:49
            Moim doświadczonym wink zdaniem to kwestia nastawienia - w pierwszej ciąży sączyłam tę glukozę chyba 20 minut - i słabo mi po niej było i niedobrze. A w obecnej ciąży zabrałam za sobą na badanie efekt końcowy pierwszej ciąży. Któremu pani w recepcji jeszcze przed badaniem powiedziała, że tam dalej jest kącik z telewizorem, prasą i zabawkami - więc płyn wlałam w siebie w ciągu pół minuty ponaglana przez "mamusiu no chodź szybciej sprawdzić jakie tam są zabawki" - nawet nie zdążyłam się zastanowić czy jest obrzydliwy czy nie. smile A później byłam zbyt zajęta czytaniem bajeczek, zabawą i oglądaniem tv żeby się zauważyć czy mi niedobrze big_grin
    • kura28 Re: test glukoza 75g :( 30.07.12, 15:51
      Roztwór wypiłam bez większych problemów chociaż fakt, że bardzo słodki. Bardziej dokuczyło mi dwugodzinne czekanie i brak jedzenia w tym czasie. W kilkanaście minut po wypiciu glukozy dopadł mnie wilczy głód wink
      • gag-nes Re: test glukoza 75g :( 30.07.12, 20:43
        Jutro mnie to czeka uncertain To prawda, że nie można dodać cytryny? Poprzednim razem pielęgniarka wcisnęła mi połówkę i było znośnie.
    • brown_aurelia Re: test glukoza 75g :( 31.07.12, 09:06
      już się wystraszyłam tego badania sad a dopiero przede mną, bo dopiero jestem w 18 tygodniu
      • alfaxx Re: test glukoza 75g :( 31.07.12, 12:03
        bez przesady dziewczyny! właśnie robiłam sobie i spoko, glukozę trzeba wypic w miarę sprawnie ale nie za szybko bo można zwrócic, popic trochę wodą i już! wzięłam sobie książkę i 2 godz. minęły jak z płatka
        • i.nka85 Re: test glukoza 75g :( 28.11.13, 13:00
          Ja dziś miałam to badanie. Dobrze, że naczytałam się i nasłuchałam jakie to jest słodkie, niedobre i w ogóle be... więc byłam przygotowana na najgorsze. Mój lekarz powiedział, żeby dzień wcześniej nie jeść za dużo słodkości, nie dodawać cytryny do glukozy i w miarę możliwości nie chodzić w ciągu tych 2 godzin. Pani zmierzyła mi poziom cukru: 84 i rozpuściła mi te 75g glukozy. Pierwsze co, to powąchałam. Bez zapachu. Wypiłam łyczka i nic. Reszta poszła praktycznie na raz. Wierzcie mi- słodsze rzeczy w życiu jadłam- np. ostatnio masę do wafla z cukru i mleka.. Po wypiciu glukozy siedziałam z książką od razu pod drzwiami laboratorium, żeby nie łazić bez potrzeby i nie spalać cukru. Po godzinie miałam ponowne pobranie krwi i po dwóch godzinach. Nie zrobiło mi się niedobrze, nie piłam wody w ciągu tych 2 godzin, nie spacerowałam (nawet do WC wink) . Ogólnie przygotowałam się na coś gorszego, a w efekcie nie było aż tak źle. Widocznie wszystko zależy od organizmu.
    • stella_auditore Re: test glukoza 75g :( 28.11.13, 18:20
      Ja już się boję na samą myśl, że będzie mnie to czekać, a to już trzeci raz; pamiętam poprzednie.

      Płyn może nie taki wstrętny do przełknięcia, ale potem dołączyły się mdłości, może nie aż tak męczące, ale skutecznie niepozwalające skupić uwagi na niczym (czytanie czy rozwiązywanie krzyżówek przez 2 h w poczekalni odpadło. Tylko siedziałam i gapiłam się w sufit...).

      Najgorsze jednak ze wszystkiego było... koszmarne palenie w przełyku! No myślałam że zejdę, to było najstraszniejsze.

      No nic, jak będzie trzeba, to będę musiała iść na to badanie, pocieszam się, że dopiero za 2 miesiące smile
    • nalod Re: test glukoza 75g :( 02.12.13, 20:33
      ja musiałam to pić już 3 razy.
      Dla mnie to okropne. Najgorsze samo picie, później trochę jest mi niedobrze, ale najgorzej dla mnie jest to wypić.

      https://www.suwaczki.com/tickers/85990tc710w4ujgy.png
      • magda899 Re: test glukoza 75g :( 28.01.14, 21:29
        też bałam się strasznie tego badania, ale o dziwo nie było żadnego problemu. Nie dodałam cytryny. Mi osobiście bardzo pomogła obecność męża, z którym mogłam porozmawiać przez te 2 godziny. Gdybym się nudziła mogłoby być inaczej wink po prostu wypić jak najszybciej i zająć się czymś żeby nie myśleć.. smile
    • ema07 Re: test glukoza 75g :( 30.01.14, 14:15
      Nie ma tragedii, to jest nic w porównaniu do Fortransu, który pije sie do badania kolonoskopiiuncertain w dodatku 2 litry. Nie ma chyba nic gorszego.
    • princy-mincy Re: test glukoza 75g :( 31.01.14, 08:47
      Nie piłam nigdy 50 tylko 75 g 4 lata temu i teraz.
      I to były najgorsze tortury jakie mogły mnie chyba w ciazy spotkać wink
      Dwa razy prawie poległam na tych testach.
      Za kazdym razem po godzinie od wypicia (samo picie obrzydliwe ale dałam radę), gdy następuje najwyższe stężenie we krwi, ja miałam omdlenia, kołatania serca, słabo mi było, zawroty głowy.
      Kończyło sie na kozetce z nogami uniesionymi do góry, ostatnie pobranie juz na lezaco i z przychodni musiał mnie ktoś odbierać, bo nie byłam w stanie sama prowadzić auta.
      Cały ten dzien złe sie czułam, drżały mi rece i bolała głowa.
      Ale to ja smile
      Wiem, ze nie wszystkie ciężarne tak maja.
      Moje dwie koleżanki i siostra po prostu wypily, odsiedzialy 2h w poczekalni z książka i poszły po wszystkim do domu.
      • cibeles Re: test glukoza 75g :( 31.01.14, 09:28
        Ja jestem tą "szczęściarą", której się nic nie dzieje. Robiłam 2 razy test 75g, raz przed ciążą i teraz w ciąży. Roztwór glukozy do przyjemnych nie należy, ale da się wypić. Ja byłam psychicznie przygotowana na najgorsze paskudztwo i może dlatego mózg stwierdził, że aż takie złe to nie jest smile
        Później było mi trochę słabo, ale bez żadnych omdleń, wymiotów, sensacji. Na wszelki wypadek był ze mną mąż, miał łapać albo torować drogę do łazienki big_grin.
        • monikamar3-3 Re: test glukoza 75g :( 31.01.14, 16:30
          Ja robilam dzis test - glukoza 75g.
          Najpierw pobranie krwi, po czym wypicie glukozy, po godzinie znow pobranie krwi. I po nastepnej godzinie znow pobranie krwi.
          Tez bylam wystraszona jak to ja dam rade i co?
          To naprawde nie jest straszne. Smakuje jak mocno slodki napoj. Pani dodala mi sok z polowy cytryny i powiedziala zebym sprobowala , jak bede chciala to doda druga polowke cytryny wink
          Wypilam z jedna polowka cytryny, bez zadnego problemu. Mysle ze duzo zalezy od nastawienia.
    • pixocentauri1 Re: test glukoza 75g :( 05.02.14, 09:01
      Ja się obawiałam, że tego nie przeżyję, ale z cytryną glukoza była znośna. Mnie też się wydaje śmieszne jęczenie o niesmaczny płyn do wypicia. Przecież trzeba przeżyć poród, to dopiero będzie wyzwanie. Ja rodzę za 2,5 miesiąca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka